polski_francuz
19.11.09, 23:13
Zacznijmy moze od tego czym powinna byc dyskusja.
Idealnie: kazdy wypowiada swoj sad, szuka sie zblizenia. Niektorzy sie opieraja ale w koncu akceptuja jeden sad.
Ale taka dyskusja przypomina mi rade ministrow za de Gaulle'a. Z kazdym gadal az sobie wytworzyl opinie na temat. I ja wypowiedzial. I ona stawala sie polityka kraju.
Rzeczywiste dyskusje na forach sa zupelne inne:
.kazdy wypowiada swoj sad i dziwi sie, ze inni maja inny. Po czym uznaje innych za glupich a forum za denne.
.przychodzi sie z gotowa opinia do ktorej stara sie przekonac inych: grozba, prosba lub pochlebstwem. A jak juz sie przekona to sie ma satysfakcje.
.kazdy mowi cos innego. Kakafonia jest zupelna. Przebija sie zdanie tego, ktory jest najbardziej lubiany albo najmniej nielubiany.
Czyz nie lepiej zamiast dyskutowc kupic sobie psa, albo poszukac metresy?
PF