Dodaj do ulubionych

Dyskusja panelowa z Anna Bikont

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.02.06, 10:24
Witam!

Studenckie Koło Naukowe INTEgRa przy Instytucie Filologii Polskiej
Uniwersytetu w Białymstoku serdecznie zaprasza na spotkanie autorskie
(dyskusję panelową) z Anną Bikont, autorką reportażu „My z Jedwabnego”.

Spotkanie odbędzie się 23 lutego 2006 roku o godzinie 16.00 w sali 47 na
Uniwersytecie w Białymstoku (Plac Uniwersytecki 1).

Poprowadzi je prof. dr hab. Jolanta Sztachelska, dyrektor Instytutu Filologii
Polskiej UwB, zaś swoje referaty wygłoszą:

- prof. dr hab. Adam Dobroński
„Polacy i Żydzi w Łomżyńskiem przed II Wojna Światową”

- dr Jan Jerzy Milewski (IPN)
„Uwarunkowania zewnętrzne wydarzeń lipcowych 1941 roku w Jedwabnem”

Zaproszeni goście wezmą również udział w dyskusji wokół książki Anny Bikont.

Prosimy o poinformowanie o spotkaniu państwa czytelników oraz zapraszamy do
udziału!
Obserwuj wątek
    • Gość: nicek Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.02.06, 09:54
      slyszalem ze potem bedzie w Radiu Bialystok? Czy tam mozna przyjsc za darmo?
    • Gość: T-800 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 21.02.06, 10:20
      A będzie coś o kłamstwach Grossa?
      • Gość: Kagan Chazarewicz Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont IP: 5.2.* / *.server.ntli.net 21.02.06, 11:00
        czy moge przyniesc siekiere?
      • alex.4 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 16:44
        Gość portalu: T-800 napisał(a):

        > A będzie coś o kłamstwach Grossa?

        Gross miał rację. Pomylił się w szacowaniu liczby zabitych, ale miał rację:)
        • Gość: kotwicz Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont IP: *.teradyne.com 22.02.06, 16:49
          oczywiscie, ze mial racje....
          przeciez sam pisal:
          "...."W czterdziestym nas Matko na Sybir zesłali. Polska - Rosja 1939-42":
          Wkraczająca Armia Czerwona przyjmowana była przez Żydów z radością (Yad
          Vashem/YV/63/1791; 03/2782; 033/666). W każdej nieomal miejscowości zajmowanej
          przez wojsko sowieckie znalazły się grupy Żydów, czasem liczebnie spore,
          publicznie dające temu wyraz. Przeważnie była to młodzież i biedota, ale
          ponieważ i jednych, i drugich było wśród Żydów co niemiara - nędza i
          wielodzietność z reguły idą w parze - to i entuzjastów nowej władzy pokazało
          się wielu, wystarczająco wielu w każdym razie, aby pozostawić trwałe
          wspomnienie w pamięci nie tylko Polaków i Ukraińców, których relacje można by
          podejrzewać o brak obiektywizmu. Sami Żydzi, dostrzegając swą zresztą z
          perspektywy czasu naiwną głupotę, piszą, że w pierwszym okresie okupacji ich
          stosunki z przybyszami ze wschodu układały się jak najlepiej [...] (s. 29)...."-
          racja, swieta racja......
    • emerytka2006 I jak udało się spotkanie? Ktoś był? 21.02.06, 12:34
      Warto!
      • Gość: kotwicz Re: I jak udało się spotkanie? Ktoś był? IP: *.teradyne.com 21.02.06, 13:53
        Naprawde warto...?
      • Gość: T-800 Re: I jak udało się spotkanie? Ktoś był? IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 21.02.06, 14:35
        Był cały aktyw.
        • Gość: kotwicz Re: I jak udało się spotkanie? Ktoś był? IP: *.teradyne.com 21.02.06, 14:58
          napomkneli moze o Koniuchach badz Nalibokach......?
          a moze zajeli sie ostatnimi ustaleniami IPN....?
          • Gość: Kagan Chazarewicz Re: I jak udało się spotkanie? Ktoś był? IP: *.dynamic.dial.as9105.com 21.02.06, 15:42
            Towarzyszu, aktyw nie jest of Koniuchow/Nalibokow.
            Aktyw jest od tego aby zachowac czujnosc ideologiczna
            i utrzymac Swinskich Ryjow we wlasciwej im defensywie
            moralnej.
            • Gość: kotwicz Re: I jak udało się spotkanie? Ktoś był? IP: *.teradyne.com 21.02.06, 15:47
              obywatelu;
              a kto wchodzi w sklad aktywu.....?
              • Gość: Kagan Chazarewicz Re: I jak udało się spotkanie? Ktoś był? IP: *.dynamic.dial.as9105.com 21.02.06, 16:55
                Obywatelu, zdrowe sily spoleczne, rzecz oczywista.
                Zasady dzialania jak na dworze Cadyka w Gorze Kalwaria
                przed wojna. Po lewej cmokacze siedza, prawej gewaltowicze.
                Jak sie swinski ryj odezwie jak nalezy to cmokamy. A jak cos
                od rzeczy pierdnie to buczymy, tupiemy i gewalt wielki robimy.
        • Gość: kotwicz Re: I jak udało się spotkanie? Ktoś był? IP: *.teradyne.com 21.02.06, 17:49
          aktywu ani slychu, ani widu.....;).
    • fiat_lux Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 21.02.06, 17:01
      co tu duzo gadac
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=37039158
      • Gość: kotwicz Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont IP: *.teradyne.com 21.02.06, 17:03
        wiec nie gadaj......
        • fiat_lux Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 21.02.06, 17:04
          Gość portalu: kotwicz napisał(a):

          > wiec nie gadaj......

          tak jak napisalem: co tu duzo gadac
          wiec powiedzialem malo

          za wczesnie cie z desantem z moskwy zrzucili, powienienes byl poczekac
          podszlifowac troche jezyk jeszcze
          • Gość: kotwicz Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont IP: *.teradyne.com 21.02.06, 17:08
            nie wysilaj sie lewaku......
            zapytalem, czy naprawde bylo warto i nadal czekam na odpowiedz......
            byles na spotkaniu, czy tylko ci paluchy swierzbi......?
            • fiat_lux Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 21.02.06, 17:10
              Gość portalu: kotwicz napisał(a):

              > nie wysilaj sie lewaku......
              > zapytalem, czy naprawde bylo warto i nadal czekam na odpowiedz......

              ty masz u mnie zaleglosci od miesiecy kiedy zwinales ogon miedzy nogi i dales
              dyla bo zabraklo argumentow

              > byles na spotkaniu, czy tylko ci paluchy swierzbi......?

              podam ci pewne statystyki do zastanowienia:

              kotwicz: na spotkaniu nie obecny, fiat_lux: rowniez

              liczba postow na temat spotkania:
              kotwicz: 5 (najwiecej w watku), fiat_lux: 2
              • Gość: kotwicz Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont IP: *.teradyne.com 21.02.06, 17:18
                widocznie jestem zainteresowany,a ty jak zwykle stukasz aby stukac.....
                od miesiecy powiadasz, no rzeczywiscie, nadal czekam na moje prawicowo-ufowe
                strony.......
                • fiat_lux Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 21.02.06, 17:30
                  Gość portalu: kotwicz napisał(a):

                  > widocznie jestem zainteresowany,a ty jak zwykle stukasz aby stukac.....
                  > od miesiecy powiadasz, no rzeczywiscie, nadal czekam na moje prawicowo-ufowe
                  > strony.......

                  zadalem ci to pytanie pierwszy wiec mi pierwszemu sie nalezy odpowiedz:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=36928733&a=36934149
                  jesli nie uwazasz ze mi sie nalezy odpowiedz pierwszemu to nie mamy o czym rozmawiac
                  • Gość: kotwicz Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont IP: *.teradyne.com 21.02.06, 17:44
                    w ktorym miejscu STWIERDZAM, ze sie powolujesz na cokolwiek...????
                    oczekuje, doglebnej, lewackojedynopoprawnej analizy i wskazania dowodow.....;).
                    • fiat_lux Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 21.02.06, 19:28
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=37137085&a=37232127
                      • Gość: kotwicz Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont IP: *.teradyne.com 21.02.06, 19:37
                        moze w ramach lewackiej retoryki cwiercinteligencji cos na temat....?
                        • fiat_lux Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 21.02.06, 19:38
                          Gość portalu: kotwicz napisał(a):

                          > moze w ramach lewackiej retoryki cwiercinteligencji cos na temat....?

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=37137085&a=37232040
                          • Gość: kotwicz Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont IP: *.teradyne.com 21.02.06, 20:10
                            masz racje:
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=37137085&a=37231927
                            • alex.4 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 16:47
                              o Jedwabne wyszedł 2 tomowa praca wydana przez IPN. Znajduje się w niej świetny
                              tekst Żbikowskiego który jednoznacznie pokazujem, że antysemickie próby
                              usprawiedliwiania morderców dokonywane przez pseudoprawiców (w tym przez
                              kotwicza) są niezgodne z prawda:)
                              • fiat_lux Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 16:48
                                alex.4 napisał:

                                > o Jedwabne wyszedł 2 tomowa praca wydana przez IPN. Znajduje się w niej świetny
                                >
                                > tekst Żbikowskiego który jednoznacznie pokazujem, że antysemickie próby
                                > usprawiedliwiania morderców dokonywane przez pseudoprawiców (w tym przez
                                > kotwicza) są niezgodne z prawda:)

                                poczekajmy az ktos na forum prawy.pl stresci najlepsze kawalki wtedy i kotwicz
                                sobie o tym poczyta
                                • alex.4 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 16:49
                                  kotwicz im mniej ma pojęcia o sprawie tym więcej bedzie się wypowiadał:)
                                  • fiat_lux Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 16:51
                                    tutaj juz dosiegl merytorycznego dna:
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=36439897&a=36610175
                                    swoja droga zawiodles mnie. wyglada na to ze te wszystkie cytaty ze strzembosza
                                    jakie tu wypisujesz sa ctrl-c ctrl-v z forum prawy.net. szczytales kiedys jego
                                    ksiazke od deski do deski? jesli tak to jaka?

                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=36439897&a=36623089
                                    musze cie znow rozczarowac, nigdy nie czytalem, oraz nie uzywalem czegokolwiek
                                    z podanej przez ciebie strony....
                                    co do Strzembosza, to po co mi prawy.net, przeciez profesor publikowal w Rzepie:
                                    • Gość: kotwicz Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont IP: *.teradyne.com 22.02.06, 16:57
                                      zapomniales dodac cos o ufo, pewnym Zydzie, zolci i onet.pl......
                                      a moze jeszcze przypomnisz pod czyimi rozkazami byla ZOB...?
                                      nie martw sie, alex potwierdzi, dno i wodorosty......
                                      • alex.4 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 17:19
                                        Kotwicz nie czyta praktycznie nic poza internetem. Strzemborz nie jest jedynym
                                        autorem którego zna tylko z tego co kytopś umieścił w necie...:)
                                        • kotwicz69 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 17:21
                                          masz calkowite racje doktorku.....
                                          byles na tym spotkaniu....?
                                          jesli tak to podziel sie wrazeniami.....
                                          www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_010420/publicystyka/publicystyka_a_8.html
                                          poczytaj, moze cie uspokoi........
                                          • fiat_lux Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 17:26
                                            mogles przynajmniej sklamac i podac choc jeden tytul ksiazki strzemobosza
                                            ale internet to cala twoja wiedza na temat historii
                                            kompromitacja
                                            • kotwicz69 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 17:30
                                              zaczynasz juz nawet pisac jak twoj kompan alex.....
                                              klamstwo, o nie to domena "twego" idola Kwasniewskiego.....
                                              • alex.4 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 17:56
                                                kotwicz widzę że prawda jest dla ciebie bardzo boooolesna:)
                                                • kotwicz69 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 17:58
                                                  doskornie baranku..............;).
                                                  • alex.4 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 18:00
                                                    kotwicz myslisz, że nikt nie widzi twojego chamstwa i totalnej niekomptencji????
                                                  • kotwicz69 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 18:04
                                                    mysle, ze twoja dostrzega nawet czytajacy w systemie Brajla.....;).
                                        • Gość: Zet Re: Niech ktoś pomoże temu analfabecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 21:19
                                          alex.4 napisał:

                                          > Strzemborz

                                          Nie jest w stanie poprawnie napisać nazwiska o który podobno wie wszystko
                                      • fiat_lux Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 17:25
                                        niezle sie skompromitowales wtedy tez
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=35231517&a=35385282

                                        encyklopedia to dla ciebie gorsze zrodlo niz prawicowe forum

                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=35231517&a=35289355
                                        zerzniete bez linka stad:
                                        mazowsze.kraj.com.pl/newspro/arc130.html

                                        prosze cie chlopcze przestan kompromitowac ludzi z obozu dmowskiego
                                        • alex.4 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 17:25
                                          nie wiesz że kotwicz zawsze wie lepiej:)
                                        • kotwicz69 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 17:29
                                          a gdzie tu kompromitacja.....?
                                          rozjasnij, bo na moj prawicowy mozg jestes zbyt nieczytelny....;).
                                          "twoja" encyklopedia twierdzi, ze ZOB bylo pod rozkazami AK, mozesz to
                                          potwierdzic....?
                                          • fiat_lux Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 17:38
                                            kotwicz69 napisał:

                                            > a gdzie tu kompromitacja.....?
                                            > rozjasnij, bo na moj prawicowy mozg jestes zbyt nieczytelny....;).
                                            > "twoja" encyklopedia twierdzi, ze ZOB bylo pod rozkazami AK, mozesz to
                                            > potwierdzic....?

                                            z pewnoscia potwierdzeniem slow z encyklopedii bylby artykul z k-raj.com.pl????

                                            K O M P R O M I T A C J A
                                            • kotwicz69 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 17:44
                                              nie, zaprzeczaja temu historycy.....
                                              zapytaj jednego z nich, co prawda farbowany, ale lepszy wrobel w garsci
                                              niz......
                                              alex, to jak to bylo z ZOB??????
                                              • fiat_lux Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 17:46
                                                kotwicz69 napisał:

                                                > nie, zaprzeczaja temu historycy.....
                                                > zapytaj jednego z nich, co prawda farbowany, ale lepszy wrobel w garsci
                                                > niz......
                                                > alex, to jak to bylo z ZOB??????

                                                encklopedia mi wystarczy, jak narazie jedymi zrodlami ktore wskazuja ze
                                                encyklopedia moze sie mylic to marny prowokatorek i jego fora k-raj.com.pl i
                                                polonica.net, wiec nie mam co czasu marnowac badaniem czy moze ma racje
                                                • kotwicz69 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 17:49
                                                  tak, ci wystarcza, to widac, to slychac, to czuc.......najlepiej, jesli byla
                                                  redagowana pod auspicjami GW i alexa.4.......;))))!!!!!!
                                                  Kuron, Michnik, Mazowiecki "bojownikami" o niepodleglosc....hahahahahah
                                                  • alex.4 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 17:55
                                                    ani wiedzy ani dobrego wychowania u kotwicza nie mozna dostrzec. Nawet grama:)
                                                  • kotwicz69 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 17:57
                                                    bo przeszedlem na onces doktorku, nie wiesz....;)??????
                              • Gość: kotwicz Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont IP: *.teradyne.com 22.02.06, 16:55
                                wow, alex na spotkaniu tez byles....?
                                a kiedy sie doczekamy pracy w sprawie mordu w Koniuchach i Nalibokach, nie
                                wiesz...?
                                arch.rzeczpospolita.pl/a/rz/2002/07/20020706/200207060011.html?k=on&t=2002060120020723
                                zacznij myslec, to nie boli.....
                                • alex.4 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 17:20
                                  kotwicz jak zawsze brak wiedzy i ordynarne wychowanie wychodzi słomą z butów.
                                  Ale czego się spodziewać po to takim Hamerykaninie:)
                                  • kotwicz69 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 17:23
                                    dziekuje pdolski doktorku.....
                                    z twoich ust to tylko komplement....;).
                                    • alex.4 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 17:25
                                      skoro sam przyznajesz się do chamskich obyczajów... ale w sumie wszyscy to
                                      widzą. Kiedy nie masz nic do powiedzenia (a tak jest zwykle) to zamiast coś
                                      poczytać na temat zostają ci tylko wyzwiska...
                                      • kotwicz69 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 17:31
                                        zeby zrozumiec, trzeba miec cos wiecej niz pustka miedzy uszami.....
                                        • alex.4 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 17:41
                                          panie kotwicz proszę nie produkować takich postów - zaśmieca pan miejsce. Nie
                                          dość że nie ma pan nic do dodania, to jeszcze jest pan chamem
                                          • kotwicz69 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 17:45
                                            whatever misiu......
                                    • kotwicz69 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 17:25
                                      alex;
                                      przypomnij nam co pisala M.Dabrowska w pamietnikach......
                                      pamietasz, czy byc moze nie....?
                                      • fiat_lux Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 17:27
                                        kotwicz69 napisał:

                                        > alex;
                                        > przypomnij nam co pisala M.Dabrowska w pamietnikach......
                                        > pamietasz, czy byc moze nie....?

                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=37137085&a=37242089
                                        • kotwicz69 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 17:35
                                          myslisz, ze to tak odbiega:
                                          "....UB i sadownictwo sa calkowicie w reku Zydow.W ciagu przeszlo dwu lat ani
                                          jeden Zyd nie mial procesu politycznego.Zydzi osadzaja i na kazn wydaja
                                          Polakow.....".
                                          cytat widnieje pod data 17.06.1947.
                                          • fiat_lux Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 17:41
                                            podajmy jeszcze zrodlo twojego cytatu aby bylo jasne:
                                            www.naszawitryna.pl/jedwabne_280.html
                                            www.polonica.net/
                                            jerzyrobertnowak.com/artykuly/Nasz_Dziennik/2003/prawda_o_kielcach_1946_5.htm
                                            • alex.4 o kotwiczu co poza internet nie sięga... 22.02.06, 17:45
                                              dokładnie. Po raz kolejny kotwicz pokazuje że książek nie czyta, tylko
                                              poprzestaje na tym co znalazł w necie, gdzie ma wybrane wybiórczo teksty, które
                                              są odpowiednie skrojone...
                                            • kotwicz69 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 17:46
                                              tak myslisz, mnie wystarcza pamietnik M.Dabrowskiej.......
                                              skoro jestes tak "obeznany" w temacie, to przypomnij co mowil A.Slonimski, sam
                                              pochodzenia zydowskiego....?
                                              • fiat_lux Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 17:48
                                                kotwicz69 napisał:

                                                > tak myslisz, mnie wystarcza pamietnik M.Dabrowskiej.......

                                                ty nie czytales pamietnika dabrowskiej. tak jak nie czytales zadnej ksiazki
                                                strzembosza

                                                > skoro jestes tak "obeznany" w temacie, to przypomnij co mowil A.Slonimski, sam
                                                > pochodzenia zydowskiego....?

                                                nie wiem co mowil, ale moze zrob copy+past z polonica.net albo k-raj.com.pl to
                                                sie wszyscy dowiemy tych najnowszych rewelacji
                                          • alex.4 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 17:44
                                            większość Polaków nie jest zadowolona z tego jhak sprawuje włądze prezio
                                            kaczyński. Zawsze znajdzie się jednak jakiś kotwicz który powie że jest
                                            inaczej... Dzienniki Dabrowskiej są xródłem dla poznania stanów umysłów (przede
                                            wszystkim jej) a nie rzeczywistości tamtych czasów, O tej ostetniej lepiej
                                            świadczą po prostu dokumenty:)
                                            Ale skąd kotwicz mógłby to wiedziec. przecież jego historii nie uczono...
                                            po raz kolejny pokazałeś że jestes tylko małym antysemita
                                            • kotwicz69 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 17:47
                                              calkowicie odmiennie twierdzisz o zapisach wspomnien Zydow z Jedwabnego....
                                              jestes odmienny jak red.Cichy, Michnik i Maleszka.....
                                              wybiorczy jestes doktorku Suski, ot co......
                                              • alex.4 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 17:52
                                                kotwicz gdybyś kjiedykolwiek miał pojęcie o źródłąch historycznych to byś
                                                wiedział, że jedna prywatna opinia (zresztą wyrwana z kontekstu bez którego nie
                                                mozna jej analizować) o niczym nie świadczy. Ale skąd osoba tak słabo
                                                wyedukowana może o tym wiedzieć...
                                                • kotwicz69 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 18:15
                                                  wiem doktorku, wiem.....
                                                  ponizej wymienieni napewno tez tego nie uwzglednili:
                                                  1.
                                                  Ryszard Szawłowski ("Karol Liszewski"), "Wojna polsko-sowiecka 1939", Warszawa
                                                  1995, t. I i II (uwaga: po kresce - strony tomu II):
                                                  Grodno (s. 106-107, / 44, 58, 68, 71, 74, 106), Ostryna (s. 58, 98), Jeziory
                                                  (s. 142, / 44, 58), Skidel (s. 107-108, / 52, 53), Wołkowysk (s. 129) oraz
                                                  niewymieniona przeze mnie Indura (s. 58).

                                                  2.
                                                  Czesław K. Grzelak, "Kresy w czerwieni. Agresja Związku Sowieckiego na Polskę w
                                                  1939 roku", Warszawa 1998:
                                                  Grodno (s. 337), Jeziory (s. 370), Ostryna (s. 370), Skidel (s. 333), Dubno (s.
                                                  333).

                                                  3.
                                                  Czesław K. Grzelak, "Wrzesień 1939 na Kresach w relacjach. Wybór i
                                                  opracowanie...", Warszawa 1999:
                                                  Grodno (s. 177, 180, 195), Jeziory (s. 190, 225), Łunna Wola (s. 212), Ostryna
                                                  (s. 190, 225-226, 230-231), Wołkowysk (s. 211), Zelwa (s. 211), Skidel (s. 212-
                                                  214), Dubno (s. 203, 212-213).

                                                  4.
                                                  Wiktor Krzysztof Cygan, "Kresy w ogniu. Wojna polsko-sowiecka 1939", Warszawa
                                                  1990:
                                                  Grodno (s. 42-43).

                                                  5.
                                                  Czesław K. Grzelak, "Dziennik sowieckiej agresji. Wrzesień 1939", Warszawa
                                                  1994:
                                                  Grodno (s. 123), Dubno (s. 149), Jeziory (s. 149), Ostryna (s. 135), Skidel (s.
                                                  135, 154), Pińsk (s. 156).

                                                  6.
                                                  Marek Wierzbicki, "Polacy i Białorusini w zaborze sowieckim. Stosunki polsko-
                                                  białoruskie na ziemiach północno-wschodnich II Rzeczypospolitej pod okupacją
                                                  sowiecką 1939-1941", Warszawa 2000:
                                                  Antopol na Polesiu (s. 92), Dereczyn (s. 163), Drohiczyn Poleski (s. 175-176),
                                                  Dubno (s. 143), Grodno (s. 63-64, 132-134, 135, 202), Horodec (s. 92, 176),
                                                  Jeziory (s. 139-142, 171, 178, 208), Janów Poleski (s. 46, 175, 208), Łunna (s.
                                                  137, 198, 205), Motol (s. 92-93, 179), Ostryna (s. 139, 171, 178, 205, 208),
                                                  Skidel (s. 77-78, 133, 135-137, 171, 201, 208), Wielka Brzostowica (s. 66, 70,
                                                  72, 76, 137-138), Wiercieliszki (s. 137), Wołkowysk (s. 148), Zelwa (s. 147-
                                                  148, 178).
                                                  Ogólnie postawa Żydów wobec władz polskich i Polaków: s. 48, 89, 205, 240-241.

                                                  8.
                                                  Marek Jan Chodakiewicz, "Żydzi i Polacy 1918-1955. Współistnienie - zagłada -
                                                  komunizm", Warszawa 2000 (s. 120-136).

                                                  przeciez to tak inewyedukowane jednostki w naszej historiografii, ale zawsze
                                                  mamy Suskich, Cichych, Michnikow, Kuroniow i innych....
                                                  prawda przy nich nie zaginie....;)))))).
                                                  • alex.4 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 18:22
                                                    Widzisz ja ksiązkę Wierzbickiego czytałem i w przeciwieństwie do ciebie wiem,
                                                    że autor nie zsotawia suchej nitki na każdej z grup ludności zamieszkującej
                                                    kresy, także na POLAKACH... Ale abys to wiedział musiałbys najpierw ta książke
                                                    przeczytać. A ty tego nei zrobiłeś:)
                                                    Kotwicz to co podałęś po raz kolejny kompromituje cię. Nie dlatego że masz
                                                    takie a nie inne poglądy, tylko dlatego, że wspominasz prace których na oczy
                                                    nie widziałeś:)
                                                  • fiat_lux Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 18:45
                                                    kotwicz69 napisał:

                                                    > wiem doktorku, wiem.....
                                                    > ponizej wymienieni napewno tez tego nie uwzglednili:
                                                    > 1.
                                                    > Ryszard Szawłowski ("Karol Liszewski"), "Wojna polsko-sowiecka 1939", Warszawa
                                                    > 1995, t. I i II (uwaga: po kresce - strony tomu II):
                                                    > Grodno (s. 106-107, / 44, 58, 68, 71, 74, 106), Ostryna (s. 58, 98), Jeziory
                                                    > (s. 142, / 44, 58), Skidel (s. 107-108, / 52, 53), Wołkowysk (s. 129) oraz
                                                    > niewymieniona przeze mnie Indura (s. 58).
                                                    >
                                                    > 2.
                                                    > Czesław K. Grzelak, "Kresy w czerwieni. Agresja Związku Sowieckiego na Polskę w
                                                    >
                                                    > 1939 roku", Warszawa 1998:
                                                    > Grodno (s. 337), Jeziory (s. 370), Ostryna (s. 370), Skidel (s. 333), Dubno (s.
                                                    >
                                                    > 333).

                                                    [...]

                                                    kolejne copy+paste
                                                    www.pogranicze.sejny.pl/archiwum/jedwabne/wiez/06strzembosz.html
                                                  • kotwicz69 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 18:51
                                                    i co z tego wynika....????
                                                    czyzby profesor Strzembosz, a moze pogranicze.sejny.pl byly mniej wartosciowe
                                                    od onet.pl????
                                                    a moze jest to naukowiec i strona o typowo prawicowo-faszystowskim
                                                    nastawieniu....?
                                                    dalej fiacie, do dziela, a moze Szczuka przesle ci koszulke z napisem0-"jestem
                                                    durniem-wybaczcie", to bylaby dopiero obrona wolnosci slowa.....hahahah
                                            • kotwicz69 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 17:56
                                              wiem doktorku, wiem.....
                                              najgorszym zas antysemita musial byc Jan Karski-Kozielewski.
                                              a przeciez pisal w raporcie:
                                              "... Ale najgorsze, że Żydzi denuncjują Polaków, zakulisowo kierują pracą
                                              milicji, oraz niesprawiedliwie krytykują warunki w Polsce przed wojną.
                                              Niestety, trzeba powiedzieć, że te przypadki są częste.....".
                                              • alex.4 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 17:58
                                                W swoim raporcie Karski napisał o bardzo szerokim antysemtyźmie jaki panuje w
                                                Polsce. Po raz kolejny pokazujesz że nie masz pojęcia o raporcie karskiego:)
                                                przeczytałęś tylko na jednej z prawicowych stron bardzo zniekształcone
                                                wypowiedzi... po raz kolejny kompromiatcja kotwicz. Czas wziąść się za
                                                ksiązki!!!!
                                                • kotwicz69 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 18:17
                                                  czytamy ten sam raport??????
                                                  widze same antysemityzmy:
                                                  "...."... Ale najgorsze, że Żydzi denuncjują Polaków, zakulisowo kierują pracą
                                                  milicji, oraz niesprawiedliwie krytykują warunki w Polsce przed wojną.
                                                  Niestety, trzeba powiedzieć, że te przypadki są częste.....".
                                                  • alex.4 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 18:20
                                                    widziałęś ten raport porządnie naukowo wydrukowany?????
                                                    Bo widzę że nie:)
                                                  • kotwicz69 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 18:22
                                                    GW to drukowala....????
                                                    no przeciez innych porzadnych nie ma, prawda doktorku......?
                                                    a masz moze kopie "porzadnej" publikacji red.Cichego z Gazety Wyborczej nr 24,
                                                    1994/01/29-30 ?
                                                  • alex.4 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 18:23
                                                    kotwicz czy ty wiesz co znaczy naukowa edycja?????????????????????????
                                                    Widzę że nie masz pojęcias. Nie dziwię się więc że wypisujesz takie
                                                    dyrdymały... ty po prostu absolutnie nie masz pojęcia o źródłach historycznych:)
                                                  • Gość: kotwicz Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont IP: *.teradyne.com 22.02.06, 18:53
                                                    wiem i rozumiem, ze red Cichy ma.....hahahahh
                                                  • Gość: kotwicz Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont IP: *.teradyne.com 22.02.06, 19:13
                                                    alex;
                                                    to byles na spotkaniu, czy nie?
                                                  • fiat_lux Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 18:48
                                                    kotwicz69 napisał:

                                                    > GW to drukowala....????
                                                    > no przeciez innych porzadnych nie ma, prawda doktorku......?
                                                    > a masz moze kopie "porzadnej" publikacji red.Cichego z Gazety Wyborczej nr 24,
                                                    > 1994/01/29-30 ?

                                                    ty tez nie masz, ale wskazowki skopiowales z tej strony:
                                                    www.niniwa2.cba.pl/index-zydzi.htm
                                                    to tak na marginesie prawicowych stron o ufo, ta sama strona pisze:
                                                    Bartosz Węglarczyk - Jak CIA ukryła UFO
                                                    www.niniwa2.cba.pl/ciaufo.htm
                                                    Operacja "UFO - Top Secret"
                                                    www.niniwa2.cba.pl/ufo-topsecret.html
                                                    odpowiedzialem wiec na twoje pytanie o prawicowe strony o ufo. nadal czekam
                                                    odpowiedz na moje pytania
                                                  • Gość: kotwicz Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont IP: *.teradyne.com 22.02.06, 19:01
                                                    bladzisz panie sledczy, trudno.......
                                                    wystarczylo zajrzec do:
                                                    www.warsawuprising.com/paper/chodakiewicz1.htm#h25
                                                    i poprosic alexa o przetlumaczenie......;).
                                                  • fiat_lux Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 19:21
                                                    Gość portalu: kotwicz napisał(a):

                                                    > bladzisz panie sledczy, trudno.......
                                                    > wystarczylo zajrzec do:
                                                    > www.warsawuprising.com/paper/chodakiewicz1.htm#h25
                                                    > i poprosic alexa o przetlumaczenie......;).

                                                    twoj tekst to dokladne copy+paste z tej strony:
                                                    www.niniwa2.cba.pl/index-zydzi.htm
                                                    "Gazeta Wyborcza nr 24, 1994/01/29-30"

                                                    a nie z warsawuprising gdzie jest format: "Gazeta Wyborcza, 29-30 January 1994"

                                                    nie wszyscy sa na twoim poziomie i lykaja taki kit ok?
                                                  • Gość: kotwicz Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont IP: *.teradyne.com 22.02.06, 19:24
                                                    to juz naprawde "oszolomstwo" i "ciemnogrod" fiacie, a fe!
                                                    sprawdz jeszcze linie papilarne, trzcionke i atrament......
                                                    lyku, lyku alkoholiku.....a bedziesz jak Kwasniewski w Charkowie.....
                                                  • alex.4 kotwicz złąpany na kolejnym kłamstwie 24.02.06, 16:38
                                                    brawo fiat!
                                                  • Gość: kotwicz Re:alex sie raduje, idzie lepsze...... IP: *.teradyne.com 24.02.06, 16:49
                                                    wow alus, jestes glupszy niz to konstytucja przewiduje.......
                                                    czyzbys byl specjalista od czarnego pr....?
                                                    no bo jesli nie, to oczekiwalbym na dowody mojego klamstwa......
                                                  • alex.4 kotwicz złapany na kłamstwie 24.02.06, 16:54

                                                  • Gość: stokrotka Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont IP: 83.16.31.* 25.02.06, 06:07
                                                    nalezy posluchać i wyciagnąć wnioski!
                                                    serwisy.gazeta.pl/tokfm/0,70286.html?str=2 rozmowa Bikont i
                                                    grupinskiej "O Żydach -piec lat po Jedwabnem" z 11.12.2005 r
    • alex.4 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 17:54
      kotwicz oczywiście nie wie w jakim kontekscie padły jakieś słowa. Nie ma
      pojęcia (bo dzieł nie czytał) czego tak naparwdę dotyczą one. Bardzo łątwo jest
      wyrwać z kontekstu słowa, trochę je przemodelować i ma się ładny cytacik:) - to
      najlepiej pokazuje jak niedouczony jest kotwicz. I jakie straszne ma braki w
      lekturach:)
      Kompromituje się każdym postem:)
      • kotwicz69 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 17:58
        oswiec mnie wszechwiedzacy, pleassssssssssssse ;).
        to jak tam z Slonimski, zacytujesz czy nie.....?
    • fiat_lux Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 17:57
      nie bardzo cie rozumiem
      prezentowales tutaj gorsze rzeczy niz klamstwo, a wiec dlaczego nawet nie
      sklamales ze czytales choc jedna ksiazke strzembosza? czy pamietnikow
      dabrowskiej??? chyba jedynym wytlumaczeniem jest zwykla glupota
      • alex.4 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 17:59
        na faszystkowskich stronach nie podano tytułów więc kotwicz nie był w stanie je
        wymienić....
        • alex.4 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 18:03
          już raz kotwicz cytował na podparcie swoich antysemickich tez ksiązkę w której
          autor pisze miedzy innymi o polskiej współpracy z Sowietami:) - w necie znalazł
          fragment który nie jest reprezentatywny dla ksiązki, więc myslał że to jeden z
          jego swojaków, antysemitów... gdyby ksiązke czytał wiedział, że autor pokazuje
          ze żadna z społeczności w swojej masie na kresach nie różniła się wspólpracując
          z sowietami. Ale aby to wiedzieć to kotwicz musiałby czytać ksiazki a nie tylko
          odpowiednio wybrane fragmenty w necie:)
          • kotwicz69 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 18:06
            chyba nie chodzi ci o Elizaer Holfman z Izbicy (Archiwum Wschodnie, Protokoły
            Palestyńskie, prot. nr 31) zeznawał: Niemcy byli w Izbicy 12 dni [...]
            Bolszewicy weszli do nas w czwartek, ludność żydowska odetchnęła z ulgą.
            Przyjmowano ich przyjaźnie. Część młodzieży żydowskiej zapisała się do milicji
            i nosiła czerwone opaski. Milicjanci pomagali przy szukaniu broni. [...] Także
            w Krzeszowie Wielu ludzi zapisało się do czerwonej milicji. (Prot. nr 65,
            zeznanie Józefa Rosenberga z Krzeszowa). Podobnie było w Biłgoraju i w innych
            miejscowościach (prot. nr 79)?
            • kotwicz69 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 18:08
              a moze chodzi ci o:
              www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_010620/publicystyka/publicystyka_a_1.html
      • kotwicz69 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 18:01
        poczekam na cytaty (klamstw i gorszych rzeczy) i mam nadzieje, ze nie bedzie
        chodzilo o ufo, pewnego Zyda, zolc i Kwasniewskiego.....
        a w ktorym momencie stwierdzilem, ze nie....?
        lewacka tepota zaklada wszystko z gory.....?
        • alex.4 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 18:03
          czegoś ty się znowu nacpał???? Gadasz zupełnie bez sensu...
        • fiat_lux Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 18:07
          kotwicz69 napisał:

          > poczekam na cytaty (klamstw i gorszych rzeczy) i mam nadzieje, ze nie bedzie
          > chodzilo o ufo, pewnego Zyda, zolc i Kwasniewskiego.....
          > a w ktorym momencie stwierdzilem, ze nie....?
          > lewacka tepota zaklada wszystko z gory.....?

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=37137085&a=37304772
          • kotwicz69 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 18:10
            no i .......?
            nadal czekam na klamstwa i "rzeczy jeszcze gorsze"-coz za parciana
            elokwencja....
            • fiat_lux Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 18:34
              kotwicz69 napisał:

              > no i .......?
              > nadal czekam na klamstwa i "rzeczy jeszcze gorsze"-coz za parciana
              > elokwencja....

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=37137085&a=37233778

              ta dyskusja zaczyna kwestionowac podstawowe zasady komunikacji miedzyludzkich
              ktorych podstaw uczymy sie w podstawowce. jesli nie uwazasz ze temu kto
              pierwszys zadaje pytanie pierwszemu nalezy sie odpowiedz to jasno swiadczy o tym
              ze albo podstawowki nie przechodziles albo byles wtedy chory jak pani to tlumaczyla
              dyskusje z toba tak samo i makbrajdem i zp nalezy zaczac od ustalenia definicji
              podstawowych rzeczy takich jak np jak definiujemy mezczyzne, przyjecia zasad
              kulturalnej dyskusji a takze zasad myslenia krytycznego. wszystkiego z
              powyzszych wam trzem brak, a na tlumaczenie tego dla mnie szkoda zycia i klawiatury
              • kotwicz69 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 18:48
                moze wiec najwyzszy czas, abys podstawowke powtorzyl.....????
                jeszcze raz, ostatni raz poprosze o cytaty klamstw i "rzeczy jeszcze
                gorszych"....
                sama skladnia sklania abys powrocil na lono podstawowej edukacji, ktora zapewne
                przeszedles w POP......
                oczekuje na cytat, w ktorym zarzucam ci opieranie sie o oba zrodla.....
                nie wspomne o twoich insynuacjach dotyczacych prawicowo-ufowych stron, to norma
                dla takich jak ty, alex & co.

                • fiat_lux Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 18:57
                  kotwicz69 napisał:

                  > moze wiec najwyzszy czas, abys podstawowke powtorzyl.....????
                  > jeszcze raz, ostatni raz poprosze o cytaty klamstw i "rzeczy jeszcze
                  > gorszych"....
                  > sama skladnia sklania abys powrocil na lono podstawowej edukacji, ktora zapewne
                  >
                  > przeszedles w POP......
                  > oczekuje na cytat, w ktorym zarzucam ci opieranie sie o oba zrodla.....
                  > nie wspomne o twoich insynuacjach dotyczacych prawicowo-ufowych stron, to norma
                  >
                  > dla takich jak ty, alex & co.
                  >

                  oto i on:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=37137085&a=37311726

                  a teraz oczekuje na moje kopie z forum lewica.pl. doczekam sie?
                  • Gość: kotwicz Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont IP: *.teradyne.com 22.02.06, 19:03
                    pudlo panie sledczy:
                    www.warsawuprising.com/paper/chodakiewicz1.htm#h25
                    a ufo ani widu, ani slychu.......
                    no i czekam na cytat w ktorym stwierdzam, ze powolujesz sie na lewica.pl....?
                    doczekam sie....?
                    • fiat_lux Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 19:22
                      Gość portalu: kotwicz napisał(a):

                      > pudlo panie sledczy:
                      > www.warsawuprising.com/paper/chodakiewicz1.htm#h25
                      > a ufo ani widu, ani slychu.......
                      > no i czekam na cytat w ktorym stwierdzam, ze powolujesz sie na lewica.pl....?
                      > doczekam sie....?

                      prosze bardzo:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=36928733&a=36933938
                      • Gość: kotwicz Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont IP: *.teradyne.com 22.02.06, 19:27
                        towarzysz chyba z dawnej Miejskiej Komendy na Bema.....
                        to bylo pytanie, na co wskazuje (?) na koncu, a nie stwierdzenie....
                        ponial, czy jeszcze nie......? to tez bylo pytanie......;).
    • Gość: stokrotka Re: Dyskusja z Anna Bikont i jej "prestiż" IP: 83.16.31.* 22.02.06, 19:27
      MAMIENIE PRESTIŻEM, CZYLI LITERACKA NAGRODA "NIKE"
      Romuald Bury


      Fot.iisce.org
      Anna Bikont podczas panelu na temat Jedwabnego, w którym udział wziął także
      Tomasz Gross, autor paszkwilu "Sąsiedzi".
      "Gazeta Wyborcza" właśnie ogłosiła, że już po raz dziewiąty wyłonieni zostali
      finaliści "Nagrody Literackiej Nike". Mówiąc ściślej, nie wyłonili się oni
      sami, od tego jest jury, którego skład co roku ulega pewnym zmianom. Ze względu
      na materialną wartość (laureat otrzymuje obecnie czek na 100 tysięcy złotych),
      jest to najważniejsza nagroda w Polsce. Jej fundatorzy to prywatna firma Nicom
      Consulting i "Gazeta Wyborcza". Nikom należy do Henryki Bochniarz, ale jej
      wpływ na wybór laureatów nie jest wielki. Decydujący jest wpływ
      redakcji "jedynie słusznej gazety", której ambicje sięgają nie tylko
      informowania i przeprowadzania pożądanych analiz, aby uzyskać określony efekt
      społeczny. Te ambicje są o wiele szersze i dotykają szeroko pojętej kultury.
      Nagroda Nike to wielki prestiż, bo to wielkie pieniądze (jak na warunki
      polskie), a wielkie pieniądze dają przecież większy prestiż. W ten sposób koło
      się zamyka a do wnętrza kręgu wpuszczani są nieliczni. W większości przypadków
      decyduje zaś zakres tematyczny, stąd corocznie tak dużo nominowanych autorów z
      kręgów "GW" (są nawet osoby z redakcji), zajmujących się pożądaną tematyką. W
      tym roku uwagę powinniśmy zwrócić na książkę Anny Bikont "My z Jedwabnego".

      Od początku wiadomo, że nagroda Nike ustanowiona została głównie dla
      zaspokojenia próżności Towarzystwa Wzajemnej Adoracji. Jest to towarzystwo,
      które równie dobrze można nazwać Towarzystwem Wzajemnej Dekoracji. Ludzie lubią
      sławę, zaszczyty, poklepywanie po plecach. Są to przypadłości, które po trosze
      wynikają z próżności. A w ten właśnie sposób można ją nieźle zaspokoić.
      Wręczanie wielozerowego czeku w świetle reflektorów, transmisja telewizyjna z
      laureatem w roli głównej, wywiady, sprawozdania i artykuły prasowe świetnie się
      do tego nadają.

      Od "Wzorowej Dojarki" do Nagrody Literackiej Nike
      Warto jednak zwrócić uwagę, że próżność to cecha, której źródłosłów wywodzi się
      z pustki, czyli z nicości. Praktycznie w każdym przypadku wyróżniania jakiegoś
      osobnika z danej społeczności pojawia się próżność, żądza sławy, chęć
      wywyższenia się ponad innych. Nagrody świetnie tę pustkę wypełniają. Doskonale
      rozumieli to decydenci w ustroju komunistycznym. Ileż wówczas było wszelkiego
      rodzaju nagród, tytułów, zaszczytów, odznaczeń! Były więc "Wzorowe Dojarki"
      i "Wzorowy Traktorzysta"; medale za... "Długoletnie Pożycie Małżeńskie". Tak -
      w tym przypadku doceniano nie jakość, lecz ilość, czyli liczbę lat pożycia.
      Pozamałżeńskie pożycie komuniści bardzo cenili, ale nagradzali inaczej.
      Osławione "śluby partyjne" ideologicznie stały znacznie wyżej, niż śluby
      cywilne, zaś śluby kościelne ledwie tolerowano, wprost zakazując takich
      małżeństw funkcjonariuszom partii i członkom aparatu przemocy - milicjantom,
      ubekom, wojskowym.
      Ustrój się zmienił, ale ludzie przecież pozostali ci sami i w gruncie rzeczy
      tacy sami. Medali jest znacznie mniej, w dodatku - nie ma już praktyki
      rozdawania najwyżej cenionych "krzyży chlebowych", więc coś musiało je
      zastąpić.
      Nagroda, aby mieć odpowiednie znaczenie, musi mieć odpowiednią wagę.
      Pamiętajmy, że w potocznym rozumieniu słowo "znaczenie" kojarzone jest z
      prestiżem, ten zaś wywodzi się z łacińskiego praestigium, co znaczy "omamienie".

      "Najlepsze" to niekoniecznie najlepsze
      W tym roku finalistami Nagrody Literackiej Nike są m. in. książki Hanny Krall i
      Anny Bikont, autorek znanych ze szczególnego zamiłowania do szeroko rozumianej
      tematyki żydowskiej. Sponsorzy twierdzą, że ta nagroda przyznawana jest
      dla "najlepszej książki roku". Choć to pojęcie bardzo subiektywne, wiadomo, że
      wybrana pozycja będzie czytana, propagowana i - kto wie - może nawet wejdzie do
      kanonu lektur szkolnych. Stąd się bierze taka walka nie tylko o samą nagrodę,
      ale nawet o nominację do niej. O tym zaś decyduje jury a wręczanie będzie
      bardzo uroczyste, o czym świadczy wybór miejsca (Teatr Stanisławowski w
      Królewskich Łazienkach w Warszawie) oraz bezpośrednia transmisja w Programie 2
      TVP (telewizja publiczna!). W tym roku w skład jury wszedł m.in. Piotr
      Wierzbicki - człowiek, który przez lata toczył boje z Adamem Michnikiem
      i "Gazetą Wyborczą" o kształt nowej Polski, m.in. na łamach kierowanej przez
      siebie "Gazety Polskiej". Z czasem coś się jednak stało - Wierzbicki stępił
      swoje dziennikarskie zęby, zaczął pojawiać się w "WybGazecie", pojawił się na
      salonach a kierowana przez niego gazeta zaczęła przypominać tygodniowy dodatek
      do "Wyborczej". Tego było za dużo dla udziałowców "Gazety Polskiej" i części
      jej redakcji. Doszło do buntu i Wierzbicki (z nieodłączną na przestrzeni
      ostatniej dekady, czy nawet dłużej) wraz ze swą towarzyszką doli i niedoli,
      czyli red. Elżbietą Isakiewicz stracili pracę, a więc i możność dalszego
      tumanienia umysłów po prawej stronie rynku czytelniczego.

      Bikont - "osobista nieprzyjaciółka katolickiego Pana Boga"
      Ujawnienie listy książek nominowanych wywołało żywą dyskusję czytelników na
      forum internetowym "Gazety Wyborczej". Jeden z nich przypomniał wartościową
      recenzję tej książki Krzysztofa Masłonia z "Rzeczpospolitej" (7-8 sierpnia 2004
      r.). Faktycznie, warto po nią dziś sięgnąć, aby przypomnieć, o co chodzi.
      Masłoń napisał bowiem: "[...] przy lekturze "My z Jedwabnego" nie doznałem
      wstrząsu. Znając z "Gazety Wyborczej" teksty Anny Bikont poświęcone zbrodni w
      Jedwabnem, spodziewałem się przecież podobnej książki". I dalej zauważa: "20
      czerwca 2001 roku autorka użala się, że niektórzy przyjaciele i znajomi, po
      przeczytaniu jej reportaży w "GW", zauważają, że z racji pochodzenia jest ona
      nieobiektywna". Zdaniem Masłonia "Dziennikarka "Gazety Wyborczej" zamierzała
      napisać "reportaż o miasteczku, które będzie musiało się skonfrontować ze
      zbrodnią sprzed lat". Powstała gruba książka o narodzie, który z konfrontacją
      tą ma poważne problemy. O narodzie, którego autorka "My z Jedwabnego" - w
      zadziwiający sposób - nie rozumie".
      To są mocne, bardzo mocne słowa, ale i tak nie oddają istoty rzeczy. Z takim
      ładunkiem nienawiści, jaki zawarty jest w książce Anny Bikont, rzadko, nawet
      jak na nasze współczesne warunki - można się spotkać. A tu mamy wszystko -
      precyzyjnie dobrany zestaw "źródeł" i publikacji, które mają udowodnić z góry
      przyjętą tezę. Wszystko, co do niej nie pasowało, zostało pominięte,
      przemilczane, zakrzyczane. Wszak to "tylko" reportaż, prawda - więc nie musi
      być do końca prawdziwy? Autorce bardzo pasuje w sprawie Jedwabnego dychotomia
      katolicy (Polacy) - żydzi. Przywołany tu Masłoń podejrzewa, że autorka należy
      do kręgu "osobistych nieprzyjaciół Pana Boga. Uściślę - katolickiego Pana
      Boga". Zapewne ta płaszczyzna dużo tłumaczy. Wiemy przecież, że - jak pisze
      Masłoń - Bikont "dopiero jako dorosła osoba, już po studiach, poznała prawdziwe
      nazwisko swej matki, której w 1942 r. "zakochany w niej Polak wyrobił aryjskie
      papiery, łącznie ze świadectwem chrztu i ożenił się z nią". Późno odkrytą
      żydowskością Anna Bikont najwyraźniej się zachłysnęła. Dowodzą tego liczne jej
      zapiski, w których obok postępów w dziennikarskim śledztwie (za reportaże o
      Jedwabnem i Radziwiłowie otrzymała w 2001 roku Nagrodę Press) odnotowuje etapy
      przygotowania swej córki do bat-micwy (uroczystości, po której - wedle
      żydowskiego prawa religijnego - dziewczynka staje się dorosła). Martwi się więc
      o koszerność produktów z Garwolina, o to kto dostarczy jej odpowiedniego wina
      na przyjęcie, a kto mąkę macową i gdzie na bazarze kupi jajka niezalężone. Bat-
      micwa Oli, córki Anny Bikont, udała się. W uroczystości w warszawskiej
      synagodze Nożyków uczestniczyło kilkaset osób [...]".

      "Halo, tu "Brzoza", tu "Brzoza" - odbiór!"
      Ale to przecież nie upoważnia autorki do tak drastyc
      • Gość: kotwicz Re: Dyskusja z Anna Bikont i jej "prestiż" IP: *.teradyne.com 22.02.06, 19:33
        oj stokrotko, tracisz narodowo katolickim faszyzmem...;)))).
        co na to powie alex, fiat & co.?
        "prawdziwi" detektywi antysemizu wppitego z mlekiem matki.....;))))).
        ze tezz ich jeszcze Centrum Wiesenthala nie zatrudnilo.......
      • fiat_lux Re: Dyskusja z Anna Bikont i jej "prestiż" 22.02.06, 19:48
        www.polskiejutro.com/art/a.php?p=174zakul
        consider the source
    • Gość: stokrotka Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont i "prestiz" IP: 83.16.31.* 22.02.06, 19:34
      DIALOGU" CIĄG DALSZY - NOWY FILM O JEDWABNEM
      Łukasz Reda


      Fot. CIR
      Gdy w Jedwabnem okazało się, że ofiar jest dziesięciokrotnie (!) mniej, niż
      zakładano, iż w grobach są łuski a w kostnych szczątkach kulki, pojawiły się
      nagle "względy religijne", które nakazały przerwać ekshumację. W ten sposób
      brutalnie przerwany został proces dochodzenia do prawdy. A bez niej wszelkie
      rozważania o dialogu, tolerancji i pojednaniu nie mają jakiegokolwiek sensu i
      należy je traktować jako część jednostronnej propagandy.
      Na zdjęciu: Aleksander Kwaśniewski w Jedwabnem w rytualnym, żydowskim nakryciu
      głowy.
      Czy i jak można propagandowo wyeksploatować temat, który był żerem światowych
      mediów przez kilka lat? Można - chodzi oczywiście o Jedwabne. Po długoletnim,
      bardzo intensywnym i jednostronnym śledztwie, prowadzonym przez pion śledczy
      Instytutu Pamięci Narodowej, temat jest nadal drążony - nie mniej intensywnie i
      jednostronnie - na kolejnych płaszczyznach. Na tym polega "dialog", podczas
      którego jedni mają mówić, a drudzy powinni cierpliwie i posłusznie potakiwać w
      milczeniu. Bo tylko ci, którzy mówią, są przekonani, że znają prawdę. Ci,
      którzy to kwestionują, są "przeciw prawdzie", czyli są... anty.

      Śledztwo, prowadzone przez IPN w sprawie Jedwabnego, skończyło się umorzeniem
      postępowania. Prokurator nie zdołał precyzyjnie ustalić winnych, nie odtworzył
      przebiegu wydarzeń, nie zbadał nowych okoliczności, które wpłynęłyby znacząco
      na naszą wiedzę. Przede wszystkim doszło do skandalicznego przerwania
      ekshumacji, która miała przyczynić się do ustalenia stanu faktycznego. A
      polskie prawo nakazuje ustalenie liczby ofiar i sposobu ich uśmiercenia. Ma to
      rozstrzygające znaczenie dla ustalenia sprawców i ich winy.

      Tym gorzej dla faktów...
      Tu nic takiego nie było. Gdy okazało się, że przebieg wydarzeń był diametralnie
      inny, niż zeznawali rzekomi "naoczni świadkowie" oraz że są dwie mogiły ofiar
      żydowskich a nie jedna (w dodatku zlokalizowana w obrębie stodoły, a nie w
      oddaleniu od niej), ekshumację brutalnie przerwano.
      Mimo to i tak na jaw wyszły fakty, które nad całością dotychczasowych "ustaleń"
      postawiły wielki znak zapytania. Przede wszystkim, że ofiar było
      dziesięciokrotnie mniej, niż podawali "świadkowie" żydowscy. Po drugie, nie
      było żadnych oznak rabunku ofiar, przy których znaleziono duże ilości
      wartościowych przedmiotów, w tym ozdób i monet ze złota. Zwłoki nie były
      bezczeszczone w celu odarcia ich z kosztowności czy złotych zębów, a takie były
      zeznania głównych świadków oskarżenia. Najważniejsze zaś było to, że mimo
      intensywnych poszukiwań nowoczesnymi metodami nie znaleziono innych mogił ofiar
      żydowskich. A miało ich być bardzo dużo w całej okolicy, co miało świadczyć o
      pogromowych instynktach polskiej ludności miasteczka. I wreszcie, pion śledczy
      IPN nie był w stanie ustalić sprawców (a miały ich być dziesiątki, jeśli nie
      setki), przyjął więc arbitralnie, że winni byli wszyscy ci, którzy zostali
      skazani w pośpiesznym procesie w okresie stalinowskim w 1949 roku.
      IPN ustami swego prezesa Leona Kieresa (który dwoił się i troił), wypowiadał
      się wszędzie o "polskiej winie" na długo przed zamknięciem śledztwa i utrudniał
      wypowiedzi tym, którzy mieli inne zdanie. Tak było m.in. z artykułem ś.p. prof.
      Tomasza Strzembosza, który "nie zmieścił się" w okolicznościowym wydawnictwie
      anglojęzycznym, wywiezionym przez prezesa Kieresa do USA w celach
      przepraszająco-propagandowych.
      Między ustaleniami śledztwa a dotychczasową propagandą jest ogromna przepaść.
      Jednak, wbrew wszelkim regułom, skoro fakty nie pasują do propagandy, to tym
      gorzej dla faktów.

      Propaganda sterowana
      Niezależnie od poczynań IPN, wokół całej sprawy trwał medialny szum, który miał
      odpowiednio nastawić opinię publiczną. Postaci duże i małe z zakresu polityki,
      nauki, szeroko pojętej kultury jakby miały obowiązek dawać głos w tej sprawie,
      bo codziennie gdzieś, ktoś pojawiał się w mediach. Gdyby nie faktyczny tragizm
      całej sprawy, warto byłoby wyszydzić niektóre choćby tytuły ich wypowiedzi z
      racji pretensjonalności i ignorancji. Tak zapewne wyglądała sterowana
      propaganda w okresie stalinowskim, gdy uczeni i dojarki, dyrektorzy i murarze
      jednym tchem musieli potępiać "obóz kapitalistyczny", czyhający na naszą
      wolność i depczący naszą godność. Nie o prawdę wtedy chodziło, ale o bycie
      razem z władzą, czyli o "jedność patriotyczno-moralną". Dziś, gdy stalinizmu
      już nie ma, zadziwia sprawność organizatorów tej kampanii. Zapewne ówczesne
      doświadczenia zapadły im w pamięć na zawsze.
      Warto przypomnieć doszczętnie skompromitowany film Agnieszki Arnold "Sąsiedzi"
      (zwany "dokumentalnym"), który był przecież usilnie promowany przez
      kierownictwo IPN, które "napędzało" jej odpowiednich świadków i udzielało
      wszelkiej pomocy. Tuż po jego emisji w TVP film dostał prestiżową nagrodę, ale
      gdy wyszło na jaw, jakimi metodami reżyserka preparowała "świadków" oskarżenia,
      kręgi opiniotwórcze nabrały wody w usta. Okazało się, że świadkowie mieli po 2-
      3 lata podczas opowiadanych przez siebie wydarzeń, mówili, co im ślina na język
      przyniosła a późniejsze ustalenia śledztwa i pobieżnej ekshumacji obracały to w
      perzynę. Nic to! Miało być wrażenie, że "tak właśnie było" i odpowiednie
      autorytety przyklepały sprawę. Arnold zaś stała się głośna w kraju i zagranicą
      i krytykować jej nie można. Za granicą jest to niewzruszalna wykładnia
      wydarzeń, w dodatku stale utrzymuje się tam wersja o 1600 ofiarach (a czasami
      nawet jest ich jeszcze więcej).

      Nowy film o Jedwabnem
      Jakby tego było (nam) jeszcze mało, mamy nowy film o Jedwabnem - "The Legacy of
      Jedwabne" ("Dziedzictwo Jedwabnego"). Reżyser Sławomir Grunberg zapowiada
      premierę na 24 maja w kinie Muranów w Warszawie, w ramach Warszawskiego
      Międzynarodowego Festiwalu Filmowego "Żydowskie motywy" ("Ha-Motiv Ha-Jehudi").
      Organizatorzy festiwalu zapowiadają na swej stronie internetowej, że "jest on
      poświęcony narodowi żydowskiemu, jego tradycji, tożsamości narodowej i
      kulturowej oraz historii, zarówno współczesnej jak i na przestrzeni dziejów."
      Na stronie internetowej (www.warsawjff.ant.pl/frames1.htm) można znaleźć
      następujące informacje na temat tego filmu:
      "W Jedwabnym [sic! Powinno być: Jedwabnem - przyp. red. PJ], małym miasteczku w
      północno-wschodniej Polsce, Żydzi i Polacy żyli obok siebie przez ponad
      dwieście lat; do wybuchu drugiej wojny światowej Żydzi stanowili ponad połowę z
      2500 mieszkańców miasteczka. Stosunki miedzy nimi układały się pokojowo, aż do
      10 lipca 1941 roku, kiedy to kilka dni po zajęciu Jedwabnego przez Niemców,
      prawie cała żydowska ludność miasteczka została zamordowana przez swych
      sąsiadów".
      Mamy tu typowe, notoryczne przekłamanie, tak powszechne w światowych mediach,
      które całkowicie ignoruje ułomne orzeczenie IPN o umorzeniu sprawy. Jak to
      bowiem możliwe, że "prawie cała żydowska ludność" została zamordowana, jeśli w
      momencie wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej w czerwcu 1941 roku było tam nieco
      ponad pięciuset Żydów, z których część uciekła z Armią Czerwoną, część
      rozproszyła się po okolicy i około 200 przeżyło masakrę? A dalej, co to znaczy,
      że zostali oni zamordowani "przez swych sąsiadów"? Przecież ta najbardziej
      kontrowersyjna teza Jana Tomasza Grossa została całkowicie skompromitowana,
      albowiem mimo ogromnego wysiłku nie udało się dowieść, aby wszyscy polscy
      mieszkańcy Jedwabnego brali udział w tych wydarzeniach. Przeciwnie, jeśli około
      200 Żydów przeżyło ten dzień w ukryciu w polskich domach, komórkach i
      obejściach, to znaczy, że była pomoc, świadczona przez Polaków na ogromną
      skalę... W dodatku śledztwo IPN wykazało, że najbardziej krwawe, przerażające
      sytuacje, zawarte w zeznaniach żydowskich "świadków" i tym podobnych
      dokumentach, w ogóle nie miały miejsca.
      I dalej czytamy: "Histo
      • Gość: kotwicz Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont i "prestiz" IP: *.teradyne.com 22.02.06, 19:37
        czekamy na czesc trzecia....;)
    • Gość: stokrotka Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont IP: 83.16.31.* 22.02.06, 19:38
      wkleiam artykuły i podaje zrodło :www.polskiejutro.com/art/a.php?p=159-
      160zakuj ale jak widac nie wszystko się "zmiesciło" a wiec przestan
      kazdego posadzac o faszyzm a dyskutuj z faktami
      • Gość: kotwicz Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont IP: *.teradyne.com 22.02.06, 19:39
        to byl tylko zart stokrotko, spokojnie......
        to nie ja bede mowil, ze jestes antysemita, nie ja......
      • fiat_lux Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 22.02.06, 19:53
        polski antysemityzm to mit

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=37039158
        • Gość: kotwicz Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont IP: *.teradyne.com 22.02.06, 19:58
          Shamir juz dawno o tym mowil......;).
          ale ty chyba ssales cos innego......?
          • Gość: observer Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont IP: *.koba.pl / *.koba.pl 23.02.06, 20:34
            Zamiast toczyć jałowe cokolwiek spory warto było pójść na spotkanie z autorką i
            z nią pogadać, a tak zamiast rozmowy z Bikont była potyczka historyczno-
            histeryczna. Szkoda, że Was zabrakło...Prawdziwe życie jest jednak poza netem.
            • Gość: kotwicz Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont IP: *.teradyne.com 23.02.06, 20:36
              niestety tak juz bywa.....a zaczylo sie od pytania o spotkanie....;)
              wracajac jednak do tematu, skoro byles to sie podziel......
    • alex.4 Kolaboracja Polaków z Niemcami na wsch w 1941 roku 24.02.06, 16:20
      Z Wokół Jedwabnego, WArszawa 2002
      A. Zbikowski
      s. 261 - W nielicznych dokumentach dotyczących Białostoczyzny i Łomżyńskiego
      znajdują się zapisy o witaniu neimieckich oddziałów przez polską ludność.
      Zartówno w przedstawionych wyżej relacjach (na przykłąd radziwiłowa) jak i
      dokumentach niemieckich pojawiają się też sygnały o militarnej wspólpracy
      postępujących oddziałów niemieckich i grupek polskich partyzantów ściślej
      dywersantów i przewodników [...] Niewątpliwie bardziej powszechne były postawy
      takie jak opisano w dzienniku bojowym 221 Dywizji Ichronnej. Zanotowano tam, że
      mieszkańcy Kleczkowo (niedaleko Łomży) witali Niemców "kwaitami solą i chlebem
      jako wyzwolicieli". Entuzjazm ten wyrażał się w różnych oddolnych inicjatywach,
      z których wilele miało charakter kolaboracji. Niemców było tu niewielu o niższe
      stanowiska w administracji i policji pomocniczej ubiegali się ci Polacy, którzy
      nie skompromitowali się współpracą z okupantem sowieckim"
      Niemieckie wrażenia znajdują potwierdzenie w raportach polskich struktur
      podziemnych przy czym informacje na temat stosunku Polaków do Niemców często
      łączą się się z informacjami o skrajnie negatywnym stosunku Polakó do Żydów.
      Gen Rowecki 4 lipca 1941 r. w depeszy do Rządu RP w Londynie pisał, że wielu
      Polaków "zdradza sjkłonności domwspólpracy administarcyjnej i gospodarczej z
      Niemcami na tych terenach"

      s. 262 Wojskowe Biura Historycznego BIiP ZWZ w jednymzeszycie aneksu o terrorze
      pisano "w szeregu miast (Brześc n. Bugiem, Łomża, Białystok, Grodno) dokonała
      pogromów a nawet rzezi Żydów ludność miejscowa polska, niestety wespół z
      żołnierzami neimieckimi (15 lipca 1941 Dokumenty Armii Krajowej, T. 2, III, dok
      5).
      Podobnie w raporcie oficera wywaidu ZWZ z terenów wschodnich (wrzesień 1941)
      odnotowano: "Polacy na tym terenie widzą w Niemcach swoich zbawców, wszędzie
      przyjeli wojska niemieckie prawie entuzjastycznie, z kwiatami, niekiedy bramami
      triumfalnymi i zaoferowali wspólpracę. Dotyczy to wszystkich bez względu na
      stopień socjalny. Niemcy chetnie z tych usług korzystają [...] Wrogość Poalków
      w stosunku do Żydów jest tak wielka że tamtejsza ludność nie wyobraża sobie aby
      w przyszłości mógł nastąpić normalny stosunek do Żydów )Dokumenty AK, T. 2,
      III, ok. 10).
      I jeszcze raport delegatury Rządu an ZKraj z listopada 1941 "umiejętna
      propaganda niemiecka wywołała przyjazne dla siebie anstroje. Twierdzono stale,
      ze Niemcy przyszli by iuwolnić kraj od bolszewików i ŻYDÓW, co łatwe było do
      uwierzenia, gdy podszepnbieto mysl urządzenia pogromów zydowskich które też
      miały miejsce na większą skalę w powiatach szczuczyńskim łomżyńskim,
      augustowskim i białostockim (dokumenty AK, t. 2, III, dpk. 18)
    • alex.4 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 24.02.06, 16:28
      raport IPN o Jedwabne ciag dalszy.

      s. 270 Jak się wydaje większość ofiar tych działań stanowili Żydzi, wobec
      polskich i białoruskich kolaborantów najczęściej STOSOWANO TARYFĘ ULGOWĄ.
      Chcialbym podkreslic, że w dwóch głównych grupach źródeł na jakich opieram
      swoje tezy a więc relacjach uratowanych żydów oraz w aktach procesowycxh
      znajduje się bardzo mało wzmianek o wspólpracy ludności żydowskiej z reżimem
      sowieckim, choć często podkreślano ulgę iż miejscowość nie dostanie się pod
      okupacją niemiecką"
    • alex.4 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 24.02.06, 16:37
      I konkluzje raportu IPN o zbrodni w Jedwabne
      Odpowiednia organizacja pozwoliła w Jedwabnem zaprząc do wspólnego działania od
      kilkudziesieciu do stu mężczyzn, ktorzy nie mieli żadnych wspólnych doświadczeń
      w dziłanaich wojskowych i policyjnych. W większosci nie byli to też ludzie z
      marginesu społęcznego. bardzo zbliżony był podział pracy oraz baza socjalna
      sparwców mordu w Radziłowie. W tym przypadku jeszcze wyraźniej widoczny jest
      pretekst który mógł pomóc nordercom przełąmać opory. Jeśli wierzyć zeznaniom H.
      Dziekońskiego przybyli do maisteczka ESESMANI podpowiedzieli członkom straży
      obywatelskiej że to z winy miejscowych Żydów znaczna grupoa Polaków zostałą
      deportowana przez Sowietów na Syberie. Teraz mogli wziąść dowet. ZROZUMIELI, ZE
      MOGĄ WSZYSTKICH ŻYDÓW ZAMORDOWAĆ
      Analiza Stoli pomaga zrozumieć jak to się stało, ze w Radziejowie i Jedwabnem
      zamordowano wszystkich Żydów, nie daje jednak odpowiedzi dlaczegoi tak się
      stało. Publikowane przez ze mnie w nimiejszym tomie studia historyczne
      pozwalają głębiej wniknąć w naturę antagonizmu polsko-żydowskiego na Mazowszu i
      Poldasiudostrzec jego GŁEBOKIE KORZENIE TKWIĄCE w ANTYSEMICKICH RESYMENTACH w
      latach trzydziestych podsycanych przez endecję i bliskie jej srodowisko kurii
      łomżyńskej
      • Gość: kotwicz Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont IP: *.teradyne.com 24.02.06, 16:50
        arch.rzeczpospolita.pl/a/rz/2001/01/20010127/200101270098.html
        • Gość: kotwicz Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont IP: *.teradyne.com 24.02.06, 16:51
          "....Strzembosz: Niemcy zmuszali Polaków do udziału w mordzie

          Zeznania świadków pochodzące ze sprawy z 1949 roku w Łomży, na których oparł
          się Jan Gross, pisząc książkę "Sąsiedzi", wskazują na bezpośredni udział
          Niemców w mordzie Żydów w Jedwabnem - uważa historyk profesor Tomasz Strzembosz.


          - W dokumentach tych występują bezpośrednio, wielokrotnie Niemcy:
          funkcjonariusze gestapo i żandarmerii. Są oni czynni zarówno podczas
          wyłapywania Żydów na terenie miasteczka, podczas pilnowania ich na rynku w
          Jedwabnem, jak również podczas eskortowania ich do stodoły Bronisława
          Śleszyńskiego, w której zostali spaleni - powiedział profesor Strzembosz.

          Profesor powołuje się na zeznania świadków składane zarówno podczas śledztwa,
          jak i przed prokuratorem oraz akta ze sprawy sądowej, która odbyła się 16 i 17
          maja 1949 roku w Łomży.

          Zdaniem Strzembosza zeznania tak świadków, jak i oskarżonych w tej sprawie
          wskazują na to, że Niemcy zmuszali mieszkańców Jedwabnego do udziału w akcji,
          przede wszystkim do pilnowania Żydów na terenie rynku.

          - W dokumentach są odnotowane wypadki, że pod groźbą użycia siły czy przez samą
          obecność niemieckich żandarmów ludzie zmuszani są do wzięcia udziału w akcji.
          Niektórzy, gdy Niemcy odchodzili, uciekali i ukrywali się. Ujawniony jest m.in.
          przypadek uderzenia kolbą w głowę kogoś, kto odmawiał pilnowania Żydów.
          Świadkowie widzieli go później pokrwawionego na ulicy - powiedział Strzembosz.
          Jego zdaniem jest oczywiste, że obecność Niemców i bezpośredni przymus z ich
          strony były istotnym czynnikiem tego zdarzenia.

          Jako zaskakujące i gorszące określił Strzembosz to, że "profesor Gross, który
          opierał się na tych dokumentach, pisząc swoją książkę, nie odnotował faktu
          uczestnictwa Niemców w tym wydarzeniu, tylko przedstawia mord Żydów w Jedwabnem
          jako samoistne, dobrowolne działanie społeczności polskiej".

          Strzembosz uważa też, że wspomniane akta nie są wystarczającą podstawą do
          określenia, kto ze strony polskiej był sprawcą mordu na Żydach. Zaznacza
          jednak, że "pozwalają one określić grupę ludzi wówczas oskarżonych i
          osądzonych, jak i tych, którzy już wtedy nie żyli albo ukrywali się, na poniżej
          50 osób".

          Strzembosz przypomniał, że historycy polscy do marca 2001 roku nie mieli
          dostępu do akt sprawy z 1949 roku, ponieważ Główna Komisja do spraw Badania
          Zbrodni przeciw Narodowi Polskiemu nie działała. Potem, opierając się na nich,
          pracował prokurator IPN. (PAP)....".

          • Gość: kotwicz Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont IP: *.teradyne.com 24.02.06, 16:52
            www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_010331/publicystyka/publicystyka_a_2.html
            • Gość: kotwicz Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont IP: *.teradyne.com 24.02.06, 16:53
              www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_010420/publicystyka/publicystyka_a_8.html
              • alex.4 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 24.02.06, 16:58
                wywłaszczenia podczas okupacji sowieckiej na Przykładzie pińska
                pochodzenie społeczne liczba Żydów inne
                właściciele hoteli 21 1
                kupcy 52 4
                kamienicznicy 107 18
                ziemianie - 26
                fabrykanci 18 -
                inni 27 13
                RAZEM 225 62
          • alex.4 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 24.02.06, 16:52
            IPN ma zupełnie odmienne zdanie:) zapraszam do lektury Wokół Jedwabnego. Studia
            T. 1, Warszawa 2002
        • alex.4 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 24.02.06, 16:54
          Bie skomentujesz zarzutów IPN o kolaborację dużych grup Polaków na kresach z
          Niemcami po ich wkroczeniu. Wszystko mozna wyczytać nie w jakis wspomnieniach
          po latach w któych usprawiedliwia się swoją przeszłość, ale dokumentach ZWZ
          które powstały w tym czasie....:):):)
          • Gość: kotwicz Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont IP: *.teradyne.com 24.02.06, 16:55
            www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_010512/publicystyka/publicystyka_a_2.html
            • Gość: kotwicz Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont IP: *.teradyne.com 24.02.06, 16:56
              za profesorem Strzemboszem:
              "....Może więc parę konkretów z samego Jedwabnego.

              Jadwiga Kordas z domu Wąsowska wspomina, że kiedy 20 października 1939 r.
              Sowieci aresztowali jej ojca - Franciszka Ksawerego Wąsowskiego, w aresztowaniu
              tym brali udział trzej Żydzi - sąsiedzi: szklarz Janowicz, zamieszkały przy ul.
              Przestrzelskiej; Chylewski, piekarz ze Starego Rynku, i trzeci, którego
              nazwiska już nie pamięta. Oni też przeprowadzili rewizję i zabrali fotografię
              jej ojca w mundurze polskiego policjanta. A ojciec jej był już od dziesięciu
              lat na emeryturze i okres służby czynnej spędził dość daleko od Jedwabnego: w
              Sadownem nad Bugiem, w Stoczku, w Wyszkowie, Łochowie i Grębkowie koło Węgrowa.
              Ktoś więc musiał wcześniej "rozpracować" chodzącego w cywilu emeryta. Genowefa
              Malczyńska wspomina, że gdy 20 czerwca 1941 r. do jej domu przybyli dwaj
              enkawudyści z nakazem deportowania całej rodziny, na zewnątrz, przy bramce do
              ogrodu, pozostało na straży dwóch Żydów-sąsiadów. A potem, w czasie rozmowy w
              cztery oczy z jednym z enkawudystów, ten wyraźnie sugerował, że to miejscowi
              Żydzi wskazują, kogo należy wywieźć w głąb ZSRR. Opowiedziała ten incydent
              Agnieszce Arnold, gdy ta przyszła do niej, by nakręcić film o Jedwabnem, ale
              ten fragment rzeczywistości jej zupełnie nie zainteresował, podobnie jak fakt,
              że gdy wieziono ich na stację w Łomży, obok kiwającego się sennie na wozie
              żołnierza sowieckiego, dzielnie czuwał z karabinem w ręku Żyd-sąsiad. Nie można
              było uciec.

              Franciszek Karwowski, jeden z tych ludzi, którzy przechowali w najtrudniejszym
              okresie Szmula Wasersztajna, zanim trafił on do rodziny Wyrzykowskich,
              opowiada, jak był świadkiem pogoni za uciekającym z Jedwabnego jego znajomym
              Szymborskim. Prowadzili ją konno dwaj Żydzi z Jedwabnego z czerwonymi opaskami
              na rękawach i karabinami w rękach. Z broni tej zrobili oni wtedy "właściwy"
              użytek...".

              • Gość: kotwicz Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont IP: *.teradyne.com 24.02.06, 16:58
                www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_010321/kraj/kraj_a_1.html
            • alex.4 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 24.02.06, 16:59
              zajrzył do raportu IPN:)
              Wśród jego autorów są P. Machcewicz. M. Wierzbicki, A. Żbikowski, A.
              Rzepliński, T.Szarota...
              • alex.4 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 24.02.06, 17:03
                Dla dyskusji o Jedwabne wazne są takie relacje jak Menachema Turka z Tykocina
                który po wojnie spisywał w Białymstoju wspomnienia zydowskich ocaleńców:
                " Ból był bardzo duzy nie tylko dlatego że całe mienie i dobra gromadzone od
                pokoleń znikły [...] ale również dlatego że zostało to zrobione rękami
                miejscowych ludzi, wśród których Żydzi się obracali i z którymi od pokoleń żyli
                w przyjacielskich stosunkach"
                (cytuję za P. machcewiczem, Wokół Jedwabnego [w:] Wokół Jedwabnego, Warszawa
                2002, s.13-14
              • Gość: kotwicz Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont IP: *.teradyne.com 24.02.06, 17:12
                IPN twierdzi rowniez, ze:
                "....W biuletynie IPN o Żydach w PRL
                Na podst. PAP
                Z archiwów IPN


                Żydom w PRL poświęcony jest numer "Biuletynu Instytutu Pamięci Narodowej" z
                listopada ubiegłego roku. Według jednego z artykułów, teza o dużym udziale osób
                pochodzenia żydowskiego w kierownictwie UB "odzwierciedla fakt historyczny".
                Można zarazem przeczytać, jak ludzie UB zrywali z przeszłością.

                W artykule pt. "Żydzi w kierownictwie UB" historyk z wrocławskiego IPN
                Krzysztof Szwagrzyk przypomniał, że udział osób pochodzenia żydowskiego w
                kierownictwie komunistycznego aparatu represji z lat 1944-1956 należy
                do "szczególnie drażliwych i skomplikowanych obszarów badawczych", a w
                dyskusjach na ten temat rzadko podawane są dane statystyczne oparte na analizie
                akt osobowych funkcjonariuszy UB.

                Autor przytoczył opinie o udziale Żydów w UB - od raportów antykomunistycznego
                podziemia, że "tkwią oni na nadrzędnych stanowiskach", przez wypowiedzi
                prawicowych publicystów o "krwawych rządach żydokomuny", głosy historyków (np.
                Krystyny Kersten), by "rozstać się z mitem, że UB to Żydzi", aż po
                stwierdzenia, że te badania to przejaw "fobii narodowościowych". W swej
                analizie Szwagrzyk oparł się na opracowanym w 1978 roku informatorze MSW o
                kadrach "bezpieki" oraz na znajdujących się w aktach osobowych funkcjonariuszy
                UB ankietach i życiorysach, sporządzonych przez nich samych. Wspominając o
                trudnościach z identyfikacją osób pochodzenia żydowskiego (bo wiele zerwało z
                żydowskimi korzeniami, uznając się jeszcze przed wojną za "świeckich Polaków"),
                napisał: "Bez względu na brzmienie imienia i nazwiska, światopogląd i obraną
                drogę życiową, będą nimi oficerowie, których rodzice byli narodowości
                żydowskiej".

                I tak - według Szwagrzyka - wśród 450 osób pełniących w latach 1944-1954
                najwyższe funkcje w Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego (od naczelnika
                wydziału wzwyż), żydowskie pochodzenie miało 167 (37,1 proc.). W tym czasie
                wśród 107 szefów wojewódzkich UB, pochodzenie takie miało 22 oficerów (20,5
                proc.)...."

                • alex.4 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 24.02.06, 17:19
                  Słąbością tego raportu zasadniczą jest uznaniowość kryterium kto jest żydem.
                  Ile trzeba było mieć w sobie krwii żydowskiej aby zostać za takim uznanym. To
                  trochę przypomina ustawy norymberskie i dociekania czy osoba która miałą
                  jednego dziadka żyda jest polakiem czy żydem. Jak traktować osoby w których
                  przezd kilkoma pokoleniami zerwano z kulturą żydowską... tymczasem ludzie ci w
                  ankietach pisali że są Polakami i autor raportu umieścił ich jako Zydów aby
                  zwiększyć liczbę Zydów w kierownictwie UB. To z historią ma mało wspólnego:)
                  Zresstą nadal najlepszym tekstem an ten temat jest tekst A. paczkowskiego i
                  konkluzje w nim zawarte (ukazął się on w studiach poświęconych K. kersten
                  Komunizm)
                • alex.4 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 24.02.06, 17:20
                  Kotwiczu zawsze tropisz zdardę:) jka skomentujesz takie formy zdrady polskiego
                  narodu i kolaboracji z Hitelrowcami:):):)

                  Z Wokół Jedwabnego, WArszawa 2002
                  A. Zbikowski
                  s. 261 - W nielicznych dokumentach dotyczących Białostoczyzny i Łomżyńskiego
                  znajdują się zapisy o witaniu neimieckich oddziałów przez polską ludność.
                  Zartówno w przedstawionych wyżej relacjach (na przykłąd radziwiłowa) jak i
                  dokumentach niemieckich pojawiają się też sygnały o militarnej wspólpracy
                  postępujących oddziałów niemieckich i grupek polskich partyzantów ściślej
                  dywersantów i przewodników [...] Niewątpliwie bardziej powszechne były postawy
                  takie jak opisano w dzienniku bojowym 221 Dywizji Ichronnej. Zanotowano tam, że
                  mieszkańcy Kleczkowo (niedaleko Łomży) witali Niemców "kwaitami solą i chlebem
                  jako wyzwolicieli". Entuzjazm ten wyrażał się w różnych oddolnych inicjatywach,
                  z których wilele miało charakter kolaboracji. Niemców było tu niewielu o niższe
                  stanowiska w administracji i policji pomocniczej ubiegali się ci Polacy, którzy
                  nie skompromitowali się współpracą z okupantem sowieckim"
                  Niemieckie wrażenia znajdują potwierdzenie w raportach polskich struktur
                  podziemnych przy czym informacje na temat stosunku Polaków do Niemców często
                  łączą się się z informacjami o skrajnie negatywnym stosunku Polakó do Żydów.
                  Gen Rowecki 4 lipca 1941 r. w depeszy do Rządu RP w Londynie pisał, że wielu
                  Polaków "zdradza sjkłonności domwspólpracy administarcyjnej i gospodarczej z
                  Niemcami na tych terenach"

                  s. 262 Wojskowe Biura Historycznego BIiP ZWZ w jednymzeszycie aneksu o terrorze
                  pisano "w szeregu miast (Brześc n. Bugiem, Łomża, Białystok, Grodno) dokonała
                  pogromów a nawet rzezi Żydów ludność miejscowa polska, niestety wespół z
                  żołnierzami neimieckimi (15 lipca 1941 Dokumenty Armii Krajowej, T. 2, III, dok
                  5).
                  Podobnie w raporcie oficera wywaidu ZWZ z terenów wschodnich (wrzesień 1941)
                  odnotowano: "Polacy na tym terenie widzą w Niemcach swoich zbawców, wszędzie
                  przyjeli wojska niemieckie prawie entuzjastycznie, z kwiatami, niekiedy bramami
                  triumfalnymi i zaoferowali wspólpracę. Dotyczy to wszystkich bez względu na
                  stopień socjalny. Niemcy chetnie z tych usług korzystają [...] Wrogość Poalków
                  w stosunku do Żydów jest tak wielka że tamtejsza ludność nie wyobraża sobie aby
                  w przyszłości mógł nastąpić normalny stosunek do Żydów )Dokumenty AK, T. 2,
                  III, ok. 10).
                  I jeszcze raport delegatury Rządu an ZKraj z listopada 1941 "umiejętna
                  propaganda niemiecka wywołała przyjazne dla siebie anstroje. Twierdzono stale,
                  ze Niemcy przyszli by iuwolnić kraj od bolszewików i ŻYDÓW, co łatwe było do
                  uwierzenia, gdy podszepnbieto mysl urządzenia pogromów zydowskich które też
                  miały miejsce na większą skalę w powiatach szczuczyńskim łomżyńskim,
                  augustowskim i białostockim (dokumenty AK, t. 2, III, dpk. 18)
                  • Gość: kotwicz Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont IP: *.teradyne.com 24.02.06, 17:31
                    www.pogranicze.sejny.pl/archiwum/jedwabne/strzembo.html
                    • alex.4 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 24.02.06, 17:33
                      Kotwiczu zawsze tropisz zdardę:) jka skomentujesz takie formy zdrady polskiego
                      narodu i kolaboracji z Hitelrowcami:):):)

                      Z Wokół Jedwabnego, WArszawa 2002
                      A. Zbikowski
                      s. 261 - W nielicznych dokumentach dotyczących Białostoczyzny i Łomżyńskiego
                      znajdują się zapisy o witaniu neimieckich oddziałów przez polską ludność.
                      Zartówno w przedstawionych wyżej relacjach (na przykłąd radziwiłowa) jak i
                      dokumentach niemieckich pojawiają się też sygnały o militarnej wspólpracy
                      postępujących oddziałów niemieckich i grupek polskich partyzantów ściślej
                      dywersantów i przewodników [...] Niewątpliwie bardziej powszechne były postawy
                      takie jak opisano w dzienniku bojowym 221 Dywizji Ichronnej. Zanotowano tam, że
                      mieszkańcy Kleczkowo (niedaleko Łomży) witali Niemców "kwaitami solą i chlebem
                      jako wyzwolicieli". Entuzjazm ten wyrażał się w różnych oddolnych inicjatywach,
                      z których wilele miało charakter kolaboracji. Niemców było tu niewielu o niższe
                      stanowiska w administracji i policji pomocniczej ubiegali się ci Polacy, którzy
                      nie skompromitowali się współpracą z okupantem sowieckim"
                      Niemieckie wrażenia znajdują potwierdzenie w raportach polskich struktur
                      podziemnych przy czym informacje na temat stosunku Polaków do Niemców często
                      łączą się się z informacjami o skrajnie negatywnym stosunku Polakó do Żydów.
                      Gen Rowecki 4 lipca 1941 r. w depeszy do Rządu RP w Londynie pisał, że wielu
                      Polaków "zdradza sjkłonności domwspólpracy administarcyjnej i gospodarczej z
                      Niemcami na tych terenach"

                      s. 262 Wojskowe Biura Historycznego BIiP ZWZ w jednymzeszycie aneksu o terrorze
                      pisano "w szeregu miast (Brześc n. Bugiem, Łomża, Białystok, Grodno) dokonała
                      pogromów a nawet rzezi Żydów ludność miejscowa polska, niestety wespół z
                      żołnierzami neimieckimi (15 lipca 1941 Dokumenty Armii Krajowej, T. 2, III, dok
                      5).
                      Podobnie w raporcie oficera wywaidu ZWZ z terenów wschodnich (wrzesień 1941)
                      odnotowano: "Polacy na tym terenie widzą w Niemcach swoich zbawców, wszędzie
                      przyjeli wojska niemieckie prawie entuzjastycznie, z kwiatami, niekiedy bramami
                      triumfalnymi i zaoferowali wspólpracę. Dotyczy to wszystkich bez względu na
                      stopień socjalny. Niemcy chetnie z tych usług korzystają [...] Wrogość Poalków
                      w stosunku do Żydów jest tak wielka że tamtejsza ludność nie wyobraża sobie aby
                      w przyszłości mógł nastąpić normalny stosunek do Żydów )Dokumenty AK, T. 2,
                      III, ok. 10).
                      I jeszcze raport delegatury Rządu an ZKraj z listopada 1941 "umiejętna
                      propaganda niemiecka wywołała przyjazne dla siebie anstroje. Twierdzono stale,
                      ze Niemcy przyszli by iuwolnić kraj od bolszewików i ŻYDÓW, co łatwe było do
                      uwierzenia, gdy podszepnbieto mysl urządzenia pogromów zydowskich które też
                      miały miejsce na większą skalę w powiatach szczuczyńskim łomżyńskim,
                      augustowskim i białostockim (dokumenty AK, t. 2, III, dpk. 18)
                      • Gość: kotwicz Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont IP: *.teradyne.com 24.02.06, 17:34
                        www.goscniedzielny.pl/artykul.php?id=1025718155&naglkat=wyszukiwanie
                        • alex.4 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 24.02.06, 17:39
                          i fragmenty z tekstu cytowanego przez kotwicza:
                          "Równocześnie część ludności polskiej pozostająca pod wpływami popularnego na
                          tamtym terenie Stronnictwa Narodowego odnosiła się niechętnie do Żydów,
                          szczególnie do ich dominującej pozycji w dziedzinie handlu i usług."
                          "W krótkim czasie upowszechniła się fałszywa opinia, że wszyscy Żydzi są
                          zwolennikami władzy sowieckiej."
                          • Gość: kotwicz Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont IP: *.teradyne.com 24.02.06, 17:54
                            i inny fragment z tego samego tekstu:
                            "....W pierwszych tygodniach po agresji sowieckiej na Polskę (17 września 1939
                            r.) duża część ludności żydowskiej z Jedwabnego, Radziłowa i innych
                            miejscowości, odnosiła się życzliwie do władz sowieckich. Natomiast Sowieci
                            chętnie korzystali z pomocy ludności żydowskiej...."
                            • alex.4 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 24.02.06, 18:00
                              Z jedwabnego jest bardzo charakterystyczne wspomnienia. Polka mówi że w
                              jedwabnym oprócz dwóch domów wszyscy wywiesili czerwone flagi (w jej domu nie
                              wywiesiono wedle niej oraz jeszcze jednym)... W jedwabne ponad 40% ludności
                              stanowili Polacy... To znaczy że w syumie obie grupy ludności zachowały się
                              identycznie - praktycznie wszyscy wywiesili zcerwone flagii:)
                              Oczywiscie pozostaje problem zawsze wiarygodności wypowiedzi ale jeśli tak to
                              potwierdza to teze Wierzbickiego na kresach oprócz niewielkiej polskiej elity
                              praktycznie wszyscy kolaborowali w jakims stopniu z sowietami - Polacy, Zydzi,
                              Białorusini i Ukraincy. W takim samym stopniu...
                              I wracając do raportu IPN. Jak zauważa Zbikowski kolaboranci niezydowscy byli
                              prez miejscowych traktowani ulgowo co jednozancznie wyklucza aby wspólpraca z
                              sowietami była znacząca dla genezy pogromów ludności żydowskiej.
                              Gdyby tak się działo zabijano również by Polaków, czy Białorusinów którzy
                              kolaborowali a tak się nie działo.
                              • Gość: kotwicz Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont IP: *.teradyne.com 24.02.06, 18:11
                                teza ta jest prawdziwa, chodzi jedynie o wlasnie "ten stopien".
                                Dziwnym trafem, wspomnienia przedstawione przez prof.Strzembosza mowia zupelnie
                                cos innego:
                                "....Jadwiga Kordas z domu Wąsowska wspomina, że kiedy 20 października 1939 r.
                                Sowieci aresztowali jej ojca - Franciszka Ksawerego Wąsowskiego, w aresztowaniu
                                tym brali udział trzej Żydzi - sąsiedzi: szklarz Janowicz, zamieszkały przy ul.
                                Przestrzelskiej; Chylewski, piekarz ze Starego Rynku, i trzeci, którego
                                nazwiska już nie pamięta. Oni też przeprowadzili rewizję i zabrali fotografię
                                jej ojca w mundurze polskiego policjanta. A ojciec jej był już od dziesięciu
                                lat na emeryturze i okres służby czynnej spędził dość daleko od Jedwabnego: w
                                Sadownem nad Bugiem, w Stoczku, w Wyszkowie, Łochowie i Grębkowie koło Węgrowa.
                                Ktoś więc musiał wcześniej "rozpracować" chodzącego w cywilu emeryta. Genowefa
                                Malczyńska wspomina, że gdy 20 czerwca 1941 r. do jej domu przybyli dwaj
                                enkawudyści z nakazem deportowania całej rodziny, na zewnątrz, przy bramce do
                                ogrodu, pozostało na straży dwóch Żydów-sąsiadów. A potem, w czasie rozmowy w
                                cztery oczy z jednym z enkawudystów, ten wyraźnie sugerował, że to miejscowi
                                Żydzi wskazują, kogo należy wywieźć w głąb ZSRR. Opowiedziała ten incydent
                                Agnieszce Arnold, gdy ta przyszła do niej, by nakręcić film o Jedwabnem, ale
                                ten fragment rzeczywistości jej zupełnie nie zainteresował, podobnie jak fakt,
                                że gdy wieziono ich na stację w Łomży, obok kiwającego się sennie na wozie
                                żołnierza sowieckiego, dzielnie czuwał z karabinem w ręku Żyd-sąsiad. Nie można
                                było uciec.

                                Franciszek Karwowski, jeden z tych ludzi, którzy przechowali w najtrudniejszym
                                okresie Szmula Wasersztajna, zanim trafił on do rodziny Wyrzykowskich,
                                opowiada, jak był świadkiem pogoni za uciekającym z Jedwabnego jego znajomym
                                Szymborskim. Prowadzili ją konno dwaj Żydzi z Jedwabnego z czerwonymi opaskami
                                na rękawach i karabinami w rękach. Z broni tej zrobili oni wtedy "właściwy"
                                użytek..."
                                A tak pisal twoj ulubiony przeciez J.T.Gross:
                                "... "W czterdziestym nas Matko na Sybir zesłali. Polska - Rosja 1939-42":
                                Wkraczająca Armia Czerwona przyjmowana była przez Żydów z radością (Yad
                                Vashem/YV/63/1791; 03/2782; 033/666). W każdej nieomal miejscowości zajmowanej
                                przez wojsko sowieckie znalazły się grupy Żydów, czasem liczebnie spore,
                                publicznie dające temu wyraz. Przeważnie była to młodzież i biedota, ale
                                ponieważ i jednych, i drugich było wśród Żydów co niemiara - nędza i
                                wielodzietność z reguły idą w parze - to i entuzjastów nowej władzy pokazało
                                się wielu, wystarczająco wielu w każdym razie, aby pozostawić trwałe
                                wspomnienie w pamięci nie tylko Polaków i Ukraińców, których relacje można by
                                podejrzewać o brak obiektywizmu. Sami Żydzi, dostrzegając swą zresztą z
                                perspektywy czasu naiwną głupotę, piszą, że w pierwszym okresie okupacji ich
                                stosunki z przybyszami ze wschodu układały się jak najlepiej [...] (s. 29). "
                                • alex.4 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 24.02.06, 18:37
                                  widzisz problem polega na tym, że absolutna wiekszość pOlaków nie
                                  przeciwstawiała się systemowi sowieckiemu. W chwili gdy znienawidzony reżim
                                  który POPIERANO bo się go bano upadł szukano winnych. padł los na Zydów bo
                                  Niemcy byli przeciw nim i mozna było przy okazji grabic mienie zydowskie, oraz
                                  bezkarnie ich napadać a nawet zabijać... M. Wierzbicki zapewne ma racje że
                                  szrokie kregi społecześńtwa polskiego kolaborowali jak inni z sowietami.
                                  Więc jeśli wszyscy kolaborowali w takim samym stopniu (te nieliczne polskie i
                                  nie tylko polskie jednostki) mozna pominać to polski antysemityzm o którym
                                  mozna przeczytać w raportach ZWZ nie jest rezultatem sowieckiej obecności na
                                  kresach, tylko wynika z panującego tu antysemityzmu - konkluzje A.
                                  Zbikoweskiego wydają się tym co kluczowe dla zrozumienia jedwabnego
                                  • Gość: kotwicz Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont IP: *.teradyne.com 24.02.06, 19:38
                                    alexie;
                                    jestes jednak nieumiejetnym manipulantem....
                                    problem polega na czyms zupelnie innym, jest powszechnie wiadomo, ze Polacy
                                    kolaborowali z komunistami, nie odkrywasz Ameryki.....
                                    co do Zydow, na ktorych oto padl los i twojej zwiazanej z tym tezy, to wybacz
                                    ale z taka wiedza, to nie powinienes nawet nauczac w podstawowce....
                                    udowodnij to co piszesz:
                                    "....Więc jeśli wszyscy kolaborowali w takim samym stopniu (te nieliczne
                                    polskie i nie tylko polskie jednostki).....", masz moze dane statystyczne
                                    dotyczace kolaboracji i narodowosci....?
                                    smiem watpic.......;).
                                    reszta twojej wypowiedzi jest taka glupota, ze mozna pominac ja milczeniem....
                                    dziwnym trafem zapomniales wspomniec, co pisal Rowecki, Karski i inni o
                                    postawie Zydow, wiem to tylko przeoczenie ktore w twoim przypadku jest niestety
                                    nagminne.....
                                    • alex.4 Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont 25.02.06, 11:32
                                      a czy ty wiesz co pisał karski? Bo wydaje się dosyć oczywiste że nie znasz jego
                                      raportu. Szczególnie jeśli chodzi o nieocenzurowaną wersję, w której zostały
                                      zawarte bardzo ostre wypowiedzi Karskiego dotyczące rozmiarów antysemityzmu
                                      wśród Polaków. Radziłbym równiez przyjrzeć się kolejnym meldunkom Roweckiego do
                                      Londynu dotyczących spraw żydowskich. Sa one dosyć mocno porażające.
    • alex.4 Kolaboracja Polsków z sowietami 25.02.06, 11:38
      Kotwicz często powołuje się na M. Wierzbickiego. A to fragment jego pracy
      s. 54-55
      W niektórych powiatach Polacy z najbiedniejszych warst społeczeńśtwa widzieli w
      sowietach SZANSĘ na awans społeczny i POPRAWĘ bytu materialnego. To zdecydowało
      o ich ZAUWAŻALNYM udziale w powitaniach Armii Czerwonej. Pozostali uczestnicy
      uroczystości powitalnych narodowości polskiej przybywali ze względów
      koniunkturalnych lub ze strachu. Do tej grupy można zaliczyć PRZEDSTAWICIELI
      WŁADZ SAMORZĄDOWYCH którzy ulegając presji komunistów uroczyście witali
      jednostki Armii czerwonej. Poza urzędnikami na powitalnych mitingach zjawili
      się OSADNICY WOJSKOWI przestraszeni możliwością represji w stosunku do nich i
      ich rodzin czasem także NAUCZYCIELE.
      W świetle tych faktów twierdzenia uogólniające bezkompromisową postawę
      najbardziej świadomych nariodowo grup społeństwa polskiego wobec włądz
      sowieckich RÓWNIEŻ NIE WYTRZYMUJĄ KRYTYKI.
      • Gość: stokrotka Re: Kolaboracja Polsków z sowietami IP: 83.16.31.* 25.02.06, 11:46
        alex zerknij tutaj ---to pisze Żyd , ktory sie wstydzi za swoj narod!
        www.polonica.net/Uzurpatorzy.htm
        • alex.4 Re: Kolaboracja Polsków z sowietami 25.02.06, 12:08
          Nie za swój naród tylko za pewną organizacje:). Postawa tego człowieka jesli
          chodzi o mienie należące do JEGO RODZINY, wyrzeczenbia się odszkodowań jest
          jego ptywatna sprawą. Choc dla Warszawy korzystną:) - włąsciwie gdyby postąpili
          tak Polacy zabużanie czy Polacy mieszkający w Polsce to również zmniejszyłoby
          problem z reprywatyzacją bo by jej nie było:) nieprawdać:)
      • Gość: kotwicz Re: Kolaboracja Polsków z sowietami IP: *.teradyne.com 25.02.06, 13:45
        ach alex, znow ta nagminnosc i wybiorczosc.....
        manipulancie, widze ze niczego sie nie nauczysz nawet z tytulem doktora.....
        A oto i garsc cytatow dr.Wierzbickeigo:
        "...Praktycznie w kazdym powiecie Polski polnocno-wschodniej grupki, grupy, a
        czasem tlumy Zydow i Bialorusinow witaly wojska sowieckie" s.47

        "na plan pierwszy wysuwal sie raczej stosunek do panstwa polskiego".
        Dla Litwakow wejscie wojsk sowieckich nie bylo zreszta zadna okupacja, "skoro
        na codzien mowili (czasem demonstracyjnie) po rosyjsku, fascynowali sie kultura
        rosyjska i nie uznawali Polski za swoje panstwo".

        "duza role odgrywala te przejawiana silnie przez Zydow i Bialorusinow chec
        uczestnictwa w strukturach nowo tworzonej wladzy lokalnej.Byla to dla nich
        pierwsza powazna szansa wziecia udzialu w zyciu politycznym, po latach
        dominacji elementu polskiego".

        "komitet rewolucyjny w Zdzieciole skladal sie z siedmiu Zydow i pieciu
        prawoslawnych Bialorusinow, a w jeszcze mniejszym Dawidgrodku na Polesiu z
        szesciu-siedmiu Zydow i trzech-czterech chrzescijan, w obu wypadkach
        miejscowych komunistow" s.98/99

        "u nas utarla sie taka praktyka.Poparli nas Zydzi i tylko ich wciaz bylo
        widac.Zapanowala tez moda ze kazdy kierownik instytucji i przedsiebiorstwa
        chwali sie tym, ze u niego nie pracuje juz ani jeden Polak"-sprawozdanie
        naczelnika Miejskiego Oddzialu NKWD w Lomzy, wygloszone w Minsku 20.09.40 s.119

        "w miescie (Bialymstoku) przebywalo 440 przedwojennych komunistow,w tym 372
        Zydow (85 proc.)"-wsrod pracownikow Miejskiego Komitetu Wykonawczegobylo 42
        proc. Zydow (138 osob).

        Podobnie sytuacja wygladala w Wilnie.
        "Moment wkroczenia Armii Czerwonej podzielil wilenskich Zydow i Polakow,
        zbudowal miedzy nimi mur wrogosci, niecheci, wreszczie nienawisci." s.145

        Autor przytacza rowniez raport NKWD BSRS z lipca 1940:
        aresztowanych za dzialalnosc konspiracyjna 3231 osob, w tym 2904 Polakow i 8
        Zydow.

        "Znaczna czesc polskich elit znalazla sie na dole drabiny spolecznej i musiala
        walczyc o przetrwanie , czasem wrecz biologiczne, uciekajac sie do
        wyprzedawania osobistego dobytku. Na tym tle sytuacja ludnosci zydowskiej byla
        lepsza (lub czasem tylko sie wydawala).
        Zydzi niewatpliwie lepiej prystosowali sie do nowych warunkow, czesto
        wypelniajac te luki, jakie powstaly po usunieciu Polakow" s.228

        Marek Wierzbicki w pracy "Polacy i Zydzi w zaborze sowieckim.
        Stosunki polsko-zydowskie na ziemiach polnocno wschodnich II RP pod okupacja
        sowiecka (1939-1941) przytacza, ze w sierpniu 1940 r. w obwodzie białostockim,
        w którym ludność polska zdecydowanie przeważała, skład narodowościowy Milicji
        Obywatelskiej był następujący:

        — Białorusini 1071 funkcjonariuszy (62,5%)
        — Rosjanie 352 (20,5%)
        — Żydzi 188 (11%)
        — Polacy 70 (4%)
        — Ukraińcy 32 (1,9%)
        — Tatarzy 1.

        dalej alex, wysil sie na kolejny przekret badz falsz........
        ze tez podloga UwB jeszcze ciebie nosi, w kazdym porzadnym kraju wylecialbys na
        pysk.......
        • alex.4 Re: Kolaboracja Polsków z sowietami 25.02.06, 14:30
          kotwiczu wierzbicki równocześnie zwraca uwagę, że zdecydowana większość Polakó
          zachowywła się tak samo jhak ich sąsiedzi Zydzi i Białorusini. Co więcej wsród
          kolaborantów mozna odnaleść polkich nauczycieli, polkich osadników wojskowych,
          polskich samorządowców czyli elity władzy.
          Prawda jest banalna. Poza nieliczbnymi wypadkami Polacy zachowywali się
          podobnie jak Zydzi i Białorusini oraz Ukraincy - ze strachu czy a nadziei na
          awans społeczny wspólpracowali z władzami sowieckimi. Np. na Białostoczyznie
          połowa z osób które wchodziły w skład sowieckich samorzadowych podczas rządów
          sowietów była Polakami.
          Wniosek jest prosty. Polacy nie róznili się niczym od swoich sąsiadów w
          akceptacji dla nowego systemu. Jedynie nieliczne jednostki występowały przeciw
          niemu. Polacy podobnie jak Żydzi i Białorusini bali się włądzy sowieckiej i
          siedzieli cicho, oraz kiedy trzeba było to brali udział w "spontanicznych"
          akcjach takich jak witanie zołnierzy sowieckich.
          Zresztą do podobnych wniosków doszedł IPN (patrz podsumowanie A. Zbikowskiego w
          pracy Wokół Jedwabne).
          Niezależnie czy ci sie to podoba czy nie fakty są takie jakie są. Wszystkie
          grupy narodowściowe w swojej masie wspólpracowały z sowietami a zrzucanie
          odpowiedzialności na jedną z nicgh było formą;
          - antysemityzmu
          - próba rozmycia swojej włąsnej odpowiedzialności.
          Co wynika z badań jakie prezentował Żbikowski: Polscy i Białoruscy kolaboranci
          z sowietami byli traktowani bardzo ulgowo, podczas gdy takiej litości nie miano
          dla żydowskich kolaborantów czy osób o to posadzanych.
          To jednoznacznie wyklucza związek pomiędzy poparciem dla sowietów wśród Żydów
          (bo pdo tym względem nie róznili się oni zasadniczo od Polaków czy
          Białorusinów) z mordami takie jakie miały miejsce w Radziejowie czy Jedwabne.
          • kotwicz69 Re: Kolaboracja Polsków z sowietami 25.02.06, 14:35
            alex;
            chrzanisz, ale to nic nowego....
            Wierzbicki zwraca uwage na roznice pomiedzy narodowosciami.....ponizej...
            Marek Wierzbicki w pracy "Polacy i Zydzi w zaborze sowieckim.
            Stosunki polsko-zydowskie na ziemiach polnocno wschodnich II RP pod okupacja
            sowiecka (1939-1941) przytacza, ze w sierpniu 1940 r. w obwodzie białostockim,
            w którym ludność polska zdecydowanie przeważała, skład narodowościowy Milicji
            Obywatelskiej był następujący:

            — Białorusini 1071 funkcjonariuszy (62,5%)
            — Rosjanie 352 (20,5%)
            — Żydzi 188 (11%)
            — Polacy 70 (4%)
            — Ukraińcy 32 (1,9%)
            — Tatarzy 1.
            to rzeczywiscie wskazuje na identyczne poparcie wsrod Polakow, Zydow,
            Bialorusinow i innych.....;)
            smieszne, ze az straszne.....mury UwB powinny popekac ze wstydu.....
            • alex.4 Re: Kolaboracja Polsków z sowietami 25.02.06, 14:38
              wystarczy zobaczyć jak wyglądały narodowościowo władze sowieckiej Białorusi,
              aby zobaczyć, że akurat tam Polaków jest pod dostatkiem:)
              Dane znajdziesz m.in. w monografii M. Gnatowskiego dotyczącej Białostoczyzny
              pod rzadami radzieckimi:)
              Widzisz kotwicz twoje nacjonalistycznme i antysemickie rojenia rozpadaja się w
              puch kiedy przychodzi do faktów:):):)
              • Gość: kotwicz Re: Kolaboracja Polsków z sowietami IP: *.teradyne.com 25.02.06, 14:41
                oczywiscie doktorku, oczywiscie.....:
                — Białorusini 1071 funkcjonariuszy (62,5%)
                — Rosjanie 352 (20,5%)
                — Żydzi 188 (11%)
                — Polacy 70 (4%)
                — Ukraińcy 32 (1,9%)
                — Tatarzy 1.
                nacjonalizm i antysemityzm to mozesz najwyzej w buty wlozyc......
                • alex.4 Re: Kolaboracja Polsków z sowietami 25.02.06, 14:44
                  znowu kłamiesz. Jak zwykle. To w sumie nie jest nic dziwnego. Sprawdz dane jak
                  wyglądają stosunki narodowe pośród włądz sowieckich na białostoczyźnie, to się
                  przekonasz jaki odsetek tam jest Polaków:)
                  Oj kotwicz czy ty potrafisz wytrzymać bez kłamstwa... ale w końcu przecież mamy
                  w twojej osobie do czynienia z osoba niezbyt dobrze wykształconą:)
                  • Gość: kotwicz Re: Kolaboracja Polsków z sowietami IP: *.teradyne.com 25.02.06, 14:47
                    Wierzbicki klamie...?????
                    to cos nowego....
                    Widocznie prof. Strzembosz tez lze.......:
                    arch.rzeczpospolita.pl/a/rz/2001/01/20010127/200101270098.html
                    jedynie Suski, oops przepraszam doktor Suski mowi prawde i nigdy nie lze.......
                    • alex.4 Re: Kolaboracja Polsków z sowietami - statystyki 25.02.06, 15:03
                      najpierw członkowie KP(b)B w rejonie jedwabieńskim (stan 1.06.1940)
                      Białorusinów 23
                      Rosjan 7
                      Ukrainców 1
                      Żydów 2
                      Polaków 1
                      Do Obwodowej Rady Wykonawczej w Białymstoku w okręgu Jedwabieńskim wybrano:
                      - I. Wiszniewska - polka
                      - G. Mularewicz - białorusin
                      M. Korobiow - rosjanin
                      • Gość: kotwicz Re: Kolaboracja Polsków z sowietami - statystyki IP: *.teradyne.com 25.02.06, 15:09
                        to rzeczywiscie popiera twoja teze ;):
                        "...Białorusinów 23
                        Rosjan 7
                        Ukrainców 1
                        Żydów 2
                        Polaków 1..."
                        poprosze o zrodlo.....
                        • alex.4 Re: Kolaboracja Polsków z sowietami - statystyki 25.02.06, 15:11
                          wszystkie dane przytaczane są za opracowaniem M. Gnatowski, Sąsiedzi w
                          sowieckim raju. Rejon jedwabieński pod radziecką władzą 1939-1941, łomża 2002.
                          Znowu kotwicz mylisz źródła z opracowaniem:)
                          • Gość: kotwicz Re: Kolaboracja Polsków z sowietami - statystyki IP: *.teradyne.com 25.02.06, 15:19
                            a na jakich zrodlach opieral sie Gnatowski....?
                            pytalem sie o zrodlo danych, a nie o opracowanie.....
                            niby wyksztalcony, a nadal idiota.......;)
                            • alex.4 Re: Kolaboracja Polsków z sowietami - statystyki 25.02.06, 15:27
                              Na takich samych źródłach jakie wykorzystywał też Wierzbicki czyli źródłąch
                              sowieckich. Widzisz gdybys miał jakies pojecie o xródłąch dla okupacji
                              sowieckiej wiedziałbys że w swoich pracach, oraz studiach podlaskich bardzo
                              często Gnatowski publikuje róźnorodne źródła. Ale najpierw musiałbyś
                              kiedykolwiek mieć w reku prace historyczne a nie tylko czytać cos co napisali w
                              necie, czy w gazetach codziennych:)
                              • Gość: kotwicz Re: Kolaboracja Polsków z sowietami - statystyki IP: *.teradyne.com 25.02.06, 15:30
                                wydaje sie to conajmniej dziwne, te same zrodla, a jakze inne stwierdzenia.....
                                Wierzbicki pisze:
                                "..."komitet rewolucyjny w Zdzieciole skladal sie z siedmiu Zydow i pieciu
                                prawoslawnych Bialorusinow, a w jeszcze mniejszym Dawidgrodku na Polesiu z
                                szesciu-siedmiu Zydow i trzech-czterech chrzescijan, w obu wypadkach
                                miejscowych komunistow" s.98/99

                                "u nas utarla sie taka praktyka.Poparli nas Zydzi i tylko ich wciaz bylo
                                widac.Zapanowala tez moda ze kazdy kierownik instytucji i przedsiebiorstwa
                                chwali sie tym, ze u niego nie pracuje juz ani jeden Polak"-sprawozdanie
                                naczelnika Miejskiego Oddzialu NKWD w Lomzy, wygloszone w Minsku 20.09.40 s.119

                                "w miescie (Bialymstoku) przebywalo 440 przedwojennych komunistow,w tym 372
                                Zydow (85 proc.)"-wsrod pracownikow Miejskiego Komitetu Wykonawczegobylo 42
                                proc. Zydow (138 osob)...."

                                skad ta rozbieznosc doktorku....?
                                • alex.4 Re: Kolaboracja Polsków z sowietami - statystyki 25.02.06, 15:53
                                  Gnatowskli bazował na sowieckich statystykach. Do tego większość miasteczek na
                                  wschodzie była zasiedlona głownie przez Żydów. Ich udział jest proporcjonalny
                                  do procentu ludności danego miasteczek. Dlatego Dawidgródku ze świecą było
                                  szukać Polaków było ich niewielu. Rosjanie korzystali z usług tych Polaków,
                                  którzy nie należeli do osób bogatych - ci mieli zostać wy6słani na syberie
                                  niezależnie czy byli Polakami czy Żydami. Na Polesiu trudno było spotkać duże
                                  grupy biednych Polaków. banalne
                                  NKWD było rekrutowane przede wszystkim wśród przyjeznych, więc obecność tam
                                  Polaków czy miejscowych Żydów stanowiła wieklka rzadkość. Sowieci rzeczywiscie
                                  niezbyt chetnie przyjmowali Polaków do NKWD. Ale powodowane było to faktem, że
                                  Polacy stanowili elity wiec przeciw nim skierowana była akcja NKWD.
                                  Zrtesztą NKWD niezbyt chetnie przyjmowało jakikolwiek miejscowych...
                                  • Gość: kotwicz Re: Kolaboracja Polsków z sowietami - statystyki IP: *.teradyne.com 25.02.06, 16:01
                                    gratulacje, zaczynasz stopniowo pisac sensownie, brawo.....!
                                    ale wczesniej stwierdziles, ze Gnatowski i Wierzbicki opierali sie o te same
                                    zrodla.....
                                    pytanie wiec, co powoduje taka rozbieznosc w ich konkluzjach.....
                                    • alex.4 Re: Kolaboracja Polsków z sowietami - statystyki 25.02.06, 16:16
                                      Po pierwsze nie ma żadnej rozbiezności. Tylko ty ciemniaku nie zauwazyłeś że
                                      podawane są zupełnie inne dane. Najwyraźniej masz jednak problemy z czytaniem.
                                      Obaj bazuja na sowieckich statystykach, ale zajmują się innymi statystykami.
                                      Gnatowski podawał dana dotyczące administracji włądzy wokonawczej i róznych rad
                                      terenowych. Na wszystkich szczeblach widzimy tam podobne dane: na
                                      Białostoczyznie gdzie nie było zbyt duzo Białorusinów sowieci oparli się na
                                      Polakach. Zapewne gdyby Polacy byli im potrzebni gdzie iondziej znaleźliby ich
                                      równie duzo, tyle że tam gdzie Białorusinów było duzo, Sowieci nie potrzebowali
                                      Polaków.
                                      Gnatowski podaje dane dla Białostoczyzny, która dla problemu Jedwabnego jest
                                      kluczowa. W pracy Wierzbickiego mamy dane także dla miejscowości które
                                      znajdowały się na Polesiu. Tam skłąd rad był inny bo
                                      - byli miejscowi Białorusini
                                      -Polaków nie było
                                      Konkluzja jest dosyć prosta: z różnych statystyk dotyczących włądz, czy milicji
                                      nasuwają się dosyć podobne konkluzje. Zdecydowanie przeważają ludzie ze wschodu
                                      (Białorusini, Rosjanie, trochę Żydów, i Polaków). Miejsowi Polacy stanowia
                                      bardzo duzy odsetek na dole z wyjatkiem NKWD gdzie nie chciano zbyt mocno
                                      polegać na miejscowych, oraz milicji gdzie rzeczywiście Polaków było mało. Taki
                                      sowiecki kaprys.
                                      Wniosek jest dosyć banalny. Polacy nie wspólpracowali z sowietami mniej niz
                                      inne nacje zamieszkujące kresy
                                      • Gość: kotwicz Re: Kolaboracja Polsków z sowietami - statystyki IP: *.teradyne.com 25.02.06, 16:21
                                        sens ulecial jak kamfora..............
                                        PDolski doktorek w natarciu.....
                                        dobrze alexie, wiec na poparcie twoich slow zacytuje Wierzbickiego jeszcze raz:
                                        "w miescie (Bialymstoku) przebywalo 440 przedwojennych komunistow,w tym 372
                                        Zydow (85 proc.)"-wsrod pracownikow Miejskiego Komitetu Wykonawczegobylo 42
                                        proc. Zydow (138 osob)...".
                                        • alex.4 Re: Kolaboracja Polsków z sowietami - statystyki 25.02.06, 16:27
                                          przedwojenni komuniści nie aż tak bardzo często znajdowali się we włądzach
                                          sowieckich. Przypomnijmy że KPP została przez Stalina ropzwiązana a jej
                                          członkowie którzy znajdowali się w ZSRR czesto wymordowani. Podobnie było w
                                          Jedwabne poza władzami rejonu znalazło się sporo przedwojennych komunistów. W
                                          Łomzyńskim jeden z przedwojennych komunistów nawet protestował przeciwko
                                          włączeniu do ZSRR
                                          A co do liczby Żydów w Białymstoku rto zwróciłeś na drobny szczegół uwagę - jak
                                          część mieszkańców miasta byłą Żydami:) - to niczym sie nie rózni od w
                                          większości polskich władz róznych sowietów w osiedlach czy wioskach gdzie
                                          przeważali Polacy - tak jak w rzeczywistości...
                                          Widzisz twój błąd polegał na prostym fakcie. Po prostu nie wiesz jaki był skład
                                          narodowościowy Białegostoku przed wojna:)
                                          • Gość: kotwicz Re: Kolaboracja Polsków z sowietami - statystyki IP: *.teradyne.com 25.02.06, 16:47
                                            pozwolisz, ze strzele.....ciut ponizej 50% mieszkancow.....
                    • alex.4 Re: Kolaboracja Polsków z sowietami statystyki 25.02.06, 15:03

                    • alex.4 Re: Kolaboracja Polsków z sowietami 25.02.06, 15:08
                      Rada obwodowa obwodu Białostockiego

                      Białorusinów 40
                      Rosjan 21
                      POLAKÓW 27
                      Żydów 4
                      Innych 1

                      Rad Rejonowych Okręgu Białostockiego:
                      Białorusinów 480
                      Rosjan 176
                      POLAKÓW 344
                      Żydów 61
                      Innych 41
                      Rady Miejskie
                      Białorusinów 236
                      Rozjan 147
                      Polaków 280
                      Żydów 182
                      Innych 30
                      Rady osiedlowe i wiejskie
                      Białorusinów 2527
                      Rosjan 181
                      Polaków 5027
                      Żydów 294
                      Innych 61
                    • alex.4 Re: Kolaboracja Polsków z sowietami - statystyki 25.02.06, 15:10
                      we władzach wykonawczych okręgu białostockiego znajdowało się łacznie
                      Polaków 489
                      Białorusinów 485
                      Rosjan 62
                      Żydów 69
                      Innych 9
                      • Gość: kotwicz Re: Kolaboracja Polsków z sowietami - statystyki IP: *.teradyne.com 25.02.06, 15:20
                        IPN tez zapewne sie pomylil...;)?
                        wiadomosci.onet.pl/1236537,11,item.html
                        • Gość: kotwicz Re: Kolaboracja Polsków z sowietami - statystyki IP: *.teradyne.com 25.02.06, 15:27
                          tam juz nie dziala, ale ten nadal istnieje:
                          www.ozon.pl/tygodnikozon_2_15_1146_2006_5_1.html
                          • alex.4 Re: Kolaboracja Polsków z sowietami - statystyki 25.02.06, 15:46
                            Wracajac do czasów okupacji sowieckiej (widać jest, że kotwicz jakoś nie chce
                            zwrócić uwage na banalne wnioski wypływajace z tych statystyk - dosyć
                            oczywistych względów. Udział Polaków w sowieckich włądzach an Białostoczyznie
                            był bardzo duzy, szczególnie w radach osiedlowych i wiejskich, ale nie tylko.
                            Mit, że głównie Żydzi wspólpracowali z sowietami zupełnie się rozmywa,
                            statystyki pokazuja obraz odmienny)
                            I jeszcze trochę statystyk z Jedwabnego:
                            Rejonowy Rada Delegatów Ludu Pracujacego
                            Białorusinów 27%
                            Rosjan 16%
                            POLAKÓW 49%
                            Żydów 8%
                            Na poziomie władz rejonowych Jedwabnego podczas sowieckiej okupacji połowa z
                            nbich była POlakami a Żydami tylko 8%. Wśród tych 8% Żydów nie było
                            miejscowych, tylko byli przybysze ze wschodu. Podobnie było z Rosjanami i
                            Białorusinami (duży udział Białorusinów we władzach białostoczyzny pod rządami
                            sowieckimi był importem z Bialoruskiej SRR)
                            Oczywiście na czele włądz stali Rosjanie I sekretarzem KR KP(b)B w Jedwabne był
                            rosjanin M. T. Rydaczenko. Szefem NKWD był inny Rosjanin P. Kostow.
                            Pracownikami operacyjnimi NKWD w Jedwabne byli inni Rosjanie: Kisłow,
                            Szewielew, Czarnopolski, Siewiastianow. Następcą Kostowa byli kolejko kolejni
                            Rosjanie Sobolew i Masłow. Szefem Milicji w Jedwabne był kolejny
                            RosjaninKudriawcew a jego zastępcą Szachno Białorusin
                            • Gość: kotwicz Re: Kolaboracja Polsków z sowietami - statystyki IP: *.teradyne.com 25.02.06, 15:59
                              no widzisz,a tak cenony przez ciebie A.Zbikowski twierdzi:
                              "....Andrzej Żbikowski Dla relacji polsko-żydowskich pod okupacją sowiecką to
                              nie problem witania Armii Czerwonej jest najistotniejszy. Bo witała garstka -
                              głównie Żydzi, ale niewielu. Problemem była zmiana położenia pod okupacją.
                              Polacy byli najbardziej prześladowani - jako obywatele państwa, które zostało
                              pokonane; ich odsunięto od władzy. Żydzi odnoszą pewną korzyść z tej sytuacji.
                              Przestrzeń społeczna nie znosi pustki: jeśli potrzebni są specjaliści, a nie
                              zatrudnia się Polaków, nie ma Białorusinów czy Ukraińców z odpowiednimi
                              kwalifikacjami, to pracę dostają np. żydowscy lekarze. Ze źródeł daje się też
                              wyczytać dosyć powszechnie widoczna schadenfreude ludności żydowskiej....".
                              oops, czyzby Zbikowski klamal......?

                              • alex.4 Re: Kolaboracja Polsków z sowietami - statystyki 25.02.06, 16:21
                                Prześladowane były warstwy wyższe - niezaleznie od narodowści. W jednym z
                                wcześniej wstawionych zestawień podałem zapewne za Wierzbickim ilość domów
                                skonfiskowanych w jednym z mjiast na kresach. Absolutna większość należała do
                                Zydów. Bogaci Zydzi byli równie mocno przesladowani przez sowietów jak bogaci
                                Polacy. Biedni Polacy jak biedni Zydzi dostawali od sowietów szansę.
                                Zresztą owa zauważalna obecność Żydów była związana nie z ich liczebnością (nie
                                potwierdzaja jej statystyki), ale z tym, że kiedy Polacy widzieli urzędnika
                                sowieckiego Polaka to nie budził w nich odrazy. Kiedy to był żyd wywoływał
                                antysemickie reasymenty. Bo Żbikowski ma zapewne racjeże głównym powodem
                                udziału Polaków w Jedwabne czy Radziejowie w pogromie był po prostu antysemityzm
                                • Gość: kotwicz Re: Kolaboracja Polsków z sowietami - statystyki IP: *.teradyne.com 25.02.06, 16:24
                                  a na poparcie twoich slow przytoczmy ponizsze wypowiedzi:
                                  arch.rzeczpospolita.pl/a/rz/2001/02/20010203/200102030054.html
                                  • alex.4 Re: Kolaboracja Polsków z sowietami - statystyki 25.02.06, 16:35
                                    żadna z tych osób nie jest historykiem. Wartość źródłowa jest dosyć niska
                                    takich wspomnień po wieludziesiątek lat. najwazniejsze wnioski wypływaja z
                                    analizy statystyk - pokazuja one dosyć banalna i oczywista prawdę - wiekszość
                                    Polaków zwyczajnie chciała się przystosować do panujacego ustroju. Nie róznili
                                    sie oni od Białostockich Białorusinów czy Żydów. Byli tacy sami.

                                    Zresztą przytoczone przez ze mnie statystyki dotyczące Jedwabnego najlepiej
                                    pokazuję ze szczególna wspólpraca z sowietami Zydów nie jest potwierdzona przez
                                    źródła masowe. Z nich wypływa że Polacy i Białorusini zachowywali się podobnie,

                                    Zresztą przecież podobnie było na ziemiach okupowanych przez Niemców. Z tą
                                    róznbica ze tam Niemcy nie chcieli wspólpracować z Polakami (oprócz niektórych
                                    wypadków, kiedy albo administracja cywilna, albo wermacht flirtowały z polskimi
                                    narodowcami z FAlangi, czy oficerami ZJ. Gestapo i SS jednak dosyć szybko taka
                                    kolaboracje szybko ucinała). tam zaangażowanych w opór czy pewne
                                    nieposłuszeńśtwo wobec okupanta było kilka procent społeczeństwa (aby było
                                    łądnie podaje się 10%, ale to nie jest ścisła liczba). Wiekszość Polaków
                                    chciała po prostu przeżyć. W nic tajnego się nie anfgażowała. Było ich pewnie
                                    80%. Część w jakims stopniu wspólpracowała z okupantem - znalazła się na
                                    Volklistach, była szmalcownikami, wydawała osoby z ruchu oporu ci stanowili
                                    resztę (praca Szaroty dotyczącs zycia w okupowanej Warszawie). Bohaterów zawsze
                                    było mniej niż tych co chcieli przezyc, a w zaborze sowieckim ci którzy chcieli
                                    przezyc byli mocniej włączeni w kolaboracje
                                    • Gość: kotwicz Re: Kolaboracja Polsków z sowietami - statystyki IP: *.teradyne.com 25.02.06, 16:51
                                      zacytujmy wiec historyka:
                                      "...W 1995 roku Żydowski Instytut Historyczny zorganizował prelekcję prof.
                                      Andrzeja Paczkowskiego, który przedstawił statystyki udziału osób narodowości
                                      żydowskiej w komunistycznych organach bezpieczeństwa w latach 1944-1956. Według
                                      nich na 449 osób pracujących w centrali resortu bezpieczeństwa na stanowiskach
                                      od naczelnika wydziału wzwyż było 131 Żydów czyli 29%. Ponad 94% z nich
                                      deklarowało wcześniejszą przynależność do przedwojennych organizacji
                                      komunistycznych takich jak KPP. Ze sporządzonego przez władze KPP raportu o
                                      stanie organizacyjnym w roku 1936 wynika że w aktywie centralnym partii było w
                                      owym okresie 53% Żydów, w aparacie wydawniczym 75%, w Międzynarodowej
                                      Organizacji Pomocy Rewolucjonistom 90%, a w aparacie technicznym Sekretariatu
                                      KPP - 100% Żydów. Podobne proporcje panowały w strukturach terenowych KPP...."

                                      a moglbys podac liste oficerow ZJ wspolpracujacych z gestapo.....?
                                      tylko prosze, nie wyjezdzaj z grupa toma......
                                      zapomniales wspomniec o Zydach wspolpracujacych z gestapo, no chyba ze sadzisz,
                                      ze takich nie bylo.....



                                      • alex.4 Re: Kolaboracja Polsków z sowietami - statystyki 25.02.06, 17:21
                                        widzę kotwicz że kapitulujesz przed statystykami:) - powtarzasz banały które
                                        nie maja nic do rzeczy. Dla Jedwabnego nie jest jasne ile Polaków czy Zydów
                                        byłow UB, bo PRL powstał kilka lat po akcji sąsiadów. Twój post jest bardziej
                                        absurdalny niz wczesniejsze...
                                        Co do wspólpracy z Niemcami o Falandze pisał Szarota a wspólpracy ludzi z NSZ
                                        Borodziej
                                        • Gość: kotwicz Re: Kolaboracja Polsków z sowietami - statystyki IP: *.teradyne.com 25.02.06, 17:23
                                          zapomniales o Siemaszce, ale najprawdopodobniej to nie jest jeden
                                          z "ulubionych" historykow PDka......;)
                                        • Gość: kotwicz Re: Kolaboracja Polsków z sowietami - statystyki IP: *.teradyne.com 25.02.06, 17:29
                                          alez skad panie doktorze....;)
                                          nawiedzony alex.4 napisal:
                                          "...Na wszystkich szczeblach widzimy tam podobne dane: na
                                          Białostoczyznie gdzie nie było zbyt duzo Białorusinów sowieci oparli się na
                                          Polakach. Zapewne gdyby Polacy byli im potrzebni gdzie iondziej znaleźliby ich
                                          równie....", a Wierzbicki odpowiada, twierdzac:
                                          "...ze w sierpniu 1940 r. w obwodzie białostockim,
                                          w którym ludność polska zdecydowanie przeważała, skład narodowościowy Milicji
                                          Obywatelskiej był następujący:

                                          — Białorusini 1071 funkcjonariuszy (62,5%)
                                          — Rosjanie 352 (20,5%)
                                          — Żydzi 188 (11%)
                                          — Polacy 70 (4%)
                                          — Ukraińcy 32 (1,9%)
                                          — Tatarzy 1. "
                                          No to jak z tym wsparciem alus, jak....?

                                          • Gość: kotwicz Re: Kolaboracja Polsków z sowietami - statystyki IP: *.teradyne.com 25.02.06, 17:33
                                            biednego alexa nawet raport NKWD nie popiera....:
                                            "...Raport NKWD z pazdziernika 1945 roku:
                                            W MBP pracuje 18.7% Zydow.
                                            50% stanowisk kierowniczych zajmuja Zydzi.
                                            W I Departamencie MBP pracuje 27% Zydow. Zajmuja oni wszystkie stanowiska
                                            kierownicze. W wydziale personalnym-23% Zydow, stanowiska kierownicze obsadza 7
                                            osob.
                                            W wydziale do spraw funkcjonariuszy 33%, w wydziale sanitarnym MBP 49%, a w
                                            wydziale finansowym 29.4%.

                                            Raport generala NKWD Nikolaja Sieliwanowskiego dla Lawrientego Berii "Teczka
                                            specjalna J.W.Stalina. Raporty NKWD z Polski 1944/1946", Instytut Studiow
                                            Politycznych PAN, IH UW, Warszawa 1998.
                                            • alex.4 Re: Kolaboracja Polsków z sowietami - statystyki 01.03.06, 17:13
                                              kotwicz twoje zdolności czytania i rozumienia tekstu są dosyć przerażająco
                                              nikłe. czy ty zwracasz uwagę np. na daty...
                                              albo nie wiesz kiedy Jedwabne miało miejsce (bo wtedy nie podawałbyś statystyk
                                              z 1945, nawiasem mówiąc dyskutuije o nich Paczkowski w swoim tekście Żydzi a
                                              UB, pokazując powody dla którego w tym dokumncie pojawiają się takie liczby...
                                              albo po prostu nie jesteś w stanie zaakceptować wniosków płynących z statystyk
                                              z czasów okpuacji sowieckiej, które nie pokazują aby Zydzi bardziej niz inne
                                              nacje. Ale pzrecież ty jesteś antysemitą i prawda cię mało interesuje
                                              • Gość: kotwicz Re: Kolaboracja Polsków z sowietami - statystyki IP: *.teradyne.com 01.03.06, 17:25
                                                alus, welcome back ;)!
                                                chodzi ci o brak akceptacji tych licz:
                                                Wierzbicki odpowiada, twierdzac:
                                                "...ze w sierpniu 1940 r. w obwodzie białostockim,
                                                w którym ludność polska zdecydowanie przeważała, skład narodowościowy Milicji
                                                Obywatelskiej był następujący:

                                                — Białorusini 1071 funkcjonariuszy (62,5%)
                                                — Rosjanie 352 (20,5%)
                                                — Żydzi 188 (11%)
                                                — Polacy 70 (4%)
                                                — Ukraińcy 32 (1,9%)
                                                — Tatarzy 1. "
                                                czy tez chodzi ci o cos zupelnie innego....?
                                                moze mowisz o ostatnich odkryciach IPN i liczbie Zydow w UB?
                                                co do antysemity, to mozesz sobie darowac.....nic innego po tobie nie
                                                oczekuje...
                                                zapomniales tylko dodac czegos o komorach gazowych........
                                                • alex.4 Re: Kolaboracja Polsków z sowietami - statystyki 01.03.06, 17:39
                                                  owe statystyki nie potwierdzają oczywiscie aby Żydzi bardziej wchodzili w skłąd
                                                  niż inne nacje na białostoczyźnie. Zresztą oczywiscie kotwicz poraz kolejny
                                                  pokazuje że nie tylko nie ma wykształćenia historycznego ale zdrowego rozsądku.
                                                  Milicja była w znacznym stopniu rekrutowana wśród osób które przybyły z ZSRR.
                                                  Najpierw trzeba było wyeleminować z statystyki owe osoby aby zobaczyć jakie
                                                  jest rzeczywiste zaangażowanie miejscowych:)
                                                  kotwicz jak zawsze pała:)
                                                  • Gość: kotwicz Re: Kolaboracja Polsków z sowietami - statystyki IP: *.teradyne.com 01.03.06, 17:49
                                                    oczywiscie alus, oczywiscie...hahahahhah
                                                    w sierpniu 1940 r. w obwodzie białostockim,
                                                    w którym ludność polska zdecydowanie przeważała, skład narodowościowy Milicji
                                                    Obywatelskiej był następujący:

                                                    — Białorusini 1071 funkcjonariuszy (62,5%)
                                                    — Rosjanie 352 (20,5%)
                                                    — Żydzi 188 (11%)
                                                    — Polacy 70 (4%)
                                                    — Ukraińcy 32 (1,9%)
                                                    — Tatarzy 1. "
                                                    bo przeciez przybyli Polacy i Zydzi automatycznie przestawali byc polakami i
                                                    zydami.......hahahahahahw
                                                  • alex.4 Re: Kolaboracja Polsków z sowietami - statystyki 01.03.06, 17:55
                                                    jeśli chcesz się dwoiedzieć jak wspólpraciwali meijscowi to najpierw musisz
                                                    oczywiscie tylko ich brać pod uwagę:) - tak na marginesie to udział Żydów
                                                    akurat jest dosyć proporcjonalny do liczby ich ludności na Białostoczyźnie.
                                                    Zresztą przypomnijmy, że w w licznych sowietach na Białostoczyźnie Polacy
                                                    stanowili ponad 50% stanu ich osobowego... (proponuję przeczytać cytowane przez
                                                    ze mnie statystyki):)
                                                  • Gość: kotwicz Re: Kolaboracja Polsków z sowietami - statystyki IP: *.teradyne.com 01.03.06, 18:02
                                                    "....tak na marginesie to udział Żydów
                                                    akurat jest dosyć proporcjonalny do liczby ich ludności na Białostoczyźnie...."-
                                                    o jakie proporcje ci chodzi alus......;)?
                                                    co stanowi o proporcjonalnosci, a co nia juz nie jest....?
                                                    masz moze sklad Milicji i NKWD wyszczegolniony procentowo w proporcjach
                                                    ilosciowych danej narodowosci....?
    • Gość: stokrotka Taak -czas przyznac się do zbrodni ludobojstwa!! IP: 83.16.31.* 01.03.06, 19:49
      przechodze na stronę alexa i powtorze za lortea z f.s.jej oswiadczenie
      oraz popieram
      ja: Wiele mnie
      kosztuje taka decyzja, ale nie znoszę
      kłamstwa i obłudy, a w historii szczególnie.

      My, Polacy przyzwyczailiśmy się za bardzo do pewnych zafałszowanych
      stereotypów, czas z tym skończyć i stanąć oko w oko z polską historią. Długo
      mi się nie podobały pewne sprawy, różne czatne plamy, ale koniec z tym!

      Polacy muszą odważnie stawić czoła polskiej historii, zwalczyć nieprawdziwe
      tezy, i uznać historię taką jaka ona była, a nie taką jak my ją sobie
      wyobrażamy w naszych nacjonalistycznych snach.

      Zaczynam więc. A krystiana i innych nacjonalistów wzywam by poszli moimi
      śladami.

      Na początek wrzesień 1939 roku. Zakłamany i typowo polski stereotyp mówi że
      to nas zaatakowano, najpierw Niemcy, a potem 17 IX, Rosjanie. TO KŁAMSTWO I
      STEREOTYP!! To Polska podstępnie zaatakowała swoich sąsiadów, napadła na
      bezbronne i demokratyczne Niemcy, a potem na miłujący pokój Kraj Rad. Opętani
      żądzą niszczenia polscy nacjonaliści zrównali z ziemią kawał Niemiec i
      miłującego pokój Kraju Rad. W szale naszego, typowo polskiego nacjonalizmu i
      antysemityzmu, my sami, założyliśmy obozy koncentracyjne, dla Niemców i
      Żydów, oraz Gułagi dla obywateli Kraju Rad, tego milującego pokój. Polskie
      SS, polskie gestapo i polskie NKWD, dokonało strasznych zbrodni. Potem, zaś
      sprytnie i podstępnie, wymyśliliśmy sobie bezpodstawne mity i bajeczki, o
      rzekomym mordzie w Katyniu, o rzekomych trzech milionach Polaków
      zamordowanych w czasie tej wojny (przecież aż tyle nie mogło spaść z wież
      strażniczych), o rzekomym Powstaniu Warszawskim, którego tak naprawdę nigdy
      nie było, rzekomej tragedii Zamojszczyzny, rzekomych rozstrzeliwaniach
      inteligencji, rzeekomych pacyfikacjach tysięcy polskich wsi, rzekomych
      rozstrzeliwanach tysięcy pacjentów szpitali, rzekomych robotnikach
      przymusowych, rzekomych masakrach w Wawrze, Palmirach, Piaśnicy, rzekomym
      Pawiaku i rzekomych wywózkach na Syberię. Stworzyliśmy cały system podłych
      kłamstw i nie potrafimy z niego wyjść.

      Na szczęście ciężka praca takich ludzi jak afik czy eres, otwiera nam oczy,
      mi przynajmniej otworzyła. Koniec z kłamstwem Polaków-ofiar, czas na prawdę o
      Polakach-zbrodniarzach.

      kotwicz tobie proponuję, byś w ramach ekspiacji, przyznał się do polskiej
      odpowiedzialności za mrozy na Antatktydzie i brak życia na Marsie.
      • Gość: kotwicz Re: Taak -czas przyznac się do zbrodni ludobojstw IP: *.teradyne.com 01.03.06, 20:12
        przepraszam wszystkich (alexa i fiate) rowniez, za mrozy na Antarktydzie i brak
        zycia na Marsie.....;)
        • Gość: kotwicz Re: Taak -czas przyznac się do zbrodni ludobojstw IP: *.teradyne.com 01.03.06, 21:03
          alex;
          to przypomnij jeszcze raz co mowil dr M.Wierzbicki...;)
          www.ipn.gov.pl/a_270605_wykl_gdansk.html
        • fiat_lux Re: Taak -czas przyznac się do zbrodni ludobojstw 01.03.06, 21:19
          Gość portalu: kotwicz napisał(a):

          > przepraszam wszystkich (alexa i fiate) rowniez, za mrozy na Antarktydzie i brak
          >
          > zycia na Marsie.....;)

          nie tylko ja ale tez i kilku innych jak kamilar

          najwazniejsze ze masz dobre priorytety i zrodla:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=36695070&a=36800612
          "
          chcesz sumowac to sumujmy:
          -nienawidzisz sb, ale raport tw sb jest dla ciebie najwiarygodniejszym zrodlem-

          kotwicz:
          nie jest najwiarygodniejszy lecz wiarygodny.......
          "

          zycze ci zeby pojawilo sie wiecej raportow tw sb, wtedy bedziesz mial pelniejszy
          obraz na historie polski
          hahahhaha
          • Gość: kotwicz Re: Taak -czas przyznac się do zbrodni ludobojstw IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 01.03.06, 22:20
            czytac nadal nie umiesz....
            napisalem wszystkich......., a za co tez ;)...
            ale to przeciez dla takich jak ty drobnostka.....
            twoje zdanie na temat raportow tw SB jest smieszny, dziwi mnie ze sam z tego
            nie zdajesz sobie sprawy.....
            zachecam po siegniecie do ksiazki historyka z krakowskiego IPN Marka Lasoty.
            Napisal ksiazke "Donos na Wojtyle. Karol Wojtyla w teczkach bezpieki".
            Moze po lekturze zmienisz zdanie na temat wartosci raportow tw......
            jesli nie, to zawsze pozostaje mlot.....najlepiej miedzy oczy.....;).
            • fiat_lux Re: Taak -czas przyznac się do zbrodni ludobojstw 01.03.06, 22:41
              Gość portalu: kotwicz napisał(a):

              > czytac nadal nie umiesz....
              > napisalem wszystkich......., a za co tez ;)...
              > ale to przeciez dla takich jak ty drobnostka.....
              > twoje zdanie na temat raportow tw SB jest smieszny, dziwi mnie ze sam z tego
              > nie zdajesz sobie sprawy.....
              > zachecam po siegniecie do ksiazki historyka z krakowskiego IPN Marka Lasoty.
              > Napisal ksiazke "Donos na Wojtyle. Karol Wojtyla w teczkach bezpieki".
              > Moze po lekturze zmienisz zdanie na temat wartosci raportow tw......
              > jesli nie, to zawsze pozostaje mlot.....najlepiej miedzy oczy.....;).

              mysle ze palaca sie stodola jest obecnie bardziej poprawna politycznie
              szczegolnie w twoich katolicko narodowych kregach
              • Gość: kotwicz Re: Taak -czas przyznac się do zbrodni ludobojstw IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 02.03.06, 03:56
                widze, ze nie mow falszywego swiadectwa...... dotyczy tylko twoich
                adwersarzy....
                ty przeciez mozesz pluc i szczekac do woli......
                • fiat_lux Re: Taak -czas przyznac się do zbrodni ludobojstw 02.03.06, 16:25
                  Gość portalu: kotwicz napisał(a):

                  > widze, ze nie mow falszywego swiadectwa...... dotyczy tylko twoich
                  > adwersarzy....

                  dotyczy tych ktorzy twierdza ze wyznaja ta zasade, np chrzescijan czy zydow, jak
                  widac na forum teoretycznie.
                  moja filozofia zyciowa jest w wielu punktach zbiezna z tym co biblia twierdzi ze
                  powiedzial jezus, jednak nie twierdze nie wyznaje jezusa ani nie wierze w boga
                  stad i nie twierdze ze wyznaje zasady chrzescijanstwa tak jak niektorzy
                  hipokryci na forum
                  • Gość: kotwicz Re: Taak -czas przyznac się do zbrodni ludobojstw IP: *.teradyne.com 02.03.06, 16:42
                    dlatego stwierdzilem, ze nadal plujesz i szczekasz..........
    • Gość: stokrotka Re: Dyskusja panelowa z Anna Bikont IP: 83.16.31.* 01.03.06, 21:31
      ALEX zakup sobie www.ipn.gov.pl/ kosztuje niewiele ,lub poczekaj az
      będziesz mogł poczytac w pdf.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka