Viva Palestyna

27.03.06, 00:08
(obiecałem, ze założę takowy wątęk to zakładam)
    • koczisss Re: Viva Palestyna 27.03.06, 00:10
      No, ale treści w nim mało.
      Napisz, jacy to żydzie źli, a arabowie cacy, to wtedy zniknie:)
      Moze nie dziś, bo późno, ale jutro, może?:)
      • makbrajd Re: Viva Palestyna 27.03.06, 00:11
        zamiast słow
        viva.palestyna.pl/galeria/index.php
        • koczisss Re: Viva Palestyna 27.03.06, 00:12
          No już lepiej:)
          • makbrajd Re: Viva Palestyna 27.03.06, 00:17
            www.globalgayz.com/IrelandGalleryE/images/18Belfwall1.jpg
            a to z mego Belfastu:)

            (tylko oduczyć chłopaków z IRA lewactwa..to byliby całkiem milusi;))
            • koczisss Re: Viva Palestyna 27.03.06, 00:18
              Dlazcego na fladze Irlandii jest namazane po arabsku?
              • makbrajd Re: Viva Palestyna 27.03.06, 00:21
                sojusz chłopaków w IRA z chłopcami od ś.p. już Arafata

                w Belfaście mozesz mnóstwo flag palestyńskich spotkać (oczywście w dzielnicy
                katolickiej)
                • koczisss Re: Viva Palestyna 27.03.06, 00:24
                  Swoją drogą, to też tam popaprańcy żyją. Rozumiem, chcą Belfast do Irlandii, ale
                  ta nienawiść religijna, te przemarsze, te dzielnice (getta), a wydawało by się,
                  ze to niby cywilizowany zachód.
                  Dobrze, ze naszym tkacom zamachy jeszcze do głowy nie przychodzą:)
                  • makbrajd Re: Viva Palestyna 27.03.06, 00:27
                    prowokacyjne przemarsze organizują protestanci
                    a w gettcie jeszcze do niedawna żyli katolicy
                    tutaj akurat sprawa jest jasna, kto był katem a kto ofiarą w historii irlandii

                    inna sprawa to metody jakie przyjęła IRA i to już jest sprawa bardziej
                    skompliowana
                    ale faktem jest, że IRA nadal ma szacunek wsród irlandczyków, bo jest ta
                    świadomość, że jak brytolom odwali coś znowu to IRA stanie do obrony
                    • koczisss Re: Viva Palestyna 27.03.06, 00:29
                      Tak, ale Irlandczycy zatracili swój język, a to oznacza jednak to, że angole
                      jednak nieźle ich zangolizowali.
                      Zatracili część swego jestestwa:(
                      • makbrajd Re: Viva Palestyna 27.03.06, 00:32
                        koczisss napisał:

                        > Tak, ale Irlandczycy zatracili swój język, a to oznacza jednak to, że angole
                        > jednak nieźle ich zangolizowali.
                        > Zatracili część swego jestestwa:(

                        tak
                        ale coraz więcej ludzi, zwłaszcza młodych uczyc się języka irlandzkiego,
                        wychodzi gazeta (chyba trzy razy w tygodniu) tylko w tym języku
                        www.nuacht.com/
                • makbrajd Re: Viva Palestyna 27.03.06, 00:24
                  tu masz szersze ujęcie tego murales
                  www.globalgayz.com/IrelandGalleryE/images/18Belfwall6.jpg
                  • koczisss Re: Viva Palestyna 27.03.06, 00:26
                    A ten płot z drutem kolczastym, co od czego oddziela?
                    • makbrajd Re: Viva Palestyna 27.03.06, 00:29
                      to jest chyba akurat obiekt przemysłowy
                      ale takie płoty i druty to standard w belfaście
                      zwykłe posterunki policyjne to twierdze robiące wrażenie
                      • fatso60347 Re: Viva Palestyna 27.03.06, 07:27
                        Zabawne o tych ajryszach.
                        Byl rok 1977, wiosna, Enniskillen.
                        Wlasnie tam przybylem aby zamieszkac na terenie szpitala.
                        Nie mialem co robic wiec wyszedlem na miasto. Po bramach
                        kryli sie nerwowi faceci w charakterystycznych mundurach.
                        Celowali ze swoich pepeszek w okna. Mieli powod by sie denerwowac.
                        Bodajze az trzech ubito z tej policji Ulsteru poprzedniego dnia.
                        Wrocilem wiec na kwatere z owego zimnego, pustego po godzinach miasta.
                        Zwiedzam szpital, trafilem na sale intensywnej terapii. Pod nadzorem jednej
                        pielegniarki dogorywal tam zolnierz brytyjski. Bomba wysadzila transporter
                        opancerzony, facet dostal mocno w glowe wbijajac sie w sufit pojazdu, mimo
                        helmu ochronnego. Wkurzyl mnie ow brak opieki wiec mimo ze mialem zaczac prace
                        dopiero od rana, zabralem sie za zalozenie drip'u, catheter i takie rozne
                        numerki. Wreszcie do lozka. Rano wlaczylem moj system hi-fi, wiadomosci. Jako
                        pierwsza wiadomosc, ze moj zolnierze, pietro nizej, w nocy umarl. Nie mial kto
                        sie nim porzadnie zajac ale do sprzedania czlowieka jako strzep wiadomosci na
                        caly swiat to byli pierwsi. Zgorszony poszedlem dzien pozniej na sekcje zwlok.
                        Nie bylo bezwzglednego powodu aby ow zolnierz musial umrzec. Do dzis bije sie z
                        myslami, ze gdybym nie poszedl uwalic sie spac, gdybym do drip'u dodal potezna
                        dawke tego i owego to moze chlopak by zyl do dzisiaj. Zal.
                        Irlandia to piekny kraj ale jak i Bialorus, ma swoje tajemnice z mrocznej strony
                        ksiezyca.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja