IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 13.01.03, 16:45
W środku nocy myśliwy wstaje z łóżka i zbiera się na polowanie.
– Deszcz leje, wiatr wieje – psioczy pod nosem – zimno, ale trudno...
W końcu całuje śpiącą żonę i wychodzi. Jednak koledzy byli mądrzejsi od niego
i widząc, co się dzieje na dworze, zrezygnowali z polowania i nie przyszli na
umówione spotkanie.
Wraca więc dzielny myśliwy do domu, rozbiera się cichutko i nurkując pod
kołdrę, mruczy pod nosem:
– Ale zmarzłem...
– A ten mój stary dureń – mówi nie otwierając oczu żona – pojechał na
polowanie.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka