oczko_21
02.06.06, 10:55
Opowiem wam historie pewnej leśniczówki.
Leśniczówka ta znajduje się w Raduninie. Nadleśnictwo Waliły sprzedało ją w drodze przetargu panu Mirosławowi G. Jako były wieloletni pracownik nadleśnictwa otrzymał kilkunasto procentowa zniżkę. Nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie fakt że rzeczywistym inwestorem i właścicielem zakupionej nieruchomości jest biskup prawosławny Jakub. W chwili obecnej odbywa się tam generalny remont. I tak z ruiny powstanie luksusowa dacza. Może ktoś z was czytających wpadnie na pomysł w jakim cel została przeprowadzona ta mistyfikacja. Czy jest uczciwa, bo niesmaczna na pewno.