Gość: Tadeusz IP: *.jgora.dialog.net.pl 16.09.06, 23:07 warto czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nekroskop88 Re: rozważam przeprowadzkę do Białegostoku 16.09.06, 23:21 Każdy przypadek należy rozpatrzyć indywidualnie :-) Co chcesz tu robić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goooook Re: rozważam przeprowadzkę do Białegostoku IP: *.chello.pl 16.09.06, 23:24 A skąd jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zidi Re: rozważam przeprowadzkę do Białegostoku IP: *.elpos.net 17.09.06, 06:20 nie jest wazne co chcesz robic i skad jesteś,to niczemu nie służy!!! Ja miszkam tu już 8 lat,przepiękna i b.miła kobieta,poznana w Tatrach ,to uczyniła. Miasto jest zaściankowe ,nie przeszkadza mi to,ludzie serdeczni,otwarci. Nie daj się tylko wciągnąć w rozgrywki religijne /prawosławni-katolicy/,mam wrażenie ,ze to jest życiowy cel niektórych tutejszych osób.Okolice przepiękne,tygiel narodościowy,dużo zabytków ,mała kultura ich poszanowania /zniszczone cmentarze,burzone stare drewniane domy,itp/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hrabia Re: rozważam przeprowadzkę do Białegostoku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.06, 07:27 nasz przedostatni komendant miejski też pochodzi z okolic zielonej góry, nawet bez problemu żonę wsadził do kuratorium oświaty zapytaj ziomka gdzie się zapisał że tak wysoko zaszedł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cwok Re: rozważam przeprowadzkę do Białegostoku IP: 62.233.251.* 18.09.06, 14:43 > nasz przedostatni komendant miejski też pochodzi z okolic zielonej góry, > nawet bez problemu żonę wsadził do kuratorium oświaty > zapytaj ziomka gdzie się zapisał że tak wysoko zaszedł wez atlas i zobacz, ze Zielona Gora to nie to samo co Jelenia Gora mylenie tych dwoch miast to jak pomylka Mandaryny Bialej Podlaskiej z BielskoBiala Odpowiedz Link Zgłoś
bzp1 Re: rozważam przeprowadzkę do Białegostoku 17.09.06, 08:46 "mała kultura ich poszanowania /zniszczone > cmentarze,burzone stare drewniane domy,itp/" Zidi dobrze,że w Twoich stronach tak szanują cmentarze i stare domy. Popatrz dobrze,potem wytykaj innym,przejedz się po wsiach choćby na Dolnym Śląsku,bo jakoś tak czuję,że stamtąd jesteś.Wiele domostw jest takich jak 50-60 lat temu.Nietknięte ludzką ręką naprawy. Aha i z jakiej to jesteś "metropolii",że nasze miasto jest takie zaściankowe ? Wrocław ? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mercin.brezan Re: rozważam przeprowadzkę do Białegostoku 17.09.06, 09:29 oj to jest kwestia mentalności - jestem z zachodniej Polski, na prawdę róznice kulturowe nie do przezwycięzenia, odwiedzić Białystok, Lublin jest dobrze, ale na dłużej to nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
trug Re: rozważam przeprowadzkę do Białegostoku 17.09.06, 09:39 Przyjedź i zobacz. Zastanów się nad środkiem lokomocji: 1. Samolot odpada. Lotniska brak, a w miejscu obecnej łąki powstanie kolejny kościół z plebaniami i pałacami dla kleru (nie mają gdzie mieszkać taka tu bida), 2. Droga krajowa nr 67 ze stolycy ok. 180 km. weź poprawkę i ten odcinek zajmie conajmniej 3,5h. (nie tak dawno zdzwonił do mnie klient i zapowiedział, że przyjedzie na wódeczkę. Powiedziałem, żeby zarezerwował kilka godzinek na podróż, a on mało się nie obraził (że niby traktuję go jako safandułę, który nie umie powozić. 2 godzinki mi starczy z dużym zapasem i jeszcze zdążę piwko chlapnąć po drodze -stwierdził. No i przyjechał tak jak mówiłem. Klął na czym świat stoi). 3. PKP (Płacz Kolego Płacz)-taki odcinek nie powinien trwać 2,50 minut. Nie proponuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ASIA Re: rozważam przeprowadzkę do Białegostoku IP: *.elpos.net 17.09.06, 10:02 Glupoty gadacie ,co ma lotnisko i inne takie dyrdymaly do codziennego,powszedniego zycia.Ile razy normalny czlowiek korzysta z lotniska? Ja przyjechalam z Warszawki i nie zaluje.Swietna praca,mili ludzie,jedzonko na medal,jest gdzie wypoczywac wszeroko rozumianych okolicach.Jedyne czego mi brakuje to tzw wieksze wydarzenia kulturalne (no ale ja jestem stuprocentowa melomanką) co zastepuje sobie czasami wirtualnymi koncertami. Odpowiedz Link Zgłoś
trug Re: rozważam przeprowadzkę do Białegostoku 17.09.06, 10:11 A Pani może wie, jak wpływają inwestycje na pozim życia? Chyba jednak nie? A może wie Pani jak wpływa infrastruktura, czy też nie? Odpowiedz Link Zgłoś
www.zieloni-bialystok.w.pl "inwestcyje" to łąpówki dla urzedników, 21.09.06, 00:25 "inwestcyje" to łąpówki dla urzedników,zysk dla znajomych i podwyzszenie podatków=zubozenie spolecznestwa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meg Re: "inwestcyje" to łąpówki dla urzedników, IP: *.chello.pl 21.09.06, 10:15 > "inwestcyje" to łąpówki dla urzedników,zysk dla znajomych > i podwyzszenie podatków=zubozenie spolecznestwa Zieloni nie tylko z nazwy jak widać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Re: rozważam przeprowadzkę do Białegostoku IP: 194.246.108.* 17.09.06, 10:33 ASIA przecież budują Ci operę :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meg Re: rozważam przeprowadzkę do Białegostoku IP: *.chello.pl 18.09.06, 14:08 > Glupoty gadacie ,co ma lotnisko i inne takie dyrdymaly do > codziennego,powszedniego zycia.Ile razy normalny czlowiek korzysta z lotniska? No właśnie, ile razy? Ja korzystam co najmniej 3 razy w miesiącu. Może ASIA mi odpowie, czy to jest normalny człowiek i co to znaczy przeciętnie? Może ASIA nie zauważyła, że jest daleko od przeciętności/normalności? 2006 się kłania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ASIA Re: rozważam przeprowadzkę do Białegostoku IP: *.elpos.net 18.09.06, 14:20 Piszac o lotnisku mialam na mysli ze gadali,gadaja i gadac beda a lotniska jak nie bylo tak i nie bedzie,jak nie to po co gadac i podpierac sie argumentme lotniskowym?Trzeba patrzec na inne aspekty zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
koczisss Re: rozważam przeprowadzkę do Białegostoku 17.09.06, 10:37 Niestety, ale najwolniej pociąg jedzie w okolicach Warszawy, a co do drogi, to jest krajowa 8, a nie 67! Odpowiedz Link Zgłoś
trug Re: rozważam przeprowadzkę do Białegostoku 17.09.06, 10:52 Masz rację. Nie będzie kłótni o szczególy: czy krajowa, jewropejska, gminna, itd. pl.wikipedia.org/wiki/E67_(trasa_europejska) Odpowiedz Link Zgłoś
koczisss Re: rozważam przeprowadzkę do Białegostoku 17.09.06, 10:57 A co mnie obchodzi nazewnictwo europejskie? Na terenie kraju jest to S8 i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hrabia Re: rozważam przeprowadzkę do Białegostoku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.06, 11:03 koczisss napisał: > A co mnie obchodzi nazewnictwo europejskie? > Na terenie kraju jest to S8 i tyle. status S to ma ona na 2 odcinkach: pod Ostrowią i pod Radzyminem, na większości trasy jest to zwykła droga krajowa nr8, jednojezdniowa, jednopasmowa w obu kierunkach Odpowiedz Link Zgłoś
koczisss Re: rozważam przeprowadzkę do Białegostoku 17.09.06, 11:09 Ok ,D8 się zwie:) Ale nie zmienia to faktu, ze to jest krajowa ósemka, która za jakiś czas ma być S8 na znacznej długości. Do 2013 ma być w całości wybudowana, tzn. Warszawa-Białystok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hrabia Re: rozważam przeprowadzkę do Białegostoku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.06, 11:23 może daleko odbiegam od tematu, ale wszystko wskazuje na to, że będziemy mieli drugą S-kę, już są plany pod budowę S19 Białystok -Rzeszów tak że nie jest tak źle Odpowiedz Link Zgłoś
koczisss Re: rozważam przeprowadzkę do Białegostoku 17.09.06, 11:33 Po 2020 roku, to tak, jakby tych planów jeszcze nie było! Odpowiedz Link Zgłoś
natt Re: rozważam przeprowadzkę do Białegostoku 17.09.06, 18:00 Co do tematu wątku - warto, warto jak najbardziej. to zapyziała dziura rządzona przez idiotów, ale ludzie żyją tu wspaniali i jest fajny klimat. Daje to na przyszłośc pewne nadzieje co do tego, że sytuacja ogólna zmieni się na lepsze. poza tym są fajne knajpki i czasmai trudno wyjśc na ulicę i nie spotkać nikogo znajomego ;))) Przyjechałem tu parę lat temu, po długiej ”tułaczce” po różnych grodach i wynosić się już nie zamierzam. Gość portalu: hrabia napisał(a): > może daleko odbiegam od tematu, ale wszystko wskazuje na to, że będziemy mieli > drugą S-kę, już są plany pod budowę S19 Białystok -Rzeszów > tak że nie jest tak źle A co do ”s” czyli dróg międzynarodowych - S8, czyli E67 spełnia wymogi drogi międzynarodowej na całym odcinku Białystok Warszawa oraz gdzieniegdzie między Białym a Augustowem. Warunkiem bowiem jaki musi pełnić droga międzynarodowa nie jest jej dwujezdniowość, szerokość czy coś tam jeszcze, ale nośność - 11 ton na oś (110kN). Jeśli udaswz się na Litwę i łotwę, czyli tam gdzie E67 dalej prowadzi i co nazywają tam Via Balticą, to przekonasz się, że jest tak samo jednojezdniowa z poboczem jak między białym a wawą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: serowablondynka Re: rozważam przeprowadzkę do Białegostoku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 14:13 nie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meg Re: rozważam przeprowadzkę do Białegostoku IP: *.chello.pl 18.09.06, 14:32 warto czy nie, to zbyt szeroko postawione pytanie. - po pierwsze praca, sam się zorientuj, czy możesz tu robić to co lubisz, umiesz, chcesz i przede wszystkim, czy przynosi konkretne pieniądze (nie będę się bardziej rozwodzić, bo znów posypią się na mnie gromy); - dyskusja o drodze B-stok - W-wa jak najbardziej uzasadniona: codziennie rano i wieczorem na Radzymińskiej w W-wie przewaga białostockoch tejestracji, chociaż są tu tacy, co uważają, że praca w B-stoku leży na ulicy; - mieszkanie - powstają fajne osiedla, niestety jedno na drugim, niestrzeżone (jak zechcesz mieszkać na strzeżonym to usłyszysz, że próbujesz być lepszy, jesteś zarozumiały, pewnie z warszawki, itp.); - jeżeli masz dzieci, to w szkole na pewno będą wyśmiewane z racji tego, że nie urodziły się w Białymstoku na Warszawskiej, język polski, którym będziesz się posługiwał w domu przy dzieciach będzie w szkole przerabiany na tutejszy polski przy pomocy linijki walonej po łapach, jedynka za akcent i za egzotyczne słownictwo; - co do egzotycznego słownictwa, to radzę się dobrze przygootować. Jak chcesz coś załatwić, to zawczasu zapoznaj się z wyrazem "chabor"; - większość tutejszego społeczeństwa to okoliczna ludność, która za szczyt awansu społecznego uważa przeprowadzkę do metropolii Białystok, dodaj do tego mieszankę wschodnio-narodową i religijną ze wszystkimi kompleksami; - studia: jest tu większość rodzajów uczelni, od politechniki, przez UwB i AM po filię PWST, jednak peron dworca kolejowego zapełniający się w piątki wieczorem po przyjeździe pociągu z Warszawy mówi sam za siebie, dwa najlepsze licea walczą ze sobą nie wiedząc, że w skali kraju nikt o nich nie słyszał, ponadto chodzą słuchy, że PB ma się połączyć z UwB; - każda próba inwestycji kończy się posądzaniem kto, gdzie i za ile, protestami ekologów i mieszkańców; - nie próbuj wymawiać tu słowa zaścianek, prowincja, Polska B, bo brak tutejszej samokrytyki i dystansu Cię zabije; - zauważyłam, że lepiej się tu czuję w roli gościa. Jak mnie tu nie ma, to chcę tu przyjechać, jak już tu jestem, to wytrzymuję góra 2 tyg. - autobusy w weekendy kursują delikatnie mówiąc rzadko, nie rozpracowałam, czy dlatego kursują rzadko, że nikt nie jeździ do centrum, czy dlatego nikt nie jeździ do centrum, bo autobusy kursują rzadko (ostrzegam, w czwórce śmierdzi jajkami); - jeden hipermarket, podobno wszyscy go nienawidzą, ale na parkingu nie uświadczysz wolnego miejsca; - dużo pubów, piwo o połowę tańsze niż gdziekolwiek, króluje marka Żubr, jak najbardziej zasłużenie; - dużo zieleni, parki... - jeden porządny hotel; - sklepy na Lipowej: asortyment stadionowy 2 razy drożej, asortyment markowych sieci o połowę drożej; - dobre miejsce wypadowe do Augustowa, Białowieży; - możesz zdobyć najrózniejszych przyjaciół, jednak w miarę jak imprezka się rozkręca coraz głośniej słychać podział na "poliaczków i naszych"; - w pracy odczujesz, co to znaczy podział i nietolerancja; - w odpowiedzi na każdy kościół budują się 3 cerkwie; - porównaj to forum z innymi - lokalne awantury, nikt nie chce moderować; - istnieją 2 najpopularniejsze tytuły tutejszych gazet, gdyby nie linki na forum, nikt by do nich nie zajrzał, w zupełności wystarczają lokalne wkładki do ogólnopolskich dzienników; DOBRZE SIĘ ZASTANÓW, CZUY CHCESZ BYĆ MIESZKAŃCEM, CZY TURYSTĄ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Re: rozważam przeprowadzkę do Białegostoku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.06, 15:28 Przedmówca ma 100% racji. Jeżeli przeprowadzasz się ze wsi lub małego miasteczka na ścianie wschodniej to będzie to dobra decyzja.Jeżeli z jakiegokolwiek porównywalnego wielkością miasta ,ale leżącego po drugiej stronie Wisły to przeżyjesz szok kulturowy.Ja przeżyłem. Jeżeli masz wykształcenie do matury maksymalnie -to będziesz się tu w miarę dobrze czuł. Jeżeli masz studia -to nie wytrzymasz. Nie zdawałem sobie sprawy co to znaczy znależć się wśród ludzi pokroju małomiasteczkowej Polski B.Ba- w swoim dotychczasowym życiu nie obracałem się wśród tak zacofanych,prymitywnych ludzi jakich spotkałem tu w ciągu pierwszych miesięcy pobytu.Nawet profesorowie ,z którymi przyszło mi obcować w Białymstoku,to nieudacznicy ,którzy nie znależli miejsca na renomowanych uczelniach , bądż też lokalne 3-cie pokolenie rodzin zasiedziałych na ciepłych posadkach i dziedziczących tytuły . Ktoś się zachwycał ,że nie sposób wyjść z knajpki i nie spotkać nikogo znajomego.Jak widać kto co lubi,dla mnie na przykład jest to ogromny minus. Można tak w nieskończoność. Jak szybko przyjechałem zwieddzinony swoimi wyobrażeniami ,tak szybko jak się dało znależć nową pracę wyjechałem. Odpowiedz Link Zgłoś
nekroskop88 Re: rozważam przeprowadzkę do Białegostoku 18.09.06, 16:48 100%, hm...no może co najwyżej 60-70 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meg powody przeprowadzki do B-stoku IP: *.chello.pl 19.09.06, 13:00 Mam pytanie do <toma>, Czy mógłbyś mi podać powody, które skłoniły Cię do przeprowadzki do Białegostoku? Pytam, bo kiedy tu mieszkałam nie znałam zbyt wielu osób "przyjezdnych" z innych miast (ze wsi w promieniu 40 km jak najbardziej). W latach 80-tych większość przybywałą do nowopowstałych fabryk włókienniczych (Agnella, Biruna, Fasty... nastawione na zaopatrywanie rynku wschodniego), ściągających wysoko wyszkoloną kadrę na stanowiska kierownicze najczęściej z Łodzi będącej zagłębiem włókienniczym, mającej doskonałe wtedy zaplecze szkoleniowe. Wiadomo, że za tym szły mieszkania służbowe, itd. Jestem ciekawa, jakie były inne powody skłaniające ludzi do zamieszkania w B-stoku. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Re: rozważam przeprowadzkę do Białegostoku IP: *.elpos.net 18.09.06, 15:24 O matko co za pesymizm! Spokojnie nie jest tak zle, nigdzie nie ma tak zyczliwych ludzi jak a Bialymstoku! Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: rozważam przeprowadzkę do Białegostoku 18.09.06, 15:28 radze poczekac i popatrzec kto prezydentem Bialegostoku bedzie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łomża Re: rozważam przeprowadzkę do Białegostoku IP: 80.51.241.* 18.09.06, 15:30 człowieku tyś chyba na głowę upadł .Miasto rozwleczone zero zabytków i co drugi by cię zamordował za twoje poglady. Wierz na słowo my z nimi żyjemy dopiero 10 lat i mamy ich dosyć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Meg Re: rozważam przeprowadzkę do Białegostoku IP: *.elpos.net 18.09.06, 17:03 Wiesz, myślę że warto. To miasto jest niesamowite wbrew wszystkiemu i mimo wszystko. W ciągu kilku wypadów do kina (polecam Ci salę kameralną w w kinie Pokój - mała salka na 30 osób, najwygodniejsze siedzenia w mieście i niezły dźwięk. w sam raz na niszowe europejskie kinko. albo odlotowe kino Syrena - żywcem z PRL plus kurz 15 lat, za to najlepsze filmy w mieście. w poniedziałek kino konesera), do pubów (miły klimacik "Sześcianu" przy Warszawskiej albo "Rejsu" przy Nowym Świecie) lub klubów ("Metro" jesli lubisz clubbing lub "Mesa" jesli czujesz rock'n'rolla, w dodatku czasem zanikajace Depeche Mode party) poznasz ludzi, którzy nie tylko wypija z Toba wódke czy piwko, ale jeszcze zaprosza Cie na obiad do domu. Jeśli zapomnisz o znajomych, po prostu po kilku dniach spotkasz ich na ulicy. Z najlepszej wypozyczalni dvd w miescie dowiozą Ci film za 9 zł (to cena wraz z wypożyczeniem). Przestań gotować, za grosze nieźle tu zjesz. Barowo w Merino lub Topolance, lepiej w Rejsie (placki ziemniaczane w sosie jogurtowym lub tatarek), sałatke norweska w Savonie, pstraga w Ulicach Świata, naprawde niezłe sushi w Orient Expresie. 20 minut drogi od centrum jest Suprasl z Alkierzem (mistrzostwo świata w pierogach nadziewanych łososiem i koprem) albo Łukaszówka (babka ziemiaczana). W księgarni Akcent po prostu powiedz co lubisz czytac, znajda Ci nowosci, albo sprowadza starocie. W ich kameralnej wersji na Sienkiewicza to samo, tylko intymniej, z kawka w foteliku i jeszcze dadza Ci parasol jak spadnie deszcz. Najlepsza kawa jest w New York Bagels przy Lipowekj. Duża, mleczna, mocna. Czekolada w Wedlu na Rynku Kosciuszki. Ksiazki z płyty lub z kasety od historii sztuki, po wiersze Shakespeare'a i Yeats'a do... dzienników Bridet Jones znajdziesz w wypozyczalni dla niesłyszacych przy Sienkiewicza, a Wagnera, Rachmaninowa, Zeppelinów w bibliotece muzycznej przy Grottgera. Jesli biegasz - wiosą najfajniej jaśminową alejka wzdłuż parku zwierzynieckiego, latem wokół lotniska, zimą masz lodowisko przy Wołodyjowskiego. Sokrat Janowicz mieszka w Krynkach, Tarasewicz hoduje kury w Waliłach, Wołkow na łowy wyjeżdża z Suprasla, tam tez obok masz Teatr Wierszalin Tomaszuka - pierwsza półka. Na koncert Tracy Chapman w Kongresowej jedziesz 2 godziny, jak zreszta na Carmen w Teatrze Narodowym. Klub balonowy, pole do golfa, strzelnica, stadniny... Gwiazdą gospodarki, polityki, sztuki czy mediów zostaje sie tu w ciagu roku, do trzech lat, wiec naprawde dasz rade sie przebić. No i... tak jak tu, nie ma nigdzie indziej:) Na serio nawiam Cie na przyjazd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meg Re: rozważam przeprowadzkę do Białegostoku IP: *.chello.pl 19.09.06, 12:36 Meg, w którym miejscu dokładnie i kiedy jest Depeche Mode party? pozdrawiam meg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MARTM! Re: rozważam przeprowadzkę do Białegostoku IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 19.09.06, 13:27 łohoho! meg się zaczęła wypowiadać! jak miło powiem tak; po wczorajszym powrocie z Polski wschodniej (LbL, Rzeszów, Radom, Kielce etc) nie ma się poczucia zaściankowości, Lublin wiadomo, z racji zachowanej starej części miasta ma dużą przewagę (było bogate w czasach swojej świetności), ale mentalność ludzi jest tam taka sama jak w Bstoku, są studenci (niektórzy pokroju naszych prywatnych uczelni), dużo pijaków, zaczepiającyh ludzi osób, dresów, bezpruderyjnych i chamskich mieszkańców wylegajacych się wieczorami na schodach przed kamienicami, ale jest również dużo turystów (po powrocie do Białegosotku odetchąłem z ulgą, mimo, że jest dużo panoszącego się dresiwa i 'meliny' to jednak jest względnie spokojnie) za to nie mają takiego życia nocnego jak my, tam po 19 ulice są pełne tylko dresó (starówy nie liczę) co innego w Krakowie, czuje się wielkomiejsckość, ale to hermetyczne społeczeństwo, w skali Europy czuje się również zaściankowo (kłócimy się meg, co ? - dawaj!) ogólnie miasto Bialystok ma swoją specyfikę, trzeba sie przyzwyczaić, jest duzo plusów i minusów Łomża - kto ci dał dostęp do internetu, wejdź sobie tutaj, buraczku: 'dziecineo.prv.pl' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MARTM! Re: rozważam przeprowadzkę do Białegostoku IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 19.09.06, 13:32 jeszcze jedno - po powrocie ze stolicy (tudzież Trójsmiasta, Poznania czy Wrocławia) czuje sie ten skok rozwoju, miasto w nocy zamiera a brak ścisłego centrum podkreśla tylko tą prowincjonalność mentalnie może część ludności jest trochę zapóźniona, ale czego oczekiwać po niewykształconych ludziach w starszym wieku ? (meg będzie już reprezentować tą lepszą warstwę ludzi) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meg Re: rozważam przeprowadzkę do Białegostoku IP: *.chello.pl 19.09.06, 15:33 Cześć MARTM :))) Czy mogłabym się dowiedzieć, dlaczego nadal swoim zaczepnym tonem prowokujesz mnie do głupiej wymiany zdań? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MARTM! Re: rozważam przeprowadzkę do Białegostoku IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 19.09.06, 15:48 mam uraz po ostatnim zignorowaniu mojego wykładu : ))))))) a tak na serio, dlaczego uważasz, że mieszkańcy są tak przeczuleni na punkcie własnego ego/miasta ? (o trendach dyskryminacyjnych w szkole nie wiem, ale w ostatniej ankiecie wyborczej mieszkańcy wykazali się trzeźwością umysłu i surowo ocenili Białystok)... chyba tylko radykałowie są bezkrytyczni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meg Re: rozważam przeprowadzkę do Białegostoku IP: *.chello.pl 19.09.06, 16:06 Długo się będziesz z tego podnosił? Delikatny jesteś, artyści tak mają:) Z moich obserwacji wynika, że większość jest przeczulona z racji tego, że przeprowadzka oznaczała dla nich szczyt możliwości i przeświadczenie o osiągnięciu najwyzszego stopnia awansu społecznego. Jakakolwiek wypowiedź burząca ten porządek jest z góry skazana na ataki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Meg DM party IP: *.elpos.net 19.09.06, 17:36 DM party w Mesie, w co którąś niedzielę, w Mesie (klub w podziemiach spozywczaka przy Alejach na rogu z Pałacową). Do zobaczyska. PS. Koncert Maleńczuka w sobotę 7.10. w filharmonii. Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 a co chcesz zostawic za soba....? 19.09.06, 13:31 inaczej.. a ty skad ...? co lubisz...co sluchasz ..co czytasz...? kim jestes...? te miasto , tez ma swoje wymagania...;) Gość portalu: Tadeusz napisał(a): > warto czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Meg kariera inaczej IP: *.elpos.net 19.09.06, 19:13 Tadeusz, jeszcze kilka słów. Do końca lat 80. kariere robili dobrzy prawnicy, lekarze, naukowcy, artysci. Ludzie którzy mieli cos swiatu do opowiedzenia. Od poczatku lat 90. w blokach startowych ustawiło sie pokolenie "pomostowe" pomiędzy opozycją a "nowym wspaniałym światem" wolnego rynku. Własne firmy, ciężka harówka, duzo fajnych pomysłów. Za nimi młodsi, spragnieni błyskawicznej kariery. W nagrodę za zarwane wieczory i weekendy szał imprez na których zdania zaczynały sie od ile: ile dałes za mieszkanie? ile metrów? za ile dom? ile zarabiasz? ile ma twój wózek? Potem rynek troche zwolnił. Ludzie poczuli siłę wyboru: moge studiować tu albo tam, mogę pracować tu albo tam. Nie muszę, ale mam wybór. Nie ma studiów które "dają" pracę, wiec może warto studiować to co naprawdę lubię. I tak sobie myslę, że jak masz pomysł na siebie, to każde miejsce na ziemi jest ok. Białystok jest ok ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JAcoo Re: rozważam przeprowadzkę do Białegostoku IP: *.cable.ubr14.newt.blueyonder.co.uk 20.09.06, 00:47 Hej MArtm, Białystok OK ale... Lublin tez. Mimo ze pochodze z Bstoku to Lublin zawsze bedzie bliski memu sercu gdyz spedzilem tam najlepsze zycia (studia) i poznalem naprawde mnoswto swietnych ludzi. Owszem miejscowi sa dosc podobni do ludzi z Bstoku poza tym ze nie zaciagaja;) ale w przeciwienstwie do Bialegostoku tam mozna poznac ludzi z calej Polski a nawet dalekich zakatkow swiata. Oczywiscie to za sprawa wielu uczelni na dosc dobrym poziomie bo Lublin to naprawde najwieksze studenckie miasto w Polsce (w przeliczeniu na liczbe mieszkancow). No a klimacie Starowki nie ma co w wspominac, to trzeba zobaczyc. Nie ma takiej drugiej w Polsce. Bialystok z kolei to miasto o zupelnie innym charakterze.Aha , ja w Lublinie przez te 5 lat czulem sie naprawde bezpiecznie i nie mialem nigdy nieprzyjemnych przygod mimo wielu nocnych wedrowek a w Bstoku niestety mialem. No ale roznie bywa... Podrowienia dla wszystkich Bialostoczan Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: rozważam przeprowadzkę do Białegostoku 21.09.06, 00:39 jak na moje to jednak warto choć mej Bydzi byłoby mi żal Odpowiedz Link Zgłoś