22.09.06, 10:03
jak tam z nagonką na Ciebie? Uspokoiło się już?


trzymam kciuki :)
Obserwuj wątek
    • wedrowny_grajek Re: Dean... 22.09.06, 17:53
      Wszyscy śledzimy tą samą dyskusję;]
      Wielu forumowiczów z 4lomza nie grzeszy kulturą, ale nie dziwię się, że taka
      dyskusja powstała. Taka sytuacja jak zatrudnianie swoich dzieci w tej samej
      instytucji zawsze bedzie budzić (uzasadnione bądź nie) nieprzychylne komentarze.
      Czym innym jest jednak oskarżenie o nepotyzm, które może godzić w Twoje dobre imię.
      Mam Marcinie nadzieję, że udowodnisz swoją pracą i wynikami(a nie tylko
      wykształceniem), że byłeś najlepszym kandydatem na to stanowisko:)
      Pozdrawiam
      Kaśka Wędrowny grajek
      • dean84 Re: Dean... 24.09.06, 12:15
        tak sie zastanawialem kiedy wkoncu ktos napisze podobne zapytanie;)

        a no trafil sie ktos majacy uraz, bo jak inaczej nazwac kogos kto loguje sie na forum po to by po PIERWSZYM dniu mojej pracy zrobic afere ze mnie krotko mowiac mamusia z sama matura zatrudnila mimo ze na moje miejsce bylo setki magistrow:D

        prawde juz znacie. Zdaje sobie sprawe ze to publiczna 'firma' ale dla mnie nepotyzm jest wtedy gdy pokrewienstwo jest POWODEM zatrudnienia, i to kogos czesto bez wymaganych kwalifikacji.
        W moim przypadku pokrewienstwo jest faktem, ale nie powodem. Moich kontrkandydatow juz tez znacie...tak czy inaczej o jednym moge zapewnic:
        -nikt nie bedzie ode mnie wymagal mniej, tak jak i ja sam nie bede
        a kulture niektorych przemilcze, nie dla nich zreszta byly sprostowania, a dla normalnych ludzi umiejacych czytac i nie zaslepionych irracjonalna nienawiscia

        pozdrawiam i dzieki za wsparcie
        • e-moll Re: Dean... 25.09.06, 12:58
          no proszę, dean to teraz w Łomży stałeś się sławną i kontrowersyjną postacią;-)

          jeżeli czujesz, że jesteś w porządku, to nie ma sensu udowadniać wszystkim, że
          NIE JESTEŚ WIELBŁĄDEM;-) Koleś rzucił oskarżenia, natomiast Twoja matka
          przedstawiła fakty przeczące jego twierdzeniom. Nie ma sensu dyskusja z kimś,
          do kogo nie docierają racjonalne argumenty. W swojej głupocie będzie grzązł tym
          bardziej im więcej usłyszy faktów przeczących jego twierdzeniom.

          Ha, teraz przestałeś być dla nas anonimowy! Panie Marcinie - anglisto z SP9;-)

          trzymaj się dzielnie

          pozdrawiam
          Adam
    • maggpie Re: Dean... 26.09.06, 00:18
      Poczytam ;)
      • dean84 Re: Dean... 26.09.06, 20:04
        :)

        tak tez wlasnie dalem sobie niedawno juz spokoj i jestem o niebo szczesliwszym czlowiekiem, szczegolnie ze innych problemow nie brakowalo a tu jeszcze na forum przez debila oczami swiecic...wystarczy mi;)
        swoje powiedzialem, az za duzo...ale to juz przez nerwy, tak jak mowisz Adam wiecej nie bede udowadnial ze nie jestem wielbladem;)

        zeszlo ze mnie, dzieki za wspracie wszystkim, po zapasach blotnych na 4lomza milo sie tu udzielac:
        • maggpie Re: Dean... 26.09.06, 23:36
          Chociaż tyle narodu wyjechało, wciąż trudno o dobrą pracę bez znajomości.
          Rób swoje i nie bież do głowy ;)
          I rób dobrze, żeby dzieciaczki z SP nr 9 były odpowiednio edukowane. Jako
          absolwentka tejże czuję z nimi pewną więź ;)
          Pozdr.
          • e-moll Re: Dean... 26.09.06, 23:40
            a i tak najlepsza była (i jest?) trójka;-)
            • maggpie Re: Dean... 27.09.06, 00:00
              No sorry, ale wszyscy znajomi królika twierdzą, że dziewiątka ;)
            • wedrowny_grajek Re: Dean... 27.09.06, 00:13
              Trójki już chyba nie ma. Nie lubiłam swojej podstwówki, więc nie odczuwam
              specjalnego sentymentu. Za to elytarne licum lubie czasami powspominać.
              Śmiesznie było:D
              Spokojnie i cicho na tym forum.Ale mi to odpowiada:)
              • maggpie Re: Dean... 27.09.06, 00:26
                A do którego elytarnego chodziłaś? Bo w Łomży, to same elytarne ;)
                • wedrowny_grajek Re: Dean... 27.09.06, 00:45
                  Parafrazując pewien kawał:
                  Maggpie, jest tylko jedne :D
                  • maggpie Re: Dean... 27.09.06, 00:52
                    A o książce telefonicznej znasz? ;)
                    (jak ja nienawidziłam tej szkoły..)
                    • wedrowny_grajek Re: Dean... 27.09.06, 01:01
                      Wersja UW versus PW??:]
                      znam znam. Nie kocham tego licum, ale szkoły zimowe tak:D
                      Poza tym byłam w klasie humanistycznej, więc nie przeżyłam wiekszej traumy;]
                      Czas spać.ciao
                      • maggpie Re: Dean... 27.09.06, 17:07
                        a kto tu mówi o traumie? ;)
                        W ogóle nie lubię szkoły w jej dzisiejszej formie. Podejrzewam, że wszędzie bym
                        się źle czuła ;)
          • maggpie Re: Dean... 27.09.06, 20:42
            maggpie napisała:

            > Chociaż tyle narodu wyjechało, wciąż trudno o dobrą pracę bez znajomości.
            > Rób swoje i nie bież do głowy ;)

            'Nie bierz' ofkors, a absolwentką już dawno nie jestem ;)
            Nie wiem, co się dzieje. Kawę solę, pilota wkładam do lodówki.. heh
            • nekroskop88 Re: Dean... 30.09.06, 10:29
              musi zakochana ;-)
              • maggpie Re: Dean... 01.10.06, 22:55
                Tak! i stęskniona ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka