zlamas-kutany
12.04.23, 17:01
Inflacja plus, minus-lewa strona inflacji, znaczy inflacja zamaskowana, inflacja o której gawędziarz z NBP pojęcia nie ma i mieć nie będzie, bo to nie są wyżyny, spadki , ani płaskowyże, tylko dymanie nas Polaków bez mydła.
Przykład, dziś kupiłem tatara w Biedronce, cena niby ta sama tatar ten sam , ale był 25 dkg , a jest 20.
Mnie to przypomina PRL. Najpierw chleb kosztował 2 zł bochenek, potem też 2 zł, a na końcu 2 zł.
To w czym problem?
Ano w tym , że pierwszy bochenek ważył 1kg, drugi, 0,8 kg, a trzeci 0,5 kg.
No i przypominam, że już tak zostało na stałe