Gość w dom, Bóg w dom
Obawiam się, by nie było prześladowań innowierców.
Gość w dom oznaczał, że obcy człowiek, nawet wróg był akceptowany przez Polaków o ile szanował ich tradycję. Mógł przy tym zachować swoją. Budować świątynie. Ta polska tradycja trwa od wieków.