IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 15.06.03, 09:22
Co się dzieje obecnie w II LO? Jestem absolwentem z lat 80-tych (o matko jak
czas leci!!) i u progu starości zebrało mi się na wspominki i nowinki.
Obserwuj wątek
    • Gość: kamilka6 Re: II LO IP: *.stok.xen.pl 15.06.03, 09:39
      a co ma sie dziac??? ja nie lubie tej szkoly i tego calego zakuwania! i jeszcze
      ten specyficzny zapach ,jedzie jak w muzeum
      • ivan.lukov Re: II LO 15.06.03, 17:50
        i dobrze wam tak
      • Gość: absolwentka Re: II LO IP: *.biaman.pl 21.06.03, 13:24
        szkoła jak to szkoła... ogólnie fajna, miło wspominam, brakuje mi moich
        przyjaciół, nasze drogi trochę sie rozejdą niestety :(
    • Gość: marta Re: II LO IP: *.one.pl / 192.168.0.* 18.06.03, 17:58
      2 lo jest najlepsza szkola jaka w zyciu widzialam :) to prawda, mozna znalezc w
      niej niezle odchyly, ale atmosfera jest supcio :) polecam te szkolke wszystkim,
      jeszcze niezdecydowanym gimnazjalistom! :D
    • cyberagent008 Re: II LO 18.06.03, 21:06
      Ja tez z II LO.
      Kasa mat-fiz z 86go roku.
      Bardzo mile wspominam.
      Dalej utrzymujemy kontakty.
      Szczegolnie jak przyjade do Bialegostoku.
    • Gość: milimaniak Re: II LO IP: *.znet.pl 18.06.03, 22:42
      szkoła jest w porzo, ale niektórzy nauczyciele przeginają co do obelg i nie
      przyjemne sytuacje z tego wychodzą, poza tym dyrek jak cos obiecuje nie spełnia
      tego, szkoda...
    • Gość: DJ Re: II LO IP: *.stnet.pl 18.06.03, 23:18
      Skonczylem II LO w 1984. Pozniej zalowalem, ze tak
      szybko. Mozna bylo rok albo dwa lata posiedziec.
      Fantastyczna "buda". Nie wiem jak teraz, ale zawsze bylo
      tam wiecej dziewczyn niz facetow. Ja bylem w klasie,
      gdzie bylo tylko czterech facetow i 24 dziewczyny!
      Niektore z nich tak "wlazly" mi do glowy, ze nawet dzis
      kiedy przejezdzam w oklicach Antoniuka, robi mi sie
      cieplo (a nawet goroca). Co prawda skonczylem pozniej
      studia i tu, i tam, ale atmosfery z II LO nigdzie juz nie
      spotkalem. Nawet po latach, moge sie tylko domyslac, na
      czym to wszystko polegalo...
      Seredecznie pozdrawiam
      Cezary Makarewicz
      • Gość: ania.maturzystka Re: II LO IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 19.06.03, 10:40
        a może kogoś też, tak jak mnie dręczyła pani wojtkowska?????

        ona dopiero potrafiła zaleść za skórę, jeszcze potrafi(oby zapomniała mój nr
        telefonu;PPPP)
        • Gość: kasza Re: II LO IP: *.tkb.net.pl 20.06.03, 07:59
          wojtkowska - nie, ale do dziś pamiętam ten ból brzucha, jak sochorka palcem po
          dzienniku jeździła na początku lekcji
          pozdrawiam
          • Gość: kamilka6 Re: II LO IP: *.stok.xen.pl 20.06.03, 16:45
            najlepsza jest sochorka buahahhahhaahha te jej ciuszki ,mowie wam laska :P,a
            niedawno biegala po szkole i kazdemu mowila ze Bruksela cie zniszczy!!!!!!
            • Gość: kasza Re: II LO IP: *.tkb.net.pl 21.06.03, 12:53
              nadal sprawdza buty i adżidasy z mikroklimatem każe zostawiać przed drzwiami i
              w skarpetkach popierdalać?
              • Gość: frydzia Re: II LO IP: *.xen.pl / 10.0.4.* 21.06.03, 13:22
                czesc !!!
                niedawno ukonczylam 2 L.O. ale wcale mi go nie brakuje moze sobie o nim
                przypomne kiedy bede na studiach, tak wogole ta szkola jest poje.... a
                szczegolenie kiedy trafi sie na odpowiednia kadre, matura to nic w porownaniu z
                tym co sie przezywa przez te 4 lata, wtedy jest luzik a nauczyciele zmieniaja
                sie nie do poznania i stawiaja naprawde dobre oceny, moze to jest nagroda za te
                4 lata meki, chociaz nigdy nie zapomne sochorki to jest gwiazda nr 1 w tym
                liceum teraz kiedy weszlismy do unii to dopiero zacznie gnebic uczniow :)))
        • Gość: bobas hihi:) Re: II LO IP: *.biaman.pl 21.06.03, 13:45
          wojtkowska jest the best, juz drugi raz mam poprawke, :( ale bedzie dobrze,
          szkola jest lajtowa hehehehe ostro odjechana,
    • Gość: Shorty Re: II LO IP: *.bsk.vectranet.pl 21.06.03, 13:36
      A co się dzieje z Panem Czesiem? Dalej siedzi w swoich katakumbach? Klimat w
      2LO nakrecala jeszcze pani szatniarka, ktora znala wszystkich z nazwiska oraz
      Mistrz Zdziech. Byl (jest) jeszcze pan od matematyki, ktory swoim raperskim
      gestem wymienial: "rzad pierwszy, rzad drugi" :D Kto tam sie uczy na pewno wie
      o kogo chodzi.Pozdrowienia
    • Gość: BOB Re: II LO IP: *.biaman.pl 21.06.03, 13:51
      SZKOLA NAJLEPSZA W MIESCIE< NIE ZNADZIECIE LEPSZEJ< GWARANTUJE TO WAM !!!!
      KADRA TO SAME ODJECHANCE< SOHORKA BIEGA DO POKOJU NAUCZ> I SPOWROTEM DO SALI
      ZEBY CZASU NIE TRACIC< INNE BABKI TEZ SA NIEZLE< TYLKO DYREKTOR JEST NORMALNY<
      I MA PROBLEMY Z RESZTA SWOICH PODWLADNYCH HEHEHE< MOZE JESZCZE BEDE LEPSZE
      CZASY< ALE MNIE JUZ W TEJ SZKOLE WTEDY NIE BEDZIE < POZDRAWIAM BOBAS HEHE 2003
      • Gość: ansolwentka 2003 Re: II LO IP: *.pl / 192.168.77.* 21.06.03, 14:02
        nic dodac, nic ujac II LO !!!

        PS. smiechem zartem te gadanie KONDAKA, gledzenie SOHORKI, sliczne oczeta PANI
        KAZANECKIEJ i krzyki PANA ZACKIEWICZA zeby nie siedziec tylkiem na podlodze
        nie bylo takie zle :-)

        pozdrawiam przyszlych i obecnuch absolwentow II LO :-)
    • Gość: PP Re: II LO IP: 212.33.78.* 23.06.03, 07:57
      II LO jest lux, skończyłem je w 1992 i wspominam je z uśmiechem. Do wielu
      rzeczy nabiera się dystansu dopiero po pewnym czasie.

      Na przykład dopiero po skończeniu doceniłem to, ze Wojtkowska nie była
      pamiętliwa i dawała szansę komuś, kto jej nawet mocno podpadł.

      Zackiewicz, Kojro, Kasprowicz, Czarniecki, Wyszkowski (o Cholewa jasna!) to
      super ludzie.

      Pozdrawiam wszystkich związanych z tą szkołą
    • Gość: mordka Re: II LO IP: *.znet.pl 23.06.03, 08:36
      ciekawa jestem dlaczego nikt nie wspomina o SKRZYPIEC ???? kazdy tam sie uczący
      wie, kim jest ta kobieta, ciekawe czemu wszyscy unikają tego tematu jak ognia,
      czyżby ona miała aż takie plecy, ze wszyscy boją sie cos o niej powiedziec ...
      nie bójcie sie, to tylko wątki na necie, nikt was za to nie zjedzie :)
      pozdrawiam wszystkich z II LO :)
      • Gość: absolwent Re: II LO IP: *.do.biaman.man.bialystok.pl 23.06.03, 13:26
        skrzypiec co prawda mnie nie uczyla ale nigdy nie zapomne jej oczu ,ona chyba
        trzymajac glowe w normalnej pozycji widzi sufit,nikt o niej nie wspomina bo
        jest duzo wiecej odjechanych osob w tej szkole i szczerze mowiac gdyby nie one
        to pewnie nawet tego watku by nie bylo na forum
        fajnie jest powspominac
        co do sochorki to jak ktos z nia dobrze zyl to nawet uczyc sie nie musial za
        bardzo , ta kobiete wystarczylo odpowiednio podejsc
        • Gość: Shorty Re: II LO IP: *.bsk.vectranet.pl 23.06.03, 16:17
          Czy nijaka Skrzypiec to zwana przez niektorych Mafia? :-)
          • Gość: mordka Re: II LO IP: *.znet.pl 23.06.03, 16:23
            Gość portalu: Shorty napisał(a):

            > Czy nijaka Skrzypiec to zwana przez niektorych Mafia? :-)


            podobno tak jest zwana, moze cos mi ktos wiecej o wybrykach tej kobiety powie?
            bylabym wdzieczna :)
            • Gość: Shorty Re: II LO IP: *.bsk.vectranet.pl 23.06.03, 16:30
              Jak Mafia przechodzila korytarzem wszyscy chowali twarz i milkli. Od czasu do
              czasu mozna bylo uslyszec ciche szepty "uwaga, mafia idzie". Tylko Pana Czesia
              nikt sie nie bal... ale to juz inna historia :-)
        • Gość: PP II LO rok ok. 1990 IP: 212.33.78.* 25.06.03, 08:01
          Prof Kackieło (dyrektorkę) można było wprawić w dryf pedagogiczny po zagajeniu
          na temat radiowęzła (wczesne lata 90-te, radiowęzeł nie działa od kilku dobrych
          lat, są plany jego reaktywacji).

          Wtedy zamiast odpytywania z historii - był wykład na temat struktury finansów
          szkoły "z materiałówki to pomocy szkolnych nie mogę przesunąć"

          A pamiętacie pana Johna Taylora z Bostonu - nauczyciela angielskiego z Korpusu
          Pokoju? Jakaż to była sensacja, gdy opowiadano o nim, że jedząc obiady w
          Gastronomiku najpierw nożem kroi kotlet a potem wszystko wpyla łyżkoą,
          popijając na dodatek colą (a nie kompotem!).
          No i jako jedyny przebrał się na Halloween (!).

          O innych w następnych odcinkach

          • Gość: ga... Re: II LO rok ok. 1990 IP: *.wse.edu.pl 10.07.03, 10:40
            he he pamietam wzystko, i ten śmieszny "globus" od geografii... a pamietacie
            jak pan Taylor z Bostonu przyszedł z podbitym okiem tłumacząc się, że upadł pod
            prisznicem (hahahahaha) a na prawde dostał pod delikatesami ...
            \
      • Gość: DO SKRZYPIEC !!! [...] IP: *.piasta.pl 26.06.03, 16:29
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Rudy Re: II LO IP: *.swps.edu.pl / 192.168.15.* 23.06.03, 16:37
      Gość portalu: jakk napisał(a):

      > Co się dzieje obecnie w II LO? Jestem absolwentem z lat 80-tych (o matko jak
      > czas leci!!) i u progu starości zebrało mi się na wspominki i nowinki.

      Jeżeli będę miał chwilkę to pozgrywam jakies materialy ze starych kaset i
      podesle linki. Duzo tego nie ma, ale zawsze cos :)

      Pozdrawiam
      Rudy
      • Gość: absolwent Re: II LO IP: *.do.biaman.man.bialystok.pl 23.06.03, 19:53
        uczyl was religii pan mroczko?jemu zawsze niemilosiernie z ryja walilo
        • supergonzo Re: II LO 23.06.03, 19:58
          a mowil wam o naturalnych metodach antykoncepcyjnych ? mowil wam ze wsadza
          zonie dwa palce w ci*.*e i potem dotyka i oddala palec wskazujacy od kciuka
          sprawdzajac gestosc i strukture śluzu ? Wiece ze on na tez podstawie stwierdza
          czy moze stuknąć żoneczke czy nie ?

          czasami tez nadziewal sie odbytem na kant ławki podczas lekci.
          • supergonzo Re: II LO 23.06.03, 20:02
            mowil tez ze mial bardzo trudne dziecinstwo.

            opowiedzial nam raz taka dosc nietypowa sytuacje ze swego dzieciństwa:
            Mroczko - mamo , mamo , ja chcem ciasteczko
            Mama - idz synku do kuchni, leza na stole
            Mroczko - mamo, mamo, ale ja nie mam reczek
            Mama - NIE MA RĄCZEK, NIE MA CIASTECZKA !!


            poza tym mowil ze jego stary jest księdzem w parafii w Bielsku.
          • Gość: absolwent Re: II LO IP: *.do.biaman.man.bialystok.pl 23.06.03, 20:02
            pana czesia tez nie zapomne ,raz wchodzi do nas do klasy podczas pisania
            kalsowki,nie odzywajac sie do nikogo,nic nie mowiac nauczycielce wlacza
            wiertarke udarowa i zaczyna pruc sciane
            • supergonzo [...] 23.06.03, 20:04
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: absolwent Re: II LO IP: *.do.biaman.man.bialystok.pl 23.06.03, 20:05
              a mial ktos lekcje z pania danilczuk ,to byl wzor nauczyciela,jak bylo glosnio
              w klasie to ona przesuwala paznokciem po tablicy,wydobywajacy sie dzwiek byl
              porazajacy
              • Gość: absolwent Re: II LO IP: *.do.biaman.man.bialystok.pl 23.06.03, 20:07
                na dlugo zapamietam pania dakowicz od francuskiego ,stara poczciwa babcia
                • Gość: holy-land Re: II LO IP: *.biaman.pl 28.06.03, 19:27
                  moja kol. raz swietnie podsumowala zajecia z p. dakowicz: lekcje francuskiego
                  to darmowy cyrk ( napisala tak na tablicy). na co p. dakowicz: w cyrku
                  publicznosc tez bieze udzial w przedstawieniu.
                  pozdr. dla ludzi z IILO za niesamowita odpornosc(bylych, obecnych; a przyszli
                  niech sie nad tym dobrze zastanowia)
              • supergonzo Re: II LO 23.06.03, 20:09
                i cały czas powtarzała że Wojtek pluje serem, a na koniec spierdolila sie ze
                schoduff
                • supergonzo Re: II LO 23.06.03, 20:15
                  pewnego pieknego i zarazem niesamowicie nudnego dnia w szkole szanowny pan
                  CondacK puszczal nam slajdy jakichs bunkruff. Siedzimy i nudzimy sie
                  niemilosiernie, wtem zamiast kolejnego bunkra na scianie gdzie wyswietlane byly
                  slajdy pojawila sie KOBIETA, naga z rozpostartymi nogami na za Piętnaście
                  trzecia i bujnym owlosieniem w kroku. Mister Kontakt zamiast przelaczyc slajda
                  pobiegl na poczatek klasy i zaczal wlasnym cialem zaslaniac to plugawe zdjecie
                  w zwiazku z czym zaczela mu sie wyswietlac na plecach. Nagla rozleglo
                  sie 'BACH', nic groznego .. to tylko my i nasi koledzy zaczeli spadac z
                  krzesel.

                  Nie chce komentowac powyzszego wydarzenia, jednakze pozostawiam wam to pod
                  rozwage.

                  byla jeszcze jedna sytuacja jak Kontakt zalozyl maskę przeciwgazowa przy calej
                  klasie .. - komedia.


                  a wydawal sie taki poczciwy, pobożny.

                  W łóżku za to pewnie jest niczym Gejzer !! : )

                  no i te jego nozdrza.
                  • Gość: old p. m. Re: II LO IP: *.ld.euro-net.pl 23.06.03, 22:05
                    Jestem starą pudernicą i gdy Twój tekst przeczytałam, to myślałam, że zaraz
                    się w proch obrócę.....
                    Pisz scenariusze!!!
                • Gość: absolwent Re: II LO IP: *.do.biaman.man.bialystok.pl 23.06.03, 20:18
                  koledzy mieli wf z prof wyszkowskima a przed lekcja poszli na tanie wino do
                  sklepu,po powrocie na lekcje okazalo sie ze maja biegac na 1000 metrow,
                  temperatura wynosila ponad 30 stopni,po przebiegnieciu dystansu wszyscy sie
                  pozygali,prof. wyszkowski podszedl, pochwalil i powiedzial ze to jest bardzo
                  dobra reakcja na wysilek
                  • supergonzo [...] 23.06.03, 20:23
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: jakk Re: II LO IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 23.06.03, 21:25
      O kurcze! Gdy mój rocznik już ubył to dalej się działo.
      A ja pamiętam jak nas zapędzili gdzieś w połowie lat 80-tych na tzw. pochód 1-
      Majowy - pod jak najbardziej realną groźbą usunięcia ze szkoły rzecz jasna.
      Kłębiliśmy się na Suraskiej, która wtedy wcale nie była Suraską.Przyjechało
      kilka pojazdów marki Żuk pełnych flag czerwonych i mniejszej ilości biało-
      czerwonych. Szybsi zabrali te drugie, wolniejszym trafiły się te pierwsze.
      (zwinęli je w rulony i machali kijami). Ja złapałem biało-czerwoną i mam ją do
      dziś!! To był jedyny udział w pochodzie 1 Majowym w moim życiu.
      I tak dzięki II LO mam narodową flagę i wspomnienia udziału w robotniczym
      święcie.
    • Gość: Lis Re: II LO IP: *.Red-80-25-48.pooles.rima-tde.net 23.06.03, 23:10
      Bracia i siostry z II LO! Prosze o wiecej wspomnien - dawno tak sie nie
      bawilem. Absolwent '88.
      • Gość: exuczennica pani W Re: II LO IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 23.06.03, 23:32
        uczyła mnie pani wojtkowska przez 4 latka- wrzody żołądka, nieprzespane
        noce...najlepsza historia na polaku: siedzę z koleżanką na 2 ławce, zaczyna mi
        burczeć w brzuchu(nie cichutko, ale naprawde głośno), koleżanka usłyszała i
        zaczęłyśmy gnić, pani W opowiadająca właśnie o tle historycznym potopu
        krzyknęła pokazująć dłonią(nie palcem , a dłonią, ci których uczyła wiedzą o
        co chodzi;):"Dziewczynki są nieuczciwe, skoro znacie lepiej historię XVII-
        towiecznej Polski to prosze, mówcie!"
        My z koleżanką spojrzałyśmy po sobie, nie wiedziałyśmy co robić, więc po
        prostu powiedziałam że burczy mi w brzuchy i dlatego sie śmialyśmy, wtedy pani
        W. nie chcąc dać po sobie znać wkurwienia odrzekła:"Zapomnijmy o tym"

        inna historia: po zakonczeniu każdego roku pani W. po odczytaniu ocen
        końcowych mówiła,że wybacza nam nasze BŁĘDY i wierzy że od wrześnie zaczniemy
        nowy rok z czystą kartą- TABULA RASA- UWIERZYCIE?
    • Gość: milimaniak Re: II LO IP: *.znet.pl 24.06.03, 09:13
      jak tak opowiadacie, to mam wrazenie , ze trafiłam do naprawdę szalonej
      szkoły ;) wychodzi na to, że pełno tam zboków i zbereźnych świntuchów feeee ...
      i pomyśleć, ze oni mnie uczą hahaha
      • Gość: absolwent Re: II LO IP: *.do.biaman.man.bialystok.pl 24.06.03, 11:56
        historie o sochorce chyba powinny byc na oddzielnym watku,ale opowiem wam jaki
        jest najlepszy sposob na nia:
        kiedy wchodzi do klasy z zamiarem oczywistym,czyli postawienia kilkunastu luf
        naqlezy zaczac z nia gadke o tym jak to zydomasoneria rozkrada polske,mowie wam
        czasami rowne 45 minut prowadzila monolog na ten temat,tej kobiecie mozna
        wszystko wcisnac,pewnego dnia moj kolega powiedzial jej ze niemcy sprowadzaja
        do nas skazone kielbaski swiecace ultrafioletem a sochorka zaczela wszystko
        notowac zeby tego nie zapomniec
        wyobrazam sobie tylko jakie teraz musi kabarety odstawiac kiedy wstepujemy do
        unii..............teraz pewnie ludzie maja tam atrakcje
        • Gość: kasza Re: II LO IP: *.tkb.net.pl 24.06.03, 13:29
          ciekawa jestem, czy inne klasy z równym zapałem przynosiły jej wiadomości z
          pola bitwy z żydowskim najeźdźcą...

          ps. pozdrawiam starą IV h, bo widzę że się tu ostro produkuje
        • Gość: absolwentka Re: II LO IP: 62.128.210.* 03.08.03, 20:53
          a propos Sochorki,jeszcze jedna smieszna historia:8.00 rano,wpada sochor do
          klasy,zbulwersowana jak to ona,pytamy sie pani profesor co sie stalo?a ona do
          nas ze w autobusie stala na wysokosci neskich rozporkow i ze jej
          smierdzialo;kiedys kolega przyniosl do klasy jakis swistek z gazety o tym ze
          to zydzi wynalezli tabletki antykoncepcyjne i uwierzyla!a potem monolog jak
          zwykle,ale poza tym spoko kobieta,mnie zawsze baaaardzo lubila i nie
          zazdroszcze tym ktorych nie darzyla sympatia bo wiem co z nimi wyrabiala,ale
          do wszystkich ktorzy sie u niej ucza ONA JEST ZDROWO POJEBANA,ale chyba kazdy
          to juz wie,
        • Gość: Gość portalu: absolwentka Re: II LO IP: 62.128.210.* 03.08.03, 20:53
          a propos Sochorki,jeszcze jedna smieszna historia:8.00 rano,wpada sochor do
          klasy,zbulwersowana jak to ona,pytamy sie pani profesor co sie stalo?a ona do
          nas ze w autobusie stala na wysokosci neskich rozporkow i ze jej
          smierdzialo;kiedys kolega przyniosl do klasy jakis swistek z gazety o tym ze
          to zydzi wynalezli tabletki antykoncepcyjne i uwierzyla!a potem monolog jak
          zwykle,ale poza tym spoko kobieta,mnie zawsze baaaardzo lubila i nie
          zazdroszcze tym ktorych nie darzyla sympatia bo wiem co z nimi wyrabiala,ale
          do wszystkich ktorzy sie u niej ucza ONA JEST ZDROWO ...ale chyba kazdy
          to juz wie,
    • Gość: Rudy Re: II LO IP: *.swps.edu.pl / 192.168.15.* 24.06.03, 13:57
      Z tymi slajdami na PO u p. Kondaka, to wiem czyja to sprawka :)
      Nigdy nie dowiedzielismy sie, czy ktos to widzial, czy nie a tu sie okazuje ze
      tak. Niezle!
      • Gość: kasza Re: II LO IP: *.tkb.net.pl 24.06.03, 13:58
        sporo osób widziało i w szybkim tempie jeszcze więcej osób słyszało... a
        czyja to sprawka?
        • Gość: Rudy Re: II LO IP: *.swps.edu.pl / 192.168.15.* 24.06.03, 14:03
          Gość portalu: kasza napisał(a):

          > sporo osób widziało i w szybkim tempie jeszcze więcej osób słyszało... a
          > czyja to sprawka?

          Nie wiem czy mozna tak publicznie to napisac. Co o tym sadzisz Szorty?
          Monsieur Condakka moze sie pozniej mscic :)
          • Gość: Shorty Re: II LO IP: *.bsk.vectranet.pl 24.06.03, 14:30
            zeby nie bylo niedomowien od razu powiem ze to nie ja :-) ale znam tego kogos
            kto to zrobil, nawet bylem przy tym :)
      • Gość: flanker Re: II LO IP: 212.244.128.* 16.07.03, 10:47
        Hej ja tez wiem czyja to robota ale powiem:) pozdrawiam wszystkich agbsolwentów
        II LO:)
    • Gość: Rudy Re: II LO - Zackiewicz IP: *.swps.edu.pl / 192.168.15.* 24.06.03, 13:59
      Doszly mnie sluchy, ze p.Zackiewicz ma w tym roku zakonczyc swoja kariere w
      szkole. To byl gosc!

      Pozdrowienia dla bylej IVa, ktora tak zmieniala wychowawcow (z przymusu) :)
      • cyberagent008 Re: II LO - Zackiewicz 24.06.03, 21:02
        Pan Zackiewicz byl tez naszym wychowawca.
        Co roku jezdzilismy z nim na obozy wedrowne.
        W ciagu dnia lazilismy po gorach, a nocami
        gralismy w brydza.

        To byly czasy.

        Z dwoma kolegami zalozylismy tez gazetke szkolna ktora raz zostala
        "ocenzurowana" przez Sochorke.
        Poszlismy do drektora zeby o tym pogadac.
        A on, ze nic nie moze poradzic, bo juz mu niewiele do emerytury zostalo.
        Juz nie pamietam jak sie nazywal ten drektor.

        Z innych ciekawych rzeczy to zorganizowalismy wybory na Miss IILO.
        Chyba w 84-tym roku.
        Nasza miska, Kasia chyba jej bylo, zostala pozniej Wice Miss Podlasia.
        Szkoda tylko ze nie zdala do nastepnej klasy. Widac nie zawsze
        uroda idzie w parze z rozumem.
        Nawet wstawialem zie za ta Kasia u chemiczki, ale nic nie wyszlo.

        Pozdrawiam z Toronto.
    • Gość: mxsinska Re: II LO IP: *.bsk.vectranet.pl / *.gazeta.pl 24.06.03, 21:15
      skończyłam II LO... no kilka lat temu wcale go miło nie wspominam, ale. Może
      czasem- było jak było. Mój wychowawca Globus- zdrowo zakręcony. Miał swoje typy
      ja do nich nie należałam- nawet nie wiem czy przez 4 lata wiedział jak mam na
      imię. Skrzypiec- uuu historia, na początku było ciężko, ale potem jakoś ja
      rozgryzłam- i wiedziałam jak się u niej uczyć- wcale nie była taka zła. Pan od
      fizyki taki starszy dziadziuś- Wojtkowski (ale dokładnie nie pamiętam)- cudowny-
      nic od nas nie chciał- no i nic nie umiałam zupełnie nic- naprawdę. Historia-
      pan Piórkowski- super. Potem była zmiana na jakiegoś młokosa- nawet nazwiska
      nie pamiętam chociaż miałam u niego 5- niezłe jaja u nie go były. Helga od
      niemieckiego miała jakieś nazwisko na S chyba- była wredną jedzą- nic nie
      uczyła- ale wymagała- niecierpiałam jej i do tej pory nie mam do niej szacunku.
      aaaaa szkoda gadać-no ale czy to jest najlepsza szkoła, dzisiaj wybrałabym
      chyba inną.
      • Gość: kamilka6 Re: II LO IP: *.stok.xen.pl 25.06.03, 23:19
        Gość portalu: mxsinska napisał(a):

        > skończyłam II LO... no kilka lat temu wcale go miło nie wspominam, ale. Może
        > czasem- było jak było. Mój wychowawca Globus- zdrowo zakręcony. Miał swoje
        typy
        >
        > ja do nich nie należałam- nawet nie wiem czy przez 4 lata wiedział jak mam na
        > imię. Skrzypiec- uuu historia, na początku było ciężko, ale potem jakoś ja
        > rozgryzłam- i wiedziałam jak się u niej uczyć- wcale nie była taka zła. Pan
        od
        > fizyki taki starszy dziadziuś- Wojtkowski (ale dokładnie nie pamiętam)-
        cudowny
        > -
        > nic od nas nie chciał- no i nic nie umiałam zupełnie nic- naprawdę. Historia-

        > pan Piórkowski- super. Potem była zmiana na jakiegoś młokosa- nawet nazwiska
        > nie pamiętam chociaż miałam u niego 5- niezłe jaja u nie go były. Helga od
        > niemieckiego miała jakieś nazwisko na S chyba- była wredną jedzą- nic nie
        > uczyła- ale wymagała- niecierpiałam jej i do tej pory nie mam do niej
        szacunku.
        >
        > aaaaa szkoda gadać-no ale czy to jest najlepsza szkoła, dzisiaj wybrałabym

        hehe ta HELGA to pewnie nikt inny jak Saciuk ,wrrr ku...
        jedna ,wymaga ,wymaga,wymaga a ni cholery nie uczy,wredna baba
        > chyba inną.
    • Gość: milimaniak Re: II LO IP: *.znet.pl 25.06.03, 17:37
      podoba mi się to, co tu wypisujecie :P nienormalna szkoła (?) hehehehehe
      • el.bimbo Re: II LO 26.06.03, 13:55
        Raczej powiedziałbym, że z kolorytem.

        A zwariowana nie bardziej niż inne.

        A tak nawiasem mówiąc, było to to liceum, którego grono pedagogiczne - w
        odróżnieniu od I LO - od zawsze przeciwstawiało się komunie. Pan wizytator z
        kuratorium zwykle traktowany był chłodno i wychodził niezadowolony.

        Nie było tam aktywnej komórki ZSMP, nie wisiały tam flagi ZSMP i czerwone.
        Skutkowało to tym, że za komuny to I LO współpracowało z UNICEFem (szkoła ze
        złotymi tradycjami, tyle, że z tradycjami Wazeliny) i było lansowane i
        eksponowane.


        • Gość: exuczennica pani W Re: II LO IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 26.06.03, 17:04
          II LO RULEZZZZZZZZZ!!!!!!!!!!
          • el.bimbo Re: II LO 27.06.03, 07:44
            Pani W. to chyba p. Wojtkowska.

            Napisz, o tym, co pamiętasz z II LO.

            Inaczej, biorąc pod uwagę złożoność Twojej wypowiedzi, wydaje się, że poniosła
            pedagogiczną klęskę.
            • Gość: exuczennica pani W Re: II LO IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 27.06.03, 11:56
              pamietam sporo, bo skończyłam II lo w tym roku. o pani Wojtkowskiej mogłaby,
              pisać godzinami, bez kitu- TO NAJGORSZA NAUCZYCIELKA I NAJBARDZIEJ SZURNIĘTY
              CZŁOWIEK JAKIEGO KIEDYKOLWIEK ZNAŁAM( moja prababka miała schizofrenię i była
              normalniejsza...)w wolnej chwili napiszę o niej cos jeszcze.
              Aha, przypmniało mi się coś o SOCHORCE: pare osób z fakultetów nie miało
              zaliczonych sprawdzianów, maltretowaliśmy ją żeby wyznaczyła nam termin i
              zaliczymy co trzeba, umówiła sie z nami w rekolekcje- przyszliśmy,ale ona
              miała pytania tylko do jednego działu; próbowaliśmy póżniej-umawiła się z nami
              jeszcze kilka razy, ale ciagle coś wypadało- urodziny wnuczka, rada
              pedagogiczna, "nia mam dzis czasu" co pewnie znaczyło- dzis LPR organizuje
              manifestację...
              W końcu udało się, zaliczyłam co trzeba w ostatnim dni wystawiania ocen, ale
              jak to wyglądało... Byłam z kolezanką, zaliczałyśmy to samo, ja siedziałam
              obok sochorki, koleżanka za mną, gdy sochorka czytała z jakiegos kartelucha
              pytania, zerkałam na niego i do niektórych pytań były odpowiedzi!!zaliczyłam
              na 5, tym barzdiej że pare pytań upiekło mi sie w inny sposób: sprawdzian
              sprawdzałyśmy sobie z koleżanka nawzajem, a sochorka czytała odpwiedzi. Dzieki
              temu miałam 5 z fakultetów i sochorka za każdym razie kiedy mnie widziała
              mówiła:"ona jest naprawde dobra, idź dziecko na prawo"

              hehe
              a może kogoś chemii uczyła zielińska??też fajna-roztrzepana na maxa!


              --
              II LO rulezzzz
    • Gość: renata Re: II LO IP: 195.205.214.* 27.06.03, 13:43
      bardzo się cieszę że jest forum o moim liceum, mineło tyle lat a ja ciągle
      wspominam tam czas z łezką w oku, czasami spotykam ludzi ze swojej szkoły nie
      zawsze ich poznaję, a niektórych wogóle nie widziałam od skończenia
      liceum ,minęło juz 24 lata od matury.Mam nadzię że moja klasa i rocznik
      zorganizują zjazd i spotkanie klasowe, bardzo bym chciał się spotkać w 25 lat
      po maturze i chetnie wezmę udział w organizacji zjazdu. Pozdrawiam
      wszystkich "starszych" absolwentów.
    • Gość: milimaniak Re: II LO IP: *.znet.pl 01.07.03, 09:16
      :)
      • Gość: JJJJJJJJJJJJJJ Re: II LO IP: *.sloneczny.pl / 10.103.20.* 01.07.03, 22:50
        Zmarnowałem 4 lata w tej szkole :( , ale jedyne co przychodzi mi na myśl to...
        kadra !!!

        Sochor - moja wychowaczyni :) , kto z nią miał zajęcia wie jak one wyglądały ,
        pytała 40 minut , a później zaczynała temat + drugi temat na przerwie :D .
        A jak już zaczynała pytać to mogła zadać temat nawet sprzed kilku tygodni , ot
        tak miała pewne fanaberie. Dzień zaliczała do nieudanych , jeżeli nie miała
        ocen (czytaj jeśli nikogo nie złapała , że nikt nic nie umie).
        A jak ścigała palących , stoję odlewam się , a tu nagle wpada i patrzy ...
        patrzy ... i mówi ...masz szczęście , że nie paliłeś.
        Miała swoich pupili , osób , których nienawidziła oraz osoby , które jej nie
        przeszkadzały , ale też nie przepadała za nimi (zaliczałem się do tych
        ostatnich).

        Kamieńska - od drugiej klasy nie przeczytałem żadnej książki i jakoś żyję ,
        wredna z pozoru , kto nie chciał się uczyć (udzielać na lekcjach) nie musiał ,
        ale wyżej nić 3 nie mógł mieć.
        "Wasze białostockie dla" - tego nigdy nie zapomnę , bo sama używała
        zwrotu "dla". Trzymała z Sochorką , ale ...uwaga ... zgrywała się z niej przed
        nami - ubaw po pachy :).
        • Gość: II LO Udowodniono, że czytanie szkodzi IP: 212.33.78.* 02.07.03, 07:38
          Jeżeli od II klasy nie przeczytałeś żadnej książki, to rzeczywiście zmarnowałeś
          te 4 lata.
          A jaki jest twój ulubiony serial? Świat według Kiepskich?

          Nie przegap reszty życia.
          • Gość: JJJJJJJJJ Re: Udowodniono, że czytanie szkodzi IP: *.sloneczny.pl / 10.103.20.* 02.07.03, 09:45
            Gość portalu: II LO napisał(a):

            > Jeżeli od II klasy nie przeczytałeś żadnej książki, to rzeczywiście
            zmarnowałeś
            >
            > te 4 lata.
            > A jaki jest twój ulubiony serial? Świat według Kiepskich?
            >
            > Nie przegap reszty życia.

            Walnąłem gafę , oczywiście chodziło mi o lekturę ,a nie o książkę!! Książki
            czytałem i czytam nawet teraz mam pod reką "Noc i ciemność" Christie (całkiem
            niezła :) ).

            A debilnych seriali nie oglądam :)
            • Gość: II LO Re: Udowodniono, że czytanie szkodzi IP: 212.33.78.* 02.07.03, 09:48
              To co innego.
              Też nienawidzę pozytywizmu , Nocy i Dni, Nad Niemnem i innych takich gówien.

              Pozdrawiam
              • Gość: melg Re: Udowodniono, że czytanie szkodzi IP: *.biaman.pl 26.07.03, 22:47
                prawda
    • Gość: absolwent Re: II LO IP: *.do.biaman.man.bialystok.pl 04.07.03, 17:38
      no dalej pisac o tej szkole ,bo tam zawsze sie duzo dzieje
      • Gość: jakk Re: II LO IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 05.07.03, 12:09
        Historia z Zackiewiczem, który był moim wychowawcą i był the best.

        Lekcja fizyki, standartowy poziom grozy, przy tablicy zestresowana Iksińska
        rozwiązuje mniej czy bardziej nierozwiązywalne zadania. Niepewna swych sił i
        zastosowanych metod mówi bardzo cicho. Zackiewicz stoi na końcu sali i co
        chwilę prosi:
        - Głośniej! Czy mogłabyś mówić głośniej!
        No to Iksińska ... coraz ciszej...
        Zackiewiczowi puściły nerwy:
        - Głośniej! - zaryczał - Nic nie słyszę! A może ja jestem głuchy??
        - Tak.. - szepnął Kowalski z pierwszej ławki.
        - Uważasz Kowalski, że ja jestem głuchy? - wrzasnął Zackiewicz, który
        najwyraźniej głuchy nie był.
        - O nie! Skoro Pan Profesor usłyszał mój szept, to zdecydowanie głuchy nie
        jest - Kowalski nie stracił rezonu.
        - Kowalski! Pięć za logiczne myślenie! (szóstek wtedy jeszcze nie było - była
        to pierwsza połowa lat 80-tych)
        Zackiewicz to był facet z klasą!
        • cyberagent008 Re: II LO 07.07.03, 18:38
          Zackiewicz, wychowawca, pogrom Iksinskich przy tablicy, lata 80te.
          Czy nie bylismy w jednej klasie?
          Ja konczylem w 86-tym.

          Ale kiedys dostalem u Zaca piatke z plusem.
          Juz nie pamietam za co.
          • Gość: jakk Re: II LO IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 08.07.03, 08:40
            Oj A.!
            Myślałem,że się już nie doczekam, kiedy na to wpadniesz. Autor Ci powie kim
            jestem. Ja zresztą miałem łatwiej.
            A kręcenie filmu z Sochor w roli głównej w czasie lekcji pamiętasz? Była tak
            zaskoczone, że nawet nie bardzo protestowała
            Pozdrawiam
            • cyberagent008 Re: II LO 09.07.03, 20:02
              >Autor: Gość: jakk IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl

              Nic mi to nie mowi.
              Jarek?
              • Gość: uczeń 2 LO 4 klasa Re: II LO IP: *.stnet.pl 10.07.03, 17:15
                Tym wszsystkim których uzcyli państwo Zackiewiczowie muszę zmartwić, bo od tego
                roku szkolnego, który się zacznie już ich nie bedzie (odeszli na emeryturę),
                mnie naszczęście nie uczyli. Ubolewam natomiast nad tym , że na emeryturę
                odszedł Marian Wyszkowski - chyba najlepszy wuefista w historii szkoły (
                zarówno pod względem nauczania jak i charakteru).
                Sochorkę ciągle da się zauważyć jak biego po szkole w przedziwnych sukienkach.
                prof. Sławomir Piórkowski najlepszy nauczyciel jakiego znam, Globus tez spoko
                koles, można pogadac, nie robi kartkówek, klasówek czy innych dupereli,
                najwyżej popyta czy zeszyt sprawdzi.
                • Gość: Piter Pozdrawiam fanów Zackiewicza IP: 212.33.78.* 11.07.03, 10:31
                  Zackiewicz to super facet i super nauczyciel, trochę filozof. I uczy myślenia,
                  a nie wkuwania. Niektórym z nim ciężko, obijanie się to nie u niego.

                  Ja skończyłem medycynę i fizyka od Zackiewicza i matematyka od Kojro codziennie
                  mi się przydają.

                  Pozdrawiam fanów Zackiewicza

                  Piter
    • Gość: milimaniak Re: II LO IP: *.znet.pl 13.07.03, 08:07
      :)
    • Gość: absolwent Re: II LO IP: *.do.biaman.man.bialystok.pl 15.07.03, 19:23
      w ktorym miejscu szkoly najczesciej piliscie alkohol?
      • Gość: kasza Re: II LO IP: *.tkb.net.pl 15.07.03, 22:57
        mi się w szkole chyba nie zdarzyło... natomiast oblatałam wszystkie podwórka z
        fajkami...szczególnie latem:D
        • Gość: frydzia Re: II LO IP: *.xen.pl 17.07.03, 15:31
          sochorka byla moja wychowawczynia w 4 klasie mielismy z nia przechlapane bo nie
          dosc ze historia wos to jeszcze godzina wychowawcza najlepsze bylo to jak
          rozryczala sie po rozdaniu swiadectw czesto wpadala do nas na polski (mielismy
          z kojro) i zabierala 15 min lekcji zeby podliczyc frekwencje :))) nigdy nie
          zapomne wkurwionej miny kojro jakby chciala powiedziec sochor wypier.... z
          mojej lekcji :))))
          na historii bylo najzabawniej najpierw ustawianie sie parami przed klasa a
          pozniej sprawdzanie butow i te jej powiedzonka: "zdejmowac te adzidasy
          hameryckie" no a pozniej jezdzenie palcem po dzienniku jeszcze 1, 2 i 3 klasa
          to sie czowiek uczyl i dostawal te 3 lub cos, ale w 4 to zawsze szedl chociaz
          nic nie umial i konczylo sie na 1+ :)))
    • Gość: mordka Re: II LO IP: *.znet.pl / 192.168.0.* 18.07.03, 09:14
      hmm ... ja raczej powiedziałabym , ze NAJBARDZIEJ SZURNIĘTY CZŁOWIEK NA ŚWIECIE
      TO SKRZYPIEC !!! Wogóle bez gadania i porównania z innymi ...
    • Gość: milimaniak Re: II LO IP: *.znet.pl 03.08.03, 08:11
      i co ... to juz koniec wspominek o II LO?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka