01.07.07, 03:29
Podziel sie swoim hobby moze znajdziesz ludzi o podobnych zainteresowaniach a
moze kogos zachecisz do swojego hobby?
Na jakim punkcie masz konika?
Czy Twoje hobby moze "placic" twoje rachunki?
Czy Twoja praca jest dla Ciebie przyjemnoscia lub wyzwaniem?
Moze cos projektujesz, masz wlasny nowatorski pomysl, podziel sie z nami,
moze ktos Tobie pomoze lub doradzi?

Ja mam wiele hobby i pomyslow wiekszosc niektorym wydaje sie nie realnych
mimo wszystko daze do celu i staram sie je spelniac, choc czesto mam z tego
powodu problemy z zona " zaduzo kasy na twoje rozrywki itd."
Jednym z moich hobby, (oczym wczesniej pisalem )jest zaawansowana akwarystyka
morska obecnie probuje rozmnozyc ryby morskie w akwarium posiadam dwie pary
(dwa gatunki ryb) skladajacych ikre czy mi sie uda, czas pokaze?
Nastepne hobby to baseny slonowodne, oprucz hobby przychod gotowki he,he,
jednoczesnie staram sie zbudowac system basenowy oczyszczany
bakreriologicznie z zawartoscia soli zblizona do slonosci oka ludzkiego by
mozna bylo w nim swobodnie plywac bez podrazania oczu i uzywania chloru lub
innych toxykow. A moj #1 narazie przemilcze. (-:
Obserwuj wątek
    • miejscowy7 Re: Hobby 01.07.07, 09:50
      Nie zauważyłem w poście Twego najbardziej ulubionego hobby - kręgli.
      Przeoczenie? Czy może te rybki, baseny, akwarystyka to taki sam pic na wode jak
      kręgielnia?

      Dla niezorientowanych podaję link:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44376&w=60252469
      • staneuro Re: Hobby 01.07.07, 13:49
        Miejscowy, znowu Ci pazurki rosna.
        Kregle, to nie jest najbardziej ulubione moje hobby (-: , na ktoryms tam
        dalszym miejscu, tak jak motorowki, nurkowanie, wedkowanie czy quady itd.
        Apropo kregielni wcale z niej jeszcze nie zrezygnowalem, ciagle poszukuje
        budynku, chcialem to zrobic w budynku po PZPR, lecz burmistrz mi oswiadczyl ze
        tam bedzie dom kultury i ta decyzja zostala juz podjeta, drugie miejsce to mial
        byc dworzec PKP, lecz tez sa z nim male problemy, sprawa jednak ciagle otwarta,
        trzecia lokalizacja jaka mi zapropowano to budynek praktycznie za miastem
        prawie pod Uhowem, wiec nieodpowiada mi lokalizacja, lecz poszukiwania ciagle
        trwaja moze cos sie znajdzie odpowiedniego. Moze ktos z was wie gdzie to mozna
        zrobic?
        Podziel sie z nami swoim hobby, moze kogos do niego zachecisz?
        Pozdrawiam.
    • pablo.el Re: Hobby 01.07.07, 12:25
      staneuro napisał:

      > Jednym z moich hobby, (oczym wczesniej pisalem )jest zaawansowana akwarystyka
      > morska obecnie probuje rozmnozyc ryby morskie w akwarium posiadam dwie pary
      > (dwa gatunki ryb) skladajacych ikre czy mi sie uda, czas pokaze?

      nie wiem, na czym polegają twoje próby rozmnożenia rybek, dlatego zapytam tylko czy zadbałeś o odpowiednią atmosferę ?
      ....he he
      rybki same sobie poradzą :D ....
      • staneuro Re: Hobby 01.07.07, 13:54
        Pablo widze, ze nie wiesz zawiele na temat akwarystyki morskiej i morskich
        rybek, zdecydowana wiekrzosc z nich jest odlawiana z rafy koralowej, zaledwie
        kilka gatunkow udalo sie rozmnozyc w warunkach sztucznych i to z wielkim bolem,
        wielkim sukcesem jest samo posiadanie w akwarium pary skladajacej ikre, ( ja
        posiadam dwie) problem glowny to dostarczenie odpowiedniego pokarmu narybkowi a
        pokarm ten musi byc zywy, poniewasz te ryby nie maja na poczatku kwasow
        zoladkowych musza zjadac przez pierwsze dni zywe Rotifers a Rotifers musza byc
        ciagle karmione "Zielona woda" ktora tez musisz sam produkowac aby posiadac
        odpowiednia ilosc zdrowych zywych Rotifers potrzebujesz mini laboratorium (-:
        (kilkanascie pojemnikow przezroczystych kazdy z napowietrzeniem i odpowiednia
        cyrkulacja wody) ale tym nie bede zanudzal, dodam tylko ze Rotifers zyja bardzo
        krotko i na bierzaco musisz usowac martwe osobniki a sa ich miliony w kazdym
        pojemniku a okiem ludzkim trudne do zauwazenia gdy tego nie dopilnujesz i
        zakwasisz wode wszystkie zgina a razem z nimi rybki z braku pozywienia.
    • pierwszadama1 Re: Hobby 01.07.07, 13:28
      jednym z moich hobby jest historia sztuki uwielbiam czytać książki poświęcone
      tej dziedzinie i zwiedzać (szczególnie stare romańskie i gotyckie kościoły)
      pozdrowienia dla rybek też uważam że chwila sam na sam była by wskazana
      • staneuro Re: Hobby 01.07.07, 14:05
        Rybki dziekuja za pozdrowienia (-:
        Czy jestes lub chcesz zostac architektem lub konserwatorem zabytkow?
      • pablo.el Re: Hobby 01.07.07, 15:04
        pierwszadama1 napisała:

        > jednym z moich hobby jest historia sztuki uwielbiam czytać książki poświęcone
        > tej dziedzinie i zwiedzać (szczególnie stare romańskie i gotyckie kościoły)

        a to miło mi

        i ja lubię zwiedzać, z tym, że interesują mnie miejsca zapomniane ( okolica ), jak też niedoceniane tereny Prus Wschodnich. Nie nazwałbym tego hobby, pasja to też nie jest, po prostu zainteresowanie.

        "Cudze chwalicie, swego nie znacie..."

        Wiele osób może się pochwalić, że widziało to i owo, piramidy w Egipcie, Koloseum w Rzymie i takie tam pierdóły...
        Zapamiętałem z dzieciństwa, że kiedy pochwaliłem się wycieczką do Zamku Królewskiego i P.K.iN. przed kuzynostwem, od lat mieszkającyum w Wawie, usłyszałem w odpowiedzi, że oni sami nigdy, w sumie ich nie zwiedzali, ale pół świata owszem zjeździli.

        Byłem tam kiedyś w Kurowie, Waniewie i tyle widziałem z najbliższej okolicy. Zobaczyć można jednak o wiele więcej. Choć brakuje w okolicy zapierających dech w piersiach zabytków, to nie brakuje miejsc ciekawych, godnych uwagi.
        Dlatego kiedyś uzbrojony w mapę i lornetę odbyłem klasyczną, ale w małym stopniu zgodną z wytyczonymi szlakami, podróż dookoła (dosłownie) NPN. No i się uzależniłem, bo wracam tam kiedy tylko mogę.

        Trasa, którą przebyłem po krótce wygląda tak: Uhowo-Turośń Dolna-Dobrowoda-Baciuty-Topilec-Izbiszcze-Śliwno-Kruszewo(świetny punkt widokowy - Zerwany Most)-Pańki- dalej groblą wśród nadnarwiańskich bagien w kierunku jazu na Narwi w Rzędzianach( można nim przejechać) , z Rzędzian ( świetne gosp.agroturystyczne) dalej krajową ósemką w kierunku Jeżewa jakieś 3-4 km.i zjazd w lewo, potem Radule, Pajewo - Zerwany Most- widziany tym razem z drugiej strony- Kurowo- Waniewo-Łupianka Stara, a dokładnie górki z których rozciąga się świetny widok na Łapy....

        Służe wskazówkami, jeśli ktoś chciałby odwiedzić ciekawe miejsca na tej trasie.
        Bo jest to trasa, która "łowców" zabytków nie zachwyci, potrafi za to pochłonąć każdego pasjonata przyrody, ale też i historii.

        Wprawdzie nie jestem jednym z milionów turystów, którzy mogą sie pochwalić, że widziały piramidy, to mogę się pochwalić, że poznałem i widziałem ( z perspektywy rzeki i obu brzegów- jeszcze nie widziałem z powietrza!) jedną z trzech ( tak : trzech! ) takich rzek na świecie, a jedyną w Europie !!

        p.s.
        napisałem, że hobby to nie jest, pasją też chyba nie...myliłem się, bo to chyba co najmniej pasja. Świadczą o tym godziny ( nawet zarwane noce ) które poświęciłem na przekopywanie sieci, wszystko po to, żeby wyłapać każdą wzmiankę , informację, nie tyleż o samej Narwi, co o bezpośrednio otaczającej nas okolicy.


        --
        • staneuro Re: Hobby 01.07.07, 18:51
          Pablo bardzo fajnie, wystarczyla jedna wycieczka by odkryc w sobie "konika".
          Raz zalapany bakcyl tak latwo nie odchodzi (-:. Ciekawe czy ktos jeszcze cos
          napisze w tym temacie? Slyszalem ze bylo w Lapach kilku fanatykow gier
          fabularnych, ciekawe czy budowali sami makiety i "ludziki".
          • pierwszadama1 Re: Hobby 01.07.07, 19:24
            staneuro napisał:

            Czy jestes lub chcesz zostac architektem lub konserwatorem zabytkow?

            niestety jeszcze nie ale kto wie mam w planach studiowanie historii sztuki (mam nadzieję,że się uda:)) co od pablo zaimponowałeś mi bardzo więcej nam takich ludzi a może inni Polacy dostrzegą piękno naszej jak do tej pory niedocienianej okolicy
            • staneuro Re: Hobby 01.07.07, 23:31
              Oto wlasnie chodzi by praca w twoim przypadku przyszla, byla jednoczesnie twoim
              hobby i sprawiala Ci przyjemnosc, ludzie ktorzy do swojej pracy podchodza z
              pasja nie patrza na zegarek ze znudzeniem, wykonuja swoja prace solidnie i sie
              dziwia ze juz czas isc do domu. Temu tez zadalem pytanie czy lubisz swoja
              prace i czy hobby moze jednoczesnie przynosic pieniazki.
              • pierwszadama1 Re: Hobby 02.07.07, 13:22
                mam nadzieję że uda mi się połączyć prace z przyjemności dodając do tego
                jeszcze jedno hobby (absolutny numer 1 który podobnie jak Ty zachowałam dla
                siebie:))a czy Tobie udaję się łączyć pracę z przyjemnością? Gdyby był jakiś
                przełom w sprawie rybek to daj znać a póki co przekaż im że trzymam kciuki:)
                • staneuro Re: Hobby 02.07.07, 16:42
                  Bardzo lubie swoja prace i moge smialo powiedziec, ze to tez moje hobby. Jestem
                  automatykiem przemyslowym i uwielbiam konstruowac mowe maszyny, podajniki itp.
                  lub przerabiac uleprzac starsze, instalowac cale ciagi produkcyjne itd. super
                  zabawa a w dodatku wielka satysfakcja gdy wszystko zacznie prawidlowo dzialac.
                  Natomiast moj #1 to zadna tajemnica i to jest tylko i wylacznie przyjemnosc,
                  nie jest to cos dziwnego, mysle nawet ze to hobby ma najwiecej zwolennikow na
                  swiecie a mianowicie jest to: sex, sex, sex. (-:
                  Rybki niedawno zlozyly jajka i narazie sie nieustannie nimi opiekuja mysle, ze
                  za tydzien zaczna sie wyklowac czas inkubacji zalezy od wielu czynnikow glownie
                  temperatury wody i faz ksiezyca.
        • gallina1 Re: Hobby 01.07.07, 19:35
          pablo.el napisał:
          napisałem, że hobby to nie jest, pasją też chyba nie...myliłem się, bo to chyba
          co najmniej pasja. Świadczą o tym godziny ( nawet zarwane noce ) które
          poświęciłem na przekopywanie sieci, wszystko po to, żeby wyłapać każdą
          wzmiankę , informację, nie tyleż o samej Narwi, co o bezpośrednio otaczającej
          nas okolicy.

          Jak to więc sie dzieje, ze taki pasjonat przyrody stara sie bagatelizować
          problem zaśmiecania nadnarwiańskich łak. Napisałeś, ze jest to rzeka unikalna w
          skali Europy, niedługo jednak zacznie przypominać smietnik bardziej niz perłę.
          • pablo.el Re: Hobby 01.07.07, 20:11
            gallina1 napisała:

            > Jak to więc sie dzieje, ze taki pasjonat przyrody stara sie bagatelizować
            > problem zaśmiecania nadnarwiańskich łak. Napisałeś, ze jest to rzeka unikalna w
            >
            > skali Europy, niedługo jednak zacznie przypominać smietnik bardziej niz perłę.

            nie bagatelizuję sprawy i dobrze się stało, że te zdjęcia zostały tu zamieszczone.
            Przestrzegam jednak przed pochopnym ( według mnie fałszywym) oskarżaniu, kto tu jest winny. Forum to nie miejsce na takie oskarżenia.

            Dolina Narwi z całym swoim systemem jest unikalna w skali światowej!
            Pomyśleć tylko, że gdyby nie melioracja poniżej jazu w Rzędzianach, która sprowadziła "rozbrykaną", płynącą, jakby wedle zachcianki, wieloma odnogami rzekę,
            w jedno koryto, to mielibyśmy dziś park narodowy conajmniej do Tykocina. nie istniałby problem niskiego poziomu wody, a na bindudze szykowano by już plażę miejską.... na której nikt nie wysyp[ywałby gruzów...



            --
            • gallina1 Re: Hobby 01.07.07, 20:29
              gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą. Nie sądzę by srut wysal z palca to, co
              napisał. Jezeli powiedziało sie "a", czas przejsć do "b" czyli dzialania. Ważny
              z Ciebie czlowiek w mieście, odpowiedz mi na jedno pytanie. Czy ktokolwiek ma
              zamiar podjąć jakiekolwiek kroki zmierzajace do wyjasnienia tej jednej
              konkretnej sprawy, czy moze jak zwykle w Łapach, skończy sie na gadaniu i
              jeszcze wiekszej kupie gowna? Nie sądzę by ustalenie sprawcy wysypania gruzu
              było niemożliwe.
              • pablo.el Re: Hobby 01.07.07, 21:20
                gallina1 napisała:

                > gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą. Nie sądzę by srut wysal z palca to, co
                > napisał. Jezeli powiedziało sie "a", czas przejsć do "b" czyli dzialania.

                w rzeczy samej. Skoro srut powiedział "a", niech powie "b"...


                Ważny
                > z Ciebie czlowiek w mieście, odpowiedz mi na jedno pytanie. Czy ktokolwiek ma
                > zamiar podjąć jakiekolwiek kroki zmierzajace do wyjasnienia tej jednej
                > konkretnej sprawy, czy moze jak zwykle w Łapach, skończy sie na gadaniu i
                > jeszcze wiekszej kupie gowna? Nie sądzę by ustalenie sprawcy wysypania gruzu
                > było niemożliwe.

                :D więc powiadasz, żem taki ważny na mieście ?
                nie...no, co ty...naprawdę tak myślisz?.... :D he he he

                poważnie, to chyba masz na myśli pabla1980, nieprawdaż ?

                pytasz też, czy ktokolwiek ma zamiar podjąć jakieś kroki w tej sprawie ? Nie ja robiłem te zdjęcia, nie ja je zamieściłem.
                Nie neguję tego co zrobiłaś, wręcz przeciwnie, pozwoliło to dostrzec problem, z jakim się borykamy. Tylko na litość boską, nie myśl, że nagle ktoś zechce podjąć w tej sprawie jakies kroki, bo ktoś zrobił zdjęcia kupy gruzu.
                Uważam, że to nie problem ustalić takiego sprawcę, problem jest innej natury.
                Jak można skutecznie przeciwdziałać temu procederowi, skoro zamiast w odpowiednich instytucjach, problem zgłasza się na forum ? Takie traktowanie sprawy faktycznie- może skończyć się na jeszcze większej kupie gówna.


                • gallina1 Re: Hobby 01.07.07, 22:52
                  pablo.el napisał:

                  Tylko na litość boską, nie myśl, że nagle ktoś zechce podj
                  > ąć w tej sprawie jakies kroki, bo ktoś zrobił zdjęcia kupy gruzu.
                  > Uważam, że to nie problem ustalić takiego sprawcę, problem jest innej natury.
                  > Jak można skutecznie przeciwdziałać temu procederowi, skoro zamiast w
                  odpowiedn
                  > ich instytucjach, problem zgłasza się na forum ? Takie traktowanie sprawy
                  fakty
                  > cznie- może skończyć się na jeszcze większej kupie gówna.

                  fakt, łatwo jest was pomylić, szczególnie gdy rzadko bywa sie na forum, tak
                  pieknie i uczenie obaj gadacie, macie na wszystko recepty, ale zaden z was
                  jakos dzialać konkretnie nie ma chęci. Dajesz dobre rady, odpowiem, sprawę
                  zgłosilemm czy raczej przesłalem na adres parku. jak dotąd brak odzewu. Gdybym
                  ją zglosil na policję czy do burmistrza, efekt byłby identyczny, czyli brak
                  dzialania. A wiez dlaczego? Kazdy urzednik jezeli nie jest zmuszony, palcem nie
                  kiwnie w zadnej sprawie, szczegolnie takiej, która wymaga ruszenia dupy zza
                  biurka, ot i całe wyjasnienie. Gdybym nie mial z urzedami do czynienia, może i
                  uwierzyłbym w dobre chęci zatrudnionych tam urzedników, mialem i nie wierze.
                  Zjadacze naszych pieniedzy, ktorych racją bytu jest utrudnianie życia
                  obywatelom.
                  A wracajac do tematu, śrutnakaczki opisal przebieg zdarzenia, którego był
                  swiadkiem i wiesz co, wierze gościowi.
                  • pablo.el Re: Hobby 02.07.07, 00:25
                    gallina - nick rodzaju żeńskiego zmylił mnie delikatnie ;)

                    gallina1 napisał:

                    fakt, łatwo jest was pomylić, szczególnie gdy rzadko bywa sie na forum, tak
                    > pieknie i uczenie obaj gadacie, macie na wszystko recepty, ale zaden z was
                    > jakos dzialać konkretnie nie ma chęci. Dajesz dobre rady, odpowiem, sprawę
                    > zgłosilemm czy raczej przesłalem na adres parku. jak dotąd brak odzewu. Gdybym
                    > ją zglosil na policję czy do burmistrza, efekt byłby identyczny, czyli brak
                    > dzialania.

                    pięknie gadacie ? i uczenie ? :D no, kto by pomyślał :D
                    A co do recept dobrych na wszystko, to powiem krótko: Sprawę przesłałeś mailem, licząc, że w XXI w. w cywilizowanym, dużym kraju w środku Europy jakiekolwiek instytucje je czytają. Owszem adres się podaje, w końcu mozna nie mieć telefonu, ale maila ? Wiem coś o tym, bo swego czasu wysłałem kilka zapytań, można powiedzieć, że zgłoszeń do Podlaskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich. Odpowiedzi nigdy nie dostałem. Dlatego sprawę załatwiłem, nękając ich codziennie przez telefon.
                    W tej sprawie, choćbym chciał to nie zadzwonię, zbyt pobieżnie ją znam, i osobiście to gruzu nie widziałem.

                    Dlatego powinieneś dzwonić :
                    tel./fax (085) 718 14 17, (086) 476 48 11, 476 48 12

                    moja rada : nie gadaj z pionkami, zawsze żądaj rozmowy z dyrektorem parku, w końcu połączą. Może się zdażyć, że i dyrektor oleje sprawę, jednakże zreflektuje się szybko, jeśli usłyszy, że temat w sam raz dla prasy. Urzędasy na słowo: prasa - inaczej traktują petenta.

                    to, co napisał srutnakaczki, nie jest opisem widzianego zdarzenia, raczej zasłyszanego zdarzenia. Słowem nie wspomniał, że to widział. Dobór słów, akcentowanie cudzysłowem, wysuwanie pochopnych wniosków , nie wskazuje, żeby miał być świadkiem zdarzenia. Ponadto ton, w jakim wyraża się o "panu doktorze weterynarzu" pozwala sądzić, że autor tych słów, czuje do adresata niechęć, która niekoniecznie jest wynikiem widzianej sytuacji.
                    Te parę lat spędzonych na forum, nie poszło na marne. Mogę powiedzieć, że wyczuwam "lipę" na odległość...
                    • staneuro Re: Hobby 02.07.07, 16:52
                      Mysle, ze ta dyskusja idzie w zlym kierunku, obaj chcecie by bylo czysto i nikt
                      nie smiecil, spor o to czy mozna kogos publicznie oskarzac czy nie jest troche
                      dziwny, oczywiscie mozna to zrobic w "pyskowce" i nikt nie wyciaga w praktyce z
                      tego konsekwencji, natomiast ze strony prawnej istnieje prawdopodobienstwo
                      niewinnosci do prawomocnego wyroku sadowego.
                      Jesli chodzi o NPN i inne urzedy to jak do tej pory wszystkie odpisaly na moje
                      e-mile w tym NPN. (-:
                    • gallina1 Re: Hobby 02.07.07, 22:38
                      pablo.el napisał:

                      > to, co napisał srutnakaczki, nie jest opisem widzianego zdarzenia, raczej
                      zasły
                      > szanego zdarzenia. Słowem nie wspomniał, że to widział. Dobór słów,
                      akcentowani
                      > e cudzysłowem, wysuwanie pochopnych wniosków , nie wskazuje, żeby miał być
                      świa
                      > dkiem zdarzenia.

                      przeczytaj jeszcze raz i bardzo uwaznie to, co napisał śrutnakaczki:

                      "Poniedziałek, 25 czerwca, godzina - trochę po południu. Spacerujemy po
                      bindudze,
                      i co widzimy? Wjeżdża wspomniany Pan z jeszcze jednym mężczyzną samochodem
                      terenowym wspomnianego, tuż za nimi wielki błękitny ciągnik z jeszcze większą
                      przyczepą załadowaną po brzegi gruzem. Dojeżdżają do sfotografowanego miejsca,
                      panowie z "terenówki" wskazują miejsce wysypania, kierowca ciągnika wysypuje. Ja
                      poznaję jedynie pana weterynarza. Chcę podejść i zwrócić uwagę ale widzę
                      samochód policyjny, więc nie dołączam już do towarzystwa. Policję musiał
                      najwidoczniej ktoś zawiadomić. Jeden policjant rozmawia chwilę z panami, po czym
                      wszyscy grzecznie rozjeżdżają się, gruz pozostaje na bindudze. Stąd więc mój
                      osobisty wniosek o łapówce. Jednak nie widziałem żeby ktoś dawał ani ją brał,
                      rozmowy nie słyszałem. A kupa gruzu jest obecnie dwa razy większa niż na
                      fotografii."

                      Łatwo wysnuć wniosek, ze szanowny srut tam był, widzial zdarzenie i ma tego
                      faktu świadka.
                      ps. gallina wcale nie jest rodzaju zeńskiego, ale to zupełnie inna historia.
                      • pablo.el Re: Hobby 03.07.07, 17:15
                        pardon gallina, ale ten tekst to ja pierwszy raz na oczy widzę...
                        wcześniej srutnakaczki dosyć szczątkowo opisał, to co widział...
                        • staneuro Re: Hobby 03.07.07, 19:44
                          Odnosze wrazenie ze Lapiacy, (dlamnie odmiana " lapianie " nie pasuje) sa
                          ludzmi bez pasii i celow nie posiadaja hobby i nie widza sensu swojej pracy,
                          przykre to lecz wszystko na to wskazuje ze prawdziwe.
                          • gallina1 Re: Hobby 03.07.07, 19:48
                            to bardzo byś sie kolego staneuro zdziwił. Nie kazdy ma ochote chwalic sie
                            tym, co go bawi, pociąga, interesuje, czym zyje i co stanowi treść jego zycia.
                            To, ze tak uwazasz, jest przykre, ale to Twoja broszka.
                            • staneuro Re: Hobby 03.07.07, 20:08
                              Czy mam rozumiec, ze wstydzisz sie swojej pasji, lub obawiasz sie, ze ktos ci
                              ja zabierze?
                              • gallina1 Re: Hobby 03.07.07, 20:14
                                nie, ani jedno, ani drugie. Powód jest prosty, gallina1 chce pozostać
                                anonimowy, jeżeli powiem, co mnie interesuje, przestanie tak być. Zawsze
                                podziwialem ludzi majacych pasję, żyjacych aktywnie i z pomysłem na zycie,
                                realizujacych sie nie koniecznie w pracy. Czytałem Twoje posty i jestem pod
                                wrazeniem. Pozdrów rybki:)
                                • staneuro Re: Hobby 03.07.07, 21:27
                                  Pozdrowilem rybki, choc samica Tomato Clawn ( ta co dzieci oczekuje)byla troche
                                  agresywna gdy jej machalem trzymajac reke pod woda, kasalc mnie chciala choc
                                  zebow nie ma ale jednak zdecydowany atak powoduje dreszczyk emocji niczym
                                  uzasadniony " strach"? Czy masz tak niespotykana pasje o ktorej wszyscy wiedza
                                  i od razu Ciebie rozpoznaja?
                                  • staneuro Re: Hobby 03.07.07, 23:26
                                    Do zainteresowanych:
                                    "Ciaza" przebiega prawidlowo, samiec nieustannie natlenia przyszle potomstwo
                                    wachlujac pletwami i zapobiega " fungusowi" oblizujac wczesniej zaplodniona
                                    ikre, samica znacznie wieksza odgania intruzow stojac w pierwszej linii ,
                                    samiec idzie z odsiecza gdy ta linja zostanie przerwana. Ryby stosunkowo male
                                    sa wstanie pogonic znacznie wiekrzych sasiadow.
                                    A ktos mi mowil ze w przyrodzie sasiedzi sa zgodni tylko ludzim sie cos
                                    pozajaczkowalo.
    • piski111 Re: Hobby 04.07.07, 11:47
      dysponuję lokalem ponad 200m2 w centrum Łap. zainteresowanych kręgielnią bądź
      inną działalnością zapraszam piski@poczta.fm
      • staneuro Re: Hobby 04.07.07, 14:03
        piski111 napisał:

        > dysponuję lokalem ponad 200m2 w centrum Łap. zainteresowanych kręgielnią bądź
        > inną działalnością zapraszam piski@poczta.fm

        Dzieki za info. lecz na kregielnie potrzeba od 800 - 1200 m2
        • miejscowy7 Re: Hobby 04.07.07, 14:08
          staneuro napisał:


          > na kregielnie potrzeba od 800 - 1200 m2

          A może by kregielnię zrobić tu?

          www.lapy.podlasie.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=375&Itemid=190
          • staneuro Re: Hobby 05.07.07, 14:36
            1. Po co mi tyle hektarow w takim miejscu?
            2. Lokalizacja gorsza od tej, ktora odrzucilem przy ul. Mostowej.

            Najleprzym w/g mnie obecnie miejscem, jest teren przydworcowy (rampa
            przeladunkowa), slyszalem o planach jego sprzedarzy, gdy sie pojawi taka
            oferta, napewno bede zainteresowany nie tylko ze wzgledu na kregielnie, ale
            ogulna atrakcyjnosc tego terenu.
            • pablo.el Re: Hobby 05.07.07, 18:39
              nie musisz od razu całej kupować... ale hala jak się patrzy :)
              coś ty za ofertę miał na Mostowej ? gdzież tam budynki o powierzchni ( 800-1200m2) która potrzebna jest do lokalizacji kręgielni?
              Na tereny przydworcowe to za szybko nie ma co liczyć, część to własność PKP, część PKP Cargo... jakoś nie kwapią się sprzedawać.
              Może już lepiej w byłym internacie ?
              • staneuro Re: Hobby 05.07.07, 19:28
                Nie wiem o ktorym budynku mowisz, tak czy inaczej lokalizacja jedna i druga
                do "D" skoro ma tam byc rownierz bar/kawiarnia, kto bedzie kilometry walil z
                buta a samochodem to chyba niewypada.
                Na mostowej nie ogladalem kakretnego budynku tylko zaproponowano mi tamten
                rejon ktory odrzucilem bez wchodzenia w detale. Choc moze to jeszcze przemysle,
                jesli bedzie mozliwosc przebicia sie z droga do targowiska. Tymczasem czkam na
                decyzje w sprawie dzialki przydworcowej.
                Nie mam wiadomosci na temat bylego internatu, ktos mi proponowal "Parafialke"
                lecz nie jest ona obecnie na sprzedaz czy dzierzawe, jednoczesnie wole po
                drugiej stronie torow, chyba ze zapadnie decyzja o budowie tunelu/drogi pod
                kladka przy kinie, swoja droga uwazam ze to powinno juz dawno byc zrobione w
                wielkim stopniu poprawilo by to atrakcyjnosc tamtych terenow i zintegrowalo
                miasto. Jesli jakiekolwiek sa pieniadze w budzecie miasta to w pierwszej
                kolejnosci powinne zostac na to przeznaczone.
                • pablo.el Re: Hobby 05.07.07, 20:33
                  Zasadniczo nie mogłeś oglądać, bo niby jak ? Google Earth ?
                  Zaczynasz, delikatnie mówiąc,pleść bzdury...
                  • staneuro Re: Hobby 05.07.07, 21:01
                    pablo.el napisał:

                    > Zasadniczo nie mogłeś oglądać, bo niby jak ? Google Earth ?
                    > Zaczynasz, delikatnie mówiąc,pleść bzdury...

                    Nie wiem o czym mowisz, co mialem lub nie ogladac?
                    • staneuro Re: Hobby 05.07.07, 21:07
                      A mialo byc o hobby !
                      W sumie hobbistow nam tez brakuje, to tez napewno wina partii politycznych.
                    • pablo.el Re: Hobby 06.07.07, 17:09
                      staneuro napisał:

                      > pablo.el napisał:
                      >
                      > > Zasadniczo nie mogłeś oglądać, bo niby jak ? Google Earth ?
                      > > Zaczynasz, delikatnie mówiąc,pleść bzdury...
                      >
                      > Nie wiem o czym mowisz, co mialem lub nie ogladac?

                      wcześniej stanieuro napisałeś, że nie oglądałeś konkretnego budynku na Mostowej, a sam rejon odrzucasz, bo niby daleko. No to ja stwierdziłem, że oglądać tego budynku nie mogłeś, choćbyś chciał.... nawet przez Google Earth. Dlaczego nie mogłeś oglądać? na to pytanie sam sobie odpowiedz.
                      • staneuro Re: Hobby 06.07.07, 17:36
                        To ze obecnie nie mieszkam w Polsce, to wcale nie znaczy ze niemoge tam
                        inwestowac, czy Papiez musi mieszkac w Waeszawie by zarzadzac Polskim
                        kosciolem? Oprucz tego sa zdjecia filmy i zaufani ludzie.
                        • pablo.el Re: Hobby 06.07.07, 18:15
                          staneuro napisał:

                          > To ze obecnie nie mieszkam w Polsce, to wcale nie znaczy ze niemoge tam
                          > inwestowac, czy Papiez musi mieszkac w Waeszawie by zarzadzac Polskim
                          > kosciolem? Oprucz tego sa zdjecia filmy i zaufani ludzie.

                          Smiało możesz inwestować, ja tego Ci nie zabraniam. ale...
                          Powiadasz, że zdjęcia, filmy czy zaufani ludzie, są w stanie oddać obraz rzeczywistej sytuacji ? Nie uważam...Dlaczego ? Ano dlatego, że ( pewnikiem po konsultacjach z zaufanymi ludźmi i obejrzeniu filmów czy zdjęć) odrzuciłeś propozycje z rejonu ulicy Mostowej. Jedyna możliwa propozycja jaka mogła być brana pod uwagę, to teren ledwo dychającego PGKiM ( pewnikiem, po połączeniu wszystkich gminnych zakładów budżetowych w jeden, teren z budynkami pójdzie pod młotek...)
                          Lokalizacja jest więcej, niż dobra, bez względu na to, czy przebiją sie kiedyś z drogą do targowiska, czy nie...
                          • staneuro Re: Hobby 06.07.07, 18:27
                            Lokalizacja dobra do czego? Na kregielnie ? nie osmieszaj sie w/g moich
                            kwalifikacji to jest 4 w skali do 10 z mozliwoscia wzrostu max. do 6 a ja
                            szykam 10 lub 9. Teren napewno bardzo atrakcyjny do innych przedsiewziec lecz
                            one mnie nieinteresuja dzisiaj wole poczekac na przetarg terenow rampy.
            • miejscowy7 Re: Hobby 06.07.07, 12:01
              staneuro napisał:

              > 1. Po co mi tyle hektarow w takim miejscu?
              > 2. Lokalizacja gorsza od tej, ktora odrzucilem przy ul. Mostowej.
              >
              > Najleprzym w/g mnie obecnie miejscem, jest teren przydworcowy (rampa
              > przeladunkowa), slyszalem o planach jego sprzedarzy, gdy sie pojawi taka
              > oferta, napewno bede zainteresowany nie tylko ze wzgledu na kregielnie, ale
              > ogulna atrakcyjnosc tego terenu.

              Jeśli teren rampy zostanie wystawiony na sprzedaż, cena za 1m kw. będzie na
              pewno powyżej 200zł. Wnioskuję z tego, żeś kasiasty gość skoro bierzesz pod
              uwagę taki zakup. :)
              • staneuro Re: Hobby 06.07.07, 13:19
                miejscowy7 napisał:

                > Jeśli teren rampy zostanie wystawiony na sprzedaż, cena za 1m kw. będzie na
                > pewno powyżej 200zł. Wnioskuję z tego, żeś kasiasty gość skoro bierzesz pod
                > uwagę taki zakup. :)
                >

                Skoro biore pod uwage zakup tych terenow i zagospodarowanie ich, to chyba
                posiadam odpowiednie srodki a cene ustali rynek, przed zakupem napewno zrobie
                dokladna wycene i analize oplacalnosci tej inwestycji.
                • miejscowy7 Re: Hobby 06.07.07, 15:26
                  18 lipca bedzie przetarg na "leżący wieżowiec", czyli biurowiec GS przy ul.
                  Harcerskiej wraz z działką ok. 1500m kw. Cena wywoławcza to ok. 50.000,-zł
                  Budynek nadaje się co najwyżej na cel ćwiczebny dla artylerii, ale sama działka
                  może się na coś nadać. Jeśli nie na kręgielnię, to może chociaż
                  na "piłkarzyki"... :)
                  • staneuro Re: Hobby 06.07.07, 17:42
                    Dzieki za informacje, cena bardzo atrakcyjna, rozwazam zrobienie poligonu do
                    paint ball, planowalem to zrobic w "Krynicach" (tak sie nazywa las w Uhowie) z
                    dojazdem na Quadach lub zima skuterach snieznych, lecz ta lokalizacja moze tez
                    mogla by sie dotego nadawac, (-: a rozwalanie budtnku bylo by dodatkowa
                    atrakcja.
                    Powiedz tylko czemu zmow wyciagaz pazury.
                    • miejscowy7 Re: Hobby 06.07.07, 18:23
                      staneuro napisał:

                      > Powiedz tylko czemu zmow wyciagaz pazury.

                      ???? Chyba nie rozumiem.
                      • staneuro Re: Hobby 06.07.07, 18:29
                        miejscowy7 napisał:

                        > staneuro napisał:
                        >
                        > > Powiedz tylko czemu zmow wyciagaz pazury.
                        >
                        > ???? Chyba nie rozumiem.
                        >

                        A "pilkarzyki , co to bylo?
                        • miejscowy7 Re: Hobby 06.07.07, 19:13
                          staneuro napisał:

                          > A "pilkarzyki , co to bylo?

                          To była ocena przydatności nieruchomości i nic więcej.
                          • staneuro Re: Hobby 06.07.07, 19:15
                            Ja odebralem to jako ironje
                    • pablo.el Re: Hobby 06.07.07, 18:55
                      staneuro napisał:

                      > Dzieki za informacje, cena bardzo atrakcyjna, rozwazam zrobienie poligonu do
                      > paint ball, planowalem to zrobic w "Krynicach" (tak sie nazywa las w Uhowie) z
                      > dojazdem na Quadach lub zima skuterach snieznych, lecz ta lokalizacja moze tez
                      > mogla by sie dotego nadawac, (-: a rozwalanie budtnku bylo by dodatkowa
                      > atrakcja.
                      > Powiedz tylko czemu zmow wyciagaz pazury.

                      daje się zauważyć, że masz głowę nabitą samymi świetnymi pomysłami ( jak choćby ten o nowej drodze, ba,tunelu w miejscu dzisiejszej kładki przy kinie) bankowo urodziłeś się pod znakiem bliźniąt... ;)
                      Najpierw kręgielnia, teraz poligon do paint ball z dojazdem na quadach, czy skuterach śnieżnych, w uhowskiej Krynicy ...no fantastycznie, że też nie wpadłeś jeszcze na pomysł wybudowania kolejki linowej,prowadzącej ze wzniesień w okolicach Łupianki Starej, w kierunku Uhowa...

                      p.s.
                      wcześniej nie polemizowałem z pomysłem lokowania kręgielni w Łapach, ale teraz to zaczynam odnosić wrażenie, że bujasz w obłokach...
                      • staneuro Re: Hobby 06.07.07, 19:04
                        4 Quady i dwa skutery sniezne obecnie posiadam do wlasnego urzytku, nie widze
                        problemu z nabyciem nastepnych, urzywam ich w zaleznosci od pory roku, wszyscy
                        moi znajomi uwielbiaja z nich korzystac jest to super zabawa, dlatego niebardzo
                        rozumiem co Tobie nie pasuje?
                        • pablo.el Re: Hobby 06.07.07, 20:09
                          staneuro napisał:

                          > 4 Quady i dwa skutery sniezne obecnie posiadam do wlasnego urzytku, nie widze
                          > problemu z nabyciem nastepnych, urzywam ich w zaleznosci od pory roku, wszyscy
                          > moi znajomi uwielbiaja z nich korzystac jest to super zabawa, dlatego niebardzo
                          >
                          > rozumiem co Tobie nie pasuje?

                          odpowiadając na pytanie : dla mnie Twoje pomysły pasują jak ulał, ale ... nie w tym rzecz, co mi pasuje, tylko w tym, co w twoich wypowiedziach nie pasuje do siebie.

                          Nie można powiedzieć, że Twoje pomysły są złe, ale można powiedzieć, że nie są do końca przemyslane i stosunkowo mało prawdopodobna jest ich realizacja.
                          Nie ważne jest czy masz 4 qady czy 40, 2 skutery, czy 20, ważne jest, że Twoje plany rozbijania się nimi po uhowskich Krynicach, połączone z paint ball-em, jest niemozliwe. Z prostego powodu, lasy i łąki, zwane Krynicami są w rękach prywatnych właścicieli, czyzbyś o tym nie wiedział? Ponadto leżą na terenie NPN i w jego otulinie...

                          Masz wiele pomysłów, twierdzisz też , że możesz je zrealizować. Zamiast sie chwalić ilością qadów i skuterów, zacznij coś działać. chyba, że obserwacje rybek zabierają zbyt duzo czasu ? a może raczej wciągnęło cie te forum? Możliwe też , że za dużo jeździsz qadami, i nie masz czasu? gdzie ty w tym wszystkim znajdujesz jeszcze czas na pracę?


                          --
                          • staneuro Re: Hobby 06.07.07, 20:32
                            Tak sie sklada ze jestem wlascicielem lasu i bylego pastwiska w Krynicach, jest
                            to dosc znaczny obszar w bardzo atrakcyjnym miejscu z dogodnym dojazdem, nie ma
                            zakazu tam wjazdu pojazdami silnikowymi oprucz tego jest tam studnia i miejsce
                            do palenia ognisk w bezpiecznej odleglosci od drzewostanu.
                          • staneuro Re: Hobby 06.07.07, 21:27
                            Nie wypada tego pzostawic bez odpowiedzi, jak znajduje na wszystko czas?
                            organizacja + malo snu, wszystko co robie jest moja pasja lub przyjemnoscia np.
                            dyskusja na tym forum, jak napisalem nie mieszkam w Polsce od wielu lat i
                            napewno mam inna mentalnosc, lecz Polske kocham a szczegulnie miejsce gdzie sie
                            urodzilem i nic tego nie zmieni i chcialbym podziekowac w jakis sposob za
                            wspaniale lata dziecinstwa ktore tu spedzilem.
                      • staneuro Re: Hobby 06.07.07, 20:10
                        Jastem z pod znaku Wagi i moje pomysly sa bardzo wywazone i przemyslane (-:
                        wracajac do tunelu to jest bardzo racjonalny pomysl w dodatku zostalby
                        prawdopodobnie pokryty przez UE, Dzisiaj Lapy dyskryminuja ludzi starszych i z
                        malymi dziecmi zmuszajac ich do pokanania wielu schodow by dotrzec do urzedu
                        przychodni czy sklepu pozatym zmiejszyl by znacznie czas dojazdu strazy,
                        pogotowia czy policji w miejsce zdazenia w "cywilizowanym" swiecie jest
                        niedopuszczalne zatrzymanie karetki pogotowia czy w/w pojazdow przez szlabany
                        • cayetan Re: Hobby 06.07.07, 20:24
                          Łapy i cywilizowany swiat to dwie rózne sprawy. Chłopie, na jakim żyjesz
                          świecie? Nie widzisz, ze w tym zatęchłym srodowisku nie jest istotne co chcesz
                          zrobić, liczy sie jedynie kto i w jaki sposob zechce Cie wyśmiać. Nie licz na
                          zrozumienie, nie licz na pomoc, jedyne na co liczyć mozesz to niezrozumienie i
                          totalna zazdrosć oraz klody pod nogi. Odkąd pamietam zawsze tak było i nic sie
                          nie zmieni. Dlaczego w naszym miasteczku nie ma porzadnej knajpki czy kawiarni,
                          kina, parku czy czegokolwiek podobnego? Czyzby zabraklo ludzi z kasą i
                          pomysłami? Przemyśl to a dojdziesz do wniosku, ze swoje pieniadze powinienes
                          ulokowac jak najdalej od Lap. W kazdym bądź razie zyczę powodzenia.
                          • staneuro Re: Hobby 06.07.07, 20:57
                            Jestem niepoprawnym optymista to fakt, z drugiej strony nie zainwestuje odrazu
                            wiekrzosci swojej kasy, tunel czy bezkolizyjny przejazd laczacy przegrodzone
                            obecnie Lapy przez tory jest koniecznoscia i dziwie sie ze nikt tego jeszcze
                            nierozwazal,jesli burmistrz chce pozostac na stanowisku przez nastepna kadencje
                            powinien to zronic wszyscy beda jemu za to dziekowac a szczegulnie ludzie
                            sztucznie odgrodzeni od reszty miasta.
                            • miejscowy7 Re: Hobby 09.07.07, 18:09
                              staneuro napisał:

                              > Jestem niepoprawnym optymista to fakt, z drugiej strony nie zainwestuje
                              > odrazu wiekrzosci swojej kasy

                              Chcesz powiedzieć, że trzymasz kasę i zastanawiasz się ile wydać na początek?
                              Ha Ha Ha
                              Od początku Twojej bytności na forum zauważyłem, że wiesz tyle o inwestowaniu
                              co Pigmej o śniegu, ale teraz wydajesz z siebie coraz lepsze popisy. :)

                              Ale ale - może jednak ja się mylę, a Ty masz rację. Wyjaśnij mi w takim razie
                              jaką część własnego kapitału powinno się zainwestować na początek? Co zrobić z
                              resztą kasy?
                              • pablo.el Re: Hobby 10.07.07, 18:41
                                a propos , kupiłeś już tą kręgielnię stanieeuro ?
                                widzisz , od dawna chcesz gdzieś ją zlokalizować, ale czy juz ją masz ?
                          • pierwszadama1 Re: Hobby 08.07.07, 13:10
                            cayetan napisał:

                            > Nie widzisz, ze w tym zatęchłym srodowisku nie jest istotne co chcesz
                            > zrobić, liczy sie jedynie kto i w jaki sposob zechce Cie wyśmiać. Nie licz na
                            > zrozumienie, nie licz na pomoc, jedyne na co liczyć mozesz to niezrozumienie i
                            > totalna zazdrosć oraz klody pod nogi.

                            to my tworzymy nasza rzeczywistosc-to chyba tyle w tym temacie
                            do stanaeuro:co z rybkami? mam nadzieje ze nie wystapily zadne komplikacje:)
                            • staneuro Re: Hobby 13.07.07, 13:07
                              Postaram sie odpowiedziec na kilka postow jednoczesnie
                              Panie Miejscowy, nie rozmawiajmy o kasie, ile ktos ma lub nie. Napisalem ze
                              jestem wstanie zainwestowac czesc moich pieniedzy w "szaro" zeby nie mowic w "
                              ciemno" i nawet gdyby to byla zla inwestycja, nie doprowadzi mnie do
                              bankructwa, biznes to hazard powinienes o tym wiedziec, ja i moje biznesy moga
                              sie wydawac tobie smieszne i niezrozumiale, lecz sa, dzialaja i przynosza mi
                              jakies ztyki ( wystarcza by zaplacic za internet).
                              Pablo
                              Kregielnia ktora chcilem zakupic decyzja wlasciciela zostala rozparcelowana (
                              dwa z szasciu totow zostaly sprzedane) i ja wycofalem sie bo interesowala mnie
                              calosc , problemem glownym nie sa jednak tory bowlingowe ( mam na oku
                              nastepne), tylko infrastrukura, znalezienie budynku w odpowiadajacej mi
                              lokalizacji
                              Damo pierwsza w dodatku
                              Rybki sie rozmnozyly, niebylo mnie jednak przez pare dni i troche slabuja, za
                              dwa dni powiem czy ktoras przetrwala ( z ok. 600 zostalo moze 20?).
                              Sukces raczej nie tym razem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka