Dodaj do ulubionych

Nasza białostocka "normalność"

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.07, 19:23
www.eesti.pl - zapraszam! strona tworzona pod patronatem ambasady republiki estonii. pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • Gość: xyz Nasza białostocka "normalność" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.07, 19:27
      jesli autor, redakcja chcieliby wspolpracowac np. przez zamieszczenie infomracji o cyklu reportazy na www.eesti.pl to zapraszam!
    • Gość: Stanisław Przystanek "Grodno" IP: *.pools.arcor-ip.net 02.11.07, 21:40
      Zawsze jak się pojawiam w Białymstoku zaglądam do restauracji Grodno. Jest co
      zjeść i wypić. A potem uwalonego wiezie mnie do domu taryfa.
      I jest fajno...
      • Gość: nerw Re: Przystanek "Grodno" IP: *.aster.pl 02.11.07, 21:53

        Do domu?

        Czyli gdzieś dalej poza Białystok... nieźle musisz zabulić za taryfę
        • Gość: idzikczortu Re: Przystanek "Grodno" IP: *.sub-66-174-79.myvzw.com 02.11.07, 22:21
          Wydaje mi sie, ze jezeli gosciu nie pomarudzi troche w restauracji
          to kelnerzy oleja go rowno. A juz szczegolnie takiego ktory im sie
          latwo da zlapac na haczyk "ciagu drinka". Bo taki, nie bedzie juz z
          jakims tam wyszukanym jedzeniem marudzil.
          Osobiscie, odwiedzajac bialostockie restauracje nigdzie jak dotad
          nie udalo mi sie przekonac kelnera by zamowione danie mialo szczypte
          wykonczenia tak jak ja bym to widzial (i smakowal).
          Slowem, Grodno nie Grodno a zostawalem na glodno. Troszke, jak w
          kantynie wojskowej...
          • Gość: kociak199 Re: Przystanek "Grodno" IP: *.cnb.com.pl 04.11.07, 10:15
            A ja jak bylam na Sienkiewicza widzialam jak szczur wskoczyl do
            restauracji Grodno.... Za pewne najpierw podaja coś do picia a potem
            do jedzenia.
      • Gość: MARTINES Re: Przystanek "Grodno"-już go nie ma:( IP: *.elpos.net 04.11.07, 10:36
        Nie ma już sławnej restauracji "Grodno":( Teraz w tym miejscu jest
        firmowy Pub Warki. Szkoda bo "Grodno" to był taki symbol
        Białegostoku, jedna z ostatnich knajp ze starych czasów. Ilekroć
        jestem gdzieś w delegacji w kraju to koledzy i koleżanki z pracy
        pytaja czy jeszcze jest Grodno, Ruczaj, Stylowa...
        • koleshka Re: Przystanek "Grodno"-już go nie ma:( 04.11.07, 10:46
          Gość portalu: MARTINES napisał(a):

          > Nie ma już sławnej restauracji "Grodno":( Teraz w tym miejscu jest
          > firmowy Pub Warki. Szkoda bo "Grodno" to był taki symbol
          > Białegostoku, jedna z ostatnich knajp ze starych czasów. Ilekroć
          > jestem gdzieś w delegacji w kraju to koledzy i koleżanki z pracy
          > pytaja czy jeszcze jest Grodno, Ruczaj, Stylowa...

          Jedno miesjca w starym kilmacie jeszcze zostalo - kawiarnia Cechowa
          na Warszawskiej. Od śp. Grodna niedaleko ;)
          • Gość: MARTINES Re: Przystanek "Grodno"-już go nie ma:( IP: *.elpos.net 06.11.07, 15:53
            A no tak z tym że to mozna powieszieć druga albo i trzecia liga w
            porównaniu z Grodnem, Stylową, Ruczajem (tam kiedyś B.Łazuka dostał
            po gębie jak zaczął po pijaku gości od "śledzi"
            wyzywać:)...Romantycznej też juz nie ma, ani Hubertówki, Tatarskiej,
            Pod Kurantem (teraz tam Loft)...Cristal i Astoria też juz nie ta
      • lindow1 Re: Przystanek "Grodno" 07.12.07, 17:40
        Stanisławie,szukam bratniej duszy.Jak się nawalimy razem, to ci opowiem o
        Grodnie, które było "Luxem", a w nim, w jego tzw. gabinetach i laski, i
        numery,i Europa jak się kto uparł i miał wyobraźnię.Niestety ,bo taxi..?- Nie
        dla nas był sznur samochodów. P.S. Oczywiście swoją dolę ja wykładam.
    • Gość: ech wybiorcza Nasza białostocka "normalność" IP: *.cust-adsl.tiscali.it 02.11.07, 22:16
      Tak, jak zwykle co polskie, bialostockie to gorsze...
      Drogi autorze, a Wlochy to normalne sa czy nie? Bo ja wlasnie od miesiaca we Wloszech i tak: ulotki wciskaja, w torby pakuja: na rynku spozywczym pakuja w papierowe a potem owijaja w foliowe, w sklepikach nawet najmniejsza rzecz chca wkladac w reklamowki; w marketach, owszem, placi sie drobna sume za reklamowke foliowa, ale Wlochow to nie zmusza do noszenia zakupow w plecakach lub torbach lnianych, lecz po prostu kupuja tyle foliowek, ile potrzebuja.
      A ile smieci! Nie powiem, zeby w Polsce najczysciej bylo, ale tu jest gorzej.
      Zdarza sie, ze kierowcy jezdza po chodnikach, wiec trzeba ciagle uwazac.
      W bardzo zatloczonym autobusie nikt nie wyjdzie na chwile na zewnatrz, zeby ulatwic ci wyjscie, stoja jak te kolki w drzwiach, a ty sie czlowieku przepychaj, jestem jedyna osoba, ktora stara sie wypuszczac ludzi wychodzacych ze srodka, tak, ja (nie)normalna z Bialegostoku.
      W pociagu tez nikt wchodzac do przedzialu dzien dobry nie powie.
      Ale ja nie uwazam, ze moje jest bardziej normalne/nienormalne, jest inne, oni maja tak a my inaczej....
      grrr stop amatorskim, antypolskim, propagandowym artykulom!
      tak dla dziennikarzy, nie dla dziennikarzyn, bleh
      • koleshka Re: Nasza białostocka "normalność" 03.11.07, 07:09
        Czytam tak wasze posty i własnym oczom nie wierzę. Tyle jadu i
        złości, ewidentnie mających swoje źródło w kompleksach. Primo, co
        mają Włochy do tego wszystkiego? Czy tekst jest o pólwyspie
        apenińskim? Czy to ze tam jest syf, oznacza że w Białym też ma być?
        W wielu miejscach na świecie pewnie będzie jeszcze gorszy, i co z
        tego...
        Secundo - można kochać swoje miasto a jednak chcieć je zmienić na
        lepsze. To żaden wstyd korzystać z pozytywnych wzorców, niezaleznie
        od tego, skąd one pochodzą...
        • Gość: ech wybiorcza Re: Nasza białostocka "normalność" IP: *.cust-adsl.tiscali.it 03.11.07, 21:21
          to ty czegos nie zrozumiales, nie chodzi o to, ze jak gdzie indziej jest syf, to u nas tez moze byc, tylko o to, ze jak zwykle wybiorcza stara sie lansowac model zasyfionej Polski, jako jedynego takiego miejsca na ziemi. Wszedzie jest raj, czysto, kulturalnie, kazdy sobie pomaga tylko u nas jest gnoj, ja sie z tym nie zgadzam! Polska ma swoje dobre strony, ktore trzeba podkreslac i zle, ktore nalezy naprawiac, ale nie wzbudzajac kompleksow i jakiegos poczucia, ze u nas jest najgorzej na swiecie. Spece od marketingu narodow stwierdzaja, ze Polacy maja bardzo niska samoocene o sobie jako narodzie, a to jest wazna sprawa, zeby budowac dobra marke kraju na zewnatrz
          • lipowe_lapcie Re: Nasza białostocka "normalność" 04.11.07, 10:34
            Gość portalu: ech wybiorcza napisał(a):

            > to ty czegos nie zrozumiales, nie chodzi o to, ze jak gdzie
            indziej jest syf, t
            > o u nas tez moze byc, tylko o to, ze jak zwykle wybiorcza stara
            sie lansowac mo
            > del zasyfionej Polski, jako jedynego takiego miejsca na ziemi.
            Wszedzie jest ra
            > j, czysto, kulturalnie, kazdy sobie pomaga tylko u nas jest gnoj,
            ja sie z tym
            > nie zgadzam! Polska ma swoje dobre strony, ktore trzeba podkreslac
            i zle, ktore
            > nalezy naprawiac, ale nie wzbudzajac kompleksow i jakiegos
            poczucia, ze u nas
            > jest najgorzej na swiecie. Spece od marketingu narodow
            stwierdzaja, ze Polacy m
            > aja bardzo niska samoocene o sobie jako narodzie, a to jest wazna
            sprawa, zeby
            > budowac dobra marke kraju na zewnatrz

            Więc żeby Polacy mieli dobre samopoczucie, wyborcza nie powinna
            pisać o rzeczach złych, natomiast powinna opiewać rzeczy dobre - tak
            zrozumiałem twoja wypowiedź.
            Nic nowego jednak nie wymyśliłeś. Tak robiono już za Gierka.
            Nazywało się to propaganda sukcesu.
            • Gość: ech wybiorcza Re: Nasza białostocka "normalność" IP: *.cust-adsl.tiscali.it 04.11.07, 10:55
              ech nie chce mi sie tlumaczyc.... chyba pisalam, ze wady zmieniac nie wzbudzajac poczucia, ze u nas jest najgorzej, a miedzy mysleniem i pisaniem, ze jest najgorzej, a pisaniem, ze jest najlepiej, jest mnostwo przestrzeni, ktora mozna wykorzystac
              Chodzi mi o to, ze wybiorcza zbyt czesto podkresla wady Polski, zbyt rzadko zauwaza zalety w porownaniu z innymi krajami i tu nie chodzi tylko o wytykanie ulomnosci, ale o porownywanie, ze gdzie indziej jest normalnie a u nas nie, a co to znaczy nornalnosc? Ja niegdzie nie napisalam, ze niedostatki nalezy zamiatac pod dywan a wychwalac do przesady zalety, tylko zeby nie wbijac Polakow w poczucie nizszosci.
              Aha, co mi sie jeszcze nasunelo, watpie, zeby artykuly w wybiorczej mialy na celu edukowanie i zmienianie na lepsze, watpie, ze nagle po przeczytaniu "swiatowego" reportazu pana dziennikarza nagle ciemny polski lud zacznie kupowac z lnianymi torbami... dla mnie wydzwiek takich artykulow jest taki, ze patrzcie jak tam cudownie, czysto i bez wad, a u nas syf i zalamka. Dlaczego nie mozna napisac, ze to i tamto jest gorsze, ale za to cos innego lepsze i bardziej funkcjonalne. W mobilizacji do zmian nie pomaga ustawiczna krytyka i sprowadzanie do parteru, lecz umiarkowana krytyka i podkreslanie juz istniejacych zalet.
          • Gość: J07 Re: Nasza białostocka "normalność" IP: *.nycmny.east.verizon.net 06.11.07, 13:52

            ech wybiorcza napisal(a):

            >...t
            >o u nas tez moze byc,tylko o to,ze jak zwyklewybiorcza stara sie
            lansowac mo
            >del zasyfionej Polski,...

            Wybiorcza,niemal ze od momentu jej powstania,swiadczyla "uslugi"
            antypolskim srodowiskom,wiec niczego poza szkalowaniem Polakow,nie
            oczekuj.
            W poczatkowym zalozeniu miala byc gazeta na uslugach Walesy,
            i kreowac go na bohatera wszechczasow.Jednak Michnik znalaz
            lepszych mocodawcow,wiec Walesa odebral wybiorczej logo
            Solidarnosci.- Teraz chetnie by przywrocil,ale to juz nie ten czas.








    • Gość: po wiec Nasza białostocka "normalność" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.07, 23:18
      potwierdzam te artykuły to pomiatanie dobrym imieniem miasta ,anty
      Białostocka propaganda.A autor kreuje sie na światowca który Tallin
      ujzał i mysli ze świat poznał .
      MY nie jesteśmy Nienormalni ale autor napewno!
      szkoda ze takie autorytety próbuja oceniec (opluwać NASZE miasto)
      Autorku nie masz nic do powiedzenia , świat jest gorszy niz myślisz
      tylko trzeba go poznać a my JESTEŚMY mistem NORMALNYM
      • koleshka Re: Nasza białostocka "normalność" 03.11.07, 07:12
        Gość portalu: po wiec napisał(a):

        > potwierdzam te artykuły to pomiatanie dobrym imieniem miasta ,anty
        > Białostocka propaganda.A autor kreuje sie na światowca który
        Tallin
        > ujzał i mysli ze świat poznał .
        > MY nie jesteśmy Nienormalni ale autor napewno!
        > szkoda ze takie autorytety próbuja oceniec (opluwać NASZE miasto)
        > Autorku nie masz nic do powiedzenia , świat jest gorszy niz
        myślisz
        > tylko trzeba go poznać a my JESTEŚMY mistem NORMALNYM



        Mi już się nie chce powtarzać, patrz poprzedni post. Powiem tylko
        jedno - może i jesteśmy normali, ale czy to oznacza że nie możemy
        chcieć być lepsi??? Czy porównawcza krytyka jest pomiataniem dobrym
        imieniem miasta??? Jak ci ktoś za przeproszeniem nasra ma
        wycieraczkę, to tego nie sprzątniesz, bo to to twoje gó.. co napawa
        cię dumą??? paranoja
    • Gość: e.e. Nasza białostocka "normalność" IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 03.11.07, 08:36
      Te "reportaże" o Estonii i całą akcję powinno się sygnować
      słówkiem "reklama". Ciekawe kto za to płaci - ambasada Estonii czy
      biznesmeni z Tallina.
      • Gość: MARTM! Re: Nasza białostocka "normalność" IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 03.11.07, 12:47
        jeśli chodzi o reklamy wciskane na ulicach oraz foliowe torebki - to jest
        problem nie tyle co białostocki, ile powszechny w całym kraju
      • lipowe_lapcie Re: Nasza białostocka "normalność" 04.11.07, 10:44
        Gość portalu: e.e. napisał(a):

        > Te "reportaże" o Estonii i całą akcję powinno się sygnować
        > słówkiem "reklama". Ciekawe kto za to płaci - ambasada Estonii czy
        > biznesmeni z Tallina.

        Kierując się twoją logiką, wszystko co w gazecie powinno się
        sygnować słówkiem reklama. Kiedy dziennikarze opisują pożar - robią
        to za kasą ubezpieczalni, podobnie rzecz ma się z wypadkami i
        przestepstwami. Pisząc od dziurach w jezdni - robią to na zlecenie
        producentów asfaltu, a na przykład o nieprawidłowościach w którejś
        ze spółdzielni mieszkaniowych, za łapówkę prezesów spóldzielni
        konkurencyjnej.
        Piekną żeś teorię wymyslił. Jak każda ukuta przez paranoika
        doskonale pasuje do istniejącej rzeczywistości. Sąk w tym, że nie ma
        z nią nic wspólnego.
        Ale to już, jak mawiał Hegel, problem rzeczywistości, nieprawdaż?
    • Gość: białostoczanin Nasza białostocka "normalność" IP: *.euro-net.pl 03.11.07, 12:51
      Zapyziałe autorytety, nie reagujące na obiektywne wartości, marzące
      by ich śmieszności i kompleksy nigdy nie były poddane ocenie ogółu.
      Białystok jest piękny ale wad ma masę, i należy je zmienić.
      • Gość: cynik.a Re: Nasza białostocka "normalność" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 01:02
        ... "Bialystok jest piekny ale wad ma mase, i nalezy je zmienic."
        ............................................
        Zmienic wady? A jest wybor lepszych i gorszych wad?
    • Gość: Aśka Nasza białostocka "normalność" IP: 82.139.180.* 21.11.07, 10:25
      Panie Kłopotowski, po powrocie z Berlina przez miesiąc byłam w
      depresji, brudno, szaro, nijak, naburmuszeni ludzie, ta architortura
      wokół; nie dziwi mnie Pańska nie-tęsknota
    • Gość: nick Re: Nasza białostocka "normalność" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 15:37
      Tylko normalność .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka