iptoma
14.02.08, 08:22
Nie wiem, jak wyliczono te 750 zł, ale te drzewka (a raczej kikuty) należy
najpierw wykopać razem z palikami, następnie poświęcić czas na podzwonienie,
gdzie, kiedy , kto i za ile posadzi nowe, dokonać wyboru tego "nowego"
sadzącego i zakupić nowe sadzonki i dokonać nowych nasadzeń. Jeśli ktoś zrobi
to wszystko za 750 zł, to chwała mu za to. Bo liczy sie przecież nie tylko
sama sadzonka, ale wszystkie prace wokół jej posadzenia.