Dodaj do ulubionych

Karczeby i Chachły...

15.05.09, 11:39
"Karczeby - tak zwani są ludzie we wschodniej Polsce, którzy są silnie
związani z ziemią. Nazwa wzięła się stąd, że własnymi rękami karczowali lasy,
by pozyskać ziemię do uprawy. W gwarze chachłackiej (mieszanina języka
polskiego i białoruskiego) 'karczeb' to pień z korzeniem tkwiącym głęboko w
ziemi po ścięciu drzewa. W czasach stalinowskich Karczeby za swoje
przywiązanie do roli płacili nawet życiem."

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/5,80291,6608075,Karczeby.html?i=0

Google nie daje żadnych wyników, jeśli chodzi o "Karczeby".
Chachłacki - "mieszanina języka polskiego i białoruskiego" ???

O co tu chodzi? To jakaś "artystyczna fantazja"?
Ja podejrzewam, że to polskie nieuctwo, ignorancja i ciemniactwo...
Obserwuj wątek
    • kornilo Re: Karczeby i Chachły... 15.05.09, 14:35
      co za bzdury Waść rozpowszechniasz? Chachłacki na Lubelszczyźnie to mieszanina
      polskiego i białoruskiego? Nonsens! Chachłackim posługują się chachły czyli
      ludność ukraińsko-języczna która nie posiada wyrobionej świadomości narodowej.
      Jest to gwara języka ukraińskiego która sięga po linię Narwi i miejscami ciut za
      nią.
      • antykompeter Re: Karczeby i Chachły... 15.05.09, 15:36
        kornilo napisał:

        > co za bzdury Waść rozpowszechniasz?

        Może jeszcze się nie zorientowałeś, że ów Waść jest wybitnym specjalistą od
        rozpowszechniania bzdur na tym forum:)
        • kornilo Re: Karczeby i Chachły... 15.05.09, 15:45
          przyznaję, dałem się podpuścić prowokatorowi ale sadząc po wpisach pod innymi
          wątkami, nie ja jeden :)
          • swiatoslav Re: Karczeby i Chachły... 15.05.09, 15:51
            Tłumaczę jak krowie na miedzy:

            Adam Pańczuk z Agencji Fotograficznej Visavis.pl, zwycięzca w Grand Press Photo
            2009, w kategorii Fotoreportaż - Ludzie (kliknij menu z lewej "Fotoreportaż:
            zwycięzca w kategorii Ludzie"):
            www.grandpressphoto.pl/

            Za nim(i) powtarza GW:
            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/5,80291,6608075,Karczeby.html?i=0

            Ja bym czegoś (aż) takiego nie wymyslił... :-))))
            • fiat_lux Re: Karczeby i Chachły... 15.05.09, 19:46
              bardzo ladne zdjecia
              • swiatoslav Re: Karczeby i Chachły... 15.05.09, 19:51
                fiat_lux napisał:

                > bardzo ladne zdjecia

                No, zdjęcia ładne, ale co z Karczebami (co w czasach stalinowskich za swoje
                przywiązanie do roli płacili nawet życiem) i Chachłami (krzyżówkami Polaka i
                Białorusina :-)))) ???
                • fiat_lux Re: Karczeby i Chachły... 15.05.09, 23:31
                  swiatoslav napisał:

                  > fiat_lux napisał:
                  >
                  > > bardzo ladne zdjecia
                  >
                  > No, zdjęcia ładne, ale co z Karczebami (co w czasach stalinowskich za swoje
                  > przywiązanie do roli płacili nawet życiem) i Chachłami (krzyżówkami Polaka i
                  > Białorusina :-)))) ???

                  mysle ze moga to byc potomkowie prabialorusow ktorzy niegdys bronili tych
                  etnicznie bialoruskich terenow przed napadami australopitekow, mamutow, byc moze
                  nawet t-rexow
              • pajacykow Re: Karczeby i Chachły... 15.05.09, 19:57
                fiat_lux napisał:

                > bardzo ladne zdjecia

                Eeeeee tam, czarno-białe. Ja wolę kolorowe:)
                • swiniopas6 Nowy taniec Aj luli(on nie inostraniec) 16.05.09, 11:29
                  tak spiewali kiedys w Sopocie:
                  Aj luli eto nowyj taniec- ale wlasnie przypomnialo mi sie,ze ow
                  taniec jest nam calkiem znajomy i on nie zaden "inostraniec".
                  Mam na mysli historie.
                  Historia Magistra Vitae est- tak mowilo starozytne przyslowie. I
                  swieta prawda bo z tego jak interpretuje sie dzis
                  historie mozna starac sie wywrozyc jaki bedzie swiat jutro.

                  * Ogladalem wczoraj on-line rosyjskie Viesti .Znany komentator
                  tamtejszy, Zyd Pozner wzial pod obcas
                  w dyskusji jakiegos kacapa. Mowil, ze Ruscy tylko trzech swoich
                  przywodcow powazaja: Iwana Groznego, Piotra
                  Wielkiego i Stalina. A czy wiedza, ze gdy Iwan Grozny wybieral sie
                  wymordowac ow niezalezny osrodek handlu i
                  wladzy, Novgorod, to tak sie bal ze miasto mogloby sie dowiedziec
                  przed czasem o swoim juz wydanym wyroku smierci,
                  ze po drodze kazal mordowac cala ludnosc miasteczek i posiolkow.
                  Armia Kremla pozostawila po drodze stosy trupow,
                  w tym kobiet i dzieci- i wszystko to byla swoja krew,ruska. Dziwne,
                  ze w slynnym filmie lizydupskim Eisensteina nic o tym nie ma.

                  ** Dzis rano obejrzalem film w kradzionym ruskim kino on-line:
                  cinemaxx.ru/11/7349-vojjna-bratev-brothers-war-2009.html
                  Rzecz dzieje sie w okolicach otoczonego Berlina w 1945r. Soldaci
                  gwalca, NKWD torturuje i zdradziecko morduje, normalka. Bohaterami
                  filmu sa Niemiec- dzielny kapitan, Brytyjczyk- major i obserwator co
                  zalazl ruskim pod skore. No i Polka: ladna, sprzedala sie Niemcom
                  jako
                  pielegniarka i jest raczej po ich stronie. Nu i ladno. Film zachodni
                  , pokazuje jak NKWD rozstrzeliwuje znienacka jakichs Bierutow i
                  Osobkow
                  Morawskich na polanie gdy pija wodke, caly rzad polski. Zalozmy ze
                  psychologicznie rzecz biorac, takie cos mogloby miec miejsce.
                  Ale dlaczego film leci dzis w ruskim telekino? Masochizm albo
                  naprawde idzie nowe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka