Dodaj do ulubionych

JA, ON I TA TRZECIA

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 10:54
Cześć, chciałabym się Wam zwierzyć z mojego kłopotu. Jestem młodą mężatką (8
miesięcy po ślubie) i od kilku tygodni coraz bardziej się niepokoję. Mój mąż
coraz dłużej zostaje w pracy, te nadgodziny trwają od czasu, gdy przyjęto do
firmy, w której pracuje pewną kobietę. Atrakcyjna, podoba się facetom. Mojemu
pewnie też i mam poważne obawy, czy między nimi czegoś nie ma. On jest
ostatnio mniej czuły niż jeszcze parę miesięcy temu i odnoszę wrażenie, że
coś ukrywa. Kiedy chciałam o tym z nim pogadać, stwierdził, że sobie coś
uroiłam i obraził się, że mu nie ufam. Nie wiem, co będzie dalej, nie proszę
o pomoc, chciałam się tylko przed kimś wygadać, pożalić, wyrzucić to z
siebie. Pozdrawiam Was!
Obserwuj wątek
    • Gość: la Re: JA, ON I TA TRZECIA IP: *.crowley.pl 03.12.04, 11:25
      spoko
      przyjolem do wiadomosci
    • martalek Re: JA, ON I TA TRZECIA 03.12.04, 17:46
      ojej ja mialam podobnie, zaczelo sie od pracy a skaczylo na ich wspolnym
      wyjezdzie, race od razu wejsc z butami i nie patrzec na konsekwencje!!!!
    • Gość: Ania Re: JA, ON I TA TRZECIA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.04, 18:46
      Jesli jest rzeczywiscie tak jak piszesz i nie dodalas nic "od siebie" i swojej
      wyobrazni to zaczelabym sie niepokoic- nie ma co czekac, az przypuszczalny
      romans sie rozwinie, badz zacznie (jesli jesli go jeszcze nie ma. Ruszaj do
      boju, podpytuj, a im wiecej maz bedzie sie migal od odpowiedzi tym wieksze
      szanse ze jego i jego kolezanke z pracy cos laczy. Pozdrawiam
      • Gość: Asia Re: JA, ON I TA TRZECIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 18:57
        ja zawsze jak ktoś mi wytyka niemiłą prawde to się właśnie oburzam...staram
        sobie wyobrazić,jak ktoś mi zarzuca wyimaginowaną zdrade-napewno bym się nie
        oburzała,ale na początku starałabym się z całego serca tą osobę przekonać,że
        jest w błędzie,bardzo zależałoby mi żeby ta osobą nie miała takich
        wątpliwości...dlatego dziwi mnie,że Twój mąż oburzył się jak mu powiedziałaś o
        Twoich wątpliwościach,ale może ma taki charakter...ale miej "oczy szeroko
        otwarte".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka