pelagaa 27.05.07, 17:39 Kto jest za niech sie dopisze: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=63149777 Obawiam sie, ze post o podobnej tresci na SM za dlugo nie powisi Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hagond Re: Zmiana moderatora SM 28.05.07, 12:47 i wykrakałaś Jest nowy. Dziewczyny noworodzinkowe! Pewnie i Wy korzystałyście z Samodzielnej Mamy: znajdowałyście tam otuchę, wsparcie i konkretną pomoc w kwestiach prawnych. Mamy wiele zastrzeżeń do pracy moderatorki, głównie dlatego, że nie umieszcza w widocznym miejscu (tj. nie przyszpila ani nie przykleja w powitaniu) ważnych, często bardzo przydatnych wątków. Od paru tygodniu chcemy mieć nową moderatorkę, jednak obecna chyba się zapiekła. Pomóżcie. Wpisy na forum o moderacji to jedyny dowód (z samodzielnej wątki znikają), że dzieje się źle; to także mocny argument w rozmowie na ten temat z administracją forum. Odpowiedz Link
lady_telimena Re: Zmiana moderatora SM 28.05.07, 15:41 A o co chodzi konkretnie, czemu chcecie zmieniać Dyrgosię? Uważam, ze moderacja SM, szczególnie, że jest to forum publiczne jest mocno i tak ograniczona. Pamiętam jazdy z kinim, bombiastym, tatądariana, czy jeszcze innymi gwiazdorami, i wydaje mi się, że Dyrgosia dobrze dawała sobie radę. Moderacja tam jest bardzo trudna, bo i forum i jego problemy są specyficzne. Nie każda SM jest chodzącym aniołem, nie każdy ojciec jest kinim. A każdy ma prawo napisać coś co moze innym się nie podobać. Mimo, ze lubię wypowiedzi Virtual, to wcale nie uwazam, ze lepiej pasuje na admina niż Dyrgosia. Wypowiedzi VM mimo, że merytoryczne często są cięte i podszyte lekkim szyderstwem, a chyba lepiej, zeby administrator był bardziej z dystansem, niż bez niego. Odpowiedz Link
dyrgosia Re: Zmiana moderatora SM 28.05.07, 15:56 Lady-telimeno, dziękuję za merytoryczny głos w tej dyskusji. Osobiście mam już dość tej nagonki i zgłosiłam swoje zdanie do administracji. Jednak uważam,że robienie takiej akcji poprzez prywatne fora jest nieeleganckie. To forum czytam od początku.Pozdrawiam Odpowiedz Link
hagond Re: Zmiana moderatora SM 28.05.07, 16:04 Lady_telimeno, sprawa zaczęła się od tego, że ważne wątki o kosztach utrzymania i pismach do sądu jakoś nie dawały się przyszpilić ani przykleić w powitaniu. Zachęcam Cię do przeczytania wątku na forum o moderacji (link u pelagi), tam piszemy od wczoraj, kiedy się okazało, że wątek z dyskusją na ten temat zniknął z Samodzielnej. Od wczorajszego poranka wykasowano dwa kolejne wątki. Głupio, kiedy moderatorka tak problemowego forum bawi się w złośliwości. Odpowiedz Link
lady_telimena Re: Zmiana moderatora SM 28.05.07, 16:52 Hagond, ja jakiś czas temu też należałam do żelaznej gwardii na SM, i też jak dzis pamiętam, jak budziłam się w środku nocy zlana zimnym potem, bo nie wiedziałam jak sobie dam radę, z czego będę żyć i co to będzie, po rozwodzie, też byłam mocno zaciekawiona "jak" się rozwodzi i skąd i jak się wylicza koszty utrzymania dziecka, i strasznie było mi potrzeba miejsca gdzie można porozmawiać na te tematy. Tyle, że bycie Sm nie sprowadza się tylko do tych kwestii i jakkolwiek nie neguję, ze są one witalne, to nie można się zawężać tylko i wyłącznie do tych spraw. Znalezienie wątku o tym jak wyliczyć należne alimenty, czy o krokach prawnych, które należy podjąć, nie stanowi żadnego problemu dla nikogo, nawet dla średnio inteligentnej osoby w czarnej depresji. A przygwożdżenie takich wątków jak ten madziulca - bo chyba o tym wątku piszesz? - to trochę, jakby promować pyskówkę na SM. Zresztą, czy Zresztą taki konkurs na moderatora jest trochę "śmieszny" - przecież chyba wystarczyłoby porozmawiać z administracją i Dyrgosią o ewentualnym współadministrowaniu, a nie wytaczać takie trochę podstępne metody... Odpowiedz Link
hagond Re: Zmiana moderatora SM 28.05.07, 18:30 W dużym stopniu się z Tobą zgadzam, lady_telimeno, jednak nie do końca. Ponieważ pytania o koszty pojawiają się często, madziulec napisała duzy post. I można go chyba było przykleić na samej górce z prośbą o niedopisywanie się (dla uniknięcia "pyskówki"). Dziewczyny kilkakrotnie prosiły o przyszpilenie, moderatorka w końcu wysłuchała ich prośby, a potem zaczęła się zabawa w przyszpilanie-odszpilanie. Konkurs na moderatora i cała dyskusja na ten temat - może i śmieszne, ale - jak zauważyłam w ostatnich dniach - rozmowa z dyrgosią jest dość utrudniona. Zdaje się, że ktoś jej nadepnął na odcisk i zaczęła podchodzić do sprawy mocno emocjonalnie. Przyszpila, odszpila, wykasowuje wątki, przywraca... To chyba jej jedyna aktywność na forum. "Podstępne metody"? Przecież wszystko toczy się jawnie. We wczorajszym porannym poście chalsia od razu dała link do forum o moderacji wiedząc, że tam dyrgosia jej nie wykasuje. Zresztą inne metody (jak choćby prośba do dyrgosi o rezygnację wobec domniemanego nawału innych zajęć) zawodzą. Ogólnie biorąc - paskudna historia. I smutna. Odpowiedz Link
dyrgosia Re: Zmiana moderatora SM 28.05.07, 18:54 Hagond, pisałaś do mnie na priv i wydaje mi się,że odpowiedziałam Ci wyczerpująco, skoro pomysły, które Ci przedstawiłam pokazałaś na forum jako swoje... Usunęłam powielane wątki zgodnie z zasadami, ale skoro tak Wam zależy aby temat był powielany , to nie ma sprawy. > Zresztą inne metody (jak choćby prośba do dyrgosi o rezygnację wobec > domniemanego nawału innych zajęć) zawodzą. O przyjęciu mojej rezygnacji decyduje administracja, tak jak o powołaniu nowego moderatora, co do nawału mojej pracy to proszę o pozostawienie mojej ocenie. Zapewniam również,że w moich poczynaniach nie ma emocjonalnej reakcji, jestem za stara ,żeby przejmować się takimi zagraniami. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
hagond Re: Dyrgosiu... 28.05.07, 19:18 Jak widzę, uznałaś, że Nowa Rodzinka II to właściwe miejsce, by zwracać się do mnie osobiście. Tą też drogą Ci odpowiadam. Rzeczywiście uprzejmie odpisałaś na mój prywatny list, jednak w Twoim trudno doszukać się oryginalnych pomysłów, które podawałabym jako własne (jak sugerujesz). Chyba, że na podciąganie wątku przez "up" jest Twoim osobistym wynalazkiem. Zechciej sobie przypomnieć, co do mnie pisałaś - nie chciałabym upubliczniać prywatnej korespondecji. Odpowiedz Link
pelagaa Re: Zmiana moderatora SM 28.05.07, 19:23 Nie byloby calej akcji i powielajacych sie watkow, jakby nie byly na SM wycianane. Na poczatku bylo mi obojetne, czy watek madziulca wisi, czy zostal zdjety. Ale uznaje zadania wiekszosci i uwazam, ze powinny byc spelnione. Ja osobiscie po latach pomagania postanowilam wiecej nie pomagac, uznalam bowiem, ze nie ma sensu pomagac wypracowywac postawy roszczeniowe. Nie odpowiadam juz na dziesiatki maili, zasmiecajacych moja skrzynke, niech teraz inni zapalency na nie odpowiadaja, az sie zmecza. Na samodzielna zagladam juz zdecydowanie rzadziej niz dawniej. Uwazam jednak, ze gdzie jak gdzie, ale na samodzielnej moderator powienien przychylac sie do prosb wiekszosci, a nie z ta wiekszoscia walczyc. A w chwili obecnej to ja widze dzialanie NA ZLOSC, tak to odbieram i chyba nie ja jedna. Do dzis mozna odnalezc na SM watki tatyadriana, w ktorych wyzywa mnie i nie tylko mnie od pasozytow i jakos moderacji one nie przeszkadzaja i nie przeszkadzaly, watki labomby, w ktorych poniewiera wiele osob, watki kiniego, gdzie pisze, ze ofiara sama sie prosi o "kare" itp. Smieszy mnie zwyczajnie wytaczanie dzial na muchy, kiedy ignoruje sie sprawy zdecydowanie wazniejsze. I nie widze w tym dzialaniu obiektywizmu. Uwazam, ze wladza moderatora nie powinna byc niepodzielna, jesli prowadzi do takiej, jak obecna sytuacji. Odpowiedz Link
virtual_moth Re: Zmiana moderatora SM 28.05.07, 19:06 Ja już nie wiem co pisać. Zaczyna mi być po prostu głupio - Dyrgosia zdaje się być bardzo przywiązana do swojej funkcji, a ja siłą nikogo wypychać w sumie nie chcę, poza tym idealną kandydatką się nie czuję (nie mowiąc o tym co na ten temat sądzi administracja). Byłabym skłonna zająć się moderacją SM, za zgodą użytkownikow i adminów, ale NIE KOSZTEM wykopywania na siłę obecnej moderatorki, jakakolwiek by nie była. Po prostu moja chęć do objęcia tej funcji jest o wiele mniejsza niż chęć Dyrgosi do trwania na posterunku i moze tak ma być. Myślę nad takim rozwiązaniem : zrobić wąteczek pod tytułem "FAQ" i dopisywac do niego linki z przydatnymi wątkami. Wątki i komentarze nie zawierające linków do przydatnych watków mogłyby być usuwane (np. poprzez klikanie w czerwony kosz), a sam wątek "wisiałby" przy pomocy ręcznego podnoszenia go ("up"). Taka moderacja zastępcza Zrobię to jak tylko znajdę chwilkę (a może ktoś iny chciałby taki watek założyć?) Odpowiedz Link
dyrgosia Re: Zmiana moderatora SM 28.05.07, 19:25 Zaręczam,że nie jestem przywiązania do moderowania tego forum i już kilkakrotnie zgłaszałam chęć rezygnacji, każdy miałby dość ciągłych bezpardonowych ataków, także osobistych. Proponowałam umieszczenie FAQ w nagłówku forum, ale to nie jest w moich kompetencjach, jeśli ktoś chciały przygotować i zgłosić do administracji , to nic nie stoi na przeszkodzie, w prywatnej korespondencji proponowałam to zainteresowanym, bez odzewu. Odpowiedz Link
virtual_moth Re: Zmiana moderatora SM 28.05.07, 20:06 dyrgosia napisała: > Proponowałam umieszczenie FAQ w nagłówku forum, ale to nie jest w moich > kompetencjach, jeśli ktoś chciały przygotować i zgłosić do administracji , to > nic nie stoi na przeszkodzie, w prywatnej korespondencji proponowałam to > zainteresowanym, bez odzewu. Ja niczego nie otrzymałam. Dlaczego nie zaproponujesz, że sama zgłosisz do administracji chęć umieszczenia takiego wątku w nagłówku? Zdajesz się chyba najwlasciwszą osobą do realizacji tego typu inicjatyw, no chyba że działalnośc moderatora ogranicza się do usuwania watków z brzydkimi wyrazami, umieszczania linków do netykiety i maila do administracji. Jesli tak to ok, nic nie stoi na przeszkodzie, aby to użytkownicy wysłali do admina taką propozycję. Teraz przynajmniej wiemy co zrobić i jak, szkoda że dowiadujemy się tak późno. Co do Twojej zgody na zmianę moderatora SM to pierwsze słyszę. Odpowiedz Link
dyrgosia Re: Zmiana moderatora SM 28.05.07, 20:16 > Dlaczego nie zaproponujesz, że sama zgłosisz do administracji chęć umieszczenia > > takiego wątku w nagłówku? Dlatego,że wątek o który tak walczycie w mojej ocenia w tej formie w jakiej jest teraz nie nadaje się na wzór, ale to tylko moje zdanie. Teraz przynajmniej wiemy co > zrobić i jak, szkoda że dowiadujemy się tak późno. Nikt nie pytał co zrobić... Odpowiedz Link
virtual_moth Re: Zmiana moderatora SM 28.05.07, 20:27 dyrgosia napisała: > Nikt nie pytał co zrobić... Kogo? Ciebie? Zdaje się jesteś ostatnią osobą, od kórej można by oczekiwać pomocy w sprawie organizacji forum czy sposobu na dostęp do ważnych wątków. Zarówno pomysł wątku FAQ, jak i informację gdzie najlepiej i w jaki sposob umiescić go w nagłówku podano tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=63149777&a=63183850 Choć watpię, aby mail od szarego użytkownika forum może coś zdzialać. Odpowiedz Link
dyrgosia Re: Zmiana moderatora SM 28.05.07, 20:34 Virtual_moth zgłoś swoja kandydaturę na moderatora do administracji, jak zostanie zaakceptowana ja odejdę z forum. Nie mam ochoty dalej się spierać co było czyim pomysłem i od kogo można oczekiwać wsparcia. Odpowiedz Link
virtual_moth Re: Zmiana moderatora SM 28.05.07, 22:04 Zgłosiłam oczywiście, już z tydzień temu, bez odzewu zresztą. Moze jednak na zły adres, któżby nie chciał tak dyplomatycznej i bezstronnej osoby jak ja, hehe Odpowiedz Link
lilianka1999 Re: Zmiana moderatora SM 29.05.07, 10:49 Raju, ale jazda.... Mnie to tylko wydaje sie dość śmieszne, ze akurat Virual pcha sie do roli moderatorki, może to jakiś sabotaż biorąc pod uwagę, jak zdechło jej własne forum o tym samym tytule Moze zostawcie sobie lepiej Dyrgosie, przynajmniej SM żyje i ma się dobrze. Ale to tylko mój luźny pomysł skoro ja nie jestem specjalnie zainteresowana tematyką Odpowiedz Link
hagond Re: Zmiana moderatora SM 29.05.07, 13:28 Gwoli ścisłości - Virtual się nie pcha, tylko padały takie propozycje z ust innych użytkowniczek i, zdaje sie, byłaby gotowa podjąć się niewdzięcznej, jak widać, roli moderatora. Nie wiem, czy SM ma się dobrze: skądś się jednak wzięła spora grupa osób (bywających tam najczęściej i dysponujących sporym doświadczeniem), którym moderacja nie odpowiada. Na marginiesie: duży wątek, w którym toczyła się dyskusja na ten temat, zniknął, znów sie pojawił i znowu zniknął. Zastanów się, skąd wzięła się awantura o dyrgosię, dlaczego, co takiego się stało, i co takiego się dzieje od dłuższego czasu. Polecam lekturę wątku na forum o moderacji. Odpowiedz Link