proces7
05.02.06, 19:24
Czatowa histeryczka czy po prostu wrażliwy mężczyzna?
Poznałem go jeszcze w pokoju „Mężatki i żonaci” (kategoria Seks i Erotyka
czata o2). Grześ był tam opem, zresztą tak samo jak miia. Myślę, że Grześ
odszedł stamtąd, podążając śladem stóp miia (wątpliwej urody to stopy), której
to kobiecie długo zajęło mi tłumaczenie, jakim złem jest banowanie porządnych
i nietuzinkowych ludzi, do których niewątpliwie należę. Fragmenty dokumentacji
znajdują się tu:
szarm.art.superhost.pl/mat/Timeo_opas.htm
oraz:
szarm.art.superhost.pl/blogowisko/?p=142
Panowała tam wtedy klika idiotów, pamiętam spośród nich nicki: kaoma, BSA
(wyjątkowy głąb, będący tam właścicielem pokoju), Kasia- boska lejdi (niezbyt
inteligentna, trochę toporna, ale dość przy tym paradoksalnie kobieca, coś à
la magdajeden), taran1111 (męska cipcia biadoląca wciąż nad przekleństwem
swego alkoholizmu), witek67 – Kocurek, którego w ciągu godziny pozbawiłem
reda. W zasadzie szkoda, że pozbawiłem, bo niegłupi był (w porównaniu z BSA to
każdy facet jest niegłupi). Dziwne to było; napisałem na ekranie „qrwa” i
dostałem bana. Wszedłem mu na priv i powiedziałem, że kontroluję pokoje i
używanie botów jest zabronione. Gość oddał reda po godzinie.
Grześ miał zawsze wyrzuty sumienia z tego powodu, że mnie tam permanentnie
banowano. Budziło się w nim jakieś nieokreślone poczucie winy. Zresztą na
poczuciu winy tego typu oparłem moją dzisiejszą redakcyjną współpracę z miia.
Sporo wizyt w tamtym pokoiku odbywałem wówczas w towarzystwie nieodżałowanej
sierżant Sofki, z którą naonczas jeszcze jako pułkownika sił czatowo-
wyzwoleńczych, łączyły mnie stosunki służbowe. Niestety, Sofka obraziła się
na mnie i milczy sobie teraz teatralnie, przez co w znacznym stopniu upodabnia
się do Polarnego Nedveda Syberia, który należy do najwybitniejszych
pantomimistów czatowych.
Grześ jest przewrażliwioną pindzią czatową. Gdy siedzi w jakimś pokoju,
podejrzewa każdego faceta, że ten rozmawia na priv z którąś z jego Mamusiek
Czatowych. Próbuje skoncentrować wokół siebie uwagę wszystkich, jak na
egocentryka przystało. Owszem, chłopak jest ciekawy, inteligentny i ma duszę
artysty. Z pewnością jest dobrym ojcem i mężem (o ile dotychczas nie zagłaskał
na śmierć całej swojej rodziny, albo nie zamęczył ich swymi lękami i fobiami).
To dopiero wstęp do analizy Grzesia i prosiłbym wszystkich czatowych
pseudopsychologów o wyrażenie ich opinii, byśmy wspólnie mogli tu zgłębić
duszę i umysł tej niewątpliwie interesującej postaci czata. Dojść do samego
sedna, istoty i sensu egzystencji czatowej Grzesia –Wiesia.