Dodaj do ulubionych

tabletki.....

16.05.05, 17:14
Słuchajcie dziewczyny,mam takie pytanie,czy któras z was albo z waszych
znajomych podczas przyjmowania tabletek zaszła w ciaze.Wiem,ze jest to
bezpieczna metoda antykoncepcji,ale w sumie pisza o 99% skutecznosci,wiec
zawsze zostaje ten jeden.Wiec prosze Was o odpowiedzi,chciałabym wiedziec i
niczego nie obawiac.
Obserwuj wątek
    • martini.wnm Re: tabletki..... 16.05.05, 19:33
      i jak ktoś coś wie, to piszcie czy zapomniałyście brać czy wszytko było ok, ale
      jednak wpadłyście.
      • zielka777 Re: tabletki..... 16.05.05, 19:40
        kocham sie codziennie, czasem nawet kilka razy, czasem zapomniałam wziasc o
        odpowidniej godzine, czasem wogole nie wzielam mimo to nie zaszłam w ciąze,
        praktycznie wszystkie moje znajome uzywaja tabletek i jeszcze zadna nie miała
        wpadki,
        • somebody23 Re: tabletki..... 17.05.05, 08:02
          Nie znam nikogo kto by wpadl, a jak gdzieś slyszalam to zapomniala kobietka
          zażyć o odpowiedniej porze lub zapomniala, zależy to również od gęstości śluzu,
          jeżeli jest gesty to plemniki sie nie przedostaną nawet jeśli bedzie opóźnienie
          w zażyciu tabletki - jeśli jest on wodnisty to może być bobasek.
          • Gość: Pastille Re: tabletki..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.05, 19:41
            >zależy to również od gęstości śluzu,
            >
            > jeżeli jest gesty to plemniki sie nie przedostaną nawet jeśli bedzie
            opóźnienie
            >
            A gestość śluzu zmienia się pod wpływem tabletek. To one tak działają, aby nie
            było owulacji, aby nie było śluzu ułatwiającego plemnikom przeżycie i
            zapłodnienie. Jak nie zażyje się odpowiedniej dawki hormonu (zapomnienie) to
            kosysytecnja śluzu może się zmienić, może nastąpić owulacja. Już po braku
            jednej tabletki.
            Mamy na rynku tyle tabletek. Każda ma swój skład i opis działania - ile można
            wziąć po zapomnieniu, u jednych do 2-3 godzin, u drugich nawet do 12 godzin. To
            wszystko wynika z przeprowadzonych badań.
            Inaczej wszystkie tabletki miałyby nazwe - tabletki.
    • emilia1981 Re: tabletki..... 17.05.05, 08:10
      Moja znajoma zaszla w ciaze pomimo ze brala od 6 lat regularnie tabletki.
      Przyczyna byla biegunka z ktora dziewczyna musiala sie meczyc przez pare dni.
      Przy wymiotach lub biegunce niestety zanika dzialanie tabletek czyli jesli taka
      sytuacja sie zdazy warto zabezpieczyc sie dodatkowo np. prezerwatywa.
    • Gość: Słoneczko Re: tabletki..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 13:42
      Moja siostra bierze tabletki juz prawie trzy lata.Robila sobie nawet przerwy
      podczas k6torych stosowala inna antykoncepcje ale nie zaszla w
      ciaze.Najwazniejsze to pamietaj zeby brac je o stalej porze mimo tego ze
      odchylenia do 12 h nie maja zadnego znaczenia
    • Gość: nro nie zaszcz ale zeszła przed czasem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.05, 20:11
      moja znajoma
    • Gość: s_29 Re: tabletki..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 16:42
      Dziewczyny skoro jestesmy juz przy temacie tabletek,powiedzcie mi,ktorego dnia
      przerwy zazwyczaj dostajecie "okres"?
    • Gość: Tabs Re: tabletki..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.05, 19:35
      > pisza o 99% skutecznosci,wiec
      > zawsze zostaje ten jeden.Wiec prosze Was o odpowiedzi,chciałabym wiedziec i
      > niczego nie obawiac.

      Wszelkie badania mówią o 99,8% skuteczności. I tłumaczą dokładnie na czym ten
      0,02% polega.
      Producent na opakowaniu pisze, że to prawie 100%(a zatem nie 99%) i wymienia co
      szkodzi lub co obniża skuteczność tabletek.
      -biegunka
      -wymioty
      -zapomninie, opóźnienie
      -łączenie z lekami
      -duże dawki alkoholu
      gdyby nie było tych pryzcyznek to nie byłoby tego błędu 0, 02%.
      I tylko to powoduje, że można mieć nie 100% a tylko 99, 8% skuteczności.

      Badania polegają na tym, że na 100 kobiet wszytskie biorą tabetki. I w badaniu
      bierze udział nie jedna grupa(100-osobowa) a kilka grup. Badania prowadzi się
      przez rok. I potem odnotowuje się wyniki, że na tyle kobiet( łączy się ilośc
      osób) zaszły 2, 3. Dzieli się to przez ilośc kobiet i wychodiz 99,8%. I potem
      prowadzi się wywiad dlaczego te 2 zaszły, a tamte nie. I w tabletkach
      wyselekcjonowano - dzięki badaniom - te przyczynki(opisane myślnikami).
      Tabletka po rozpuszczeniu na cząsteczki, może łączyć się z innymi cząsteczkami.
      I dzięki temu i nowej technolowgii badawczej mozna było z łatwością ustalić, co
      powoduje obnizenie skuteczności tabletek.
      Główna przyczyną jest zapominalstwo. Branie z dużym poślizgiem, większym niz to
      zalecane na ulotkach.
      Jest wiele ludzi, którzy przykładają się do stosowanej antykoncepcji i uzyskują
      100%. Według lekarzy najskuteczniejsza z nich to pigułka. Tak dobrana, tak
      wyselekcjonowana, aby spełniała rolę 100% zabezpieczenia. I spełnia, jeśli zna
      się jej działanie i wymienione przyczynki. To one obniżają jej skuteczność ze
      100 do tych i tak wysokich 99,8%.
      Teraz wiadomo dlaczego jest ten 0, 02% i czego unikac, aby było nie 99,8 a
      100%. Czego unikać, aby był 100%. Należy wyeliminować wymienione przyczynki.
      Duże dawki alkoholu też obniżaja skuteczność tabletek. A tak reasumujac, tych
      przyczynek nie ma tak dużo. Nie każda kobieta boryka się w życiu z wymiotami i
      biegunkami. Pozostaje systematyka i czytanie ulotki, ile może wynosić godzina
      poślizgu w braniu, i tego, czy dana tabletka (mamy wiele tabletek na rynku i
      każda ma nazwe, bo ma swój skład i zalecenia opisane na ulotce) może być
      łączona z innymi lekami.
    • Gość: yeti dlaczego nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.05, 19:53

      czasami mimo pigulek pojawia się nowy czlowiek ale jest on usuwany bo tabletki
      działają również poronnie. ale są takie sprytne dzieci że to przeżyją,
      przecież były przypadki że komorę gazową ktoś przeżył i potem dopiero dobijali.
      • Gość: ładny wieczór jest Re: dlaczego nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.05, 20:16
        Mylisz pojęcia Yeti.
        Skoro doszło do zapłodnienia to z powodu tych rzeczy, które powodują obnizenie
        skuteczności. I jak dziecko jest usuwane to tylko dlatego, że taka zapominalska
        kobieta raz nie weźmie, a potem bierze dalje. A jak wiesz jak się jest w ciązy
        nie wolno brać tabletek. I to powoduje poronienie.
        Tabletka ma określoną w wyniku badań dawkę hormonwó, ktore mają powsrztymać
        owulacje. I jak pryzjmuje się codizennie odpowiednią dawke to ta owulacja jest
        zatryzmana. To dzieki hormonom.
        Komora gazowa to był efekt tego, że na ludzi działano gazem. Dawki mieli
        policzone. Ale jakwiesz do gazu pchano więcje niz to przewidywała brzydko
        mówiąc norma. Zatem logiczne jest, że Ci któryz opadli pierwsi mniej wdechnęli
        tegopaskudztwa, a zatem jego działnie nie było smiertlene. Wszystko opiera się
        na dawkach. Jak dawka odpwoiednia to i efekkt zamierzony uzyskany.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka