aborcja?

08.07.05, 19:07
tyle tu dzieciakow pisze, ze seksza sie bez zabezpieczenia, pytaja o rade bo
mysla, ze sa w ciazy--ciekawi mnie jakie sa mysli takiej osobki majaca
nascie lat, ktora dostaje potwierdzenie o ciazy

co taka osobka robi? rodzi-wychodzi za maz bo tak trzeba-oddaje do adopcji-
usuwa ciaze?
    • Gość: miami Re: aborcja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 19:32
      Mieszkam w niezbyt duzej miejscowosci. zaobserwowalam ze nadeszla tu "moda" na
      bycie mloda mama. jest wiele dziewczyn ktore zachodza w ciaze, lecz nie z
      przypadkowymi facetami, a swoimi chlopakami. dziewczyny te rodza dzieci i
      zakladaja rodziny. tak jest u mnie tez zastanawiam sie co dalej!
      • Gość: catherine Re: aborcja? IP: *.pl / *.zlo.cxt.pl 08.07.05, 19:41
        a co ma być dalej... normalnie żyją...przecież posiadanie dziecka w młodym
        wieku to nie przestępstwo...później dziewczyny wychodzą za mąż albo same
        wychowują dziecko... czy tak trudno sie tego domyśleć???
        • polishbellydancer Re: aborcja? 08.07.05, 19:44
          normalnie? znam takie mlode samotne mamy co by chcialy wyjsc na dyskoteke,
          skonczyc studia ba szkole sredniai tym podobne--nawet dla nich to nie jest
          normalne i nie moga sie pogodzic ze w wieku 15, 16 czy 17 lat mialy "wpadke"

          nie zapszecze znam tez szczesliwe rozwiazania no ale za jaka cene?
      • polishbellydancer Re: aborcja? 08.07.05, 19:42
        mlode mamy--no tak--ja mam 25 lat i wszyscy sa oburzeni, ze jeszcze nie chce
        miec dzieci--a moje kolezanki z liceum maja juz po 2 czy 3 dzieciaczki--jedne
        sa szczesliwe inne mysla "i co teraz"?
        • maya2006 Re: aborcja? 08.07.05, 19:50
          wlasciwie ciekawe jest dlaczego nie zabezpieczaja?
          • polishbellydancer Re: aborcja? 09.07.05, 12:15
            wlasnie mnie tez to zastanawia
            koszt antykoncepcji? wstyd by zapytac?
    • taki_jeden_gosc Re: aborcja? 09.07.05, 00:21
      A ja mam 22 latka i nie planuję....a zamierzam koło 30stki
      jak sie już wyszaleję i spotkam porządno kobitke bo w miłośc
      to za stary i za stary jestem żeby wierzyć. I za wiele razy
      sie przejechałem.

      Po to sa środki anty żeby ich używać...no a jak się zdazy to co?
      Decyzja dziewczyny bo to ona ma rodzić ale oczywiście
      zaproponowałbym wspólne życie i wychowanie dziecka (mażenstwo wg
      mnie nie jest do niczego potrzebne, takie juz mam poglądy).
    • Gość: apsik Re: aborcja? IP: *.smstv.pl / *.smstv.pl 09.07.05, 00:33
      a ja mysle z eim pozniej tym gorzej ale za wczesnie te znie mozna.dzieci nalezy
      rozlozyc tak zaby hormony sie dobrze wydzielaly.za pozno kolo 30 wydaje mi sie
      bo ponoc nasza plodnosc spada przez srodowisko,nalogi,zla zywnosc.wszedzie
      chemia.nie wiem czy to prawda.ja kiedy dowedzilam sie z ejstem w ciazy a
      dowiedzilam sie kiedy moje dzieciatko umarlo(mialo ok 4tygodni)bylam wszoku.mam
      18 lat.nie wiedzilam ze jestem w ciazy.bylam po pewnym drobnym zabiegu i
      leczenie rany po nim wymagalo globulek.zabieg byl naprawde drobny chodzilo o
      nadzerke.w globulkach byl jod.bardzo silne leki.pislo tam zeby nie uzywac w
      czasie ciazy.a janei wiedzilam ze jestem w ciazy.stalo sie.bol,pozniej kolopty
      zdrowotne.jak patrze na to teraz to chcilabym je miec,nie iwem czemu al
      echcialbym.mysle jednak z ejetsem za mloda,a dziecko bylo wynikiem
      nieodpowiedzialnosci mojej i mojego faceta.teraz uwzamy.a moja koleznak z
      gimnazjum ma 18 lat pierwsze dziecko urodzila w wieku 13 drugie jakies dwa lata
      pozniej i teraz jest z 3 w ciazy.kazde ma innego ojca....
      • myfed Re: aborcja? 09.07.05, 04:16
        o matko kochana. jestem bardzo bardzo liberalna, ale wkurza mnie jak dzieci
        robią dzieci. Do takiej decyzji jest potrzebna, na litość, niezależność
        ekonomiczna! Nie wyobrażam sobie, żeby moja matka utrzymywała moją wpadkę. Nie
        wyobrażam sobie rzucenia studiow z powodu wpadki. Ale samą wpadkę, mimo
        antykoncepcji hormonalnej, mogę sobie wyobrazić (jestem mistrzynią świata w
        zapominaniu pigułki, albo pozbywania się jej wraz z bełtem do kibla, kiedy
        jestem na solidnej bani)
        • Gość: solidna bania Re: aborcja? IP: *.ny-newyorkc0.sa.earthlink.net 09.07.05, 06:22
          z bełtem ???
          • magnolia76 Re: aborcja? 09.07.05, 07:22
            Ja urodziłam dziecko w wieku 20-stu lat, z ojcem dziecka chodziłam przez 4 lata
            i wydawało mi się że dobrze go znam, wzieliśmy ślub, po 7 latach małżeństwa
            rozwiedliśmy się. Teraz z perspektywy czasy wiem że byłam za młoda i na dziecko
            i na ślub. Teraz jestem w innym związku partnerskim, mamy wspólne dziecko,
            zupełnie inaczej przezywam macierzyństwo, jest świadome i przez to piękniejsze.
            Wszystkim kobietkom którym śpieszno no pieluch i małżeństwa radzę poczekać aż
            będą e3mocjonalnie gotowi, trudno podać wiek, bo każdy przypadek jest
            indywidualny.
            • maya2006 Re: aborcja? 09.07.05, 13:27
              w wielu krajach jest normalne miec dziecko miedzy 25 a 30 rokiem zycia. nie
              szkodzi to ani dziecku ani matce. czesto takie gadanie jest usprawiedliwieniem
              dla wczesnej ciazy. mysle, ze oczywiscie moze sie zadarzyc, ze zajdzie sie mimo
              zabezpieczania, ale czytajac fora i widzac otoczenie, wydaje mi sie to zbyt
              nagminne, by moglo naprawde byc zawsze nieuniknionym "przypadkiem"...
              a w sumie nie mam zadnych obiekcji, jezeli ludzie w wieku 20 lat PLANUJA dziecko
              i malzenstwo, ale nie oklamujmy sie, wpadka nie jest decyzja. dlatego uwazam, ze
              antykoncepcja jest nawazjniejsza... a jest zaniedbywana. dlaczego?
    • Gość: ona 21 Re: aborcja? IP: *.lukman.pl / *.lukman.pl 21.07.05, 22:31
      no ja też jestem tego ciekawa, co takie młode mamy robią. Podejrzewam że jakiś
      procent napweno usuwa, albo bierze środki poronne...
    • lovedance ABORCJA NIE 22.07.05, 08:55
      Ja znów mieszkam w małym mieście i u mnie dzieci normalnie się rodzą...Para
      zazwyczaj bierze ślub zeby dziecko nie bylo nieslubne, ale to raczej zalezy od
      rodzicow ktorzy postawiaja warunek:slub albo Ci nie pomozemy.Ja osobiscie
      jestem przcewniczką aborcji, chciałam dodac:) Ps.Dziwi mnie fakt, ze dziewczyny
      które pozwolily sobie na dziecko w mlodym wieku nie nauczyly sie zasad
      antykoncepcji:)Znam jedna 20 latke która ma juz troje dzieci:)A w domu jej sie
      nie przelewa.Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja