Dodaj do ulubionych

uchwała nie przeszła...

31.12.09, 11:30
poziołek napisał:


uchwała nie przeszła...

uchwała o podwyższeniu stawki na fundusz remontowy
głosowanie w trybie mieszanym:

41% udziałów za
38% przeciw
0% wstrzymujących

Dlaczego nie przeszła?
Liczy się większość bezwzględna?

Wiem, że na pewno to już było, ale proszę o szybką odpowiedź.
Może jednak ktoś się pomylił i może uchwała jest ważna.

Pozdrowienia pziolek
Obserwuj wątek
    • netkater Re: uchwała nie przeszła... 31.12.09, 11:50
      Co to znaczy: nie przeszła?
      Kto to stwierdził?
      Uchwała została podjęta, natomiast nie ma (nie powinna
      mieć) mocy prawnej i nie powinna wywoływać skutków prawnych
      jako podjęta z rażącym naruszeniem prawa.
      41 + 38 = 79% (a gdzie reszta głosów?)
      Poniżej wyjaśnienia:
      "…Nieprawidłowa jest praktyka stosowana przez niektórych
      zarządców, że głosy należy zbierać aż do uzyskania większości, a
      potem można już zaprzestać głosowania. Postępowanie takie uzasadnia
      się tym, że później oddane głosy już niczego nie zmieniają, a
      właściciel, który nie wziął udziału w głosowaniu, zostanie
      powiadomiony o treści podjętej uchwały i będzie ją mógł zaskarżyć.
      Opisana metoda działania stanowi ingerencję osoby nieuprawnionej w
      prawo własności niektórych właścicieli, a w szczególności w prawo
      współdziałania w zarządzie nieruchomością wspólną. Każdy z
      właścicieli jest uprawniony do wyrażania swojej woli w głosowaniu
      nad projektem uchwały. Nikt nie może go legalnie tego prawa pozbawić
      . …"
      Źródło: Teczka zarządcy nieruchomości - Wydawnictwo C. H. Beck

      "...Każdy z właścicieli ma prawo i obowiązek uczestniczyć w
      zarządzie rzeczą wspólną. Odjęcie tego prawa poprzez uniemożliwienie
      niektórym z właścicieli możliwości oddania głosu jest naruszeniem
      prawa, a uchwała podjęta w opisany w stanie faktycznym sposób nie ma
      żadnej mocy wiążącej. Nie można, bowiem mówić o podjęciu uchwały,
      gdy nie wszyscy uprawnieni wypowiedzieli się, co do jej treści.
      Dlatego też uchwała podjęta w taki sposób nie posiada mocy prawnej…"

      "...Uchwały wspólnoty mieszkaniowej są, bowiem uchwałami ogółu
      właścicieli, a nie ich przedstawicielstwa...zbieranie podpisów
      zakończono na drugi dzień po zgromadzeniu. Później już nie próbowano
      uzupełnić brakujących podpisów, bowiem uznano, że na liście jest
      wystarczająca ilość głosów na "tak". Z powyższego wynika, że
      zaskarżona uchwała została podjęta w sposób rażąco sprzeczny z
      obowiązujących w tym zakresie prawem… i została uchylona..."
      -
      Sąd Najwyższy (IV CK 543/2003).
      • netkater Re: uchwała nie przeszła...bo nie istnieje 31.12.09, 11:59
        Jeszcze jeden argument:
        Uchwała nie posiada wymaganej większości głosów "za" (ponad 50%)

        "…taka uchwała w ogóle nie stanowi wyrażenia woli zebrania
        współwłaścicieli… podjęta z naruszeniem ustawowego wymogu większości
        głosów… na podstawie art. 189 k.p.c. jako uchwała nieistniejąca nie
        podlega nawet zaskarżeniu… o niezgodności z prawem uchwały można
        orzekać tylko wtedy, kiedy uchwała istnieje, a nie o tym, czego nie
        ma…"
        - Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 lutego 2006 r., sygn.
        akt I CK 336/05.
      • haneczka_wm Re: Uchwała nie została podjęta.... 31.12.09, 13:23
        netkater napisał:
        > Uchwała została podjęta, natomiast nie ma (nie
        > powinna mieć) mocy prawnej i nie powinna wywoływać skutków
        >prawnych jako podjęta z rażącym naruszeniem prawa.

        Jeśli za uchwałą było tylko 41% "za",to nie może być mowy o jej
        podjęciu (przynajmniej w tym momencie, kiedy przerwano
        głosowanie). :)
        Sam fakt podjęcia oznacza, że uchwała przeszła i ma być realizowana
        przez zarząd/zarządcę.

        netkater napisał:
        > 41 + 38 = 79% (a gdzie reszta głosów?)

        Ten wynik przekonuje nas raczej o tym, że bezpodstawnie zakończono
        lub przerwano głosowanie z niewiadomych powodów.

        Przy takich wynikach zarząd powinien nadal kontunuować zbieranie
        głosów, aż do uzyskania ostatecznej pewności, co do tego, czy
        uchwała została podjęta, czy też nie.


        > "...Nieprawidłowa jest praktyka stosowana przez
        > niektórych
        > zarządców, że głosy należy zbierać aż do uzyskania większości, a
        > potem można już zaprzestać głosowania. Postępowanie takie
        > uzasadnia się tym, że później oddane głosy już niczego nie
        > zmieniają, a właściciel, który nie wziął udziału w głosowaniu,
        > zostanie powiadomiony o treści podjętej uchwały i będzie ją mógł
        > zaskarżyć."


        Nie uważam, iż praktyka jest nieprawidłowa. :)
        Głosy zbierane w trybie mieszanym, są zbierane na zebraniu i w
        trybie indywidualnym. Czy ktoś zabrania przyjść właścicielowi na
        zebranie? To jest nawet jego obowiązek.
        A jeśli na to zebranie przyjść nie może, bo tak też się zdarza - to
        nikt nie zabrania mu udzielić pełnomocnictwa sąsiadowi do
        głosowania na zebraniu w jego imieniu.
        Właściciel, który interesuje się sprawami wspólnoty na pewno o to
        zadba, a reszta nie może i nie powinna oczekiwać, że będzie
        ujmowana trybem dla jednostek specjalnych i wybranych, które nic
        nie muszą, bo zarząd/zarządca i tak do nich powinien przyjść i na
        kolanach prosić. Bez przesady.

        Właściciel, który wypiął się na zebranie lub możliwość
        udzielenia wybranej osobie pełnomocnictwa musi się liczyć z tym, że
        w dalszym ciągu głosowania w trybie indywidualnym może już zostać
        pominięty.

        Nie dlatego, że ktoś narusza jego prawa właściciela, lecz dlatego,
        że jego podpis, po uzbieraniu już ponad 50% udziałów, nic nie
        zmieni w kwestii podjęcia lub nie tej uchwały, a jemu już tę
        możliwość raz dano wcześniej i on z niej nie skorzystał.
        To zapytajmy, dlaczego sam zlekceważył swoje prawa jako właściciela?
        • netkater Re: Uchwała nie została podjęta.... 31.12.09, 13:36
          Haneczka - To sa twoje poglądy - masz do nich prawo ale nie żądaj
          abyśmy wszyscy je przyjmowali za pewnik.
          Ja przytoczyłem ustalenia prawne wynikające z "wałkowania" takich i
          podobnych spraw w sądach, które w tej sprawie wydały interpretacje
          nie do końca jasnych przepisów.
          Ja osobiście z tymi orzeczeniami się zgadzam bo uważam że są słuszne.
          Materiały dla zarządców również o tym mówią i tak nakazują
          postępować co jest logiczne i zrozumiale. Każda inna interpretacja
          jest dowolnym rozciąganiem na wszystkie strony prawa byle by tylko
          dostosować je do zwyczaju i tradycji albo przyzwyczajeń takiego czy
          innego zarządcy.
          • barbara.27 Re: Uchwała nie została podjęta.... 31.12.09, 14:15
            netkater napisał:
            > Materiały dla zarządców również o tym mówią i tak nakazują
            > postępować co jest logiczne i zrozumiale.


            Ty nas materiałami dla zarządców, a tym bardziej ich logiką - nie strasz u progu Nowego Roku.
            • netkater Re: Uchwała nie została podjęta.... 31.12.09, 14:37
              Basiu - zupełnie źle odczytałaś intencje mojego postu w tej
              kwestii.
              Jako że większość "ekspertów" na tym i nie tylko na tym foruym to
              zarządcy, więc przypomnienie o tym że "ichnie" materiały mówią o
              takiej interpretacji miało tylko i wyłącznie wyprostowanie ich
              błędnego mniemania że można inaczej to interpretować tak jak się im
              podoba.
              Tak na marginesie - mają tylko jedną logikę która niewiele z tym
              pojęciem ma wspólnego.
              Zaraz posypią się na mnie gromy.
              Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku życzę walczącym ze
              wspólnotową (zarządców)logiką.
            • gutek147 Re: Uchwała nie została podjęta.... 31.12.09, 15:32
              barbara.27 napisała:

              > Ty nas materiałami dla zarządców, a tym bardziej ich logiką - nie
              > strasz u progu Nowego Roku.

              Wiedziała co napisała, oszołomów nie brakuje , dla nich miejsce w społeczeństwie też się znajdzie.

      • highrise Re: uchwała nie przeszła... 01.01.10, 11:53
        netkater napisał:

        > "...Uchwały wspólnoty mieszkaniowej są, bowiem uchwałami ogółu
        > właścicieli, a nie ich przedstawicielstwa...zbieranie podpisów
        > zakończono na drugi dzień po zgromadzeniu. Później już nie
        próbowano
        > uzupełnić brakujących podpisów, bowiem uznano, że na liście jest
        > wystarczająca ilość głosów na "tak". Z powyższego wynika, że
        > zaskarżona uchwała została podjęta w sposób rażąco sprzeczny z
        > obowiązujących w tym zakresie prawem… i została uchylona..."
        -
        > Sąd Najwyższy (IV CK 543/2003).


        Przytoczona przez Pana sprawa, rozpatrywana w ramach kasacji, przez
        Sąd Najwyższy,(IV CK 543/2003), dotyczyła wyboru członków zarządu
        wspólnoty mieszkaniowej przez nieuprawnione osoby.

        SN stwierdził"...Rację mają skarżący, twierdząc, że przedmiotowa
        uchwała podjęta została z naruszeniem ustawowej procedury,
        uprawnienie bowiem do zbierania głosów ma tylko zarząd (art. 23
        uwl)...Niedopełnienie ustawowego obowiązku powiadomienia każdego
        właściciela o treści uchwały podjętej w trybie indywidualnego
        zbierania głosów (art. 23 ust. 3 uwl) nie ma wpływu na skuteczność
        uchwały, gdyż w tym trybie uchwała zapada z chwilą oddania
        ostatniego głosu przesądzającego o uzyskaniu większości.

        Niepowiadomienie powoduje natomiast, że dla właściciela, który go
        nie uzyskał, nie rozpoczyna się bieg terminu do zaskarżenia uchwały.
        (...)Niedopełnienie ustawowego obowiązku powiadomienia każdego
        właściciela o treści uchwały podjętej w trybie indywidualnego
        zbierania głosów (art. 23 ust. 3 uwl) nie ma wpływu na skuteczność
        uchwały, gdyż w tym trybie uchwała zapada z chwilą oddania
        ostatniego głosu przesądzającego o uzyskaniu większości.
        Niepowiadomienie powoduje natomiast, że dla właściciela, który go
        nie uzyskał, nie rozpoczyna się bieg terminu do zaskarżenia uchwały.
        (...)Niedopełnienie ustawowego obowiązku powiadomienia każdego
        właściciela o treści uchwały podjętej w trybie indywidualnego
        zbierania głosów (art. 23 ust. 3 uwl) nie ma wpływu na skuteczność
        uchwały, gdyż w tym trybie uchwała zapada z chwilą oddania
        ostatniego głosu przesądzającego o uzyskaniu większości.
        Niepowiadomienie powoduje natomiast, że dla właściciela, który go
        nie uzyskał, nie rozpoczyna się bieg terminu do zaskarżenia uchwały.
        Z tych przyczyn Sąd Najwyższy oddalił kasację (art. 393[12] kpc)".

        Wynika z powyższego, że autorzy teczki dla zarządcy wprowadzili Pana
        w błąd.


        Życze Wszystkim Forumowiczom
        dobrego Nowego Roku.

        SJ
        • barbara.27 homeostaza licencjonowanych 01.01.10, 15:14
          highrise napisał:

          > Wynika z powyższego, że autorzy teczki dla zarządcy wprowadzili Pana w błąd.
          >

          Tkwienie w błędzie, to naturalne środowisko wegetacji dla większości
          licencjonowanych zarządców.
          • bykira Re: homeostaza licencjonowanych 01.01.10, 15:42
            Już samo stworzenie czegoś takiego jak "teczka dla zarządcy "
            świadczy o tym jakie mniemanie o licencjonowanych zarządcach, ich
            wiedzy i wartości licencji mają autorzy tego "dzieła". Gdyby
            zdobycie licencji wiązało się z wiedzą i było z nią równoznaczne, to
            nie byłoby nabywców tejże teczki. Tytuł brzmiałby raczej " teczka
            dla administratorów ". Ta publikacja, to zasłużony policzek dla
            licencjonowanych zarządców.
            I najciekawsza jest zachęta :
            "
            dokumentacja zabezpiecza zarządcę przed odpowiedzialnością
            wynikającą z przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami, prawa
            budowlanego czy ustawy o ochronie środowiska." - Żenada !

            www.beckinfobiznes.pl/tresc.php?m=l&id=30--
            Forum wspólnot mieszkaniowych - wspolnoty.net.pl
            • netkater Re: homeostaza licencjonowanych 01.01.10, 18:03
              Ja bym się tak przedwcześnie zarządcy nie cieszył.
              Ależ wy nieuważnie czytacie posty.
              "Teczka...." jako źródło dotyczyła akapitu pierwszego.
              Natomiast przytoczony wyrok funkcjonuje niezależnie.
              Proszę zwrócić uwagę że we wspomnianej kasacji (IV CK 543/2003) Sąd
              Najwyższy przywołuje też:
              wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 października 2002 r., IV CKN
              1351/00 (OSNC 2004,nr 3, poz. 40).
              a tutaj już mamy takie stwierdzenie:
              "...Sąd Najwyższy zważył, co następuje...
              ... chociaż trzeba stwierdzić, że uchwały podjętej w wyniku
              zastosowania trybu mieszanego nie można - wbrew
              faktom - uważać za podjętą na zebraniu, ponieważ głosy oddane na
              zebraniu oraz zebrane indywidualnie mają takie same znaczenie, a
              uchwała jest podjęta po złożeniu ostatniego głosu i dopiero
              wówczas można przystąpić do ustalania woli
              większości...."

              ======================================
              Pytanie poza konkursem (nie dla zarządców)jest takie: czy lepiej aby
              wszyscy właściciele mieli możność uczestniczyć w zarządzaniu
              (pomijając tych co nie chcą) czy żeby tylko 50,01 % ?
              p.s. Bardzo proszę nie utożsamiać mnie z autorami jakiś dzieł.
              Osbiście jestem na zupełnie przeciwnym biegunie interesów
              zarządców.
              • bykira Re: homeostaza licencjonowanych 01.01.10, 18:25
                Jaka jest nagroda za prawidłową odpowiedź ?
                Ostatnio za udzielenie prawidłowej odpowiedzi w konkursie miałam
                otrzymać nagrodę książkową. Zaproponowałam że zadowolę sie
                odpowiedzią na moje pytanie. Do dzisiaj mi nie odpowiedziano.
                Dlatego proszę, żebyś rozważnie odpowiedział na pytanie ze wstępu
                :-)
                • netkater Re: homeostaza licencjonowanych 01.01.10, 18:37
                  No nie wiem czy będzie to takie proste, jako że pytanie w zasadzie
                  zbliżone jest do tzw. otwartych.
                  W każdym bądź razie CIACHO z kawą w moim towarzystwie mogę
                  zagwarantować.
                  • bykira Re: homeostaza licencjonowanych 01.01.10, 18:57
                    Oczywiście że lepiej, żeby wszyscy którzy chcą uczestniczyli w
                    zarządzie, jeśli jednak się nie chcą udzielać, to musi wystarczyć
                    50.01 :-)
                    Rozumiem, że skoro Ty jesteś towarzystwem do kawy i "Ciacha", to ja
                    mam robić za "Ciacho" w przypadku zaproszenia :-)
                    Pytanie było retoryczne, więc nagroda się nie należy :-)
                    • netkater Re: homeostaza licencjonowanych 01.01.10, 19:19
                      Mniam....mniam......>
                    • xxxll Re: homeostaza licencjonowanych 01.01.10, 22:07
                      bykira napisała:

                      > Rozumiem, że skoro Ty jesteś towarzystwem do kawy i "Ciacha", to ja
                      > mam robić za "Ciacho" w przypadku zaproszenia :-)

                      Irenko, zbyt duże mniemanie masz o sobie, CIACHO - leci już w kinach:>




                      ----------------------------------------------------------------
                      Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla
                      osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
                      www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
                • highrise Re: homeostaza licencjonowanych 01.01.10, 19:55
                  bykira napisała:

                  > Jaka jest nagroda za prawidłową odpowiedź ?
                  > Ostatnio za udzielenie prawidłowej odpowiedzi w konkursie miałam
                  > otrzymać nagrodę książkową. Zaproponowałam że zadowolę sie
                  > odpowiedzią na moje pytanie. Do dzisiaj mi nie odpowiedziano.
                  > Dlatego proszę, żebyś rozważnie odpowiedział na pytanie ze wstępu
                  > :-)


                  Witam

                  i czekam na pytanie....

                  Dobrego 2010r.

                  SJ
                  • bykira Do highrise 02.01.10, 13:52
                    Przecież pytanie wysłałam mejlem 21 grudnia.
                    Może sprecyzuję je jeszcze raz.
          • highrise Re: homeostaza licencjonowanych 01.01.10, 20:00
            barbara.27 napisała:

            > highrise napisał:
            >
            > > Wynika z powyższego, że autorzy teczki dla zarządcy wprowadzili
            Pana w bł
            > ąd.
            > >
            >
            > Tkwienie w błędzie, to naturalne środowisko wegetacji dla
            większości
            > licencjonowanych zarządców.


            Może nie dla większości ale chyba bardzo dużej ilości osób.

            Dobrym przykładem może byc sposób zarządzania/administrowania
            lokalami użytkowymi (garażami wielostanowisowymi.

            SJ

    • wspolnoty_net_pl Re: uchwała nie przeszła... 31.12.09, 12:33
      gutek147 napisał:
      > poziołek napisał:
      > uchwała nie przeszła...
      > uchwała o podwyższeniu stawki na fundusz remontowy
      > głosowanie w trybie mieszanym:
      > 41% udziałów za
      > 38% przeciw
      > 0% wstrzymujących
      > Dlaczego nie przeszła?
      > Liczy się większość bezwzględna?
      > Wiem, że na pewno to już było, ale proszę o szybką odpowiedź.
      > Może jednak ktoś się pomylił i może uchwała jest ważna.
      > Pozdrowienia pziolek

      Post w całości został skopiowany z tego wątku -> wspolnoty.net.pl/viewtopic.php?t=4517
      na Forum Wspólnot Mieszkaniowych - wspolnoty.net.pl
      • kondominium.net.twa Re: uchwała nie przeszła... 31.12.09, 12:55
        wspolnoty_net_pl napisał:


        > Post w całości został skopiowany z tego wątku ->
        wspolnoty.net.pl/viewtopic.php?t=4517
        > na Forum Wspólnot Mieszkaniowych - wspolnoty.net.pl


        a co to zmienia ? i wnosi do tematu ...

        czy boicie się czegoś ? czy to tak dla przekory ...
        i w walce z ... kim? czym? , a może ... naprawdę jesteście tak w siebie
        zapatrzeni i nieomylni, że wam odjęło rozum.

        Wiele wątków jest kopiowych z rożnych forum
        ... tylko wasze gremium
        udziałowców FORUM WSPOLNOTY.NET tak lamentuje, jakby się świat miał się jutro
        skończyć i zapanować cisza...

        Jest w tym jakaś myśl ... co dwie głowy, to nie jedna...

        Do Siego Roku.





        • barbara.27 Re: uchwała nie przeszła... 31.12.09, 14:12
          kondominium.net.twa napisał:

          > wspolnoty_net_pl napisał:
          >
          > > Post w całości został skopiowany z tego wątku -> wspolnoty.net.pl/viewtopic.php?t=4517
          > > na Forum Wspólnot Mieszkaniowych - wspolnoty.net.pl
          >
          >
          > a co to zmienia ? i wnosi do tematu ...
          >
          Złodziejstwo już tak ci spowszedniało? Biorąc pod uwagę bełkotliwy styl twojej wypowiedzi, to ciebie nikt z własności intelektualnej nie jest w stanie okraść.
          • gutek147 Re: uchwała nie przeszła... 31.12.09, 15:29
            barbara.27 napisała:

            > Złodziejstwo już tak ci spowszedniało? Biorąc pod uwagę bełkotliwy styl twojej
            > wypowiedzi, to ciebie nikt z własności intelektualnej nie jest w stanie okraść.


            O jakim złodziejstwie ty piszesz Barababara.J27?. Czyżby chodziło o twój cięty języczek. Bo nic do wyjaśnienia w sprawie podjętych / nie podjętych uchwał nie napisałaś. Ale co się dziwić jak zionie od ciebie tylko pogardą.

            Uchwały nie zostały podjęte.

            • ag2697 Re: uchwała nie przeszła... 31.12.09, 16:46
              Dałem się wybrać na jednego z członków zarządu po kilkakrotnym przeczytaniu ze
              zrozumieniem uowl. Gdyby w uowl było napisane, że w sprawie uchwały muszą się
              wypowiedzieć wszyscy właściciele lokali to moja decyzja byłaby inna. Takie i
              podobne ustalenia SN zniechęcają wyłącznie tych właścicieli, którzy chcą coś dla
              wspólnoty zrobić do "wzięcia spraw w swoje ręce". Nikt nikogo nie będzie prosił
              na kolanach i przekonywał, że należy np. wykonać regulację centralnego
              ogrzewania. Do właściciela najlepiej przemawia wysoka podwyżka zaliczki na
              centralne ogrzewanie, a nie jakiekolwiek wyjaśnienia. Oczywiście z prawnego
              punktu widzenia, każdy powinien się wypowiedzieć w podobnych sprawach z tym, że
              większość tych "każdych" nie dorosła do tego. Porównać to można do przedszkola
              zarządzanego przez przedszkolaki. Efektem takich orzeczeń będzie rezygnacja
              członków zarządów z funkcji, na które zostali wybrani, albo bezmyślne
              podporządkowanie się woli zarządców.
              • xxxll Re: uchwała nie przeszła... 31.12.09, 17:09
                ag2697 napisał:

                > Gdyby w uowl było napisane, że w sprawie uchwały muszą się
                > wypowiedzieć wszyscy
                właściciele lokali to moja decyzja byłaby inna.

                Przecież nie ma. W czym problem.

                W głosowaniu w drodze indywidualnego zbierania głosów karty do głosowania winny być dostarczone do wszystkich właścicieli (rozniesione, wrzucone do skrzynek pocztowych, wysłane pocztą , dostarczane przez tzw. "kolędowanie", itd.). Nie ma obowiązku brania udziału w głosowaniu.
                Uchwała jest obowiązująca, gdy ZA jej przyjęciem zagłosuje ponad 50% właścicieli ze 100%.

                > Takie i podobne ustalenia SN zniechęcają wyłącznie tych
                > właścicieli, którzy chcą coś dla wspólnoty zrobić do "wzięcia
                > spraw w swoje ręce".

                O jakie ustalenia chodzi...


                ----------------------------------------------------------------
                Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
                www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
    • jaqbek2 Re: uchwała nie przeszła... 02.01.10, 09:45
      Zgodnie z UoWL - i nie ma co tu przytaczać jakichś interpretacji z "teczki
      zarządcy", czy wyroków sądowych, uchwała przechodzi, jeśli poparli ją
      właściciele lokali posiadający w sumie ponad 50% udziałów. Oznacza to nie mniej,
      ni więcej tyle, że:
      - głosy wstrzymujące się są równoważne głosom przeciw
      - uchwała przechodzi, jeśli zebrano 50% głosów za. Czyli w momencie, gdy 50%
      głosów na za jest zebrane, zbieranie można przerwać, bo kolejne głosy nic nie
      zmienią
      - zbieranie można też przerwać, jeśli suma udziałów osób, które jeszcze nie
      głosowały i tych, co głosowało za, jest mniejsza niż 50%. Wówczas co byśmy nie
      robili, uchwała nie przeszła.

      Tutaj mamy sytuację, gdy zebrano 41% głosów za, a 21% nie wypowiedziało się
      jeszcze. Zatem uchwała ma szansę jeszcze przejść, i przerwanie zbierania głosów
      w tym momencie jest niedopuszczalne.
      • collinsowa Re: uchwała nie przeszła... 02.01.10, 13:42
        To że w twojej wspólnocie tak robicie to nie znaczy że wszyscy mają
        też łamać prawa właścicieli, więc bądź tak łaskaw i powstrzymaj się
        z pouczaniem. Zaprezentować swój pogląd masz prawo jak najbardziej,
        ale tylko tyle.
        • xxxll Re: uchwała nie przeszła... do collinsowa 02.01.10, 16:23
          collinsowa napisał:

          > To, że w twojej wspólnocie tak robicie to nie znaczy
          > że wszyscy mają też łamać prawa właścicieli,
          > więc bądź tak łaskaw i powstrzymaj się z pouczaniem.

          >collinsowa< co Ty za brednie wypisujesz... powstrzymaj się od nawracania
          i usiłowania na swoją modę interpretować prawo (zapisy UoWL):

          Uchwały przechodzą, gdy za jej przyjęciem zagłosuje ponad 50% ze wszystkich
          właścicieli lokali tworzących daną wspólnotę.
          W systemie głosowania mieszanym lub w drodze indywidualnego zbierania głosów
          ważne jest by każdy właściciel otrzymała kartę do głosowania z treścią
          uchwał.


          Takie jest prawo...
          • collinsowa Re: uchwała nie przeszła... do collinsowa 02.01.10, 18:13
            Ty miszasz czy co?
            To jest forum wspólnot mieszkaniowych a nie "szubrawców z
            licencjatami", więc po co zabierasz głos bez sensu i je zaśmiecasz.
            • ag2697 Re: uchwała nie przeszła... do collinsowa 02.01.10, 20:58
              Droga pani collinsowa, mnie jako członka zarządu żadna siła nie jest w stanie zmusić do zebrania podpisów wszystkich członków wspólnoty pod uchwałą, za którą lub przeciw której podpisy złożyło ponad 50% właścicieli lokali. Jeśli jakikolwiek sąd uzna, że ma tak być to natychmiast rezygnuję z tej funkcji na korzyść tego kto wniósł sprawę (ponieważ o konkretnej wspólnocie mówimy).
              • collinsowa Re: uchwała nie przeszła... do collinsowa 02.01.10, 22:07

                Mnie też.
                A co pan(i) na to:
                „… trzeba stwierdzić, że uchwały podjętej w wyniku zastosowania
                trybu mieszanego nie można - wbrew faktom - uważać za podjętą na
                zebraniu, ponieważ głosy oddane na zebraniu oraz zebrane
                indywidualnie mają takie same znaczenie, a uchwała jest podjęta
                po złożeniu ostatniego głosu i dopiero wówczas można przystąpić do
                ustalania woli większości
                …” - Wyrok SN z dnia 16 października
                2002 r., IV CKN 1351/00


                "…Uchwała może też być wynikiem głosów oddanych częściowo na
                zebraniu, częściowo w drodze indywidualnego ich zbierania. W
                głosowaniu muszą brać udział wszyscy właściciele.
                Uchwały
                wspólnoty mieszkaniowej są bowiem uchwałami ogółu właścicieli, a nie
                ich przedstawicielstwa... zbieranie podpisów zakończono na drugi
                dzień po zebraniu. Później już nie próbowano uzupełnić brakujących
                podpisów, bowiem uznano, że na liście jest wystarczająca ilość
                głosów na "tak". Z powyższego wynika, że zaskarżona uchwała została
                podjęta w sposób rażąco sprzeczny z obowiązujących w tym zakresie
                prawem…"
                - Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 2002-04-12, I
                ACa 1531/01
                • xxxll Re: uchwała nie przeszła... do collinsowa 03.01.10, 17:13

                  collinsowa napisał:

                  > „… trzeba stwierdzić, że uchwały podjętej w wyniku zastosowania
                  >
                  > trybu mieszanego nie można - wbrew faktom - uważać za podjętą na
                  > zebraniu
                  , ponieważ głosy oddane na zebraniu oraz zebrane
                  > indywidualnie mają takie same znaczenie, a uchwała jest podjęta
                  > po złożeniu ostatniego głosu i dopiero wówczas można przystąpić do
                  > ustalania woli większości
                  …” - Wyrok SN z dnia 16 października
                  > 2002 r., IV CKN 1351/00


                  Pełna treść wyroku TU
                  ----------------------------------------------------------------
                  Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
                  www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
                • xxxll Re: uchwała nie przeszła... do collinsowa 03.01.10, 18:17
                  collinsowa napisał/a?:

                  > "…Uchwała może też być wynikiem głosów oddanych częściowo na
                  > zebraniu, częściowo w drodze indywidualnego ich zbierania. W
                  > głosowaniu muszą brać udział wszyscy właściciele.
                  Uchwały
                  > wspólnoty mieszkaniowej są bowiem uchwałami ogółu właścicieli, a nie
                  > ich przedstawicielstwa... zbieranie podpisów zakończono na drugi
                  > dzień po zebraniu. Później już nie próbowano uzupełnić brakujących
                  > podpisów, bowiem uznano, że na liście jest wystarczająca ilość
                  > głosów na "tak". Z powyższego wynika, że zaskarżona uchwała została
                  > podjęta w sposób rażąco sprzeczny z obowiązujących w tym zakresie
                  > prawem…"
                  - Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 2002-04-12, I ACa 1531/01



                  Tryb podejmowania uchwał przez właścicieli lokali reguluje art. 23 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali. Uchwały właścicieli lokali mogą być podejmowane albo na zebraniach, albo w drodze indywidualnego zbierania głosów przez zarząd.

                  Uchwała może też być wynikiem głosów oddanych częściowo na zebraniu, częściowo w drodze indywidualnego ich zbierania. W głosowaniu muszą brać udział wszyscy właściciele. Uchwały wspólnoty mieszkaniowej są bowiem uchwałami ogółu właścicieli, a nie ich przedstawicielstwa. Stosownie do ust. 2 art. 23 powołanej ustawy, uchwały zapadają większością głosów właścicieli lokali, liczonej według wielkości udziałów, a nie głosów obecnych na zebraniu, jeśli miało ono miejsce.

                  Oznacza to, że do przyjęcia uchwały konieczne jest oddanie na nią więcej niż 50% głosów. Głosy właścicieli lokali wstrzymujących się od głosowania lub odmawiających udziału w głosowaniu należy traktować jako głosy przeciwko proponowanej uchwale.


                  Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 12 kwietnia 2002 r., sygn. I ACa 1531/01




                  ----------------------------------------------------------------
                  Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
                  www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
              • collinsowa Re: uchwała nie przeszła... do collinsowa 03.01.10, 00:39
                Drogi(a) >ag2697<
                Nie wiem dlaczego większość członków zarządów i wszyscy zarządcy
                wypowiadajacy sie na tym forum, traktuje sprawowane funkcje z jakimś
                zupełnie niezrozumiałym przymusem.
                Ktoś was szantażuje że musicie je pełnić?
                Jeżeli zarząd jest wynagradzany to wynegocjujcie takie wynagrodzenie
                które wam zrekompensuje szkodliwe warunki pracy, albo zrezygnuj
                jeden z drugim.
                Jeżeli pracujecie społecznie do dajcie sobie spokój i zajmijcie sie
                czymś innym jak wam to nie odpowiada.
                Zupełnym już nieporozumieniem, świadczącym o kompletnym
                niezrozumieniu zadań i roli jaką ustawodawca przewidział dla
                zarządcy nieruchomości są ciągłe narzekania tych nic nie wiedzących
                za to chodzacych z głową wysoko w chmurach administratorów jak sami
                siebie nazywają. Cały ich wysiłek skierowany jest na to aby jak
                najmniej robić, aby właściciele nie mieli nic do gadania
                (najlepiej), aby oni mogli robić co im się podoba. Najprostsze
                zadanie jakim jest przygotowanie projektu uchwały i jej
                przeprowadzenie zgodnie z prawem urasta dla nich do rangi
                nierozwiązywalnego problemu. Inna sprawa że sprzyja im wybitnie tzw.
                barania postawa większości członków zarządów. Ale to przecież waszym
                zadaniem jest również edukacja właścicieli (standardy się kłaniają).
                Nie odpowiada wam taka praca to się przekwalifikujcie albo zajmijcie
                się wogóle czymś innym, co nie jest związane z pracą z ludźmi.
                Na przykładzie właśnie podejmowania uchwał widać jak podchodzicie do
                sprawy. Wymyślacie wszelkie możliwe niestworzone przyczyny żeby
                tylko zakończyć głosowanie na 50,01%. Dlaczego nie postaracie sie
                żeby większość właścicieli przyszła na zebranie, przedyskutowała
                proponowane uchwały - o ile mnie roboty macie (nie trzeba wszystkich
                powiadamiać, nie trzeba kolędować) - lepiej wysłać "ciecia" z listą?
                Tak właśnie pracujecie. Najlepiej by było aby wam wymienili (kto?)
                większość właścicieli, albo wogóle zlikwidowali wspólnoty - wtedy
                nic już nie mielibyście do roboty.
                Reasumując - przestańcie narzekać i cały czas szukać co by tu
                jeszcze spieprzyć. Zacznijcie myśleć pozytywnie - co by tu jeszcze
                usprawnić, jak poprawić relacje z właścicielami.
                Społeczeństwa nie da się wymienić - to najwyżej społeczeństwo może
                wymienić tego co nie potrafi nim kierować.
                Niniejszy tekst nie dotyczy wyjątków, bo jak w każdej regule i we
                wspólnotach niektórych jest dobrze.
                • highrise Re: uchwała nie przeszła... do collinsowa 03.01.10, 09:04

                  Bardzo dobra wypowiedź, którą z przyjemnością przeczytałem.

                  Pozdrawiam

                  SJ
                  • amonit23 Re: uchwała nie przeszła... do collinsowa 03.01.10, 12:30
                    Jednym z plusów po poprzednim systemie (socjalizmie) jest brak prawa
                    precedensowego. Dobrze że wyroki SN nie zmieniają przepisów prawa ale służą
                    tylko do interpretacji w konkretnej sprawie. To tylko wynik słabości naszego prawa.
                • xxxll Re: uchwała nie przeszła... do collinsowa 03.01.10, 17:06
                  - Co to za bełkot, rodem z oddziału psychiatrycznego.
                  Co ma wspólnego wywód na temat społeczeństwa z prawem obowiązującym we
                  wspólnotach a właściwie z jego interpretacja przez >collinsowa<
                  ...chyba że >collinsowa< jest autorem uzasadnienia do wyroku... :>

                  collinsowa witaj w kubie TWA...

                  > Wymyślacie wszelkie możliwe niestworzone przyczyny żeby
                  > tylko zakończyć głosowanie na 50,01%. Dlaczego nie postaracie sie
                  > żeby większość właścicieli przyszła na zebranie, przedyskutowała
                  > proponowane uchwały - o ile mnie roboty macie

                  No to zmuś to społeczeństwo, aby chodziło na zebrania właścicieli ...
                  Mnie nie zmusisz za żadne pieniądze, abym przychodził.

                  Jedynym powodem, które spowoduje przychodzenie na twoje zebrania
                  (właścicieli)

                  będzie fakt działania na szkodę społeczeństwa - szkodę właścicieli
                  lokali. Frekwencja będzie ponad 100% ... masz to jak w banku...sprawdzone.






                  ----------------------------------------------------------------
                  Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla
                  osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
                  www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
                  • collinsowa Re: uchwała nie przeszła... do collinsowa 03.01.10, 17:18
                    Już ci raz zwracałam uwagę a ty dalej nic nie rozumiesz - co mnie
                    zresztą nie dziwi.
                    Najprostszego tekstu nie kapujesz a co dopiero mówić o jakieś
                    ustawie.
                    Zajmujesz niechlubne pierwsze miejsce wśród właśnie tych kórych
                    opisałam - szubrawców z licencjatem.
                    p.s. dla ciebie to nawet twoje brednie to też belkot.
                    • xxxll Re: uchwała nie przeszła... do collinsowa 03.01.10, 17:41

                      Uderz w stół a ... do ciebie >collinsowa< to jak grochem o ścianę...

                      Zajmujesz jedno z pierwszych miejsc na liście oszołomów rodem z TWA piszących w celu wywołania fermentu w głowach tych co sa właścicielami lokali, ale sprawy związane z byciem właścicielem lokalu we wspólnocie traktują marginalnie.

                      Wyrywanie fragmentów z orzeczeń sądowych to twoje oczko w głowie... tak dla zamętu.. tylko czemu ma to służyć..?

                      szubrawców z licencjatem - nie wiem co i kto dał ci władzę, aby takie kalumnie rzucać wobec tych co posiadają licencje zawodowe.
                      Ale cóż, jest demokracja i dla takich jak Ty -(...), w społeczeństwie miejsce się znajdzie ...

                      PS.
                      Stasiu z licencją - tekst >collinsowa< odnosi się i do ciebie



                      ----------------------------------------------------------------
                      Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
                      www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
                • ssnn Re: uchwała nie przeszła... do collinsowa 04.01.10, 11:30
                  collinsowa napisał:
                  >
                  > Wymyślacie wszelkie możliwe niestworzone przyczyny żeby
                  > tylko zakończyć głosowanie na 50,01%. Dlaczego nie postaracie się
                  > żeby większość właścicieli przyszła na zebranie, przedyskutowała
                  > proponowane uchwały - o ile mnie roboty macie (nie trzeba
                  > wszystkich powiadamiać, nie trzeba kolędować) - lepiej wysłać
                  > "ciecia" z listą?

                  Nie wiem, jak inni, powiem za siebie.
                  Też bym podziękowała za bycie członkiem zarządu mojej WM, gdyby ustawa
                  obligowała mnie do zebrania 100% głosów.

                  Nie kończymy zbierać głosów na 50,01%, staramy się zachęcać właścicieli (m.in.
                  organizując je bardzo blisko domu i obowiązkowo na parterze) do uczestnictwa w
                  zebraniach, ale niestety - jesteśmy WM z dość wysoką średnią wieku, co wiąże się
                  z chorobami, demencją, utrudnionym poruszaniem się, sprawami spadkowymi itp.
                  Do tego dochodzi część mieszkań, w których właściciele nie mieszkają - oni
                  zarówno zebrania, jak i głosowania korespondencyjne mają w nosie, przecież
                  koszty eksploatacji + X zł płacą ich najemcy.
                  A gmina też ma nas w nosie, chodzą na zebrania tylko trudnych WM, a my się
                  przecież dogadujemy, więc byli ostatnio ileś lat temu u notariusza, żeby zmienić
                  sposób zarządu.
                  Toteż głosów zwykle mamy około 75-80%, bo reszta nie chce zagłosować.
        • jaqbek2 Re: uchwała nie przeszła... 03.01.10, 19:26
          Więc wskaż mi, gdzie jest błąd w moim toku rozumowania, albo więcej w ten sposób
          nie oceniaj tego, co piszę
    • benek2004 Re: uchwała nie przeszła... 03.01.10, 19:46
      nad czym wy dyskutujecie! Zwykła większość, tzn ponad 50% i basta. Wtedy uchwała
      przechodzi. Głosowanie na zebraniu plus indywidualnie zbieranie przez zarząd.
    • jendrnus Xxxll-ek pyta... 03.01.10, 20:00
      Czy po ustanowieniu Zarzadcy Przymusowego na nieruchomości ogranicza
      się prawa właścicielskie do czasu zniesienia zarządu przymusowego?
      • smagielek Re: Babczyk odpowiada... 03.01.10, 22:24
        TAK. Zarządcą Przymusowy jest karą dla właścicieli lokali...
      • netkater Re: Xxxll-ek pyta...o zarząd przymusowy 03.01.10, 23:05
        Żadne prawa właścicieli nie są ograniczane.
        Jedyna i to dość dotkliwa "kara" jest natury finansowej - sąd
        z reguły wyznacza dość wysokie wynagrodzenie takiemu zarządcy.

        O kompetencjach "zarządcy przymusowego" decyduje sąd, a w praktyce:
        osoba lub osoby, które skierowały do sądu wniosek o ustanowienie
        zarządcy przymusowego. Sąd bowiem z reguły przychyla się do zapisów
        wniosku, a te powstają w wyniku porozumienia wnioskodawcy z
        kandydatem na zarządcę przymusowego.

        Z chwilą powołania zarządcy przymusowego powstają analogiczne
        związki między zarządcą a właścicielami lokali, jak te które
        powstają między wybranym zarządem a właścicielami.

        Z chwilą uprawomocnienia się postanowienia o powołaniu zarządcy
        przymusowego, dotychczas funkcjonujący zarząd lub zarządca
        tracą kompetencje do sprawowania zarządu nieruchomością wspólną.



        Zarządca przymusowy decyzje zwykłego zarządu podejmuje sam do
        przekraczajacych zwykły zarząd potrzebuje uchwały właścicieli.
        Jest obowiązany do składania sądowi sprawozdań w określonych
        terminach (przynajmniej raz w roku), a także do przedkładania
        sprawozdania rachunkowego (finansowego), które sąd zatwierdza lub
        odmawia zatwierdzenia (art. 937 kpc).
        • gutek147 Re: babczyk odpowiada...o zarząd przymusowy 04.01.10, 08:32
          netkater napisał:


          > Z chwilą powołania zarządcy przymusowego powstają analogiczne
          > związki między zarządcą a właścicielami lokali, jak te które
          > powstają między wybranym zarządem a właścicielami.
          >
          >
          Z chwilą uprawomocnienia się postanowienia o powołaniu zarządcy
          > przymusowego, dotychczas funkcjonujący zarząd lub zarządca
          > tracą kompetencje do sprawowania zarządu nieruchomością wspólną.

          >

          >
          > Zarządca przymusowy decyzje zwykłego zarządu podejmuje sam do
          > przekraczajacych zwykły zarząd potrzebuje uchwały właścicieli.



          A gów... prawda , nie byłeś nigdy pod zarządem przymusowym to możesz sobie teoretyzować i wciskać ciemnotę maluczkim.

          W trakcie trwania zarządu przymusowego , zarządca pracuje pod nadzorem sądu i ogranicza się usunięcia przyczyny, która ustanowiła zarząd przymusowy. Sam pod nadzorem sądu podejmuje decyzje o wydatkowaniu środków finansowych , wykonywanych pracach,samodzielnie zleca wykonawstwo, itd. Ze swej działalności składa sprawozdania do Sądu. Sąd, na wniosek zarządcy przymusowego, zatwierdza stawki (wszelkie) służące do naliczenia zaliczek.

          Sąd odwołuje zarządcę przymusowego, po ustaniu przyczyny, na podstawie, której został powołany.

          Zarządca przymusowy to jak zarząd komisaryczny w zakładzie pracy. Ma naprawić , usunąć nieprawidłowości jakie miały miejsce przed ustanowieniem Zarządy Przymusowego.

          • netkater Re: gutek pomylił g.... z prawdą 04.01.10, 13:44
            Masz problemy z odróżnianiem g... od prawdy.
            Uważaj żebyś nie wdepnął w prawdę.

            Zarządca przymusiowy przejmuje obowiązki zarządu i oczywistym jest
            że w pierwszej kolejności powinien usunąć przyczyny i skutki dla
            których został powołany.
            Natomiast oczywistym jest też to, że żadne prawa wlaścicieli nie są
            ograniczane bo w dalszym ciągu obowiązuje UoWL i właściciele
            podejmują uchwały w sprawach przekraczających zwykły zarząd.
            Na zarządcy przymusowym ciąży odpowiedzialność cywilna wobec
            współwłaścicieli za należyte wykonywanie obowiązków (art. 471 kc).

            Przeczytaj o czym ja pisałem.
            ...O kompetencjach "zarządcy przymusowego" decyduje
            sąd...przychyla się do zapisów wniosku...w którym mogą być określone
            niektóre czynności przekraczajace zarząd zwykły
            to oczywiste....
            Jeżeli we wniosku było że godpodarka finansowa jest prowadzona źle
            to wiadomo że zarządca przymusowy ma to wyprostować i w tej sprawie
            dostaje od sądu "wolną rękę".
            ...Jest obowiązany do składania sądowi sprawozdań w określonych
            terminach (przynajmniej raz w roku), a także do przedkładania
            sprawozdania rachunkowego (finansowego), które sąd zatwierdza lub
            odmawia zatwierdzenia (art. 937 kpc)
            ...

            Zarządca przymusowy (sądowy) nie jest zarządem komisarycznym - to
            zupełnie inna "para kaloszy".
            ------------------------------------------
            Gdzie ty tu g..... widzisz? Przetrzyj okulary.
            • gutek147 Re: gutek pomylił g.... z prawdą 04.01.10, 14:09
              netkater napisał:

              > Masz problemy z odróżnianiem g... od prawdy.
              > Uważaj żebyś nie wdepnął w prawdę.
              > Gdzie ty tu g..... widzisz? Przetrzyj okulary.

              przetarłem i podtrzymuję ...
              to co napisałem w odpowiedzi na twój post...
              teorii i własnej interpretacji jest w nim dużo,
              zero praktyki jak wygląda wykonawstwo ...

              forum wszystko przyjmie...ci co chcą wierzyć niech wierzą w to co opisujesz, ja
              to znam z własnego "karku" ...

              w całym tym ambarasie jest tylko to, że teraz jest porządek we WM, a oszołomy
              siedzą cicho, jeden nawet został ukarany przez Sąd za pomówienie Zarządcy
              Przymusowego o niegospodarność... i to mi się podoba...



      • xxxll Re: Xxxll-ek pyta... 04.01.10, 11:05
        jendrnus napisał:

        > Czy po ustanowieniu Zarządcy Przymusowego na nieruchomości ogranicza
        > się
        prawa właścicielskie do czasu zniesienia zarządu przymusowego?

        Ja o nic nie pytam.. to jest fakt, :>

        pozdrawiam w Nowym Roku 2010
        xxxll.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka