Dodaj do ulubionych

pytanie .pies

13.11.13, 18:58
wynajelam mieszkanie, najemca po 2 latach kupil psa, nie zapytal o pozwolenie ,czy mial prawo, jest bardzo uciazliwym najemca, pies szczeka jak nie ma ich w domu godzinami czy mam jakies wyjscie dziekuje za porade
Obserwuj wątek
    • xxxll Re: pytanie .pies 16.11.13, 16:19
      maria620 napisała:

      > wynajelam mieszkanie, najemca po 2 latach kupil psa, nie zapytal o pozwolenie ,
      > czy mial prawo, jest bardzo uciazliwym najemca,
      > pies szczeka jak nie ma ich w domu godzinami
      > czy mam jakies wyjscie

      Tak , wypowiedz najem.
      Z nowym najemcą zapisz w umowie, że żadnych psów nie tolerujesz ...

      Możesz zawsze donieść też do służby ochrony nad zwierzami lub na policję ... to wycie psa ...
      • abwehrstelle_breslau Re: pytanie .pies 22.11.13, 09:11
        jw
        Twoje mieszkanie - Twoje zasady wynajmu

        Pies najwyraźniej cierpi/nudzi się pozostawiony sam sobie... masz jeszcze alternatywne rozwiązanie: sprezentuj najemcy sukę - pozostawiane we dwójkę z pewnością nie będą wyły! :))
        • haneczka_wm Z pewnością 22.11.13, 13:18
          abwehrstelle_breslau napisał:
          > pozostawiane we dwójkę z pewnością nie będą wyły! :))

          Czy ta pewność wynika z jakichś osobistych doświadczeń?
          • wspolnota.net.twa Re: Z pewnością 22.11.13, 13:59
            haneczka_wm napisała:

            >> abwehrstelle_breslau napisał:
            >>
            > > sprezentuj najemcy sukę - pozostawione we dwójkę z pewnością nie będą wyły! :)
            >
            >
            >
            > Czy ta pewność wynika z jakichś osobistych doświadczeń?

            A ty, jak z chłopem zostajesz w zamkniętym lokalu, to dalej "wyjesz" ....



            :/
            • haneczka_wm Re: Z pewnością 22.11.13, 14:33
              wspolnota.net.twa napisał:
              > A ty, jak z chłopem zostajesz w zamkniętym lokalu, to dalej "wyjesz" ....
              >
              > :/

              Utożsamiasz kobietę z suką, psa z chłopem, chłopa z mężczyzną... ?
              Szczerze Ci współczuję.
              • wspolnota.net.twa Re: Z pewnością 28.11.13, 13:33
                haneczka_wm napisała:

                > Utożsamiasz kobietę z suką, psa z chłopem, chłopa z mężczyzną... ?
                > Szczerze Ci współczuję.

                niczego nie utożsamiam

                to tylko w chorej głowie takie parowanie mogło się zrodzić
                kobietę z suką, psa z chłopem, chłopa z mężczyzną..

                wróć ty lepiej do poezji ...
                • haneczka_wm Re: Z pewnością 28.11.13, 14:03
                  wspolnota.net.twa napisał:
                  > wróć ty lepiej do poezji ...

                  Ja mam do czego wracać, gorzej z Tobą, co mnie jednak wcale nie martwi... :)
                  Ty nawet nie możesz wrócić do samego siebie, bo po prymitywnych, chamskich odpowiedziach widać, że to i tak byłaby porażka.
            • sewekfalk Re: Z pewnością 25.11.13, 17:43
              wspolnota.net.twa napisał:

              > haneczka_wm napisała:
              >
              > >> abwehrstelle_breslau napisał:
              > >>
              > > > sprezentuj najemcy sukę - pozostawione we dwójkę [b]z pewnością[
              > /b] nie będą wyły! :)

              > >

              Rynsztok...
              > >
              > >
              > > Czy ta pewność wynika z jakichś osobistych doświadczeń?
              >
              > A ty, jak z chłopem zostajesz w zamkniętym lokalu, to dalej "wyjesz" ....
              >
              >
              >
              > :/
              • abwehrstelle_breslau Re: Z pewnością 28.11.13, 13:15
                hmmm... ewidentnie łeb sewekfalk to -> "rynsztok" :)

                odpowiadam haneczce_wm:
                Tak! moja pewność wynika z moich osobistych doświadczeń. Nasz poprzedni pies miał duży problem z pozostawaniem samemu w chałupie. Nie wył, ale robił szkody i to skierowane w stosunku do przedmiotów konkretnych domowników, do których miał akurat pretensję :)
                Jak umarł, poszlismy do schroniska po innego biedaka i "w promocji" wzięliśmy jeszcze sukę...
                Pomimo, że wcale nie żyją ze sobą w komitywie, to można je spokojnie pozostawiać w domu. Nic a nic nie wyprawiają.
                • haneczka_wm Osobiste doświadczenia 28.11.13, 14:24
                  abwehrstelle_breslau napisał:
                  > Tak! moja pewność wynika z moich osobistych doświadczeń. Nasz poprzedni pies miał
                  > duży problem z pozostawaniem samemu w chałupie.

                  Nasza pies (suczka), gdy była sama cierpliwie, cichutko, nie niszcząc niczego czekała na powrót domowników. Zostając sama udawała, że nikogo nie ma w domu - zupełnie nie reagowała jak ktoś obcy pukał czy dzwonił do drzwi.

                  Natomiast pies (on) znajomych, jamnik zresztą :), nie tolerował swojej samotności. Tęsknił bardzo, wyjąc, a tym samym umilając życie sąsiadom.
                  Znajomi poradzili się lekarza weterynarii oraz jeszcze jakiegoś psiego psychologa i kupili mu towarzystwo w postaci małego szczeniaczka, też pieska i też jamnika.
                  W domu ucichło, a ten starszy zajął się opieką nad maluchem, do tego stopnia, że nawet wykazywał ogromny niepokój, gdy maluch zmęczony padał i zasypiał. Pewnie myślał, że coś mu się stało lub nie żyje, bo wtedy nerwowo trącał go nosem, zdziwiony, że ten przestał się ruszać.
                  A ze szczęścia nawet mu, w pierwszej kolejności, michę odstępował.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka