kaja99
30.08.04, 20:12
Temat był już częściowo omawiany, niemniej dalej nurtuje mnie pytanie, jak
praktycznie podchodzicie do problemu. Wizje tylko części wspólnej czy też
wszystkich/wyrywkowych prywatnych lokali? Co z instalacjami wewnątrz
mieszkań, skoro brak uregulowań, co przynależy do części wspólnej?
Formalność, dla papierków czy rzeczywista troska o stan budynku? Co w
przypadku, gdy dany protokół zupełnie merytorycznie odbiega od opinii
wyrażanych we wcześniejszych przeglądach, ekspertyzach; ponowne zlecenie dla
weryfikacji? I pytanie częściowo związane z toczącą się obok dyskusją;
obowiązek zlecenia przeglądu kontra brak planu gospodarczego (stosownej
uchwały). Finansowanie z funduszu remontowego czy nie?
No i wreszcie CENY...