Dodaj do ulubionych

schody do budynku

04.07.16, 23:17
Witam.
Mieszkam w dużej wspólnocie mieszkaniowej.Brama wejściowa od str ulicy do budynku jest dwuskrzydłowa- bardzo ciężka, zamykana zworą (podobno! chcąc ją sforsować wymaga nacisku ok 6 T) Futryna bramy jest równa ścianie frontowej (nie jest cofnięta), na wysokości ok 56 cm nad poziomem ulicy. Do bramy prowadzą 3 stopnie schodów: szerokość stopni 33 cm, natomiast wysokość; 1-go stopnia od chodnika =22 cm, 2-go stopnia=17 cm, 3=17 cm. Jest to bardzo uciążliwe wejście do bramy, tym bardziej, że wpierw należy otworzyć bramę brelok / domofon, popchnąć ciężką bramę, pozbierać ew zakupy, wejść. Aby dosięgnąć do domofonu, niska osoba musi stanąć na ostatnim trzecim stopniu, więc nie ma siły popchnąć bramy. W kamienicy mieszkają także ludzie starsi, kalekie, także na wózku inwalidzkim. Kilka lat wcześniej prosiliśmy wspólnotę o wykonanie jeszcze jednego stopnia. Członkowie zarządu wspólnoty, ciągle zasłaniali się brakiem zgody Konserwatora Zabytków (jedna z głównych ulic, kamienica nie jest zabytkiem) na wyprowadzenie stopnia na chodnik (Członek zarz do swojego sklepu ma stopnie szerzej zachodzące na chodnik :) , także szersze jest wejście + cofnięte drzwi są do drugiego sklepu). Na zebraniu, poprosiliśmy aby pokazano nam co w tej sprawie wykonano np pismo do/od Konserwatora = wygląda że nie zrobiono NIC w tym temacie. Osoby które proszą o w/w udogodnienie, mają największe udziały, ale nie jesteśmy w stanie przegłosować "kliki wzajemnej adoracji". Członkowie WM wykonują prace, które im przyniosą osobistą korzyść, wszystko pozostałe, "to nie-bo nie", "i tak was przegłosujemy". My mamy tylko płacić. Wymyślili ostatnio, remont pralni, w której zamierzają zamontować 16-stojaków do rowerów. Wejście do piwnicy jest bardzo strome i jest tam ogromna wilgoć. Poza tym mamy pomieszczenie gospodarcze "za kratą" na parterze oficyny, specjalnie wykonane do przechowywania wózków i rowerów = jednak zajmuje je członek zarządu z najniższymi udziałami (graniczy z jego mieszkaniem) =wynajmuje za 100 zł/ROK, oraz przywłaszczył sobie pomieszczenie schronu..... Jest dużo "kwiatków" gdzie wydaje się nasze pieniądze {wymiana domofonu, na "z kolorowym wyświetlaczem", wymiana wszystkich rur gazowych w mieszkaniu członka zarządu, powtórne malowanie klatek schodowych po 5-latach,bez uchwały wybicie i osadzenie okna do łazienki członka zarządu -koszt prawdopodobnie utopiony w tynkowanie ściany, wymiana monitoringu na "z wysoką rozdzielczością"(w uchwale bez zgody posłużono się moim nazwiskiem i grożącym mi niebezpieczeństwem) - ale gdy chciałam nagrania z monitoringu z momentu napadu-miałam zapłacić 890 zł =my płacimy, ale członkowie traktują jak własny- kamery skierowane na prywatne ich sklepy lub okna}.... przydałaby się niezależna kontrola, ale nie wiemy jak się do tego zabrać, boimy się kosztów i zemsty........ Wracając do schodów bramy.... sprawdziłam, że wygodna szerokość stopnia 30-33 cm i wszystkie stopnie muszą być jednakowej wysokości !!!= wygodne 15-16 cm. Zastanawiam się, czy można by wymagać (!) przy wysokości 56 cm : 4 stopnie po 14 cm ? (i czy będzie to wygodne przy otwieraniu-popychaniu ciężkiej bramy). Co o tym myślicie? Proszę o podpowiedź także w kwestii zewnętrznej kontroli. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • bohdan8080 Re: schody do budynku 06.07.16, 09:39
      jeżeli wszystkie opisane fakty można udowodnić - to powinniście natychmiast skierować do sądu wniosek o ustanowienie zarządcy przymusowego ( możecie go wskazać, powinien to zrobić prawnik )

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka