Dodaj do ulubionych

Wgląd w rachunki

26.02.05, 16:37
Chodzi mo o wgląd w rachunki które otrzymuje administracja. Czy jest taka
możliwość żebym mogła sprawdzić ile wynosił rachunek za prąd czy za wodę w
kamienicy czynszowej?
Obserwuj wątek
    • mark-56 Re: Wgląd w rachunki 26.02.05, 18:31
      Witam
      Masz prawo pod warunkiem,że jesteś właścicielem lokalu wykupionego i utworzona jest wspólnota mieszkaniowa. Reguluje te sprawy art.27 art.29 ust.3 ustawy o własności lokali.A więc z tych art. wynika,że jako właściciel masz prawo przeglądać rachunki, faktury dotyczące rozliczania kosztów zarządu i funduszu remontowego.W wypadku gdy zarząd nie daje ci możliwości kontroli wydadków finansowych to możesz posłużyć sie art.25 mówiący o tym,że możesz zaskarżyć do sądu zarząd, administratora ,zarządcę o naruszaniu zasad prawidłowego zarządzania nieruchomością lub w inny sposób narusza twoje interesy.A jeśli jesteś lokatorem tych dokumentów ci nie udostępnią. Pozdrawiam
      • gosiakz Re: Wgląd w rachunki 26.02.05, 22:35
        A jeśli mimo tego prawa, zarządca komunalny nie udostępnia wglądu w rachunki ,
        wiedząc o tym , że łamie prawo, ale wiedząc również, że nie mogę mu nic zrobić,
        bo zaskarżenie do sądu kosztuje, a i czas rozstrzygnięcia sprawy to
        przynajmniej 9 miesięcy, a w tym czasie to on sobie jeszcze"poużywa" na
        Wspólnocie. ( Wiem, bo zaskarżona przeze mnie uchwała leży w sądzie już 7
        miesięcy , a i też nie jestem pewna , jak sąd podejdzie do problemu.)


        • mark-56 Re: Wgląd w rachunki 27.02.05, 10:36
          Witam
          W takim wypadku dążyłbym do zorganizowania zebrania przez właścicieli zgodnie z art.31 lit.b jeśli posiadacie co najmniej 1/10 udziałów we wspólnocie i podjąć próbę zmiany zarządcy/administratora.W tedy staraj się przekonać pozostałych właścicieli do swoich racji i wyjaśnij w jaki sposób są wydawane ich pieniądze.
          To trudna droga ale jeśli chcesz dpiąć swego to podjemij ten wysiłek.Życzę ci powodzenia.Pozdrawiam
          • babczyk Re: Wgląd w rachunki 27.02.05, 11:54
            Jest to bardzo dobra rada, ale bardzo rzadko sprawdza się w żeczywistości.

            Z reguły właścicielae mają wszystko w nosie, ale nie zaszkodzi spróbować.

            Pozdrawiam.
          • gosiakz Re: Wgląd w rachunki 27.02.05, 13:31
            Problem w tym, że zarządca komunalny widząc, że zaczynam się interesować
            finansami Wsólnoty jako pierwsza w okolicy od wielu lat, zrobił wszystko , żeby
            się mnie pozbyć po 3 miesiącach z Zarządu. Skłócił właścicieli, stworzył sobie
            klikę popleczników (głównie byłych członków Zarządu w składzie których był
            również ów zarządca jako osoba fizyczna z imienia i nazwiska - razem byli
            odpowiedzialni za wszelkie niejasności w prowadzeniu dokumentacji)
            Zarząd jest teraz taki , jaki sobie życzył zarządca i gmina łącznie, taki,
            który nie interesuje sie niczym.....ale i zarządca już sie pilnuje !!!
            I teraz Wspólnota nie jest w stanie przegłosować żadnej uchwały, która nie
            będzie sprzyjała gminnej administracji....Osoby, które chciałyby zmiany i
            widzą, co się dzieje nie mają dość udziałów, żeby coś konstruktywnego
            przeforsować !!!
            Samo życie !!! Długo by opowiadać !!
            • mark-56 Re: Wgląd w rachunki 27.02.05, 14:12
              Wnioskuję,że we wspólnocie macie większość udziałów pozostaje tylko przekonać tych co nie interesują się swoimi pieniędzmi.A jak macie mniejszy udział to doprowadzić do głosowania 1 głos 1 własciciel zadanie takie samie przekonać ludzi to tego.Jako właściciel także masz prawo kontrolować pracę zarządu i finanse współnoty przecież to są twoje pieniądze a nie ich. Pozdrawiam
              • gosiakz Re: Wgląd w rachunki 27.02.05, 19:00
                Tak, mamy większość 65%...Właściciele z reguły to starsi ludzie, mają w tej
                chwili blisko do administracji, wydeptane ścieżki od wielu lat, nie lubią
                zmian. Wiedzą-bo jeszczezdążyłam to udowodnić - że nas oszukują , ale nawet
                mniejsze płatności nie są w stanie ich przekonać do zmiany zarządcy . A i sami
                pracownicy administracji nie próżnują , robią kampanię propagadową o wyższości
                swoich usług nad prywatnym zarządcą. Zarządca komunalny to chora
                instytucja......
                A głosowanie możemy przeprowadzić 1x1 , bo suma udziałów nie jest równa
                jedności, ale co z tego jak po wstępnych obliczeniach i tak nie byłoby
                większości ( ok.10 właścicieli nieuchwytnych, wynajmują mieszkania, sami
                mieszkają albo za granicą, albo w innym mieście) Nie interesuje ich kto i jak
                zarządza ich budynkiem . W mniejszości nie mamy szans. PAT !
                • mark-56 Re: Wgląd w rachunki 28.02.05, 11:51
                  Witam
                  to rzeczywiście sytuacja nie do pozazdroszczenia a czy jest możliwość aby tych 10 właścicieli powiadomić aby mogli udzielić pełnomocnictwa innym osobom nawet tobie warto poświęcić 15zł na znaczek skarbowy aby pozbyć się zarządcy.Pod warunkiem,że znasz adresy tych osób i można wymienić korespondencję.Staraj się przekonywać nadal ludzi do sowojej racji bo jak widać zarządca nie próżnuje.
                  • gosiakz Re: Wgląd w rachunki 28.02.05, 12:32
                    Witam...
                    niestety , kontakt z właścicielami "z daleka" jest żaden, żadnych adresów (ci,
                    wynajmujący nie chcą udzielać informacji !), a tamtych nic nie obchodzi.....no,
                    może jednego dałoby się odnależć, ale co to zmieni ?! wszystko mało !!
                    ale wielkie dzięki za zainteresowanie....potrzeba mi wsparcia , żeby nie popaść
                    w depresję !!!
                    pozdrawiam....
                    • mark-56 Re: Wgląd w rachunki 01.03.05, 12:15
                      Witam
                      Gosiakz mam nadzieję,że tak głębokiej depresji nie dostaniesz ale dzięki uporowi swemu napewno osiągniesz swój cel.Początki są trudne u nie też trzeba walczyć z administratorem o procedury prawne,rozliczenia finansowe lody są przełamywane i idzie ku lepszemu czego i tobie życzę z całego serca.Nie poddawaj się!!.Pozdrawiam
                      • babczyk Re: Wgląd w rachunki 01.03.05, 16:40

                        mark-56 napisał:

                        > Witam
                        > Gosiakz mam nadzieję,że tak głębokiej depresji nie dostaniesz ale dzięki
                        >uporowi swemu napewno osiągniesz swój cel.Początki są trudne u nie też trzeba
                        >walczyć z administratorem o procedury prawne,rozliczenia finansowe lody są
                        >przełamywane i idzie ku lepszemu czego i tobie życzę z całego serca.Nie
                        >poddawaj się!!.Pozdrawiam

                        Jest faktem że powołano odpowidnia ustawa Wspólnoty Mieszkaniowe i puszczajac
                        je na żywioł, nie zadbano o nie. A że są ustawy, kodeksy, kto je przestrzega.

                        Generalnie jest tak, że jak cos jest niezgodnie z prawem czy też sie łamie
                        prawa właściciela każe mu sie z ta sprawa odwołać do sądu. I co wtedy mamy? Ano
                        nic. Zaskarzone uchwały sa realizowane, a sąd? Sąd owymi zaskarżonymi uchwałami
                        zajmuje się nie predzej jak po roku. Można zadac pytanie. O co w tym wszystkim
                        sie rozchodziło.
                        Zarzadzaja nimi z reguły takie same złotouste miernoty jakie są w jakimkolwiek
                        rządzie.
                        A że z reguły wiekszość właścicieli myśli że tak powinno być, biernie to
                        wszystko zatwierdza nie patrzac nawet co im się podsunie pod nos i wszystko
                        pdpisuje.
                        Dlatego mamy to co mamy.

                        A gdyby tak nie było, to nasi eksperci spaliby spokojnie a nie odpowiadali na
                        wielokrotnie zadawane prawie takie same pytania.


                        Pozdrawiam.
                        GG 3033157
                        • wprost5 Polityka i wgląd w rachunki 01.03.05, 17:13
                          Babczyk powoli dochodzi do wniosku, że jednak polityka nam sporo namieszała i
                          miesza we wspólnotach. Ja dodam od siebie, że również w spółdzielniach. Z tym,
                          że nie zgodzę się z nim, że odpowiadają za to jakieś miernoty z rzadu, bo prawo
                          a między innymi ustawę o własności lokali tworzyli parlamentarzyści a więc
                          posłowie i senatorowie, na końcu podpisuje to bądź nie Kwasniewski. I teraz
                          jeśli uprzytomnicie sobie, jaka opcja ma przewagę we władzy ustawodawczej, to
                          dojdziecie chyba do wniosku(jeśli zdobędziecie się na obiektywizm)to dojdziecie
                          do wniosku, że zawdzięczamy to SLD plus UP plus jakies tam lewicowe partyjki.
                          Od czasu do czasu przyłączaja się do tego chyba z głupoty i prawicowcy.
                          Wybory się zbliżaja więc wyciągajcie wnioski.
                          Inną sprawa jest trzecia władza, czyli sądownictwo, które tak juz sie
                          skundliło, że szkoda słów. Stąd nasze sprawy ciagną się latami a zarządy czują
                          się bezkarne.
                          I dlatego trzeba pewne rzeczy załatwiać już na najniższym poziomie czyli w
                          obrębie wspólnoty. Patrzeć zarządom na ręce, chociaż to czasami nasi sąsiedzi,
                          zagladąć w dokumenty i rozliczenia i nie spać a być aktywnym - rozmawiać z
                          sąsiadami i od razu podnosić alarm jak coś wykryjemy nieprawidłowego a nie
                          czekać miesiącami, bo może załatwi to ktoś za nas. Bo ktoś to tylko MOŻE NAS
                          ZAŁATWIĆ Z WIADOMYM SKUTKIEM!
                      • gosiakz Re: Wgląd w rachunki 01.03.05, 20:04
                        Witam mark-56....
                        Coraz częściej dochodzą do wniosku, że skoro jeszcze skrzydła mi nie "odpadły"
                        to nie odpuszczę....co mnie nie zabije, to mnie wzmocni- ktoś tak
                        powiedział.....
                        I chyba są efekty : do pracowników administracji już dotarło, że są
                        pracownikami najemnymi , a właściciele ich pracodawcami....dopnę swego prędzej
                        czy póżniej !!! dobrze, że pisanie skarg przychodzi mi z łatwością !!
                        POzdrawiam
    • michelle2004 Re: Wgląd w rachunki 04.03.05, 15:58
      A co jeśli mieszkam w prywatnej kamienicy i mam mieszkanie z przydziału. W naszym budynku nie ma żadnych wspólnoto mieszkaniowych. Czy w takiej sytuacji administrator może robić z rachunkami co chce? Nie można go w żaden sposób sprawdzić?
      • wprost5 Re: Wgląd w rachunki 04.03.05, 18:08
        Gosiakz, zaczynasz mi sie podobać, choć Cie nie znam. A to dlatego, że
        postanowiłaś nie odpuszczać. Gdyby było więcej takich jak Ty, mniej by było
        postów na tym forum na temat cwaniactwa i bezczelności zarządów i
        administratorów wspólnot!
        Jak możesz to walcz i się nie poddawaj, wciagaj w to sąsiadów, żebyś nie była
        sama!
        • gosiakz Re: Wgląd w rachunki 04.03.05, 22:40
          Pozwolę sobie na małą prywatę.........
          Wproście5!!! Lejesz mi miód na serce!!! A juz myślałam, że same dyrdymały
          opowiadam....Właśnie wróciłam ( 3 godz.)z zebrania sąsiedniej Wspólnoty
          (zaprzyjażnionej), gdzie uchwały zostały podjęte głosami 46% i 47% udziałów ( o
          zgrozo!), o mało mnie nie wyrzucono z zebrania, mimo iż posiadałam
          pełnomocnictwo, ale moja znajomośc K.C. pomogła, opowiadając o zarzutach w
          stosunku do zarządcy pracownicy administracji komunalnej stwierdzili, że
          przyszłam tylko po to żeby szumieć , a starsi współwłaściciele nieruchomości
          znudzeni chyba niezrozumieniem
          sytuacji opuszczali salę podpisując się in blanco na arkuszach uchwał.....
          Cudnie , prawda !!!??????
          I teraz to juz na pewno jestem persona non grata....
          A tu jeszcze dwa zebrania przede mną......
          Pozdrawiam...... cieszę się ,że mi kibicujesz......
    • serafin666 Re: Wgląd w rachunki 04.03.05, 18:44
      zajrzyj do art. 2 pkt 8 ustawy o ochronie praw lokatorów ; przydział juz nie
      istnieje
      • wprost5 Re: Wgląd w rachunki 05.03.05, 12:39
        Jak mamy wywalczyć wgląd w dokumenty wspólnoty, w tym w rachunki, jak
        tzw. "autorytety" wypowiadają się na ten temat tak jak w Rzeczpospolitej:
        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050305/prawo/prawo_a_3.html
        Kolejny raz jacyś idioci, bo trudno mi ich nazwać inaczej, zaczynają
        kombinować, że oczywiście mamy prawo wybierać zarządy a te z kolei nas olewać
        nie udostępniając dokumentów. Kompletna paranoja, ale jak widać, sami tak
        interpretujemy prawo, żeby zakładać sobie pętlę na szyję! A zarządy i
        administratorzy śmieją się z podwładnych w kułak.
        • bald11pl Re: Wgląd w rachunki 05.03.05, 13:12
          Łódź przeprasza wszystkich za takie "autorytety". Wybaczcie im - oni ciągle się specjalizują i jeszcze długa droga przed nimi. Poza tym, gdyby tak wszystko powiedziało się ludziom do końca i wprost, to z czego by oni żyli? Najlepiej zasiać wątpliwości klepiąc ogólniki, a później zbierać żniwo od wystraszonych ludków w ramach prowadzonego biznesu. Samo życie. Tym większe uznanie i podziękowanie dla forumowych ekspertów za rzeczowe komentarze. Pozdrawiam
        • bald11pl Re: Wgląd w rachunki 05.03.05, 14:41
          Dlaczego Łódź? Z przyzwyczajenia, bo musieliśmy już publicznie przepraszać za pogotowie, za Millera, Panasa, Kropę, wielu doradców rządowych i inne "gwiazdy" telewizyjnych newsów. Pewnie i tutaj maczaliśmy swoje palce ;-)
          Przepraszam urażonych ...
        • babczyk Dokumenty nie zawsze do wglądu ? 05.03.05, 15:48
          Dokumenty nie zawsze do wglądu ?

          A to niby dlaczego. Czy wspólnota to taki prywatny folwark zarządu czy
          zarządcy ze swoimi niewolnikami z Radiem ....

          > Wielu czytelników skarży się, że zarząd nie chce udostępnić ani wysłać pocztą
          > protokołu z zebrania czy innych dokumentów dotyczących wspólnoty. Ich
          >wątpliwości wynikają z tego, że tych kwestii nie regulują wprost żadne
          >przepisy. Nie wiadomo więc, kto ma rację: zarząd czy stawiający żądania
          >właściciele.

          I niby taki autorytet a takie głupoty opowiada. Czyżby wspólnota mieszkaniowa
          była jednostka militarną o szczególnym znaczeniu?

          >Tymczasem ustawa o własności lokalu daje właścicielom prawo do współdziałania
          >w zarządzie nieruchomością wspólną (art. 27 tej ustawy). Poza tym każdemu z
          >nich przyznaje prawo kontroli działalności zarządu (art. 29 ust. 3). Nie ma
          >jednak żadnego przepisu, który wyjaśniałby, na czym polega ta kontrola i czy
          >przypadkiem obejmuje także prawo wglądu do dokumentacji wspólnoty.
          Proszę pokazać gdzie jest choć jeden zapis który zabrania kopiowania ,
          >kserowania itp. dokumentów.

          - Skoro jednak te dwa przepisy dają właścicielom takie prawa, to można pokusić
          >się o interpretację, że właściciele powinni mieć przynajmniej prawo do
          >informacji o działalności zarządu - wyjaśnia Ewa Bończak-Kucharczyk,
          >specjalizująca się w tematyce wspólnot mieszkaniowych.

          A to już szczyt bezczelności Pani Ewy Bończak-Kucharczyk , która specjalizuje
          się chyba w dezinformacji mieszkańców wspólnot. A czy wspólnotę obowiązuje
          jedno prawo jak Ustawa o Własności Lokali czy są też inne ustawy które to
          obejmują wspólnoty.

          >Właściciel może więc przyjść do biura zarządu (jeżeli takie jest) lub do
          >mieszkania jego członków i zapytać się o nurtujące go sprawy, a członek
          >zarządu powinien udzielić mu odpowiedzi.

          A jeśli nie udzieli odpowiedzi czy zezwolenia na wgląd do dokumentacji? To co .
          Mamy się poskarżyć niewydolnym sądom ?

          >Jeżeli zarząd oceni, że jest to możliwe (nie wszystkie bowiem dokumenty mogą
          >być udostępniane właścicielom), to niektóre dokumenty może pokazać.
          >Każdorazowo jednak zależy to od oceny członka zarządu, który ma prawo mu
          >odmówić. Ta sama zasada dotyczy kopiowania dokumentów oraz wysyłania ich na
          >adres właściciela. Zarząd powinien jednak udostępnić protokół z rocznego
          >zebrania.

          Jeśli taki ekspert mówi takie głupoty to nie ma się czemu dziwić że mamy taką a
          nie inną ustawę o własności lokali. A jak jeszcze maczała palce przy jej
          powstawaniu, to wiadomo dlaczego mało kto może ją zrozumieć ( ustawę ) a
          interpretacje są uzależnione od punktu siedzenia.

          >Istnieją jednak interpretacje, takie jak Genowefy Baziuk-Płaski, redaktor
          >naczelnej pisma "Mieszkanie i Wspólnota", że właściciel powinien mieć po
          >prostu prawo wglądu do dokumentów.

          I tu się w pełni można zgodzić z Panią Genowefą Baziuk-Płaski. Oby nie
          zmieniała Pani tak swych opinii jak była Pani minister.

          >Niektóre wspólnoty decydują się na powołanie komisji rewizyjnych. W ich skład
          >wchodzą osoby mające wiedzę pozwalającą zweryfikować prawidłowość dokumentacji.

          A czy zawsze i uczciwie to zrobią, czy też są tam osoby które po prostu chciały
          być w jakiejś komisji. A przecież wspólnoty, to studnie bez dna dla oszustów.

          >Natomiast to, co jest jasne i wynika z przepisów, dotyczy informacji o treści
          >uchwały podjętej w trybie indywidualnego zbierania głosów od właścicieli (art.
          >23 ustawy o własności lokali). Otóż zarząd ma obowiązek poinformować o jej
          >treści. Taki sam obowiązek ma w wypadku zwołania rocznego zebrania. Do
          >pisemnego zawiadomienia w tej sprawie powinien dołączyć projekty uchwał,
          >którymi zajmą się właściciele na zebraniu, a które mają istotne znaczenie.

          Mała jaskółka nie czyni wiosny, jeżeli jest małą jaskółką jak Art. 23
          Dobrze, że mamy to forum i paru normalnych ekspertów. Inaczej prawdopodobnie
          nie jeden z właścicieli skończył by pod mostem.

          Pozdrawiam.

          • wprost5 Re: Dokumenty nie zawsze do wglądu ? 05.03.05, 18:45
            Hej ludzie z Łodzi!
            Nie przepraszajcie za nie swoje winy! Oczywiście sporo napsuli politycy z Łodzi
            w naszych sprawach, ale przecież nie mieliście na to żadnego wpływu, bo po
            prostu nikt nie pytał was o zdanie. Macie w swoim mieście takie tęgie głowy jak
            a_zę od energii cieplnej i podzielników czy też serafina666, który wali prosto
            z mostu i to mnie i innym bardzo się podoba, bo jest natychmiast zrozumiałe.
            Możnaby było żartobliwie powiedzieć, że te dwie osoby próbują naprawiać to, co
            popsuli łódzcy politycy. A teraz dochodzi do wymienionych osób ich krajanka,
            Gosiakz, chyba babka z charakterem. A tak w ogóle już to pisałem kilka razy, że
            kobiety są bardziej zdeterminowane w walce o swoje(jako członek wspólnoty)
            prawa od mężczyzn( sam do nich należę).
            Ja jestem z Warszawy i nie zamierzam z kolei przepraszać kogokolwiek za
            polityków - idiotów z Warszawy, bo takich też jest bardzo dużo. Zapomnijmy o
            jakiś wzajemnych "miastowych" uprzedzeniach, bo w naszym interesie leży walka z
            wszystkimi cwaniaczkami wykorzystującymi dla swoich intresów mieszkańców
            wszelkich domów - tych spółdzielczych także, bo i tu jest pełne bezprawie.
            Wracając do wypowiedzi tych zakichanych "autorytetów" zdobądźmy się wreszcie na
            ogólnopolskie akcje mailowe i na różnych forach piętnujmy z imienia i nazwiska
            takie szkodliwe dla nas wypowiedzi. Działa to w innych krajach, może wreszcie
            zadziała i u nas. Ludzie boją się ośmieszenia więc jak będziemy publicznie
            ośmieszać przytoczone wcześniej niedorzeczne wypowiedzi, na drugi raz może nie
            będą gadać publicznie głupot.
            Jeszcze raz słowa uznania dla Gosiekz za pomoc członkom innych wspólnot.
            Gosiekz zaobserwowała niezrozumiale dla mnie zjawisko szybkiego zniechęcania
            się ludzi gdy toczy się jakaś, z reguły ostra dyskusja. Polacy jakos dziwnie
            lubią, jak wszystko jest cacy i przyjemnie, nie chcą wytężyć szarych komórek,
            żeby obiektywnie rozważyć, gdzie leży prawda. Często bezkrytycznie wierzą
            władzy, tej na samej górze jak i na czele wspólnoty. Może to tylko pokolenie
            starszych osob, nie wiem. Ale ja też to obserwuję, że tacy zniecierpliwieni
            szybko opuszczają zebrania. Zaobserwowalem, że organizatorzy zebrań doskonale o
            tym wiedzą (zwłaszcza w spółdzielniach) i celowo przeciagają dyskusję na mało
            znaczące tematy. Warto być na to przygotowanym i mieć w zanadrzu jekieś środki
            zaradcze.
            Udanej niedzieli życzę wszystkim znajomym z Internetu wspólnotowiczom.
            • gosiakz Re: Dokumenty nie zawsze do wglądu ? 05.03.05, 22:13
              (Znowu odrobina prywaty) Muszę powiedzieć, że nie spodziewałam się tak
              ciepłych słów o sobie usłyszeć od kogokolwiek....Po prostu ,jeszcze raz dzięki.
              Dobrej niedzieli
            • seew Re: Dokumenty nie zawsze do wglądu ? 06.03.05, 15:30
              dobry pomysł z akcją mejlową! Zainspirowany szukałem w necie adresu do pani Ewy
              Bończak Kucharskiej nie znalazłem- choć ponoć prowadzi firmę doradczą. Po
              Urzędzie Mieszkalnictwa była doradcą prezydenta KAczyńskiego w stolicy i
              startowała na prezydenta Białegostoku.
              chyba trzeba słać na adres rzepy listy@rzeczpospolita.pl
              ruszamy!
          • bald11pl Re: Dokumenty nie zawsze do wglądu ? 06.03.05, 10:09
            Fakt, czytając takie teksty jak ten artykuł w Rzepie paznokcie same podnoszą się do góry. Szkoda słów i nerwów na komentowanie takich ogólnikowych tekstów, a @babczyk i tak dość delikatnie nazwał sprawy po imieniu. Zakładając nawet, że pani Ewa Bończak-Kucharczyk miała na myśli ograniczenia, które mogłyby wynikać z ustawy o ochronie danych osobowych, to łatwo sprawdzić na stronie www.giodo.gov.pl/266/id_art/983/j/pl/ że tak wcale nie jest. W dziale "Pytania i odpowiedzi" Generalny Inspektor Danych Osobowych wyjaśnia:

            >Zgodnie bowiem z jego art. 200, „każdy ze współwłaścicieli jest obowiązany do współdziałania w zarządzie rzeczą wspólną". Podobnie wskazana wyżej ustawa o własności lokali w art. 29 ust. 3 stanowi, że prawo kontroli działalności zarządu służy każdemu właścicielowi lokalu. Z powołanych przepisów wynika zatem uprawnienie każdego współwłaściciela dostępu do dokumentacji związanej z zarządzaniem nieruchomością. Wskazać w tym miejscu należy, iż zakres danych i informacji udostępnianych współwłaścicielom powinien być adekwatny do ich potrzeb związanych ze zgodnym z prawem celem udostępnienia. Przepis art. 26 ust. 1 pkt 3 ustawy o ochronie danych osobowych stanowi, iż „administrator danych (...) powinien dołożyć szczególnej staranności w celu ochrony interesów osób, których dane dotyczą, a w szczególności jest obowiązany zapewnić, aby dane były merytorycznie poprawne i adekwatne w stosunku do celów, w jakich są przetwarzane". Nie jest więc dopuszczalne udostępnienie współwłaścicielom określonej nieruchomości danych, których przetwarzanie nie jest niezbędne do współdziałania w zarządzie nieruchomością wspólną oraz do sprawowania kontroli działalności jej zarządcy. >

            A więc bingo! Nas nie interesują dane osobowe, które administrator danych (zarząd, zarządca) przetwarza, a które nie są niezbędne do współdziałania w zarządzie, bo wcale ich nie potrzebujemy. Natomiast te dane, które są nam niezbędne do współdziałania w zarządzie nieruchomością wspólną, oraz do sprawowania kontroli działalności jej zarządcy, powinny być w tym zakresie udostępnione. Wydaje się to oczywiste i chyba nie powinno podlegać sporom.
            Wobec powyższego, każda dokumentacja WM, nawet zawierająca dane osobowe ale niezbędne w zarządzie nieruchomością wspólną, powinna być dostępna dla jej właścicieli w zakresie adekwatnym do ich potrzeb.
            Pozdrawiam
            • gosiakz Re: Dokumenty nie zawsze do wglądu ? 06.03.05, 10:19
              Witam.......
              i zgadzam się z Tobą !!!! też się na to powołuję !!! ale ten mój
              licencjonowany zarządca (licencja za "kombatanctwo"!) twierdzi co innego...ale
              na piśmie boi się mi taką wersję przedstawić !!! to juz o czymś świadczy !!!!!

              Pozdrawiam
              • wprost5 Dokumenty zawsze do wglądu!!!!!!!!!!!!!!! 06.03.05, 11:23
                I tym sposobem wspólnymi siłami ustaliliśmy, że członkowie wspólnot mają jak
                najbardziej prawo dostępu do dokumentów gromadzonych przez zarządców. Ale
                sprawa wymaga chyba postawienia bardzo dużej kropki nad "i" - zważywszy, jaki
                jest zasięg tego forum, warto to, do czego doszedł bald11pl, szerzej
                upowszechnić, bo jest to w szeroko pojętym naszym interesie. I dlatego
                zachęcałbym balda11pl żeby posłał to (może po jakimś podszlifowaniu, jeśli uzna
                za konieczne) do Rzepy jako głos czytelnika w odpowiedzi na wynurzenia byłej
                pani wiceminister. Nie można zostawiać sprawy z "głosem na wierzchu"
                wprowadzającym w błąd.
                Jeszcze inna sprawą jest wyegzekwowanie tego - wiem, że chociaż mamy prawo za
                sobą, może to być trudne. Wspomina też o tym Gosiekz(ach te ksywki!). Ja bym
                jej radził wystąpić do zarządcy w tej sprawie na pismie - jeśli nie odpowie i
                nadal będzie utrudnial dostep do dokumentów, to niestety, trzeba będzie iść do
                sądu. Niech sprawa trwa te kilka miesięcy, ale ktoś musi zacząć przecierać
                ścieżki. Pozostają jeszcze koszty - ale na ich pokrycie powinniśmy się złożyć
                solidarnie wszyscy, bo jest to w naszym interesie. Tych spraw nie można
                bagatelizować, bo lobby wyzyskiwaczy mieszkańców(nie mam tu na myśli tzw.
                kamieniczników) jest bardzo potężne - zaliczam do nich właśnie zarządców,
                często, jak pisze Gosiekz, po dobrej szkole w zarządach budynków komunalnych
                czy też spółdzielniach mieszkaniowych. Wiem, że mają swoje organizacje,
                wymieniają informacje między sobą, szkolą się i mają dobrych doradców
                prawników. I dlatego musimy stosować podobne formy działania aby im się móc
                przeciwstawić.
                Cieszę się Gosiekz, że poprawiam Ci samopoczucie, ale robisz to, co powinna
                robić większość ludzi - nie być obojętna. I tutaj chcę przytoczyć może niezbyt
                dosłownie myśl jednego z filozofów angielskich, Edmunda Burke, która jakoś
                utkwiła mi w głowie: "Do triumfu zła wystarczy, żeby dobrzy ludzie nic nie
                robili". Jest to chyba cytowane w encyklopediach, ale nie mam czegoś takiego
                teraz pod ręką. No to róbmy nie "co chceta" ale coś jako dobrzy ludzie! A w
                Łodzi skrzyknijcie się i róbcie różne rzeczy współnie - zaoszczędzicie sporo
                czasu i pieniędzy. A ja z Warszawy chętnie z waszej wiedzy skorzystam i będę
                miał okazję was chwalić!
                • bald11pl Re: Dokumenty zawsze do wglądu!!!!!!!!!!!!!!! 06.03.05, 12:40
                  Właśnie się "skrzykujemy" ;-). Przy najbliższej okazji porozmawiamy o tym i może wspólnie wysmażymy do nich odpowiedź. Życzę wszystkim miłej niedzieli.
                  • babczyk Re: Dokumenty zawsze do wglądu!!!!!!!!!!!!!!! 06.03.05, 12:53
                    Za Gazeta Prawną z 04 sierpnia 2004 r.

                    Fragment.
                    • babczyk Re: Dokumenty zawsze do wglądu!!!!!!!!!!!!!!! 06.03.05, 12:55
                      Ups, za szybko klikłem i poszłoooo.

                      Organy administracji publicznej zobowiązane są w każdym stadium
                      postępowania umożliwić stronom, uczestnikom na prawach strony, ich
                      pełnomocnikom i przedstawicielom ustawowym, a także innym podmiotom
                      uczestniczącym w postępowaniu administracyjnym, np. biegłym, dostęp do akt tej
                      sprawy.

                      Na podstawie art. 73 par. 1 k.p.a., uprawnione podmioty mogą nie tylko
                      przeglądać akta sprawy, ale także sporządzać notatki i odpisy. Organy
                      administracji zobowiązane są zapewnić „stronom możliwości skorzystania z tych
                      uprawnień, w tym utrwalenia na własny użytek wiadomości (materiałów) zawartych
                      w aktach przez ich notowanie, wykonywanie odpisów (obrysów). W tym zakresie nie
                      ma żadnych ograniczeń. Sprawą otwartą natomiast jest kwestia stosowanej
                      techniki w tym względzie.

                      Skoro strona ma prawo sporządzać notatki lub odpisy z wszelkich pism
                      znajdujących się w aktach sprawy, to tym samym brak jest podstaw do odmowy
                      sporządzenia tych pism za pomocą kserokopiarki, jak i innych nowoczesnych
                      urządzeń służących do powielania i gromadzenia materiałów oraz informacji.

                      Strona postępowania nie może jednak żądać, aby takie kserokopie wykonywał i
                      dostarczał sam organ administracji. Innymi słowy, nie ma on takiego obowiązku,
                      gdyż sporządzanie notatek czy odpisów z akt postępowania przepis pozostawił
                      stronie, niezależnie od rodzaju użytych do tego środków technicznych” (wyrok
                      NSA z 29 marca 2001 r.; sygn. akt II SA 2580/00).

                      Natomiast zgodnie z art. 73 par. 2 k.p.a., strona postępowania i inne
                      uprawnione podmioty mogą żądać uwierzytelnienia sporządzonych przez siebie
                      odpisów z akt sprawy (w tym kserokopii) lub wydania z akt sprawy
                      uwierzytelnionych odpisów, jeżeli jest to uzasadnione ich ważnym interesem.

                      Pozdrawiam.
                      • babczyk Re: Dokumenty zawsze do wglądu!!!!!!!!!!!!!!! 06.03.05, 13:04
                        A dodam za www.Infor.pl że: Prawo do kontroli zarządu

                        > Czy właściciele lokali mogą przeglądać dokumenty związane z działalnością
                        zarządu wspólnoty, np. umowy, kosztorysy, robić z nich notatki i zabrać je ze
                        sobą?

                        Ustawowa regulacja prawa kontroli zarządu wspólnoty przez poszczególnych
                        właścicieli lokali jest dość enigmatyczna. W myśl art. 29 ust. 3 ustawy z dnia
                        24 czerwca 1994 r. o własności lokali (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 80, poz. 903)
                        prawo kontroli działalności zarządu służy każdemu właścicielowi lokalu. Brak
                        zatem szczegółowych ustawowych wskazówek co do zakresu uprawnień kontrolnych
                        właścicieli i odpowiadających im obowiązków po stronie zarządu.

                        Taką sytuację próbują wykorzystywać niektóre zarządy, dokonujące interpretacji,
                        według których to zarząd ma daleko idącą swobodę w udostępnianiu dokumentów
                        właścicielom lokali, w wyborze rodzajów tych dokumentów itd. Tego rodzaju
                        praktyki nie mają podstaw.

                        Zapis art. 29 ust. 3 nie ogranicza praw właścicieli w wykonywaniu czynności
                        kontrolnych, jak chciałoby wiele zarządów. Wręcz przeciwnie, z tego przepisu
                        można wysnuć następujące wnioski:
                        > prawo kontroli służy każdemu właścicielowi lokalu indywidualnie i może być
                        indywidualnie wykonywane. Zarząd nie ma zatem prawa odmówić udostępnienia
                        dokumentów, chociażby ich okazania zażądał zaledwie jeden ze stu właścicieli.

                        Właściciel zamierzający przeprowadzić kontrolę działalności zarządu nie musi
                        namawiać innych właścicieli do wspólnego prowadzenia kontroli ani zabiegać o
                        ich poparcie dla swoich działań;
                        > nie ma znaczenia, czy za okres objęty kontrolą wspólnota mieszkaniowa
                        udzieliła zarządowi absolutorium. Podjęcie takiej uchwały samo przez się nie
                        uniemożliwia właścicielowi lokalu przeprowadzenia kontroli działalności
                        zarządu;
                        > każdy właściciel może żądać okazania wszelkich dokumentów wspólnoty, a więc
                        wszelkich umów, zleceń i innych dokumentów, w tym dokumentów księgowych.
                        Oczywiste jest, iż udostępnienie tych dokumentów winno nastąpić w sposób
                        pozwalający na dokładne zapoznanie się z ich treścią oraz ich weryfikację.

                        W wielu przypadkach niezbędne może okazać się sporządzenie notatek i odpisów,
                        do czego w moim przekonaniu każdy właściciel lokalu ma pełne prawo.
                        Każdy właściciel lokalu ma prawo sporządzać odpisy i notatki z dokumentów
                        wspólnoty mieszkaniowej.

                        Korzystanie z wykonanych w trakcie czynności kontrolnych notatek i odpisów z
                        dokumentów w celu ich dokładnej analizy, co oczywiste, wymaga niejednokrotnie
                        ich zabrania przez kontrolujących właścicieli lokali z miejsca kontroli (którym
                        najczęściej jest lokal zarządu wspólnoty). Trudno bowiem sobie wyobrazić, że
                        kontrolujący właściciele zapamiętają szczegółowo wszystkie informacje zawarte
                        nieraz w dziesiątkach i setkach dokumentów (umów, kosztorysów itp.).

                        Niedopuszczalne jest natomiast wydawanie poza lokal zarządu wspólnoty
                        kontrolującym właścicielom oryginałów dokumentów. Te powinny pozostać na
                        miejscu.

                        Autorami tego jak i porzedniego postu byli ludzie jak sądze o wiele szerszym
                        choryzoncie widzenia spraw wspólnot mieszkaniowych a nie tak wąskich jak była
                        Pani minister.
                        Sądzę, że te posty pozamykają usta wszystkim tym którzy chcą pozamykać usta
                        mieszkańcom wspólnot.

                        Pozdrawiam.
                        • wprost5 Babczk - nie tak szybko!!!!!!!!!!!!! 06.03.05, 13:35
                          Babczyk, muszę Cie trochę sprowadzić na ziemię, a szkoda!
                          Otóz zarządy wspólnot nie są organami władzy publicznej. W każdym razie ja mam
                          taką wiedzę i jeśli się mylę, niech ktoś wyprowadzi mnie z błędu.
                          To jest właśnie bardzo dziwne, bo spotkałem się z podobną sprawą przy próbie
                          powołania się jako spółdzielca na ustawę o dostępie do informacji publicznej -
                          NSA wydał kilka wyroków, że spółdzielnie też pod ta ustawę podpadają, ale jest
                          już jeden wyrok przeciwny i prezesi spółdzielni oczywiście interpretują go na
                          swoją korzyść.
                          Przyznaję Ci natomiast rację, że skoro można coś tam odpisywać z dokumentów, to
                          odmowa skserowania jakiegoś dokumentu jest po prostu zwykłą szykaną
                          utrudniającą zainteresowanemu życie, wręcz chamstwem. Przecież jeśli w organach
                          władzy publicznej można uzyskać kserokopie jakiegoś dokumentu, to tym bardziej
                          powinno to być oczywiste we wspólnotach mieszkaniowych, gdzie zarząd i zarządca
                          wybierany jest i opłacany przez członków wspólnoty. Nie do pomyślenia jest,
                          żeby zatrudniony pracownik a takim jest zarząd i zarządca dzialal przeciw
                          chlebodawcy!
                          Poza tym życze powodzenia w skrzykiwaniu się i z niecierpliwością czekam na
                          wyniki!
                          • babczyk Re: Babczk - nie tak szybko!!!!!!!!!!!!! 06.03.05, 15:00
                            wprost5 napisał:

                            > Babczyk, muszę Cie trochę sprowadzić na ziemię, a szkoda!
                            > Otóz zarządy wspólnot nie są organami władzy publicznej. W każdym razie ja
                            >mam taką wiedzę i jeśli się mylę, niech ktoś wyprowadzi mnie z błędu.

                            Nie, nie mylisz się.To fakt. I zapewno o tym wiedzą wszyscy forumowicze.

                            > NSA wydał kilka wyroków, że spółdzielnie też pod ta ustawę podpadają, ale
                            >jest już jeden wyrok przeciwny i prezesi spółdzielni oczywiście interpretuj
                            > go na swoją korzyść.

                            Czy masz te wyroki. Warto zapoznac wiekszość z nimi a w szczególności z tym
                            jednym osobliwym wyrokiem.

                            Pozdrawiam.
                            GG - 3033157
            • seew Re: Dokumenty nie zawsze do wglądu ? 06.03.05, 11:10
              podzielam oburzenie babczyka i innych na temat artykułu w "Rzepie" którą do
              cholery bardzo lubię a ona taki kiks smaży tutaj. Trzymam kciuki za gośkęz i
              zgadzam się z wprostem5 (ale nie z "Wprostem").
              Wymyślanie , że przepis wprawdzie daje właścicielom proawo kontroli ale nie
              precyzuje co dokładnie i jak ma to wyglądać jest typową prawniczą bufonadą
              ekspercką, że dokonujue niby analizy przepisów a tak naprawdę wymyślam bzdury.
              Przepis mówi jasno: prawo kontroli służy każdemu właścicielowi i już. Kontrol
              dotyczy nieruchomości właściciela i wszystkie dokumenty z nią związane są jego
              a nie zarządu/zarządcy. Właściciel wynajmuje zarządcę i wybiera sobie zarząd by
              w jego imieniu i na jego rzecz zarządzały jego własnością. Odmawianie dostępu
              do dokumentów jest naruszeniem prawa własności. Dlaczego takie oczywistości
              trzeba wypisywać tutaj a w poważnych gazetach ukazują się ... brednie.
              "Gazeta Prawna" z 14.02.2005 też wysmażyła tekst-strach jak to "ekspeci" z PWC
              oceniają że zarządcy są poza kontrolą i trzeba to zmienić. Egzaltacja i i
              gnorancja zamiast fachowej informacji.
              • babczyk Re: Dokumenty nie zawsze do wglądu ? 06.03.05, 11:45
                A żecz polega na tym że wszelkie dokumenty są własnością mieszkańców wspólnoty
                którzy ją tworzą i ze swych pieniedzy, finansują.

                I jeżeli ktoś nie może zrozumieć, że każdy własciciel musi miec dostęp do
                wszelkiej dokumentacji, jest po prostu OSZUSTEM.
                Bo wmawianie włascicielom, że może mają jakieś prawo do wglądu w dokumentacje
                wspólnoty jak i interpretowanie prawa na swą korzyść jest po prostu oszustwem,
                ściganym przez, PRAWO.

                Tak więc, wszelkie nerwowe ruchy czynione przez zarządy czy też zarządców moga
                swiadczyć o jednym...chce się ukryć wszelkie malwersacje poczynione w danej
                wspólnocie.

                Pozdrawiam.
                • mark-56 Re: Dokumenty nie zawsze do wglądu ? 06.03.05, 14:23
                  Witam
                  Podzielam pogląd babczyka jeśli zarząd i zarządca nie daje dokumentów do wglądu to ma nieczyste ręce.W mojej wspólnocie akurat takie zdarzenia nie mają miejasca.Zarząd ma wgląd do wszystkich dokumentów jak i właściciele, całą dokumentację prowadzi administrator. Nie zdarzyło się aby z działu księgowości lub technicznego odmówili mi czy innemu właścicielowi sprawdzenia dokumentacji czy zwrócenia uwagi,że coś nie tak jest w dokumentach na wszelkie sugestje uwagi są otwarci.Mam nadzieję,że taka współpraca będzie dalej kontynuowana w przyszłości.To jest światełko w tunelu,że nie wszędzie tak jest źle i można poukładać sobie relacje zarząd-administrator-właściciel.Pozdrawiam
                  • krzysiekpoz Re: Dokumenty nie zawsze do wglądu ? 06.03.05, 19:19
                    Co z tego że mamy prawo do kontroli dokumentów skoro odmawia się nam tego prawa.
                    Doświadczyłem tego na własnej skórze kiedy poprosiłem o wgląd do dokumentów to
                    zostałem potraktowany jak śmieć co nie wie czego chce, a na dodatek zostałem
                    przez zarządce wyśmiany że i tak nic z tego nie zrozumię. Moje trzykrotne próby
                    skończyły się tym samym. I co mam w tej sytuacji zrobić. Czy mam wyrwać te
                    dokumenty siłą.
    • serafin666 Re: Wgląd w rachunki 06.03.05, 15:47
      ja już im ("RZ") taki mail wysłałem wczoraj - żądając zamieszczenia na
      łamach "RZ" w tej sprawie opinii przyzwoitego adwokata-cywilisty ( mail miał
      treść taką : schodzicie na psy publikując wypociny niedouczonego
      dziennikarzyny , itd...
      • seew Re: Wgląd w rachunki 06.03.05, 15:56
        hmm, ostro
        ja wysłałem polemikę z tekstem
    • serafin666 Re: Wgląd w rachunki 06.03.05, 21:22
      Wyjaśnienie Głównego Inspektora Ochrony Danych osobowych
      Stosownie do art. 16 ust. 1 ustawy o własności lokali, jeżeli właściciel
      lokalu zalega długotrwale z zapłatą należnych od niego opłat lub wykracza w
      sposób rażący lub uporczywy przeciwko obowiązującemu porządkowi domowemu albo
      przez swoje niewłaściwe zachowanie czyni korzystanie z innych lokali lub
      nieruchomości wspólnej uciążliwym, wspólnota mieszkaniowa może w trybie procesu
      żądać sprzedaży lokalu w drodze licytacji na podstawie przepisów Kodeksu
      postępowania cywilnego o egzekucji z nieruchomości. Aby wspólnota mogła
      skorzystać z tego uprawnienia, jej członkowie powinni znać dane osobowe
      właściciela i wysokość jego zadłużenia wobec wspólnoty.
      Wobec powyższego należy stwierdzić, że dopuszczalność udostępnienia członkom
      wspólnoty mieszkaniowej danych dotyczących zaległości we wnoszeniu opłat przez
      innych jej członków wynika z przepisów prawa, a tym samym znajduje oparcie w
      przesłance określonej w art. 23 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie danych
      osobowych.
      • terri15 Re: Wgląd w rachunki 06.03.05, 21:32
        ja też mam u siebie we wspólnocie taką sytuację, że nie mogę zobaczyć żadnych dokumentów;zarządca opowiada ludziom brednie, oni nie chcą się w nic zagłębiać:jedni nie mają czasu inni ochoty;mnie i męża przedstawił wszystkim jako mącicieli którzy sami nie widzą czego chcą i oni mu wierzą. Nie ma sposobu nawet na obejrzenie dokumentów nie mówiąc o kserowaniu;powiedział że nam ich nie pokaze i już.I co mogę zrobić?nic,bo tylko ja się tymi sprawami interesuję. On wie że nie ma na niego sposobu dopóki inni mu wierzą i tyle.I co mi po mądrych opiniach czy wyrokach?nic
        • babczyk A prawo mówi.... 07.03.05, 15:43
          A przecież wiadomo że: co nie jest zabronione jest dozwolone.

          A Ustawa o Własności Lokali mówi wyraźnie w Art. 29.3. Prawo kontroli
          działalności zarządu służy każdemu właścicielowi lokalu.

          Nic dodać i nic ująć.

          Jeżeli odmawia sie dostępu do dokumentacji swiadczyc może tylko o jednym.

          WŁAŚCICIELE. JESTEŚCIE OKRADANI.

          Jeżeli ktoś tu twierdzi inaczej, tro wiadomo o co się rozchodzi.

          Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka