Dodaj do ulubionych

Strych od Wspólnoty

29.04.05, 16:14
Kochani,

pomóżcie! Chcę kupic strych od Wspólnoty. To jest strych, który mogą
adaptować tylko właściciele mieszkań na ostatnim piętrze, gdyż nie ma
możliwości zrobienia wejścia z klatki. Chcę od razu zawrzeć ze Wspólnotą akt
notarialny kupna-sprzedaży powierzchni strychowej. Wspólnota podjęła uchwałę
o sprzedaży, ale proponuje jakąś absolutnie okrężną drogę. Najpierw umowa
przedwstępna, a ostateczna dopiero po adaptacji strychu na mieszkanie.
Pomóżcie! Ja chcę kupic od razu a adaptować w swoim czasie.
Obserwuj wątek
    • reni_b Re: Strych od Wspólnoty 29.04.05, 16:14
      Błagam o pomoc. Pilne!
      • jolanda5 Re: Strych od Wspólnoty 29.04.05, 18:39
        Każda wspólnota reguluje to w swoim zakresie. Gdybyś u mnie chciał kupić strych
        miałbyś ten sam problem. To, że dziś chcesz "wybudować" mieszkanie nie oznacza,
        że tak właśnie uczynisz. Każdy właściciel może zrobić z swoim „lokalem”, co
        chce w twoim przypadku lokalu nie ma - i tu byłby paradoks. Jak WM miałaby cię
        obciążyć Kosztami Zarządu nieruchomością wspólną? To jest Strych!!! Lokal, nie
        lokal! A może chcesz go sprzedać na Fabrykę mebli (żarcik) - jak wieżę mamie i
        radiu Zet (żarcik). Myślę, że teraz rozumiesz, dlaczego mówi się NIE. Umowa
        określa warunki, które musisz spełnić, a ty chcesz być Panem sytuacji.
        Pozdrawiam
        Miro
        • reni_b Re: Strych od Wspólnoty 02.05.05, 11:53
          jolanda, w sumie masz rację. Tylko ta procedura głównie zabezpiecza WM a nie
          przyszłego właściciela.
          • jolanda5 Re: Strych od Wspólnoty 02.05.05, 12:38
            Tak, bo na WM ciążą wszystkie sprawy np. katastrofa budowlana, to Zarząd będzie
            się tłumaczył przed Sądem, ale nie do końca. Jeśli kupisz strych to, Kim ty
            jesteś dla WM? A niech się znajdzie jakiś oszołom i powie NIE i nie zezwoli ci
            się podłączyć do wspólnej instalacji elektrycznej?
            pozd.
            Miro
    • andrzej518 Re: Strych od Wspólnoty 05.05.05, 07:56
      Niech się Pani nie ładuję w taką sytuację.Ja dziesięć lat temu zaadoptowałem
      strych na mieszkanie.Nie było wtedy wspólnoty.Potem sie utworzyła.Mnóstwo
      pieniędzy pochłonęła ta adaptacja.Zadbałem, i dbam o dach, poprawiłem kondycję
      budynku,choćby przez to, że jest jedno mieszkanie więcej .Wydawało się, że
      wspólnota to dostrzega i doceni.Od lat, strych ten, staram sie od wspólnoty
      wykupić.Jest nawet uchwała tejże sprzed paru lat, w której to wspólnota
      obiecuje sprzedaż tego lokalu.Obiecanki - cacanki.We wspólnocie jest dwudziestu
      czterech właścicieli.Wystarczy, że jeden z nich powie "nie", i cała sprawa
      upada.Tak się dzieje w moim przypadku.Ten Pan, który Pani odpisał ma całkowicie
      rację, z pozycji prawa i członka wspólnoty.A żarty jego,że może Pani fabrykę
      tam później zrobi, w moim przypadku żartami nie są.To właśnie niektóre z
      argumentów, aby mi zaadoptowanego strychu nie sprzedać.Tylko że ja, pieniądze
      już wylożyłem.Tak że, na Pani miejscu nigdy takiej decyzji bym już nie
      podjął.Włoży Pani masę pieniędzy w adaptację, a czy to będzie w przyszłości
      Pani, zależy od dobrego chumoru jakiegoś "oszołoma"
      • mrozik.jarek Re: Strych od Wspólnoty 05.05.05, 21:43

        Witam!

        Takich spraw może byc jeszcze więcej, jeżeli pseudodoradcy
        będą w dalszym ciągu opowiadać w jaki prosty sposób mozna
        "kupić" strych od właścicieli lokali. Wspólnota nie może
        "sprzedać" strychu jako części nieruchomości wspólnej i nie może
        przyrzec w umowie, że w przyszłości może go "sprzedać".
        Strych mozna nabyć dopiero kiedy będzie lokalem
        stanowiącym współwłasność "wspólnoty mieszkaniowej", o czym bardzo
        dobrze napisano w w "RZ" z 2 maja br w "vademecum wspólnota mieszkaniowa".
        Jest to jeden z lepszych dodatków dot. wspólnot, załączanych do dzienników
        w ostatnim czasie.

        Pzpr

        Mrozik


        • mrozik.jarek Re: Strych od Wspólnoty 06.05.05, 04:51
          mrozik.jarek napisał:

          >
          > Witam!
          >
          > Takich spraw może byc jeszcze więcej, jeżeli pseudodoradcy
          > będą w dalszym ciągu opowiadać w jaki prosty sposób mozna
          > "kupić" strych od właścicieli lokali. Wspólnota nie może
          > "sprzedać" strychu jako części nieruchomości wspólnej i nie może
          > przyrzec w umowie, że w przyszłości może go "sprzedać".
          > Strych mozna nabyć dopiero kiedy będzie lokalem
          > stanowiącym współwłasność "wspólnoty mieszkaniowej", o czym bardzo
          > dobrze napisano w w "RZ" z 2 maja br w "vademecum wspólnota mieszkaniowa".
          > Jest to jeden z lepszych dodatków dot. wspólnot, załączanych do dzienników
          > w ostatnim czasie.
          >
          > Pzpr
          >
          > Mrozik
          >
          > Szanowny Serafinie!

          Przeczytaj uważnie co napisałem. Ten wyrok dodaj do wątku
          "Co nie może należeć do nieruchomości wspólnej?

          Mrozik

      • seew Re: Strych od Wspólnoty 17.05.05, 20:06
        we wspólnocie w której jest 24 właścicieli (lokali?) nie ma obowiążku wyrażania
        zgody przez 100% właścicieli na sprzedaż strychu .
        Art 22 ust 3 pkt 5 ustawy owl reguluje taką sytuację: zgodę na nadbudowę,
        wyodrębnienie loklau, rozporządzenie (sprzedaż) , zmianę udziałów wyraża
        wspólnota uchwałą- czyli większością głosów.
        Pokutuje rzeczywiście jeszcze mit, że muszą to być wszyscy właściciele
        przeniesiony z art 199 KC , któy dotyczy współwłasności i stosuje sie również
        do wspólnot do 7 lokali. Do większych wspólnot stosuje sie uowl i to jest prawo
        obowiążujące w tym przypadku.
    • serafin666 Re: Strych od Wspólnoty 05.05.05, 12:31
      a ile chcesz zapłacić i za ile m2? jak chcesz rozwiązać koszty zmiany udziałów
      (trzeba to zrobić w trybie art. 3 ust. 7 u.o.w.l.)?; czy zamierzasz już od
      momentu zakupu uczestniczyć w kosztach zarządu z tego wynikających? czy dasz
      pozostałym właścicielom pisemną gwarancję dokonania stosownej adaptacji w
      określonym czasie - pod rygorem ustalonej kary umownej?
      • aneta640 SERAFIN - a co ty jako znawca tematu byś 05.05.05, 16:06
        zaproponował, może masz jakieś pomysły które mogły by pomóc wspr. kosztów
        zmiany udziałów, uczestnictwa w kosztach zarządu itd
        • serafin666 Re: SERAFIN - a co ty jako znawca tematu byś 05.05.05, 22:39
          ja bym to zrobił umową guoad usum, wynikającą z takiej np. uchwały :

          UCHWAŁA WSPÓLNOTY MIESZKANIOWEJ Z DNIA ..30...września...1998...roku...
          W związku z wnioskiem członka Wspólnoty Mieszkaniowej -
          p. ......................................
          z dnia .25.05.1998 r... o sprzedaż na jego rzecz fragmentu częsci wspólnych
          nieruchomości w celu powiększenia posiadanego przez niego lokalu mieszkalnego
          nr ...42..... , Wspólnota Mieszkaniowa, w celu uniknięcia dodatkowych i
          zbędnych kosztów zmiany udziałów w częściach wspólnych nieruchomości ,
          postanawia :
          1. Udzielić Zarządowi Wspólnoty Mieszkaniowej , w trybie art. 22 ust. 4 i 8
          ustawy
          o własności lokali ( Dz. U. Nr 85/94 , poz. 388 , z późniejszymi
          zmianami ) , peł-
          nomocnictwa do zawarcia stosownej umowy z członkiem Wspólnoty
          Mieszkaniowej , p. .............. , w trybie umowy quoad usum , zawartej z
          uwzględnieniem treści art. 206 kodeksu cywilnego w kontekście wyroku Sądu
          Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 15 maja 1993 r. ( sygn: I ACr 400/93 ) .
          2. Uzyskane w wyniku zawartej umowy środki finansowe przeznaczyć na potrzeby
          realizacji bieżącego planu gospodarczego ; w wypadku niewykorzystania tych
          środków w roku bieżącym przeznaczyć je do wykorzystania w latach następnych .
          3.Wspólnota Mieszkaniowa zobowiązuje Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej do ta-
          kiego sformułowania zapisów w/w umowy , które gwarantować będą :
          - pełną ochronę praw Wspólnoty przed ewentualnymi przyszłymi roszczeniami
          wnioskodawcy lub jego następców prawnych
          - pełną ochronę praw członka Wspólnoty - wnioskodawcy , p. ...................
          w tym zbywalność tych praw w wypadku sprzedaży posiadanego mieszkania
          - oznaczenia ekwiwalentu , o którym mowa w pkt. 2 uchwały , w wysokości nie
          mniejszej niż 400 zł / m2 całkowitej powierzchni pralni - będącej sumą
          powierzchni : właściwej pralni , dużej i małej suszarni , pomieszczenia WC oraz
          łączącego je korytarza .

          1973.09.12 postanow. SN III CRN 188/73 OSNC 1974/11/183
          przegląd orzeczn.: Szpunar A. Wanatowska W. NP 1975/7-8/1040
          Podział rzeczy wspólnej do korzystania (quoad usum) nie jest definitywny, gdyż
          w zależności od zmienionych okoliczności może on ulec stosownej zmianie bądź to
          w drodze porozumienia współwłaścicieli, bądź też - w braku takiego
          porozumienia - w drodze orzeczenia sądowego (zniesienie współwłasności).
          Jednakże tymczasowy charakter podziału quoad usum nie może pozostać bez wpływu
          na sposób jego przeprowadzenia. O ile bowiem wydatki związane z definitywnym
          podziałem rzeczy wspólnej w drodze zniesienia współwłasności (np. wydatki na
          ogrodzenie wydzielonych części gruntu, na urządzenie dróg dojazdowych, otworów
          w budynkach itp.) znajdują merytoryczne uzasadnienie już w fakcie likwidacji
          stosunku współwłasności, o tyle wydatki takie związane z podziałem rzeczy
          wspólnej quoad usum wymagają ekonomicznego uzasadnienia, przemawiającego za
          celowością ich poniesienia mimo tymczasowego charakteru takiego podziału.

          Wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 15.05.1993 ( I ACr 400/93 ,
          publikowany w OSA 1994/6/33 )
          " Jeżeli współwłaściciele określą prawo do korzystania z wydzielonej części
          rzeczy przez współwłaściciela w sposób wyłączny ( quoad usum ) istnieje
          domniemanie , że temu współwłaścicielowi przypadają pożytki i dochody z rzeczy
          również w sposób niepodzielny. Umowa quoad usum może kształtować stosunki
          wzajemne między współwłaścicielami na tle korzystania z rzeczy wspólnej inaczej
          niż wynika to z treści art. 206 kodeksu cywilnego i postanowienia takiej umowy
          są wiążące. "

          Podział quoad usum
          Taką formę korzystania z rzeczy wspólnej mogą zastosować zainteresowani
          współwłaściciele (wszyscy) w zawartej umowie albo sąd orzekający o
          dopuszczeniu do współposiadania i korzystania z rzeczy wspólnej . Z takim
          podziałem „do użytkowania" spotykamy się jedynie w przypadku rzeczy podzielnej
          w takim sensie, że możliwe jest rozłączne korzystanie przez poszczególnych
          współwłaścicieli z wydzielonych fizycznie części rzeczy wspólnej. Spotykamy się
          więc z podziałem quoad usum nieruchomości rolnych (obecnie dopuszczalnym), z
          podziałem wspólnego budynku (jeżeli nie dokonano wyodrębnienia lokali), z
          podziałem wspólnej działki siedliskowej, z podziałem (w granicach możliwości)
          nieruchomości wspólnej funkcjonującej w razie wyodrębnienia lokali w budynku
          itp.
          W wyniku dokonanego podziału współwłaściciele, pozostając współposiadaczami
          samoistnymi rzeczy wspólnej, uzyskują posiadanie zależne części rzeczy. W
          żadnym jednak razie nie wolno ich traktować jako „użytkowników" rzeczy w
          rozumieniu art. 252 k.c. Nie przysługuje im zresztą żadne prawo rzeczowe do
          wydzielonej części rzeczy wspólnej (por. J. Ignatowicz (w:) Kodeks..., s. 257).
          Dokonanie podziału quoad usum oznacza wewnętrzne „zorganizowanie" sposobu
          korzystania (przy współposiadaniu samoistnym) z rzeczy wspólnej. Oczywiście
          brakuje tu również jakiejkolwiek analogii do obligacyjnego stosunku najmu,
          dzierżawy czy użyczenia.

    • serafin666 Re: Strych od Wspólnoty 05.05.05, 22:28
      bzdury mają przeważnie źródło wynikające z niewiedzy :

      SN w wyroku z 21.02.2002 ( IV CKN 751/00 ) – samodzielny lokal mieszkalny nie
      należy do części wspólnych budynku .
      • mrozik.jarek Re: Strych od Wspólnoty 05.05.05, 22:52
        serafin666 napisał:

        > bzdury mają przeważnie źródło wynikające z niewiedzy :
        >
        > SN w wyroku z 21.02.2002 ( IV CKN 751/00 ) – samodzielny lokal mieszkalny
        > nie
        > należy do części wspólnych budynku .



        strych możemy przerobic na samodzielny lokal uzytkowy.
        • reni_b Re: Strych od Wspólnoty 17.05.05, 16:51
          Dziękuję Wszystkim za komentarze. Ogolnie jestem trochę zniesmaczona
          działalnością mojej Wspólnoty. Teraz robią problem, żeby zwołać kolejne
          zebranie, na którym ma być spisana uchwała w obecności notariusza.
          • ssnn Re: Strych od Wspólnoty 19.05.05, 15:19
            A kto pokryje koszty notarialne? Może w tym niechęć?
    • mieszkanie.i.wspolnota Nic z tego! 19.05.05, 23:09
      reni_b napisała:
      > ...
      > Pomóżcie! Ja chcę kupic od razu a adaptować w swoim czasie.

      Nic z tego. Oni chcą mieć jakieś gwarancje i trudno im się dziwić. Jak Ci
      sprzedadzą ten strych, to możesz sobie nad nim nadbudować jedno, dwa, a może i
      trzy piętra, nie bacząc na ich protesty, na przepisy budowlane (a kto u nas
      przestrzega przepisów) ani na bezpieczeństwo - bo konstrukcja domu może tego
      nie wytrzymać. To nie fantazje, takie przypadki już były i oni dobrze o tym
      wiedzą. Dlatego chcą mieć na ciebie haka, tzn. procedurę - skądinąd
      najzupełniej prawidłową:
      1) umowa wstępna, a w niej: co, jakim sposobem i w jakim terminie zbudujesz, i
      co wspólnota będzie z tego miała;
      2) po spełnieniu warunków umowy wstępnej i wpłaceniu umówionych kwot, kar,
      odszkodowań, kosztów notarialnych i wieczystoksięgowych - umowa przeniesienia
      własności lokalu czyli, mówiąc po ludzku, sprzedaży w sensie prawnym. Jak tych
      warunków nie spełnisz, nie będziesz właścicielką. Mogą Cię stamtąd wywalić,
      sprzedać albo wynająć LOKAL na strychu komuś innemu (jak nie ma dojścia, to
      dobudują schody i windę przy twoim balkonie), a Tobie co najwyżej zwrócą
      nakłady, oczywiście pomniejszone o szkody spowodowane w trakcie budowy; założę
      się, że do kosztów doliczą swój numer kołnierzyka i datę urodzenia.
      TWOJĄ gwarancją - jedyną ale bardzo solidną - będzie obietnica sprzedaży
      (przeniesienia własności) - zawarta już w NOTARIALNEJ umowie wstępnej i wpisana
      do księgi wieczystej. Wymaga tego ustawa o własności lokali (art.9 ust.2) - i
      pilnuj tej sprawy, bo na końcu może się okazać, że nie Ty wykiwałaś wspólnotę,
      tylko wspólnota wykiwała Ciebie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka