Dodaj do ulubionych

cisza nocna

08.10.05, 17:15
Czy ktoś może wie czy istnieje jakiś sposób (regulamin spóldzielni
mieszkaniowej osiedla?,prawa i obowiązki lokatora,czy już sama nie wiem
co),który wymusiłby na mieszkańcach wynajmowanych mieszkań (niestety są to
nowo przybyli studenci i ich "goście") respektowanie ciszy nocnej.Nawet się
nie chcę rozpisywać o skandalicznym i wręcz niebezpiecznym zachowaniu
powyższych,bo nie chodzi mi o wychowywanie młodych ludzi lecz o te parę
godzin nocnej względnej ciszy.Pańcie w administracji olewają
zgłoszenia,studenci olewają prośby o ciszę.,właściciele przenieśli się do
swoich nowo wybudowanych domów i nie ma z nimi żadnego kontakt.... No nie
wiemy co robić (większość lokatorów zresztą się po prostu boi interweniować).
Nie jestem też przekonana ,że wzywanie policji załatwiłoby sprawę. Czy ktoś
może ma doświadczenie w podobnej sprawie. Proszę o pomoc,bo wkrótce padnę z
niedospania i nerwicy.
Obserwuj wątek
    • berta40 Re: cisza nocna 08.10.05, 18:30
      Tylko POLICJA!!!!!!
      a tak na marginesie to pisać skargi do Zarządu i to jak najwięcej.
      Cisza nocna ma trawć 22:00 do 6:00 dnia następnego w dni roboczecze a w święta
      i dni ustawowo wolne od pracy 22:00 do 8:00 dnia następnego
      • dobud Re: cisza nocna 08.10.05, 20:13
        Skoro to jest choćby spółdzielcze wlasnosciowe prawo, to nadal mieszkanie jest
        własnościa społdzielni. Jako spółdzielca powinnaś znać Regulamin porzadku
        domowego (zresztą zapewne wisi gdzie na tabliczy na klatce schodowej), a jeśli
        nie, to idź do administracji i poczytaj.
        I - jak radzi Koleżanka - POlicja....Oni sobie już ustalą właściciela.
        Spółdzielnia też wie przecież gdzie wysyła mu korespondencję (chyba nie do tych
        studentów). Skargi do Społdzielni, bo ona może sądownie też odebrać mieszkanie
        na podstawie przepisów choćby kodeksu cywilnego i korzystaniu z nieruchomosci .
        • ula_a Re: cisza nocna 08.10.05, 21:01
          Maju - jak ja Cię rozumiem!, mam dokładnie to samo! - piętro wyżej mieszkanie
          wynajmowane, aktualnie - gromadka studentów, do mieszkania wracają ok. 22-ej,
          dopóki nie pójdą spać - my też nie możemy, a jak już się obudzą to i nas
          obowiązkowo też. Do 2-ej w nocy chodzą po "gołych" podłogach w butach, trepkach
          i stukają, pukają, przestawiają meble, słuchają muzyki i ...... - sama zresztą
          wiesz co robią. Wielokrotnie pisałam do SM - bez odpowiedzi, rozmawiałam z
          Panią Administrator, Kierownikiem Adm., niestety usłyszałam że oni niewiele
          mogą, mieszkanie jest własnościowe, dzwonili do właścicielki, która stwierdziła
          że "nachodzę" jej spokojnych i niebywale kulturalnych lokatorów, jestem
          przewrażliwiona i wogóle... . Wezwałam kilkakrotnie policję, nawet raz
          jednego "niebywale kulturalnego" zabrali ze sobą ale - nie na długo pomogło.
          Rozmawiałam z dzielnicowym, zrobił notatkę, powiedział że sprawdzi jak się
          sprawy mają w Urzędzie Skarbowym, doradził żeby przy kolejnej interwencji -
          wziąć w niej udział wraz z jakimś świadkiem - sąsiadem, wtedy ta interwencja
          będzie kosztowała - 200 zł, kilka takich "wizyt" powinno przynieść efekt.
          Niestety - chociaż nie tylko mnie przeszkadzają hałasy, nie ma nikogo odważnego
          kto chciałby wraz ze mną - "ujawnić się", pisma do SM owszem podpisują ale nic
          więcej!, w tej sytuacji pozostaje sąd grodzki - jak radzi Kierownik Adm. i
          dzielnicowy, albo - wyprowadzić się!.
          Czy naprawdę SM nic nie może?, znam Regulamin Porządku Domowego, znam tez
          Statut naszej SM, powoływałam się w pismach i rozmowach na odnośne paragrafy,
          niestety - Regulamin regulaminem, Statut-statutem ale to JA nie mogę spać i to
          JA mam zwracać się do policji, sądu! - naiwnie, jak widać, myślałam że Adm.SM
          mnie w tym wyręczy! - chociażby za to że ją utrzymuję regularnie wnosząc opłaty.
          Pozdrawiam i życzę spokojnych nocy.

          • maja9930 Re: cisza nocna 08.10.05, 22:06
            ula_a napisała:

            > Maju - jak ja Cię rozumiem!, mam dokładnie to samo! - piętro wyżej mieszkanie
            > wynajmowane, aktualnie - gromadka studentów, do mieszkania wracają ok. 22-ej,
            > dopóki nie pójdą spać - my też nie możemy, a jak już się obudzą to i nas
            > obowiązkowo też. Do 2-ej w nocy chodzą po "gołych" podłogach w butach,
            trepkach
            > Jezuuuu! No toś mnie pocieszyła! Ale dzięki! Jeszcze mgę się poddać i kupić
            stopery.Tylko kto mnie będzie budzić?!
            > i stukają, pukają, przestawiają meble, słuchają muzyki i ...... - sama
            zresztą
            > wiesz co robią. Wielokrotnie pisałam do SM - bez odpowiedzi, rozmawiałam z
            > Panią Administrator, Kierownikiem Adm., niestety usłyszałam że oni niewiele
            > mogą, mieszkanie jest własnościowe, dzwonili do właścicielki, która
            stwierdziła
            >
            > że "nachodzę" jej spokojnych i niebywale kulturalnych lokatorów, jestem
            > przewrażliwiona i wogóle... . Wezwałam kilkakrotnie policję, nawet raz
            > jednego "niebywale kulturalnego" zabrali ze sobą ale - nie na długo pomogło.
            > Rozmawiałam z dzielnicowym, zrobił notatkę, powiedział że sprawdzi jak się
            > sprawy mają w Urzędzie Skarbowym, doradził żeby przy kolejnej interwencji -
            > wziąć w niej udział wraz z jakimś świadkiem - sąsiadem, wtedy ta interwencja
            > będzie kosztowała - 200 zł, kilka takich "wizyt" powinno przynieść efekt.
            > Niestety - chociaż nie tylko mnie przeszkadzają hałasy, nie ma nikogo
            odważnego
            >
            > kto chciałby wraz ze mną - "ujawnić się", pisma do SM owszem podpisują ale
            nic
            > więcej!, w tej sytuacji pozostaje sąd grodzki - jak radzi Kierownik Adm. i
            > dzielnicowy, albo - wyprowadzić się!.
            > Czy naprawdę SM nic nie może?, znam Regulamin Porządku Domowego, znam tez
            > Statut naszej SM, powoływałam się w pismach i rozmowach na odnośne paragrafy,
            > niestety - Regulamin regulaminem, Statut-statutem ale to JA nie mogę spać i
            to
            > JA mam zwracać się do policji, sądu! - naiwnie, jak widać, myślałam że
            Adm.SM
            > mnie w tym wyręczy! - chociażby za to że ją utrzymuję regularnie wnosząc
            opłaty
            > .
            > Pozdrawiam i życzę spokojnych nocy.
            >
            >
        • maja9930 Re: cisza nocna 08.10.05, 22:13
          dobud napisał:

          > Skoro to jest choćby spółdzielcze wlasnosciowe prawo, to nadal mieszkanie
          jest
          > własnościa społdzielni. Jako spółdzielca powinnaś znać Regulamin porzadku
          > domowego (zresztą zapewne wisi gdzie na tabliczy na klatce schodowej), a
          jeśli
          > nie, to idź do administracji i poczytaj.
          > I - jak radzi Koleżanka - POlicja....Oni sobie już ustalą właściciela.
          > Spółdzielnia też wie przecież gdzie wysyła mu korespondencję (chyba nie do
          tych
          >
          > studentów). Skargi do Społdzielni, bo ona może sądownie też odebrać
          mieszkanie
          > na podstawie przepisów choćby kodeksu cywilnego i korzystaniu z
          nieruchomosci .
          Dzięki! Nie próbowałam wprawdzie jeszcze dzielnicowego,bo regulamin wisi w
          klatce ale co z tego?! Co do właścicieli- to"gminna wieść niesie",że są w
          intymno-finansowych układch z pańciami z administracji. Ula z forum trochę mi
          podsunęła pomysłów - tylko czy to wszystko nie skończy się stopperami w moich
          uszach ?!
      • anyaa77 Re: cisza nocna 11.10.05, 14:21
        Można prosić o podstawę prawną? Dzięki
        • serafin666 Re: cisza nocna 11.10.05, 15:20
          KODEKS WYKROCZEŃ Art. 51.
          § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek
          publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym,
          podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
          § 2. Jeżeli czyn określony w § 1 ma charakter chuligański lub sprawca dopuszcza
          się go, będąc pod wpływem alkoholu,
          podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
          § 3. Podżeganie i pomocnictwo są karalne.

          2002.09.30 wyrok SN III KKN 327/02
          Istota "wybryku" spenalizowanego w art. 51 § 1 kw uzależniona jest od
          szczególnych znamion strony podmiotowej, charakteryzującej się umyślnym
          okazaniem przez sprawcę lekceważenia dla norm zachowania się.
    • serafin666 Re: cisza nocna 08.10.05, 23:04
      jeżeli masz to zakłócanie spokoju udokumentowane i wzywałaś spółdzielnię do
      podjęcia działań - i nic, to proponuję zażądać (oczywiście na piśmie, z kopią)
      od spółdzielni obniżenia Twoich opłat z tytułu niepełnego standardu
      mieszkaniowego - z zastrzeżeniem, iż w razie odmowy skierujesz sprawę do sądu;
      powinno zadziałać
      • ula_a Re: cisza nocna 09.10.05, 10:26
        Dobre! - o tym nie pomyslałam, pomysł wykorzystam.
        Do SM pisałam w tej sprawie czterokrotnie, były podpisy sąsiadów, niestety ani
        jedno z tych pism nie doczekało się odpowiedzi pisemnej!, jedynie Pani
        Administrator informowała mnie osobiście (przy okazji!) o swoich bezowocnych
        rozmowach z właścicielem. O tym sąsiedztwie pisałam już kiedyś na tym forum w
        innym wątku o "gołębniku" na balkonie - w tej sprawie też Administracja była
        bezradna, dopiero interwencja Sanepidu, po moim zgłoszeniu (Adm. o tym nie
        pomyślała!) - pomogła, była "wizja lokalna" i po niej wyznaczono termin
        usunięcia kilkuletniej warstwy ptasich odchodów i zabezpieczenia balkonu
        przed "lokatorami" obsr...jącymi moje okna!.
        Problem z gołębiami niestety całkiem nie zniknął, na tym balkonie wykluło się
        kilka pokoleń gołębi, przyzwyczaiły się do tego miejsca i nie chcą się wynieść -
        gnieżdżą się w stropodachu, wystawiają kuperki przez zbyt duże otwory
        wentylacyjne i - sruuuu po szybach!. Serafinie, może poradzisz jak pozbyć się
        tego problemu?. prosiliśmy Adm. żeby zabezpieczyła otwory jakąś siatką, czy w
        inny sposób, niestety usłyszeliśmy że drogo by to nas kosztowało - trzebaby
        wynająć alpinistów! (budynek 4-ro kondygnacyjny), więc musimy czekać do czasu
        ocieplenia budynku (może i kilka lat?), wtedy otwory będą już dużo mniejsze i
        zabezpieczone kratkami. Zamierzamy napisać powtórnie w tej sprawie, tym razem
        chcemy wspomnieć o "ptasiej grypie", może potraktują sprawę poważniej?. Ten
        gów...ny problem jest też baaardzo uciążliwy - w tym jednym, jedynym pionie w
        budynku trzebaby myć okna codziennie!, kiedy ktoś z sąsiadów wyjedzie na kilka
        dni - z parapetów zwisają sople a na balkonie pracowite ptactwo już zdąży uwić
        gniazdko.
        Administracja nie widzi problemu - "takie są uroki życia w mieście"!.

        Maju - pocieszyłam Cię? - może "twoi" studenci chociaż korzystają z balkonu?


        • ula_a Re: cisza nocna 09.10.05, 10:34
          Nie pomyslałam! - ja ten "gołębnik" w stropodachu włączę do pisma o "obniżeniu
          standardu mieszkania".
          • dobud Re: cisza nocna 09.10.05, 12:20
            4-kondygnacje, czy 4 piętra? Raczej wygląda na budynek ok. 12-15 m wysokości,
            więc alpiniści tu niepotrzebni. Wystarczy "zwyżka", tj. urządzenie na
            samochodzie ciężąrowym z wysięgnikiem, na końcu którego jest kosz. Godzina
            pracy tego to może być 100-150 zł + koszty osadzenia kratek takich jak masz na
            wentylacji w mieszkaniu: społdzielnia nie powinna z tego powodu ogłosić
            bankructwa. A ponadto to powinno być przecież zapłacone z kosztów eksploatacji
            lub remontów, a nie dodatkowo. Chyba, że to jakaś malutka społdzielnia, co ma
            kilka tysięcy m-cznie opłat.
            • ula_a Re: cisza nocna 09.10.05, 13:33
              Tak jak napisałam - 4 kondygnacje,
              a SM to jeden z warszawskich molochów - 40 000 mieszkańców!
              • dobud Re: cisza nocna 09.10.05, 22:03
                AAAAAA!!! To już wiadomo, czemu pracownicy Społdzielni mają wszystkich
                spółdzielców w d.....
                Koło się kręci, pensyjka leci, na zebrania przychodzi 1 % społdzielców, do rad
                wybierają się ciągle te same zaprzyjaźnione ze sobą i z zarzadem
                osoby.........znamy,znamy.........
      • asam11 Re: cisza nocna 09.10.05, 16:39
        serafin666 napisał:

        > jeżeli masz to zakłócanie spokoju udokumentowane i wzywałaś spółdzielnię do
        > podjęcia działań - i nic, to proponuję zażądać (oczywiście na piśmie, z
        kopią)
        > od spółdzielni obniżenia Twoich opłat z tytułu niepełnego standardu
        > mieszkaniowego

        A na jakiej podstawie? Które to opłaty w spółdzielni są uzależnione
        od "standardu mieszkaniowego"??
        A może masz jakiś wyrok na te sprawy?
        Porada na poziomie małego Jasia. We wspólnotach też to praktykujesz?
        Serafinie, niektórzy wierzą w twoje słowa jak w świętość. Uważaj co piszesz.
        • xxxll Re: cisza nocna 09.10.05, 17:54
          asam11 napisał:

          > serafin666 napisał:
          > A może masz jakiś wyrok na te sprawy?
          > Porada na poziomie małego Jasia. We wspólnotach też to praktykujesz?
          > Serafinie, niektórzy wierzą w twoje słowa jak w świętość. Uważaj co piszesz.


          @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@


          niech juz lepiej nie pisze , bo tyle złego co on już zrobił ,a sądy zarobiłych
          na tych co go posłuchały
        • serafin666 Re: kto wąsko patrzy - mało widzi 09.10.05, 21:46
          z ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych :
          Spółdzielnia ma obowiązek zarządzania nieruchomościami stanowiącymi jej
          mienie lub nabyte na podstawie ustawy mienie jej członków.
          W zakresie nieuregulowanym w ustawie do spółdzielni mieszkaniowej stosuje
          się przepisy ustawy z dnia 16 września 1982 r. – Prawo spółdzielcz.

          a z ustawy prawo spółdzielcze :
          Spółdzielnia prowadzi działalność na podstawie niniejszej ustawy, innych ustaw
          oraz zarejestrowanego statutu.
          Podejmowanie decyzji niezastrzeżonych w ustawie lub statucie innym organom
          należy do zarządu.

          i to wystarczy, by żądać zmniejszenia opłat z tytułu niewywiązywania się
          spółdzielni ze swoich obowiązków
          • xxxll Re: kto wąsko patrzy - mało widzi 12.10.05, 22:45
            z orzeczeń serafina666 wynika.....(niech każdy sobie coś dopisze)

            Pozdrawiam i zyczę spokojnej nocy.
    • maja9930 Re: cisza nocna 10.10.05, 09:52
      maja9930 napisała:

      > Czy ktoś może wie czy istnieje jakiś sposób (regulamin spóldzielni
      > mieszkaniowej osiedla?,prawa i obowiązki lokatora,czy już sama nie wiem
      > co),który wymusiłby na mieszkańcach wynajmowanych mieszkań (niestety są to
      > nowo przybyli studenci i ich "goście") respektowanie ciszy nocnej.Nawet się
      > nie chcę rozpisywać o skandalicznym i wręcz niebezpiecznym zachowaniu
      > powyższych,bo nie chodzi mi o wychowywanie młodych ludzi lecz o te parę
      > godzin nocnej względnej ciszy.Pańcie w administracji olewają
      > zgłoszenia,studenci olewają prośby o ciszę.,właściciele przenieśli się do
      > swoich nowo wybudowanych domów i nie ma z nimi żadnego kontakt.... No nie
      > wiemy co robić (większość lokatorów zresztą się po prostu boi interweniować).
      > Nie jestem też przekonana ,że wzywanie policji załatwiłoby sprawę. Czy ktoś
      > może ma doświadczenie w podobnej sprawie. Proszę o pomoc,bo wkrótce padnę z
      > niedospania i nerwicy.
      Dzięki za wszystkie rady. Wyruszam do boju. Pozdrawiam
    • partner2003 Re: cisza nocna 10.10.05, 12:02
      POLICJA, POLICJA i jeszcze raz POLICJA.
      Za każdym razem nawet 3 razy w ciągu jednej nocy należy wzywać Policję.
      Żadne pisma i skargi nie pomogą. Żaden Zarząd, Administrator czy władze
      Spółdzielni nic nie zrobią. Złe i uciążliwe zachowanie lokatorów NIE DOTYCZY
      części wspólnej nieruchomości. Pisma i skargi to tylko ewentualnie dowody w
      sprawie które moga być wykorzystane np. w Sądzie Grodzkim.
      Także jeszcze raz : POLICJA i tak do znudzenia. Po interwencji Polcji, złóż
      zawiadomienie o zakółcaniu ciszy nocnej i wnieś aby sprawę skierowano do Sądu
      Grodzkiego w celu nałożenia kary. Tego z urzędu nie zrobi POLICJA musisz sama
      złożyć taki wniosek, uwierz mi, że po 2 karze Właściciel wypowie mieszkanie
      swoim lokatorom, studenci się wyprowadzą i tak będziesz miała trochę spokoju
      oczywiście do czasu nastepnych lokatorów.
      • katspo Re: cisza nocna 10.10.05, 15:26
        Ja 3 lata mecze sie z 34-letnim samotnym facetem ktory mieszka nademna. Jest to
        mieszkanie spoldzielcze niewlasnosciowe ktore on rzekomo odziedziczyl nie placi
        kilka lat za nie czynszu. Halasuje niesamowicie i w dzien i w nocy, jest to
        typowy menel. Policja interweniowala kilkanascie razy, zdarzalo sie ze nawet 3
        krotnie w ciagu nocy ale on nie otwiera im drzwi i szaleje dalej, 3 razy dostal
        kare grzywny od Sadu Grodzkiego-nie zaplaci bo nie ma z czego a teraz wygraza
        sie ze mnie spali i zabije wiec ma juz na glowie prokuratora. A spoldzielnia
        kompletnie olewa mowi zebym szla na policje bo oni nic nie zrobia i nawet nie
        maja zamiaru cos zdzialac w tym kierunku a to jest moje mieszkanie wlasnosciowe
        i zarowno mnie jak i spoldzielnie obowiazuje jakis statut tylko moge sie nim
        podetrzec. Nie mam juz pomyslu co robic a nie stac mnie na kupno kolejnego
        mieszkania badz zamiane. POMOZCIE
        • ula_a Re: cisza nocna 10.10.05, 16:03
          A ja myslałam że już gorzej byc nie może!.
          To przerażająca bezkarność!.
          Skoro nie płaci czynszu, mieszkanie nie jest własnościowe to - DLACZEGO GO NIE
          EKSMITUJĄ?????
          • katspo Re: cisza nocna 10.10.05, 16:32
            nie maja lokalu zastepczego. Administratorka powiedziala ze boi sie go
            eskmitowac po powiedzial jej ze wysadzi blok a ona tego nie zglosi na policje
            bo sie boi. Policja jest naprawde bezradna zreszta i tak bardzo duzo
            zrobili.Nie wiem dokladnie jak jest z dziedziczeniem mieszkania w spoldzielni,
            bo skoro jego matka byla pelnoprawnym czlonkiem a on jest tam zameldowany ,
            matka zmarla a on to mieszkanie dostal w spadku. Wydaje mi sie ze spadek
            dostaje sie tylko wtedy kiedy jest cos wlasnoscia a nie dobrem spoldzielczym.
            Dodam na marginesie ze blokiem zarzadza spoldzielnia a nie wspolnota i na 180
            mieszkan 112 lokali nie placi czynszu. I jak tu normalnie zyc. Ja kupilam to
            mieszakanie ze wzgledu na cene byla b.atrakcyjna ale teraz dopiero wiem
            dlaczego......
            • dobud Re: cisza nocna 10.10.05, 18:48
              To jakim cudem w tej spółdzielni jeszce cokolwiek działa skoro 2/3 społdzielców
              nie płaci ??????
              • katspo Re: cisza nocna 11.10.05, 15:35
                sama sie nad tym zastanawiam ale tak jest....A moja Administatorka ma kilka
                miesiecy do emerytury, mam nadzieje ze zwolni po Nowym Roku stanowisko ale kto
                wie taka posadka to relaks
          • dobud Re: cisza nocna 10.10.05, 18:47
            ula_a napisała:
            > Skoro nie płaci czynszu, mieszkanie nie jest własnościowe to - DLACZEGO GO
            NIE EKSMITUJĄ?????

            Bo szkoda kosztów sądowych:
            1. nie ma lokali socjalnych ani pomieszczeń zastępczych
            2. od 5 lutego nie zapewniając j.w. nie można nikogo eksmitowac na bruk.

            OTO POLSKA WŁAŚNIE !!!
        • serafin666 Re: cisza nocna 10.10.05, 16:38
          moja skromna rada taka : weź statut Waszej spółdzielni ; zobacz, czy
          spółdzielnia - nie podejmując działań wobec tego osobnika - nie narusza
          przepisów statutu ; jeżeli narusza - wystap do s-ni o podjęcie stosownych
          działań w okreslonym terminie ; spółdzielnia tego nie zrobi - wystąp do sądu o
          wyrok zastępujący działania spółdzielni ;
          rada ta oparta jest na odesłaniu w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych do
          ustawy prawo spółdzielcze, w której jest przepis :
          Art. 24. § 1. Wykluczenie członka ze spółdzielni może nastąpić w wypadku, gdy z
          jego winy dalsze pozostawanie w spółdzielni nie da się pogodzić z
          postanowieniami statutu spółdzielni lub zasadami współżycia społecznego. Statut
          powinien określać bliżej przyczyny wykluczenia.
          • dobud Re: cisza nocna 10.10.05, 18:50
            serafin666 napisał:
            > Art. 24. § 1. Wykluczenie członka ze spółdzielni może nastąpić w wypadku,
            >gdy z ego winy dalsze pozostawanie w spółdzielni nie da się pogodzić z
            > postanowieniami statutu spółdzielni lub zasadami współżycia społecznego.

            Kogo mają wykluczyć, skoro z treści postów wynika, że raczej na pewno facet nie
            jest wciagnięty na członka ? :-)
            • katspo Re: cisza nocna 10.10.05, 18:57
              dokladnie tak jest. Ten facet nie wykupil czlonkostwa, jedynie czlonkiem
              spoldzielni byla jego ma tka ktora w ubieglym roku zmarla.
              • ula_a Re: cisza nocna 11.10.05, 09:52
                Zerknijcie na tę stronkę:

                www.niepelnosprawni.info/labeo/app/cms/x/11002;jsessionid=1C96EF9A1BD92405161DA642EBDA07C9

                Piszą tu np.:

                >>• Spółdzielnia nie ma obowiązku zapewnienia osobie eksmitowanej lokalu
                zamiennego.<<

                >>Kto, poza wynajmującym, może skierować pozew o eksmisję?
                • inny najemca, osoba której przysługuje spółdzielcze prawo do lokalu oraz
                właściciel innego lokalu w tym samym budynku (np. sąsiad)<<


                Czy to są aktualnie obowiązujące przepisy?
                • katspo Re: cisza nocna 11.10.05, 10:37
                  tez jestem ciekawa czy sa aktualne. Podobno od poczatku tego roku zmienily sie
                  przepisy i nie mozna nikogo wywalic na bruk.
                  • dobud Re: cisza nocna 12.10.05, 00:34
                    katspo napisała:
                    > Podobno od poczatku tego roku zmienily sie przepisy i nie mozna nikogo
                    wywalic na bruk.

                    Nie podobno, ale na pewno. Pisałem juz o tym wcześniej w tym wątku.
                • dobud Re: cisza nocna 12.10.05, 00:33
                  ula_a napisała:
                  > >>• Spółdzielnia nie ma obowiązku zapewnienia osobie eksmitowanej
                  > lokalu zamiennego.<<

                  Bo obowiązek ten ma Gmina.

                  > właściciel innego lokalu w tym samym budynku (np. sąsiad)<<

                  No własnie - każdy pokrzywdzony może wniesć sprawę z powództwa cywilnego.
                  Tylko komu się chce latać po sądach i narażać na obicie buźki ?
                  • ula_a Re: cisza nocna 13.10.05, 09:30
                    Polecam dzisiejsze "Rozmowy w toku":
                    rozmowywtoku.onet.pl/1,1253656,1,news.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka