Dodaj do ulubionych

Nowe drzwi

21.10.02, 10:48
Wlasnie wymienilsmy drzwi wejsciowe.
Sa bardzo ladne, lekkie, wzmocnione ...
Ale wystarczyly dwa dni - by ktos na nich wyskrobal V.
Co robic ?
Moze dac sobie spokoj z tymi remontami, modernizacja.
To przeciez wyrzucanie pieniedzy w bloto i na pastwe jakis drani, co mysla ze
zyja w wolnym kraju (komunizm maja za soba) i wszystko im wolno.
Poradzcie juz bo chyba wypowadze sie do domu, z kratami, plotem do 2 pietra 3
straznikami i armata.
Obserwuj wątek
    • abcd17 Re: Nowe drzwi 21.10.02, 16:27
      bppbpp napisała:

      > Wlasnie wymienilsmy drzwi wejsciowe.
      > Sa bardzo ladne, lekkie, wzmocnione ...
      > Ale wystarczyly dwa dni - by ktos na nich wyskrobal V.
      > Co robic ?

      To nasz polski standard.
      Najlepiej juz na starcie zaopatrzyc sie w kubel zgodnej w kolorze farby i
      odmalowywac...

      > Moze dac sobie spokoj z tymi remontami, modernizacja.
      > To przeciez wyrzucanie pieniedzy w bloto i na pastwe jakis drani, co mysla ze
      > zyja w wolnym kraju (komunizm maja za soba) i wszystko im wolno.
      > Poradzcie juz bo chyba wypowadze sie do domu, z kratami, plotem do 2 pietra 3
      > straznikami i armata.

      W Stanach maja na to sposob - wspolnoty czesto w swoich statutach umieszczaja
      warunek zaporowy dla swoich czlonkow - wysokosc dochodow. Wtedy stac jest
      wszystkich czlonkow wspolnoty by placic np. za profesjonalna ochrone, czy tez
      odgrodzic sie od swiata zewnetrznego grubym "murem". Sa dobre dzielnice i sa
      slumsy. Tam to normnalne - u nas - nie do pomyslenia. A szkoda.

      Pozdrawiam,
    • bppbpp Re: Nowe drzwi 28.10.02, 11:47
      Niestety musze znow powrocic do tego watku - po tym weekendzie - 2 dwni po
      odebraniu i podpisaniu protokolu mamy juz slicznie wyrytyznaczek legii -
      zaznaczam wyryty na szybie - nie da sie tego wiec tak latwo zamalowac.
      Chce zapytac o jakies srodki prawne- ktore pomoga w tej sytuacji.
      Wiemy kto to robi - ale nikt nie zlapal go za reke...
      W naszej kamienicy sa tylko 2 mieszkania komunalne - w jedny mieszka 17 latek z
      rodzicami- chlopak sam w sobie mily -ale fan Legii i takich ma kolegow, ktorzy
      wyczekujac na niego na dole z nudow i z glupoty wymazuja i demoluja co maja
      akurta pod reka.
      Rozmawialm z matka - ktora rozumie, prosi rzekomo syna, nie wpuszcza do domu...
      Ale mam wrazenie, ze jako nie ponoszacy bezposredni ciezarow finansowych jest
      to czca gadanina.
      Sama rozmowa polegala na przytakiwaniu matki przez ledwo uchylone drzwi i z
      ojcem ktory gdzies tam sie platal i zupelnie nie przeja sie problemem.
      Jak zagrozic io bciazyc kosztami - wymiany szyby (wzmocnionej i nie takie
      taniej) i kogo ?
      Czuwac dniem i noca ?
      Postawic roslego draba ?
      Wywwiesic kartke - za szkody dzieci odpowiadaja rodzice ?

    • bppbpp Re: Nowe drzwi 28.10.02, 11:50
      Niestety musze znow powrocic do tego watku - po tym weekendzie - 2 dwni po
      odebraniu i podpisaniu protokolu mamy juz slicznie wyrytyznaczek legii -
      zaznaczam wyryty na szybie - nie da sie tego wiec tak latwo zamalowac.
      Chce zapytac o jakies srodki prawne- ktore pomoga w tej sytuacji.
      Wiemy kto to robi - ale nikt nie zlapal go za reke...
      W naszej kamienicy sa tylko 2 mieszkania komunalne - w jedny mieszka 17 latek z
      rodzicami- chlopak sam w sobie mily -ale fan Legii i takich ma kolegow, ktorzy
      wyczekujac na niego na dole z nudow i z glupoty wymazuja i demoluja co maja
      akurta pod reka.
      Rozmawialm z matka - ktora rozumie, prosi rzekomo syna, nie wpuszcza do domu...
      Ale mam wrazenie, ze jako nie ponoszacy bezposredni ciezarow finansowych jest
      to czca gadanina.
      Sama rozmowa polegala na przytakiwaniu matki przez ledwo uchylone drzwi i z
      ojcem ktory gdzies tam sie platal i zupelnie nie przeja sie problemem.
      Jak zagrozic io bciazyc kosztami - wymiany szyby (wzmocnionej i nie takie
      taniej) i kogo ?
      Czuwac dniem i noca ?
      Postawic roslego draba ?
      Wywwiesic kartke - za szkody dzieci odpowiadaja rodzice ?

      • abcd17 Re: Nowe drzwi 29.10.02, 13:08
        bppbpp napisała:

        > Jak zagrozic io bciazyc kosztami - wymiany szyby (wzmocnionej i nie takie
        > taniej) i kogo ?
        > Czuwac dniem i noca ?
        > Postawic roslego draba ?
        > Wywwiesic kartke - za szkody dzieci odpowiadaja rodzice ?

        Proponuje nastepujace wyjscie:

        1. Przede wszystkim poruszyc problem na zebraniu wspolnoty, a nie w trakcie
        rozmowy na klatce schodowej. To powinno wplynac na rodzicow chlopaka, ktory
        niejako posrednio jest przyczyna problemu.

        2. W planie gospodarczym wspolnoty umiescic zwiekszona pozycje dot. usuwania
        aktow wandalizmu, np. wymiany wybitych czy zarysowanych (i stad
        nieestetycznych) szyb. Trzeba spojrzec wstecz i podsumowac koszty napraw - i
        przewidziec je np. w podwojnej wysokosci. To taka pasywna reakcja, ale w
        praktyce moze okazac sie jedyna mozliwa do zastosowania.

        3. Jezeli wlasciciele uchwala plan i beda mieli swiadomosc, ze placa za
        Kowalskiego, jego syna i kolegow syna, beda przykladali sie bardziej
        do "zlapania za reke". Mozna skorzystac wtedy z kodeksu wykroczen. Inna
        mozliwosc to taka, ze pogodza sie z faktem wandalizmu, chcac zyc w estetycznym
        budynku. Moze w koncu wandalom sie znudzi.

        4. Jezeli wlasciciele nie zgodza sie na uchwalenie planu, tym samym zaakceptuja
        zycie w obdrapanym i zdewastowanym budynku. Dla zarzadu wspolnoty (zarzadcy)
        sytuacja jest klarowna. Gorzej dla wlascicieli lokali, ktorzy nie chca sie z
        tym pogodzic.

        Policja i Straz miejska dziala jak dziala (dobrze napewno spisuja sie wlepiajac
        mandaty - pierwsi za nadmierna predkosc, drudzy za parkowanie bez biletu). To
        obiegowa opinia i moze nie sprawdzic sie w przypadku dzielnicowego, ktory
        funkcjonuje w Panstwa rejonie. Moze warto go zaprosic na zebranie wspolnoty?

        A moze poskutkuje postawienie lawki z dala od drzwi wejsciowych. Wtedy koledzy
        nie beda stali pod drzwiamy a zasiada na lawce. Mniejsza jest grozba ze
        zarysuja szybe, co najwyzej polamia szczebel lawki, ktory taniej jest wymienic.

        Pozdrawiam,
        • bppbpp Re: Nowe drzwi 29.10.02, 15:15
          Bardzo dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz.
          Nie potrafie sie pogodzic, ale dodatkowa "skladka" na poczet wandalizmu
          przypadla mi do gustu. Rodzicow chlopca zaprosilismy na ostatnie zebranie- by
          poczuli sie tez we wspolnocie, nie daje to jednak takich owocow jak bysmy sie
          tego spodziewali.
          Mam nadzieje ze w przypadku zmiany zarzdcy trafimy na taka osobe jak Pan.

          Pozdrawim.

          Barbara P.P.
          • abcd17 Re: Nowe drzwi 29.10.02, 15:33
            bppbpp napisała:

            > Bardzo dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz.
            > Nie potrafie sie pogodzic, ale dodatkowa "skladka" na poczet wandalizmu
            > przypadla mi do gustu. Rodzicow chlopca zaprosilismy na ostatnie zebranie- by
            > poczuli sie tez we wspolnocie, nie daje to jednak takich owocow jak bysmy sie
            > tego spodziewali.

            Zaproscie rowniez chlopca. A moze przede wszystkim jego. Jak sie przekona
            chlopaka, to latwiej trafi do swoich kolegow.

            Innym chwytem moze byc czynne zaangazowanie w sprawy gospodarowania budynkiem
            rodzicow tego chlopca. Jezeli to oni stanowia jeden z kluczowych problemow (czy
            sich syn), to gdy się sprawi, że poczują się bardziej odpowiedzialni za wyglad
            elewacji - latwiej zareaguja na zachowanie syna itp.

            Generalnie na tego typu problemy dobrze robi zmobilizowanie wspolnoty do
            wspolpracy miedzysasiedzkiej. Jak do tego dojsc? Swietne sa wspolne spotkania
            swiateczne, nieformalne zebrania wlascicieli w celu przedyskutowania biezacych
            spraw, uruchomienie "wspolnoty" w innym sensie, niz stanowi o tym ustawa.
            Wspolnoty lubiacych sie i powazajacych sasiadow. Likwidacja barier typowych dla
            wielkiego miasta. Taka rewitalizacja odniesiona do pojedynczego budynku.

            > Mam nadzieje ze w przypadku zmiany zarzdcy trafimy na taka osobe jak Pan.

            Milo mi.
            Niestety nie zarzadzam nieruchomosciami.

            Pozdrawiam,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka