kate_78
26.04.06, 19:49
Dwa lata temu na zebraniu Wspólnoty został wybrany zarząd trzyosobowy a
następnie na tym samym zebraniu został bez odwołania zarządu powołany
zarządca tu cytuję "działając na podstawie art. 18 pkt. 2a (tak jest w akcie)
UOWL zebranie właścicieli lokali uatsla co następuje: Zarząd nieruchomością
wspólną powierza się -imię i nazwisko- prowadzącemu działalność gospodarczą
pod firmą ..." Uchwała jest podjęta w formie aktu notarialnego. Nastepnie
parę miesięcy później Zarząd (trzy osobowy) podpisał umowę o zarządzanie z
firmą wymieniona w akcie. Z nowu parę miesięcy później została podjęta
uchwała określająca wynagrodzenie dla zarządcy z mocą obowiązującą od dnia
podpisania umowy o zarządzanie. Dodam jeszcze, że akt notarialny został w
głównej mierze podjęty przez dewelopera. Obecnie współfunkcjonują dwa organy
zarząd i zarządca. Współpraca układa się fatalnie. Zarządca nie ma licencji
ale zatrudnia osobę z licencją. Zarząd wypowiedział zarządcy umowę zgodnie z
okresem wypowiedzenia. Zarząd chciał aby potweirdziło to dodatkowo zebranie
wspólnoty. Ostatnio odbyło się zebranie z notariuszem ale nie ma szans żeby
zebrało sie więcej niż 50 % nie mówiąc już o 50 % za którąś opcją. Zbliża sie
koniec rękojmi a zarządca wsadzony przez dewelopera wydaje sie byc nie
usuwalny. Poradźcie co zrobić i jak się pozbyć zarządcy, a dodam jeszcze że
dopisał się do KW. Czy jeśli pozbędziemy sie zarządcy po okresie
wypowiedzenia i podpiszemy nową umowę z inną firmą na administrowanie
istnieje realne zagrożenie że będziemy musieli płacić i zarządcy i
administratorowi. Czy macie jakis pomysł jak to rozwiązać????