Dodaj do ulubionych

problem z podzielnikami....

18.07.06, 12:44
Mam taki problem. W naszej wspólnocie jest 12 mieszkań. W trzech z nich sa
inne kaloryfery niz w pozostalych (Brugmann). Przy odczytywaniu
podzielników, gość, ktory odczytywał, stwierdził, że nalezy zastosowac inny
współczynnik do wyliczenia zuzytego ciepła. I tym sposobem te trzy mieszkania
płacą prawie 40% kosztów za ogrzewanie całego bloku. I tak sie zastanawiam,
czy można rozliczac sie poprzez podzielniki, kiedy nie wszyscy mają jednakowe
kaloryfery? Kilka lat wcześniej nie było z tym problemu, bo współczynnik był
dla wszystkich taki sam. A teraz sie tak porobiło....
Obserwuj wątek
    • valete Re: problem z podzielnikami.... 18.07.06, 19:44
      "gość, ktory odczytywał..." - ma rację, grzejniki o tej samej mocy mogą mieć
      różne współczynniki (choćby dlatego że mogą mieć różną bezwładność cieplną),
      tylko że gość powinien podać na jakiej podstawie przyjął takie a nie inne
      współczynniki, ten kto rozlicza c.o. na podstawie podzielników powinien
      dysponować tabelą porównawczą (wykonaną na podstawie badań) współczynników dla
      grzejników różnych producentów i typów jakie występują w budynku.
      My własnie z powodu braku takiej dokumentacji zerwaliśmy umowę o rozliczanie
      c.o.
      • wprost5 Re: problem z podzielnikami.... 19.07.06, 08:07
        valete napisal(a), że jego(jej) wspołnota zerwala umowe z firma rozliczającą
        podzielniki. A czy druga firma jest lepsza - jeśli tak, to jaka to jest firma?
        Generalnie mam bardzo duże zastrzezenia do tego sposobu rozliczeń ciepla, bo
        zarabiają głównie na tym firmy rozliczające, rozliczenia są celowo tak robione,
        aby zawsze była w budynku grupa, której się coś zwraca i coś dopłaca - takie
        jest założenie firm rozliczających, bo wówczas zawsze jest grupa osób, które
        optuja za takimi rozliczeniami. Same rozliczenia rzadko są rzetelne, bo ciepło
        do ogrzewania to jedyne medium, które bardzo silnie uzależnione jest od zużycia
        w sąsiednim lokalu, co oczywiście nie jest zupełnie uwzględniane w obecnie
        stosowanych rozliczeniach.
      • babczyk Re: problem z podzielnikami.... 22.07.06, 11:46
        Swego czasu napisałem na foru że:

        Systemy rozliczania kosztów na podstawie podzielników przebadano w Instytucie
        Ogrzewnictwa i Wentylacji Politechniki Warszawskiej.
        Badania zamówione zostały przez Komitet Badań Naukowych.

        Wykazały one, że przy obecnie stosowanych przez firmy rozliczeniowe sposobach
        rozliczeń mogą powstać błędy rzędu od 200 do 800 proc.!

        W skrajnych przypadkach różnice w kosztach zużycia ciepła między dwoma takimi
        samymi mieszkaniami (o tej samej powierzchni, położonych w podobnych miejscach
        bloku) były ponad 12-krotne. Różnice te wynikające z błędów pomiaru
        spółdzielnie korygują, np. podwyżkami opłat stałych.

        Powodów tak dużych różnic we wskazaniach podzielników może być wiele, m.in.:
        wadliwy montaż (zamontowanie podzielnika w złym miejscu i na złej wysokości),
        nieuwzględnienie wymiany ciepła pomiędzy mieszkaniami, nieuwzględnienie tego,
        że ściany zewnętrzne mają inny współczynnik przenikania ciepła niż ściany
        wewnętrzne.

        Zdaniem Mieczysława Dzierzgowskiego, specjalisty z instytutu, odpowiedzialność
        za ustalenie przejrzystych warunków rozliczeń spoczywa na właścicielach
        budynków (spółdzielniach, gminach, wspólnotach). Przede wszystkim jeżeli chodzi
        o ustalenie warunków umów za usługi rozliczeniowe, które powinny precyzyjne
        określać wszystkie parametry, jakie system rozliczania kosztów musi
        uwzględniać.

        Umowa powinna być zatem tak sformułowana, aby było wiadomo, co wchodzi w skład
        kosztów stałych (zdaniem specjalistów z instytutu można je ograniczyć do maks.
        10-20 proc.) oraz w jaki sposób firma rozliczeniowa powinna udokumentować
        przedstawiane wyniki rozliczeń.
        • wprost5 Problem z podzielnikami a właściwie głupotą!... 22.07.06, 13:09
          Znam od dawna te opracowania i wnioski z nich wypływające potwierdzaja tylko
          wieloletnie obserwacje "uszczęśliwionych" podzielnikami.

          Natomiast nie uważam, aby tak jak sugeruje to wspomniany Dzierżgowski, bylo
          mozliwe: "ustalenie warunków umów za usługi rozliczeniowe, które powinny
          precyzyjne określać wszystkie parametry, jakie system rozliczania kosztów musi
          uwzględniać. Umowa powinna być zatem tak sformułowana, aby było wiadomo, co
          wchodzi w skład kosztów stałych (zdaniem specjalistów z instytutu można je
          ograniczyć do maks. 10-20 proc.) oraz w jaki sposób firma rozliczeniowa powinna
          udokumentować przedstawiane wyniki rozliczeń".
          A to dlatego, że firmy rozliczeniowe mają znacznie mocniejszą pozycję niż
          uszczęśliwiony podzielnikami członek wspólnoty a poza tym w wielu przypadkach
          korzyści z takiego sposobu rozliczania czerpie również nieoficjalni
          administrator lub zarządca.

          Tak to niektorzy ukręcili bat na własną du..!
        • wprost5 Problem z podzielnikami i wspólnotą również.... 20.07.06, 09:06
          W takiej sytuacji prawdopodobnie będziecie mieli dodatkowy problem ze wspólnotą
          o ile wcześniej jej nie powiadomiliście o wymianie grzejników. Warto wiedzieć,
          że jakiekolwiek zmiany w instalacjach wspólnych, czy to się nam podoba, czy
          nie, wymagają zgody wspólnoty.

          A po drugie ktoś was po prostu oszukał, że nowe grzejniki będą oszczędne -
          fizyka jest nieubłagana i do ogrzania lokalu do tej samej temperatury zawsze
          potrzebna jest taka sama ilość ciepła. Chyba, że budynek zostanie ocieplony
          albo wymienicie sobie okna.
          • wiseman1 Re: Problem z podzielnikami i wspólnotą również.. 20.07.06, 11:52
            Zgoda ze nizaleznie od typu grzejnika cieplo oddane do tego samego pomieszczenia aby utrzymac ta
            sama temperature bedzie takie samo.
            Pytanie, tylko dlaczego te grzejniki otrzymuja wspolczynnik powodujacy wieksze koszty dla wlasciciela.
            Jedynym tego powodem moze byc pobieranie oplat za energie dostarczona do grzejnika a nie energie
            przez ten grzejnik wypromieniowana. Te nowsze grzejniki maja lepsza sprawnosc wiec moga
            wypromieniowac wiekszy procent energi dostarczonej.
            • valete Re: Problem z podzielnikami i wspólnotą również.. 21.07.06, 15:35
              Wszystko to prawda, tylko tu przecież chodzi o wskazania podzielników! - nowsze
              grzejniki szybko się nagrzewają i szybko stygną, stare, żeliwne mają większą
              bezwładność. Kiedy już nagrzejesz pomieszczenie do tych np. 20 stopni i
              zakręcisz zawór to powierzchnia grzejnika nowego np. aluminiowego lub stalowego
              wystygnie znacznie szybciej a tym samym podzielnik przestanie "nabijać"
              jednostki podczas gdy na żeliwnym jeszcze długo jednostek będzie przybywać mimo
              że sam grzejnik już energii nie bedzie pobierał - stąd te "nadprogramowe"
              jednostki podzielnikowe muszą być skorygowane odpowiednim współczynnikiem,
              jakim? - to powinno byc dokładnie określone przez badanie laboratoryjnie
              podobnie jak okresla się moce grzejników.
              • wiseman1 Re: Problem z podzielnikami i wspólnotą również.. 21.07.06, 15:45
                Ciekawa teoria.
                Zwrocibym jednak uwage na to ze nagrzewanie sie grzejnikow zeliwnych jest wolniejsze od tych
                aluminiowych i stalowych a wiec w tym czasie nagrzewania podzielniki "nabijaja" wolniej.
                Efekt koncowy jest identyczny i niezalezny od typu grzejnika a wiec stosowanie wspolczynnikow
                zaleznych od typu grzejnika nie ma podstaw w obowiazujacych wszystkich zasadach fizyki.
                • valete Re: Problem z podzielnikami i wspólnotą również.. 21.07.06, 16:17
                  Otóż to - zasady fizyki obowiązują wszystkich, a żeby stwierdzić jaki
                  jest "efekt końcowy" trzeba to zbadać porónując szybkość przybywania jednostek
                  podzielnikowych na różnych typach grzejników i okreslić zależność liczbową.
                  To właśnie przyjmowanie współczynników "na oko", niezgodnie z prawami fizyki
                  dyskwalifikuje rozliczanie c.o. za pomocą wskazań podzielników.
                  • wprost5 Czyżby mądry Polak po szkodzie? 21.07.06, 16:47
                    Chyba 25 lat temu tez bylem zwolennikiem podzielników, ale jak się zapoznalem
                    bliżej z problemem, szybko doszedłem do wniosku, że jest to jedynie złota żyła
                    dla firm instalujących to swiństwo i potem je rozliczających. No i oczywiście
                    jest to korzystne dla osób, które pozwoliły wejść firmie rozliczajacej na
                    obiekt. I to chyba wszystko. A skutki uboczne tego pomysłu są od dawna znane i
                    valete tylko to potwierdziła.
                    I najlepsze rozwiązanie to chyba pójść po rozum do głowy i pomimo dążenia do
                    realizacji niby slusznej zasady "każdy płaci za siebie" wrócić do systemu
                    ryczałtowego, bo akurat w przypadku ciepła do centralnego ogrzewania
                    doprowadzenie, aby każdy płacil tylko za siebie, jest niezmiernie trudne i
                    kosztowne!
                  • wiseman1 Re: Problem z podzielnikami i wspólnotą również.. 21.07.06, 16:54
                    Sam fakt ze trzeba robic tego typu "badania" jest dowodem, ze tego typu sposob rozliczania zuzycia
                    ciepla jest bez sensu. Bezwladnosc cieplana grzejnika nie ma bowiem zadnego wplywu na ilosc ciepla
                    uzyskanego z grzejnika a jedynie wprowadza przesuniecie czasowe.
                    Jest jeszcze wiele powodow dla ktorych ten sposob rozliczania C.O. jest bez sensu
              • valete Re: Problem z podzielnikami i wspólnotą również.. 21.07.06, 16:08
                I jeszcze wracając do pytania wprost5 o to jak wygląda porównanie rozliczanie
                ryczałtowego w stosunku do podzielnikowego, najlepiej to widać na przykładzie
                lokalu szczytowego na ostatniej kondygnacji - w czasach "przed-podzielnikowych"
                lokator tego mieszkania zawsze otrzymywał większe zwroty niż ja bo moje
                mieszkanie jest mniejsze o 20m2, czy to było sprawiedliwe?, zakładając że
                zasadą rozliczenia c.o. w budynku wielorodzinnym jest: "każdy płaci tyle samo
                za ogrzanie 1m2 mieszkania do tej samej temperatury" - to odpowiedź brzmi TAK,
                sąsiad zużył dużo więcej ciepła bo jego mieszkanie ma największe straty ale
                wnosił też zaliczki odpowiednie do metrażu swojego mieszkania. Z rozliczania
                podzielnikowego sąsiad nie jest zadowolony bo starał się oszczędzać, przykręcał
                zawory, marzł a mimo to zwrotów zaliczek już nie miał albo były minimalne w
                stosunku do tych w rozliczaniu ryczałtowym, ja też nie mam powodu do radości bo
                nadmierna oszczedność sąsiadów spowodowała że w budynku pojawił się grzyb,
                wilgoć, już dwukrotnie trzeba było przeprowadzać u niego odgrzybianie
                (poprzedzone ekspertyzą fachowca!), koszty tego ponieśliśmy wszyscy!. Mało
                tego - w tym roku na żądanie większości lokatorów usunięto część grzejników z
                klatki schodowej i innych pomieszczeń wspólnych, wymieniono okna na plastikowe,
                jakie byłyby tego efekty gdyby nadal były podzielniki i wszyscy tylko
                obserwowaliby ile jednostek nabił już grzejnik u mnie a ile u sasiada? - łatwo
                przewidzieć.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka