szarak23
04.10.06, 12:15
Nasza WM postanowiła, że przy okazji docieplania budynku zostaną
wyremontowane balkony tj. wymieniona blacha ocynk.(w 17-letnim budynku),
skuta powierzchnia betonowa na całych bardziej "zapuszczonych" balkonach i
zostaną położone płytki na wszystkich balkonach, na których do tej pory
właściciel ich nie położył. O zakresie wykonywanych prac poinformowano tylko
osoby zainteresowane. Część włascicieli mieszkań (a zatem i balkonów) nie
wyraziła zgody na przeprowadzanie takiego remontu. Firma remontujaca
przystapiła z wielkim zapałem, wręcz żywiołem do pracy. W żaden sposób nie
zabezpieczono balkonów(są duże i "sąsiadują" ze sobą na kondygnacji). Zbijane
odłamy gruzu spadały z IV pietra odbijaly sie o rusztowania, balustrady
balkonów i wpadały na balkony na niższych kondygnacjach. Drżeliśmy o własne
mieszkania, zaalarmowani przez dzieci niektórzy n nas zwalniali się z pracy i
każdy we własnym zakresie szybko zabezpieczał okna i płytki na balkonach. Na
zwroconą uwagę usłyszeliśmy , że o utrudnieniach zostaliśmy przecież
poinformowani. Czy tak powinien wyglądać ten remont?.
Proszę o wypowiedź osoby kompetentne.
Pozdrawiam.