Dodaj do ulubionych

"Demolka" na balkonach

04.10.06, 12:15
Nasza WM postanowiła, że przy okazji docieplania budynku zostaną
wyremontowane balkony tj. wymieniona blacha ocynk.(w 17-letnim budynku),
skuta powierzchnia betonowa na całych bardziej "zapuszczonych" balkonach i
zostaną położone płytki na wszystkich balkonach, na których do tej pory
właściciel ich nie położył. O zakresie wykonywanych prac poinformowano tylko
osoby zainteresowane. Część włascicieli mieszkań (a zatem i balkonów) nie
wyraziła zgody na przeprowadzanie takiego remontu. Firma remontujaca
przystapiła z wielkim zapałem, wręcz żywiołem do pracy. W żaden sposób nie
zabezpieczono balkonów(są duże i "sąsiadują" ze sobą na kondygnacji). Zbijane
odłamy gruzu spadały z IV pietra odbijaly sie o rusztowania, balustrady
balkonów i wpadały na balkony na niższych kondygnacjach. Drżeliśmy o własne
mieszkania, zaalarmowani przez dzieci niektórzy n nas zwalniali się z pracy i
każdy we własnym zakresie szybko zabezpieczał okna i płytki na balkonach. Na
zwroconą uwagę usłyszeliśmy , że o utrudnieniach zostaliśmy przecież
poinformowani. Czy tak powinien wyglądać ten remont?.
Proszę o wypowiedź osoby kompetentne.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • wprost5 Jakie tu kompetencje są potrzebne! 04.10.06, 13:52
      W moim przekonaniu nie ma co tu mówić o jakichkolwiek kompetencjach aby zabrać
      na ten temat głos. Przeciez zasady dobrze wykonywanej roboty mówią, że przed
      przystąpieniem do tego rodzaju prac powinno sie zabezpieczyc w odpowiedni
      sposób otoczenie przed ewebntualnymi szkodami i uciążliwosciami.
      Na wysokości zadania nie staneli kierownik budowy, inspektor nadzoru i wasz
      administrator(zarządca).
      A jak w wyniku takiego prowadzenia prac powstaną szkody, to wykonanca winien je
      naprawić. Ciekawe, co na ten temat wpisano do umowy.
      • dobud Re: Jakie tu kompetencje są potrzebne! 04.10.06, 23:27
        Proponuję powiadowić PIP i Nadzór Budowlany.
        • szarak23 Re: Horror za własne pieniądze 05.10.06, 10:52
          Wezwany inspektor nadzoru powiedział, że to są zwykłe utudnienia,członek
          zarzadu cieszy się,ze robota idzie pełną parą, kierownik budowy- pani usmiecha
          się. Kupy gruzu, worków ze smieciami zalegają pod naszymi balkonami, bo firmy
          nie stać na kontynery i wywóz śmieci.
          Jak odwołać członka zarządu WM?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka