Dodaj do ulubionych

Co w sprawie słychać SN sygn.III CZP 71/06

20.11.06, 20:14
III CZP 71/06
Pytanie prawne Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej przedsta-wione do rozpoznania
przez skład 3 sędziów Sądu Najwyższego:
„Czy wspólnota mieszkaniowa ma zdolność prawną oraz zdol-ność sądową i w
konsekwencji może posiadać majątek i to majątek odrębny od majątku
właścicieli poszczególnych lokali czy też wspólnota mieszkaniowa nie ma
zdolności prawnej i nabywając ma-jątek czyni to na rzecz swych członków w
stosunku odpowiadają-cym ich udziałom w nieruchomości wspólnej?”

Obserwuj wątek
    • serafin666 Re: Co w sprawie słychać SN sygn.III CZP 71/06 21.11.06, 02:11
      śledź biuletyny SN; do nr 10-go z roku 2006 odpowiedzi brak
      • serafin666 Re: Co w sprawie słychać SN sygn.III CZP 71/06 21.11.06, 02:35
        na wszelki wypadek zapytałem przed chwilą SN :

        Czy SN powziął już w sprawie III CZP 71/06 uchwałę ? Czy może z uwagi na
        przytoczone postanowienie III CK 55/04 kwestię będzie rozstrzygał poszerzony
        skład ? Uprzejmie proszę o odpowiedź ( elektroniczną ) . Bohdan Własenko, Łódź,
        21.11.2006
        III CZP 71/06 - Pytanie prawne Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej przedstawione
        do rozpoznania przez skład 3 sędziów Sądu Najwyższego: „Czy wspólnota
        mieszkaniowa ma zdolność prawną oraz zdolność sądową i w konsekwencji może
        posiadać majątek i to majątek odrębny od majątku właścicieli poszczególnych
        lokali czy też wspólnota mieszkaniowa nie ma zdolności prawnej i nabywając
        majątek czyni to na rzecz swych członków w stosunku odpowiadającym ich
        udziałom w nieruchomości wspólnej?”
        III CK 55/04 – postanowienie SN z dnia 10.12.2004 r. Wspólnota mieszkaniowa
        może nabywać majątek.
        • xxxll Re: Co w sprawie słychać SN sygn.III CZP 71/06 21.11.06, 06:16
          serafin666 napisał:
          > III CK 55/04 – postanowienie SN z dnia 10.12.2004 r. Wspólnota mieszkaniowa
          > może nabywać majątek.

          To, że może tego nikt nie kwestionuje. Mnie chodzi o to, kto jest jego
          właścicielem, czy Wspólnota, czy poszczególni właściciele proporcjonalnie do
          posiadanego udziału w NW.
          • seew Re: Co w sprawie słychać SN sygn.III CZP 71/06 22.11.06, 01:03
            SN orzeknie tak:
            majątek należy traktować jako współwłaność właścicieli lokali określoną według
            wysokości udziału w nieruchomości wspólnej. WM nabywając majątek zawsze nabywa
            go na rzecz właścicieli lokali i wszyste prawa majątkowe wspólnoty należy
            traktować jako prawa związane z prawem do udziału w nieruchomości wspólnej.
            Majątek nabyty przez WM jest jednak współwłasnością odrębną od własności
            indywidualnej właścicieli lokali, dlatego może nim wspólnota rozporządzać
            według przepisów ustawy o własności lokali.
            Orzeczenie SN że WM może nabywać majątek z 10.12.2004 rzeczywiście nie
            wspominało, na rzecz kogo majątek jest nabywany. Ale rozumie się to samo przez
            się - z konstrukcji ustawy o własności lokali- że na rzecz właścicieli lokali.
            Udziałem w majątku mogą rozporządzić samodzielnie.
            • xxxll Re: Co w sprawie słychać SN sygn.III CZP 71/06 22.11.06, 17:30
              seew napisał:

              > Orzeczenie SN że WM może nabywać majątek z 10.12.2004 rzeczywiście nie
              > wspominało, na rzecz kogo majątek jest nabywany. Ale rozumie się to samo
              > przez się - z konstrukcji ustawy o własności lokali- że na rzecz właścicieli
              > lokali. Udziałem w majątku mogą rozporządzić samodzielnie.

              No nie jest tak jednoznaczne zwłaszcza dla ludków o nicku Grandy (ten sie ma za
              prawnika)czy babczyk(a ten za dekarza).
              Poczytaj ich wypociny tu na forum na ten temat.

              Ja sie opowiadam za taką interpretacją o której Ty piszesz.
              Żyjemy w polszcze i sąd, sądowi nie równy, a co dopiero ich orzeczenia.

    • serafin666 Re: Co w sprawie słychać SN sygn.III CZP 71/06 21.11.06, 11:09
      już dostałem odpowiedź z SN, cytuję :

      Szanowny Panie !
      Sprawa III CZP 71/06 ma nową sygnaturę III CZP 97/06 i termin rozprawy
      wyznaczono na 24.11.2006 roku.
      Ewa Balcerzak, Biuro Studiów i Analiz SN, 2006-11-21, 10:30
    • xxxll Re: Co w sprawie słychać SN sygn.III CZP 71/06 22.11.06, 17:51
      Sygn. akt III CZP 97/06 24 listopada 2006 r., godz. 10:00, sala E

      Czy wspólnota mieszkaniowa ma zdolność prawną oraz zdolność sądową i w
      konsekwencji może posiadać majątek i to majątek odrębny od majątku właścicieli
      poszczególnych lokali, czy też wspólnota mieszkaniowa nie ma zdolności prawnej
      i nabywając majątek czyni to na rzecz swych członków w stosunku odpowiadającym
      ich udziałom w nieruchomości wspólnej?


    • xxxll Re: Co w sprawie słychać SN sygn.III CZP 71/06 24.11.06, 20:39
      Czy coś juz wiadomo , dzisiaj miała odbyć sie sprawa!!!
    • egondw Re: Co w sprawie słychać SN sygn.III CZP 71/06 26.11.06, 20:31
      ...i co z tym wyrokiem, piatek minął i nic nie napisami
      www.sn.pl/aktual/6_1.html
      • babczyk Wspólnota mieszkaniowa nie ma prawa do .... 27.11.06, 14:25
        Wspólnota mieszkaniowa nie ma prawa do nabywania nieruchomości


        Wspólnota mieszkaniowa może nabywać prawa majątkowe tylko do majątku
        właścicieli lokalu – orzekł Sąd Najwyższy.



        Sąd Najwyższy rozstrzygnął, czy wspólnota mieszkaniowa może nabywać prawa i
        zaciągać zobowiązania we własnym imieniu, czy tylko na rzecz właścicieli
        lokali.

        W listopadzie 2005 r. wspólnota mieszkaniowa zawarła w formie aktu notarialnego
        umowę sprzedaży lokalu. Drugą stroną umowy była spółka z o.o. Z prawem do
        lokalu związany był udział we wspólnocie mieszkaniowej. Następnie wspólnota
        mieszkaniowa wystąpiła do sądu rejonowego z wnioskiem o dokonanie na swoją
        rzecz wpisu prawa własności w księdze wieczystej. Sąd oddalił wniosek
        wspólnoty. Uznał, że wspólnota nie ma prawa do odrębnego majątku. Przy
        rozpoznawaniu apelacji, sądowi okręgowemu nasunęły się istotne wątpliwości
        prawne, które postanowił przedstawić Sąd Najwyższy. Uzasadniając postanowienie
        o przekazaniu pytania prawnego do Sądu Najwyższego, sąd stwierdził, że wśród
        prawników istnieją rozbieżności, jeżeli chodzi o interpretacje art. 6 ustawy o
        własności lokali w związku z art. 33 1 kodeksu cywilnego. Jednocześnie sąd ten
        wyraził własny pogląd, zgodnie z którym prawa nabyte w związku z wykonywaniem
        przez wspólnotę czynności zarządzania nieruchomością wspólnoty stanowią majątek
        jej członków objęty współwłasnością w odpowiednim ułamku, który odpowiada
        udziałowi każdego z właścicieli lokalu w nieruchomości wspólnej.


        CO MÓWI ART. 6 USTAWY

        --------------------------------------------------------------------------------
        Ogół właścicieli, których lokale wchodzą w skład określonej nieruchomości,
        tworzy wspólnotę mieszkaniową. Wspólnota mieszkaniowa może nabywać prawa i
        zaciągać zobowiązania, pozywać i być pozywana.

        W związku z tymi wątpliwościami Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej przedstawił
        Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia następujące zagadnienie prawne: czy
        wspólnota mieszkaniowa ma zdolność prawną oraz zdolność sądową i w konsekwencji
        może posiadać majątek odrębny od majątku właścicieli poszczególnych lokali, czy
        też wspólnota mieszkaniowa nie ma zdolności prawnej i nabywając majątek czyni
        to na rzecz swych członków w stosunku odpowiadającym ich udziałom w
        nieruchomości wspólnej? Odpowiadając na tak postawione pytanie Sąd Najwyższy
        podjął w dniu 24 listopada następującą uchwałę: wspólnota mieszkaniowa może
        nabywać prawa majątkowe tylko do majątku właścicieli lokalu.


        Uchwała Sądu Najwyższego z 24 listopada 2004, sygn. akt III CZP 97/06


        www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=1848.29.538.2.22.2.0.1.htm
        • 10nowa10 może ktoś mi wytłumaczy 27.11.06, 14:56

          konsekwencje takiego stanowiska?

          babczyk napisał:
          > wspólnota mieszkaniowa może
          > nabywać prawa majątkowe tylko do majątku właścicieli lokalu.

          Czy wystarczy przy takim podejściu zwykła uchwała? No bo tak precyzyjnie
          podchodząc do sprawy, czy wspólnota może postanowić, że kupuje mi jakiś majątek
          (udział w nim)bez mojej zgody?
          • babczyk Re: może ktoś mi wytłumaczy 27.11.06, 18:32
            To nie są moje słowa, wybacz.

            Ale jest to, cytat.
          • serafin666 Re: może ktoś mi wytłumaczy 27.11.06, 18:49
            przeczytaj ( bardzo uważnie ) art. 21 ust.3 plus art. 22 ust. 3 pkt 6a plus
            art. 32a ; w istocie SN zauważył sprzeczności
            • 10nowa10 Re: może ktoś mi wytłumaczy 27.11.06, 19:46
              serafin666 napisał:

              > przeczytaj ( bardzo uważnie ) art. 21 ust.3 plus art. 22 ust. 3 pkt 6a plus
              > art. 32a ;

              Ale to raczej gmatwa sprawę. No bo wydaje się, że uchwała wystarczy, ale mowa
              też o nabywaniu na rzecz wspólnoty.

              >w istocie SN zauważył sprzeczności

              A może ktoś czytał całe uzasadnienie?
              Czy w takiej wykładni nie powinno być mowy, jak do takiego zakupu nieruchomości
              dochodzi? No bo dokąd dana nieruchomość należałaby do wspólnoty (pośrednio
              przecież też do każdego właściciela zgodnie z udziałami), to jeszcze taka zwykła
              uchwała ma sens. Ale pełnomocnictwo połowy właścicieli (udziałów)do zakupu
              jakiejś odrębnej nieruchomości, gdzie będę figurować jako współwłaściciel, bez
              mojej zgody (wbrew mojej woli) za to na mój koszt to jakieś dziwadło. A może to
              w praktyce nie ma znaczenia? Czy ktoś na przykładach rozjaśni sprawę, poda
              faktyczne rozróżnienie? Wyobrażacie sobie taki przypadek: ktoś siedzi za granicą
              i nagle po latach dowiaduje się, że jest ma udziały w ... sklepie motoryzacyjnym
              za rogiem?
              • anakin Re: może ktoś mi wytłumaczy 28.11.06, 10:00
                Nie ma jeszcze uzasadnienia na piśmie i pewnie nie prędko będzie.

                Nawiązując do sprawy, analizując wprost:
                Nabycie praw majątkowych jest czynnością przekraczającą zwykły zarząd.
                Czynności przekraczające zwykły zarząd wymagają uchwały wspólnoty. Uchwały
                podejmowane są bezwzględną większością głosów.
                Powyższe to oczywiście moja interpretacja.

                Własnie taka jest cecha UoWL, że ułatwia podejmowanie decyzji w porównaniu do
                kodeksu cywilnego. Gdyby za każdym razem trzebaby jednomyślnie decydować to by
                dopiero było :)
                Pozdr.
                • 10nowa10 Re: może ktoś mi wytłumaczy - proszę... 28.11.06, 10:24
                  anakin napisał:

                  > Nie ma jeszcze uzasadnienia na piśmie i pewnie nie prędko będzie.

                  Dzięki, nie wiedziałam

                  > Nabycie praw majątkowych jest czynnością przekraczającą zwykły zarząd.
                  > Czynności przekraczające zwykły zarząd wymagają uchwały wspólnoty.

                  No, ale skoro wspólnota nie może nabywać praw majątkowych? (a może nabycie
                  nieruchomości nie jest nabyciem praw???)

                  >Uchwały
                  > podejmowane są bezwzględną większością głosów.

                  Dopóki dotyczą zarządzania nieruchomością wspólną - OK.
                  A tu mówiąc prosto chodzi o powiększenie mojego majątku.

                  Skoro wspólnota nie może zostać wpisana jako właściciel do KW to jaki będzie wpis?
                  1) Współwłasność wszystkich właścicieli? Na jakiej więc podstawie (bez
                  pełnocnictwa każdego członka wspólnoty dojdzie do zakupu? Kto będzie stroną umowy?
                  A jak taki lokal (mówiąc skrótowo)będzie reprezentowany (np przy uchwałach)? Co
                  w przypadku sprzedaży własnego mieszkania, udziały w zakupionym wspólnym lokalu
                  formalnie pozostawałyby dalej moje?
                  2) Nieruchomość wspólna?
                  Czyli zmiana udziałów wszystkich aktów notarialnych? (a przy sprzedaży tego
                  lokalu -kolejna zmiana?)Czy wyodrębniony lokal można w ogóle zamienić na część
                  wspólną?

                  Pogubiłam się po tym wyroku ...


                  • anakin Re: może ktoś mi wytłumaczy - proszę... 28.11.06, 10:57
                    10nowa10 napisała:
                    > anakin napisał:
                    > > Nie ma jeszcze uzasadnienia na piśmie i pewnie nie prędko będzie.
                    > Dzięki, nie wiedziałam

                    Nie ma sprawy. Miejmy nadzieję, że uzasadnienie rozjaśni wszelkie wątpliwości.

                    > > Nabycie praw majątkowych jest czynnością przekraczającą zwykły zarząd.
                    > > Czynności przekraczające zwykły zarząd wymagają uchwały wspólnoty.
                    > No, ale skoro wspólnota nie może nabywać praw majątkowych? (a może nabycie
                    > nieruchomości nie jest nabyciem praw???)

                    Wspólnota MOŻĘ nabywac prawa majątkowe, jednakże zgodnie z uchwałą nabywa je do
                    majątku wspólnego włascicieli lokali. Nie znaczy to, że jest to majątek jako
                    tako wspólnoty, ale majątek właścicieli lokali w imieniu których występuje
                    wspólnota (zgodnie z art. 6 UoWL).

                    > > Uchwały
                    > > podejmowane są bezwzględną większością głosów.
                    > Dopóki dotyczą zarządzania nieruchomością wspólną - OK.
                    > A tu mówiąc prosto chodzi o powiększenie mojego majątku.

                    Majątku wspólnego :) nie będzie to współwłasność na zasadach kodeksu cywilnego,
                    a kształtująca się na podstawie UoWL, czyli moim zdaniem powinnismy rozumieć
                    majątek (lokal) nabyty w ten sposób przez wspólnotę rozumieć jako powiększenie
                    majątku wspólnego wspólnoty, który dotychczas stanowiły np. windy, kotły itp.
                    Nie będzie to odrębny lokal, a część nieruchomości wspólnej która nie służy
                    wyłącznie do użytku właścicieli lokali. Problem pojawia się co zrobić, jeśli
                    wspólnota nabywa np. lokal, który wchodził w skład nieruchomości i posiadał
                    udział w nieruchomości wspólnej...
                    Zastanawia mnię to o czym piszesz dalej, czyli:

                    > Skoro wspólnota nie może zostać wpisana jako właściciel do KW to jaki będzie
                    wp
                    > is?
                    > 1) Współwłasność wszystkich właścicieli? Na jakiej więc podstawie (bez
                    > pełnocnictwa każdego członka wspólnoty dojdzie do zakupu? Kto będzie stroną
                    um
                    > owy?
                    > A jak taki lokal (mówiąc skrótowo) będzie reprezentowany (np przy uchwałach)?
                    Co
                    > w przypadku sprzedaży własnego mieszkania, udziały w zakupionym wspólnym
                    lokalu
                    > formalnie pozostawałyby dalej moje?
                    > 2) Nieruchomość wspólna?
                    > Czyli zmiana udziałów wszystkich aktów notarialnych? (a przy sprzedaży tego
                    > lokalu - kolejna zmiana?) Czy wyodrębniony lokal można w ogóle zamienić na
                    część
                    > wspólną?
                    >
                    > Pogubiłam się po tym wyroku ...

                    Nie ukrywam, że ja odrobinę również. Moim jednak zdaniem, jeśli lokal
                    dotychczas był jednym z lokali które wchodziły w skład nieruchomości wspólnej i
                    miał w niej swój udział, to rozwiązaniem może być uchwała, która zalicza ten
                    lokal do części wspólnych nieruchomości, a co za tym idzie konieczne będzie
                    przeliczenie udziałów wszystkich współwłaścicieli (nie wiem jednak w jaki
                    sposób taki lokal "zamienić" na nieruchomość wspólną, bo chyba nie staje się
                    taką z mocy prawa / umowy którą zawiera Zarząd w imieniu Wspólnoty?). Inaczej
                    może wyglądać sytuacja jeśli lokal nie należy do nieruchomości.
                    A może po prostu jest to tak, że Wspólnota jako wspólnota posiada majątek
                    pamiętając o tym, że wspólnotę tworzą właściciele lokali w nieruchomości i de
                    facto ten majątek jest ich majątkiem, z tym że w związku z tym, iż został on
                    nabyty przed wspólnotę mają do niego zastosowanie przepisy UoWL? Cholera... już
                    sam się pogubiłem ;)
                    Skłaniam się jednak do tego, że jest to odrębny majątek od majątku
                    poszczególnych właścicieli, ale z racji tej, że Wspólnotę tworzą właściciele
                    lokali mają oni swój w nim udział. (i kolejne pytanie, czy można się pozbyć
                    takiego udziału? ;) Uhh... nie ma to jak dziury w prawie).
                    • 10nowa10 pomieszanie zpoplątaniem... 28.11.06, 11:41
                      anakin napisał:
                      >Nie znaczy to, że jest to majątek jako
                      > tako wspólnoty, ale majątek właścicieli lokali w imieniu których występuje
                      > wspólnota (zgodnie z art. 6 UoWL).

                      No właśnie, dla mnie rzecz nie do pojęcia, że ktoś występuje w moim imieniu ,
                      bez mojej zgody, przy zakupieniu mojego kawałka nieruchomości:(

                      > Majątku wspólnego :) nie będzie to współwłasność na zasadach kodeksu
                      >cywilnego, a kształtująca się na podstawie UoWL, czyli moim zdaniem powinnismy
                      >rozumieć majątek (lokal) nabyty w ten sposób przez wspólnotę rozumieć jako
                      >powiększenie majątku wspólnego wspólnoty,

                      No, ale przecież wspólnota nie może mieć własnego majątku, więc jak może
                      powiększać coś, czego nie ma?

                      > który dotychczas stanowiły np. windy, kotły itp.
                      > Nie będzie to odrębny lokal,

                      Chwileczkę, to JUŻ JEST odrębny lokal.

                      >Problem pojawia się co zrobić, jeśli
                      > wspólnota nabywa np. lokal, który wchodził w skład nieruchomości i posiadał
                      > udział w nieruchomości wspólnej...

                      Dokładnie ...

                      > Nie ukrywam, że ja odrobinę również. Moim jednak zdaniem, jeśli lokal
                      > dotychczas był jednym z lokali które wchodziły w skład nieruchomości wspólnej
                      >i miał w niej swój udział, to rozwiązaniem może być uchwała, która zalicza ten
                      > lokal do części wspólnych nieruchomości

                      Taaak, a jak wspólnota (współwłasciciele) zechce go sprzedać, to go będzie od
                      nowa "usamodzielniać"?

                      > a co za tym idzie konieczne będzie
                      > przeliczenie udziałów wszystkich współwłaścicieli

                      Zabawa trwa..., a dodatkowe koszty pokryją oczywiście właściciele

                      > (nie wiem jednak w jaki
                      > sposób taki lokal "zamienić" na nieruchomość wspólną, bo chyba nie staje się
                      > taką z mocy prawa / umowy którą zawiera Zarząd w imieniu Wspólnoty?)

                      No właśnie nabywa w imieniu ogółu właścicieli czy każdego właściciela?
                      Wątpliwości przybywa ...

                      > Inaczej
                      > może wyglądać sytuacja jeśli lokal nie należy do nieruchomości.

                      Tu też może być zabawnie, szczególnie gdy klamka zapadnie bez poinformowania
                      wszystkich właścicieli.

                      > A może po prostu jest to tak, że Wspólnota jako wspólnota posiada majątek

                      Świetnie, posiada coś, czego nie może nabyć na swoją rzecz :)

                      > pamiętając o tym, że wspólnotę tworzą właściciele lokali w nieruchomości i de
                      > facto ten majątek jest ich majątkiem

                      Co innego udział w kawału dachu, którego nie da się odzielić od całości a co
                      innego udział w konkretnym, wyodrębnionym lokalu.

                      > z tym że w związku z tym, iż został on
                      > nabyty przed wspólnotę mają do niego zastosowanie przepisy UoWL? Cholera...
                      >już sam się pogubiłem ;)

                      Jak nie będzie nieruchomością wspólną to będzie współwłasnością wg kc.I znowu
                      kwestia reprezentacji ...

                      > Skłaniam się jednak do tego, że jest to odrębny majątek od majątku
                      > poszczególnych właścicieli, ale z racji tej, że Wspólnotę tworzą właściciele
                      > lokali mają oni swój w nim udział.

                      Dzięki za podjęcie tematu, zawsze to przyjemniej pogłówkować i pośmiać się
                      (przez łzy) wspólnie:). Notariusze umyją ręce, a szary człowiek będzie się
                      zastanawiał, co ma/może zrobić ze swoim udziałem w wyodrębnionym lokalu, który
                      nabyła wspólnota jako nie swój majątek...

                      >(i kolejne pytanie, czy można się pozbyć
                      > takiego udziału? ;) Uhh... nie ma to jak dziury w prawie).

                      Gdyby była to nieruchomość wspólna czy własność wspólnoty - to nie. Ale jeśli to
                      "mój" (?) udział to ... wszystko zależy od wpisu do KW.
                      Wymyślają jakieś głupoty i twory prawne, a potem sami nie mogą tego
                      uporządkować. Przecież w takich wypadkach uzasadnienie powinno wykładać
                      wszystkie wątpliwości od a do z i być ogłaszane razem z orzeczeniem. A swoją
                      drogą, co stanie się , jeśli już jakaś wspólnota posiada wspianą na swoją rzecz
                      nieruchomość (u nas wszystko mozliwe)

        • xxxll Re: Wspólnota mieszkaniowa nie ma prawa do .... 27.11.06, 20:13
          xxxll jak zwykle bzdury pisze
          Autor: grandy
          Data: 18.03.06, 09:53 + dodaj do ulubionych wątków
          zarchiwizowany
          --------------------------------------------------------------------------------

          xxxll - to co piszesz to jest bełkot pijanego analfabety. Ty nawet ustawy o
          własności lokali nie znasz, a wypowiadasz się w tonie
          pewności eksperta. To jednak nie jest siła intelektu i kompetencji, tylko tupet
          ignoranta.
          Oddaj xxxll swoją licencję zarządcy nieruchomości temu, od kogo ją dostałeś.

          Co do meritum sprawy, to Sąd Najwyższy zważył co następuje:
          "Charakter prawny wspólnoty mieszkaniowej budził wątpliwości na gruncie ustawy
          z 24.6.1994 r. o własności lokali (t. jedn.: Dz.U.
          z 2000 r. Nr 80, poz. 903; dalej jako: WłLokU).

          Przedstawienie poglądów doktryny w tej kwestii przekracza ramy uzasadnienia.
          Wystarczy zatem wskazać, że według jednego poglądu
          wspólnota mieszkaniowa posiada zdolność prawną i zdolność sądową i w
          konsekwencji istnienia tych przymiotów może posiadać majątek
          i to majątek odrębny od majątku właścicieli poszczególnych lokali, według zaś
          innego poglądu nie ma zdolności prawnej i nabywając
          majątek czyni to na rzecz członków wspólnoty w stosunku odpowiadającym ich
          udziałom w nieruchomości wspólnej.

          W ocenie Sądu Najwyższego podzielić należy pierwszy z tych poglądów. Z treści
          art. 6 zd. 2 WłLokU wynika bowiem jasno, że
          wspólnota mieszkaniowa może nabywać prawa i zaciągać zobowiązania, pozywać i
          być pozywaną. Wbrew zatem stanowisku Sądu Okręgowego
          wspólnota mieszkaniowa ma nie tylko zdolność sądową, ale też przyznaną przez
          ustawę zdolność prawną, skoro może nabywać prawa i
          zaciągać zobowiązania, co trafnie zarzuca skarżący. Możliwość nabywania przez
          wspólnotę majątku wynika zaś z art. 22 ust. 3 pkt 6a
          WłLokU. O tym, że wspólnota może posiadać majątek, niezależnie od majątku
          posiadanego przez właścicieli poszczególnych lokali
          świadczy art. 17 WłLokU, zgodnie z którym wspólnota odpowiada bez ograniczeń, a
          więc całym majątkiem, za zobowiązania dotyczące
          nieruchomości, podczas gdy właściciel lokalu – w części odpowiadającej jego
          udziałowi w nieruchomości.

          To rozróżnienie wskazuje na to, że nie tylko członkowie wspólnoty, ale także
          sama wspólnota może nabywać majątek. Już zatem tylko
          z przepisów ustawy o własności lokali można wyciągnąć wniosek, że wspólnota
          mieszkaniowa może nabywać majątek i to na swoją rzecz,
          a nie tylko na rzecz właścicieli lokali, będących jej członkami."

          To uzasadnienie zrozumiałby nawet gimnazjalista. A licencjonowany zarządca
          nieruchomości xxxll - nie rozumie! Niech Opatrzność ma
          w opiece właścicieli lokali we wspólnotach, którymi zarządza xxxll.


          wątek nr 5960

          Reszta wypowiedzi: nieomylnych populistów

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=523&w=38706001&v=2&s=0


          • serafin666 Re: Wspólnota mieszkaniowa nie ma prawa do .... 27.11.06, 21:19
            gdybyś był uważny - zauważyłbyś ( Re: opinia - pod rozwagę - może się komuś
            przyda ? - serafin666 11.06.05, 20:18 ) ;

            i trochę luzu :
            Pieniądze uważa się zwykle za rzeczy sui generis; tak K. Piasecki (w:) K.c.
            Komentarz 1989, s. 59, teza 6; J. Ignatowicz, Prawo rzeczowe, s. 14; A. Wolter,
            Prawo cywilne, s. 234; E. Gniewek, Prawo rzeczowe 1997, s. 4. Ich wartość nie
            wynika bowiem z ich właściwości fizycznych, lecz z określonych gwarancji, jakie
            zapewnia im państwo; tak J. Ignatowicz, Prawo rzeczowe, s. 14.
            idźmy zatem dalej ( lekko zataczając się ze śmiechu ) :
            skoro SN mówi, że prawa majątkowe przynależne są członkom wspólnoty a nie
            wspólnocie jako takiej – to ustawa o podatku dochodowym od osób prawnych nie
            znajduje we wspólnocie przedmiotu opodatkowania
            • xxxll Re: Wspólnota mieszkaniowa nie ma prawa do .... 27.11.06, 21:28
              Serafin666 albo robisz za ...albo nie rozumiesz, że...

              Ja to o tym pisze od dawna lecz nie wszyscy chća lub nie mogą przyznac mnie
              racji bo uciepiało by ich libido.

              "Sąd Najwyższy podjął w dniu 24 listopada następującą uchwałę:
              wspólnota mieszkaniowa może nabywać prawa majątkowe
              tylko do majątku właścicieli lokalu."

              i to by było na tyle czy się komus to podoba czy nie. Koniec bicia piany.


            • 10nowa10 czy sąd może ... 27.11.06, 22:26
              orzekać wbrew uwl? (to raczej retoryczne pytanie)

              serafin666 napisał:
              > skoro SN mówi, że prawa majątkowe przynależne są członkom wspólnoty a nie
              > wspólnocie jako takiej

              A ustawa mówi, że wspólnota może nabywać prawa, ha, ha ...(art 6.), na rzecz
              wspólnoty hi,hi ...(art32a).

              Panowie, uczeni w pismie oświećcie mnie proszę, co w takim razie będzie wpisane
              w KW lokalu nr ...(powiedzmy 1), który zakupi wspólnota na rzecz jej członków?
              Powstanie współwłasnośc wszystkich członków wspólnoty? Czy może zamieni się w
              nieruchomość wspólną? Pytam całkiem poważnie, bo nasza wspólnota rozważa zakup
              wyodrębnionego lokalu uzytkowego (który posiada jeszcze developer). I
              rzeczywiście w świetle wyroku SN wystarczy tylko uchwała większości?
              • 10nowa10 dziwne to wszystko - transakcje wiązane? 28.11.06, 11:09
                10nowa10 napisała:
                > Panowie, uczeni w pismie oświećcie mnie proszę, co w takim razie będzie
                >wpisane w KW lokalu nr ...(powiedzmy 1), który zakupi wspólnota na rzecz jej
                >członków?

                Czy możliwy prawnie jest wpis w KW, że właścicielem są aktualni członkowie WM
                zgodnie z pierwotnymi udziałami w nieruchomości wspólnej? No, ale w takim
                wypadku to sprzedać się już całego lokalu nie da bez zgody wszystkich. No i
                jakieś kuriozalne powiązanie: sprzedając mieszkanie sprzedaję automatycznie
                udziały w innym wyodrębnionym lokalu, którego stałam się współwłaścicielem wbrew
                swojej woli na przykład (jeśli przyjąć, że wystarczy uchwała)
                • xxxll Re: dziwne to wszystko - transakcje wiązane? 28.11.06, 19:33
                  10nowa10 napisała:

                  > Czy możliwy prawnie jest wpis w KW, że właścicielem są aktualni członkowie WM
                  > zgodnie z pierwotnymi udziałami w nieruchomości wspólnej?

                  TAK.

                  > No, ale w takim
                  > wypadku to sprzedać się już całego lokalu nie da bez zgody wszystkich.

                  TAK.

                  > No i
                  > jakieś kuriozalne powiązanie: sprzedając mieszkanie sprzedaję automatycznie
                  > udziały w innym wyodrębnionym lokalu, którego stałam się współwłaścicielem
                  > wbrew swojej woli na przykład (jeśli przyjąć, że wystarczy uchwała)

                  Niekoniecznie tak musi być ?????

                  Dlatego twierdzę, że kupowanie nieruchomości przez Zarządy WM w oparciu o
                  uchwały WM przynoszą więcej szkody niż pożytku dla ...wszystkich i właścicieli
                  lokali i ogółu wspólnocie. Wizje krociowych zysków to iluzja np; zbierz 300-400
                  właścicieli w jednym czasie i w jednym miejscu u notariusza lub spróbuj zebrać
                  pełnomocnictwa ...

                  • 10nowa10 Re: dziwne to wszystko - transakcje wiązane? 28.11.06, 22:40
                    xxxll napisał:

                    > > Czy możliwy prawnie jest wpis w KW, że właścicielem są aktualni członkowi
                    > e WM zgodnie z pierwotnymi udziałami w nieruchomości wspólnej?
                    >
                    > TAK.

                    Ale brakuje mi tu konsekwencji w Twojej wypowiedzi.
                    Czy wpis w KW może w miejscu " własciciel" pomijać konkretne nazwiska/nazwy
                    osób? Jeżeli wpiszemy "aktualni członkowie..." tzn, że sprzedając swoje
                    mieszkanie sprzedaję automatycznie część udziału w odrebnej nieruchomości. Ja
                    nie widze podstaw prawnych do takich "transakcji wiązanych". Jeżeli natomiast
                    wpiszemy konkretne nazwiska, to sprzedając mieszkanie mam dalej udział w owym
                    lokalu, czyż nie? No i mam w takim przypadku coraz większe watpliwości czy
                    uchwała jest wystarczająca do takiego zakupu (pewnie co notariusz, to będzie
                    inne zdanie).


                    > Dlatego twierdzę, że kupowanie nieruchomości przez Zarządy WM w oparciu o
                    > uchwały WM przynoszą więcej szkody niż pożytku dla ...wszystkich

                    Po tym wyroku - z pewnością. Aczkolwiek może jest jakaś droga (Trybunał
                    Konstytucyjny?) do jego zmiany? Nie ukrywajmy, że SN orzeka sprzecznie z uwl.
                    Coś wypadałoby zmienić.

                    Teraz to albo SN, albo ci co tworzyli uwl, a może notariusz powinni zapłacić
                    odszkodowanie (pobożne życzenie)przedmiotowej wspólnocie, którą wpuszczono w
                    maliny przez sprzeczności w prawie.

              • xxxll Re: czy sąd może ... 28.11.06, 19:44
                10nowa10 napisała:

                > Powstanie współwłasnośc wszystkich członków wspólnoty?

                TAK.

                > Czy może zamieni się w nieruchomość wspólną?
                NIE. z lokalem jest zwiazany udział w NW. Chyba, że dokonacie nowego podziału
                udziału w NW pomijając przedmiotowy lokal.

                _._._.

                Zapis uowl o nabywaniu przez wspólnotę majątku został wniesionych przez
                zagorzałych spółdzielców, którzy przestraszyli się, że SM ...przestana istnieć.

                Jak powstała ustawa owl w 1994 roku, nikt nie myślał, że w tym kierunku pójdą
                zmiany i wspólnoty zacznie sie uspółdzielniać.

                • 10nowa10 współwłasność 28.11.06, 22:28
                  xxxll napisał:


                  > > Powstanie współwłasnośc wszystkich członków wspólnoty?
                  >
                  > TAK.

                  Dzięki za swoje 3 grosze. Toż to kanał większy niż można przypuszczać: np
                  dochodzi lokal ze 150 właścicielami wg kc...

                  > Zapis uowl o nabywaniu przez wspólnotę majątku został wniesionych przez
                  > zagorzałych spółdzielców, którzy przestraszyli się, że SM ...przestana >istnieć.

                  Ty masz jakąś fobie, albo manię prześladowczą odnośnie spółdzielni:(
                  • xxxll Re: współwłasność 29.11.06, 06:46
                    10nowa10 napisała:

                    > Dzięki za swoje 3 grosze. Toż to kanał większy niż można przypuszczać: np
                    > dochodzi lokal ze 150 właścicielami wg kc...

                    No i cóż z tego ze taki kołchoz powstanie, "kupuć" to łatwo, ale spróbuj
                    sprzedać - nie jestem zwolennikiem kupowania nieruchomosci przez WM bo to
                    wielki kłopocik.

                    10nowa10 napisała:
                    > Ty masz jakąś fobie, albo manię prześladowczą odnośnie spółdzielni:(

                    Słowami łatwo zniszczyć każdą osobę i każdego, który nie płynie razem z tobą.
                    Ferowanie wyroków bez analizy tematu, uważam jest afrontem z twojej strony.

                    Czy zadałaś sobie trud i porównałaś teksty ustawy o własności lokali i ustawy o
                    spółdzielniach mieszkaniowych i jak one ewoluowały??? Kto manipulował przy
                    nich, jaki był ówczesny układ polityczny, itd. ???? Po tej analizie może
                    zrozumiesz dlaczego moie stanowisko do spółdzielczości mieszkaniowej jest takie
                    a nie inne.

                    • 10nowa10 Re: współwłasność 29.11.06, 08:49
                      xxxll napisał:

                      > Czy zadałaś sobie trud i porównałaś teksty ustawy o własności lokali i ustawy
                      >o spółdzielniach mieszkaniowych i jak one ewoluowały???

                      Nie i nie mam na to ochoty. Ponadto tak się akurat składa (moze to wyjatek na
                      wielką skalę), ale "moja" dawna spółdzielnia wywiazywała się (i dalej tak jest,
                      bo mam kontakt z mieszkancami) z obowiązków bez wiekszego zarzutu, wiec nie mam
                      uprzedzeń.

                      >Kto manipulował przy
                      > nich, jaki był ówczesny układ polityczny, itd. ????

                      Nie wiem, kto manipulowała, wiem natomiast, że powstał twór idiotyczny. Trzeba
                      naprawdę mieć "talent", aby tak sknocic tak krótką ustawę owl

                      >Po tej analizie może
                      > zrozumiesz dlaczego moie stanowisko do spółdzielczości mieszkaniowej jest
                      >takie a nie inne.

                      Twoje stanowisko - Twoja sprawa. Nieistotne nawet na ile popieram. Ale jest
                      ogromnie wkurzajace, kiedy zamiast trzymać się tematu prawie w kazdym wątku
                      odnosisz się do spółdzielni, to nie to forum:(

                      Tymczasem dalej pozostaje kilka niewiadomych po tym wyroku (i nawet w tym wątku
                      widac rózne podejście), może uzasadnienie cos rozjaśni. Najwazniejsze to ustalic
                      wg jakich zasad bedzie funkcjonowała owa "współwłasność", nawet kwestia
                      przeliczenia udziałów może byc problematyczna, nie mówiąc juz o samym
                      zarządzaniu (reprezentacji)takim lokalem.
                      • xxxll Re: współwłasność 29.11.06, 18:07
                        10nowa10 napisała:
                        > Tymczasem dalej pozostaje kilka niewiadomych po tym wyroku (i nawet w tym
                        > wątku widac rózne podejście), może uzasadnienie cos rozjaśni. Najwazniejsze
                        > to ustalic wg jakich zasad bedzie funkcjonowała owa "współwłasność", nawet
                        > kwestia przeliczenia udziałów może byc problematyczna, nie mówiąc juz o samym
                        > zarządzaniu (reprezentacji)takim lokalem.

                        Ja bym tak nie gmatwał sprawy. Wyrok jest czytelny na tak postawione pytanie:
                        "czy wspólnota mieszkaniowa ma zdolność prawną oraz zdolność sądową i w
                        konsekwencji może posiadać majątek odrębny od majątku właścicieli
                        poszczególnych lokali,
                        czy też wspólnota mieszkaniowa nie ma zdolności prawnej i nabywając majątek
                        czyni to na rzecz swych członków w stosunku odpowiadającym ich udziałom w
                        nieruchomości wspólnej?

                        Odpowiadając na tak postawione pytanie Sąd Najwyższy
                        podjął w dniu 24 listopada następującą uchwałę:

                        wspólnota mieszkaniowa może nabywać prawa majątkowe tylko do majątku
                        właścicieli lokalu.

                        • 10nowa10 Re: współwłasność 29.11.06, 19:17
                          xxxll napisał:
                          >Wyrok jest czytelny na tak postawione pytanie:
                          > wspólnota mieszkaniowa może nabywać prawa majątkowe tylko do majątku
                          > właścicieli lokalu.

                          Każdoczesnych czy obecnych?
                          • xxxll Re: współwłasność 29.11.06, 19:29
                            oczywiście, że obecnych.
                            • 10nowa10 Re: współwłasność 29.11.06, 19:36
                              xxxll napisał:

                              > oczywiście, że obecnych.

                              Seew dowodził, że każdoczesnych. A mnie juz jest wsio rawno, byleby wiedzieć na
                              czym stoję:( A najlepiej, żeby wspolnota w ogóle nie mogła kupować żadnych
                              nieruchomości (no chyba, że dla powiększenia działki niespełniającej wymogów);
                              przynajmniej byłabym pewna, że nikt mi udziału w restauracji nie sprezentuje za
                              moje pieniądze;)
                              • xxxll Re: współwłasność 29.11.06, 19:42
                                i znowu cię ... gdy zaczną kupować nieruchomości to wspólnoty będa spółdzielnią
                                bis. A jak to sprzedać no i jak to kupić. Wszystkich zgonić do notraiusza - 230
                                właścicieli razy 2- czy zebrać notarialne pełnomocnictwa, ile to ksay trzeba.
                                Ja jestem przeciwnikiem posiadania praz WM majątku w postaci nieruchomości, co
                                innego majątek ruchomy.
                                • 10nowa10 Re: współwłasność 29.11.06, 19:54
                                  xxxll napisał:

                                  > A jak to sprzedać no i jak to kupić. Wszystkich zgonić do notraiusza - 230
                                  > właścicieli razy 2- czy zebrać notarialne pełnomocnictwa, ile to ksay >trzeba.

                                  Uff! Więc z dwojga złego lepiej, żeby to było wspólnoty niż wszystkich (czyli
                                  niczyje?) Ja widzę mnóstwo niejasności i problemów po tym wyroku. Ale skoro
                                  jest, to niech przynajmniej wyjaśnią do końca.

                                  > Ja jestem przeciwnikiem posiadania praz WM majątku w postaci nieruchomości,
                                  >co innego majątek ruchomy.

                                  Ja w sumie też, bo to rodzi wiele problemów, choć czasami taki "swój" lokal sie
                                  przydaje. Znajomi mieszkali w bloku, w którym wspólnota miała (tak twierdzili)
                                  kilka lokali uzytkowych i je wynajmowała; ciekawe, co było w KW. A jeśli chodzi
                                  o ruchomości ... hmm, też nie chcę, aby mnie wspólnym samochodem uraczali;)
                                  • 10nowa10 Re: współwłasność 29.11.06, 20:01


                                    xxxll napisał:

                                    > właścicieli razy 2- czy zebrać notarialne pełnomocnictwa

                                    Czyli jednak zgoda wszystkich, a nie uchwała? To mimo wszystko miałoby jeszcze sens.
    • seew Re: Co w sprawie słychać SN sygn.III CZP 71/06 28.11.06, 23:23
      Rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego nie pomoże wspólnotom funkcjonować w obrocie
      prawnym. SN ma oczywiście rację- majątek nabywa WM zawsze na rzecz właścicieli
      lokali , jednak to nie znaczy przecież, że nie może go nabywać. Nabywać w
      sposób określny w uowl- czyli w drodze uchwały. Nie można interpretować uchwały
      SN jako zakaz nabywania nieruchomości przez WM- choć w takiej sprawie uchwała
      została wydana. WM może nabywać majątek (ta uchwała oraz wyrok z 2004 to
      potwierdza) i zawsze jest on współwłasnością każdoczesnych członków Wm czyli
      właścicieli lokali. W KW powinien istnieć wpis- właściciele lokali w
      nieruchomości takiej i takiej. Tak to możliwe. Oczywiście nie można sprzedać
      lokalu i zostać współwłaścicielm nieruchomości kupionej przez wspólnotę. Prawa
      majątkowe i zobowiązania Wm są nierozerwalnie związane, są pochodną prawa do
      udziału w częśći wspólnej, które jest nierozerwalnie związane w własnością
      lokalu. Ograniczenie WM możliwości nabywani majątku byłoby regresem. Mam
      nadzieję, że SN uwzględni w uzasadnieniu przepisy uowl i stwierdzi, że WM
      nabywa majątek na rzecz właścicieli lokali ale jest to współwłasność , którą
      rządzą przepisy szczególne- lex specialis - jaką jest uowl a nie współwłasność
      według kodeksu cywilnego, który tu nie ma zastosowania. Rzeczywiście bowiem
      mozna stać się "udziałowcem" praw i zobowiązań WM wbrew swej woli. Ale można
      również bronić się przed tym w sądzie zaskarżając uchwałę. Jeśli sprowadzimy WM
      do grupy współwłaścicieli według kodeksu cywilnego to po co było pisać uowl i
      tworzyć WM?
      • 10nowa10 rozporządzanie udziałem 29.11.06, 00:10
        Dzięki za kolejny głos, choć chyba odpuścimy sobie ten lokal.

        seew napisał:

        > SN ma oczywiście rację- majątek nabywa WM zawsze na rzecz właścicieli
        > lokali

        To dlaczego uwl mówi (w konkretnym przypadku)o nabywaniu NA RZECZ wspólnoty?
        Zapis art. 6 jest też mylący. Proste wnioski i analogie z tego orzeczenia
        stawiają na głowie dotychczasowe funkcjonowanie wspólnot (chociażby owe
        opodatkowanie).

        > Nabywać w
        > sposób określny w uowl- czyli w drodze uchwały.

        Autentycznie nie mogę tego pojąć, że ktoś może zdecydować wbrew mojej woli o
        kupnie przeze mnie jakiejś nieruchomości i nabyć ją bez mojego pełnomocnictwa (i
        jeszcze umieścić mnie w KW?)

        > WM może nabywać majątek (ta uchwała oraz wyrok z 2004 to
        > potwierdza) i zawsze jest on współwłasnością każdoczesnych członków Wm czyli
        > właścicieli lokali. W KW powinien istnieć wpis- właściciele lokali w
        > nieruchomości takiej i takiej. Tak to możliwe.

        Naprawdę nie rozumiem po co tworzyć takie dziwoloągi. Masło maślane jest
        najbardziej masłowe ... (to nie do Ciebie, tylko prawodawców). Nie wspólnoty,
        ale ogółu włascicieli, a wspólnota to właśnie ogół włascicieli:(

        >Oczywiście nie można sprzedać
        > lokalu i zostać współwłaścicielm nieruchomości kupionej przez wspólnotę.

        Podaj jakakolwiek podstawę prawną takiego stwierdzenia. Gdyby to była
        nieruchomość wspólna -OK. Ale skoro mam faktycznie UDZIAŁ W KONKRETNYM
        WYODRĘBNIONYM LOKALU, to jaki przepis zabrania mi swobodnego rozporządzania moim
        udziałem?

        > Prawa
        > majątkowe i zobowiązania Wm są nierozerwalnie związane, są pochodną prawa do
        > udziału w częśći wspólnej, które jest nierozerwalnie związane w własnością
        > lokalu.

        Proszę, przełóż mi to na polski. Jakie konkretnie prawa majątkowe ma wspólnota w
        tym wypadku?
        (nie jest przecież wpisana jako właściciel do KW)

        >Ograniczenie WM możliwości nabywani majątku byłoby regresem.

        I takim regresem jest wyrok sądu. Ja nie oceniam tu czy ten "regres" nie
        powinien mieć miejsca od początku (uwl, kc,), wtedy miałoby to sens; teraz
        wprowadził chaos.

        > Mam
        > nadzieję, że SN uwzględni w uzasadnieniu przepisy uowl i stwierdzi, że WM
        > nabywa majątek na rzecz właścicieli lokali ale jest to współwłasność , którą
        > rządzą przepisy szczególne- lex specialis - jaką jest uowl a nie współwłasność
        > według kodeksu cywilnego, który tu nie ma zastosowania.

        Chwileczkę, ale SN nie tworzy prawa. On co najwyżej je interpretuje. Jeśli
        widzisz podpowiedz, jakie to przepisy szczególne (art...) nie pozwalają mi na
        swobodne rozporządzanie udziałem w wyodrębnionym lokalu (który nie jest częścią
        wspólną)? Pojawiła się konkretna luka.

        >Rzeczywiście bowiem
        > mozna stać się "udziałowcem" praw i zobowiązań WM wbrew swej woli.

        Dalej nie do końca kumam, jakie prawa ma tu wspólnota, skoro to nie jej majątek

        >Ale można
        > również bronić się przed tym w sądzie zaskarżając uchwałę.

        Jeżeli zostaliśmy o niej poinformowani ...

        > Jeśli sprowadzimy WM
        > do grupy współwłaścicieli według kodeksu cywilnego to po co było pisać uowl i
        > tworzyć WM?

        Po tym wyroku, to już sama nie wiem. Chyba z nudów;)
      • xxxll Re: Co w sprawie słychać SN sygn.III CZP 71/06 29.11.06, 06:48
        seew napisał:

        > Rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego nie pomoże wspólnotom funkcjonować w obrocie
        > prawnym

        ...bo nie do tego wspólnoty zostały powołane

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka