jaga90
11.12.06, 20:06
Uważany za niektórych za duzy autorytet w sprawach współnot i spółdzielni
mieszkaniowych, doradca podatkowy Krzysztof Hubert dziewior, nr. 03347 z
Centrum Informacji i Diradztwa Mieszkaniowego na zebraniu przedstawicieli w
spółdzielni JARY w Warszawie zrobił zebranym taką wodę w mózgach, że ci
zagłosowałi za wyjmowaniem im z kieszeni przez najblizsze lata sumy 7,5
miliona złotych, które już wpłacili kiedyś tam spóldzielni z tytułu
przekształceń lokali i które zostały wydane w latach 2001 i 2002 na
ocieplenia budynków.
Do opisanego problemu sporzadził chyba za kase, bo raczej nie bezpłatnie tak
pokretna i niezgodną z prawem opinię, że wiekszość zebranych nie wiedząc o co
chodzi, zagłosowała wbrew swojemu interesowi i tylko dlatego, że w ubiegłych
latach księgowy spółdzielni z nieznanych mi powodów ksiegowal i wydawał owe
7,5 miliona według sobie tylko znanych zasad.
Nie trafiało do K. Dziewiora, że w swojej odpowiedzi jakiemuś spółdzielcy na
łamach Rezczpospolitej w podobnej sprawie odpowiedział coś zupełnie
przeciwnego niż mówił w sobotę przedstawicielom na ich zebraniu.
Kto z Was coś wie o odpowiedzialnosci dyscyplinarnej za taki sposób
postępowania? Niech napisze.
"Wiara w autorytety powoduje, że ich błędy stają się obowiązującymi normami"
Lew Tołstoj