larena1
16.04.07, 21:53
w bloku mieszkamy od roku JESTEM WłAśCICIELEM na tegorocznym zebraniu
właścicieli lokali w marcu poruszyłam pewną rzecz która mnie strasznie drażni
,a mianowicie:
za moim blokiem jest pas zieleni(2mszerokości i 15m długości )który należy do
wspólnoty i stanowi część wspólną ,a pewne osoby którE wchodzą w skład zarządu
ten pasek za blokiem odgrodziły i zamkneły furtkę na klucz, tylko oni mają tam
wstęp. Wiem że jest to zprzeczne z prawem Ustawy o współnocie mieszkaniowej,
gdyż nie można zagradzać części współnej.było to odnotowane jako wolny wniosek
na zebraniu i zaprotokołowane nie chętnie to przyjęto ale Zarządca przyznał mi
rację ze jest to nie dozwolone i jeżeli skieruję sprawę do sądu to
wygram.Powiedziano że płotek zostanie usunięty do kwietnia ,ale stoii i nadal
jest zamknięty na klucz. Czy mam skierować sprawę bezpośrednio do sądu i
zaskarżyć zarząd o niegospodarność i naruszanie praw właścicieli ,czy najpierw
napisać pismo do zarządu o zlikwidowanie tego "pieprzonego" płotka i jaką
formę przybrać