kuka9
25.04.07, 00:09
witam!
jako wspólnota podjelismy decyzje o remoncie świetlika, który przecieka i po
każdym deszczu klatka schodowa jest zalana. Przyszedł pracownik zarządcy i
oprócz swietlika znalazł też jakąś dziurę w dachu. Tak więc zgodziliśmy sie na
ten remont, wybraliśmy ofertę i się zaczęło. najpierw wykonawca twierdził, że
przed zimą tego nie zrobi bo nie ma ludzi do pracy i wolnego rusztowania. ( do
świetlika mu co prawda potrzebne nie jest ale cóż. W końcu w marcu zrobili
dziurę w dachu i się zwinęli zostawiając niezrobiony świetlik. Pracownik
zarządcy koniecznie chciał abyśmy odebrali tę naprawę dachu - nikomu co prawda
nie pasowało o 12 w południe, ale 2 osoby o tej godzinie były i odebrano. Jak
się okazało - świetlik ma naprawiać inna firma, dzisiaj się dowiedziałam, że
nie wiadomo kiedy go zrobią bo ten wykonawca jest chory. Pieniądze za naprawę
dachu już poszły a świetlik - naprawa, która była priorytetem - nie jest
zrobiony. Czy mamy prawo do wglądu do umowy z wykonawcą? Jak to ugryźć i
wyegzekwować te naprawe. Zarządcą jest miejskie przedsiębiorstwo gospodarki
komunalnej.