cento11
28.06.07, 22:03
Nie chcę już przebijać babczyka bo wyjaśnił już dokładnie o co chodzi ,ale
historycznie nawiążę do wątku z 2006 nr6999 , który może nie do końca jest
związany z tematem tu poruszanym ale ma jedną część wspólną nieszczęsnego
zarządcę . Dzisiejsi zarządy licencjonowani z braku zainteresowania nimi ze
strony wspólnot do podpisywania umów notarialnych gdzie faktycznie pełnią
rolę zarządcy ,chcą udawać że nimi są poprzez podpisywanie umowy zwykłej
umowy z zarządem wspólnoty gdzie starają się przejąć zarządzanie
nieruchomością ,gdzie devakto taką rolę pełni już zarząd wspólnoty. To
śmiechowisko , a co gorsze niektóre zarządy przekazują nawet pełnomocnictwo
do dysponowania kontem bankowym-samobujcy???? Podpisanie umowy z zarządcą
licencjonowanym (nie notarialnej)nie może skutkowac scedowaniem jakich
kolwiek praw decyzyjnych związanych z zarządzaniem wspólnotą . Czy treść
umowy która mówi ,że zarząd powierza a zarządca przyjmuje w zarządzanie
wogóle ma jakiś sens ? Jak zarząd wspólnoty może powierzyć zarząd ????