wredziulec
08.11.07, 11:01
Stary budynek ponad 50 letni, stare kominy, stare rury, itd. Można wymieniać
do woli.
W tymże budynku najpierw jeden pan, potem w zazdrości drugi pan założyli sobie
kominki. W sumie ciekawy pomysł. Tylko oczywiście nie porozumieli się ze
wspólnotą czy mogą to zrobić, bo wydaje mi się, że tak trzeba. No i
najmądrzejsze, nie włożyli wkładów do kominów.
Efekt jest taki, że w moim pokoju (przypominam- mieszkanie strychowe, mój
pokój graniczy z kominem) niestety mam wędzarnię (drewno wiśniowe chociaż
ładnie pachnie;)), czuć to dość intensywnie, komin sczerniał mimo, że ściany
są jasne.
Co mogę w takiej sytuacji zrobić? Co Wspólnota powinna zrobić? Oni nie mają
żadnych konsekwencji, mimo to, że ludzie się skarżą.
Zarząd znów za bardzo się nie przejął.