dejtrejder
28.08.03, 00:46
Tak czytam niektóre wątki o potencjalnym niebezpieczeństwie o hakerach
i po prostu śmiać mi się chce - teoria spisku na każdym kroku.
Ja i wielu moich znajomych mamy konta w mBanku i jeszcze nigdy nikomu nic
nie zginęło. Jeśli na tej liście dyskusyjnej jest ktoś komu pieniądze zginęły
to niech powie to jasno i wyraźnie. Po co pierdzielić głupoty ???
Więcej pieniędzy głupie ludziska dajecie sobie wyciągać z kieszeni biorąc
kredyty przez co tworzycie sobie długoterminowe pasywa w swoim budżecie,
tworząc w ten sposób aktywa banku oczywiście;-)))Wasze pasywa = aktywa
banków.
Zamiast pieniądze odkładać i inwestować ( najpierw uczyć się na temat
inwestowania oczywiście) to wolicie drogę na skróty.
Ale po co ?? Każdy powie ,że nie da się odłożyć 300 zł miesięcznie, że nie
starcza do pierwszego itp. bzdury.
Ale jak się weźmie kredycik to okazuje się, że 300 zł na ratę do banku da
się odłożyć;-)))
Więcej dajecie sobie głuptasy wyciągnąć z kieszeni w supermarketach na
niekontrolowane zakupy ( na raty również oczywiście) niż kiedykolwiek jakiś
haker wam ukradnie z konta albo złodziej w autobusie.
Zresztą nic tam pewno nie macie na tych kontach oprócz zobowiązań bo całą
pensyjkę wydajecie na konsumpcję więc przy was to się żaden haker nie
wyżywi;-))))
Obojętne czy zarabiacie 2000, 5000, 10000 zł to wszystko macie na raty -
mieszkanie, samochód ,zakupy. Mimo czasem wysokich zarobków głuptaski nie
macie ani grosza oszczędności i jesteście złapani w pułapkę wyścigu szczurów.
Pozdrawiam i bez urazy.
spekulant