maciej.babel
28.10.02, 14:04
Mój ociec znęca się nad matką psychicznie. Toczy się postępowanie
dochodzeniowe w prokuraturze. Mamy nie stać na przeprowadzenie rozwodu, a
ojciec nie chce złożyć takiego pozwu. Niestety mimo wszystkich tych trudności
mama dalej musi mieszkać razem z ojcem. Próbowaliśmy uzyskać podział
mieszkania lecz sprawa okazała się bardzo trudna. Otóż mieszkanie jest
własnością komendy stołecznej policji (ojciec przez 14 i pół roku był
milicjantem). Tam też złożyliśmy podanie o rozkwaterowanie. Załączyliśmy
wszystkie możliwe dokumenty jakie mogły w tym pomóc. Mama jest po kilku
próbach samobójczych i przez to została na krótko zamknięta w zakładzie
psychiatrycznym w Tworkach. Jednak bardzo szybko ją wypuścili uznając, że nie
ma ona choroby psychicznej i nie wymaga leczenia hospitalizacyjnego. Do domu
codziennie wzywana jest policja, ponieważ ojciec wszczyna awantury, tylko po
to, by mama się zdenerwowała i próbowała się znowu powiesić. Nasówa się
pewnie pytanie dlaczego ja z tym nic nie robię. Otóż ja uciekłem z domu i
zamieszkałem u kolegi w Poznaniu. Ojciec groził mi wózkiem inwalidzkim i
takie tam. Mało tego był na tyle bezczelny, że złożył doniesienie do
prokuratury doniesienie, iż ja mu grożę i utrudniam mu zamieszkiwanie. Pytam
się: Czy jest jakiś sposób, aby przed uzyskaniem rozwodu moich rodziców, ja i
mama moglibyśmy uzyskać jakiekolwiek mieszkanie z dala od tego czubka(ojca).
Proszę o pomoc !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!