Dodaj do ulubionych

Co mamy zrobić?

28.10.02, 14:04
Mój ociec znęca się nad matką psychicznie. Toczy się postępowanie
dochodzeniowe w prokuraturze. Mamy nie stać na przeprowadzenie rozwodu, a
ojciec nie chce złożyć takiego pozwu. Niestety mimo wszystkich tych trudności
mama dalej musi mieszkać razem z ojcem. Próbowaliśmy uzyskać podział
mieszkania lecz sprawa okazała się bardzo trudna. Otóż mieszkanie jest
własnością komendy stołecznej policji (ojciec przez 14 i pół roku był
milicjantem). Tam też złożyliśmy podanie o rozkwaterowanie. Załączyliśmy
wszystkie możliwe dokumenty jakie mogły w tym pomóc. Mama jest po kilku
próbach samobójczych i przez to została na krótko zamknięta w zakładzie
psychiatrycznym w Tworkach. Jednak bardzo szybko ją wypuścili uznając, że nie
ma ona choroby psychicznej i nie wymaga leczenia hospitalizacyjnego. Do domu
codziennie wzywana jest policja, ponieważ ojciec wszczyna awantury, tylko po
to, by mama się zdenerwowała i próbowała się znowu powiesić. Nasówa się
pewnie pytanie dlaczego ja z tym nic nie robię. Otóż ja uciekłem z domu i
zamieszkałem u kolegi w Poznaniu. Ojciec groził mi wózkiem inwalidzkim i
takie tam. Mało tego był na tyle bezczelny, że złożył doniesienie do
prokuratury doniesienie, iż ja mu grożę i utrudniam mu zamieszkiwanie. Pytam
się: Czy jest jakiś sposób, aby przed uzyskaniem rozwodu moich rodziców, ja i
mama moglibyśmy uzyskać jakiekolwiek mieszkanie z dala od tego czubka(ojca).
Proszę o pomoc !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • wojciech.kruczynski Re: Co mamy zrobić? 29.10.02, 10:59
      Potrzebna będzie porada prawna. Rozumiem, że pieniędzy na prawnika nie macie,
      więc proponuję skontaktować się z prawnikami Niebieskiej Linii.
      Adres internetowy: www.niebieskalinia.pl/mainframe.html
      • maciej.babel Re: Co mamy zrobić? 29.10.02, 13:41
        Dziękuje Panu za radę, dziś to zrobiłem i czekam na odpowiedź. Jeszcze raz
        wielkie DZIĘKUJĘ i napewno się odezwę po konsyltacji. Miłego Dnia.
        • ple.ple Re: Co mamy zrobić? 04.02.03, 19:17
          maciej.babel napisał:

          > Dziękuje Panu za radę, dziś to zrobiłem i czekam na odpowiedź. Jeszcze raz
          > wielkie DZIĘKUJĘ i napewno się odezwę po konsyltacji. Miłego Dnia.

          Radzę zadzwonić, nie kontaktować się mailem. Tak to może odpowiedzą od razu, a
          może będziesz czekać na odpowiedź dwa tygodnie, jak ja... Gdybym wiedziała, że
          będzie to tyle trwało chyba też bym zadzwoniła, choć moja prośba to był ciąg
          pytań prawnych i wymagał raczej pisemnej odpowiedzi. Nie chodziło o mnie,
          przekazywałam cudze pytania i o samej sprawie dużo nie wiedziałam, poza tym, że
          ta osoba boi się nawet skorzystać z domowego telefonu...

          Poza tym polecam kontakt z psychologiem, np.
          poradnie pedagogiczno-psychologiczne udzielają porady za darmo (nie trzeba być
          nawet ubezpieczonym). Na pewno będą umieli doradzić też co można zrobić, z kim
          się skontaktować, nie są tylko od tego żeby ktoś się poczuł lepiej.
    • polo29 Re: Co mamy zrobić? 07.11.02, 11:47
      Jestem wstrząśnięta tym co napisałeś. bardzo Wam współczuję, mam nadzieję, że
      niebieska linia pomoże. Póki co pozdrawiam Was z Mamą serdecznie, bądź dla niej
      podporą, mów jej, że jeszcze będzie dobrze, że jest wartościową osobą, to tylko
      ojciec jest zwyrodnialcem. Wspieraj jej poczucie wartości własnej, myslę, że on
      ją pozbawia poczucia godności i wartości własnej, to jest bardzo niebezpieczne.
      najlepiej byłoby gdyby Mama natychmiast się wyniosła, gdziekolwiek. Mieszkanie
      z potworem kosztuje więcej niż utrata majątku, ale wiem, że nie zawsze to jest
      możliwe. Zachęcam Ją i Ciebie do skorzystania z pomocy psychologa aby sie
      oczyścic po życiu z tym potworem.
      Niewiele mogę ale powiedz Mamie, że mi się udało wyzwolić, więc wierzę, że Wam
      też... Powiedz Mamusi, że sie modlę za Was, niech pamięta, że jest ktoś kto się
      modli o Wasze zdrowie i szczęscie i spokój, że nie jest sama. Jeszcze raz Was
      ściskam i pozdrawiam.
      Joanna
    • bahak Re: Co mamy zrobić? 04.12.02, 13:06
      Być może sensowne byłoby, żeby Twoja mama znalazła się w schronisku dla ofiar
      przemocy. Adresy schronisk możesz uzyskać np. na niebieskiej linii 0-801 120
      002 lub (0-22) 666-00-60 (łatwiej się dodzwonić). Miałaby tam trochę spokoju, a
      poza tym znalazłaby sie pod opieką profesjonalistów zajmujących się sprawami
      przemocy domowej.
      Jeśli chodzi o rozwód, to jego koszt jest uzależniony od dochodów stron. W
      przypadku Twojej mamy są duże szanse na uzyskanie rozwodu z wyłącznej winy
      Twojego ojca, a wtedy on jest zobowiązany pokryć całe koszty rozwodu. Tak więc
      Twoja mama może spokojnie złożyć pozew o rozwód z wyłącznej winy męża. Trzeba
      podkreślić w pozwie, że przeciwko Tojemu ojcu toczy się postępowanie w sprawie
      o znęcanie i podać fakty świadczące o znęcaniu (interwencje policji, niebieskie
      karty, dokumentacja z pobytu w szpitalu po próbach samobójczych, świadkowie -
      jeśli jesteś pełnoletni, też możesz być świadkiem).
      Jeśli chodzi o uzyskanie mieszkania, to możecie zwrócić się z wnioskiem o
      mieszkanie komunalne do gminy. Ofiary przemocy domowej powinny być traktowane
      szczególnie i z tego, co wiem jest wskazanie, żeby im przyznawać miejsca w
      pierwszej kolejności. Uzyskanie mieszkania mimo wszystko będzie najtrudniejszym
      z działań, o których napisałam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka