Dodaj do ulubionych

Sprzedam smycz za 500 złotych, psa dorzucę gratis

11.01.12, 01:51
Najbardziej podoba mi się propozycja autorki: donośmy na nich!!!
Jak widać, denuncjanci potrzebni są w każdym systemie. A co na to IPN?
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Sprzedam smycz za 500 złotych, psa dorzucę gratis IP: *.167.198.171.threembb.ie 11.01.12, 02:20
      W jednej kwestii. W jakich latach odbywała się taka sprzedaż papierosów, bo ja nie pamiętam, a przynajmniej u mnie w Tychach takich rzeczy nie było.
      • Gość: zet Re: Sprzedam smycz za 500 złotych, psa dorzucę gr IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.12, 09:07
        Gość portalu: gość napisał(a):

        > W jednej kwestii. W jakich latach odbywała się taka sprzedaż papierosów, bo ja
        > nie pamiętam, a przynajmniej u mnie w Tychach takich rzeczy nie było.

        cos kolo 90lat, i chodzi o srzedaz pojedynczych fajek, a nie paczek.
        • Gość: el Re: Sprzedam smycz za 500 złotych, psa dorzucę gr IP: 64.31.191.* 11.01.12, 10:22
          nie nienie pojedynczych
          o ile mnie pamiec nie myli, a moze, najlepiej niech to potwiedzi ,albo wyprostuje jesli cos pokrecilem.
          Chodzilo o to ze cena fajek nie mogla byc wyzsza niz ta wydrukowana na folii opakowywujacej
          zanim ten przepis wszedl w zycie, knajpy sprzedawaly z duzym przebiciem
          pojawily sie przepisy to knajpiarze wymyslili ze beda sprzedawac zapalki za 5 zl paczka na ten przyklad plus oficjalna cena paczki do tego
          • rikol Re: Sprzedam smycz za 500 złotych, psa dorzucę gr 11.01.12, 15:00
            Nie wiem, kto przy zdrowych zmyslach placi za psa. Psow jest nadmiar i spokojnie mozna miec psa, nawet rasowego z rodowodem, za darmo. Jest pelno psow w schroniskach, w gazetach i w internecie sa ogloszenia o psach do oddania. Trzeba tylko poszukac.
      • Gość: stasiakp Re: Sprzedam smycz za 500 złotych, psa dorzucę gr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.12, 13:37
        Była też jeszcze taka opcja iż sprzedawano fajki po wyższej cenie z tzw. usługą czyli barman otwierał opakowanie papierosów i dopiero wtedy wręczał kupującemu.
        • rikol Re: Sprzedam smycz za 500 złotych, psa dorzucę gr 11.01.12, 17:15
          W moim otoczeniu ludzie kupuja rasowe bez rodowodu. Zwykle jest to malo oplacalne, bo koszty leczenia kosztuja. Chow-chow: operacja oczu, z powodu genetycznej choroby oczu, czestej u tej rasy. Teriery - alergie i choroby skory. Jamnik - kregoslup. Sznaucer - problemy z lapami, rak. Natomiast wlasciciele kundli weterynarza odwiedzaja raz w roku na szczepienia. a psy maja za darmo, albo przygarniete.

          www.schronisko.org.pl/adopcje.html
          Schronisko w Bydgoszczy prowadzi program szkolen dla psow schroniskowych. Zwierzeta sa zdrowe, zaszczepione. Schronisko w Bydgoszczy jest o standardzie angielskim, psy maja bardzo dobra opieke. Sa tam psy rasowe.

          www.schronisko.olsztyn.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=47&Itemid=55
          Schronisko olsztynskie tez dobrze zajmuje sie psami. tez maja psy rasowe, jesli ktos chce - teriery, boksery, amstafy i inne.

          Poza tym w Polsce jest mnostwo innych schronisk, w ktorych jest okolo 100 000 psow. Do wyboru, do koloru.
    • Gość: Podlesok Proste rozwiązania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.12, 07:00
      Proste rozwiązania bywają najskuteczniejsze. Jeśli naprawdę chodzi o jakiść życia zwierząt w hodowlach, to może należy lepiej, częściej i skutecznej kontrolować to hodowle. Botakie grzebanie w przepisach jest po pierwsze nieskuteczne, jak widać, a po drugie wygląda raczej na uleganie wpływom loby hodowlanego, którego celem jest podniesienie cen zwierzaków rodowodowych.
      • Gość: gosc Re: Proste rozwiązania IP: *.gl.digi.pl 11.01.12, 07:09
        Jest jeden problem, te hodowle "nierodowodowe" , nie są zarejestrowane, więc nawet nie da się ich skontrolować, jedyna nadzieja w US, który zacznie badać ich dochody
        • Gość: Adso Re: Proste rozwiązania IP: 78.8.107.* 11.01.12, 07:20
          hodowla psów to nie jest hodowla rybek akwariowych, ukryć ją nie jest tak prosto,
          • rikol Re: Proste rozwiązania 11.01.12, 17:29
            A tak to wyglada:

            www.stoppseudohodowcom.org/index.php/zdjecia-z-pseudohodowli/
        • mapokl Re: Proste rozwiązania 11.01.12, 15:49
          To nie lepiej nakazać ich rejestracji?

          Przecież chyba wszyscy wiedzą, że chodzi o kasę i monopol różnych związków na handel zwierzętami.

          Różne towarzystwa rasowe biorące nie małe pieniądze za certyfikaty oraz hodowcy są po prostu zmartwieni, że wielu klientów woli rasowego psa bez rodowodu niż płacić dwa razy więcej za tego z rodowodem. Dlatego chcą uzyskać monopol.

          Sorki ale w to , że chodzi o dobro zwierząt to nie wierzę... Jeżeli ktoś sprzedawał psy bez rodowodu legalnie to łatwiej było to kontrolować czy dochodzić swoich praw. Gdy to się dzieje nielegalnie to tracimy kontrolę, a sprzedający nie mają nic do stracenia.

          A jeżeli państwo chciało by chronić zwierzęta to powinno pójść w przeciwnym kierunku i pozwolić zakładać i rejestrować hodowle psów i kotów niecertyfikowanych(rasa nie wynika z papierka). Wtedy można by łatwiej kontrolować i dbać by zwierzęta miały odpowiednie warunki. Można by ograniczać wyzysk zwierząt, sprawdzać właścicieli itp.
          • rikol Re: Proste rozwiązania 11.01.12, 17:17
            No ale przeciez do niedawna to bylo legalne i jakos pseudohodowcy sie nie rejestrowali w skarbowce.
      • Gość: Adso Re: Proste rozwiązania IP: 78.8.107.* 11.01.12, 07:14
        a ja mam pytanie: dlaczego państwo chce mieć nad wszystkim kontrolę? dlaczego, jeśli tego chcę, nie mogę sobie kupić rasowego psa bez rodowodu? chcę kupić psa a papier do szczęścia nie jest mi potrzebny. a może to kolejny unijny przepis?
        • Gość: ewa Re: Proste rozwiązania IP: *.silesia-region.pl 11.01.12, 07:44
          To proste, pies rasowy bez rodowodu nie istnieje. Bez rodowodu najwyżej może być "w typie rasy", innymi słowy, kundelek przypominający psa danej rasy.
          • Gość: Le.O.N. Re: Proste rozwiązania IP: *.fiberway.pl 11.01.12, 08:18
            No i wlasnie takiego bym chcial kupic LEGALNIE ! I nie moge?
            • my-alena Re: Proste rozwiązania 11.01.12, 17:07
              Gość portalu: Le.O.N. napisał(a):

              > No i wlasnie takiego bym chcial kupic LEGALNIE ! I nie moge?

              Hm, no w chwili obecnej nie możesz go KUPIĆ , ale możesz go dostać za darmo. Nie ma przepisu zabraniającego dopuszczania suk nierodowodowych z takowym pieskiem, jest tylko zakaz SPRZEDAŻY takich szczeniąt , za darmo można oddać. Przepis powstał po to, żeby nielegalne hodowle straciły możliwość zarobku.
              allegro.pl/oddam-szczeniaki-golden-retriever-do-odbioru-i2050616871.html
          • Gość: ona_26 Re: Proste rozwiązania IP: *.ds8.univ.gda.pl 11.01.12, 08:34
            No więc mam "kundelka w typie rasy", maltańczyka. Wszystko się zgadza, charakter, waga, wzrost, długość, zgryz, łapki... Nie mogę mieć psa ze schroniska, bo jestem uczulona na sierść. Mój pies mnie nie uczula, bo ma włosy. I kosztował 1000zł a nie 2500 (chociaż rozumiem skąd tak wysokie ceny, mi osobiście nie chciałoby się chodzić na wystawy, dla mnie strata czasu i pieniędzy). Jest bardzo mądry, ma prawie 2 lata, zero problemów zdrowotnych. Gdybym kolejny raz miała wybór: pies z zaufanego źródła bez rodowodu lub pies z rodowodem wybrałabym tego bez. Taniej, taki, jaki chcę, bez papierów, którymi co najwyżej mogę zebrać jego kupę i wyrzucić do kosza, bo sama na wystawy jeździć nie będę.
            • Gość: JJJJJJJ Re: Proste rozwiązania IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.12, 08:56
              W twoim przypadku wyszło ok, w wielu innych już nie koniecznie. Poza tym różnica w cenie nie wynika z 'ceny papieru' czyli wyrobienia uprawnień dla suki i psa tylko z innych kosztów np.: właściwego odchowania psa w przeciągu pierwszych 2 msc (a nie 5 tygodni jak to się zdarza w pseudo), limitowanej ilości porodów itd. co zmniejsza prawdopodobieństwo dalszych powikłań.
              Oczywiście i w hodowlach zrzeszonych w ramach ZKwP zdarzają się odchyłki, ale procent jest drastycznie mniejszy niż w przypadku tych 'pseudohodowli'.
              • Gość: ona_26 Re: Proste rozwiązania IP: *.ds8.univ.gda.pl 11.01.12, 09:30
                Dlatego też pisałam o zaufanej domowej hodowli, gdzie pies, mimo, że bez papierów, nie jest traktowany jak chodząca maszynka do robienia pieniędzy.
                Moi znajomi bardzo chcieliby by moja suczka miała szczeniaki, na pewno znalazłabym poważnie zainteresowane osoby, które traktowałyby maleństwa z należytą uwagą, ale ja o swojego psa się boję i nie chcę by w ciąży była (poza tym pewnie nie umiałabym się ze szczeniakami rozstać i miałabym w domu małe zoo). Natomiast jeśli bym zdecydowała się na szczeniaki, również byłabym pseudohodowcą. A jednak moja suczka dostawałaby, tak jak i dostaje teraz, bardzo dobrą karmę (i nie jest to bardzo przereklamowany RC), a szczenięta od chwili narodzin byłyby otoczone uwagą i miłością.
                Nie każda "pseudohodowla" jest zła. Trzeba tylko kupować psy z głową.
                • Gość: JJJJJJJ Re: Proste rozwiązania IP: *.home.aster.pl 11.01.12, 12:56
                  "Trzeba kupować psy z głową"
                  i tu tytułowy 'pies pogrzebany'. Nie zmienisz tego, że były/są/będą osoby nie odpowiedzialne, które poszukiwanie psa w dowolnym miejscu zaczynają od przeszukania najtańszych aukcji allegro co powoduje tworzenie 'nieodpowiedzialnych hodowli'. Co na to poradzisz? Są restrykcje, są ograniczenia, nie ma świata idealnego, ale lepiej kontrolować niż fundować psom takie przejścia w pseudo.
                  Poza tym jeśli twoja 'odpowiedzialna hodowla' różni się tylko i wyłącznie brakiem dokumentów to jest chyba coś nie halo. Bo akurat dokumenty, wystawy itd to koszt minimalny. Co to jest odwiedzić trzy wystawy, dostać odpowiednie oceny (bo nie walczymy o zwycięstwo, wystarczy ocena bdb lub dosk. do uprawnień hodowlanych jeśli dobrze pamiętam), koszt minimalny w stosunku do całkowitego kosztu utrzymania psa przez +-10 lat. Może są różnice w innych miejscach, link do ciekawego tematu na forum:
                  Wymówki na brak rodowodu
                  no i tutaj na szybko podsumowanie minimalnych kosztów:
                  Koszty początkowe
                  + koszt zdarzeń losowych, wizyt u weterynarza + koszt prowadzenia działalności gospodarczej. Jak sobie to policzyć to wychodzą takie a nie inne kwoty minimalne w okolicy +-2000 zł za psa. Droższe psy to wynik akurat kombinacji popytu/podaży, specyfiki psa lub dodatkowych smaczków jak tytuły, które nas nie obchodzą w tej dyskusji (chodzi mi o ceny > 3 tys zł). Środowisko hodowców jest na tyle rozdrobnione, że o zmowie cenowej raczej nie można mówić.
                  W kwestii rozmnażania psa to niech lepiej decyduje osoba mająca odpowiednią wiedzę z genetyki (hodowca) itd bo tyle to się zapewnia zwierzętom gospodarczym.
                  pozdrawiam
                  Jacek
          • Gość: X hahaha IP: 195.94.207.* 11.01.12, 08:49
            to twoim zdaniem zające, jelenie i wszelkie inne zwierzęta też są nie rasowe bo nie dostały zaswiadczenia z własciwego związku/:)
            gratuluję pomysłowości
          • Gość: Methodia Rascal Re: Proste rozwiązania IP: *.srv.volvo.com 11.01.12, 09:01
            Bredzisz.
            Rasa to definicja biologiczna i wynika z posiadania takich czy innych genów a nie papierów.
            Papier poświadcza najwyżej że rodzice pieska są znani (a nie zbieranina podwórkowa).
            Tak jakby mówić że auto jest takiej czy innej marki tylko dlatego że to czy tamto wpisane jest w dowodzie, a nie dlatego że ta czy tamta fabryka je wykonała.

            Absurd sięga już takiego poziomu że ileś tam pierwszych szczeniąt z miotu uznaje się za "rodowodowe" i robi na nie papiery a kolejne po tych samych rodzicach już nie - a przecież z punktu widzenia bioloigii albo co do wszystkich jest pewność jakiej są rasy (jeśli para rodziców jest znana, oczywiście niepewność jest co do samca) albo takiej pewności nie ma (właściciel suki nie upilnował i wyszła zbieranina osiedlowa) a zatem żadne ze szczeniąt rodowodowe nie jest.

            Oczywiście, jeśli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze.
            Pomysł ze sprzedawaniem smyczy plus piesek gratis to żaden wynalazek, obecnie za grubą kasę w świetle prawa sprzedaje się papierek p.t. rodowód, do tego piesek gratis. Oczywiście nic do tego nie mam jeśli jakiś frajer ma kaprys przepłacać za papierek - jego kasa, jego sprawa.
            Co do pieska, z różnych względów dokładna znajomość rasy może być porządana, ale biologia to jedno a papierek to co innego.
            • rikol Re: Proste rozwiązania 11.01.12, 14:59
              W tej chwili wszystkie szczenieta z miotu dostaja rodowod. Jesli ktos twierdzi inaczej, to jest pseudohodowca. Suka zarejestrowana w zwiazku moze rodzic tylko raz w roku. Pseudohodowcy dopuszczaja suke do psa dwa razy w roku, dlatego ich niektore CALE mioty nie maja rodowodu. Ograniczzenie liczby porodow jest dla zdrowia suki, bo ciaza i porod eksploatuje organizm.
              • Gość: adasiek Re: Proste rozwiązania IP: *.hsd1.fl.comcast.net 11.01.12, 16:23
                Szkoda, ze psy uliczne nie sa tak zadbane zeby suki mogly odpoczywac. ;)
          • Gość: antymonopolista Re: Proste rozwiązania IP: *.adsl.inetia.pl 11.01.12, 09:19
            TaaaK? Rasowy tylko z rodowodem? A te wszystkie Gończe Polskie i Ogary co były na KW wpisywane a w rodzicach miały NN to były w takim razie psy rasowe czy kundelki?
        • Gość: AAAA Re: Proste rozwiązania IP: *.aster.pl 11.01.12, 09:16
          Dlatego nie możesz kupić psa, że to nie jest rzecz. Bardzo często w takich hodowlach psy trzymane są w tragicznych warunkach. A co najważniejsze jest nadmiar psów. CHCESZ PSA - IDŹ DO SCHRONISKA
          • proto Re: Proste rozwiązania 11.01.12, 14:19
            Ale ja nie chcę psa ze schroniska, chcę psa od Pana Grzesia, którego znam, ma fajną stronę internetową, wiem bo go znam, że dba o psy. Psy są dokładnie selekcjonowane, zadbane, są super i są dużo tańsze bo pan Grześ nie musi z nimi biegać na jakieś wystawy, płacić kasy do jakiegoś związku.
            • rikol Re: Proste rozwiązania 11.01.12, 15:02
              fajna strona internetowa nie oznacza, ze ktos dba o psy. Zreszta po co placic za psa, jak mozna miec za darmo, rasowego.
        • Gość: adasiek Re: Proste rozwiązania IP: *.hsd1.fl.comcast.net 11.01.12, 14:21
          Bardzo wlasciwe pytanie. Moze powinnismy teraz wprowadzic rodowody dla ludzi?
          Taki czlowiek bez rodowodu powinien miec mniejsza wartosc. ;)
          • rikol Re: Proste rozwiązania 11.01.12, 15:04
            Przeciez jest arystokracja, tytuly itd. Kiedys naprawde wierzyli, ze to inna rasa i maja blekitna krew. tymczasem, u ludzi i u psow, kundle sa zdrowsze. rasowe psy sa z chowu wsobnego, co oznacza, ze sa bardziej podatne na choroby genetyczne. Nie wyobrazam sobie, zeby placic wiecej za psa, u ktorego jest wieksze prawdopodobienstwo choroby. Nawet skladki ubezpieczeniowe za psa rasowego sa wyzsze niz za kundla - nie bez powodu.
      • Gość: adasiek Re: Proste rozwiązania IP: 76.110.123.* 11.01.12, 14:19
        Zakazy, prikazy sa skuteczne tylko w krajach prymitywnych. Pies z rodowodem jest najbardziej
        kretynskim pomyslem jaki tylko moze byc. To prawie jak czlowiek z rodowodem.
        Kazdy powinien miec prawo chodowania zwierzat i jego sprzedawania.
        • rikol Re: Proste rozwiązania 11.01.12, 17:19
          Alez mas zprawo hodowania i sprzedawania zwierzat, jesli chcsz. Nie ma zakazu.
    • Gość: hehehe_222 Re: Sprzedam smycz za 500 złotych, psa dorzucę gr IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.01.12, 07:38
      Pani Ewo niech Pani lepiej doniesie na układ T. Pilarz A. Pilarz i T. Furtak i organizację imprez zimowych bez przetargów itd. (kolesiostwo)
      • Gość: Anna Re: Sprzedam smycz za 500 złotych, psa dorzucę gr IP: *.sukcesnet.pl 11.01.12, 07:46
        Zakazami i donosicielstwem niewiele się zrobi a już namawianie GW do donosicielstwa jest ....
        • Gość: X e, dlaczego, kiedy to szef gw donosił IP: 195.94.207.* 11.01.12, 08:52
          czy przez pół roku myslał jakby (czy??) to zrobić ?
    • polsz Sprzedam smycz za 500 złotych, psa dorzucę gratis 11.01.12, 08:02
      informowanie o przestępstwie nie jest denuncjacją matole. Ty pewnie nawet jakbyś zobaczył morderstwo nic byś nie powiedziała bo "nie wypada donosić"
    • Gość: Le.O.N. Sprzedam smycz za 500 złotych, psa dorzucę gratis IP: *.fiberway.pl 11.01.12, 08:17
      I znowu nikt nie zauwazyl, ze wprowadzono durnowaty przepis, ktorego realnie nie da sie egzekwowac. I teraz beda na sile probowali dalej (donosmy na nich, dowalmy im podatkiem). A co zmieni podatek? Ze smycz bedzie kosztowac 600 zl a nie 500zl? Albo inaczej, hodowca sie zadowoli 400zl zamiast calymi 500zl. I co to zmieni? Beda legalnie sprzedawac smycze i placic od nich legalne podatki. A proceder bedzie kwitl tak samo.
      A wogole czemu ma sprzyjac ten zakaz? Lobby pieskow z rodowodem sie oburzylo ze mozna sprzedawac kundle zamiast eleganckich kanapowcow?
      A moze problem jest gdziesz indziej i gdzies indziej trzeba szukac rozwiazania?
    • tj2787898 Sprzedam smycz za 500 złotych, psa dorzucę gratis 11.01.12, 08:27
      ...rważ mać, czemu zamiast debilnie zakazywać sprzedaży normalnych (tj. nierodowodowych) zwierząt nie wprowadzi się po prostu kontroli ich dobrostanu ?
      • Gość: mnjh Re: Sprzedam smycz za 500 złotych, psa dorzucę gr IP: *.centertel.pl 11.01.12, 08:43
        Bo za dobrostan będzie uważana następująca sytuacja- woda jest, "najwyższej jakości karma" chappi jest to i dobrostan jest. A że suka jest kryta cieczka w cieczkę , sypie szczeniaki bez jakiegokolwiek pomyślunku i kontroli i jest zakatowana ciągłymi ciążami i odkarmianiem to już nie będzie ważne. Dlatego definicja dobrostanu i jego kontroli to nie wszystko.
        • tj2787898 Re: Sprzedam smycz za 500 złotych, psa dorzucę gr 11.01.12, 15:30
          A dlaczego to niby samo rozmnażanie poza kontrolą Polskiej Mafii Kynologicznej miałoby niby być złe ? Mam swoje psy, chcę mieć ich potomstwo, mam świetne warunki do utrzymania i rodzoców, i szczeniaków wg najlepszych wzorów - więc ponownie pytam: co w tym złego, na wuj mi rodowody i haracz dla Jaśnie Związku ?

          Na myśl o tych #### przyssanych do polskozwiązkowych stołków - ciepłych posadek i pensyjek - szlag mnie trafia ! Wysłać tych "działaczy" w cholerę, najlepiej na Kołymę, będzie spokój. W każdym razie: ja nie mam zamiaru ich karmić ani napychać im kieszeni. Pseudoobrońcy zwierząt, psia mać...
      • Gość: sopel Re: Sprzedam smycz za 500 złotych, psa dorzucę gr IP: *.unknown.vectranet.pl 11.01.12, 11:36
        Bo lobby hodowców rasowych psów byłoby stratne na takim rozwiązaniu.
    • von_seydlitz Uśpić "obrońców zwierząt" 11.01.12, 08:40
      czepiają się ludzi i jeszcze wprowadzają swoje chore pomysły rodem z miejskich osiedli wszystkim ludziom.

      Pies to pies, jak biega bezpański to powinien wyłapać o Hycel, właściciela należy obciążyć kosztami uśpienia, a na wsi pies jest do roboty. Do przytulania sa pluszaki, jak ktoś musi.....

      Jedyne co być powinno to obowiązek rejestracji psa.... Bez rejestracji - do Hycla.....


      .
      • Gość: Zaloguj się Re: Uśpić "obrońców zwierząt" IP: *.srv.volvo.com 11.01.12, 08:49
        "jak biega bezpański to powinien wyłapać o Hycel, właściciela należy obciążyć kosztami "
        Geniuszu, a kto jest właścicielem BEZPAŃSKIEGO psa?
        • mapokl Re: Uśpić "obrońców zwierząt" 11.01.12, 15:52
          Pies sam sobie jest panem. Nie dość, że go uśpią to jeszcze karę każą mu potem zapłacić...
    • Gość: gość Sprzedam smycz za 500 złotych, psa dorzucę gratis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.12, 08:48
      Nie byłoby problemu, gdyby można było zarejestrować hodowlę zwierząt "w typie rasy". Wtedy skończyłby się problem pseudohodowli....a oddawanie kota za darmo równa się oddanie go na pożarcie np.wężom (tak się niestety dzieje)
      • rikol Re: Sprzedam smycz za 500 złotych, psa dorzucę gr 11.01.12, 15:06
        Waz tez musi cos jesc. Ty jesz krowe, a waz kota.
    • wlodzimierz.ilicz Ten przepis wprowadziło lobby zawodowych hodowców 11.01.12, 09:07
      psów zasłaniając się "szczytnymi ideami" a naprawdę chodziło o zapewnienie sobie monopolu i wysokich cen za psy czyli wysokich dochodów.
      Ale większość ludzi nie potrzebuje rodowodu bo nie ma zamiaru prowadzić eksluzywnej hodowli tylko chce mieć ładnego, rasowego ale niedrogiego psa dla dziecka.
      I idiotyczny przepis wychodzi bokiem.
      Zostanie martwy albo trzeba go zlikwidować bo ustawy robione pod dane lobby są sprzeczne z interesem reszty społeczeństwa.
      • Gość: wolontariusz Re: Ten przepis wprowadziło lobby zawodowych hodo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.12, 09:36
        wlodzimierz.ilicz - niedrogiego psa dla dziecka - proszę, zapraszam na strony fundacji, do schronisk które są magazynami takich prezentów dla dzieci. Niedrogi pies w typie rasy prosze pana został wyprodukowany przez sukę która siedzi w klatce lub stodole i rodzi miot za miotem , karmi się ją byle czym i byle jak. A potem? Potem wywala się na zbity pysk i jakaś Fundacja zapewnia jej usuwanie guzów z listw mlecznych, jajników etc.
        Niedrogi-tani- wyprodukowany najniższym kosztem.
        Dla dziecka - dziecko to nie opiekun dla psa, pies ma potrzeby, pies to obowiązek i jest dla dorosłej osoby, odpowiedzialnej.
        Pies nie żyje rok, ale 10-15lat i całe życie powinniśmy się nim troskliwie zajmować!!!
        Jestem oburzona.
        • wlodzimierz.ilicz Bezczelny lobbysto zawodowych hodowców psów. 11.01.12, 10:56
          Odstosunkuj się od moich gustów.
          Mam prawo chcieć posiadać psa o harmonijnym wyglądzie a nie mieszańca z przodem boksera a tyłem pudla.
          I dlatego nie szukam psa w schronisku.
          To moje prawo.
          Aby zmniejszyć populację schronisk należy sterylizować nierasowe suki a nie namawiać ludzi by potem zabierali takie szczeniaki.

          I przestań wyplatać bzdury o "klatkowych chowie" psów na sprzedaż.
          Ja kiedyś tanio kupiłem pięknego dobermana, którego miałem 17 lat.
          Pochodził od suki chowanej w normalnym mieszkaniu a nie w klatce.
          Te wiejące grozą teksty to są wasze brudne oszustwa - wy chciwi zawodowi hodowcy.
          Dosyć już waszych kłamstw.
          • rikol Re: Bezczelny lobbysto zawodowych hodowców psów. 11.01.12, 15:09
            Jak dziecko chce miec psa, to mu kup pluszowego.

            W schroniskach sa rasowe psy z rodowodem.

            No jasne, a jesli policja zabiera psy z klatek, to jest fantazja? twoje myslenie jest zyczeniowe. Jesli ktos zarabia na psach, to nie ma jednej suki, tylko 10 w klatkach. Najlepsze sa male rasy, bo malo jedza, a szczeniaki sa drogie. No i klatki tez sa mniejsze. Przypominam tez o przypadku, kiedy facet kupil na rynku psa, z ktorego wyrosl niedzwiedz.
            • mapokl Re: Bezczelny lobbysto zawodowych hodowców psów. 11.01.12, 15:59
              rikol napisała:

              > Jak dziecko chce miec psa, to mu kup pluszowego.
              >
              > W schroniskach sa rasowe psy z rodowodem.
              >
              > No jasne, a jesli policja zabiera psy z klatek, to jest fantazja? twoje mysleni
              > e jest zyczeniowe. Jesli ktos zarabia na psach, to nie ma jednej suki, tylko 10
              > w klatkach. Najlepsze sa male rasy, bo malo jedza, a szczeniaki sa drogie. No
              > i klatki tez sa mniejsze. Przypominam tez o przypadku, kiedy facet kupil na ryn
              > ku psa, z ktorego wyrosl niedzwiedz.

              Czyli ci legalni certyfikowani hodowcy też trzymają psy w klatkach i karmią byle czym? Bo z twojej opinii wynika, że to jedyny sposób zarabiania? Przecież równie dobrze można by nakazać obowiązkowej rejestracji hodowli psów bez certyfikatu(w przypadku chęci sprzedaży) i zmusić do poddania się kontrolom. Można też nakazać, by warunki utrzymania psów były takie same jak w przypadku psów certyfikowanych i to sprawdzać. Ale lepiej zakazać, bo według ciebie ludzie którzy nie płacą składek członkowski nie są w stanie dbać o psa. Zakaz ten tylko służy nabijani kobzy przez związki kynologiczne...
              • rikol Re: Bezczelny lobbysto zawodowych hodowców psów. 11.01.12, 17:26
                Jak na razie to nie mozna w ogole wyegzekwowac ustawy o ochronie zwierzat, wiec nie wiem, kto by mial i na jakich zasadach porownywac warunki psow z rodowodem i bez. Po drugie, pseudohodowca zawsze moze powiedziec, ze suka sie puscila i on nie ma z tym nic wspolnego, a tak w ogole to nie ma pieniedzy na jej utrzymanie,a szczeniaki nie sa na sprzedaz. Dopiero w momencie umieszczenia ogloszenia o sprzedazy mozna wkroczyc - a tutaj juz masz ogloszenia oodam pieska, tylko jak zadzwonisz to sie okaze, ze pies nie za darmo.

                Czyli wedlug ciebie ci, ktorzy sie zarejestruja, beda kontrolowani, a niezajerestrowani nie beda. W tej chwili niektorzy hodowcy zwiazkowi tez oszukuja i jakos nikt ich nie zlapal, co najwyzej kraza o nich opowiesci nieciekawe. A jesli ktos ma zamkniete psy w szopie w klatkach, to nawet nikt o nich nie wie, o kontroli nie wspominajac.

                Zreszta do tej pory handel jakimikolwiek psami byl legalny i sytuacja psow wcale nie byla lepsza niz od stycznia 2012. Przestepcow taki przepis nie odstraszy. Co najwyzej policja moze wiecej zrobic.
    • ryzy_dyndol_dozorcy Jak poseł dupa to prawo do dupy 11.01.12, 09:10
      Powybieraliśmy do parlamentu leśnych dziadków o nieposzlakowanej opinii, agentów Tomków, sportowców, studentów wieczorowych, feministki, transwestytów, miłośników trawki i inne kaczki dziwaczki to nie dziwmy się, że uchwalają bezwartościowe prawo. Gdybyśmy mieli w Sejmie więcej prawników, to nikt by smyczy z dodatkiem psa nie sprzedawał, bo prawnik wcześniej by to przewidział i uwzględnił w ustawie. Mamy takich gamoni, na jakich sobie zasłużyliśmy i takie prawo, na jakie sobie zasłużyliśmy
    • Gość: ttt ochrona zwierząt przez regulacje handlu IP: 94.42.185.* 11.01.12, 09:15
      mnie się wydaje że jest to próba ograniczenia dostępu do rynku...i większy biznes,,, wpływu na poprawę życia zwierząt nie widzę...
    • Gość: joankb Re: Sprzedam smycz za 500 złotych, psa dorzucę gr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.12, 09:26
      Miałam psa "w typie rasy" - i takiego będę miała.
      Widziałam hodowle rodowodowe jak fermy, z psami w ilości nastu. Ktoś dba o nie, tak jak się dba o psa domownika? Widziałam chore, "przerasowione" psy, trzymane tylko dla kasy.
      I bezrodowodowe, gdzie właścicielom suki (rodowodowej) nie chciało się użerać z lobby jedynych słusznych hodowców i zdobywać papierków na rozród.
      Lobby przemysłu hodowli psów jest tak samo szkodliwe jak każde inne lobby.
    • Gość: lusse Sprzedam smycz za 500 złotych, psa dorzucę gratis IP: *.adsl.inetia.pl 11.01.12, 09:33
      Obłuda hodowców zwierząt z papierkiem nie zna granic.. kasa.. kasa i jeszcze raz kasa się liczy!! Skąd założenie, ze hodowcy rodowodowych zwierząt traktują lepiej od niby złego traktowania zwierząt pseudohodowców?? Różnica jest tylko taka, że otwarcie mówią że są zalegalizowaną wylęgarnią kotów czy psów, które potem lądują w schroniskach czy rozdawane są za darmo, bo mało jaki normalny człowiek, wyda 2 000 za zwierzaka wysterelizowanego w dodatku..
    • Gość: iZA Sprzedam smycz za 500 złotych, psa dorzucę gratis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.12, 09:42
      No to ja odpowiadam. Kupię smycz, a psa wezmę gratis za 5 złotych! Kto mi sprzeda smycz?
    • ewula51 Sprzedam smycz za 500 złotych, psa dorzucę gratis 11.01.12, 09:46
      Cale swoje dlugie zycie mam psa,a bywalo,ze dwa czy trzy na raz.Zawsze byly to psy ze schroniska,albo znajdy.Raz kupiony pod bazarem szczeniak (mama rasowa,ojciec NN) i raz wziety z ogloszenia z gazety.Wszystkie byly kochane,sa kochane choc bez papierow.Tak sie zlozylo,ze moja starsza corka z zieciem od trzech lat zajeli sie hodowla psow.Jest to naprawde ciezka praca i przynajmniej na poczatku duze koszty.Sa juz na granicy zalamania,bo koszty rosna a psy bardzo ciezko sprzedac.Ciezko glownie dlatego,ze wiekszosc ludzi woli takiego samego (przynajmniej na oko) psa za 1000 zl a nie za 2500.Ciezko tez dlatego,ze hodowcy to wielkie lobby i "wbic" sie nowemu na rynek graniczy z cudem.Ziec niedawno uslyszal od zajmujacej sie od kilkunastu lat hodowla pani,zeby sie modlil zeby ona sprzedala swoje szczeniaki,bo jak jej sie nie uda to on swoich nikomu nie sprzeda....Slyszalam o tzw pseudohodowlach,przezylam szok ogladajac w necie zdjecia.Ustawa nie zapewni zmiany warunkow w jakich te biedne zwierzaki egzystuja.Nie potrafie zrozumiec czemu nie mozemy skorzystac z rozwiazan juz w innych cywilizowanych krajach sprawdzonych (no tak,a czy w cywilizowanym kraju powstalaby tak idiotyczna ustawa ?...)Sa kraje gdzie nie ma bezpanskich psow,schronisk ani psich kup na ulicach.Jest takie powiedzenie "Jaki pan,taki kram"....sejm mamy,jaki mamy,sami sobie wybralismy....Nie wydaje mi sie trudna sprawa dobranie sie do tylka pseudohodowcom,ta ustawa z pewnoscia temu nie posluzy.
      • Gość: el Re: Sprzedam smycz za 500 złotych, psa dorzucę gr IP: 64.31.191.* 11.01.12, 10:46
        a ja mysle ze tu sie kolo zatacza
        politycy to nie jakas inna rasa z ksiezyca... no moze ci ktorzy juz siedza n-ta kadencje w sejmie sa oderwani od rzeczywistosci, ale nie wyszsy, oni sa przedstawicielami narodu, sa tacy jak narod ktory ich wybral
        i dlatego w tym kraju nie bedzie nigdy jak to opisalas w innych, cywilizowanych
        to od polityka zalezy czy pierwszy lepszy psiarz posprzata kupsko po swoim pupilu?
        czy do tego musza byc odgorne zakazy nakazy i grozby, kary...?
        czy to zalezy od kultury i wychowania?
        czy bardziej to od mentalnosci narodu, ktory wybral polityka bedzie zalezec to, jakie ten polityk prawo ustanowi?
        i dlatego w polsce nigdy nie bedzie tak jak w przykladach, ktre podalas, bo to kraj dzikich politykow, wybranych przez tak samo dzikich ( w wiekoszosci) obywateli.
        koniec kropka
        tak swoja droga to okreslenie dziki kraj robi zawrotna kariere, cos musi byc na rzeczy
      • Gość: Angel Re: Sprzedam smycz za 500 złotych, psa dorzucę gr IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.12, 17:37
        A czym sie rozni hodowla od "hodowli"? Tym ze u twojej corki psy sa jak piszesz 2,5x drozsze? To tak jakby odgornie zalozyc ze wszyscy maja jezdzic tylko mercedesami i audicami a nie np tico czy uno bo tamte pierwsze sa bezpieczniejsze. A nie stac cie na merola to chodz na piechote bo sprzedawcy meroli musza sie utrzymac? no sorki.
        Kupilam jednego psa z hodowli - metryczke wywalilam do kosza bo nie zamierzalam sie babrac z wystawami, cudami, rodowodami i calym tym picem ktory byl mi o kant tylka potrzebny. Gdy zmarl bylam juz madrzejsza - kupilam nierodowodowego. Gdy ten umrze - zrobie to samo - nie bede nabijac kabzy hodowcom w imie ich dobrego samopoczucia - i kupowac psa za polowe pensji jesli prawie takiego samego moge miec za 1/3 ceny - a jak pisalam nie interesuja mnie szopki wystawowe;>
    • Gość: Ada Sprzedam smycz za 500 złotych, psa dorzucę gratis IP: *.cbk.waw.pl 11.01.12, 09:51
      No proszę jak to łatwo pisze się .że pies błąkający, który nie ma właściciela powinien być złapany przez hycla i uśpiony. Człowieku zastanów się co piszesz, a może to ciebie uśpić?
      Przynajmniej jednego złego człowieka byłoby mniej na tym świecie. Co do sprzedawania psiaków bez rodowodu, to gdyby te psiaki miały godne warunki, to nikt by się nie czepiał. A to co robią to jest draństwo, u nich liczy się tylko kasa,
    • Gość: Lolek Sprzedam smycz za 500 złotych, psa dorzucę gratis IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.12, 10:30
      Zastanawia mnie dlaczego ta dyskusja jest taka jednostronna. Są hodowle z rodowodem które są zawsze dobre i dbają o psy. Są też hodowle bez rodowodu które są zawsze złe i psy tam są bite i głodzone oraz wykorzystywane jako maszyna produkowania szczeniąt. Ok może i tak jest. Mnie jednak bardziej interesuje to co ja mogę zrobić.
      Zakładając że mam sobie psa (kundla - żeby nie było wątpliwości co do rasy :)) i ten piesek gdzieś się nadział na innego pieska a wyszły z tego szczeniaczki. Wziąłem szczeniaki i odchowałem zgodnie z zaleceniami dot. szczepień karmienia itp. Dlaczego teraz kiedy zgłasza się do mnie ktoś zainteresowany zabraniem takiego psa do domu ja nie mogę chcieć pieniędzy chociażby za zwrot kosztów odchowania.
      Jeżeli zjawia się ktoś kto widzi że piesek jest zadbany i zdrowy i rozumie że wychowanie go w takim stanie kosztuje to dlaczego nie może mi za to zapłacić?
      Pewnie powinienem wszystkie takie psy zostawić sobie i mieć ich potem 500. Może powinna być specjalna instytucja która oceniałaby "jakość" psa i dawała pozwolenie na jego sprzedaż - oczywiście za odpowiednią opłatą dla Państwa czy innej równie charytatywnej instytucji??
      Oczywiście mógłbym go oddać za darmo bo to przecież tylko kundel ale czy wtedy nie zachęciłoby mnie to raczej do zaniesienia takiego psa do weterynaża i uspienia go ?? - napewno wyszłoby taniej.
      Ta ustawa jest próbą urególowania czegoś czego uregulować się nie da. Kiedyś próbowano tak uregulować sprzedaż alkoholu i co się stało?? Zakwitł czarny rynek!
      Pies od dawna jest najlepszym przyjacielem człowieka. Ludzie od dawne je hodują sprzedają oddają i zamieniają się nimi. To że teraz Państwo postanowiło zakazać ich sprzedaży nie sprawi że naraz ludzie przestaną je rozmnażać - choćby tylko dla siebie i np. sąsiadów. Z drugiej strony nie przestaną się też nad nimi znęcać. Takie zachowania wychodzą dlatego że niektóre osoby nie nadają się na opiekunów zwierząt i to że ktoś zakaże sprzedaży psów nie zmieni tego że część z nich będzie żyło w złych warunkach.
      Mamy tutaj piękny przykład jakich w Polsce ostatnio bardzo dużo czyli rozpoczynanie sprawy nie z tego końca z którego należy. Bo jeżeli tropiłoby się sprawy nienależytego traktowania zwierząt (połączone z mandatem np. 5000 a nie 200 zł) to zakaz sprzedaży psów byłby zupełnie niepotrzebny (choć oczywiście i tak jest niepotrzebny).
      Pobawię się teraz trochę w proroka i powiem że niedługo w jakichś wiadomościach lokalnych czy ogólnopolskich usłyszymy że w Polsce np. o 200% wzrosła ilość porzuconych gdzieś psów...
      • tym-oteusz A nie zastanowiło Cię nigdy dlaczego pseudohodowle 11.01.12, 10:59
        po prostu nie zarejestrują się w jednej z organizacji zrzeszającej hodowców? Koszt to wpisowe (jakieś 200-400 zł w zależności od organizacji) plus składka roczna (ok. 50 zł) plus symboliczna opłata od rodowodu (30 zł).
        • Gość: Lolek Re: A nie zastanowiło Cię nigdy dlaczego pseudoho IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.12, 11:14
          To może inaczej. Nie jest przypadkiem zastanawiające że z powodu tych pseudohodowli (które notabene nie tak trudno znowu namierzyć) zabrania się sprzedaży psów zwykłym ludziom, którzy mają na przykład 5 szczeniaków rocznie?
    • Gość: zenek Co za bzdury, takie praktyki można ukrócić bez IP: 95.108.101.* 11.01.12, 11:14
      problemu.

      Bez trudu można podważyć tą "sztuczkę", stawiając nawet sprzedającym zarzuty omijania prawa a może nawet oszustwa.

      Można to podważyć na zasadach opisywanych w KC i KK jako "ogólnie przyjęte zasady".
      1. Wartość gratisu nie może wielokrotnie przewyższać (całkowitej*) wartości przedmiotu sprzedaży
      2. Szczególnie gdy przedmiot sprzedaży nie jest zbywalny w zbliżonej cenie bez gratisu.
      3. Szczególnie gdy realna** wartość przedmiotu sprzedaży jest kilkukrotnie niższa.

      Naprawdę, nawet dla średnio rozgarniętego prawnika udowodnienie realnego celu i charakteru transakcji nie byłoby problemem.
      Prawo to nie tylko zabawa słowami, to także tzw. duch prawa.

      * Nikt wam nie "daje" takiego gratisu, nawet jak telefon wart 1000 PLN jest za złotówkę. Te pieniądze wracają do "darczyńcy" z dużą nawiązką.
      ** Realną wartość przedmiotu sprzedaży może ocenić powołany przez sąd rzeczoznawca.
    • Gość: Robert Zakaz sprzedaży bez rodowodu jest niemoralny! IP: *.acn.waw.pl 11.01.12, 11:19
      To jest super debilizm! Nie wiedziałem, że taka ustawa weszła w życie.

      Zakaz sprzedaży zwierząt bez rodowodu jest niemoralny bo:

      1) ogranicza wolność ludzi

      2) daje monopol wybranej grupie hodowców

      3) powoduje wzrost cen zwierząt

      4) pojawi się "czarny rynek" jak opisane w artykule

      5) pogłębia degenerację zwierząt, rodowodowe po prostu są dużo słabsze
      www.youtube.com/watch?v=cIaM3hYFszc
      6) zamiast chronić zwierzęta część nierodowodowych będzie po prostu topiona w rzece.
      • Gość: Gość Re: Zakaz sprzedaży bez rodowodu jest niemoralny! IP: *.toya.net.pl 11.01.12, 11:27
        Niewłaściwe warunki w pseudohodowlach to jeden problem, a dobór samca i samicy do rozrodu to drugi. Założyć taką pseudohodowlę jest łatwo. Kupujemy brata i siostrę z jednego miotu i już. Znam takich, u których kocur kryje swoją córkę. Typowy chów wsobny. Kupujemy młode z takiego miotu, bo taniej. Na co nam rodowód? Potem zdziwienie, że zwierzak ma wszystkie możliwe choroby występujące u tej rasy.
        • Gość: JakToKot Re: Zakaz sprzedaży bez rodowodu jest niemoralny! IP: *.acn.waw.pl 11.01.12, 13:31
          A w hodowlach rodowodowych tak nie ma?

          Nie jestem jakimś znawcom tematu, ale w samej Warszawie mógłbym wymienić kilkanaście hodowli gdzie inbred jest robiony. I to jawnie!
          • Gość: Ciekawski Re: Zakaz sprzedaży bez rodowodu jest niemoralny! IP: *.adsl.inetia.pl 11.01.12, 15:39
            Skoro jawnie, to może wymień?
            • Gość: JakToKot Re: Zakaz sprzedaży bez rodowodu jest niemoralny! IP: *.acn.waw.pl 12.01.12, 14:00
              Ale przecież to żadna tajemnica. Związek kynologiczny to dopuszcza.
              Nikt sie z tym nie kruje. Wystarczy przeczytać dorowody.

              Zresztą hodowcy robia to celowo w cely uwypuklenia pewnych "pozytywnych" cech.
    • Gość: mlodywilk78 Sprzedam smycz za 500 złotych, psa dorzucę gratis IP: *.mofnet.gov.pl 11.01.12, 11:29
      Pojawiają się już opinie osób zorientowanych w temacie, iż dom, w którym trzymamy psa (nawet nierasowego) jest "miejscem chowu". Zatem można je zgodnie z ustawą tam sprzedawać. Istotą ustawodawcy miało być wyeliminowanie niehumanitarnego handlu zwierzętami na targowiskach. Zatem zakaz handlu psami nierasowymi wydaję się być pomyłką parlamentu, bo trudno sobie wyobrazić świadome stworzenie takiego głupiego zakazu. Bo jeśli nie była to pomyłka a wpływ lobby - to dlaczego pozwolono oddawać takie psy za darmo?? Czy ich los się wtedy poprawi?? Wogóle ta ustawa jest pełna absurdów, choćby zakaz trzymania na łańcuchu krótszym niż 3 m i w czasie nie dłuższym niż 12 godz... I tu pojawia się kolejne pole do popisu denuncjatorom... Donosy powinny być kierowane do wszelkiego rodzaju towarzystw opieki nad zwierzętami, które lobbowały za tą ustawą, aby w przyszłości podsuwały posłom bardziej racjonalne pomysły.
    • proto Komuno wróć 11.01.12, 14:14
      To ma być WOLNY RYNEK? To jakaś paranoja, Orwell czy coś. Jak będę chciał sobie kupić psa z rodowodem wystawionym przez jakąś organizacje to dobie kupię. Jak nie to nie.
      Jak będę chciał to wystawię własny rodowód i wystawię psa na sprzedaż. Kto mi zabroni?
      Jeżeli mi zabroni to znaczy, że to nie jest wolny kraj. To znaczy, że żyjemy w kraju niewolników.
      • proto Re: Komuno wróć 11.01.12, 14:23
        Nie rozumiem tych przepisów. Ograniczają moją wolność w zakresie, który nikomu nie przeszkadza. Komu przeszkadza, że kupię psa od pana Grzesia a nie z hodowli?

        Jeżeli już jesteśmy przy temacie psów to nie ma znaczenia skąd pies pochodzi, sra tak samo. A to jest największy problem.
        Wprowadźcie zakaz posiadania psów w blokach. To rozwiąże wiele problemów. Kto to widział, żeby w bloku trzymać psa. Może jeszcze konia albo osła?
        • tomaszkalota Podobno psu przeszkadza 11.01.12, 16:47
          Pies chce być tylko rodowodowy. Takie zapanowały arystokratyczne obyczaje wśród psów. Co prawda nie wiem, kto się z psami w tej sprawie dogadał, ale może w Wigilię toczyły się jakieś debaty.
        • villianna Re: Komuno wróć 11.01.12, 17:28
          proto napisał:

          > Nie rozumiem tych przepisów. Ograniczają moją wolność w zakresie, który nikomu
          > nie przeszkadza. Komu przeszkadza, że kupię psa od pana Grzesia a nie z hodowli
          > ?

          Zaczęło się do wielkich słów o ochronie suk, które są zmuszane do jednej ciąży za drugą, tragicznych warunkach, w jakich żyją szczeniaki z niektórych hodowli (nie wnikam czy chodzi o psiaki rodowodowe czy kundle), a skończyło na ochronie interesu konkretnego lobby.
          Oto Polska właśnie.
    • bono2 Sprzedam smycz za 500 złotych, psa dorzucę gratis 11.01.12, 14:59
      Są także hodowcy psów rodowodowych co rozmnażają psy poza związkiem, i są sprzedawanejako psy porodzicach rodowodowych, ale bez papierów, czyli bez metryki zwiazku. Bierze sie to z tąd między innymi że jak dobrze pamiętam suka może mieć szczeniaki raz w roku, a dla tych włascicieli suk to zamało. Są więc i nieuczciwe hodowle psów rodowodowych, których suki sa nadmiernie eksploatowane.
    • masher bat w druga strone 11.01.12, 15:05
      taka "smycz" mozna do 2 lat reklamowac a do 10ciu oddac bez podawania przyczyny. wiec moga sie zdziwic jak pewnego dnia zobacza na progu te "smycze" lol
    • pracownikxyz Żałosna mentalność 11.01.12, 16:03
      Takie myślenie w stylu "wolno mi wszystko", a kto zgłosi, że robię coś złego na policję lub do prokuratury to "donosiciel". Nauczcie się cwaniaki, że państwo prawa istnieje dla dobra ogólnego, a nie aby kogoś dręczyć. Co najwyżej aby dręczyć złych ludzi, jak bezduszni handlarze cierpiącymi zwierzętami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka