Dodaj do ulubionych

os karpackie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 13:45
co jest fajnego w tamtych okolicach :) oprocz nowego basenu :) przyjdzie mi
sie tam niedlugo przeprowadzic i chcialabym wiedziec czy to fajne miejsce.
Obserwuj wątek
    • Gość: Przemek Re: os karpackie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 14:44
      Kaufland ;-)
      A poważnie to np. Solar (korty, siłownia itp.) na Beskidzkim.
      Samo osiedle jet fajne, przynajmniej ta część gdzie Morskie Oko, Roztoki, Doliny
      Miętusiej ;) itp. Stosunkowo spokojnie, dużo zieleni, stosunkowo blisko na
      Szyndzielnie, Straconkę,do centrum też można spokojnie na piechotę się wybrać.
      • Gość: Przemek Re: os karpackie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 14:47
        Zapomniałem o najważniejszym, "Polmos" prawie pod oknami.
        A takie sąsiedztwo zobowiązuje :-D
      • Gość: mm Re: os karpackie IP: *.c29.msk.pl 10.05.06, 18:06
        Z Karpackiego blisko do Straconki????
        Nie sądzę.
        • lotos.flower Re: os karpackie 10.05.06, 18:11
          pewnie że blisko
          Andersa w dół do hotelu Magura i juz jesteśmy na Złotych a z tamtąd to juz
          blisko
        • Gość: Przemek Re: os karpackie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.06, 08:43
          Wiesz, ja dużo chodzę i dla mnie to blisko.
          Dla kogoś, kto do sklepu za rogiem jeździ autem (no offence) to straaaaaszny
          kawał drogi.
    • Gość: mieszkajacy Re: os karpackie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 21:02
      bardzo dobre polozenie: blisko w gory, do centrum, na zakupy. 2 banki na
      osiedlu: ing i pko, kaufland. Kosciół, szkoła podstawowa i gimnazjum, prywatna
      szkoła katolicka, duzo zieleni, szczegolnie nowopowstajacy park na gorkach,
      brak problemow z miejscami parkingowymi, parking strzezony, bardzo dobra
      komunikacja autobusowa do kazdej dzielnicy, basen, rzut beretem do kortów i
      siłowni za wiaduktem, calodobowa stacja benzynowa (alkohol), w miarę
      bezpiecznie po zmroku (jednostka A i B, gorzej z C), postój taksówek, fajna
      knajpa z tanim piwkiem, klimatem i parasolkami (Watra). Dodatkowo atutem jest
      to iż osiedle położone jest przy głownej drodze, od której oddzielone jest
      barierą dżwiekochłonna (jedn.A)
      • Gość: podpalacz_stodol Re: os karpackie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.05.06, 22:19
        brak problemu z miejscami parkingowymi?
        no to mnie rozbawiles do łez!!! haha...

        tam jest koszmar z jakimkolwiek miejscem do parkowania!
        ciekawe co robią auta, które stoją na wzdłuż ul. Filomatów (tak, że na jej
        górnym odcinku często nie sposób, aby mineły się dwa auta)? hmmm..
        • Gość: piotrek-bb Re: os karpackie IP: *.barbara.ds.polsl.pl 11.05.06, 09:52
          ...otóż jako dziecko karpackiego:) powiem tak ... mieszkam tam od ponad 21 lat ( no teraz juz troche mniej mieszkam bo studjuje poza bielskiem) ... jest to typowe polskie blokowisko z jego wadami i zaletami ... zalety zostały już wymienione, natomiast jakoś mało wad ... mieszkam na jednostce "c" takze pewnie widze najwięcej wad ... jednostki a i b wydają się być przyjaźniejsze ... ale niewątpliwie jest cała masa patologii społeczniej, podsklepowych pijaków, niedorosłej młodzieży która włóczy się po kolejnych klatkach bloków niewiadomo czego szukając ... jest wiele włamań do piwnic, kradzieży samochodów itd ... na "c" brakuje boiska z prawdziwego zdarzenia dla dzieciaków, jak byłem młodszy to grywaliśmy na ulicy a bramką był śmietnik;) ... o dziwo w nocy jest w miare spokojnie i to chyba teraz już na wszystkich jednostkach ... ogolnie da się żyć choć trzeba się przyzwyczaić (no i mają montować kamery o ile sie nie myle takze będzie jeszcze troche bezpieczniej) ... pozdrawiam
          • Gość: MalaMI Re: os karpackie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.06, 13:33
            Nie przesadzaj z tą masą patologii. To naprawdę spokojne blokowisko,
            przynajmniej jedno ze spokojniejszych w Bielsku. W nocy faktycznie jest w miarę
            bezpiecznie. Mam porównanie bo kiedyś mieszkaliśmy na Śródmiejskim. Nie chcę
            obrażac nikogo, ale to dopiero było dla mnie obrzydliwe miejsce. Na Karpackim
            mieszka dużo młodych ludzi i to też jest jego zaletą. Polecam. Zwłaszcza
            jednostkę B.
            • Gość: BylamIsieZmylam Re: os karpackie IP: *.pool8546.interbusiness.it 16.05.06, 10:59
              Owszem mieszka bardzo duzo mlodych ludzi wloczacych sie po klatkach gdzie
              cpaja,pija alkohol i obmyslaja jak tu komus cos ukrasc.
              Jako mloda dziewczyna,przechadzajaca sie miedzy blokami,nikomu nie znana,mozesz
              zostac zgwalcona,ewentualnie okradziona lub jedno i drugie,zalezy czy jestes
              atrakcyjna.Jako mlody chlopak pobity i okradziony,bo to przeciez teren
              zamkniety karpackich ziomow.Zreszta czemu tu sie dziwic skoro okradaja nawet
              swoich,czego bylam swiadkiem.Pozatym bloki sa brzydkie,zaniedbane i ani troche
              przytulne.W nic sie nie oplaca inwestowac bo i tak zaraz zniszcza.W nocy bym
              tam nie przeszla nawet gdybym miala okrazyc cale bielsko.A swoje dziecko nie
              chcialabym tam wychowywac.Jedno wielkie smietnisko.
              Niestety czasami nie mamy wyboru i musimy mieszkac tam gdzie nas poniesie.
              • Gość: mieszkaniec Re: os karpackie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 11:54
                jasne dla tych co sie wyprowadzili do domkow jednorodzinnych kazde osiedle
                bedzie smietniskiem i wszedzie beda bic i gwalcic. Przesadzasz kobieto a moze w
                ogole tu nie mieszkalas? jesnostka A i B wszystkie bloki sa slicznie kolorowe z
                zewnatrz. A moze to Ty bylas takim typem zaczepnym ze wszyscy Cie chcieli bic i
                gwalcic? nie rozumiem takich komentarzy jak ten powyzej. Dla takich ludzi
                osiedla zawsze beda patologia. zaloze sie ze ona sama wystawala na klatkach.
                Karpackie to calkiem fajne osiedle, zwlaszcza jednostka A gdzie jest duzo
                zieleni. Kiedys moze i tak bywalo ze mlodziez robila zadymy ale to juz nie to
                pokolenie.. Teraz tamto pokolenie pozakladalo juz w większości swoje rodziny i
                wiekszosc sie wyprowadzila. A to o czym piszesz było 15 lat temu. Teraz tu jest
                cicho i spokojnie. Moze troche niebezpiecznie bywa na jednostce C (ktora ma sie
                nijak do pozostalej czesci osiedla (jest po drugiej stronie Alei Andersa), a
                wynika to z faktu, iż jest to najnowsza część osiedla a więc i towarzystwo
                mieszkające tam nie wyrosło..
                • Gość: Z Karpackiego Re: os karpackie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 18:18
                  Mieszkaniec - chyba niedowidzisz pisząc, że wszystki bloki na jednostkach A i B
                  są kolorowe. Chyba nie dosłyszysz pisząc, że jest cisza i spokój skoro do
                  późnych godzin nocnych blokersi i blokersówy piją piwo, wino i t.p., rzucają
                  tzw. mięsem, a na ławeczkach równiez spółkują. Popatrz rano na pozostawione
                  puszki, butelki i prezerwatywy.
                  • Gość: Przemek Re: os karpackie IP: *.c31.msk.pl 16.05.06, 21:50
                    Sorry, ale ty chyba nie widziałeś prawdziwego blokowiska.
                    Miałem (niestety) okazję pomieszkać przez jakiś czas na osiedlu 1000-lecia w
                    Katowicach i dla mnie Karpackie to prawdziwa sielanka.
                    • Gość: dzidka Re: os karpackie IP: *.bielsko.dialog.net.pl 17.05.06, 00:32
                      Popieram Przemka. 20 lat w Katowicach na os. Witosa to koszmar w porównaniu z
                      mieszkaniem na Karpackim. Niektórzy blokowiska nie widzieli.
                      • Gość: mieszkaniec Re: os karpackie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 11:20
                        to fakt... na osiedlu Witosa dzień w dzień stała ekipa za przystankiem
                        autobusowym i patrzyli kto wysiada a jak kogoś nie znali to łomot z wielkim
                        hukiem. na karpackim nie dostaniesz w ryj juz przy wysiadaniu z autobusu
                    • pieprz.kajenski Re: os karpackie 17.05.06, 14:51
                      Gość portalu: Przemek napisał(a):
                      > Sorry, ale ty chyba nie widziałeś prawdziwego blokowiska.
                      > Miałem (niestety) okazję pomieszkać przez jakiś czas na osiedlu 1000-lecia w
                      > Katowicach i dla mnie Karpackie to prawdziwa sielanka.

                      możesz rozwinąć myśl, tak z ciekawości. Też mieszkałem dwa miesiące na
                      1000leciu dolnym w Katowicach, ale miałem zgoła odmienne odczucia. Mieszkało
                      się tam dosyć przyjemnie jak na osiedle bloków oczywiście. Na bezpieczeństwo
                      też nie narzekałem i z tego co mi wiadomo źle pod tym względem tam nie jest, a
                      osiedle ma wiele zalet moim zdaniem szczególnie jesli wziąć pod uwagę jego
                      wielkość.

                      Co do Witosa się zgodzę. Odkąd mieszkam w katowicach słysze o nim same
                      niepochlebne opinie.

                      No a samo Krapackie(A,B), choć nie mieszkałem tam wydaje się być OK. Na pewno
                      lepsze niż np. beskidzkie, czy ZŁ przynajmniej dla mnie.


                      • Gość: Przemek Re: os karpackie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 15:06
                        > możesz rozwinąć myśl, tak z ciekawości.

                        W czasie mojego, okołu półrocznego mieszkania tam (1000-lecie górne):
                        - ukradli mi podczas przeprowadzki pralkę (została dosłownie na dwie minuty
                        niepilnowna pod windą)
                        - włamali się do skrzynki pocztowej
                        - na moich oczach (byłem na balkonie) wyrwał blokers babince torbę i uciekł.
                        A oprócz tego to betonowa pustynia, bez wyrazu, z dużą rotacją mieszkańców (co o
                        czymś świadczy).

                        > No a samo Krapackie(A,B), choć nie mieszkałem tam wydaje się być OK.

                        No to dla porównania. W ciagu dwóch lat mojego mieszkania na Karpackim (A) nie
                        widziałem _ani_jednej_ sytuacji gdzie ktoś kogoś zaczepiał, itp (a łaże po nocy,
                        bywa, że w stanie wskazującym ;-). Kilka razy przypadkowo zostawiłem otwarte
                        auto i nic się nie stało.
                        Dużo zieleni, ludzie się znają.
                        • pieprz.kajenski Re: os karpackie 17.05.06, 19:12
                          co do twoich przygód, to faktycznie nie sa zachęcające. Ja w każdym razie nie
                          spotkałem się z takimi ekscesami, a znajomi którzy tam mieszkają długie lata
                          też nie narzekają.
                          Natomiast co do argumentu, że jest to betonowa pustynia, bez wyrazu i w dodatku
                          bez zieleni, to jak dla mnie chyba musiałeś patrzeć na to osiedle skrajnie
                          krytycznym okiem. Raz że same budynki architektonicznie są niczego sobie i mało
                          widziałem bloków, które mogłyby im dorównać, szczególnie z tamtego okresu, dwa,
                          że sama urbanistyka osiedla jest bardzo dobrze zaplanowana i funkcjonalna i
                          naprawde nie rozumiem argumentu z brakiem zieleni. Jak dla mnie to osiedle jest
                          bardziej zielone niż Karpackie-może spędziłeś tam miesiące jesienne i zimowe;-
                          ). Park chorzowski wzdłóż osiedla też jakoś wyklucza tą pustynię. Jednym słowem
                          życzyłbym sobie więcej tak rozplanowanych osiedli. A co do rotacji to akurat
                          nie jest wyznacznik, większym jest cena, która na 1000leciu nie jest niska.
                          • Gość: sylwo2 Re: os karpackie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 23:25
                            mieszkałem w bloku przy Chrobrego 32. pewnego wieczora stoję sobie na balkonie
                            i patrzę a tam kibole ruchu leją się pasami z gieksiarzami na środku ulicy
                            niedaleko przystanku autobusowego. Nagle nadjeżdża autobus i co się dzieje:
                            kibole leją się dalej a kierowca autobusu miejskiego próbuje ich wyminąc
                            UWAGA!! po chodniku. eheheh TO JEST CALE TYSIACLECIE. Na karpackim tego nie ma
                            tak więc plus dla Karpackiego :)
                            • albrecht1 Re: os karpackie 22.05.06, 13:45
                              Jak się okazuje, takie historie zdażają się tam nadal
                              miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,3360739.html
                          • Gość: pikuś Re: os karpackie IP: *.cei.com.pl 22.05.06, 15:17
                            a pan pieprz kajeński to gdzie spojrzę to na siłę broni katowic i udowadnia że
                            Bb gorsze. Powiedz mi co widzisz pięknego na tysiąclecia? Kukurydziaki? Może
                            fajne z zewnątrz ale za wysokie i zaniedbane. 20 piętrowe klocki? Daj spokuj
                            kolejny moloch. Zieleń? Gdzie tam masz zieleni więcej niż na Karpackim.
                            Generalnie wolę Karpackie choć sam mieszkam na Słonecznym.
                            • pieprz.kajenski Re: os karpackie 22.05.06, 17:23
                              nie bronię katowic twierdząc, że BB gorsze. Nigdy nawet tak nie pomyślałem i
                              zawsze z przyjemnością wracam do Bielska. Po prostu piszę o tym gdzie moim
                              zdaniem ktoś mylnie postrzega to miasto, a przez stereotypy często ma to
                              miejsce. Choćby ostatnio natknąłem się w internecie na przewodnik po hotelach w
                              Polsce w którym autor opisał Katowice jako miasto bez zabytkowej zabudowy,
                              składające się jedynie z opustoszałych robotniczych dzielnic do których można
                              się dostać jedynie taksówkami. Dlatego nie dziw się, że zwracam uwagę n atakie
                              przekłamania jak choćby czyste powietrze w Bielsku, a w katowicach końca ręki
                              nie widać. Choć pewnie często można to odebrać jako właśnie ślepą obronę
                              Katowic.

                              PS. Jeśli nie widzisz nic fajnego w tysiącleciu, to OK. Mnie się to osiedle
                              podoba. Jest przede wszytkim dobrze rozplanowane i wbrew temu co piszesz jest
                              duzo zieleni, a za rogiem WPKiW, super skomunikowane i archirektura tych
                              budynków też jest na jako takim poziomie w przeciwieństwie do większości
                              blokowisk w Polsce i nie chodzi mi tutaj jedynie o kukurydze i z tego co widzę
                              to są systematycznie odnawiane i co ważne nie w jogurtowe kolorki. I info dla
                              co poniektórych: nie sa to budynki z wielkiej płyty.

                              www.smpiast.pl/images_galeria/fot_012.jpg
                              x12.putfile.com/1/1416393068.jpg
                              x12.putfile.com/1/1416471311.jpg
                              www.wiezowce.katowice.pl/images/kukurydze4.jpg
                              i4.photobucket.com/albums/y120/olekbest/1.jpg
                              upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/e/ea/Tysiaclecie2005.jpg
                              x12.putfile.com/1/1416435070.jpg
                • Gość: BylamIsieZmylam Re: os karpackie IP: *.pool8546.interbusiness.it 17.05.06, 12:06
                  Masz racje,moje obserwacje tycza sie jednostki c.Wierze,ze a i b jest inne.Nie
                  mieszkalam tam nigdy,ale przez dosc dlugi czas przebywalam codziennie.Znalam
                  ludzi,ktorzy wlasnie sie tam wychowali i slyszalam nieraz nieprzyjemne historie.
                  Zreszta z jakiejs przyczyny policjanci patrolowali teran wieczorami...kradzieze
                  samochodow,podejrzane grupki na klatce itp.Mysle,ze duze osiedle w stylu
                  karpackiego nigdy nie bedzie bardzo ladne,przytulne,do konca bezpieczne-to
                  normalne i to negatywne strony osiedla.Nie twierdze,ze wszyscy mieszkajacy na
                  osiedlu sa zepsuci,ale osiedle to masowka i scieranie sie wielu srodowisk ,w
                  tym patologicznych.
                  Nie bylam typem zaczepiajacym,nie mialabym smialosci,ani potrzeby.Znalam
                  natomiast (nie z wyboru) tych zaczepiajacy i ich myslenie nieraz przyprawialo
                  mnie o ciarki.I zaznacze,ze wszyscy,ktorych znalam wlasnie tam wyrosli.
                  • Gość: Z Karpackiego Re: os karpackie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 12:47
                    Do tych, ktorzy uważają, że jeżeli osiedle jest lepsze od osiedla Witosa w
                    Katowicach to znaczy, że jest dobre. Przypominam pytanie, ktore zapoczątkowalo
                    wątek:
                    >co jest fajnego w tamtych okolicach :) oprocz nowego basenu :) przyjdzie mi
                    >sie tam niedlugo przeprowadzic i chcialabym wiedziec czy to fajne miejsce.
                    Pytający/a nie prosil/a o porównanie z najgorszymi. Proszę piszcie więc o
                    realiach osiedla Karpackiego / z ewentualnym podziałem na jednostki, bo to
                    istotne/.
                    Moim subiektywnym zdaniem plus to: zadowalająca ilośc sklepów, kiosków z
                    art.spozywczymi (w tym Kaufkand). Minus - brak sklepów z art. przemyslowymi
                    (praktycznie tylko Kaufland, brak miejsc do parkowania.
                    • Gość: Przemek Re: os karpackie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 12:57
                      > Do tych, ktorzy uważają, że jeżeli osiedle jest lepsze od osiedla Witosa w
                      > Katowicach to znaczy, że jest dobre.

                      Obiektywnie osiedle (jednostki A i B, C nie znam) jest dobre w porównaniu do
                      jakiekolwiek znanego mi blokowiska. Oczywiście z zastrzeżeniem, że to jednak
                      blokowisko, więc takiego spokoju i bezpieczeństwa jak na strzeżonym osiedlu
                      domków nigdy tu nie będzie.

                      >co jest fajnego w tamtych okolicach :) oprocz nowego basenu :)

                      A o tym to już pisałem wcześniej.
                      • Gość: qbic Re: os karpackie IP: *.c31.msk.pl 04.06.06, 23:44
                        Jak ktoś będzie kupował mieszkanie - radzę się zainteresować w którym okresie powstawał dany blok. Ja akurat mieszkam na A, w bloku, gdzie mieszkają głównie ludzie starsi, więc cool. A z tymi pijaczkami - to tylko niektóre klatki i konkretne typki.

                        Podczas całego życia na ośce zajobali mi tylko 10kg makulatury :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka