Dodaj do ulubionych

Dziewczyny na plotkach,

15.11.06, 20:51
a ja dzisiaj miałam mord w oczach. Zaczęło się od 6.30 a skończyło o 18.00
jak wrócił mąż i podałam mu pana biedronkę z hasłem 'bierz swojego synalka' i
nieprzytomna padłam na łoże małżeńskie.
Czasami mam wrażenie, że macierzyństwo to wielka kara. Tylko, co ja takiego
zrobilam ...
Obserwuj wątek
    • luciii hehe :D ja miałam dokładnie taką sytuację wczoraj 15.11.06, 21:02
      podałam Lucka chłopu mówiąc "masz, niańcz, bo ja wyczerpałam baterie" i padłam
      na bliżej nieokreślony czas :P


      takie są uroki bycia wszystkim dla szkutka :))
      ale wystarczy jeden bezzębny uśmiech Lucka, a od razu sama pcham się odsiadywać
      kolejny wyrok :)

      ,`.`,`.`,`.`,`.`,`.`,`.`,`.`,`.
      . zakochana w ...
    • kwaliczek czy w maluty wstąpił bies? 15.11.06, 21:10
      u nas dziś to samo... zaczęło sie o 6.20 a skoczylo o 20.00 ... na szczescie mój
      Żonkos w domu więc zabawialismy Potomkę na zmianę a ta za cholere nie chciała
      spać w dzien (nawet na spacerze nie zmruzyła oka!)

      padam na twarz.. a musze jeszcze 40min czekac az pralka skonczy, rozwieszę
      pranie i hop pod kolderke
    • ciri_77 coś w tym jest, 15.11.06, 22:38
      moja Ola odmówiła spania na spacerku nr 3 i jest o jedną drzemkę w plecy :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka