mysty
15.11.06, 20:51
a ja dzisiaj miałam mord w oczach. Zaczęło się od 6.30 a skończyło o 18.00
jak wrócił mąż i podałam mu pana biedronkę z hasłem 'bierz swojego synalka' i
nieprzytomna padłam na łoże małżeńskie.
Czasami mam wrażenie, że macierzyństwo to wielka kara. Tylko, co ja takiego
zrobilam ...