Dodaj do ulubionych

Newsweek - prawda o krzywdach Niemcow

16.12.03, 12:37
Ta polska gazeta potrafi pisac prawde o krzywdach Niemcow.

Krzywdy niemieckich wypędzonych


Musimy rozliczyć się z przeszłością. Jeśli tylko nie naruszy to zasad państwa
prawa, trzeba ukarać sprawców wypędzeń i przyznać ofiarom odszkodowania.


Przez długie lata po wojnie oficjalne stosunki między ówczesną Republiką
Federalną Niemiec i Polską Rzeczpospolitą Ludową ograniczały się do wrogiego
milczenia. Umowy międzypaństwowe niewiele w tej kwestii zmieniały. W tym
samym czasie NRD i Polska hołdowały narzuconemu z góry "braterstwu", w imię
którego wyciszano historyczne napięcia i wciąż żywe konflikty.
Milczenie przerwano w zasadzie "od dołu" - dzięki kontaktom między artystami,
pisarzami, intelektualistami, między Kościołami, miastami partnerskimi,
dzięki zaangażowaniu wielu obywateli. Należy podkreślić rolę niemieckich
wypędzonych. Zwłaszcza po przełomie politycznym w 1989 r. wielu z nich
dokładało starań, by zbudować i pielęgnować sieć osobistych kontaktów z
Polską.
Fundamentalną poprawę naszych stosunków przyniosły polsko-niemieckie traktaty
z lat 1990 i 1991: układ uznający nienaruszalność granicy na Odrze i Nysie i
porozumienie o dobrym sąsiedztwie z 17 czerwca 1991 r.
Dziś Polska i Niemcy są sojusznikami w NATO. Polska wkrótce stanie się
członkiem Unii Europejskiej. Granice przestały być przeszkodą. W Polsce
działa Instytut Goethego, w Niemczech polskie centra kultury.
W wymiarze politycznym i społecznym kontakty polsko-niemieckie nigdy w
historii nie były tak dobre jak obecnie. Mimo to odmienne wizje historii są
wciąż żywe w pamięci narodów. Głębokie rany zabliźniły się tylko
powierzchownie.
Wzajemne zrozumienie i przebaczenie nie są możliwe bez otwartego i
prawdziwego rozliczenia grzechów przeszłości. Powojenne zachodnie Niemcy nie
unikały tego trudnego procesu. Idee skrajnie prawicowe nie mają już w
Niemczech żadnych szans.
Rozliczenie się z przeszłością - a więc i z historią wypędzeń - ma szczególne
znaczenie dla przyszłości stosunków między Polską a Niemcami. Ofiary po obu
stronach mają prawo do prawdy. Przebaczenie stanie się możliwe dopiero wtedy,
kiedy ją poznamy, a sprawcy przyjmą na siebie winę. Zmarły w 1991 r. polski
obrońca praw człowieka Jan Józef Lipski wyraził to słowami: "Musimy wyjaśnić
Niemcom, że zbrodnie narodowych socjalistów wywarły na polskiej mentalności
trwałe piętno, z kolei Polakom, że wypędzenie ludzi z ich domów było złem".
Z radością należy powitać inicjatywę prezydentów Aleksandra Kwaśniewskiego i
Johannesa Raua. Tak zwana Deklaracja gdańska, będąca próbą zbliżenia
stanowisk w kwestii wypędzenia, głosi: żadne społeczeństwo nie może spychać
odpowiedzialności za krzywdy wyrządzone w jego imieniu.
Nie uda się w partnerski sposób tworzyć przyszłości jednoczącej się Europy,
jeśli nie będziemy odnosić się do pytań i emocji wywoływanych przez
przeszłość.
Dostępne środki prawne w ograniczonym stopniu umożliwiają wskazanie winnych
wyrządzonych krzywd, ich osądzenie i zadośćuczynienie ofiarom. W państwie
prawa karę można wymierzyć tylko za to, co bezsprzecznie może zostać uznane
za osobistą winę. Jednak odpowiedzialność, która wypływa z winy wielu
członków jednego narodu, przenosi się na całą społeczność. Oznacza to, że
nowe pokolenia, nieobarczone osobistą winą, ponoszą odpowiedzialność za
historię własnego narodu. Ta odpowiedzialność wymaga uznania przeszłości bez
przemilczania i upiększania. Dopiero wówczas będziemy zdolni do dobrego
sąsiedztwa.
newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=8583&Strona=2

Dla Bielitz, niemieckiego miasta, gdzie wypedzono ludnosc
tez musi byc czas pojednania i zaplaty odszkodowan
Obserwuj wątek
    • Gość: gooral Re: Newsweek - prawda o krzywdach Niemcow IP: *.bielsko-biala.sdi.tpnet.pl 16.12.03, 13:41
      obawiam się że bilans wyszedłby twoim ziomkom na wielki MINUS i pewnie
      musielibyscie dopłacić. Ale cóż, czemu nie. Też jestem za, z tym że my
      wystawiamy rachunek za to co działo sie w Bielsku (bo Bielitz ma tu podobne
      konotacje historyczne co Kaliningrad do Królewca) i w całej Polsce po 1939. I
      tutaj kolego fakty są takie, których świadomość ma także rząd niemiecki -
      bilans byłby/będzie taki że 'odbudowa' NRD to 'mały pryszcz'.
      Newsweek odnosi sie do problemu z zupełnie innej perspektywy niz wskazana w
      poprzedniej wypowiedzi, a przy tym nie jest wazne że właścicielem Newsweeka
      jest kapitał niemiecki :)
    • wikin Re: Newsweek - prawda o krzywdach Niemcow 16.12.03, 14:58
      biedni ci Niemcy, za jeden błąd, jakim była wojna i obozy koncetracyjne,
      musieli zapłacić tak niesprawiedliwą cenę
      cóż to nie nasza wina, że są tak naiwni i w ogromnej większości pogodzeni z
      faktem, że muszą zamieszkiwać mały skrawek ziemii między odrą a renem, przecież
      należy im się więcej
      • slezan Re: Newsweek - prawda o krzywdach Niemcow 16.12.03, 15:04
        Ale sobie tu gaworzycie. Jak dzieci, jak dzieci. Peterpaul myśli, że z pustej
        polskiej kasy da się wyciagnąć odszkodowania, a inni gadają tu towarzyszem
        Wiesławem. Jestem polskim podatnikiem i nie zamierzam łożyć na wypłaty
        odszkodowań - byłoby to paradoksalne, gdyby krewny wypędzonych współdopowiadał
        za wypędzenie.
        • teschiner Pytanie-problem 16.12.03, 16:52
          w zwiazku z listem slezana nasunelo mi sie pytanie o czysto techniczny problem.
          kto ma placic (w czyim imieniu dane panstwo ma placic)? obywatele daneg panstwa
          (w RFN tez Turcy - niezapominajmy to b. duuuuza grupa) czy okreslony narod
          (etniczni niemcy, etniczni polacy).
          Jezeli obywatele, to co robic z ludnoscia niemiecka, ktora nie opuscila swojej
          Heimat?
          nieco poruszony
          T.
          • tomek9991 Odcinacie się od samych siebie ? 16.12.03, 17:05
            Cykor du.ę ścisnął,
            bo po nieuchwaleniu konstytucji UE widać, że Polska się nie podda ?
            Wasi Kamaraden w Niemczech byli zawsze dla was wyrocznią
            w dziedzinie likwidowania polskich mitów ( nie tylko ),
            Arnold pisał, że Polska ma zapłacić 69 miliardów euro,
            Slezan twierdził, że Niemcy mają prawo żądać odszkodowań,
            Slezan bronił Hohmanna za to, co powiedizał o Żydach,
            Slezan bronił hilterowskich żelaznych krzyży,
            mcamxim pisał o Bielsku-Białej Bielitz-Biala,
            wasz szef bronił ultraprawicowego wydawcę "Unser Oberschlesien",
            itd.
            • slezan Tomku, drobna sugestia 16.12.03, 21:27
              Ta dyskusja wymaga nieco inteligencji. Rozumiesz, że to automatycznie eliminuje
              Cię z tego wątku. Do spotkania przy dyskusji o wyższości Świąt Bożego
              Narodzenia nad Wielkanocą. Pa!
              • wikin Re: Tomku, drobna sugestia 17.12.03, 10:21
                slezan napisał:

                > Ta dyskusja wymaga nieco inteligencji. Rozumiesz, że to automatycznie
                eliminuje
                >
                > Cię z tego wątku. Do spotkania przy dyskusji o wyższości Świąt Bożego
                > Narodzenia nad Wielkanocą. Pa!

                hehehehe
                odezwał się nasz geniusz, który przyparty do muru umie odpowiedzieć tylko "bo
                tak"
                buahahahahahaha
                zakończże ze mną wreszcie dyskusję, chyba że brak Ci argumentów
                • slezan Re: Tomku, drobna sugestia 17.12.03, 16:25
                  Jeżeli według Twoich kryteriów ta większość, która góruje inteligencją nad
                  Tomaszkiem to geniusze, to szczerze współczuję. Musiałeś wyjść ze strasznego
                  środowiska. Zresztą styl prowadzenia przez Ciebie dyskusji, polegający na
                  żądaniu odpowiedzi tak lub nie, wskazuje albo na matematyka (mało
                  prawdopodobne), albo też na osobę, która często miała kontakt z wymiarem
                  sprawiedliwości. Masz coś do powiedzenia na temat tego wątku poza swoimi
                  rojeniami.
                  • wikin Re: Tomku, drobna sugestia 17.12.03, 19:37
                    slezan napisał:

                    > Jeżeli według Twoich kryteriów ta większość, która góruje inteligencją nad
                    > Tomaszkiem to geniusze, to szczerze współczuję. Musiałeś wyjść ze strasznego
                    > środowiska. Zresztą styl prowadzenia przez Ciebie dyskusji, polegający na
                    > żądaniu odpowiedzi tak lub nie, wskazuje albo na matematyka (mało
                    > prawdopodobne), albo też na osobę, która często miała kontakt z wymiarem
                    > sprawiedliwości. Masz coś do powiedzenia na temat tego wątku poza swoimi
                    > rojeniami.

                    widzę slezan, że dowcipów nie łapiesz, to i z Twym poczuciem humoru nie
                    najlepiej, chyba nie myślisz że to powiedziałem serio. Owszem jestem umysł
                    ścisły, choć matematyki nie studiowałem ze względów praktycznych, ale zadałem
                    Ci ledwie jedno pytanie z prośbą o odpowiedź TAK lub NIE. Zazwyczaj pytam o
                    uzasadnienie dla twych poglądów i gdy potrafię to je podważam, co wobec
                    twojego jednokierunkowego patrzenia na świat, śląsk uber alles, jest bardzo
                    proste.
                    Sam widzisz, że rojenia, o których piszesz są doznaniem nie tylko moim, ale
                    wielu bielszczan, więc może pora zabrać się z tego forum i poszukać jakiegoś
                    innego, np. radom albo koszalin, tam może kupią twoje nawracanie na śląskość,
                    w końcu chyba śląskowi przydałyby się jakieś departamenty zamorskie, w zamian
                    za filię uniwersytetu ??
                    • slezan Re: Tomku, drobna sugestia 17.12.03, 20:20
                      Jesteś pewien, ze to ja nie łapię dowcipów?
                      A czując się nawracanym chyba zanadto sobie schlebiasz. Teza, którą postwiłem i
                      która usiłowałeś zanegować jest taka: Bielsko leży na terenie historycznego
                      Śląska. Sam zadałem pytanie czy granice hstoryczne powinny pokrywać się z
                      administracyjnymi, ale nie podjąłes dyskusji ściśle na ten temat dalej myląc
                      pojęcia Śląska i województwa śląskiego. Jak na ścisły umysł porażający brak
                      precyzji.
                      • wikin Re: Tomku, drobna sugestia 17.12.03, 21:04
                        slezan napisał:

                        > Jesteś pewien, ze to ja nie łapię dowcipów?
                        > A czując się nawracanym chyba zanadto sobie schlebiasz. Teza, którą
                        postwiłem i
                        >
                        > która usiłowałeś zanegować jest taka: Bielsko leży na terenie historycznego
                        > Śląska. Sam zadałem pytanie czy granice hstoryczne powinny pokrywać się z
                        > administracyjnymi, ale nie podjąłes dyskusji ściśle na ten temat dalej myląc
                        > pojęcia Śląska i województwa śląskiego. Jak na ścisły umysł porażający brak
                        > precyzji.

                        czy ja kiedykolwiek negowałem, że Bielsko leży na terenie historycznego
                        śląska, proszę o odpowiedni cytat ????
                        temat granicy historycznej niewiele mnie obchodzi, wiem jak ona przebiegała,
                        ale ta granica to dla mnie przeszłość
                        nie odpowiada mi twoja wizja, nazywania śląskiem całego regionu, twoja wizja
                        to wieloetniczny śląsk, ale jako jeden region i nazywanie wszystkiego od Opola
                        po Bielsko śląskim
                        dla mnie jest akceptowalna (choć nie cieszy) koncepcja przynależności do
                        województwa śląskiego, województwa, w którym połowa obszaru to historyczna
                        małopolska, a jednocześnie wyraźnie istnieją wewnątrz niego odrębne nowe
                        regiony
                        w twojej wizji chyba granica admnistracyjna musi pokrywać z historyczną, bo
                        niby tylko część województwa miałaby mieć autonomię ??
                        pomijając już zupełnie subiektywne odczucia,
                        to nie odpowiada mi też sama autonomia, bo śląsk to obszar wcale nie tak
                        bogaty by go było stać na to i z wieloma problemami, których rozwiązywanie
                        spadnie również i na mnie, choć zupełnie się z nimi utożsamiam i nie mam na to
                        ochoty
                        • slezan Re: Tomku, drobna sugestia 17.12.03, 21:11
                          Sprostopwanie. W mojej wizji granica administracyjna powinna,a nie musi
                          pokrywać się z historyczną. Autonomia nie jest rozwiązaniem tylko dla bogatych.
                          I mm nadzieję, że z czasem nie tylko Śląsk ale i inne regiony uzykają autonomię
                          co w efekcie doprowadzi do federalizacji państwa.
                          • wikin Re: Tomku, drobna sugestia 17.12.03, 21:31
                            slezan napisał:

                            > Sprostopwanie. W mojej wizji granica administracyjna powinna,a nie musi
                            > pokrywać się z historyczną.

                            więc po co udowadnianie że można i należy podzielić miasto BB ??

                            > Autonomia nie jest rozwiązaniem tylko dla bogatych.

                            owszem, tylko ja nie mam ochoty na nią łożyć, choć w europie nie znam biednych
                            autonomii
                            • slezan Re: Tomku, drobna sugestia 17.12.03, 21:45
                              Dowodziłem, że można podzielić. A czy należy? Z mojego punktu widzenia tak. I
                              uważam, ze można to zrobic tak, by nie spełniła się ani jedna z twoich obaw. Na
                              ile to prawdopodobne? Uważam, że prawdopodobienstwo jest nikłe, bo konieczna
                              byłaby zbyt głęboka reforma państwa.
                              Biedne autonomie? Wszystkie landy Niemiec są bogate. A regiony Hiszpanii?
                              • wikin Re: Tomku, drobna sugestia 18.12.03, 08:48
                                slezan napisał:

                                > Dowodziłem, że można podzielić. A czy należy? Z mojego punktu widzenia tak.
                                I
                                > uważam, ze można to zrobic tak, by nie spełniła się ani jedna z twoich obaw.

                                dowodziłeś, to dobry tryb, ponieważ nie dowiodłeś, nie podałeś żadnego
                                przykładu, który przypominałby dzisiejsze BB, i nie znalazłeś żadnego
                                przykładu z Europy, poza Cieszynem i Zgorzelcem (właściwie to ja je
                                znalazłem). O Zgorzelcu się nie wypowiadam, ale to że Cieszyn zdecydowanie
                                wyhamował rozwój po 1918 r. to chyba dla każdego oczywiste, więc dzięki bardzo
                                za twoje pomysły, no chyba że na tym wam właśnie zależy
                                Przypominam ci też że pomysły połączenia BB pojawiały się na 100 lat przed tym
                                wydarzeniem, więc chyba nie był to wymysł tylko nastawionych antyśląsko polaków

                                Na
                                >
                                > ile to prawdopodobne? Uważam, że prawdopodobienstwo jest nikłe, bo konieczna
                                > byłaby zbyt głęboka reforma państwa.
                                > Biedne autonomie? Wszystkie landy Niemiec są bogate. A regiony Hiszpanii?

                                Niemcy to państwo federalne, więc następstwem tego jest że każdy land ma
                                mniejszą lub większą autonomię, poniekąd największą chyba wcale niebiedna
                                Bawaria
                                W hiszpanii szeroką autonomię ma też wcale niebiedny kraj basków, w którym
                                paru oszołomów, wbrew woli ogołu, chce oderwać kraj od Hiszpanii, sięgając po
                                zamachy terorystyczne, czy też sięgniecie po takie środki, gdy nie przekonacie
                                do swej wizji mieszkańców BB czy Cieszyna ??
                                • slezan Re: Tomku, drobna sugestia 18.12.03, 10:03
                                  wikin napisał:

                                  > slezan napisał:
                                  >
                                  > > Dowodziłem, że można podzielić. A czy należy? Z mojego punktu widzenia tak
                                  > .
                                  > I
                                  > > uważam, ze można to zrobic tak, by nie spełniła się ani jedna z twoich oba
                                  > w.
                                  >
                                  > dowodziłeś, to dobry tryb, ponieważ nie dowiodłeś, nie podałeś żadnego
                                  > przykładu, który przypominałby dzisiejsze BB, i nie znalazłeś żadnego
                                  > przykładu z Europy, poza Cieszynem i Zgorzelcem (właściwie to ja je
                                  > znalazłem). O Zgorzelcu się nie wypowiadam, ale to że Cieszyn zdecydowanie
                                  > wyhamował rozwój po 1918 r. to chyba dla każdego oczywiste, więc dzięki
                                  bardzo
                                  > za twoje pomysły, no chyba że na tym wam właśnie zależy


                                  Podałem szereg przykładów amerykańskich. No i przykład samych Bielska i Białej
                                  sprzed połączenia. Cieszyn został podzielony granicą państwową - przypomnę
                                  koledze ten drobny szczegół - która w dodatku była granica celną.
                                  Inne przykłdy z Europy podałem, a że dla Ciebie problemem jest wielkość rzeki,
                                  to inna sprawa.

                                  > Przypominam ci też że pomysły połączenia BB pojawiały się na 100 lat przed
                                  tym
                                  > wydarzeniem, więc chyba nie był to wymysł tylko nastawionych antyśląsko
                                  polaków

                                  Oba miasta należąc do różnych prowincji funkcjonowały pod wieloma względami
                                  jako jeden organizm, więc to raczej punkt dla mnie.

                                  > Na
                                  > >
                                  > > ile to prawdopodobne? Uważam, że prawdopodobienstwo jest nikłe, bo koniecz
                                  > na
                                  > > byłaby zbyt głęboka reforma państwa.
                                  > > Biedne autonomie? Wszystkie landy Niemiec są bogate. A regiony Hiszpanii?
                                  >
                                  > Niemcy to państwo federalne, więc następstwem tego jest że każdy land ma
                                  > mniejszą lub większą autonomię, poniekąd największą chyba wcale niebiedna
                                  > Bawaria

                                  Bawaria była kiedyś jednym z najbiedniejszych landów - też miała wtedy
                                  autonomię. A w sumie to autonomia wszystkich landów jest taka sama.

                                  > W hiszpanii szeroką autonomię ma też wcale niebiedny kraj basków, w którym
                                  > paru oszołomów, wbrew woli ogołu, chce oderwać kraj od Hiszpanii, sięgając po
                                  > zamachy terorystyczne, czy też sięgniecie po takie środki, gdy nie
                                  przekonacie
                                  > do swej wizji mieszkańców BB czy Cieszyna ??

                                  Mało wiesz o kraju Basków. Poparcie dla secesji jest wcale niemałe, tyle że
                                  większość zwolenników tego rozwiązania nie popiera metod ETA. Ale to poza
                                  gównym wątkiem.
                                  W chwili odzyskania autonomii Kraj Basków był regionem o porównywalnej pozycji
                                  do Górnego Śląska. G. Śl. jest wciąż jednym z najbogatszych i najlepiej
                                  rozwiniętym regionem Polski, tyle, że z największymi problemami, co oznacza, że
                                  bez radykalnych działań zostanie z czasem w tyle. Kraj Basków skorzystał z
                                  szans jkie dała mu szeroka autonomia.
                                  • wikin Re: Tomku, drobna sugestia 18.12.03, 14:21
                                    teraz jest dobrze, nie wiem czemu mi wysłało gdzie indziej


                                    slezan napisał:

                                    > wikin napisał:
                                    >
                                    > > slezan napisał:
                                    > >
                                    > > > Dowodziłem, że można podzielić. A czy należy? Z mojego punktu widzeni
                                    > a tak
                                    > > .
                                    > > I
                                    > > > uważam, ze można to zrobic tak, by nie spełniła się ani jedna z twoic
                                    > h oba
                                    > > w.
                                    > >
                                    > > dowodziłeś, to dobry tryb, ponieważ nie dowiodłeś, nie podałeś żadnego
                                    > > przykładu, który przypominałby dzisiejsze BB, i nie znalazłeś żadnego
                                    > > przykładu z Europy, poza Cieszynem i Zgorzelcem (właściwie to ja je
                                    > > znalazłem). O Zgorzelcu się nie wypowiadam, ale to że Cieszyn zdecydowanie
                                    >
                                    > > wyhamował rozwój po 1918 r. to chyba dla każdego oczywiste, więc dzięki
                                    > bardzo
                                    > > za twoje pomysły, no chyba że na tym wam właśnie zależy
                                    >
                                    >
                                    > Podałem szereg przykładów amerykańskich.

                                    jeszcze raz powtarzam, w żadnym z twoich przykładów miasta nie były zrośnięte
                                    do siebie poprzez centrum

                                    > No i przykład samych Bielska i Białej

                                    to było ponad 100 lat temu i od wtedy pojawiają się dążenia do połączenia
                                    miast, więc miało to chyba jakiś podtekst

                                    > sprzed połączenia. Cieszyn został podzielony granicą państwową - przypomnę
                                    > koledze ten drobny szczegół - która w dodatku była granica celną.

                                    więc poczekajmy do 2014, likwidacja granicy celnej i wprowadzenie wkrótce
                                    wspólnej waluty przywróci dwaną potęgę cieszyna

                                    > Inne przykłdy z Europy podałem, a że dla Ciebie problemem jest wielkość
                                    rzeki,
                                    > to inna sprawa.

                                    nie wielkość rzeki, tylko to że każde z tych miast ma odrębne centrum

                                    > > Przypominam ci też że pomysły połączenia BB pojawiały się na 100 lat przed
                                    >
                                    > tym
                                    > > wydarzeniem, więc chyba nie był to wymysł tylko nastawionych antyśląsko
                                    > polaków
                                    >
                                    > Oba miasta należąc do różnych prowincji funkcjonowały pod wieloma względami
                                    > jako jeden organizm, więc to raczej punkt dla mnie.

                                    i dlatego dążono do jeszcze większej formalizacji tych więzi, żaden punkt

                                    > > Na
                                    > > >
                                    > > > ile to prawdopodobne? Uważam, że prawdopodobienstwo jest nikłe, bo ko
                                    > niecz
                                    > > na
                                    > > > byłaby zbyt głęboka reforma państwa.
                                    > > > Biedne autonomie? Wszystkie landy Niemiec są bogate. A regiony Hiszpa
                                    > nii?
                                    > >
                                    > > Niemcy to państwo federalne, więc następstwem tego jest że każdy land ma
                                    > > mniejszą lub większą autonomię, poniekąd największą chyba wcale niebiedna
                                    > > Bawaria
                                    >
                                    > Bawaria była kiedyś jednym z najbiedniejszych landów - też miała wtedy
                                    > autonomię. A w sumie to autonomia wszystkich landów jest taka sama.

                                    a kiedy to było ?? bawaria ma szerszą autonomię, choć to kwestie stricte
                                    formalne

                                    > > W hiszpanii szeroką autonomię ma też wcale niebiedny kraj basków, w którym
                                    >
                                    > > paru oszołomów, wbrew woli ogołu, chce oderwać kraj od Hiszpanii, sięgając
                                    > po
                                    > > zamachy terorystyczne, czy też sięgniecie po takie środki, gdy nie
                                    > przekonacie
                                    > > do swej wizji mieszkańców BB czy Cieszyna ??
                                    >
                                    > Mało wiesz o kraju Basków. Poparcie dla secesji jest wcale niemałe, tyle że
                                    > większość zwolenników tego rozwiązania nie popiera metod ETA. Ale to poza
                                    > gównym wątkiem.

                                    poparcie to jest bardzo zmienne

                                    > W chwili odzyskania autonomii Kraj Basków był regionem o porównywalnej
                                    pozycji

                                    jeżeli wówczas kraj basków zamieszkiwało ok. 4 mln ludzi, 10% hiszpani, miał
                                    przemysł, który bez dotacji centralnych by padł to pewnie masz rację

                                    > do Górnego Śląska. G. Śl. jest wciąż jednym z najbogatszych i najlepiej
                                    > rozwiniętym regionem Polski, tyle, że z największymi problemami, co oznacza,
                                    że
                                    >
                                    > bez radykalnych działań zostanie z czasem w tyle. Kraj Basków skorzystał z
                                    > szans jkie dała mu szeroka autonomia.

                                    cała polska zna już dobrze wasze radykalne działania, kolejny protest by
                                    wymusić kolejne dotacje,
                                    ponoć to region ogromnych możliwość, więc czemu tylko niewielu górnikom udało
                                    się zrobić coś sensownego za otrzymane od państwa pieniądze ??
                                    co niby takiego radykalnego zrobisz ?? zmienisz mentalność ludzi ??
          • slezan Re: Pytanie-problem 16.12.03, 21:31
            Ne da się zwryfikować etniczności ludzi - jest to w sumie nawet zakazane. Dla
            mnie problemem jest brak trzeźwego spojrzenia strony polskiej na sprawę
            wypędzeń. Chodzi w niej tak naprawdę o prawa czowieka, a nie o to kto zaczął.
            Czy Iran albo Kuwejt powinny dzisiaj żądać odszkodowań od Irakijczyków - w
            większości szyitów lub Kurdów?
            • teschiner Re: Pytanie-problem 16.12.03, 23:16
              slezan napisał:

              > Ne da się zwryfikować etniczności ludzi - jest to w sumie nawet zakazane. Dla
              > mnie problemem jest brak trzeźwego spojrzenia strony polskiej na sprawę
              > wypędzeń. Chodzi w niej tak naprawdę o prawa czowieka, a nie o to kto zaczął.
              > Czy Iran albo Kuwejt powinny dzisiaj żądać odszkodowań od Irakijczyków - w
              > większości szyitów lub Kurdów?


              dokladnie o to mi chodzilo by ukazac 1. wysoki stopien skomplikowania jezeli
              problem ujmuje sie w kategoriach zwykle przedstawianych przez prase (haslo:
              Niemcy nie chca placic). 2. brak rzeczowej dyskusji na ten temat po obu
              stronach. a to powoduje, ze 3. ekstremisci obu stron ksztaltuja opinie.

              Przytoczony jednak przyklad Iracki wydaje mi sie niezbyt trafny. Adolf jednak
              zostal wybrany w demokratycznych wyborach.

              Wydaje mi sie niestety ze zadna ze stron nie dojrzala jeszcze do tej dyskusji
              (ze wskazaniem niestety na Polske). Wystarczy spojrzec na dyskutantow
              niektorych.
              pozdrawiam
              T.
              • slezan Re: Pytanie-problem 16.12.03, 23:38
                Adolf wygral wybory w 1933. Gdyby wygrał w 1945 to mogłoby być podstawą do
                wyciągania konsekwencji wobec całego społeczeństwa. W latach 1932/33 nie głosił
                eksterminacji Żydów i wojny totalnej.
                • teschiner Re: Pytanie-problem 16.12.03, 23:49
                  Slezanie, ale Mein Kampf nie byl ksiazka zakazana. wobec nastrojow jakie wtedy
                  panowaly w CALEJ Europie nie jest dziwne ze znalazl posluch. DAleki jestem od
                  stosowania odpowiedzialnosci zbiorowej, ale... I to "ale" zawsze bedzie
                  pomiedzy Niemcami i innymi narodami. Niemcy doskonale to wiedza, i Polacy
                  niestety tez. Tyle ze Polacy probuja sie za tym niemieckim "ale" schowac. moim
                  zdaniem zupelnie niepotrzebnie. Wystarczy przeciez godnie i na poziomie
                  przeprowadzic dyskusje nie idealizujac i demonizujac zadnej ze stron.
                  Tego niestety brak.
                  T.
                  • slezan Re: Pytanie-problem 16.12.03, 23:54
                    Czy w Mein Kampf jest wprost mowa o eksterminacji? I czy Polacy przed
                    pierwszymi wyborami prezydenckimi w III RP czytali "Święte Psy" Stana
                    Tymińskiego?
                    • teschiner Re: Pytanie-problem 18.12.03, 14:13
                      w poprzednim poscie pisalem o tym ze ksiazka AH byla znana. W jakim stopniu AH
                      oszukal Niemcow nie jest przedmiotem tej dyskusji. Wiadoma dlaczego tak sie
                      stalo itd. Jednak jak napisalem sytuacja byla w CALEJ Europie zblizona, jednak
                      to w Niemczech doszlo do tego do czego doszlo.
                      Poza tym, wracajac do watku, co robic ze Slazakami ktorzy pewnego pieknego dnia
                      obudzili sie jako obywatele III Rzeszy i sluzyli potem w juej armii. Tu jest ten
                      problem czy placa obywatele czy panstwo.
                      jezeli panstwo to w kazdym wypadku Slazacy bedo placic sobie samym odszkodowania.
                      ta sytuacja wskazuje moim zdaniem ze ta akcja to poprostu bicie piany!
                      pozdrawiam
                      T.
    • Gość: Piast Re: Newsweek - prawda o krzywdach Niemcow IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.03, 21:49
      > dla hurrapatriotów taki artykuł musiał odbić sie na zdrowiu psychicznym.
    • aldon Re: Newsweek - prawda o krzywdach Niemcow 19.12.03, 13:19
      Dzięki temu, że Niemcy zostali wysiedleni nie mamy dzisiaj w Polsce konfliktów
      etnicznych takich jak w Jugosławii. Gdyby nie było wysiedleń mielibysmy
      dzisiaj 10 milionową mniejszość niemiecką, która z pewnością nie chciałaby
      dłużej znosić "polskiej okupacji" odwiecznie niemieckiego Śląska, Pomorza czy
      Prus Wschodnich. No i po roku 1989 znowu usłyszelibysmy stare hasełko "Wir
      wollen heim ins Reich".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka