grogreg 12.10.09, 11:18 Po angielsku W skrócie. M4 mają tendencję do przegrzewania się i zacinania przy prowadzeniu intensywnego ognia. Intensywny ogień to np opróżnienie 12 magazynków jeden po drugim długimi seriami. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
wladca_pierscienii klęska urodzaju 12.10.09, 13:24 przegrzewanie się broni jest normalne dlatego karabiny maszynowe mają wymienne lufy piechurzy, którzy chodzą na piechotę NIE noszą ze sobą 12 magazynków po 30 nabojów więc problem przegrzewania się broni mają z głowy :-) PS. pistolet maszynowy Mors miał wymienną lufę... może Amerykanie to skopiują? Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: klęska urodzaju 12.10.09, 13:33 > NIE noszą ze sobą 12 magazynków po 30 nabojów > więc problem przegrzewania się broni mają z głowy > :-) No, tutaj bym polemizował. Zresztą zawsze można chwycić kolejne z transportera lub samochodu. Przeczytaj artykuł. Odpowiedz Link Zgłoś
wladca_pierscienii Re: klęska urodzaju 12.10.09, 13:38 grogreg napisał: > No, tutaj bym polemizował. Zresztą zawsze można chwycić kolejne z transportera > lub samochodu. dlatego napisałem: "piechurzy, którzy chodzą na piechotę" Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: klęska urodzaju 12.10.09, 14:08 Standardem w US Army jest zdaje się 7 magazynków. Pytanie czy żołnierze są w stanie przekroczyć ten standard o 5 dodatkowych? Odpowiedz Link Zgłoś
wladca_pierscienii wymienna lufa albo 2 karabiny na 1 żołnierza 12.10.09, 13:40 grogreg napisał: > Zresztą zawsze można chwycić kolejne z transportera > lub samochodu. no to w czym problem? niech sobie chwycą zapasowy karabin z transportera... Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: wymienna lufa albo 2 karabiny na 1 żołnierza 12.10.09, 14:02 Nie do końca jestem przekonany czy istnieje armia wyposażająca swoich liniowych żołnierzy w dwie sztuki broni długiej. Co do szybko-wymiennej lufy..... poważna ingerencja w konstrukcję. Myślę, że M4 odziedziczył wady M16 i dorzucili jeszcze 14.5 calową lufę....czyli lżejszą. Jakoś USMC nie narzeka na M16A4, ale on lufę 20 calową no i nie ma trybu ognia ciągłego. Odpowiedz Link Zgłoś
remov Re: Problemy z M4? 12.10.09, 14:17 Grogreg, zbliża się wielkimi krokami czas, kiedy zostaną przez PEO Soldier ujawnione założenia taktyczno-taktyczne na nowy karabinek, następcę M4 (ma to nastąpić jeszcze w tym roku). Stąd takich artykułów będzie pojawiło się w najbliższym czasie dosyć sporo. Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: Problemy z M4? 12.10.09, 14:22 A może orientujesz się kto będzie jakie to będą założenia, i czy ten następca M4 będzie też następcą M16A4 w USMC? Odpowiedz Link Zgłoś
remov Re: Problemy z M4? 12.10.09, 15:58 PEO Soldier to jest instytucja US Army, a nie USMC. Co się tyczy konkurentów to jest ich bardzo dużo (wszystkie poważniejsze amerykańskie firmy, wszystkie poważniejsze europejskie), natomiast nieznane są jeszcze WZTT na nowy karabinek, stąd trudno powiedzieć, jakie cechy będą wymagan. Poza tym, chodzi o broń skróconą, a nie pełnowymiarową, jak M16A3/A4 w USN/USMC. Marines obecnie testują kbkm w programie IAR - konkurentów zostało dwóch Colt Defence i FN Herstal, nie szukają następcy M16. Pomijam już fakt, że kłopoty są z odmianą skróconą, a nie pełnowymiarową (kwestie konstrukcyjne). Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: Problemy z M4? 12.10.09, 17:52 > Marines obecnie testują > kbkm w programie IAR - konkurentów zostało dwóch Colt Defence i FN > Herstal, nie szukają następcy M16. Pomijam już fakt, że kłopoty są z > odmianą skróconą, a nie pełnowymiarową (kwestie konstrukcyjne). Czy te kwestie konstrukcyjne są związane z krótszą lufą, czy jest coś jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
browiec1 Re: Problemy z M4? 12.10.09, 18:03 To ja doloze jeszcze jedno pytanie,odnosnie glownego watku: takie problemy z przegrzana i zacinajaca sie bronia tego typu to chyba normalne po wystrzeleniu 12 magazynkow ogniem ciaglym?Bo chyba do takich zadan przygotowano rkmy i kmy. Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: Problemy z M4? 12.10.09, 21:59 Jeśli przeczytasz artykuł, to zauważysz że o M249 też tam wspomnieli. Odpowiedz Link Zgłoś
axx611 Re: Problemy z M4? 12.10.09, 23:39 A ile magazynkow maja nasi chlopcy powiedzmy w Iraku czy Afganistanie.Czy brakuje amunicji tak jak cukierkow? Przy okazji zapytam ile magazynkow mial zolnierz niemiecki,angielski,amerykanski no i oczywiscie soviecki(tutaj zdecydowanie obstawiam soviet bo z pewnoscia najwiecej) Odpowiedz Link Zgłoś
browiec1 Re: Problemy z M4? 12.10.09, 23:58 Wspomniec wspomnieli(moze kolo nie potrafil sie bronia poslugiwac:) ja jednak pytam o M4. Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: Problemy z M4? 13.10.09, 14:47 Nie sądzę, aby USMC walczył zużywając mniej amunicji, a z M16A4 takich problemów nie ma. Przynajmniej jeszcze nikt o tym nie pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
browiec1 Re: Problemy z M4? 13.10.09, 15:11 To przeciez Remov napisal ze dlugosc lufy ma spore znaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
remov Re: Problemy z M4? 13.10.09, 12:00 Owszem, broń indywidualna, jak karabinki automatyczne czy subkarabinki nie jest dostosowana do tak intensywnego ognia (to jest między innymi powód, dla którego Amerykanie usunęli w M16A2/A4 i M4 możliwość prowadzenia ognia seryjnego, zastępując go 3-strzałową serią), niemniej jednak większość powinna te 12 magazynków (coraz częściej 10-12 magazynków to podstawowa jednostka ognia żołnierza na misji stabilizacyjnej, taki zapas nie jest kojarzony w obecnych czasach jedynie z jednostkami specjalnymi) wytrzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
browiec1 Re: Problemy z M4? 13.10.09, 12:40 A slyszales o podobnych wypadkach czy tylko o tym o czym pisza w tym artykule(swoja droga w M4 nie ma ognia ciaglego?To jak on go "podgrzal"?) P.S.Slyszales moze co wyszlo z tego zapowiadanego jakis miesiac czy dwa temu zakupu interwencyjnego 5 tys Beryli(w ramach ratowania zakladu)? Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: Problemy z M4? 13.10.09, 14:37 > A slyszales o podobnych wypadkach czy tylko o tym o czym pisza w tym > artykule(swoja droga w M4 nie ma ognia ciaglego?To jak on > go "podgrzal"?) M4? Nie ma. Tylko ogień pojedynczy albo 3 strzałowe serie. Co innego M4A1. Ten ma tryb ognia ciągłego. W artykule nie wyszczególniono wersji ale sądzę że chodzi o te późniejsze. > P.S.Slyszales moze co wyszlo z tego zapowiadanego jakis miesiac czy > dwa temu zakupu interwencyjnego 5 tys Beryli(w ramach ratowania > zakladu)? No z tego co wiem to to pod koniec września poszło zlecenie. Somebody Stop Me!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
remov Re: Problemy z M4? 13.10.09, 15:14 grogreg napisał: > M4? Nie ma. Tylko ogień pojedynczy albo 3 strzałowe serie. > Co innego M4A1. Ten ma tryb ognia ciągłego. W artykule nie > wyszczególniono wersji ale sądzę że chodzi o te późniejsze. Z ciekawości, a kto Ci wmówił, że M4A1 to jest "późniejsza" odmiana M4? Bo nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością - M4A1 to jest odmienna broń, pod względem konstrukcji wewnętrznej, lufy i wielu innych detali. To inny karabinek, który trafił do uzbrojenia pod podobną nazwą. A to, że dla laika podobnie wygląda z zewnątrz, tego faktu specjalnie nie zmieni. M4A1 powstał specjalnie dla jednostek specjalnych. Obok M4, a nie jako "późniejsza" wersja. Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: Problemy z M4? 13.10.09, 15:23 A jakie są różnice pomiędzy M4 i M41A1.... nie licząc ognia ciągłego? Odpowiedz Link Zgłoś
remov Re: Problemy z M4? 14.10.09, 10:39 browiec1 napisał: > M4A1 ma chyba krotsza lufe? Nie. Lufa jest tej samej długości, ale o zupełnie odmiennym profilu. M4A1 ma lufę ciężką, M4 lekką. www.ar15barrels.com/gfx/govt-bg.gif Odpowiedz Link Zgłoś
browiec1 Re: Problemy z M4? 14.10.09, 14:46 A te 3 pozostale lufy to od czego sa dokladnie Remov?Te A1 i A2 to od M-16?A ta ostatnia to jeszcze jakas inna wersja M4? Poza tym jak wiesz sa tez wersje M4A1 z krotka lufa:) commons.wikimedia.org/wiki/File:M4A1-CQBR.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
remov Re: Problemy z M4? 14.10.09, 20:32 browiec1 napisał: > A te 3 pozostale lufy to od czego sa dokladnie Remov?Te A1 i A2 to > od M-16? Tak, profil M16A1 i M16A2. > A ta ostatnia to jeszcze jakas inna wersja M4? Ta ostatnia nie ma znaczenia, to lufa do broni cywilnej, a nie wojskowej. Innymi słowy zgodnie z prawem w SZA można posiadać lufę o długości równej lub większej od 16 cali bez potrzeby rejestracji takiej broni jako "short barrel rifle" (SBR). > Poza tym jak wiesz sa tez wersje M4A1 z krotka lufa:) Nie, nie ma. To nie jest - wbrew podpisowi z wikipedii - M4A1, ale np. M733 Colt Commando. Odpowiedz Link Zgłoś
browiec1 Re: Problemy z M4? 14.10.09, 21:19 A co to za skrot SZA? No i mam jedno pytanie-czy co do short barrel rifle sa jakies obostrzenia i lepiej gdy bron ma dluga lufe?Dlaczego jesli tak,zeby trudniej bylo ja cywilowi(w domysle przestepcy) ukryc? Odpowiedz Link Zgłoś
remov Re: Problemy z M4? 15.10.09, 23:09 browiec1 napisał: > A co to za skrot SZA? Skrót od Stany Zjednoczone Ameryki. Nazwa takiego państwa. Zapisywana PO POLSKU, a nie wzorem niedouczonych ludzi po angielsku. > No i mam jedno pytanie-czy co do short barrel > rifle sa jakies obostrzenia i lepiej gdy bron ma dluga lufe? Są, natury prawnej. Nie wymaga to specjalnie kombinowania, w większości stanów można SBR bez problemów zarejestrować (choć trochę to kosztuje), ale większość nie lubi być w rządowych bazach danych, więc kupują broń o lufie 16 lub 16,1 cala, bo to jest najkrótsza bez potrzeby rejestracji. > Dlaczego jesli tak,zeby trudniej bylo ja cywilowi(w > domysle przestepcy) ukryc? Tak podejrzewam. Przyznaję, że nigdy nie analizowałem przyczyn wprowadzenia takiego (w Polsce takiego rozróżnienia nie ma, byle samoczynna nie była) - trochę kuriozalnego z punktu widzenia polskiej UoBiA - zapisu. Odpowiedz Link Zgłoś
browiec1 Re: Problemy z M4? 17.10.09, 00:16 U nas to w ogole sa cyrki zeby dostac pozwolenie na bron.A co dopiero cos w stylu M4.No i nie rozumiem szczerze mowiac co Ci sie nie podoba w skrocie USA? A za reszte wyjasnien dzieki. Odpowiedz Link Zgłoś
remov Re: Problemy z M4? 17.10.09, 00:54 browiec1 napisał: > U nas to w ogole sa cyrki zeby dostac pozwolenie na bron.A co > dopiero cos w stylu M4. Nie ma żadnych problemów z zarejestrowaniem samopowtarzalnego karabinka M4 z lufą w zasadzie dowolnej długości do celów sportowych. O ile oczywiście dostaniesz promesę ;) > No i nie rozumiem szczerze mowiac co Ci sie > nie podoba w skrocie USA? To, że ja - najwyraźniej w przeciwieństwie do Ciebie - jestem Polakiem i zamierzam posługiwać się językiem polskim, a polskawym czy pidżin inglisz dla tubylców-matołków, wtrącających obce wyrazy bo "tak fajnie wyglądają" (to też dotyczy pracowników mediów- matołków piszących "Taliba", "IED" i tym podobne). W razie czego możesz to uznać za moje dziwactwo jeżeli chcesz. Odpowiedz Link Zgłoś
browiec1 Re: Problemy z M4? 17.10.09, 01:04 Ale przeciez my tu nie o sporcie rozmawiamy:) Co do skrotow to pisz jak chcesz,ale moge jedynie dodac ze jakos wszyscy uzywaja skrotu USA a nie Twojego.Widac sami idioci chodza po swiecie,poza Toba oczywiscie.Swoja droga musisz spopularyzowac nowa nazwe dla IED,czyli IŁW. Odpowiedz Link Zgłoś
remov Przygłupy i tłumaczenia 17.10.09, 12:56 browiec1 napisał: > Ale przeciez my tu nie o sporcie rozmawiamy No to o jakim pozwoleniu pisałeś? Tylko na sportowe dostaniesz taką broń, jako cywil. > Co do skrotow to pisz jak chcesz,ale moge jedynie dodac ze > jakos wszyscy uzywaja skrotu USA a nie Twojego.Widac sami > idioci chodza po swiecie,poza Toba oczywiscie. Ależ to jest chyba dla każdego oczywiste, że większość ludzi to matoły, w dodatku z zerową znajomością języka polskiego. Obecnie większość piszących do mediów to przygłupy, bo inaczej się ich określić nie da. Przygłupy, które stosują takie pojęcia jak "łódź podwodna", "operator", "szturman", "komandos" (w określeniu do żołnierzy służących w 25. BKPow czy 6. BPD d. BDSz) i tak dalej. Nic tak bardziej nie drażni, niż bezsensowne angielskie kalki językowe, których tak wiele pojawiło się ostatnio. Zaliczyć do nich można całość "taktycznego" (choć spotkałem się na MSPO ze "strategicznym" hełmem, co rozbawiło mnie do łez) sprzętu, "karabiny szturmowe", "wolno pływające lufy" i tak dalej. Ale tak to jest, gdy bandzie przygłupów pracujących tu i tam, nie znających ani języka polskiego, ani dobrze angielskiego, daje się do tłumaczenia pojęcia techniczne. Jedynym większym gwałtem na języku ojczystym jest, gdy przygłupy tłumaczą geograficzne nazwy własne. Chociaż nie, przygłupy przecież nie tłumaczą, przygłupy przepisują bezmyślnie z angielskiego - stąd zamiast Nangar Chel przygłupy wymyśliły "Nanghar Khel" i większość im podobnych matołów to bezmyślnie powtarza. I tak dalej. > Swoja droga musisz spopularyzowac nowa nazwe dla > IED,czyli IŁW. Taka nazwa jest znana od lat - to fugas, czyli właśnie improwizowany ładunek wybuchowy. I nigdy o nim nie słyszałeś, co? Co ja pisałem o przygłupach wyżej? Sprawdź sobie w Słowniku języka polskiego PWN. To jest coś tragicznego, kiedy stara się tutaj pisać jakiś koleś, który nie zna nawet podstawowych pojęć wojskowych w języku polskim i po prostu swoją kompletną ignorancję musi pokrywać przepisywaniem z angielskiego. I to nawet jeszcze nie wiedząc, co przepisują, bo większość angielskiego też nie zna. Odpowiedz Link Zgłoś
crannmer Polozenia Zesuplane 17.10.09, 13:51 remov napisał: > To, że ja - najwyraźniej w przeciwieństwie do Ciebie - jestem > Polakiem i zamierzam posługiwać się językiem polskim, Obawiam sie, ze w tym wypadku zamierzasz poslugiwac sie wlasnym narzeczem, niezupelnie spojnym z ogolnie znanym jezykiem polskim. Albowiem w ogolnie znanym jezyku polskim skrotowca SZA (mimo upartego stosowania go przez kilku upartych) nie ma. Natomiast skrotowiec USA w jezyku polskim jest. usjp.pwn.pl/lista.php?co=USA Jesli koniecznie chcesz uzywac rdzennie polskiego skrotu, to od dziesiecioleci stosowanym jest taki: St. Zjedn. (ew. z dodatkiem Am. Pn., jesli ktos uwaza go w danym kontekscie za konieczny). Do znalezienia i podziwiania w dowolnym atlasie geograficznym wydanym w Polsce w przeciagu ostatniego pol wieku. > a polskawym > czy pidżin inglisz dla tubylców-matołków, Az tak szlaban uwiera? Odpowiedz Link Zgłoś
remov Brednie 17.10.09, 15:40 crannmer napisał: O, kolejny, który odkrył - nomen omen - Amerykę. > Obawiam sie, ze w tym wypadku zamierzasz poslugiwac sie > wlasnym narzeczem, niezupelnie spojnym z ogolnie znanym jezykiem > polskim. Bredzisz. Pomijam oczywiście zagadnienie ogólnego używania przez ogół skrótowca powstałego niezgodnie z regułami języka polskiego, któreż to używanie stało się regułą, natomiast skrót SZA powstał zgodnie z wszystkimi regułami obowiązującymi w polski. Innymi słowy, choć rozumiem, co chciałeś wyartykułować, to co napisałem powyżej, to jednak nie zmienia to faktu, że Twoja wypowiedzieć jest typowym przykładem bełkotu. I owszem, mój skrót jest w 100-% zgodny "z ogólnie znanym językiem polskim", problem polega na tym, że ja świetnie zdaję sobie sprawę, że język nie jest spójny, a Tobie chyba nikt do tej pory o tym nie powiedział. > Albowiem w ogolnie znanym jezyku polskim skrotowca SZA (mimo > upartego stosowania go przez kilku upartych) nie ma. I znowu brednie - co komiczne znowu z odwołaniem do rzekomego ogółu, któryż to ogół ma rzekomo popierać Twoje tezy. Otóż nie ma czegoś takiego, co sobie uroiłeś, jak "ogólnie znany język polski", to jest Twój wymysł. Skrótowce zaś pojawiają się i znikają i nie ma żadnej reguły związanej z ich wprowadzaniem do słowników, bo zdaje się tego ma dotyczyć Twoja wypowiedź, a nie żadnego "ogólnie znanego języka". Tyle tylko, że w słownikach nie znajdziesz wielu określeń z języka używanego na codzień, więc nawet taki argument łatwo odrzucić. Co innego pozostaje? Zobaczmy... > Natomiast skrotowiec USA w jezyku polskim jest. > usjp.pwn.pl/lista.php?co=USA "Zaloguj się, aby zobaczyć treść tego hasła. Dostęp do USJP jest płatny.". Podawanie przekierowania do stron, których rozmówca nie może zobaczyć, rozumiem jest żartem? Bo inaczej tego rozpatrywać nie potrafię. > Jesli koniecznie chcesz uzywac rdzennie polskiego skrotu, to > od dziesiecioleci stosowanym jest taki: St. Zjedn. Rdzennie polski jest właśnie SZA i naprawdę trzeba dużej dozy ignorancji, aby tego nie pojmować. Używany nie jest "rdzennie polski", nie ma z tym nic wspólnego, jest utworzony niezgodnie z żadnymi zasadami polskiego, natomiast - i tutaj się zgadzam - przez jakichś półgłówków został przyjęty do języka. Co mnie raczej martwi, niż cieszy i bynajmniej nie zamierzam tłumaczyć to komuś, dla którego polski skrótowiec jest czymś podanym, jak to sam pisze "w odmiennym narzeczu". > (ew. z dodatkiem Am. Pn., jesli ktos uwaza go > w danym kontekscie za konieczny). I znowu brednie - to nie ma nic wspólnego z skrótowcem powstałym z nazwy tego państwa. Nie ma czegoś takiego, jak "Stany Zjednoczone Ameryki Północnej", są po prostu "Stany Zjednoczone Ameryki". Nie wiem, skąd to wytrzasnąłeś. Ale pewnie też z strony, do której też trzeba się zalogować, aby coś sprawdzić. > Do znalezienia i podziwiania w dowolnym atlasie geograficznym > wydanym w Polsce w przeciagu ostatniego pol wieku. Zerknąłem do pierwszego, który mam. Państwa "Stany Zjednoczone Ameryki Północnej" w nim nie ma. Innymi słowy ordynarnie kłamiesz. Idei tego nie rozumiem, no, ale czekam na wytłumaczenie. > Az tak szlaban uwiera? Ekhm... jaki znowu szlaban? A, rozumiem, Ty tak przyjąłeś obce kanony, tak nie dziwi Cię kopiowanie czy papugowanie, że wszelkiego rodzaju głos protestu jest dla Ciebie szokujący? Cóż, o takich typach wypowiadał się jeden z wieszczów, więc mnie nic do tego. Coś jeszcze, jak dziecku, mam wytłumaczyć? Proponuję jednak, abyś nie wypowiadał się na temat, o którym nie masz zielonego pojęcia. Nie bronię oczywiście, ale wypada to wyjątkowo głupio. Odpowiedz Link Zgłoś
crannmer Re: Brednie 17.10.09, 17:19 remov napisał: > Bredzisz. Pomijam oczywiście zagadnienie ogólnego używania przez > ogół skrótowca powstałego niezgodnie z regułami języka polskiego, > któreż to używanie stało się regułą, natomiast skrót SZA powstał > zgodnie z wszystkimi regułami obowiązującymi w polski. Innymi słowy, > choć rozumiem, co chciałeś wyartykułować, to co napisałem powyżej, > to jednak nie zmienia to faktu, że Twoja wypowiedzieć jest typowym > przykładem bełkotu. I owszem, mój skrót jest w 100-% zgodny "z > ogólnie znanym językiem polskim", Neologizm stworzony w sposob 100% zgodny z zasadami slowotworstwa danego jezyka w dalszym ciagu jest neologizmem (BTW miedzy liczba a znakiem "%" nie stosuje sie lacznika). I neologizmem pozostanie, o ile masa uzytkownikow danego jezyka nie przyjmie tego neologizmu na lono ww. jezyka. Ten inny, rzekomo niezgodnie z zasadami stworzony skrotowec jest od ponad polwiecza ogolnie przyjeta forma. I chocbys nie wiem jak uporczywie tupal i przerazliwie protestowal, nic nie wskazuje, ze ten stan ma sie zmienic. > świetnie zdaję sobie sprawę, że język nie > jest spójny, a Tobie chyba > nikt do tej pory o tym nie powiedział. Bzdura. I w dodatku nie na temat. Opuszczas sie. > I znowu brednie - co komiczne znowu z odwołaniem do rzekomego ogółu, > któryż to ogół ma rzekomo popierać Twoje tezy. Otóż nie ma czegoś > takiego, co sobie uroiłeś, jak "ogólnie znany język polski", to jest > Twój wymysł. Skrótowce zaś pojawiają się i znikają i nie ma żadnej > reguły związanej z ich wprowadzaniem do słowników, bo zdaje się tego > ma dotyczyć Twoja wypowiedź, a nie żadnego "ogólnie znanego języka". > Tyle tylko, że w słownikach nie znajdziesz wielu określeń z języka > używanego na codzień, więc nawet taki argument łatwo odrzucić. Co > innego pozostaje? Zobaczmy... Skrot "USA" jest tak intensywnie stosowany w codziennie spotykanych tekstach, ze droge do slownika znalazl. > "Zaloguj się, aby zobaczyć treść tego hasła. Dostęp do USJP jest > płatny.". Podawanie przekierowania do stron, których rozmówca nie > może zobaczyć, rozumiem jest żartem? Bo > inaczej tego rozpatrywać nie potrafię. A probowales znalezc haslo "SZA"? I co wyszlo? I co nam to mowi? Szczegolnie w polaczeniu z istnieniem w SJP wpisu "USA"? I dlaczego SJP jest w sprawach jezyka polskiego instancja o wiele bardziej miarodajna od uczestnika Remova? > Rdzennie polski jest właśnie SZA i naprawdę trzeba dużej dozy > ignorancji, aby tego nie pojmować. Używany nie jest "rdzennie > polski", nie ma z tym nic wspólnego, jest utworzony niezgodnie z > żadnymi zasadami polskiego, natomiast - i tutaj się zgadzam - przez > jakichś półgłówków został przyjęty do języka. I niestety musisz sie pogodzic z normatywna sila stanu faktycznego. Ktora w kontekscie jezyka znaczy, ze zywy jezyk tworzy (niechby i czasem ciemna) masa uzytkownikow, a nie uczestnik forum Remov. Na nic placze, na nic krzyki, na nic tupanie. > Co mnie raczej martwi, > niż cieszy i bynajmniej nie zamierzam tłumaczyć to komuś, dla > którego polski skrótowiec jest czymś podanym, jak to sam pisze "w > odmiennym narzeczu". Skoro przez caly okres mojego alfabetyzmu (czyli sporo ponad trzydziesci lat) bardzo czesto oraz w pozycjach powaznych i niepowaznych ze wszystkich mozliwych dziedzin spotykalem wersje "St. Zjedn." (przy czym wersja "USA" jest prawie tak samo rozpowszechniona), natomiast wersji "SZA" poza postami uczestnika Remova na roznych forach praktycznie nie spotykalem, wnioskuje, ze wersja "St. Zjedn." jest poprawna i powszechna, a wersja "SZA" jest lansowanym przez pojedynczych osobnikow neologizmem. Z calym dobrodziejstwem inwentarza pojecia "neologizm". A min. i ze zjawiskiem pytania sie coponiektorych rozmowcow, coz tez ow dziwny skrot ""SZA" moze znaczyc. Co w przypadku uzycia formy "St. Zj.", czy chocby "USA" z pewnoscia nie mialoby miejsca. > Zerknąłem do pierwszego, który mam. Państwa "Stany Zjednoczone > Ameryki Północnej" w nim nie ma. Innymi słowy ordynarnie kłamiesz. > Idei tego nie rozumiem, no, ale czekam na wytłumaczenie. W tej chwili ordynarnie przekrecasz to, co powiedzialem. Zapewne mnie nie zrozumiales, bo o swiadome przekrecenie wypowiedzi oponenta nie smialbym Cie posadzic :-> Przyklad pierwszy z brzegu: Popularny Atlas Swiata, Panstwowe Przedsiebiorstwo Wydawnictw Kartograficznych, Warszawa 1977. Tam, gdzie miejsca na mapach jest dosc, widnieje nazwa "Stany Zjednoczone". Tam, gdzie miejsca nie ma, widnieje skrot "St. Zj." albo "St. Zjedn." (bardzo duzo przypadkow odn. do wysp i terenow zaleznych, Alaski itp.). Wersja "SZA" nie wystepuje tam ani razu. Ale skad komunistyczne wydawnictwo kartograficzne moglo wiedziec, jak wlasciwie skraca sie "Stany Zjednoczone"... > Ekhm... jaki znowu szlaban? A taki, ze majac chwilowo ograniczona mozliwosc pisania na pewnym innym forum, usilujesz wyzyc sie na tym. > A, rozumiem, Ty tak przyjąłeś obce > kanony, tak nie dziwi Cię kopiowanie czy papugowanie, że wszelkiego > rodzaju głos protestu jest dla Ciebie szokujący? Argument pozamerytoryczny, celujacy w uczucia rozmowcy, zapewne te stadno-narodowe. Ale tak sie sklada, ze w moim przypadku zupelnie chybiony. Rozmawiasz z obcokrajowcem, ktory w miare zna jezyk polski. > Coś jeszcze, jak dziecku, mam wytłumaczyć? Proponuję jednak, abyś > nie wypowiadał się na temat, o którym nie masz zielonego pojęcia. > Nie bronię oczywiście, ale wypada to wyjątkowo głupio. A teraz nie tylko pozamerytorycznie, ale i ad personam. Choc zawsze sie zastrzegasz, ze dyskutujesz z tezami, a nie z osoba dyskutanta. Cos malo slowny ostatnio jestes. Odpowiedz Link Zgłoś
remov Re: Brednie 17.10.09, 19:34 crannmer napisał: > Neologizm stworzony w sposob 100% zgodny z zasadami Neologizm, nie skrótowiec. Nadal chcesz się bawić zasadami? Tutaj masz zestawienie skrótowca, utworzonego zgodnie z zasadami, z neologizmem, który w języku pojawił się z powodów bliżej nieokreślonych. Zasady tutaj nie ma, bo przecież "ZSRS" zapisywano własnie w taki sposób, a nie "SSSR", co jest tłumaczeniem oryginalnego skrótu. "RFN" też zapisuje się w ten sposób, a nie "BRD". I tak dalej. Skąd się wzięło tak głupawe określenie - cholera wie. Ale z językiem nie ma nic wspólnego. > (BTW miedzy liczba a znakiem "%" nie stosuje sie lacznika) Myślnik stosowany jest dla zaznaczenia odmiany - "10 mm" - "dziesięć milimetrów", ale "10-mm" to "dziesięciomilimetrowy(a)". O tym nigdy nie słyszałeś? To tak przy okazji, może się nauczysz z tego wątku. > I neologizmem pozostanie, o ile masa uzytkownikow danego jezyka nie > przyjmie tego neologizmu na lono ww. jezyka. Określ liczebność owej "masy", dobrze? "Masa" to Ty z kumplami? :) > Ten inny, rzekomo niezgodnie z zasadami stworzony skrotowec > jest od ponad polwiecza ogolnie przyjeta forma. Nie, nie jest. Nie był powszechnie i ogólnie używany do 1990. To raczej po tym roku stał się ową stosowaną formą. > Bzdura. I w dodatku nie na temat. Opuszczas sie. To nie masz pojęcia o czym pisze. Przy czym nie sądzę, abyś się "podciągał". > Skrot "USA" jest tak intensywnie stosowany w codziennie > spotykanych tekstach, ze droge do slownika znalazl. Postaram się stosować zatem "SZA" codziennie, może też trafi do słownika? Skoro głupawemu określeniu się udało, to może i poprawnemu też się uda? ;) > A probowales znalezc haslo "SZA"? I co wyszlo? Co to ma wspólnego z definicją, której odczytanie jest niemożliwe? Zmieniasz temat, aby uniknąć odpowiedzi? Aha. > I dlaczego SJP jest w sprawach jezyka polskiego instancja o > wiele bardziej miarodajna od uczestnika Remova? To zależy o jakim języku mowa. Bo z technicznym sobie nie radzi, co można udowadniać na setkach przykładów, od "łodzi podwodnej" zaczynając. Przy okazji - "REMOV-a", jeżeli już. Ale to chyba też nie dotrze? > I niestety musisz sie pogodzic z normatywna sila stanu > faktycznego. Nie, nie "muszę". I wcale nie zamierzam. Aczkolwiek bawi mnie Twoja wiara w "normatywną siłę stanu faktycznego", pomijając już samą frazę. > Ktora w kontekscie jezyka znaczy, ze zywy jezyk tworzy > (niechby i czasem ciemna) masa uzytkownikow, a nie uczestnik > forum Remov. To też są brednie, w które najwyraźniej wierzysz. Bo ja również tworzę (pomijam już całą masę innych ludzi, na przykład tłumaczy), a następnie masa podobnych matołków owych form używa. To tak, abyś wrócił do rzeczywistość. I owszem, może Cię to boleć. > Na nic placze, na nic krzyki, na nic tupanie. Właśnie. Nie płacz zatem, nie krzyczy i nie tup. > wnioskuje, ze wersja "St. Zjedn." jest poprawna i powszechna Powszechna - tak, poprawna - nie. Znowu wrócę do pytania o dyktat matołków - wpisanie do googla wielu słów ujawnia, że wiele z nich częściej pojawia się w formie z błędami ortograficznymi niż bez. Czy to oznacza, że te pierwsze są poprawne? A przecież odnoszę się do tej Twojej "masy" i "ogółu". Czas start, możesz myśleć. Od kiedy słowo niby staje się "poprawne i powszechne". > a wersja "SZA" jest lansowanym przez pojedynczych > osobnikow neologizmem. Z calym dobrodziejstwem inwentarza pojecia "neologizm". Skrótowcem, a nie neologizmem i to skrótowcem utworzonym zgodnie z zasadami, jak setki czy tysiące innych skrótowców w języku polskim. Bardzo zabawnie się śledzi, jak sam sobie w pojedynczej wypowiedzi zaprzeczasz, z jednej strony naiwnie wierząc w stałe zasady, by nieco później napisać, że nie mają znaczenia, bo znaczenie ma opinia "masy". > Co w przypadku uzycia formy "St. Zj.", czy chocby > "USA" z pewnoscia nie mialoby miejsca. Stosowanie terminologii niezrozumiałej przez ogół czy masę matołków jest raczej dla mnie chlebem powszechnim, niż czymś rzadkim. Ilu tutaj użytkowników wie co to jest "suwadło" (a nie kojarzy im się z "wieczystym ruchadłem" Sapkowskiego). I tak kontrargumenty mozna mnożyć. Inna, że bawi mnie to Twoje ciągłe odwoływanie się do ogółu. > W tej chwili ordynarnie przekrecasz to, co powiedzialem. Napisałeś, jeżeli już, bo co tam sobie mówisz podczas pisania, to mnie nie interesuje. To dowiem się w jakim atlasie znalazłeś te "Stany Zjednoczone Ameryki Północnej", czy też może nie? > A taki, ze majac chwilowo ograniczona mozliwosc pisania na > pewnym innym forum, usilujesz wyzyc sie na tym. Nie dość, że znawca języka ojczystego, to jeszcze psycholog? Ale zgodnie z moją zasadą przyznawania matołkom rację, podczas wszelkich wycieczek osobistych, to oczywiście potakuję. Wyżywam się na Tobie nieboraku i na forum też. Inna rzecz, że już to kiedyś słyszałem, więc mam wrażenie, że poglądy "ogółu" i "masy" w prymitywnej zabawie w psychoanalityka są dziwnie schematyczne, ciekawe z jakiego serialu powtarzają tę frazę ;) > Rozmawiasz z obcokrajowcem, ktory w miare zna jezyk polski. Obcokrajowcem "świeżym", tak? > Cos malo slowny ostatnio jestes. Skoro tak twierdzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i :)) 17.10.09, 00:27 remov napisał: > browiec1 napisał: > > > A co to za skrot SZA? > Skrót od Stany Zjednoczone Ameryki. Nazwa takiego państwa. > Zapisywana PO POLSKU, a nie wzorem niedouczonych ludzi po > angielsku. > Z douczeniem sie to akurat Ty masz niejaki problem. Tak sie sklada, ze zarowno oficjalne nazwy panstw w jezyku polskim, jak i ich skroty ustalane sa przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych. W wypadku Stanow Zjednocoznych, oficjlany skrot brzmi USA, a nie SZA, podobnie jak UK nazywa się - obok Zjednocoznego Krolestwa - Wielką Brytanią, mimo że Wielka Brtania to jedynie jedna z kilku wysp brytyjskich. > > No i mam jedno pytanie-czy co do short barrel > > rifle sa jakies obostrzenia i lepiej gdy bron ma dluga lufe? > Są, natury prawnej. Nie wymaga to specjalnie kombinowania, w > większości stanów można SBR bez problemów zarejestrować (choć trochę > to kosztuje), ale większość nie lubi być w rządowych bazach danych, > więc kupują broń o lufie 16 lub 16,1 cala, bo to jest najkrótsza bez > potrzeby rejestracji. > > > Dlaczego jesli tak,zeby trudniej bylo ja cywilowi(w > > domysle przestepcy) ukryc? > Tak podejrzewam. Przyznaję, że nigdy nie analizowałem przyczyn > wprowadzenia takiego (w Polsce takiego rozróżnienia nie ma, byle > samoczynna nie była) - trochę kuriozalnego z punktu widzenia > polskiej UoBiA - zapisu. > Odpowiedz Link Zgłoś
remov Re: :)) 17.10.09, 00:50 bmc3i napisał: > Z douczeniem sie to akurat Ty masz niejaki problem. (ziew) Jasne, geniuszku tego forum. A teraz spadaj na dobranockę. Odpowiedz Link Zgłoś
browiec1 Re: Problemy z M4? 13.10.09, 15:16 No to teraz jasne wszystko,ja caly czas mialem na mysli to czego uzywano w opsanych zdarzeniach. Odnosnie jeszcze broni strzeleckiej www.altair.com.pl/nsp-spec-178 bardzo sie ciesze ze zaklady z mojego rodzinnego tarnowa tak ladnie sie zaprezentowaly,z ta strzelnica(cos pisali ze chyba z pomoca ludzi z pisma "Strzal") jak i z Alexem.O samych zakladach i produktacjh jest w ostatniej NTW.Teraz w sumie ozna by tam kupic wszystko czego brakuje w afganistanie-wkmy,snajperki,granatniki automatyczne,jak i reczne(cos nowego pokazali),a i jakis minigun by sie znalazl:) Odpowiedz Link Zgłoś
remov Re: Problemy z M4? 13.10.09, 15:11 browiec1 napisał: > A slyszales o podobnych wypadkach czy tylko o tym o czym > pisza w tym artykule Czy naprawdę sądzisz, że są to pierwsze problemy z M4, jakie zostały ujawnione do tej pory? :D > (swoja droga w M4 nie ma ognia ciaglego?To jak on > go "podgrzal"?) A co za problem? Sugerujesz, że w 3-strzałowych seriach problem nie wystąpi? > P.S.Slyszales moze co wyszlo z tego zapowiadanego jakis > miesiac czy dwa temu zakupu interwencyjnego 5 tys Beryli (w > ramach ratowania zakladu)? Zakup nie ma nic wspólnego z żadnym ratowaniem zakładu, jak to sobie wymyśliłeś. I owszem, słyszałem - www.altair.com.pl/start-3459 Odpowiedz Link Zgłoś
remov Re: Problemy z M4? 13.10.09, 11:57 Problem skróconych pochodnych AR-15 - od CAR-15 zaczynając, przez XM177E1/E2, wszystkie M653, aż do M4/M4A1 nie jest skrócona lufa, co system gazowy. W konstrukcji Stonera, stworzonej pod koniec lat 1950., nie ma tradycyjnej komory gazowej, tłoka i tłoczyska popychającego suwadło. Gazy prochowe dostarczane są - za pomocą rury gazowej o małej średnicy - do wnętrza suwadła, pełniącego rolę komory gazowej. Zmniejsza to liczbę elementów broni, zmienia przenoszenie drgań (z lufy, na komorę zamkową), co poprawia celność, ale jednocześnie ma negatywne skutki. W przypadku długiej lufy M16 temperatura gazów tłoczonych rurką spada po drodze do akceptowalnych granic (choć i tak wnętrze suwadła, zamek i komora zamkowa brudzą się bardziej, niż w broni z tłokiem), natomiast w przypadku krótkich odmian, droga gazów jest - z natury rzeczy - krótsza, bo krótsza jest rura gazowa, a co za tym idzie ich ciśnienie i temperatura znacznie większa. To znaczy, że na podobne suwadło i podobną komorę zamkową oddziałują odmienne czynnikie - powodując jeszcze szybsze zanieczyszczenie, jeszcze szybsze zużycie i zwiększając prawdopodobieństwo zacięcia. Dodając do tego niesprzyjające czynniki zewnętrzne, masz główny powód kłopotów z skróconymi odmianami AR-15/M16. Stąd, o ile nie ma kłopotów z odmianami pełnowymiarowymi - M16A1/M16A2/M16A3/M16A4, o tyle zawsze były ze skróconymi przy tym rozwiązaniu gazowym. Krótsza lufa oznacza większe ciśnienie i większą temperaturę wewnątrz suwadła (pełniącego rolę tłoka), a co za tym idzie w środku komory gazowej. Dodaj do tego, że nie tylko gazy, ale i resztki niespalonego materiału miotającego, czy pozostałości smaru trafiają do tej rurki gazowej i do środka suwadła, a nieszczęście gotowe. Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: Problemy z M4? 13.10.09, 14:43 A jeśliby przy okazji skracania "rurki" odprowadzającej gazy do suwadła, zwiększyć jej średnicę to nie poprawiłoby to sytuacji? Odpowiedz Link Zgłoś
remov Re: Problemy z M4? 13.10.09, 15:08 W sensie dostawy większej ilość rozgrzanych gazów pod ciśnieniem do wnętrza suwadła? Czy naprawdę sądzisz, że Amerykanie tworząc M4 nie zastanawiali się nad rozwiązaniem tego problemu? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: Problemy z M4? 13.10.09, 15:18 Pewnie rozważali. Wydawało się mi tylko, że jak rurka grubsza to jej pojemność większa .... czyli ciśnienie mniejsze :)..... takie nurkowe zboczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
chomikdc Re: Problemy z M4? 19.10.09, 11:39 grogreg napisał: > Pewnie rozważali. > Wydawało się mi tylko, że jak rurka grubsza to jej pojemność większa .... czyli > ciśnienie mniejsze :)..... takie nurkowe zboczenie. Hmm ale jeśli to ciśnienie będzie za małe to automatyka się nie uruchomi i będziesz miał M4 "Mauser" ;) No prawie. Odpowiedz Link Zgłoś
browiec1 Re: Problemy z M4? 19.10.09, 14:48 Przynajmniej ciezko by bylo go w ten sposob przegrzac.Chyba ze strzelalby Speedy.Gonzales oczywiscie:) Odpowiedz Link Zgłoś