Dodaj do ulubionych

Dlaczego musimy kupic F35/22

13.11.09, 14:32
Sława!

Ora Patriot, Thad itp...

PO prostu jest kwestia MODERNIZACJI i WP i Kraju.

Nie mozemy tkwic ciagle wepoce kamienia łupanego czyli MIG i suk...
itp kukuruźników.

Albo bedziemy nowoczesni i zwyciezymy albo zgniemy
Forum Słowiańskie
gg 1728585
Obserwuj wątek
    • wkkr jesteś dilerem? 13.11.09, 14:35
      masz prowizję?
      ==================
      niczego nie musimy - możemy jak będziemy chcieli.
      • are.1 Re: jesteś dilerem? 13.11.09, 14:45
        A tak, Pan W. jest dilerem (dystrybutorem) - kosmetyków. Praca
        dla faceta mało spełniająca i efekty widac na forum.
      • marek_boa Re: jesteś dilerem? 13.11.09, 14:57
        Pomyłka Wkkr - chcieć to my sobie możemy - JAK BĘDZIEMY MIELI ZA CO!!!
        -Pozdrawiam!
      • ignorant11 Re: jesteś dilerem? 14.11.09, 02:32
        wkkr napisał:

        > masz prowizję?
        > ==================
        > niczego nie musimy - możemy jak będziemy chcieli.

        Sława!

        Od takiej kasy chetnie wziałbym %% ale ja to społecznie niestety:(((

        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
    • are.1 Re: Dlaczego musimy kupic F35/22 13.11.09, 14:48
      Czemu nie zainwesotwać w nowe maszyny do odśnieżania dróg? Te stare
      są popsute albo w ogole ich nie ma. Jak tak będzie dalej, to
      poginiemy na drogach. To byłoby realne niebezpieczenstwo, gdyby nie
      fakt, że śniegu mało w tych czasach. Wtedy maszyny do odsnieżania
      byłyby ważniejsze niż sprzęt wojskowy. A tak jedno i drugie jest
      ch*ja warte.

      A tak na powaznie, to mam nadzieje, ze zakompleksy w stylu i11 to
      mały element / ewenement we wojsku. Wyrzucić miliardy dolarów na
      to, żeby na jakimś żelastwie nie pisało made in fr...
      • bmc3i Re: Dlaczego musimy kupic F35/22 13.11.09, 15:57
        are.1 napisał:

        > Czemu nie zainwesotwać w nowe maszyny do odśnieżania dróg? Te stare
        > są popsute albo w ogole ich nie ma. Jak tak będzie dalej, to
        > poginiemy na drogach. To byłoby realne niebezpieczenstwo, gdyby nie
        > fakt, że śniegu mało w tych czasach. Wtedy maszyny do odsnieżania
        > byłyby ważniejsze niż sprzęt wojskowy. A tak jedno i drugie jest
        > ch*ja warte.
        >

        Dlatego, ze nie jest rola panstwa kupowanie maszyn do odsniezania drug. Sa od
        tego inni. W esbekowie jedynie, panstwo zajmowalo sie wszystkim - od sznurkow do
        snopowiazalek, przez kosze wiklinowe, po papier toaletowy. Jak mu to wychodzilo,
        niektorzy jeszcze pamietaja.



        > A tak na powaznie, to mam nadzieje, ze zakompleksy w stylu i11 to
        > mały element / ewenement we wojsku. Wyrzucić miliardy dolarów na
        > to, żeby na jakimś żelastwie nie pisało made in fr...
        • marek_boa Re: Dlaczego musimy kupic F35/22 13.11.09, 16:20
          Mister Matrek sorry ale znowu się Ciebie "bredziawka" Włączyła! Odśnieżanie dróg
          w zależności od klasy drogi zazwyczaj organizowane jest przez Zarządy Dróg - na
          przykład Zarząd Dróg Krajowych(który ma dbać o drogi krajowe) lub Zarząd Dróg
          Powiatowych( który ma dbać o drogi powiatowe)! Czyli de fakto to budżet państwa
          ogólnie rozumianego (województwo/powiat/gmina) daje kasę na odśnieżanie! Może
          podpisać umowę z prywatnym przedsiębiorcą i ten będzie ośnieżał albo daje
          zlecenie do ZGK (Zakład Gospodarki Komunalnej) i wtedy zajmuje się tym firma
          państwowa!
          - Idąc Twoim torem myślenia największym esbekowem jest USA! Na utrzymanie dróg
          międzystanowych wykłada kasę urząd federalny!
          • bmc3i Re: Dlaczego musimy kupic F35/22 13.11.09, 16:40
            marek_boa napisał:

            > Mister Matrek sorry ale znowu się Ciebie "bredziawka" Włączyła! Odśnieżanie dró
            > g
            > w zależności od klasy drogi zazwyczaj organizowane jest przez Zarządy Dróg - na
            > przykład Zarząd Dróg Krajowych(który ma dbać o drogi krajowe) lub Zarząd Dróg
            > Powiatowych( który ma dbać o drogi powiatowe)! Czyli de fakto to budżet państwa
            > ogólnie rozumianego (województwo/powiat/gmina) daje kasę na odśnieżanie! Może
            > podpisać umowę z prywatnym przedsiębiorcą i ten będzie ośnieżał albo daje
            > zlecenie do ZGK (Zakład Gospodarki Komunalnej) i wtedy zajmuje się tym firma
            > państwowa!

            "ogólnie rozumianego..." Masz racje. Bardzo ogolnie.... Jesli dla ciebie np.
            gminne spółki kodeksu handlowego zajmujace sie odsniezaniem i utrzymaniem dróg,
            to "budzet panstwa", to ja juz nie mam nic do dodanie..


            > - Idąc Twoim torem myślenia największym esbekowem jest USA! Na utrzymanie dróg
            > międzystanowych wykłada kasę urząd federalny!

            A to kolejna rzecz, która wiesz, czy która Ci sie wydaje?

            • marek_boa Re: Dlaczego musimy kupic F35/22 13.11.09, 17:03
              Matrek najprościej pisząc - czy to odśnieża prywatna firma czy państwowy ZGK to
              samochody do odśnieżania kupowane są z forsy ,która na to odśnieżanie idzie!
              Skoro czy tak czy siak państwo za to płaci to można śmiało napisać ,że to
              właśnie państwo kupuje samochody i pługi do tej roboty! Po za tym w cale nie
              tylko ogólnie rozumianego! Czy to wojewoda czy starosta czy wójt to jak by nie
              było są to urzędnicy państwowi tak jak urzędy ,które sprawują!Kasa na to
              przecież idzie z budżetu centralnego!
              - Kiedyś o tym czytałem! Na drogi stanowe kasę wykłada hrabstwo a na
              międzystanowe urząd federalny!
              • bmc3i Re: Dlaczego musimy kupic F35/22 13.11.09, 17:33
                marek_boa napisał:

                > Matrek najprościej pisząc - czy to odśnieża prywatna firma czy państwowy ZGK t
                > o
                > samochody do odśnieżania kupowane są z forsy ,która na to odśnieżanie idzie!
                > Skoro czy tak czy siak państwo za to płaci to można śmiało napisać ,że to
                > właśnie państwo kupuje samochody i pługi do tej roboty! Po za tym w cale nie
                > tylko ogólnie rozumianego! Czy to wojewoda czy starosta czy wójt to jak by nie
                > było są to urzędnicy państwowi tak jak urzędy ,które sprawują!Kasa na to
                > przecież idzie z budżetu centralnego!

                Kto Ci takich bzdur na opowiadaL? Gmina, czy powiaty to podmiot panstwowe?!!!
                Marek, sorry, ale przespales ladnych pare lat od upadku PRL-u. Cała reforma
                systemu samorzadowego w Polsce, polegala wlasnie na odseparowaniu samorzadow od
                panstwa! To byla cala idea i glowne zalozenie! Gmina ma wlasny budzet z podatkow
                lokalnych oraz bezposrednio z pewnej czesci twoich podatkow dochodowych, a z
                budzetu panstwa dostaje pieniadze TYLKO I WYŁĄCZNIE na zadania zlecone przez
                panstwo, czyli na takie zadania, ktorych wykonanie jest w mysl prawa obowiazkiem
                panstwa, jednak z różnych wzgledów lepiej wywiazą sie z nich podmioty lokalne. W
                tym wypadku jednostki samorzadowe dzialaja tylko na swego rodzaju zlecenie ze
                strony panstwa. Ale nie nalezy do tych zadan utrzymywanie dróg lokalnych. To
                tzw. "zadanie wlasne gminy".

                • marek_boa Re: Dlaczego musimy kupic F35/22 13.11.09, 22:12
                  Matruś nie wiem co Ty Palisz ale albo zmień dilera albo Bierz połowę!:) No więc
                  według Ciebie urzędy wojewódzkie,powiatowe i gminne to nie urzędy
                  państwowe???!:) Rozumiem przez to ,że Zarząd Dróg Krajowych pod ,który podlegają
                  WSZYSTKIE drogi oznaczone jako "krajowe" to prywatna własność?!:) No toś mnie
                  ciekawostkę zapodał!:) Muszę burmistrzowi powiedzieć ,że jak chciał zamknąć
                  "krajówkę" biegnącą przez Kozienice aby nowe kanały burzowe położyć to
                  niepotrzebnie z Warszawą się dwa tygodnie Użerał!:) Tylko w cale się bym nie
                  zdziwił gdyby podszedł bliżej i spytał czy coś piłem!
                  - Matrek idea samorządowa ideą ale jak się chce coś zrobić to się łapie budżety
                  z skąd tylko się da!
                  • bmc3i Re: Dlaczego musimy kupic F35/22 13.11.09, 22:19
                    marek_boa napisał:

                    > Matruś nie wiem co Ty Palisz ale albo zmień dilera albo Bierz połowę!:) No wię
                    > c
                    > według Ciebie urzędy wojewódzkie,powiatowe i gminne to nie urzędy
                    > państwowe???!:)

                    Nie - urzedy powiatowe i gminne, to urzedy powiatowe i gminne wlasnie, a nie pasntwowe. Samnorzadowe, czyli nie majace nic wspolnego z panstwem. Wlasnie dlatego twierdze ze przespales lata od reformy samorzadowej, ze laczysz urzedy gminy z urzedami panstwowymi.

    • marek_boa Re: Dlaczego musimy kupic F35/22 13.11.09, 14:56
      No i koniecznie LOTNISKOWIEC atomowy!:) Zaczynam go chyba trochę lubić!:)
    • bmc3i A czy musimy kupic patriot? 13.11.09, 15:55
      ignorant11 napisał:

      > Sława!
      >
      > Ora Patriot, Thad itp...
      >
      > PO prostu jest kwestia MODERNIZACJI i WP i Kraju.
      >
      > Nie mozemy tkwic ciagle wepoce kamienia łupanego czyli MIG i suk...
      > itp kukuruźników.
      >
      > Albo bedziemy nowoczesni i zwyciezymy albo zgniemy


      Z Patriot PAC-3 jest tak, ze system jest bardzo nowoczesny, ale "zamkniety". Nie
      bedzie sie dalej rozwijal, stad rozwoj MEADS.

      Czy jest wiec sens kupowc system, ktory nie ulegnie w przyszlosci juz wiekszym
      modernizacjom? Nalezy sie uczyc od lepszych, na przyklad od samych Amerykanow,
      na przyklad mieli w pewnym momencie mozliwosc kupna - od samej Rosji - systemu
      S-300, ale nie zdecydowali sie na to. A nie zdecydowali sie na to, bo system
      uznali za dobry na dzis, ale nieperspektywiczny na przyszlosc (pomijajac
      obiekcje wobec radiowego zapalnika i glowicy odlamkowej).

      Wobec problemow Francuzow z SAMP/T, optymalnym rozwiazaniem dla Polaki jakie
      wiedze jest MEADS, a w miedzyczasie szkolenie kadry na amerykanskiej bateri MIM-104.



      • marek_boa Re: A czy musimy kupic patriot? 13.11.09, 16:26
        Matrek znowu humbug?!:) Mieli możliwość zakupu do przetestowania systemy S-300W
        i S-300 no i je kupili! NIKT rozsądny w Rosji nie myślał o sprzedaży zestawów
        przeciwlotniczych do USA!:)
        - No Popatrz?! Gdyby to była prawda co Piszesz to znowu by się Amerykanie
        pomylili?! Z tego "nieperspektywicznego" systemu ,który zakupili do testów
        najpierw powstało w ZSRR/Rosji "tylko" 6 modernizacji a potem nowy S-400!
        • bmc3i Re: A czy musimy kupic patriot? 13.11.09, 16:36
          marek_boa napisał:

          > Matrek znowu humbug?!:) Mieli możliwość zakupu do przetestowania systemy S-300
          > W
          > i S-300 no i je kupili! NIKT rozsądny w Rosji nie myślał o sprzedaży zestawów
          > przeciwlotniczych do USA!:)


          Żadnych szczegółów tego Ci nie napisze, bo nie znam, ale informacja o tym
          pochodzi z opracowania Wydzialu Wojsk Lotniczych i Obrony Powietrznej Akademii
          Obrony Narodowej, z 1999 roku.

          > - No Popatrz?! Gdyby to była prawda co Piszesz to znowu by się Amerykanie
          > pomylili?! Z tego "nieperspektywicznego" systemu ,który zakupili do testów
          > najpierw powstało w ZSRR/Rosji "tylko" 6 modernizacji a potem nowy S-400!


          Chodzi o nieperspektywicznosc nie tyle samych pociskow, ile technologi.
          • marek_boa Re: A czy musimy kupic patriot? 13.11.09, 16:49
            Może źle Przeczytałeś?! Wiem ,że swego czasu czyli pod koniec lat 80-tych był
            rozpatrywany zakup systemu przeciwlotniczego S-300 przez Polskę - rozbiło się
            jak zwykle o brak kasy!
            - Matrek jak zwał tak zwał - nieperspektywiczny to jak byk znaczy mało podatny
            na modernizację i rozwój! Z tym ,że akurat jeśli chodzi o S-300 to jest
            całkowity absurd w obu przypadkach!Po za tym system ten jak najbardziej jest
            typu otwartego i może współdziałać praktycznie z dowolna liczbą podsystemów tak
            wykrywania/namierzania jak i ogniowych! W system dowodzenia można wpiąć
            praktycznie każdy typ zestawu przeciwlotniczego produkowanego w ZSRR/Rosji!
            • bmc3i Re: A czy musimy kupic patriot? 13.11.09, 16:59
              marek_boa napisał:

              > Może źle Przeczytałeś?! Wiem ,że swego czasu czyli pod koniec lat 80-tych był
              > rozpatrywany zakup systemu przeciwlotniczego S-300 przez Polskę - rozbiło się
              > jak zwykle o brak kasy!


              To sam przeczytaj:


              "... system przeciwrakietowy S-300W, po badaniach przez specjalistów izraelskich i i amerykanskich, został zgodnie ogłoszony najlepszym aktualnie systemem tej klasy, będacym w produkcji na świecie. Nie został on jednak zakupiony ani przez USA, ani przez Izrael (była taka mozliwość). Oba kraje uznały bowiemn jego uklad kierowania przeciwrakietami za dobry na dziś, ale juz za nieperspektywiczny na nadchodzace lata. Ponadto entuzjazmu Amerykanów nie wzbudził sam sposób niszczenia celó, przez rażenie go specjalnymi odłamkami z ładunku bojowego dertonowanego na komende radiowego zapalnika zbliżeniowego. Amerykanie preferuja bowiem zniszczenie celu przez jego bezpośrednie trafinie całym korpusem przeciwrakiety i fragmentacja go za pomocą wyzwolonej energii kinetycznej"


              Specjalnie dla ciebnie to przepisalem, bo nie dysponuje wersja elektroniczna tego.


              > - Matrek jak zwał tak zwał - nieperspektywiczny to jak byk znaczy mało podatny
              > na modernizację i rozwój! Z tym ,że akurat jeśli chodzi o S-300 to jest
              > całkowity absurd w obu przypadkach!Po za tym system ten jak najbardziej jest
              > typu otwartego i może współdziałać praktycznie z dowolna liczbą podsystemów tak
              > wykrywania/namierzania jak i ogniowych! W system dowodzenia można wpiąć
              > praktycznie każdy typ zestawu przeciwlotniczego produkowanego w ZSRR/Rosji!
              • marek_boa Re: A czy musimy kupic patriot? 13.11.09, 17:14
                Matrek ale tu jest jakiś ewidentny szwindel moim zdaniem! Po pierwsze S-300W
                (choć nie kompletny) właśnie do testów został sprzedany do USA a pociski były
                badane przez specjalistów z Izraela! Nie sadzę aby Rosjanie chcieli sprzedawać
                unowocześniony system (zaraz po sprzedaży został zmodernizowany) no a po za tym
                przecie w tym czasie Amerykanie stosowali taki sam sposób niszczenia celu w
                powietrzu czyli przez detonację głowicy odłamkowej! No sorry ale gdzie w tamtych
                czasach czyli 20 lat temu ..."Amerykanie preferują bowiem zniszczenie celu przez
                jego bezpośrednie trafienie"...! Cóś mnie za "nowoczesny" ten tekst!
                • bmc3i Re: A czy musimy kupic patriot? 13.11.09, 17:40
                  marek_boa napisał:

                  > Matrek ale tu jest jakiś ewidentny szwindel moim zdaniem! Po pierwsze S-300W
                  > (choć nie kompletny) właśnie do testów został sprzedany do USA a pociski były
                  > badane przez specjalistów z Izraela!


                  No przeciez napisano ze zostal przebadany przez gosci z Izraela i z USA. Nie
                  rozumiem o co Ci chodzi.


                  Nie sadzę aby Rosjanie chcieli sprzedawać
                  > unowocześniony system (zaraz po sprzedaży został zmodernizowany) no a po za tym
                  > przecie w tym czasie Amerykanie stosowali taki sam sposób niszczenia celu w
                  > powietrzu czyli przez detonację głowicy odłamkowej! No sorry ale gdzie w tamtyc
                  > h
                  > czasach czyli 20 lat temu ..."Amerykanie preferują bowiem zniszczenie celu prze
                  > z
                  > jego bezpośrednie trafienie"...! Cóś mnie za "nowoczesny" ten tekst!


                  ten tekst jez z opracowania z 1999 roku. W stanach, juz w 1994 roku Erint wygral
                  konkurs na PAC-3, a w 1997 LockMart rozpoczal juz testy z MES w konfiguracji
                  PAC-3 C3. Dwa lata pozniej natomiast powstalo w AONie opraqcowanie "Rozwoj
                  systemów przeciwrakietowych bazowania lądowego".

    • f_crane idżmy dalej 13.11.09, 18:34
      Polska mocarstwem atomowym, jak już fantazjować to na całego
      • are.1 Re: idżmy dalej 13.11.09, 19:04
        Możemy kupić od Amerykanów Shuttle. Oni je własnie wycofują ze
        służby. I będziemy mogli bombardować z orbity, a nie jakieś
        mysliwce...
        • bmc3i Re: idżmy dalej 13.11.09, 19:22
          are.1 napisał:

          > Możemy kupić od Amerykanów Shuttle. Oni je własnie wycofują ze
          > służby. I będziemy mogli bombardować z orbity, a nie jakieś
          > mysliwce...
          >
          >
          >

          Lepiej juz zamilcz skoro nie masz nic madrzejszego do napisania od pługów
          snieznych zamiast podstawowej broni.

          • are.1 Re: idżmy dalej 13.11.09, 19:32
            F-22 i F-35 to dla Polski "podstawowa broń"? We flame wars nie
            będe sie wdawac, bo widze w tym wastku, ze musisz miec ostatnie
            słowo.

            No, ale skoro zwrocilem na to uwage, to może nie odpiszesz :)
            • bmc3i Re: idżmy dalej 13.11.09, 19:40
              are.1 napisał:

              > F-22 i F-35 to dla Polski "podstawowa broń"? We flame wars nie
              > będe sie wdawac, bo widze w tym wastku, ze musisz miec ostatnie
              > słowo.
              >

              F-35 to podstawowa bron. Jak najbardziej i owszem. F-16 to tylko interim, z
              braku innych mozliwosci.

              > No, ale skoro zwrocilem na to uwage, to może nie odpiszesz :)
              >
              >
              >
              >
              • ignorant11 Re: idżmy dalej 14.11.09, 02:54
                bmc3i napisał:

                > are.1 napisał:
                >
                > > F-22 i F-35 to dla Polski "podstawowa broń"? We flame wars nie
                > > będe sie wdawac, bo widze w tym wastku, ze musisz miec ostatnie
                > > słowo.
                > >
                >
                > F-35 to podstawowa bron. Jak najbardziej i owszem. F-16 to tylko
                interim, z
                > braku innych mozliwosci.

                Głownie z braku... F35 interim oczywiscie:)))

                >
                > > No, ale skoro zwrocilem na to uwage, to może nie odpiszesz :)
                > >
                > >
                > >
                > >
        • f_crane po co prom 13.11.09, 19:25
          lepiej Burana po cenie złomu, może robić przecież też za UAV.

          szczerze, to F-35 pewnie kiedyś kupimy, ale to kwestia naprawdę odległej przyszłości. Pisanie o THAAD i innych broniach przekraczających możliwości średniej wielkości, ale biednego europejskiego państwa jest tyle prawdopodobne co nabycie tego cudeńks:

          www.stardestroyer.net/Empire/Essays/StarDestroyer.jpg
          • are.1 Re: po co prom 13.11.09, 19:34
            Buran był ruski, więc Ignorant nie będzie sobie tego życzył ;)
          • c355 Re: po co prom 13.11.09, 20:07
            f_crane napisał:


            > wielkości, ale biednego europejskiego państwa

            Co to znaczy biednego ? Każde państwo kiedyś było biedne, ale czy to było
            jednoznaczne z udziałem wydatków obronnych na poziomie 2% PKB ?

            Przecież nie ma żadnego problemu ekonomicznego żeby proporcjonalnie wydawać na
            obronę tyle ile np. Grecja czyli 3,5% PKB albo USA 4% - dawałoby to extra 20 -
            26 mld PLN rocznie więcej na obronę. Problem jest jedynie polityczny, bo w
            zupełności wystarczyłoby zniesienie przywilejów emerytalnych (same dotacje do
            KRUS to 15 mld PLN rocznie) które w wielu krajach w ogóle nie występują w takiej
            skali (nie tylko w USA,UK i Irlandii ale nawet w Szwecji czy Niemczech).
            • are.1 Re: po co prom 13.11.09, 20:21
              Tylko, ze ta kasa powinna isc na nauke (science) i edukacje, a nie
              na zadawalanie Ignoranta i trzech na krzyż generałów. Nie takie
              są priorytety.
              • bmc3i Re: po co prom 13.11.09, 20:27
                are.1 napisał:

                > Tylko, ze ta kasa powinna isc na nauke (science) i edukacje, a nie
                > na zadawalanie Ignoranta i trzech na krzyż generałów. Nie takie
                > są priorytety.
                >
                >


                A bezpieczenstwo Polski oczywiscie nie jest priorytetem....
                >
                • are.1 Re: po co prom 13.11.09, 20:32
                  Prawda jest taka, ze jakby ktos wiekszy chciał nam narobic bobu,
                  to narobi i nic na to nie poradzimy. Polska ma tylko taki atut, ze
                  ma takie a nie inne położenie geopolityczne. Nic innego tak
                  naprawde nie mamy.

                  A tak w ogole, to jestesmy bezpieczni. Spij spokojnie. Innym tez
                  tego zycze, bo osoby z tego forum zdaja sie miec z tym problemy.
                  Nie macie sie czego bac, kochani! Niemiec nei bedzie Wam dzieci
                  germanił, a "moskal" tez zostanie u sibie!
                  • bmc3i Re: po co prom 13.11.09, 20:37
                    are.1 napisał:

                    > Prawda jest taka, ze jakby ktos wiekszy chciał nam narobic bobu,
                    > to narobi i nic na to nie poradzimy. Polska ma tylko taki atut, ze
                    > ma takie a nie inne położenie geopolityczne. Nic innego tak
                    > naprawde nie mamy.
                    >

                    To ze nie poradzimy to jednak nie jakiś dopust Boży, czy genetyczna niezdolność
                    do obrony, lecz dlatego że tacy jak Ty mają gdzieś potrzebę dbania o zapewnienie
                    Polsce siły do obrony, a minister finansów w rzadzie Tuska pyta na posiedzeniu
                    RM, czy nam w ogóle jest potrzebna marynatrka wojenna....



                    > A tak w ogole, to jestesmy bezpieczni. Spij spokojnie. Innym tez
                    > tego zycze, bo osoby z tego forum zdaja sie miec z tym problemy.
                    > Nie macie sie czego bac, kochani! Niemiec nei bedzie Wam dzieci
                    > germanił, a "moskal" tez zostanie u sibie!


                    Tak, tak, znamy tę teze. Z XVIII wieku. Brzmiala niemal ikdentycznie
                    • are.1 Re: po co prom 13.11.09, 20:58
                      Po `89 to jak na razie nas sie trzeba bać, chociaz na nasze
                      terytorium jakoś nikt nie chce łapy położyc.

                      Białorusi bym sie nie bał, a nikt inny prze znajblizsze 50 lat nic
                      nam nie bedzie chciał na powaznie zrobic. Jesliby chicała na Rosja,
                      to zrobi, co bysmy nie mieli. Ale nie zrobi, bo to jest dzisiaj juz
                      politycznie niemozliwe. I takie pozostanie, chyba ze bedziemy
                      wydawac 33% na zbrojenia, jak Kimea i wszystkich naokoło wku*wiać
                      bez zadnego powodu. Bo zadowolenie Ingoranta to nie powod.
                      • bmc3i Re: po co prom 13.11.09, 21:03
                        are.1 napisał:

                        > Po `89 to jak na razie nas sie trzeba bać, chociaz na nasze
                        > terytorium jakoś nikt nie chce łapy położyc.
                        >
                        > Białorusi bym sie nie bał, a nikt inny prze znajblizsze 50 lat nic
                        > nam nie bedzie chciał na powaznie zrobic.

                        Takie mowienie nic nie kosztuje, zwlaszcza wobec faktu że za 49 lat juz Ciebie
                        nie bedzie (chociaz zycze Ci oczywiscie jeszcze 100 lat w zdrowiu i szczesciu),
                        i nie poniesiesz konsekwencji swoich pogladów, jesli sie mylisz. Ale niektorzy
                        przynajmniej z nas tu, maja dzieci i nie chcieliby żeby cos sie im stało kiedys,
                        bo jakis tam kiedys twierdzial ze kwaiatek do lufy i tym podobne brednie dzieci
                        kwiatów.



                        Jesliby chicała na Rosja,
                        > to zrobi, co bysmy nie mieli. Ale nie zrobi, bo to jest dzisiaj juz
                        > politycznie niemozliwe. I takie pozostanie, chyba ze bedziemy
                        > wydawac 33% na zbrojenia, jak Kimea i wszystkich naokoło wku*wiać
                        > bez zadnego powodu. Bo zadowolenie Ingoranta to nie powod.
                        >
                        >
                        >
                        • are.1 Re: po co prom 13.11.09, 21:21
                          Nie kwiatek do lufy, tylko wiedze do głowy. Bo dzisiaj sie wojuje
                          politycznie i gospodarczo, a nie pif-pafami i podobnymi bredniami.
                          Zreszta akurat kraje, co wydaja najwiecej na "obrone" potrzebuja jej
                          najbardziej, czesto na własne życzenie (vide Kanada, ktora teraz
                          zbroi sie na potęgę, bo zauważyli, że trzeba było siedziec u siebie,
                          a nie wkurzac Arabów).
                          • bmc3i Re: po co prom 13.11.09, 21:26
                            are.1 napisał:

                            > Nie kwiatek do lufy, tylko wiedze do głowy. Bo dzisiaj sie wojuje
                            > politycznie i gospodarczo, a nie pif-pafami i podobnymi bredniami.
                            > Zreszta akurat kraje, co wydaja najwiecej na "obrone" potrzebuja jej
                            > najbardziej, czesto na własne życzenie (vide Kanada, ktora teraz
                            > zbroi sie na potęgę, bo zauważyli, że trzeba było siedziec u siebie,
                            > a nie wkurzac Arabów).


                            Byc moze zauwazyles, ze wzrost wydatkow na obronnosc, pociąga za soba wzrost
                            nakladów na nauke i edukacje, a takze rozwija wiele dziedzin gospodarki, czesto
                            nie zwiazanych nawet bezposrednio z obronnościa.

                            • gangut W Polsce?! :-) n/t 13.11.09, 21:27
                              .
                              • bmc3i owszem 13.11.09, 21:35
                                Zebys wiedzial, ze rowniez w Polsce. Rowniez w Polsce - cokolwiek by nie mowic -
                                pieniadze na zakupy MON wydawane sa takze na wyroby rodzimego przemyslu.
                                Pomijajac juz nawet rozne Bumary klepiace moderniazacje radzieckich czolgow, czy
                                tam finskie Rosomaki, istenie w Polsce wiele firm sprzedajacych monowi wlasne
                                produkty, jak PIT, Radawar, czy chocby WB Electronics.

                                Owswzem, panstwo przeszkadza jak tylko moze w ich rozwoju, a juz na pewno nie
                                ulatwia, jednak one rozwijaja sie nie dzieki, lecz mimo dzialan Klicha.
                                • gangut W tym sensie każdy wydatek budżetowy i w ogóle 13.11.09, 21:39
                                  każdy zakup w gospodarce przyczynia się do rozwoju nauki i techniki. Wszak
                                  kupując proszek do prania przyczyniamy się do rozwoju przemysłu chemicznego wraz
                                  z jego zapleczem naukowo-badawczym, czyż nie?
                                  • bmc3i Re: W tym sensie każdy wydatek budżetowy i w ogól 13.11.09, 21:51
                                    gangut napisał:

                                    > każdy zakup w gospodarce przyczynia się do rozwoju nauki i techniki. Wszak
                                    > kupując proszek do prania przyczyniamy się do rozwoju przemysłu chemicznego wra
                                    > z
                                    > z jego zapleczem naukowo-badawczym, czyż nie?

                                    Czesciowo. Jednak produkcja proszku do prania "zatrudnia" najdalej kilka
                                    przedsiebiorstw, a produkcja nowoczesnego radaru, w cyklu technologicznym co
                                    najmniej kilkadziesiat.

                                    • gangut Ów proszek do prania to odpowiednik np. prochu 13.11.09, 21:58
                                      strzelniczego, odpowiednikiem radaru wojskowego będzie np. radar cywilny, czy
                                      np. jakiś przemysłowy system sterowania.
                                      • bmc3i Re: Ów proszek do prania to odpowiednik np. proch 13.11.09, 22:02
                                        gangut napisał:

                                        > strzelniczego,


                                        I tu sie mylisz. PBXN-103 to cos o wiele bardziej zaawansowanego od TNT, czy
                                        proszku Ariela.


                                        odpowiednikiem radaru wojskowego będzie np. radar cywilny, czy
                                        > np. jakiś przemysłowy system sterowania.


                                        A jak widzisz mozliwosc kupowania przez panstwo akurat "przemyslowego systemu
                                        sterowania" czy radarów cywilnych? Pytam o powod dla ktorego mialoby kupowac.
                                    • are.1 Re: W tym sensie każdy wydatek budżetowy i w ogól 13.11.09, 22:04
                                      Bo radar bardziej złozony. Ale zamiast proszku mozna tez robic
                                      proszek + wykałaczki + płyn do mycia naczyn. I AGD okaże sie lepsze
                                      od wojska...
                                      • bmc3i Re: W tym sensie każdy wydatek budżetowy i w ogól 13.11.09, 22:08
                                        are.1 napisał:

                                        > Bo radar bardziej złozony. Ale zamiast proszku mozna tez robic
                                        > proszek + wykałaczki + płyn do mycia naczyn. I AGD okaże sie lepsze
                                        > od wojska...

                                        Tylko ze brak jest jakiegokolwiek powodu, aby panstwo wykladalo pieniadze na
                                        proszek do prania, czy wykalaczki.
                                        • gangut Słusznie. Można te pieniądze wyłożyć bezpośrednio 13.11.09, 22:17
                                          na naukę czy edukację, bez dotowania przemysłu zbrojeniowego czy jakiegokolwiek
                                          innego.
                                          • bmc3i Re: Słusznie. Można te pieniądze wyłożyć bezpośre 13.11.09, 22:23
                                            gangut napisał:

                                            > na naukę czy edukację, bez dotowania przemysłu zbrojeniowego czy jakiegokolwiek
                                            > innego.


                                            Kolejny. Zanim zaczniesz argumentowac, przypilnuj siebie, abys scisle trzymal
                                            sie tematu dyskisji i nie wprowadzal zadnych elementow o ktorych nikt nie
                                            wspominal. Skad wziales w tej dyskusji "dotacje dla przemyslu zbrojeniowego" to
                                            tylko Ty wiesz....
                                            • gangut Czyżbyś wycofywał się z poniższej tezy: 13.11.09, 22:32
                                              "...wzrost wydatkow na obronnosc, pociąga za soba wzrost
                                              nakladów na nauke i edukacje, a takze rozwija wiele dziedzin gospodarki, czesto
                                              nie zwiazanych nawet bezposrednio z obronnościa"?
                                              • bmc3i Re: Czyżbyś wycofywał się z poniższej tezy: 13.11.09, 22:41
                                                gangut napisał:

                                                > "...wzrost wydatkow na obronnosc, pociąga za soba wzrost
                                                > nakladów na nauke i edukacje, a takze rozwija wiele dziedzin gospodarki, czesto
                                                > nie zwiazanych nawet bezposrednio z obronnościa"?


                                                Nie, dlaczego? Mowimy jednak o wydatkach panstwa, a nie wydatkach np. osob
                                                prywatnych. Panstwo zas nie ma interesu w wydawaniu piniedzy na sznurek do
                                                snopowiazalek.
                                                • gangut Ja wiem? A USA nie dotuje swoich rolników? 13.11.09, 22:49
                                                  Jak się nazywał ten gościu w "Paragrafie 22", któremu płacono za nieuprawianie
                                                  lucerny?
                                                  Przecież wiesz, że dotują na potęgę.
                                                  • bmc3i Re: Ja wiem? A USA nie dotuje swoich rolników? 13.11.09, 22:57
                                                    Nie. Dotacja to "pomoc finansowa" (sjp.pwn.pl/lista.php?co=dotacja). A placenie komus aby mniej produkowal, nie jest pomoca.


                                                    gangut napisał:

                                                    > Jak się nazywał ten gościu w "Paragrafie 22", któremu płacono za nieuprawianie
                                                    > lucerny?
                                                    > Przecież wiesz, że dotują na potęgę.
                                                  • gangut Nie no, skąd. Żadną pomocą. Uczciwym, 13.11.09, 22:59
                                                    wolnorynkowym zasiłkiem :-)))
                                                  • bmc3i Re: Nie no, skąd. Żadną pomocą. Uczciwym, 13.11.09, 23:13
                                                    gangut napisał:

                                                    > wolnorynkowym zasiłkiem :-)))


                                                    Nie wdajac sie dyskusje na ten temat, mam pytanie - czy odniesienie do USA w tym
                                                    watku, ma byc jakims argumentem w dyskusji, czy tylko tak a'muzo?

                                                  • gangut Argumentem w dyskusji. Ktoś tu wyżej napisał 13.11.09, 23:20
                                                    że państwo nie ma interesu w dotowaniu rolnictwa :-)
                                                  • bmc3i Re: Argumentem w dyskusji. Ktoś tu wyżej napisał 13.11.09, 23:23
                                                    gangut napisał:

                                                    > że państwo nie ma interesu w dotowaniu rolnictwa :-)


                                                    Gdybys nie zauwazyl, to informuje cie, ze ktos tu wyzej napisał jedynie, ze
                                                    "panstwo nie ma interesu w kupowaniu sznurkow do snopowiazalek"
                                                  • bmc3i Re: Nie no, skąd. Żadną pomocą. Uczciwym, 13.11.09, 23:39
                                                    gangut napisał:

                                                    > wolnorynkowym zasiłkiem :-)))


                                                    Dotacja to pomoc finansowa, ktorej obdarowany potrzebuje aby utrzymac sie na
                                                    rynku - powiedzmy ogolnie. Tymczasem amerykanskim farmerom rzadowe doplaty aby
                                                    nie pole nie leżało ugorem do niczego nie sa potrzebne - oni sobie swietnie
                                                    poradza bez nich. To panstwo potrzebuje aby nie obsiali calego arealu, wiec to
                                                    jest inwestycja panstwa raczej, w celu osiagniecia jakiegos wlasnego celu.
                      • c355 Re: po co prom 13.11.09, 21:13
                        are.1 napisał:

                        > Po `89 to jak na razie nas sie trzeba bać, chociaz na nasze
                        > terytorium jakoś nikt nie chce łapy położyc.
                        >
                        > Białorusi bym sie nie bał, a nikt inny prze znajblizsze 50 lat nic
                        > nam nie bedzie chciał na powaznie zrobic. Jesliby chicała na Rosja,
                        > to zrobi, co bysmy nie mieli. Ale nie zrobi, bo to jest dzisiaj juz
                        > politycznie niemozliwe.

                        Chodzi o zabezpieczenie przed momentem gdy to będzie politycznie możliwe -
                        zauważ że duże manewry przy granicy polsko-białoruskiej w których ćwiczono
                        wariant obrony mniejszości białoruskiej w Polsce nie wzbudził sprzeciwu
                        europejskiej czy amerykańskiej opinii publicznej. Analogiczny wariant ćwiczony
                        przy granicy przez stronę Polską z pewnością zostałby potępiony w Europie jako
                        objaw co najmniej nieodpowiedzialnego awanturnictwa.

                        Myślę ze w przypadku jakiegoś większego kryzysu energetycznego, który Rosja
                        zechce wykorzystać do zajęcia kawałka Polski, Zachód będzie próbował raczej
                        rozwiązać problem dyplomatycznie a nie militarnie.


                        • are.1 Re: po co prom 13.11.09, 21:18
                          Za 50 lat to już bedzie cos na kształt churchillowskich Stanów
                          Zjednoczonych Europty i to nie bedzie takie łatwe.

                          > Myślę ze w przypadku jakiegoś większego kryzysu energetycznego, który Rosja
                          > zechce wykorzystać do zajęcia kawałka Polski, Zachód będzie próbował raczej
                          > rozwiązać problem dyplomatycznie a nie militarnie.

                          A nawet gdyby, to co? Wystawimy trzy f-35 i ich przepędzimy? Bez
                          przynajminej 300-tu i tak nic nie zdziałamy, wiec nasza siła nie
                          w broni, tylko w położeniu na mapie, gospodarce (zeby sie nie dawać
                          ciągnąc za ryj) itp. Mozna sobie uderzyć (teoretycznie) na jakiś
                          Kurdystan, ale nie na taka np. Szwajcarie. Czyli wracamy do nakładow
                          na science i edukacje.
                          • bmc3i Re: po co prom 13.11.09, 21:29
                            are.1 napisał:

                            > Za 50 lat to już bedzie cos na kształt churchillowskich Stanów
                            > Zjednoczonych Europty i to nie bedzie takie łatwe.
                            >
                            > > Myślę ze w przypadku jakiegoś większego kryzysu energetycznego, który Ros
                            > ja
                            > > zechce wykorzystać do zajęcia kawałka Polski, Zachód będzie próbował racz
                            > ej
                            > > rozwiązać problem dyplomatycznie a nie militarnie.
                            >
                            > A nawet gdyby, to co? Wystawimy trzy f-35 i ich przepędzimy? Bez
                            > przynajminej 300-tu i tak nic nie zdziałamy,


                            A skad takie zalozenie? Gdzie dzisiejsza Rosja ma 300 zdolnych do boju na
                            współczenym polu walki samolotów? ktore na dodatek moglaby w komplecie skierowac
                            na hipotetyczny front z Polska?




                            wiec nasza siła nie
                            > w broni, tylko w położeniu na mapie,


                            Z punkltu naszego bezpieczenestwa, nasze polozenie na mapie, to akyurat
                            przeklenstwo i powod do zwiekszonego wysilku obronnego.


                            gospodarce (zeby sie nie dawać
                            > ciągnąc za ryj) itp. Mozna sobie uderzyć (teoretycznie) na jakiś
                            > Kurdystan, ale nie na taka np. Szwajcarie. Czyli wracamy do nakładow
                            > na science i edukacje.

                            Tak? No wiec powiedz co by bylo z takiego Tajwanu, czy Korei Południowej z ich
                            potegą gospodarcza, gdyby nie sila militarna ich i Stanów Zjednocoznych....


                            • are.1 Re: po co prom 13.11.09, 21:33
                              Odwracajac pytanie: a czy ludzie w Kimei umieraliby z glodu, gdyby
                              nie wydatki na wojsko?
                              • bmc3i Re: po co prom 13.11.09, 21:47
                                are.1 napisał:

                                > Odwracajac pytanie: a czy ludzie w Kimei umieraliby z glodu, gdyby
                                > nie wydatki na wojsko?

                                Nie, nie mozna odrwracac tego pytania, bo nie mowimy o ksiezycowej "ekonomi"
                                rodem z kimowa. Ale owszem, istnieje duze prawdopodobienstwo tego, bo problemem
                                glodu w kimowie nie są przy ich systemie gospodarczym wydatki na wojsko, lecz
                                sam system gospodarczy. A Polska na szczescie nie mna takiego systemu. oczekuje
                                teraz, ze odpowiesz na moje pytanie o Koree Pld i Tajwan. Bez jego odracania
                                (czytaj, uciekania od odpowiedzi)
                                • are.1 Re: po co prom 13.11.09, 22:01
                                  To ni ejest uciekanie, tylko wykazanie "niepełnosci" pytania. Jak
                                  mozna zyc dostatnio, jak co trzeci dolar wyrzuca sie na jakis złom,
                                  ktory i tak bedzie pewnie tylko rdzewiał w magazynach?

                                  Co do Korei Pld i Tajwanu masz racje, ale co z Kanadą w tym samym
                                  kontekscie? Takich krajow bedzie wiecej. Nawet nam grozili zamachami,
                                  a przed Irakiem i Afganistanem Arabowie nas albo lubili (odbudowa
                                  Iraku po Zatoce Perskiej), albo o nas nie słyszeli.

                                  Zreszta gdyby nie idiotyzm jaki ma miesjce w Korei Pln, to ta druga
                                  nie miałaby sie raczej czego obawiać. Wiec po czesci winne sa duze
                                  wydatki na wojsko Kimei.
                          • c355 Re: po co prom 13.11.09, 21:36
                            are.1 napisał:

                            > Za 50 lat to już bedzie cos na kształt churchillowskich Stanów
                            > Zjednoczonych Europty i to nie bedzie takie łatwe.
                            >
                            > > Myślę ze w przypadku jakiegoś większego kryzysu energetycznego, który Ros
                            > ja
                            > > zechce wykorzystać do zajęcia kawałka Polski, Zachód będzie próbował racz
                            > ej
                            > > rozwiązać problem dyplomatycznie a nie militarnie.
                            >
                            > A nawet gdyby, to co? Wystawimy trzy f-35 i ich przepędzimy?

                            Sądzę że +7 mld USD rocznie (przy obciążeniu PKB na poziomie Grecji) na wydatki
                            zbrojeniowe wystarczy na trochę więcej niż 3 F-35.

                            Bez
                            > przynajminej 300-tu i tak nic nie zdziałamy

                            A ile Rosja jest w stanie wystawić sprawnych i nowoczesnych maszyn na odcinek
                            polski bez nadmiernego ogołacania pozostałych granic ?


                            • are.1 Re: po co prom 13.11.09, 22:05
                              Jeśli ją wkurzymy, to dużo. Jeśli nie, to mało. Czyli znowu: nie ma
                              cos sie zbroić tak, jak Kimea.
                              • bmc3i Re: po co prom 13.11.09, 22:13
                                are.1 napisał:

                                > Jeśli ją wkurzymy, to dużo. Jeśli nie, to mało.


                                Nie - jesli mialoby dojsc do konfliktu Rosji z Polska, to posiada tak malo
                                sprawnych i nowoczesnmych samolotow, ze musialaby wystawic przeciwko polsce
                                wiekszosc swojego potencjalu lotniczego. Tym wiecej, im wiecej Polska bedzie
                                posiadala nowoczesnych samolotow. Jak te F-35 wlasnie, ktorym - na dzis
                                przynajmniej - nie za bardzo ma w ogole co przeciwstawic.



                                Czyli znowu: nie ma
                                > cos sie zbroić tak, jak Kimea.


                                A tak jak Holandia z o niebo bezpieczniejszym od Polski położeniem
                                geopolitycznym, z porownywalnym do Polski PKB, za to z trzykrotnie silnieszym od
                                Poslki lotnictwem?


                            • marek_boa Re: po co prom 13.11.09, 22:27
                              Tylko kiedy niby miało by to być?! Bo z tego co się orientuję to zakup F-35
                              przez Polskę mógł by być zrealizowany kole roku 2020-tego! W tym czasie Rosja
                              może mieć nawet sporo więcej samolotów zdolnych do hipotetycznego konfliktu!
                              -Pozdrawiam!
                              • bmc3i Re: po co prom 13.11.09, 22:31
                                marek_boa napisał:

                                > Tylko kiedy niby miało by to być?! Bo z tego co się orientuję to zakup F-35
                                > przez Polskę mógł by być zrealizowany kole roku 2020-tego! W tym czasie Rosja
                                > może mieć nawet sporo więcej samolotów zdolnych do hipotetycznego konfliktu!
                                > -Pozdrawiam

                                To prawda. Ale wazzne jest slowo "moze", po drugie to nie zwalnia Polski od
                                koniecznosci posiadania wlasnego lotnictwa na dobrym poziomie.

                                • bmc3i Re: po co prom 13.11.09, 22:31
                                  bmc3i napisał:

                                  > marek_boa napisał:
                                  >
                                  > > Tylko kiedy niby miało by to być?! Bo z tego co się orientuję to zakup F
                                  > -35
                                  > > przez Polskę mógł by być zrealizowany kole roku 2020-tego! W tym czasie R
                                  > osja
                                  > > może mieć nawet sporo więcej samolotów zdolnych do hipotetycznego konflik
                                  > tu!
                                  > > -Pozdrawiam
                                  >
                                  > To prawda. Ale wazzne jest slowo "moze", po drugie to nie zwalnia Polski od
                                  > koniecznosci posiadania wlasnego lotnictwa na dobrym poziomie.
                                  >

                                  A powiedzialbym, ze nawet tym bardziej zobowiazuje.

                                • marek_boa Re: po co prom 13.11.09, 22:42
                                  Tylko ,że niestety to "może" dotyczy również naszego kraju i to chyba nawet w
                                  większym stopniu niż Rosji! Matrtek dyskusja jest bezprzedmiotowa! Rosji w
                                  ilości lotnictwa nie dogonimy a na lepszą jego jakość nas nie stać! Ło i tyli!
                        • bmc3i Re: po co prom 13.11.09, 21:19
                          c355 napisał:

                          > are.1 napisał:
                          >
                          > > Po `89 to jak na razie nas sie trzeba bać, chociaz na nasze
                          > > terytorium jakoś nikt nie chce łapy położyc.
                          > >
                          > > Białorusi bym sie nie bał, a nikt inny prze znajblizsze 50 lat nic
                          > > nam nie bedzie chciał na powaznie zrobic. Jesliby chicała na Rosja,
                          > > to zrobi, co bysmy nie mieli. Ale nie zrobi, bo to jest dzisiaj juz
                          > > politycznie niemozliwe.
                          >
                          > Chodzi o zabezpieczenie przed momentem gdy to będzie politycznie możliwe -
                          > zauważ że duże manewry przy granicy polsko-białoruskiej w których ćwiczono
                          > wariant obrony mniejszości białoruskiej w Polsce nie wzbudził sprzeciwu
                          > europejskiej czy amerykańskiej opinii publicznej. Analogiczny wariant ćwiczony
                          > przy granicy przez stronę Polską z pewnością zostałby potępiony w Europie jako
                          > objaw co najmniej nieodpowiedzialnego awanturnictwa.


                          are.1 pierwszy nazwałby to w ten sposób. Prawda are...?


                          • are.1 Re: po co prom 13.11.09, 21:22
                            bo to tak sie nazywa. Czy w wykonaniu naszym czy Rosjan, ale trzeba
                            mowic po imieniu. Pocwiczcie zreszta sobie zaatakowanie Kanady, bo
                            czemu nie?
                            • bmc3i Re: po co prom 13.11.09, 21:36
                              are.1 napisał:

                              > bo to tak sie nazywa. Czy w wykonaniu naszym czy Rosjan, ale trzeba
                              > mowic po imieniu.


                              Ale w wykonaniu Rosjan akurat, tak tego nie raczyles oczywiscie nazwac, czego
                              nie omieszkalbys zrobic w przypadku Polski.



                              Pocwiczcie zreszta sobie zaatakowanie Kanady, bo
                              > czemu nie?
                              >
                              >
                              >
                              • are.1 Re: po co prom 13.11.09, 21:40
                                Przeciez to, co cytujesz, to wlasnie takie nazwanie tego we wykonaniu
                                Rosjan. Ja koncze, bo sie flame robi.
                        • marek_boa Re: po co prom 13.11.09, 22:23
                          Jeszcze raz sorry! Manewry "Zapad 2009" nie ćwiczyły "obrony Białoruskiej
                          mniejszości" tylko >> Likwidowanie powstania zbrojnego mniejszości na Białorusi
                          i obrona przed atakiem z zewnątrz idącym na pomoc tej mniejszości<<!!
                          -Pozdrawiam!
                    • ignorant11 Re: po co prom 14.11.09, 03:00
                      bmc3i napisał:

                      > are.1 napisał:
                      >
                      > > Prawda jest taka, ze jakby ktos wiekszy chciał nam narobic bobu,
                      > > to narobi i nic na to nie poradzimy. Polska ma tylko taki atut,
                      ze
                      > > ma takie a nie inne położenie geopolityczne. Nic innego tak
                      > > naprawde nie mamy.
                      > >
                      >
                      > To ze nie poradzimy to jednak nie jakiś dopust Boży, czy
                      genetyczna niezdolność
                      > do obrony, lecz dlatego że tacy jak Ty mają gdzieś potrzebę dbania
                      o zapewnieni
                      > e
                      > Polsce siły do obrony, a minister finansów w rzadzie Tuska pyta na
                      posiedzeniu
                      > RM, czy nam w ogóle jest potrzebna marynatrka wojenna....

                      Bo MinFin własnie od tego jest aby miał weza w kiesieni to jego
                      historyczna i narodowa rola KUTWY:)))

                      >
                      >
                      >
                      > > A tak w ogole, to jestesmy bezpieczni. Spij spokojnie. Innym tez
                      > > tego zycze, bo osoby z tego forum zdaja sie miec z tym problemy.
                      > > Nie macie sie czego bac, kochani! Niemiec nei bedzie Wam dzieci
                      > > germanił, a "moskal" tez zostanie u sibie!
                      >
                      >
                      > Tak, tak, znamy tę teze. Z XVIII wieku. Brzmiala niemal
                      ikdentycznie
                • ignorant11 Re: po co prom 14.11.09, 02:59
                  bmc3i napisał:

                  > are.1 napisał:
                  >
                  > > Tylko, ze ta kasa powinna isc na nauke (science) i edukacje, a
                  nie
                  > > na zadawalanie Ignoranta i trzech na krzyż generałów. Nie takie
                  > > są priorytety.
                  > >
                  > >
                  >
                  >
                  > A bezpieczenstwo Polski oczywiscie nie jest priorytetem....
                  > >


                  Sława!

                  Tiaaa! A ta edukacja ma byc na liczydłach zdielano w usssssralimy
                  sja:)))

                  Forum Słowiańskie
                  gg 1728585
            • bmc3i Re: po co prom 13.11.09, 20:23
              c355 napisał:

              > f_crane napisał:
              >
              >
              > > wielkości, ale biednego europejskiego państwa
              >
              > Co to znaczy biednego ? Każde państwo kiedyś było biedne, ale czy to było
              > jednoznaczne z udziałem wydatków obronnych na poziomie 2% PKB ?
              >
              > Przecież nie ma żadnego problemu ekonomicznego żeby proporcjonalnie wydawać na
              > obronę tyle ile np. Grecja czyli 3,5% PKB albo USA 4% - dawałoby to extra 20 -
              > 26 mld PLN rocznie więcej na obronę. Problem jest jedynie polityczny, bo w
              > zupełności wystarczyłoby zniesienie przywilejów emerytalnych (same dotacje do
              > KRUS to 15 mld PLN rocznie) które w wielu krajach w ogóle nie występują w takie
              > j
              > skali (nie tylko w USA,UK i Irlandii ale nawet w Szwecji czy Niemczech).


              Chodzi nie tyle o "zniesienie" KRUS, ile o reforme tego systemu. Bo kwota ktora
              co rok idzie na KRUS jest horrendalna i chora. Gdy dolar kosztowal 2 zlote, za
              prawie 20 mld ówczesnie wydawanych rocznie na KRUS, mozna by kupić 5 atomowych
              op typu Virginia. Nie zebym postulwal zakup tych okretow, lecz obrazuje jedynie
              skale wielkosci tych wydatkow.

              • bmc3i uzupelnienie 13.11.09, 20:26
                bmc3i napisał:

                > c355 napisał:

                > > zupełności wystarczyłoby zniesienie przywilejów emerytalnych (same dotacj
                > e do
                > > KRUS to 15 mld PLN rocznie) które w wielu krajach w ogóle nie występują w
                > takiej
                > > skali (nie tylko w USA,UK i Irlandii ale nawet w Szwecji czy Niemczech).


                > Chodzi nie tyle o "zniesienie" KRUS, ile o reforme tego systemu. Bo kwota ktora
                > co rok idzie na KRUS jest horrendalna i chora. Gdy dolar kosztowal 2 zlote, za
                > prawie 20 mld ówczesnie wydawanych rocznie na KRUS, mozna by kupić 5 atomowych
                > op typu Virginia. Nie zebym postulwal zakup tych okretow, lecz obrazuje jedynie
                > skale wielkosci tych wydatkow.


                Lub 1,5 calego potrzebnego nam systemu obrony powietrznej i przeciwrakietowej kraju.
                • gangut Reforma KRUS to po prostu podwyżka podatków 13.11.09, 20:28
                  Skoro mielibyśmy podnosić podatki to nie ma racjonalnych powodów na podwyżki
                  składek na KRUS, a nie np. PIT-u (albo i CIT-u), czy akcyzy.
                  • bmc3i ????? 13.11.09, 20:39
                    gangut napisał:

                    > Skoro mielibyśmy podnosić podatki to nie ma racjonalnych powodów na podwyżki
                    > składek na KRUS, a nie np. PIT-u (albo i CIT-u), czy akcyzy.

                    Re: Reforma KRUS to po prostu podwyżka podatków

                    Że co? Ty jakies wątki pomyliłeś?
                    • gangut Tłumaczę ci, na czym ma polegać reforma KRUS 13.11.09, 20:41
                      którą zachwalałeś ciut wyżej. Na podniesieniu składek. Żebyś nie myślał że to
                      takie bezbolesne.
                      • bmc3i Re: Tłumaczę ci, na czym ma polegać reforma KRUS 13.11.09, 20:48
                        gangut napisał:

                        > którą zachwalałeś ciut wyżej. Na podniesieniu składek. Żebyś nie myślał że to
                        > takie bezbolesne.


                        Reforma o ktorej ja pisalem, zaklada zmniejszenie dotacji z budzetu panstwa dla KRUS
                        • bmc3i Re: Tłumaczę ci, na czym ma polegać reforma KRUS 13.11.09, 20:50
                          bmc3i napisał:

                          > gangut napisał:
                          >
                          > > którą zachwalałeś ciut wyżej. Na podniesieniu składek. Żebyś nie myślał ż
                          > e to
                          > > takie bezbolesne.
                          >
                          >
                          > Reforma o ktorej ja pisalem, zaklada zmniejszenie dotacji z budzetu panstwa dla
                          > KRUS

                          oczywiscie dotacji w ramach tego systemu nie da sie zmniejszyc, bo zabraknie
                          pieniedzy dla roslnikow, dlatego trzeba zmienic caly system, bo takiego kuriozum
                          nie ma nigdzie na swiecie.

                          • gangut Czego nie ma - emerytur dla rolników? 13.11.09, 20:54
                            :-)
                            • bmc3i Re: Czego nie ma - emerytur dla rolników? 13.11.09, 20:59
                              gangut napisał:

                              > :-)


                              Systemu emerytalnego dla rolników, który wymuszlby panstwową dotacje w wysokości
                              wyzszej niż budżet ministerstwa obrony.
                        • gangut Owszem. Dzięki podniesieniu składek na KRUS 13.11.09, 20:52
                          Chyba że komuś przyjdzie do głowy zmniejszenie wypłat z KRUS o kwotę obecnej
                          dotacji. W tym przypadku też byłoby ciekawie - powstanie chłopskie z
                          wywieszaniem posłów i urzędników pasowałoby nawet tematycznie do forum :-).
                          • bmc3i Re: Owszem. Dzięki podniesieniu składek na KRUS 13.11.09, 20:55
                            gangut napisał:

                            > Chyba że komuś przyjdzie do głowy zmniejszenie wypłat z KRUS o kwotę obecnej
                            > dotacji. W tym przypadku też byłoby ciekawie - powstanie chłopskie z
                            > wywieszaniem posłów i urzędników pasowałoby nawet tematycznie do forum :-).


                            Rolnicy istnieja wszedzie na swiecie, i wiekszosci sa to rolnicy niskoobszarowi,
                            a nie latyfundysci. Taki potworek jak KRUS - z taka procentowo do PKB dotacja na
                            ubezpieczenie rolnikow istnieje tylko w Polsce.
                            • gangut Po prostu w Polsce jest dużo rolników 13.11.09, 21:10
                              Nie zapominaj tylko, że tak naprawdę "składki" całej budżetówki - łącznie z
                              żołnierzami - to pic na wodę, w 100% ich "składki" są to pieniądze publiczne i
                              nikt nie narzeka. Gdyby rolnicy żyli z pensji państwowej, to całość ich wpłat na
                              KRUS (czy też ZUS) nazwałoby się "składką".
                              • bmc3i Re: Po prostu w Polsce jest dużo rolników 13.11.09, 21:14
                                gangut napisał:

                                > Nie zapominaj tylko, że tak naprawdę "składki" całej budżetówki - łącznie z
                                > żołnierzami - to pic na wodę, w 100% ich "składki" są to pieniądze publiczne i
                                > nikt nie narzeka.

                                To sa skladki wypracowane przez nich, a nie dotacja budzetowa. Jak brakuje
                                pieniedzy na emerytury pozostalych grup spolecznych, to ZUS zaciaga kredyt, a
                                nie bierze dotacje z budzetu.


                                Gdyby rolnicy żyli z pensji państwowej, to całość ich wpłat n
                                > a
                                > KRUS (czy też ZUS) nazwałoby się "składką".

                                Gdyby zyli z pensji, to panstwo nei placiloby za nich dotacji, lecz oni sami
                                zarabialiby na swoja skladke.

                                • gangut A jak urzędnik wypracowuje sobie skladkę? 13.11.09, 21:23
                                  Ano, za określone czynności dostaje pensję pochodzącą W CAŁOŚCI Z BUDŻETU. A
                                  rolnik na emeryturze dostaje emeryturę finansowaną W CZĘŚCI Z BUDŻETU.
                                  Od mieszania herbata nie robi się słodsza, a od nazwania pieniędzy budżetowych
                                  "składką" istota sprawy się nie zmienia.
                                  • bmc3i Re: A jak urzędnik wypracowuje sobie skladkę? 13.11.09, 21:40
                                    gangut napisał:

                                    > Ano, za określone czynności dostaje pensję pochodzącą W CAŁOŚCI Z BUDŻETU. A
                                    > rolnik na emeryturze dostaje emeryturę finansowaną W CZĘŚCI Z BUDŻETU.
                                    > Od mieszania herbata nie robi się słodsza, a od nazwania pieniędzy budżetowych
                                    > "składką" istota sprawy się nie zmienia.


                                    Przepraszam gangut, ale to sa zwyczajne populistyczne oraz niczym nieuprawnione
                                    analogie oraz przyrównia, bez zwiazku z ekonomia i prawem, za to pozostajace w
                                    relacji z poetyką NIE.
                                    • gangut To są fakty. Jeżeli umiesz je zanegować 13.11.09, 21:41
                                      to bardzo proszę.
                                      • bmc3i Re: To są fakty. Jeżeli umiesz je zanegować 13.11.09, 21:56
                                        gangut napisał:

                                        > to bardzo proszę.


                                        Rzecz w tym ze nie ma czego negowac, bo w tym nie ma zadnych faktow, tylko
                                        wymyslone na kolanie analogie.

                                        Nauczyciel, urzednik, strazak, policjant - oplacany z budzetu, swoja praca
                                        wyukonuje okreslona usluge, zwiekszajaca PKB, a skladka stanowi czesc ich
                                        wynagrodzenia za ta usluge. Dotacja dla KRUS nei ma jakiego kolwiek zwiazku z
                                        wkladem w PKB, ani z wynagrodzeniem za nie.

                                        Ja rozuemiem gangut, ze - jak sadze - ty lub ktos z Twojej najblizszej rodziny
                                        ma cos wspolnego z rolnictwem, i dlatego bronisz dotacji na KRUS. Ale ja tez
                                        gdzies tam w swojej rodzinie mam ludzi czerpiacych swiadczenia z KRUS, co nie
                                        przeszkadza patrzec realnie na ten problem. Ja nei jestem przeciwko "godziwym"
                                        emeryturom dla rolnikow - przecienie, uwazam ze sa pokrzywdzeni takim a nei
                                        innym system emerytalnym, ale wlasnie dlatego ten system nalezy zmienic, a nei
                                        go bronic. On tak naprawde nie sluzy nikomu - ani panstwu, ani samym rolnikom.
                                        • r_mol JNo tak. Argumenty ad rem się skończyły 13.11.09, 22:14
                                          więc zaczynamy sięgać do argumentów ad personam :-).
                                          W jaki sposób przesunięcie strumienia finansowego z dotacji do KRUS na jakieś
                                          inne dotacje przełoży się na wzrost PKB? Że niby jak zamiast chłopa wyda je
                                          urzędnik to będzie to bardziej prowzrostowe, czy jak?

                                          • bmc3i Re: JNo tak. Argumenty ad rem się skończyły 13.11.09, 22:21
                                            r_mol napisał:

                                            > więc zaczynamy sięgać do argumentów ad personam :-).
                                            > W jaki sposób przesunięcie strumienia finansowego z dotacji do KRUS na jakieś
                                            > inne dotacje przełoży się na wzrost PKB? Że niby jak zamiast chłopa wyda je
                                            > urzędnik to będzie to bardziej prowzrostowe, czy jak?
                                            >


                                            To ty napisales o jakichs przesunieciach dotacji, nie ja, wiec nie imputuj mi
                                            niczego, i nie kaz mi sie odnosic do jakichs wydumanych teorii.
                                        • gangut W jaki sposób urzędniczka podnosi PKB? 13.11.09, 22:18
                                          No, chyba że masz na myśli pobranie np. opłaty skarbowej. Jesteś genialny -
                                          wynalazłeś sposób na przezwyciężenie kryzysu!
                                          • bmc3i Re: W jaki sposób urzędniczka podnosi PKB? 13.11.09, 22:25
                                            gangut napisał:

                                            > No, chyba że masz na myśli pobranie np. opłaty skarbowej. Jesteś genialny -
                                            > wynalazłeś sposób na przezwyciężenie kryzysu!


                                            Dokładnie w taki sam sposób, jak nauczyciel publicznej szkoly podstawowej.
                                            • gangut A jak porysuję gwoździem parę samochodów 13.11.09, 22:35
                                              na parkingu, to PKB w rezultacie ich napraw też wzrośnie, i co z tego?
                                              • bmc3i Re: A jak porysuję gwoździem parę samochodów 13.11.09, 22:43
                                                gangut napisał:

                                                > na parkingu, to PKB w rezultacie ich napraw też wzrośnie, i co z tego?


                                                To z tego, ze strazak, nauczyciel, policjant czy nawet urzednik panstwowy
                                                wykonuja w ujeciu ekonomicznym pewna usluge, a wszystkie uslugi zwiekszaja PKB.
                                                Wskaznik, ktory jest odzwierciedleniem pewnego stanu gospodarki, a jego zmiany
                                                swiadcza o zmianach kondycji tej gospodarki, ktora z koeli ma wpolyw na jakosc
                                                zycia obywateli.
                                                • gangut Owszem. Wykona pewną usługę której wartość 13.11.09, 23:03
                                                  zostanie wliczona do PKB. I za to dostanie pensję. A beneficjent ZUS-u, KRUS-u
                                                  czy jakiegoś funduszu branżowego wyda te pieniądze, dzięki czemu wartość towarów
                                                  i usług nabytych przez niego też zostanie wliczona do PKB.
                                                  Nie widzę różnicy.
                                                  • bmc3i Re: Owszem. Wykona pewną usługę której wartość 13.11.09, 23:16
                                                    gangut napisał:

                                                    > zostanie wliczona do PKB. I za to dostanie pensję. A beneficjent ZUS-u, KRUS-u
                                                    > czy jakiegoś funduszu branżowego wyda te pieniądze, dzięki czemu wartość towaró
                                                    > w
                                                    > i usług nabytych przez niego też zostanie wliczona do PKB.
                                                    > Nie widzę różnicy.


                                                    Nie, juz nie mam dluzej sily na ta dyskusje. Wole napisac jakis artykuł w tym
                                                    czasie. Macie racje. Niech KRUS istnieje dalej w takiej formie jak dotychczas.

                                                  • gangut Byle nie na temat systemu ubezpieczeń społecznych 13.11.09, 23:18
                                                    Przynajmniej polskiego :-)
                                                  • bmc3i Re: Byle nie na temat systemu ubezpieczeń społecz 13.11.09, 23:26
                                                    gangut napisał:

                                                    > Przynajmniej polskiego :-)

                                                    Śpiesze Cie uspokoic, ze mam bardziej nie tylko interesujące, ale i pozyteczne
                                                    dla mnie zajecia.
                                        • berek_p Re: To są fakty. Jeżeli umiesz je zanegować 17.11.09, 00:00
                                          bmc3i napisał:


                                          > Nauczyciel, urzednik, strazak, policjant - oplacany z budzetu, swoja praca
                                          > wyukonuje okreslona usluge, zwiekszajaca PKB, a skladka stanowi czesc ich
                                          > wynagrodzenia za ta usluge.

                                          Nie masz pojecia o gospodarce.Jakie to przychody a dokladniej dochody dla
                                          panstwa daje strazak,nauczyciel czy urzednik ? Co produkuje ? Rozumiem ze
                                          urzednik skarbowy sciaga podatki i taka role od wiekow wyznaczylo
                                          panstwo.Policjant pilnuje porzadkow przy okazji wplywy z mandatow.Obywatel placi
                                          mandat,kolegium itd czyli panstwo zabiera obywatelowi czesc jego dochodow,zubaza
                                          po prostu.To nadal nie jest produkcja.
                                          Rolnik zajmuje sie prawdziwa produkcja,roslinna i zwierzeca,dopiero jak sprzeda
                                          towar wyprodukowany w polu,budynkach inwentarskich otrzymuje pieniadze od
                                          kupca.I to jest prawdziwy producent.Chleb kosztuje od 1,50 zl do 4 zl za
                                          bochenek ale aby ten chleb otrzymac potrzebne zboze wykoszone kombajnem za ponad
                                          700 tys zl.

                                          Wiec teraz zanim zaczniesz dalej klepac bzdury o reformie KRUS zastanow sie ile
                                          kasy musi zainwestowac rolnik w swoje gospodarstwo rolne a ile
                                          nauczyciel,policjant,zolnierz,urzednik panstwowy,zwykly robotnik budowlany czy
                                          tez szarak zamiatajacy ulice,kelnerka,expedientka i tak by mnozyc.
                                          Piszesz o rzeczach o ktorych podobni tobie ignoranci nie maja pojecia.

                                          > Ja rozuemiem gangut, ze - jak sadze - ty lub ktos z Twojej najblizszej rodziny
                                          > ma cos wspolnego z rolnictwem, i dlatego bronisz dotacji na KRUS.

                                          Zmien plyte bo to juz nudne zrobilo sie.

                                          Ale ja tez
                                          > gdzies tam w swojej rodzinie mam ludzi czerpiacych swiadczenia z KRUS, co nie
                                          > przeszkadza patrzec realnie na ten problem. Ja nei jestem przeciwko "godziwym"
                                          > emeryturom dla rolnikow - przecienie, uwazam ze sa pokrzywdzeni takim a nei
                                          > innym system emerytalnym, ale wlasnie dlatego ten system nalezy zmienic, a nei
                                          > go bronic. On tak naprawde nie sluzy nikomu - ani panstwu, ani samym rolnikom.
                                          • bmc3i Re: To są fakty. Jeżeli umiesz je zanegować 17.11.09, 00:12
                                            berek_p napisał:

                                            > bmc3i napisał:
                                            >
                                            >
                                            > > Nauczyciel, urzednik, strazak, policjant - oplacany z budzetu, swoja prac
                                            > a
                                            > > wyukonuje okreslona usluge, zwiekszajaca PKB, a skladka stanowi czesc ich
                                            > > wynagrodzenia za ta usluge.
                                            >
                                            > Nie masz pojecia o gospodarce.Jakie to przychody a dokladniej dochody dla
                                            > panstwa daje strazak,nauczyciel czy urzednik ? Co produkuje ?

                                            Jak widac, Ty nie masz tego pojecia. Nic nie produkuja, za to świadczą
                                            okreslonego rodzaju uslugi. Z ekonomicznego punktu widzenia, praca nauczyciela
                                            to nic innego jak usluga - usluga ekonomiczna. itd.

                                            • bmc3i blad 17.11.09, 00:13
                                              bmc3i napisał:

                                              > berek_p napisał:
                                              > > bmc3i napisał:
                                              > > > Nauczyciel, urzednik, strazak, policjant - oplacany z budzetu, swoj
                                              > a prac
                                              > > a
                                              > > > wyukonuje okreslona usluge, zwiekszajaca PKB, a skladka stanowi cze
                                              > sc ich
                                              > > > wynagrodzenia za ta usluge.
                                              > >
                                              > > Nie masz pojecia o gospodarce.Jakie to przychody a dokladniej dochody dla
                                              > > panstwa daje strazak,nauczyciel czy urzednik ? Co produkuje ?
                                              >
                                              > Jak widac, Ty nie masz tego pojecia. Nic nie produkuja, za to świadczą
                                              > okreslonego rodzaju uslugi. Z ekonomicznego punktu widzenia, praca nauczyciela
                                              > to nic innego jak usluga - usluga ekonomiczna. itd.
                                              >

                                              Edukacyjna oczywioscie. Usluga edukacyjna
                                • marek_boa Re: Po prostu w Polsce jest dużo rolników 13.11.09, 22:34
                                  Matrek PRZESTAŃ!!! ZUS z budżetu państwa łyknął w tym roku 37 mld PLN!!!
              • marek_boa Re: po co prom 13.11.09, 22:30
                Matrek to ja pójdę dalej! Nie tylko zlikwidować KRUS ale i ZUS (pożera z
                budżetu dwa razy tyle forsy)! Po za tym rozstrzelać bezrobotnych (znowu kilka
                mld zaoszczędzonych) no i wytruć chorych - służba zdrowia to dopiero worek bez
                dna! No a jak nas już będzie z 15 milionów to zobacz ile forsy się znajdzie!
                • bmc3i Re: po co prom 13.11.09, 22:44
                  marek_boa napisał:

                  > Matrek to ja pójdę dalej! Nie tylko zlikwidować KRUS ale i ZUS (pożera z
                  > budżetu dwa razy tyle forsy)! Po za tym rozstrzelać bezrobotnych (znowu kilka
                  > mld zaoszczędzonych) no i wytruć chorych - służba zdrowia to dopiero worek bez
                  > dna! No a jak nas już będzie z 15 milionów to zobacz ile forsy się znajdzie!

                  przeczytaj ze zrozumieniem co pisze, a wyklepuj bazgrołów.
                  • ignorant11 Re: po co prom 14.11.09, 21:09
                    bmc3i napisał:

                    > marek_boa napisał:
                    >
                    > > Matrek to ja pójdę dalej! Nie tylko zlikwidować KRUS ale i ZUS
                    (pożera z
                    > > budżetu dwa razy tyle forsy)! Po za tym rozstrzelać bezrobotnych
                    (znowu k
                    > ilka
                    > > mld zaoszczędzonych) no i wytruć chorych - służba zdrowia to
                    dopiero wore
                    > k bez
                    > > dna! No a jak nas już będzie z 15 milionów to zobacz ile forsy
                    się znajdz
                    > ie!
                    >
                    > przeczytaj ze zrozumieniem co pisze, a wyklepuj bazgrołów.

                    On pisze z doswiadczen rodzinmych - co najmniej 2 pkolenia
                    wysługiwania sie najeźdźcy i ustrojowi który własnie w ten sposób
                    rozwiazywał problemy bezrobocia plus zatrudnial ubolów do
                    wyrywaniawa paznokci i mordowania robotników i chłopów:))
                    • marek_boa Re: po co prom 15.11.09, 21:46
                      Kolejny pierd Ignoranta!:( Ileż można to wąchać????!:(
            • marek_boa Re: po co prom 13.11.09, 22:17
              Sorry wielkie ale Coś Cie się tego biednego "KRUSU" Uczepili?! Toż KRUS łyka
              tylko 17 mld PLN rocznie! Do ZUS-u państwo tylko w tym roku dopłaciło 37 mld PLN
              a część trzeba było przecież przelać "prywaciarzom" z OFE!
              -Pozdrawiam!
              • bmc3i Re: po co prom 13.11.09, 22:27
                marek_boa napisał:

                > Sorry wielkie ale Coś Cie się tego biednego "KRUSU" Uczepili?! Toż KRUS łyka
                > tylko 17 mld PLN rocznie! Do ZUS-u państwo tylko w tym roku dopłaciło 37 mld PL
                > N
                > a część trzeba było przecież przelać "prywaciarzom" z OFE!
                > -Pozdrawiam!


                dotacja dla KRUS jest wieksza od budzetu MON, czy Ministerstwa Zdrowia, nie
                mowiac juz o budzecie ministerwstwa nauki i kultury.

                A z ta "dotacja" dla ZUS, to oczywista nieprawda. ZUS finansuje swoj deficyt z
                kredytów
                • gangut Znaczy w ustawie budżetowej na br., w zał 5 13.11.09, 22:43
                  zapisano oczywistą nieprawdę :-)))
                  • bmc3i Re: Znaczy w ustawie budżetowej na br., w zał 5 13.11.09, 22:46
                    gangut napisał:

                    > zapisano oczywistą nieprawdę :-)))


                    W ustawi budzetowej, o ile wiem, znajduja sie tylko gwarancje kredytowe dla ZUS,
                    Ty zas jak jak czasem ci sie zdarze, przekrecasz.
                    • gangut No to sprawdź, co tam jest. Dokładnie jest tam 13.11.09, 22:51
                      zapisana dotacja do FUS. 31 miliardów.
                      • bmc3i Re: No to sprawdź, co tam jest. Dokładnie jest ta 13.11.09, 22:58
                        gangut napisał:

                        > zapisana dotacja do FUS. 31 miliardów.


                        Dlaczego ja mam sprawdzic, skoro to nie ja to twierdze?
                        • gangut Bo ja to już sprawdziłem n/t 13.11.09, 23:00
                          Zanim napisałem poprzedniego posta.
                • marek_boa Re: po co prom 13.11.09, 23:01
                  Proponuję Matrek zwrócić się z tym do obecnie urzędującego ministra skarbu -
                  nie tak dawno w TV chlapnął o państwowej dotacji do ZUS-u właśnie w wysokości 37
                  mld PLN! Co by nie było za różowo dotacje te mają cały czas tendencje zwyżkową
                  rok po roku:
                  - 2006 - 23 mld
                  - 2007 - 28 mld
                  - 2008 - 30 mld
                  - 2009 - 37 mld!
                  - Proponuję wrzucić sobie w Google hasło > W przyszłym roku w ZUS zabraknie
                  ponad 49 mld zł < !
                  - Matrek Ty chyba nie Orientujesz się jednak za bardzo co się w Polsce dzieje!:(
                  • bmc3i Re: po co prom 13.11.09, 23:21
                    marek_boa napisał:

                    > Proponuję Matrek zwrócić się z tym do obecnie urzędującego ministra skarbu -
                    > nie tak dawno w TV chlapnął o państwowej dotacji do ZUS-u właśnie w wysokości 3
                    > 7
                    > mld PLN! Co by nie było za różowo dotacje te mają cały czas tendencje zwyżkową
                    > rok po roku:
                    > - 2006 - 23 mld
                    > - 2007 - 28 mld
                    > - 2008 - 30 mld
                    > - 2009 - 37 mld!
                    > - Proponuję wrzucić sobie w Google hasło > W przyszłym roku w ZUS zabrakni
                    > e
                    > ponad 49 mld zł < !
                    > - Matrek Ty chyba nie Orientujesz się jednak za bardzo co się w Polsce dzieje!
                    > :(


                    Ok, to wiec tylko pogarsza sytuacje - co bynajmniej mnie nie cieszy, bo
                    przeprowadzona kilka lat temu reforma miala na celu wlasnie naprawe systemu
                    ubezpieczen spolecznych, tak aby byl wydolny bez panstwowych subwencji. Inaczej
                    mowiac, reforma poszła w krzaki.
                    • marek_boa Re: po co prom 14.11.09, 10:01
                      Nu,nu,nu! Reforma poszła nie w krzaki tylko do kieszeni prywatnych funduszy
                      emerytalnych przy czym złamano konstytucyjne prawo wolności wyboru! Jak się nie
                      zapisałeś bo nie chciałeś to i tak Cię wylosowali aby tylko pieniądze
                      wypracowane przez Ciebie zasiliły prywatne kieszenie! W dodatku zapisano w
                      ustawie,że OFE NIE MUSZĄ przynosić zysku! Co by było jeszcze większym
                      sku......ństwem nie tak dawno zaczęto wypłacać emerytury z II filaru - znam
                      osobiście kobitkę ,która w II filarze oszczędzała 10 lat i teraz bierze
                      całe...28 zł!!!
            • f_crane Re: po co prom 15.11.09, 21:40
              nie rozwijając bo i czasu mało

              Ekonomiście nie musisz takich spraw tłumaczyć. Ja pisałem do ignoranta i jego radosnej 'tfurczości' o F-22 czy innych THAAD. Chodzi o priorytety w wydawaniu, armia jest w rozsypce np. z helikopterami bojowymi, marynarki wkrótce nie będzie, przydałoby się zrobić porządek z siłami pancernymi itd.

              a ten pisze mi o technologii która z punktu widzenia Polski jest kosmiczna, nie tylko jeżeli chodzi o zaawansowanie, ale też i o koszt (zakup+utrzymanie)
              • ignorant11 Re: po co prom 15.11.09, 22:42
                f_crane napisał:

                > nie rozwijając bo i czasu mało
                >
                > Ekonomiście nie musisz takich spraw tłumaczyć. Ja pisałem do
                ignoranta i jego r
                > adosnej 'tfurczości' o F-22 czy innych THAAD. Chodzi o priorytety
                w wydawaniu,
                > armia jest w rozsypce np. z helikopterami bojowymi, marynarki
                wkrótce nie będzi
                > e, przydałoby się zrobić porządek z siłami pancernymi itd.
                >
                > a ten pisze mi o technologii która z punktu widzenia Polski jest
                kosmiczna, nie
                > tylko jeżeli chodzi o zaawansowanie, ale też i o koszt
                (zakup+utrzymanie)


                Sława!
                To nie ekonomisci tworza PKB ale przedsiebiorcy czesto nie znajaacy
                ekonomii:))

                A swoja droga to F35 zapewne bedzie nastepca i naszych F16.

                Pozostaje pytanie czy przydadza nam sie F22 jako miniawacsy.

                A i bron przeciwrakietowa plot musimy kupic.


                MarWoja tez trzeba własciwie na tym etapie po prostu sbudowac, ale
                tez nie na jakis złomach ruskich ale na nowoczesnych okretach.

                Forum Słowiańskie
                gg 1728585
          • ignorant11 jakiego biednegoooo?????? 14.11.09, 02:57
            f_crane napisał:

            > lepiej Burana po cenie złomu, może robić przecież też za UAV.
            >
            > szczerze, to F-35 pewnie kiedyś kupimy, ale to kwestia naprawdę
            odległej przysz
            > łości. Pisanie o THAAD i innych broniach przekraczających
            możliwości średniej w
            > ielkości, ale biednego europejskiego państwa jest tyle
            prawdopodobne co nabycie
            > tego cudeńks:

            Sława!

            Ostatnio czytałem ze podobno wg BS 17tej ekonomii siata...

            Ale napewno nie az tak bogatej by inwestowac w stare gówna.

            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
      • ignorant11 Re: idżmy dalej 14.11.09, 02:53
        f_crane napisał:

        > Polska mocarstwem atomowym, jak już fantazjować to na całego


        Sława!

        Dosc sensowne!

        Atomowym w POKOJOWYM wykorzystaniu energii jadrowej. Ale niuki to
        dla mnie taka wersja BCh nie mylic z Batalionami Chłopskimi bo te
        zawsze sie przedadza...
        :)))

        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
    • gangut IMHO trzeba robić dokładnie odwrotnie 13.11.09, 21:51
      Dysponując ograniczonym budżetem nie trzeba gonić za wszelką cenę światowej
      czołówki i budować "kieszonkowych" sił zbrojnych wyposażonych za to w
      najnowocześniejszy sprzęt. Wzorem dla nas powinna być Turcja.
      • bmc3i Re: IMHO trzeba robić dokładnie odwrotnie 13.11.09, 21:58
        gangut napisał:

        > Dysponując ograniczonym budżetem nie trzeba gonić za wszelką cenę światowej
        > czołówki i budować "kieszonkowych" sił zbrojnych wyposażonych za to w
        > najnowocześniejszy sprzęt. Wzorem dla nas powinna być Turcja.


        Masz racje. Turcja ma idealny program modernizacji siil zbrojnych.
        Tyle tylko, ze kupuje najnowoczesniejsze z mozliwych uzbrojenie.
        • gangut Nie o to chodzi. Oni jednocześnie kupują 13.11.09, 22:30
          nowy sprzęt i modernizują stary (porównaj sobie nasze T-72 i tureckie M-60).
          Dzięki temu siły zbrojne są dosyć dobrze nasycone w miarę nowoczesnym (na miarę
          potencjalnych przeciwników) sprzętem.
          • bmc3i Re: Nie o to chodzi. Oni jednocześnie kupują 13.11.09, 22:47
            gangut napisał:

            > nowy sprzęt i modernizują stary (porównaj sobie nasze T-72 i tureckie M-60).
            > Dzięki temu siły zbrojne są dosyć dobrze nasycone w miarę nowoczesnym (na miarę
            > potencjalnych przeciwników) sprzętem.


            So...?

            • gangut Zamiast bajdurzyć o F-22, trzeba się zastanowić 13.11.09, 23:05
              jak utrzymać armię jakościowo i ILOŚCIOWO adekwatną do stawianych zadań.
              • bmc3i Re: Zamiast bajdurzyć o F-22, trzeba się zastanow 13.11.09, 23:18
                gangut napisał:

                > jak utrzymać armię jakościowo i ILOŚCIOWO adekwatną do stawianych zadań.


                Ja nigdy nie pisalem o F-22. A z reszta zdania prawie sie zgadzam. Prawie, bo
                nie wiem czemu sluzy podkreslenie kapitalikami wyrazu "ilosciowo"

                • gangut F-22 stąd, że jest w tytule wątku, zaś 13.11.09, 23:30
                  kwestię ilościową podkreśliłem dlatego, że tempo zakupów niektórych systemów
                  (np. Kraba) to temat dla kabaretu.
                  • bmc3i Re: F-22 stąd, że jest w tytule wątku, zaś 13.11.09, 23:34
                    gangut napisał:

                    > kwestię ilościową podkreśliłem dlatego, że tempo zakupów niektórych systemów
                    > (np. Kraba) to temat dla kabaretu.


                    Ja sie z Toba w tym zakresie zgadzam., Podejrzewam jednak ze are.1 niezbyt.
              • c355 Re: Zamiast bajdurzyć o F-22, trzeba się zastanow 14.11.09, 00:22
                gangut napisał:

                > jak utrzymać armię jakościowo i ILOŚCIOWO adekwatną do stawianych
                > zadań.

                Rozwiązanie jest proste - wystarczy zwiększyć priorytet dla wydatków MON do
                poziomu utrzymywanego w Grecji albo USA.

      • are.1 Re: IMHO trzeba robić dokładnie odwrotnie 13.11.09, 22:02
        Turcji jest ono jako tako potrzebne, przynajmniej (a właśnie!) przy
        zamordystycznej polityce, jaka prowadzą. U nas co innego.
        • bmc3i Re: IMHO trzeba robić dokładnie odwrotnie 13.11.09, 22:16
          are.1 napisał:

          > Turcji jest ono jako tako potrzebne, przynajmniej (a właśnie!) przy
          > zamordystycznej polityce, jaka prowadzą. U nas co innego.

          A po co im - w kontekscie tej "zamordystycznej polityki" - najnowoczesniejsze
          torpedy Mark 54, wyrzutnie Mark 41 VLS, czy najnowoczesniejsze amerykanskie
          smiglowce zwalczania okretow podwodnych, a takze korwety?
    • wzwod_poranny Re: Dlaczego musimy kupic F35/22 13.11.09, 23:37
      F-35 i patriot i Komisja Majatkowa i "Armia Zbawienia"(kler+katecheci i kapelani
      branzowi)..
      Damy rade?
    • grogreg Re: Dlaczego nie musimy kupic F35/22 14.11.09, 10:06
      Czasy gdy musieliśmy kupować sprzęt od jedynie słusznego dostawcy już się skończyły.

      Inna sprawa, że nawet na zakup Patriotów nas nie stać.
      • c355 Re: Dlaczego nie musimy kupic F35/22 14.11.09, 11:46
        grogreg napisał:


        > Inna sprawa, że nawet na zakup Patriotów nas nie stać.

        Stać, stać tylko że zakupy uzbrojenia mają o wiele niższy priorytet u wyborców
        niż finansowanie przywilejów emerytalnych - w odróżnieniu od USA czy UK. Jeżeli
        priorytety się nie zmienią to NIGDY nie będzie nas stać na dostateczne zakupy
        uzbrojenia - niezależnie od poziomu bogactwa.
        • marek_boa Re: Dlaczego nie musimy kupic F35/22 14.11.09, 12:39
          Przepraszam a te "przywileje" emerytalne to niby co?! Bo nie bardzo łapię?!
          Czyżby chodziło w ogóle o emerytury?! Przecież w tym przypadku nie ma znów co
          robić wielkiego halo - wiek emerytalny dla mężczyzn w Polsce to 65 lat -
          statystycznie mężczyźni żyją zaś 67,5 roku! Toż problem natura za nas sama
          rozwiązuje! Można też pójść śladem doradcy p.Boni i podnieść wiek emerytalny do
          67 lat! No te pół roku życia to chyba budżet wytrzyma?!
          - W innym wątku "kolega"(no może i czyiś bo na pewno nie mój) Stefek z
          Garwolina jako sytuację chorą przedstawia brak swobodnego dostępu do broni
          palnej - racja,po trzykroć racja - zakrzyknę!!! Trzeba ten dostęp natychmiast
          umożliwić i to w bardzo szerokim rozumieniu - czyli ROZDAĆ zalegające w
          magazynach wojskowych wszelkiej maści
          karabiny/karabinki/pistolety/wiatrówki/gwintówki i co tam jeszcze tylko jest! Co
          silniejszym po erkaemie,małżeństwom po cekaemie a jak ktoś ma więcej jak troje
          dzieci to po moździerzu! No i obowiązkowo rozwiązać policję*!!! Toż to banda
          darmozjadów w dodatku źle przeszkolona - no Wyobraźcie sobie ,że "szeregowy"
          policjant nie zna co najmniej 15 różnych rodzajów amunicji!!! No i o zgrozo nie
          ma doświadczenia w strzelaniu do rodzimej fauny i flory(tak,tak flory - toż jak
          się taki kaktus rzuci na człowieka to przecież gorzej niż nie jeden pies może
          pokąsać ,a o pelargonii czy rododendronie to sam boję się pisać)!!! Nie tylko
          nie wie czym strzelać do tak popularnego w Południowej Polsce tygrysa co nawet
          pospolitego w Centralnej Polsce nosorożca! Ze o mamucie włochatym zamieszkującym
          licznie puszczę Kozienicką nie wspomnę!!!
          - No i po tych radykalnych acz bardzo potrzebnych krokach problem zakupu
          nowoczesnego uzbrojenia po prostu sam się rozwiąże - po 5 latach populacja
          zamieszkująca nasz śliczny Kraj będzie liczyć circa about z 15 milionów
          obywateli! No a budżet zawsze będzie można podreperować organizując w pancernych
          autobusach wycieczki dla turystów chcących to dziwo oglądać!
          - Dziękuję za uwagę! (brawa na stojąco!!!)
          • marek_boa Re: Zapomniany dodatek czyli (*) 14.11.09, 12:42
            - * Tylko bardzo proszę zrobić to za rok! Już będę szanowny pan emeryt i będę
            to wszystko miał serdecznie w du..ie!!! Czego i wam wszystkim życzę!:)
            -Pozdrawiam!
            • cie778 Re: Zapomniany dodatek czyli (*) 16.11.09, 18:44
              marek_boa napisał:

              > Już będę szanowny pan emeryt

              No co Ty - nie wiesz, że emerytów zawsze odstrzeliwują na początku zamieszek? Na
              wszystkich amerykańskich filmach tak jest ;-)

              pozdrawiam
              jasiol
              • marek_boa Re: Zapomniany dodatek czyli (*) 20.11.09, 15:32
                Tylko ,że ja Jasiol będę zapobiegliwym emerytem z Berettą 92F albo APS
                Stieczkina!:)
                -Pozdrawiam!
                • cie778 Re: Zapomniany dodatek czyli (*) 23.11.09, 11:16
                  marek_boa napisał:

                  > Tylko ,że ja będę zapobiegliwym emerytem z Berettą 92F albo APS Stieczkina

                  E tam po raz drugi ;-).
                  Emeryci są zawsze dobrotliwi i wahają się, czy pozbawiać kogoś pochopnie życia i
                  wtedy zwyrodnialcy wykorzystują ich niezdecydowanie i masakrują a przypadkowo
                  obecną blondi wnuczkę gwałcą. I dopiero Superman może ją uratować bo policja nie
                  daje rady.

                  :-)
                  pozdrawiam
                  jasiol



          • bmc3i Re: Dlaczego nie musimy kupic F35/22 14.11.09, 12:55
            marek_boa napisał:

            > Przepraszam a te "przywileje" emerytalne to niby co?! Bo nie bardzo łapię?!
            > Czyżby chodziło w ogóle o emerytury?! Przecież w tym przypadku nie ma znów co
            > robić wielkiego halo - wiek emerytalny dla mężczyzn w Polsce to 65 lat -
            > statystycznie mężczyźni żyją zaś 67,5 roku! Toż problem natura za nas sama
            > rozwiązuje! Można też pójść śladem doradcy p.Boni i podnieść wiek emerytalny do
            > 67 lat! No te pół roku życia to chyba budżet wytrzyma?!

            przywileje emerytalne to przywileje emerytalne, a nie ustawowy wiek ewmerytalny.
            przywilejej emerytalne to 35-letni emeryci na przyklad, czytez mozlwosc
            przejscia na emerytuture po 20, czy 30 latach pracy w zawodzie na przyklad.

            Oczywiscie wiadomo, ze przedstawiciele kazdego zawodu objetego przywilejem
            emerytalnym, sa w stanie wskazac 1000 powodow, dla ktorych akurat ich zawod
            powinien byc uprzywilejowany. Podobnie jak Ci nie objecie przywilejami, rowniez
            potrafiliby je wskazac.

            Innym podobnym probelemem Polski, jest kolejny polski ewenement - liczba
            rrencistów dorównujaca liczbie emerytów...
            • marek_boa Re: Dlaczego nie musimy kupic F35/22 14.11.09, 13:20
              No ale Matrek mamy za to coś czego nie ma nikt na świecie!:) LEKARZY
              ORZECZNIKÓW zatrudnionych przez ZUS w celu weryfikacji tych rent! Taki L-O
              zalicza się do tzw,"cudotwórców"!:) Ileż to ludzi pobierających renty (no
              zazwyczaj to 600 zł) dowiedziało się ostatnimi czasy ,że nieuleczalna i
              śmiertelna choroba wcale to a wcale nie przeszkadza w normalnej pracy i renta im
              się nie należy?! A cudowne "odrastanie" brakujących kończyn na,które to leniwi
              Polacy pobierali renty?! Forma zawsze mniej więcej była podobna:
              - Nogi ma?
              - Nie ma!
              - Ręce ma?
              - ma jedną,lewą!
              - To niech się nauczy nią pisać i do roboty! A jak mańkut to niech odda co do
              tej pory wziął!
              - Ło i tyli!
              P.S. Średnia kwota pobieranej w Polsce renty to około 650 zł!
              • c355 Re: Dlaczego nie musimy kupic F35/22 14.11.09, 14:56
                marek_boa napisał:

                > No ale Matrek mamy za to coś czego nie ma nikt na świecie!:) LEKARZY
                > ORZECZNIKÓW zatrudnionych przez ZUS w celu weryfikacji tych rent! Taki L-O
                > zalicza się do tzw,"cudotwórców"!:) Ileż to ludzi pobierających renty

                Liberalne warunki przyznawania rent zaliczam ogólnie także do tematu przywilejów
                emerytalnych.

                Generalnie chodzi mi o stosowanie systemu emerytalno-rentowego państwa
                analogicznego do USA, UK albo Turcji - wtedy nie będziemy mieli problemu braku
                kasy na właściwe uzbrojenie.

                • bmc3i Re: Dlaczego nie musimy kupic F35/22 14.11.09, 16:40
                  c355 napisał:

                  > marek_boa napisał:
                  >
                  > > No ale Matrek mamy za to coś czego nie ma nikt na świecie!:) LEKARZY
                  > > ORZECZNIKÓW zatrudnionych przez ZUS w celu weryfikacji tych rent! Taki L-
                  > O
                  > > zalicza się do tzw,"cudotwórców"!:) Ileż to ludzi pobierających renty
                  >
                  > Liberalne warunki przyznawania rent zaliczam ogólnie także do tematu przywilejó
                  > w
                  > emerytalnych.
                  >
                  > Generalnie chodzi mi o stosowanie systemu emerytalno-rentowego państwa
                  > analogicznego do USA, UK albo Turcji - wtedy nie będziemy mieli problemu braku
                  > kasy na właściwe uzbrojenie.
                  >


                  Nie jestem pewny czy rzeczywiscie chcialbys miec w Polsce amerykanski system
                  emerytalny. Nie wiem tez, czy system w ktorym na najnizsza z mozliwych emeryture
                  mozesz przejsc teoretycznie juz po pieciu latach pracy, bylby taki dobry dla Polski.
          • aso62 Re: Dlaczego nie musimy kupic F35/22 14.11.09, 13:55
            marek_boa napisał:

            > statystycznie mężczyźni żyją zaś 67,5 roku!

            Obecnie 71 lat z małym ogonkiem.
        • grogreg Re: Dlaczego nie musimy kupic F35/22 14.11.09, 13:45
          Ty chyba nie do końca sobie zdajesz sprawę o jakich pieniądzach mowa.

          12 baterii (48 wyrzutni) to jakieś 7 miliardów $. To mniej więcej tyle ile
          kosztowało naszych 48 F-16.
          • aso62 Re: Dlaczego nie musimy kupic F35/22 14.11.09, 13:52
            grogreg napisał:

            > 12 baterii (48 wyrzutni) to jakieś 7 miliardów $. To mniej więcej
            > tyle ile kosztowało naszych 48 F-16.

            Za chwilę wyjdzie, że F-16 jest droższy od F-35 i powinniśmy te
            drugie kupić w ramach oszczędności...
            • marek_boa Re: Dlaczego nie musimy kupic F35/22 14.11.09, 14:12
              Aso z tego co pamiętam to chyba jednak Grogreg się w cale tak bardzo nie
              pomylił?! Oczywiście chodzi o całkowity koszt pozyskania F-16 czyli łącznie z
              infrastrukturą do nich!
              - Fakt ,że taka ilość Patriotów pewnie liczona w ten sam sposób będzie jeszcze
              droższa!
              -Pozdrawiam!
              • grogreg Re: Dlaczego nie musimy kupic F35/22 14.11.09, 14:15
                Posługuje się analogiami.
                Nasze F-16 z bajerami kosztowało prawie 7 miliardów.
                Tureckie 13 baterii MIM-104 PAC-3 z bajerami (pociski) kosztowało 7,8 miliarda.
                • aso62 Re: Dlaczego nie musimy kupic F35/22 14.11.09, 14:37
                  grogreg napisał:

                  > Nasze F-16 z bajerami kosztowało prawie 7 miliardów.

                  7 mld to może PLN, na pewno nie $.
                  • grogreg Re: Dlaczego nie musimy kupic F35/22 14.11.09, 14:53
                    Nie, to srebrne grosze łódzkie.
                  • bmc3i Re: Dlaczego nie musimy kupic F35/22 14.11.09, 16:35
                    aso62 napisał:

                    > grogreg napisał:
                    >
                    > > Nasze F-16 z bajerami kosztowało prawie 7 miliardów.
                    >
                    > 7 mld to może PLN, na pewno nie $.


                    4,6 mld USD na golo, z resztą tak jak pisal grogreg, ok. 7 mld
                • c355 Re: Dlaczego nie musimy kupic F35/22 14.11.09, 14:49
                  grogreg napisał:

                  > Posługuje się analogiami.
                  > Nasze F-16 z bajerami kosztowało prawie 7 miliardów.

                  3,5 mld USD razem z zapasami rakiet, bomb, zasobnikami itp, szkoleniem 12
                  pilotów (reszta szkolona jest w ramach FMF) + stu kilkadziesięciu osób obsługi.
                  7 mld USD to chyba będzie razem z kosztami 20 letniej eksploatacji.

                  Tylko nie wliczajcie budowy wieży kontroli lotów, basenów i hal sportowych dla
                  personelu, "domku pilota", stanowisk dla samolotów czy magazynów dla uzbrojenia
                  i części jako kosztów F-16 - te koszty byłyby poniesione dla każdego samolotu
                  wyprłniającego ten sam zakres zadań.

                  > Tureckie 13 baterii MIM-104 PAC-3 z bajerami (pociski) kosztowało > 7,8 miliarda.

                  ... czyli roczny budżet KRUS, którego w biednej Turcji nie ma.

                  • marek_boa Re: Dlaczego nie musimy kupic F35/22 14.11.09, 15:41
                    Stop kapela szwagra biją! To trochę nie tak! Lotnisko w Krzesinach zostało
                    specjalnie przystosowane do stacjonowania na nim samolotów F-16! Dla czego tego
                    akurat nie wliczać?! Magazyny na części i uzbrojenie do F-16 jakoś wcześniej też
                    w Polskim Lotnictwie nie egzystowały! Darmo je ktoś wyposażał?!
                    - Przypomnę tylko ,że wcześnie cała infrastruktura lotnictwa wojskowego
                    przystosowana była do eksploatacji samolotów konstruowanych w ZSRR! Czyli
                    KOMPLETNIE NIC nie pasuje do F-16! Wszystko trzeba było tworzyć od nowa!
                    -Pozdrawiam!
                    • bmc3i Re: Dlaczego nie musimy kupic F35/22 14.11.09, 16:38
                      marek_boa napisał:

                      > Stop kapela szwagra biją! To trochę nie tak! Lotnisko w Krzesinach zostało
                      > specjalnie przystosowane do stacjonowania na nim samolotów F-16! Dla czego tego
                      > akurat nie wliczać?! Magazyny na części i uzbrojenie do F-16 jakoś wcześniej te
                      > ż
                      > w Polskim Lotnictwie nie egzystowały! Darmo je ktoś wyposażał?!
                      > - Przypomnę tylko ,że wcześnie cała infrastruktura lotnictwa wojskowego
                      > przystosowana była do eksploatacji samolotów konstruowanych w ZSRR! Czyli
                      > KOMPLETNIE NIC nie pasuje do F-16! Wszystko trzeba było tworzyć od nowa!
                      > -Pozdrawiam!


                      Ale co wliczasz w ta nie pasujaca infrastukture? Przeciez chyba nie hangary.
                      • marek_boa Re: Dlaczego nie musimy kupic F35/22 14.11.09, 17:15
                        No schrono-hangary na pewno nie pasują! Po za tym WSZYSTKO inne! Od podstawek
                        pod koła zaczynając/zaczepy do lotniskowych ciągników do holowania,drabinki dla
                        personelu technicznego,drabinki dla pilota etc,etc! Podejrzewam też ,że łącznie
                        z wszelkimi pomostami technicznymi dla mechaników! Matrek nawet takie duperele
                        jak końcówki węży do tankowania! Po za tym nie jestem pewien ale chyba nawet
                        komplety kluczy technicznych trzeba było zmieniać na "calowe" z
                        "metrycznych"(ale tego akurat nie jestem pewien)
                        • bmc3i Re: Dlaczego nie musimy kupic F35/22 14.11.09, 17:19
                          marek_boa napisał:

                          > No schrono-hangary na pewno nie pasują!

                          No wlasnie o to michodzi. Pytam dlaczego budynek mialby nie pasowac.


                          Po za tym WSZYSTKO inne! Od podstawek
                          > pod koła zaczynając/zaczepy do lotniskowych ciągników do holowania,drabinki dla
                          > personelu technicznego,drabinki dla pilota etc,etc! Podejrzewam też ,że łącznie
                          > z wszelkimi pomostami technicznymi dla mechaników! Matrek nawet takie duperele
                          > jak końcówki węży do tankowania!


                          To akurat najbardziej oczywiste

                          Po za tym nie jestem pewien ale chyba nawet
                          > komplety kluczy technicznych trzeba było zmieniać na "calowe" z
                          > "metrycznych"(ale tego akurat nie jestem pewien)

                          "inczowe". Amerykanie maja incze. Cale sa w UK, choc to w praktyce to samo. Ale
                          takie klucze mozna kupic nawet w pierwszym lepszym wiekszym sklepie
                          motoryzacyjnym w Polsce.

                          • marek_boa Re: Dlaczego nie musimy kupic F35/22 15.11.09, 21:53
                            Bo budowany był na samoloty o wysokości 4,73 metra a F-16C/D jest 40
                            centymetrów wyższy na przykład?!
                            - Matrek Urwał nać - NO TRZEBA KUPIĆ!!! A to wszystko jednak kosztuje!
                            -Pozdrawiam!
                    • aso62 Re: Dlaczego nie musimy kupic F35/22 14.11.09, 17:16
                      Ale te koszty nie są bezpośrednio związane z F-16 tylko z
                      dostosowaniem się do standardów NATO i generalnym odświeżeniemi i
                      podniesieniem jakości tych lotnisk. Czy kupilibyśmy F-16, Grippena,
                      Mirage, Typhoon, itd, musielibyśmy te koszty ponieść. Nawet gdybyśmy
                      kupili np. Su-30 trzeba by trochę pieniędzy zainwestować w bazy dla
                      nich.

                      Zresztą rozmawiamy o dość drobnych kwotach - remont i modernizacja
                      Krzesin kosztowały jakieś 230 mln PLN.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka