regata7 12.06.06, 10:51 w piątek minister podpisał nowe rozporządzenie dotyczące uprawnień żeglarskich. Pozostały dotychczasowe stopnie, tylko rozszerzono im uprawnienia. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tomjani Re: nowa ustatwa 12.06.06, 12:24 uasiczka napisała: > masz jakiegoś linka to dej informacji? Chodzi o rozporządzenie Ministra Sportu w sprawie uprawiania żeglarstwa, projekt z dn 2 czerwca 2006r: bip.msport.gov.pl/download/bip/rozp_zeglarstwo_02.06.pdf zawarty na stronie: bip.msport.gov.pl/bip.php?id=394 No i wygląda na to że nie zdążyłem popływać "Leśnym Dziadkiem" bez patentu w kieszeni :-(( Odpowiedz Link
regata7 Re: nowa ustatwa 12.06.06, 14:26 tomjani napisał: > No i wygląda na to że nie zdążyłem popływać "Leśnym Dziadkiem" bez patentu w > kieszeni :-(( nie pływałeś jeszcze w tym roku? ;-) ja brałam udział w regatach dwa tygodnie temu i organizatorzy wymagali patentów od dowódców załóg Odpowiedz Link
tomjani Re: nowa ustatwa 12.06.06, 14:59 regata7 napisała: > tomjani napisał: > > > No i wygląda na to że nie zdążyłem popływać "Leśnym Dziadkiem" bez patentu w > > kieszeni :-(( > nie pływałeś jeszcze w tym roku? ;-) Ano jeszcze nie, bo chciałbym aby jacht z roku na rok rozwijał się a nie degradował. Uszyłem nowe materace, wbudowałem kolejną szafkę, tym razem kredensową (z patelnią!), podwyższyłem mocowanie silnika (likwidacja "innowacji" w wykonaniu poprzedniego właściciela), raz na zawsze zlikwidowałem przeciek przez sklejkę w miejscu mocowania steru (raz na zawsze to znaczy wraz z ową sklejką), wygładziłem nowopołożony 2 lata temu żelkot na dnie (ciekawe jak wpłynie to na prędkość - ważne na Wiśle jak już widziałaś), położyłem biały żelkot na ławach w kokpicie i kawałku deku (aby chłodniej było w kabinie). Pozostał jeszcze montaż osprzętu, i pod koniec tygodnia nastawiam się na wodowanie. Oby do tego czasu Wisła opadła, bo jeszcze wczoraj port był odcięty od świata za sprawą zamkniętej Piskorsky Water Gate :-( > ja brałam udział w regatach dwa tygodnie temu A ja brałem udział w regatach 3 tygodnie temu. W Regatach Antagonistów na trasie Puck - Jastarnia - Puck, a zorganizowanych przez obecnego tu Jurmaka :-) > i organizatorzy wymagali patentów od dowódców załóg Takie betonowe prawo organizatorów. Mogli wymagać i świadectwa ukończenia szydełkowania z Koła Gospodyń Wiejskich w Pcimiu czy Kłaju. Podobnie i w Pucku bosman nie wypożyczał Pucków bez patentu. Trzeba było pożyczać patent od jednego z kapitanów, mimo że w załodze był kapitan i dwóch sterników jachtowych. Ale np. w Emperyachcie wypożyczano bez patentu nie tylko Omegi i Pucki, ale i Majestiki. Mo i na swoim jachcie można było pływać na własną odpowiedzialność. Odpowiedz Link
regata7 Re: nowa ustatwa 12.06.06, 15:57 tomjani napisał: > Uszyłem nowe materace, wbudowałem kolejną szafkę, tym razem > kredensową (z patelnią!), podwyższyłem mocowanie silnika > (likwidacja "innowacji" w wykonaniu poprzedniego właściciela), raz na zawsze > zlikwidowałem przeciek przez sklejkę w miejscu mocowania steru (raz na zawsze > to znaczy wraz z ową sklejką), wygładziłem nowopołożony 2 lata temu żelkot na > dnie (ciekawe jak wpłynie to na prędkość - ważne na Wiśle jak już widziałaś), > położyłem biały żelkot na ławach w kokpicie i kawałku deku (aby chłodniej było w kabinie). Pozostał jeszcze montaż osprzętu, i pod koniec tygodnia nastawiam się na wodowanie. no to masz co robić ;-) właśnie dlatego nie bardzo się palę do własnej łódki... ;-/ te wszystkie prace "konserwatorko-modernizacyjne" trochę mnie przerażają: nie mam narzędzi, czasu i uiejętności, i żadnej "złotej rączki" wśród bliskich. Pozostanę przy wypożyczaniu ;-) Oby do tego czasu Wisła opadła, bo jeszcze wczoraj port był > odcięty od świata za sprawą zamkniętej Piskorsky Water Gate :-( znalazłam przedwojenne zdjęcie warszawskiej plaży: na pierwszym planie dziewczyny, w tle Wisła, a na Wiśle? kilkanaście żagli :-) > > A ja brałem udział w regatach 3 tygodnie temu. W Regatach Antagonistów na > trasie Puck - Jastarnia - Puck, a zorganizowanych przez obecnego tu Jurmaka :- ) ale fajnie! :-) W zeszłym roku byłam w Jastarni (na lądzie) i zazdroścnie popatrywałam na żaglówki pływające po zatoce... Odpowiedz Link
tomjani Re: nowa ustatwa 12.06.06, 16:20 regata7 napisała: > no to masz co robić ;-) właśnie dlatego nie bardzo się palę do własnej > łódki... ;-/ te wszystkie prace "konserwatorko-modernizacyjne" trochę mnie > przerażają: nie mam narzędzi, czasu i uiejętności, Niekoniecznie musi być aż tak źle; to co nabyłem w 2002 roku było klasycznym "Zabujczym Orionem" (pisownia oryginalna z p.r.z.), stąd duży zakres prac co roku. Gdybym miał zrobione to z planuję zmodernizować, pozostałyby prace konserwacyjne: pomalowanie paru drewnianych zewnętrznych detali, zaszpachlowanie rys na laminacie, przejrzenie takielunku... Robota na parę dni, w ostateczności tygodni, nie miesięcy. > i żadnej "złotej rączki" wśród bliskich. No jak to nie? Małżonka należy przysposobić, niech się nauczy! ;-) > Pozostanę przy wypożyczaniu ;-) A w Warszawie, na popołudniowe żeglowanko - to gdzie wypożyczysz? > znalazłam przedwojenne zdjęcie warszawskiej plaży: na pierwszym planie > dziewczyny, w tle Wisła, a na Wiśle? kilkanaście żagli :-) Taaa, teraz z brzegu rzadko kiedy daje się zauważyć na Wiśle żagle (zwykle moje), za to ja z pokładu zamiast dziewczyn widzę na brzegu głownie wędkarzy gotowych w kązdej chwili cisnąć za mną kamieniem :-( > W zeszłym roku byłam w Jastarni (na lądzie) i zazdroścnie popatrywałam na > żaglówki pływające po zatoce... Gdybyś właśnie wtedy była w Jastarni, nie zazdrościłabyś chyba. Wiało tak od 5 do 7B, początkowo nie byliśmy pewni kiedy i czy w ogóle ruszymy. Walka z wiatrem i falami była ciężka, ale dopłynęliśmy do Pucka! :-) Odpowiedz Link
regata7 Re: nowa ustatwa 12.06.06, 16:36 tomjani napisał: > Niekoniecznie musi być aż tak źle; to co nabyłem w 2002 roku było > klasycznym "Zabujczym Orionem" (pisownia oryginalna z p.r.z.), to wiele wyjaśnia :-)) > > > i żadnej "złotej rączki" wśród bliskich. > > No jak to nie? Małżonka należy przysposobić, niech się nauczy! ;-) jak się majsterkować nie nauczył, to już się nie nauczy :-) zresztą: ja mam swoje hobby, on swoje i tak jest bardzo dobrze... > > A w Warszawie, na popołudniowe żeglowanko - to gdzie wypożyczysz? nie wypożyczę. Wproszę się do Ciebie, o ile zaproszenie aktualne i mnie nie wyrzucisz :-) Sama bym się za Chiny nie odważyła, po tym co widziałam z mostu, jak walczyłeś z nurtem. > Taaa, teraz z brzegu rzadko kiedy daje się zauważyć na Wiśle żagle (zwykle > moje), za to ja z pokładu zamiast dziewczyn widzę na brzegu głownie wędkarzy > gotowych w kązdej chwili cisnąć za mną kamieniem :-( żaglówka przeszkadza? to może motorówką im przelecieć przed nosem parę razy? > > Gdybyś właśnie wtedy była w Jastarni, nie zazdrościłabyś chyba. Wiało tak od 5 do 7B, początkowo nie byliśmy pewni kiedy i czy w ogóle ruszymy. Walka z > wiatrem i falami była ciężka, ale dopłynęliśmy do Pucka! :-) przynajmniej czuliście, że płyniecie :-) a jaka satysfakcja! Odpowiedz Link
tomjani Re: nowa ustatwa 13.06.06, 12:37 regata7 napisała: > Wproszę się do Ciebie, o ile zaproszenie aktualne i mnie nie wyrzucisz :-) Taaaa, a tymczasem mąż będzie na Ciebie wściekły ;-( Chyba że z synem przyjdziesz, niech przynajmniej przekona się że żeglowanie niekoniecznie musi polegać na wydawaniu komend na DZ-cie. > Sama bym się za Chiny nie odważyła, po tym co widziałam z mostu, jak > walczyłeś z nurtem. To aż tak strasznie to wyglądało z tamtej strony? ;-) > żaglówka przeszkadza? to może motorówką im przelecieć przed nosem parę razy? W te klocki doskonały jest dobrze Ci znany pan Chocholak: niusy.onet.pl/niusy.html?t=artykul&group=pl.rec.zeglarstwo&aid=22104737----------------------------------------------------------------------- [WC] > > A swoją drogą, jakbys mi w myślach czytał. Kiedyś spłynąłem motoróweczką z > > Piszu na Zegrze i mówię Ci - super sprawa, Ta Meandry, jak Ci silnik > > gasnie... /.../ > > A żaden wędkarski kamień nie dogoni... ;-) [TJ] > A szczupakowa błystka z kotwiczką zahaczona pod oko? ;-) [WC] Co ty? Nie zdąży się zamachnąć ;-) Zwłaszcza jak stoi w taaakich dłuuuugich butach w wodzie i mu się fala do nich wlewa ;-))) ---------------------------------------------------------- Strach pomyśleć, co by to było gdyby ów instruktor PZŻ, mający przecież uczyć innych bezpiecznego pływania (i pod pretextem troski o "bezpieczeństwo" lobbujący za obecnymi restrykcyjnymi uregulowaniami prawnymi), rozwaliłby swoją spływającą w ślizgu motorówką jakiś jacht, który niespodziewanie dla niego wyłoniłby się zza któregoś z niezliczonych zakrętów Pisy :'-((( Przypomnę, na tej rzece obowiązuje ograniczenie szybkości do 10km/h! Rozumiesz teraz dlaczego uważam go za wyjątkowo fałszywego typa? > przynajmniej czuliście, że płyniecie :-) a jaka satysfakcja! Eeee, ale z powodu tych ciężkich warunków wyniki niedzielnego biegu zostały unieważnione ;-( Odpowiedz Link
regata7 Re: nowa ustatwa 13.06.06, 15:19 tomjani napisał: > Taaaa, a tymczasem mąż będzie na Ciebie wściekły ;-( dlaczego? ;-) przecież zwykle pływam bez niego i jakoś nie ma problemu. Ja na żagle, on na piłkę :-) Chyba że z synem > przyjdziesz, niech przynajmniej przekona się że żeglowanie niekoniecznie musi > polegać na wydawaniu komend na DZ-cie. syn jeszcze mało wie o żeglowaniu. Dwa razy ze mną pływał i to wszystko. Przymierzał się do obozu żeglarskiego, ale termin kolidował z obozem z jego klubu. > > > To aż tak strasznie to wyglądało z tamtej strony? ;-) strasznie może nie, bo np. betonowego nabrzeża w pobliżu nie było, ale dość dramatycznie ;-) widać było, że nurt silniejszy niż wiatr w żaglach... > > W te klocki doskonały jest dobrze Ci znany pan Chocholak: > ech, to takie przekomarzanie ;-) spływałam Pisą parę razy i żadna motorówka dużej prędkości tam nie rozwinie, popłynie trochę szybciej niż żaglówki na silnikach, ale nic więcej - chyba, że wariat i chce wylądować na drzewie :-) Odpowiedz Link
tomjani Re: nowa ustatwa 14.06.06, 08:21 O.K. dam znać skoro tylko zwoduję łódkę. Wczoraj zawiesiłem miecz, teraz pozostało mi lakierowanie gretingu, i zwożenie wszystkich szpejów nad Wisłę. Odpowiedz Link
jurmak1 Re: nowa ustatwa 12.06.06, 16:25 regata7 napisała: > > ale fajnie! :-) > W zeszłym roku byłam w Jastarni (na lądzie) i zazdroścnie popatrywałam na > żaglówki pływające po zatoce... Tu są zdjęcia z tych regat:-)) galeria.makiela.pl/album44 Odpowiedz Link
regata7 Re: nowa ustatwa 12.06.06, 16:56 ładnie było :-) Widać, że zimno, niebo groźne, ale piękne :-) I humory raczej Wam dopisywały! Odpowiedz Link
jurmak1 Re: nowa ustatwa 12.06.06, 14:07 regata7 napisała: > w piątek minister podpisał nowe rozporządzenie dotyczące uprawnień > żeglarskich. Pozostały dotychczasowe stopnie, tylko rozszerzono im > uprawnienia. Motorowodne okrojono:-((( Odpowiedz Link