Dodaj do ulubionych

Brak szkolenia poborowych, a broń palna w domu

14.11.09, 00:13
Według mnie obecny system jaki u nas panuje jest zły. Nie można stawiać
wszystkiego na zawodową armię, a o reszcie obywateli zapominać.
W razie konfliktu za kilkadziesiąt lat będziemy mieli tylko 100000 osób w
kraju umiejących obsługiwać broń palną.

Armia zawodowa ma sens, jeżeli prawo przewiduje, że każdy obywatel ma łatwy
dostęp do broni palnej. W przeciwnym przypadku co nam po garstce żołnierzy,
którzy jeżeli nawet będą 3x lepiej wyszkoleni od wrogich oddziałów to przy
przewadze liczebnej wroga szybko padną.
Są pewne wzory, których nazw nie pamiętam opisujące takie teoretyczne
konflikty, gdzie liczy się siła armii*liczebność.

Dla obecnej sytuacji widzę dwa wyjścia:

1. Wprowadzenie powszechnego dostępu do broni palnej na podobnej zasadzie co w
USA.

LUB

2. Przywrócenie powszechnego obowiązku służby wojskowej w nowej wersji. Główne
założenia systemu:
- zarówna kobiety jak i mężczyźni uczestniczą w przeszkoleniu
- przeszkolenie składa się z krótkich zajęć teoretycznych na temat
obronności, oraz technik przetrwania (20h), oraz 10 godzin zajęć z obchodzenia
się z bronią palną - w tym składanie broni, zabezpieczanie, poznanie różnych
rodzajów najpopularniejszych broni.
Każdy uczestnik kursu powinien umieć szybko złożyć i rozłożyć broń krótką i
długą używaną w wojsku polskim, oraz znać podstawy obsługi najpopularniejszych
modeli wykorzystywanych w innych armiach.
- zajęcia na strzelnicy (minimum 30 strzałów na osobę z broni krótkiej i długiej)
- symulacja walki w lesie oraz bitwy miejskiej z wykorzystaniem broni typu
paintball ( po 2h w grupach 10 osobowych).
- na ukończeniu kursu, wszyscy uczestnicy jak i uczestniczki wysyłani są na
tygodniowe manewry na poligonie.

Łącznie 7 dni spędzonych poza domem, reszta zajęć powinna odbywać się w
szkołach lub uczelniach, oraz okolicznych jednostkach wojskowych.
Obserwuj wątek
    • drwallen Re: Brak szkolenia poborowych, a broń palna w dom 14.11.09, 00:15
      Zapomniałem dodać, że u nas na 1 oficera przypada niewiele ponad 1 szeregowy :D

      Wyobraźcie sobie jakąś prywatną instytucję gdzie na 5 kierowników przypada 6
      pracowników - coś jak na polskich budowach
      • aso62 Re: Brak szkolenia poborowych, a broń palna w dom 14.11.09, 00:50
        drwallen napisał:

        > Zapomniałem dodać, że u nas na 1 oficera przypada niewiele ponad 1
        szeregowy :D
        >
        > Wyobraźcie sobie jakąś prywatną instytucję gdzie na 5 kierowników
        > przypada 6 pracowników - coś jak na polskich budowach

        Już to było dykutowane w innym wątku. Szeregowcy nie są
        jedynymi "pracownikami" w wojsku.
    • aso62 Re: Brak szkolenia poborowych, a broń palna w dom 14.11.09, 00:49
      Jeżeli uważasz, że w 7 dni można yszkolić żołnierza to spisz to,
      opatentuj i zacznij sprzedawać armiom. Zarobisz miliardy.;)

      A tak poważnie - strata czasu i pieniędzy.
      • browiec1 Re: Brak szkolenia poborowych, a broń palna w dom 14.11.09, 00:55
        Wyszkolic zolnierza sie nie da,ale takie zapoznanie z podstawami
        dotyczacymi broni by sie przydalo.Zeby choc wiedziec co gdzie
        wsadzic:)) Zeby choc pare rzy wystrzelic z prawdziwej broni.Bo nie
        wszyscy musza/maja mozliwsoc uczeszczania na strzelnice.A w koncu
        swiezy narybek mafii zawsze sie przyda z jakas podstawowa wiedza o
        swiecie:P
        • aso62 Re: Brak szkolenia poborowych, a broń palna w dom 14.11.09, 01:24
          Takie coś to ja bym wprowadził do programu szkół średnich, a nie
          robił jakieś specjalne szkolenia, niby "służba wojskowa".

          Jak w Szwajcarii, gdzie dzieci po paręnaście lat grzeją na
          strzelnicach z broni wojskowej. Tyle, że to kosztuje, od cholery
          kosztuje.
          • bmc3i Re: Brak szkolenia poborowych, a broń palna w dom 14.11.09, 01:28
            aso62 napisał:

            > Takie coś to ja bym wprowadził do programu szkół średnich, a nie
            > robił jakieś specjalne szkolenia, niby "służba wojskowa".
            >


            Chialbys dac siedemnastolenim głupkom, bron ostra do reki? przepraszam za tych
            "głupków" ale nastolatków w tym akurat wieku inaczej nazwac nie mozna.

            > Jak w Szwajcarii, gdzie dzieci po paręnaście lat grzeją na
            > strzelnicach z broni wojskowej. Tyle, że to kosztuje, od cholery
            > kosztuje.
            • ignorant11 Re: Brak szkolenia poborowych, a broń palna w dom 14.11.09, 02:22
              bmc3i napisał:

              > aso62 napisał:
              >
              > > Takie coś to ja bym wprowadził do programu szkół średnich, a nie
              > > robił jakieś specjalne szkolenia, niby "służba wojskowa".
              > >
              >
              >
              > Chialbys dac siedemnastolenim głupkom, bron ostra do reki?
              przepraszam za tych
              > "głupków" ale nastolatków w tym akurat wieku inaczej nazwac nie
              mozna.

              Szarym Szeregom mozna! Oczywiscie nie na wyłaczne i ciagłe
              uzytkowanie ale od razu uzuczy bezpiecznego obchodzenia sie z bronia
              palna- strzelnica, kulochwyt itp.


              Tak 17 latkom ZDECYDOWANIE a nawet 14 latkom bo starszych juz to
              mniej kreci.

              >
              > > Jak w Szwajcarii, gdzie dzieci po paręnaście lat grzeją na
              > > strzelnicach z broni wojskowej. Tyle, że to kosztuje, od cholery
              > > kosztuje.

              A co zrobic ze starymi kałachami, których nie chce wojsko???

              MOze którys 12 latek zakocha sie w w wojsku i pojdzie do liceum
              wojskowego???
            • aso62 Re: Brak szkolenia poborowych, a broń palna w dom 14.11.09, 02:55
              bmc3i napisał:

              > Chialbys dac siedemnastolenim głupkom, bron ostra do reki?
              > przepraszam za tych "głupków" ale nastolatków w tym akurat wieku
              > inaczej nazwac nie mozna.

              Przecież nie dajesz im broni do domu, żeby sobie na ulicach
              postrzelali. Strzelają na strzelnicy, pod kontrolą.

              Jak tutaj:

              Młodociana kretynka z karabinkiem

              Głupek (na pewno przyszły seryjny
              zabójca), też z karabinkiem


              W Szwajcarii takie imprezy odbywają się co roku, broń wojskowa jest
              dostępna od 13 roku życia.
            • browiec1 Re: Brak szkolenia poborowych, a broń palna w dom 14.11.09, 22:29
              Dlatego najlepiej byloby chyba wprowadzic to na studiach(cos jak
              pszeszkolenie za PRL chyba w liceach).Zamiast doroslych ludzi
              zmuszac do durnych czesto zajec w-f jak np. taniec,wedle zyczenia
              umozliwic korzystanie ze strzelnic,chocby tylko przez polowe godzin
              w-f.Kalachow i aminicji do nich ci u nas dostatek.
          • ignorant11 Re: Brak szkolenia poborowych, a broń palna w dom 14.11.09, 02:18
            aso62 napisał:

            > Takie coś to ja bym wprowadził do programu szkół średnich, a nie
            > robił jakieś specjalne szkolenia, niby "służba wojskowa".
            >
            > Jak w Szwajcarii, gdzie dzieci po paręnaście lat grzeją na
            > strzelnicach z broni wojskowej. Tyle, że to kosztuje, od cholery
            > kosztuje.

            Sława!

            To gó... kosztuje! bo amunicja sie przedatowuje!!!!
            Tak ale zamiast kretynskiego PO dac Harcerzom amunicje i starsze szt
            broni wojskowej. Dac im demobil wojskowy za GRATIS jako dowolne
            formacje uzytecznosci publicznej nawet stare czołgi czy pancry... A
            strzelectwo mozna nawet w ramach WF.

            Co wiecej zajecia z kopania rowów????

            NIe rozmieszajcie mnie:)))

            raczej biegi na orientacje, promowanie sportów wosjkowych.
            To co tyle razy mowiłem nawet TU a kretyni zupaki wysmiewali mnie np
            ZEGLARTSWO.




            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
            • browiec1 Re: Brak szkolenia poborowych, a broń palna w dom 14.11.09, 22:34
              Tyle ze nad taka bronia musi byc nadzor-a szkoly mialyby z tym
              problem.Dlatego moim zdaniem studia lepsze.Wieksze uczelnie sa
              najczesciej w duzych miastach gdzie jakas strzelnica powinna byc,czy
              to sportowa wojskowa czy policyjna a i jacys mundurowi sie znajda do
              opieki i magazyny do przechowania broni.
      • ignorant11 Re: Brak szkolenia poborowych, a broń palna w dom 14.11.09, 01:30
        aso62 napisał:

        > Jeżeli uważasz, że w 7 dni można yszkolić żołnierza to spisz to,
        > opatentuj i zacznij sprzedawać armiom. Zarobisz miliardy.;)
        >
        > A tak poważnie - strata czasu i pieniędzy.


        Sława!

        JA w 24 h wyszkole zglarza, wiec chyba maja racje:))

        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
      • drwallen Re: Brak szkolenia poborowych, a broń palna w dom 14.11.09, 02:00
        Żołnierza nie, jednak osobę umiejącą walczyć bronią palna tak.
        Żołnierz to taki typ, który jest po prostu odporny na wszystko co nie jest
        rozkazem - tego uczą w wojsku, wytrzymałości fizycznej i psychicznej, a mi
        bardziej chodzi o to aby ludzie umieli się bronić, a nie żeby w razie jak dasz
        takiemu broń do ręki to sobie nogę odstrzeli o ile będzie umiał odbezpieczyć broń.
        Żeby ludzie się nie dziwili, że to ma siłę odrzutu i huk. Kobiety też powinny to
        przejść.
        • ignorant11 Re: Brak szkolenia poborowych, a broń palna w dom 14.11.09, 02:24
          drwallen napisał:

          > Żołnierza nie, jednak osobę umiejącą walczyć bronią palna tak.
          > Żołnierz to taki typ, który jest po prostu odporny na wszystko co
          nie jest
          > rozkazem - tego uczą w wojsku, wytrzymałości fizycznej i
          psychicznej, a mi
          > bardziej chodzi o to aby ludzie umieli się bronić, a nie żeby w
          razie jak dasz
          > takiemu broń do ręki to sobie nogę odstrzeli o ile będzie umiał
          odbezpieczyć br
          > oń.
          > Żeby ludzie się nie dziwili, że to ma siłę odrzutu i huk. Kobiety
          też powinny t
          > o
          > przejść.
          >
          >


          Sława!

          Co Ty pierdzielisz???

          a prawo jazdy mozna???

          Wieksze szkody poczynisz rozpedzonym pojazdem niz nawet karabinem



          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
        • aso62 Re: Brak szkolenia poborowych, a broń palna w dom 14.11.09, 03:04
          drwallen napisał:

          > Żołnierza nie, jednak osobę umiejącą walczyć bronią palna tak.

          Jeżeli ktoś nie jest wyszkolonym żołnierzem to nie umie walczyć. Z
          definicji. Walka to coś więcej niż tylko strzelanie, zresztą w kilka
          dni i tego trudno się nauczyć.

          > a mi bardziej chodzi o to aby ludzie umieli się bronić

          Bronić przed czym? Albo przed kim?

          > Kobiety też powinny to przejść.

          Ale po co?
          • drwallen Re: Brak szkolenia poborowych, a broń palna w dom 17.11.09, 00:11
            Kobiety oczywiście też bo:
            1. równouprawnienie
            2. tak samo powinny bronic ojczyzny w razie zagrożenia, a nie tylko się przyglądać
    • ignorant11 Re: Brak szkolenia poborowych, a broń palna w dom 14.11.09, 01:29
      drwallen napisał:

      > Według mnie obecny system jaki u nas panuje jest zły. Nie można
      stawiać
      > wszystkiego na zawodową armię, a o reszcie obywateli zapominać.
      > W razie konfliktu za kilkadziesiąt lat będziemy mieli tylko 100000
      osób w
      > kraju umiejących obsługiwać broń palną.

      POsługiwanie sie bronia to prawo człowieka:)))


      >
      > Armia zawodowa ma sens, jeżeli prawo przewiduje, że każdy obywatel
      ma łatwy
      > dostęp do broni palnej. W przeciwnym przypadku co nam po garstce
      żołnierzy,
      > którzy jeżeli nawet będą 3x lepiej wyszkoleni od wrogich oddziałów
      to przy
      > przewadze liczebnej wroga szybko padną.
      > Są pewne wzory, których nazw nie pamiętam opisujące takie
      teoretyczne
      > konflikty, gdzie liczy się siła armii*liczebność.

      Niby tak ale... bron wojskowa to cos daleko bardziej zaanwnsowanego
      nawet od najlepszej broni mysliskiej czy sportowej...


      >
      > Dla obecnej sytuacji widzę dwa wyjścia:
      >
      > 1. Wprowadzenie powszechnego dostępu do broni palnej na podobnej
      zasadzie co w
      > USA.
      >
      > LUB
      >

      Popieram bo dostep do broni palnej jest podstawoym prawem czlowieka.

      Ktoraz to poprawka ze n ie mozna ograniczac prawa do dostepu i
      NOSZENIA broni palnej????


      Bez szabli nie masz szlachcica bez rewolweru nie masz OBYWATELA:))))


      > 2. Przywrócenie powszechnego obowiązku służby wojskowej w nowej
      wersji. Główne
      > założenia systemu:
      > - zarówna kobiety jak i mężczyźni uczestniczą w
      przeszkoleniu
      > - przeszkolenie składa się z krótkich zajęć teoretycznych
      na temat
      > obronności, oraz technik przetrwania (20h), oraz 10 godzin zajęć z
      obchodzenia
      > się z bronią palną - w tym składanie broni, zabezpieczanie,
      poznanie różnych
      > rodzajów najpopularniejszych broni.

      Bez sensu!
      Nie masz robotnika z niewolnika...
      Zamiast tego promowac organizacje para militarne sporty obronne oraz
      dodatkowe sporty jak wodne górskie itp...

      > Każdy uczestnik kursu powinien umieć szybko złożyć i rozłożyć broń
      krótką i
      > długą używaną w wojsku polskim, oraz znać podstawy obsługi
      najpopularniejszych
      > modeli wykorzystywanych w innych armiach.

      Nie szkolili mnie z ttki ale ale egzamin zdałem:)) uczyli tyli
      kałacha:))) ale moze ja zdolny jestem?????

      > - zajęcia na strzelnicy (minimum 30 strzałów na osobę z broni
      krótkiej i długie
      > j)

      Jak najbardziej mnóstwo setek czy tys ton amunicji sie
      przedatowuje...


      > - symulacja walki w lesie oraz bitwy miejskiej z wykorzystaniem
      broni typu
      > paintball ( po 2h w grupach 10 osobowych).

      To dosc ciekawy sport strzelecki, ale minusem jest calkoity brak
      ryzyka jak np w pokojowych sportach górskich czy wodnych
      Nie wiem czy wykształca odpowiednie cechy__

      > - na ukończeniu kursu, wszyscy uczestnicy jak i uczestniczki
      wysyłani są na
      > tygodniowe manewry na poligonie.
      >

      Zabawy terenie zawsze podniosa zdrowtnosc spoleczna:))
      > Łącznie 7 dni spędzonych poza domem, reszta zajęć powinna odbywać
      się w
      > szkołach lub uczelniach, oraz okolicznych jednostkach wojskowych.


      Zalezy jak? 3 dni na wzburzonym morzu nie sa do zastapienia przez
      dowolne zabawy na ladzie gdzie mozna wrócic pod spodnice do
      mamusi:)))
      • drwallen Re: Brak szkolenia poborowych, a broń palna w dom 14.11.09, 02:06
        ignorant11 napisał:
        > Bez sensu!
        > Nie masz robotnika z niewolnika...
        > Zamiast tego promowac organizacje para militarne sporty obronne
        > oraz dodatkowe sporty jak wodne górskie itp...

        Ja to rozumiem jako obowiązek każdego obywatela, a promocję swoją drogą po
        zapoznaniu z podstawami.

        > To dosc ciekawy sport strzelecki, ale minusem jest calkoity brak
        > ryzyka jak np w pokojowych sportach górskich czy wodnych
        > Nie wiem czy wykształca odpowiednie cechy__

        Z założenia mamy zawodową armię, jednak w takiej armii też jest potrzebne tzw.
        mięso armatnie, na które świetnie by posłużyli nie znający strachu żołnierze :D
        • ignorant11 Re: Brak szkolenia poborowych, a broń palna w dom 14.11.09, 02:27
          drwallen napisał:

          > ignorant11 napisał:
          > > Bez sensu!
          > > Nie masz robotnika z niewolnika...
          > > Zamiast tego promowac organizacje para militarne sporty obronne
          > > oraz dodatkowe sporty jak wodne górskie itp...
          >
          > Ja to rozumiem jako obowiązek każdego obywatela, a promocję swoją
          drogą po
          > zapoznaniu z podstawami.

          Kazdy ma nadal oczywiscie! aqe strzelac powinien kazdy Polak i
          obowiazkowo walke na bagnety.
          Ale mozna to w ramach WF a nie kretynskiej sluzby wojskowej...

          >
          > > To dosc ciekawy sport strzelecki, ale minusem jest calkoity brak
          > > ryzyka jak np w pokojowych sportach górskich czy wodnych
          > > Nie wiem czy wykształca odpowiednie cechy__
          >
          > Z założenia mamy zawodową armię, jednak w takiej armii też jest
          potrzebne tzw.
          > mięso armatnie, na które świetnie by posłużyli nie znający strachu
          żołnierze :D

          Sam sie chyba nadajesz jedynie na mieso armatnie. Powiniennes bys
          wystrzelony z 1 szej armaty:)))
          To dla Narodu byłby zysk:)))
          >
          >
          >
          >
          • axx611 Re: Brak szkolenia poborowych, a broń palna w dom 14.11.09, 03:07
            Takie szkolenia bylyby doskonala forma wychowawcza. Mlodziez to lubi i
            dobrze by bylo jakby troche postrzelala. Moze bedzie mniej
            onanizmu,oczy beda jakies inne no i moze zainteresowanie chlopcami
            oslabnie. Ale dla chetnych do wojska to z pewnoascia najlepsza bylaby
            lewatywa absolutnie bez koniaku ale moze jakis szpryc z pepsi czy
            jakegos powiedzmy piwa.Mlodziez powinna poznac zapach zwyklego gowna bo
            pozniej w gorach Afganiztanu moze byc trudno a posrac sie bedzie mozna
            w spodnie i to na stojaka.
          • browiec1 Re: Brak szkolenia poborowych, a broń palna w dom 14.11.09, 22:38
            Bagnety?To moze lepiej zapasy w kisielu:P
    • are.1 Re: Brak szkolenia poborowych, a broń palna w dom 14.11.09, 04:16
      Kogo za kilkadziesiat lat bedzie obchodzic, ile kto ma żołnierzy?
      A tym bardziej cywilów z jakimiś pukawkami? Jeden Su-35 załatwi
      tysiąc takich szukaczy przygód jedną pigułką.
    • stefan.siudalski Re: Brak szkolenia poborowych, a broń palna w dom 14.11.09, 06:33
      Od kilkunastu lat zwracam uwagę na absolutnie nienormalną sytuacje w Polsce co
      do dostępu do broni.
      1. Przestępca aby zdobyć broń potrzebuje jeden - dwa dni, człowiek uczciwy
      potrzebuje zanim dotrze do punktu w którym może starać się o broń straci około
      1000 zł i około pół roku bez gwarancji, że mu łaskawie pozwolenie dadzą
      Efekt - tylko w Polsce są napady /nie wiem czemu klasyfikowane jako włamania/
      podczas obecności mieszkańców - jak to wygląda opisałem tu
      www.pisa.org.pl/index.php?page=comment&nrstr=0&id=3
      2. w Niemczech w 2000 roku było nie mniej niż 3,7 mln sztuk broni w rękach
      prywatnych, broni ostrej a nie gazowej, dziś wg różnych szacunków mają około 20
      mln plus około 20 mln nie zarejestrowanej /można kupić bez zezwolenia ale trzeba
      zarejestrować a nie zgłaszają/
      na dziś kupują około 1 mln sztuk broni rocznie
      w Polsce od kilkunastu lat liczba sztuk broni utrzymywana jest przez "duszki" na
      poziomie 300 tys sztuk licząc broń myśliwską
      3. Na Litwie i w Czechach dostęp do broni jest też normalny - na Litwie można
      nosić ze sobą.
      4. W Polsce nie tylko zwykli obywatele nie znają się na broni ale także czynni
      zawodowo policjanci i wojskowi
      Od wielu lat wykładam w różnych miejscach przedmiot o nazwie "techniczne środki
      ochrony" i omawiam tam też kulo-odporność drzwi, okien, rolet, przegród
      budowlanych - aby wykład miał sens muszę odwoływać się do różnych rodzajów amunicji
      Na jednej z uczelni na wykładzie było około 150 osób, zapytałem kto ma broń -
      tylko 10 osób nie miało, zapytałem kto zna się na amunicji tzn potrafi rozpoznać
      przynajmniej około 15 rodzajów amunicji
      Rękę podniosła jedna osoba - jedna na 150, jedna na 140 które miały na stanie broń
      Musiałem szybko napisać broszurę o amunicji, jeszcze jest na stronie
      www.pisa.org.pl/index.php?page=comment&nrstr=0&id=3
      i z tego co wiem jest to jedyny, dostępny, zbiorczy materiał o amunicji w Polsce
      Coś jest nie tak
      Nie ma się co dziwić, że policjant strzela do tygrysa z Makarowa zabijajac
      weterynarza - on był po prostu ,ten policjant źle wyszkolony!
      3. Czy to przypadek, że jedynie z krajów europejskich tylko w Polsce jest
      pookupacyjny stosunek władz do dostępu do broni?
      Oby tak było, tylko , że przez przypadkowe ułożenie słów nie powstała "Inwokacja"
      4. Czy dla nas Polaków wojna się skończyła?
      Tak będzie można powiedzieć, gdy były partyzant, jego dzieci, wnuki będą mogły
      powiesić na ścianie broń z czasów wojny bez jej trwałego zniszczenia
      • browiec1 Re: Brak szkolenia poborowych, a broń palna w dom 14.11.09, 22:46
        Nawet nie wiedzialem ze jestes takim specjalista.
        jak rozumiem to Twoj dorobek?:)
        siudalski.republika.pl/alar-pub.html
        Bo raczej nie ten,czy moze tez/:))
        www.ndw.v.pl/art.php?nr=263
      • jopekpl Re: Brak szkolenia poborowych, a broń palna w dom 03.02.10, 16:47
        Ale dzięki temu ze w Polsce nie ma ogólnej dostępności do broni palnej ,nie ma też takich nieszczęść jak masakry w szkołach dokonane przez młodych psycholi(jeszcze tego by brakowało bym bał się życie dziecka w szkole),a i przestępcy posługujący się bronią palną nie mają takiego komfortu bo za samo posiadanie nielegalnej broni można go skażać na parę lat pudła.A więc lepiej jest tak jak jest, a szkolenia w zakresie posługiwania się bronią i teorią taktyki wojskowej faktycznie można realizować w szkołach średnich i wyższych na przedmiocie PO(przysposobienie obronne) tyle że powinno się odpowiednio dostosować program ,a z instruktorami z demobilizowanych(emerytowanych) wojskowych też nie powinno być kłopotu.
        • drwallen Re: Brak szkolenia poborowych, a broń palna w dom 03.02.10, 22:31
          teraz przestępcy mają broń palną, a obywatele nie mają.

          Gdyby zalegalizowali prawo obrony przed bandytami to bandyci nie dostawali by
          pozwoleń na posiadanie broni
          - więc w ich przypadku nic by się nie zmieniło
          poza jednym, że trudniej by się im napadało na ludzi.
          • jopekpl Re: Brak szkolenia poborowych, a broń palna w dom 04.02.10, 00:15
            G...o prawda nie utrudniło by to przestępcom dostęp do broni a jedynie
            ułatwiło(więcej broni na rynku łatwiejsza do zdobycia)teraz nawet jak bandzior
            napada na kogoś z bronią to wie że ma przewagę i na 99% tej broni nie
            użyje(wiedząc że usiłowanie zabójstwa to już inny paragraf niż rozbój)widząc
            jednak broń u swojej potencjalnej ofiary nie zawaha się jednak broni użyć, w
            przeciwieństwie do człowieka uczciwego który w większości przypadków będzie miał
            opory przed strzelaniem do człowieka, a ta chwila wahania zamiast portfela
            będzie go kosztowała życie.
            Na dodatek nie ma co ukrywać bo i każdy to wie jesteśmy społeczeństwem
            nieodpowiedzialnym ,wystarczy że jeden z drugim matołki się napiją i zaczną do
            ludzi strzelać bo w pijackim widzie coś im się nie będzie podobać(były już takie
            przypadki na szczęście przy użyciu mało groźnych wiatrówek,choć i był przypadek
            strzelania do autobusu prawdopodobnie z broni palnej) ,jak takim przypadkom
            zapobiegniesz ,jak zapobiegniesz takim przypadkom jak te:
            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6369592,Strzelaniny_w_szkolach_i_na_uczelniach.html
            Większość tych sprawców wcześniej nie była notowana i mogła legalnie zaopatrzyć
            się w broń.
            Dzięki bogu i dzięki ograniczonemu dostępowi do broni czegoś takiego w naszym
            kraju nie było i mam nadzieję że jeszcze długo nie będzie.
    • stefan.siudalski Dostęp do broni cd 14.11.09, 06:50
      w 2005 roku pisałem ten materiał
      i dziś go powtarzam
      - w razie czego można wykorzystać w procesach z Policją
      -----
      Po kolejnym powstaniu /styczniowym/ zaborcy doszli do wniosku, że trzeba na
      trwałe pozbawić Polaków możliwości wszczynania powstań - jednym z takich
      wcielonych w życie pomysłów było wprowadzenie takich ras koni co tylko jako
      pociągowe mogły służyć bo ci Polacy to dobrzy w kawalerii byli. Częściowo
      ten plan zaborcom się udał.
      Drugi ich pomysł to pozbawienie Polaków broni a zwłaszcza armat nawet takich
      co to do salutu tylko służyły. Jakieś czterdzieści lat temu można było w
      Warszawie oglądać taką armatkę co ją Rosjanie kazali na trzy części pociąć -
      własności nie naruszyli /nie zarekwirowali/ ale armatka była do niczego -
      poszczególne części lufy trzymały się razem połączone kołkiem.
      Po I WS zwanej wtedy Wielką bo nikt nie przypuszczał, że może być druga
      zostało na terenie Polski trochę broni ale znacznie więcej jej zostało po
      tej Drugiej. Raj dla kolekcjonerów - w normalnym kraju - raj ale nie w
      Polsce której jako jedynej w "Obozie" przez wiele lat zakazywano
      produkowania własnych konstrukcji i tak wtryniono nam złom jakieś PPSze,
      PPSy, Diegtiariewy, TT - To Taki młotek do wbijania gwoździ a jakimś
      kolekcjonerstwie to już nawet mowy nie było.
      Kolekcjonerzy jak nic mieli i dziś też mają -a co tradycja, to tradycja
      tylko ze nie nasza - zapewnione pomieszczeniach w celach.
      A jak przegrani Niemcy?
      Ci z NRD to w muzeach trzymali broń sprawną - o żadnym nawiercaniu,
      kołkowaniu nie mogło być mowy. Przecież broń w muzeum ma wartość historyczną
      a robienie z niej destruktu jest jak nic przestępstwem nawet u niemieckich
      komuchów.
      U tych co "byli naszymi zajadłymi wrogami" czyli w NRF /czytaj BDR/
      wymyślili prosty sposób - uproszczoną ścieżkę uzyskiwania uprawnień
      kolekcjoner:
      - szedł z podaniem na swoją komendę i pisał że chce zbierać broń, amunicję
      /wyszczególnienie co chce zbierać jest istotne/ - tak , tak amunicje też bo
      to też zabytek i trzeba zachować dla przyszłych pokoleń
      Pisał o tym prokurator Maklemburgii w 1999 roku w "Ochronie Mienia"
      Taki mechanizm działa doskonale ponieważ:
      - broń / sprawna, Panowie , sprawna broń historyczna jest nie na koszt
      Państwa przechowywana ale na koszt kolekcjonerów,
      - ten system działa jak gąbka ściągająca broń znalezioną, wykopaną,
      nielegalnie przechowywaną do miejsca gdzie jest odpowiednio zabezpieczona i
      kontrolowana / raz w roku sprawozdanie/
      Dobry mechanizm? Bardzo dobry
      A u nas?
      Sprawa Palmera - człowieka ciągali po sądach bo znaleźli u niego naboje -
      atrapy z których jeden /czy dwa/ miały sprawne spłonki! proch był wysypany a
      w to miejsce dał do tych atrap naboju 9 Para jakiś materiał podobny do
      cementu więc cel wykonania atrapy naboju był czytelny - jak widać nie dla
      wszystkich, za to zajęcie dla sądu na trzy lata
      Sprawa ??? - pokazana w TV, patrol Policji w czasie kontroli samochodu
      znajduje na podłodze ślepy nabój od broni gazowej - afera na cztery fajerki,
      Czy przestępstwem jest niszczenie lub nakłanianie /także przepisami/ do
      niszczenia przedmiotów które mają wartość zabytkową?
      Tak - więc powiadamiam o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez władze
      które:
      - po przez zaniechanie doprowadziły do zniszczenia trudnej nawet do
      ustalenia lecz ogromnej liczby sztuk broni o wartości historycznej, a
      zaniechanie polega na braku przepisów umożliwiających kolekcjonowanie broni
      sprawnej tak jak np w Niemczech,

      Mam możliwość sprawdzania poziomu wiedzy na temat amunicji, broni wśród
      agentów ochrony - gorzej niż mizernie
      A jak w Policji ? wojsku? dobrze jeśli potrafi któryś rozróżnić trzy, cztery
      rodzaje amunicji do broni strzeleckiej.
      Poziom szkolenia? Mogę ocenić tylko po efektach
      Przypadek zastrzelenia weterynarza- ewidentne braki w wyszkolenie
      policjanta - nie wiedział, że broń którą posiada ma około pięciokrotnie
      mniejszą energię niż potrzeba do zabicia tygrysa - sprawdzałem, nie jest on
      wyjątkiem.

      Dość tego, dość traktowania Polaków jak nieodpowiedzialnych ludzi którym nie
      wolno dać broni - gdy przyjdzie rzeczywiste zagrożenie będzie za późno na
      wyszkolenie ludzi, w tym trzeba wzrastać, broń to wiele lat nawyków,nie
      nadrobi się opóźnień nawet przez kilka lat ale trzeba w końcu zacząć
      podchodzić do sprawy broni w społeczeństwie normalnie.
      Wyobraźmy sobie taką dość upiorną lecz całkiem realną sytuację:
      - grupa terrorystów - nawet nie muszą być samobójcy - zaczyna nie
      materiałami wybuchowym ale z broni mordować ludzi i w wysadza upuszczonym z
      instalacji gazem budynki
      Co się dzieje?
      Broni legalnej wśród Polaków w całym kraju jest mniej niż w jednym mieście
      niemieckim średniej wielkości więc jedynie można oprzeć się na Policji i
      jednostkach specjalnych - ale grupa terrorystyczna przemieszcza się z
      miejsca na miejsce - i tu pytanie o sprawność blokad: czy udało się więcej
      niż raz zablokować sprawnie to znaczy skutecznie drogi po napadzie na bank
      lub stacje benzynową?
      Mamy więc jatkę - przy dwóch - czterech terrorystach mamy kilka tysięcy
      ludzi w kilka godzin zabitych
      Czy to nie bajkowy scenariusz? Lepiej żeby był bajkowy
      Czy jest możliwe poczynienie tak dużych straty?
      Tak - w czasie II WS z desantu amerykańskiego na jedną z ufortyfikowanych
      wysp japońskich wyładował jeden żywy sierżant /słownie jeden/
      zanim go Japończycy zabili zabił ponad 200 żołnierzy Japońskich

      A teraz Panowie odpowiedzialni za nasze bezpieczeństwo to jest wasz problem
      jak szybko wyjść z sytuacji którą nam smażyliście przez ostatnie
      pięćdziesiąt lat bo jest to opublikowane i teraz to wy macie znaleźć wyjście
      z sytuacji zarówno tej dotyczącej:
      - niszczenia broni historycznej,
      - dostępu Polaków do broni - społeczeństwo obeznane z bronią i posiadające
      broń jest odporne na tego typu akcje,
      - sprawdzenia wyszkolenia Policji i Wojska,
      - przećwiczenia działań w przypadku scenariusza który podałem /lub
      podobnego/

      Teraz to jest Wasz problem
      SJS
      • marek_boa Re: Dostęp do broni cd 14.11.09, 10:29
        Ble,ble Ble Stefek! "Szeregowemu" policjantowi tak potrzebna jest wiedza na
        temat różnych rodzajów amunicji jak ząb w du..ie! Obowiązkiem jego jest znać
        broń ,którą używa i do której użycia jest przeszkolony - wszystko w tym temacie!
        - Co do policjanta ,który strzelał do tygrysa to oczywiście Masz rację - tylko
        szkolenie powinno objąć również zasady strzelania do nosorożca,słonia,mamuta
        włochatego i już obowiązkowo Tyranozaurusa Rexa! Toż przecież nosorożce co
        codzienny widok na Polskich ulicach,słonie większość Polaków widziała na własne
        oczy a mamuty włochate szlajają się stadami po puszczy Kozienickiej! Co do
        Tyranozaurusa to tak na wszelki wypadek - a nóż widelec w końcu komuś klonowanie
        wyjdzie?!
        - Na koniec muszę Cię Stefek zmartwić - z Makarowa tygrysa można zastrzelić
        tylko trzeba WIEDZIEĆ gdzie trafić!
        -Całuski!
        P.S. Co do wykorzystania tego materiału względem procesowym w sporze z policją
        to życzę szczęścia!:)
      • browiec1 Re: Dostęp do broni cd 14.11.09, 22:58
        W pelni sie zgadzam co do zasad.
        A co to byl za sierzant?
        • stefan.siudalski Re: Dostęp do broni cd 15.11.09, 04:50
          Niestety czytałem o tym dobre 30 lat temu
          a co do tygrysa- dość rzadki przypadek nawet w skali Europy,
          ale każdego roku mamy w Polsce kilkanaście przypadków gdy dzikie zwierzaki
          włażą do zabudowań i są agresywne
          Dziki, jelenie dość często są źródłem kłopotów i nie zawsze można liczyć , że w
          sensownym czasie znajdą mysliwego lub weterynarza dlatego policjant powinien
          wiedzieć z czego, z jakiej broni i jakiej amunicji może osiągnąc jaki efekt
          a jesli bedzie wiedział że dla zabicia jelonka potrzeba około 2000 j to dla
          tygrysa, lwa czy innego stwora który jest mięsożerny potrzebna jest większa
          energia - to chyba logiczne
          i nie będzie wyciagał ani Makarowa ani nic co ma ponizej tych 2000 J
          • marek_boa Re: Dostęp do broni cd 15.11.09, 09:23
            Tak jest Stefan! Już dawno postulowałem wprowadzenie na stan jednostek policji
            granatów przeciwpancernych! No i Cię mocno zdziwię - po ukończeniu WAT-u a przed
            rozpoczęciem pracy jeszcze w milicji klka miesięcy byłem w tzw. "OS" - miałem
            szkolenie w posługiwaniu się KAŻDĄ bronią jaka była ówcześnie na uzbrojeniu LWP!
            Zawsze zastanawiałem się po kiego grzyba byłem szkolony w użyciu bojowym RPG-7
            (fakt ,że oddałem tylko trzy strzały) i na ką cholerę mi teoria jak strzelać z
            PZR "Strieła" - no i teraz już się wyjaśniło!:) Pierwsze miało być na mamuty a
            drugie na...pterodaktyle!:)
            -Całuski!
            P.S. No najlepiej to w takim przypadku się po prostu zesr... w gacie (może smród
            kotka zniechęci?) - nóg w celu ucieczki też nie ma co wyciągać bo tygrys to
            takie bydlę co na setkę osiąga dużo mniej jak człowiek! No ale zawsze jest
            możliwość nic nie zrobić a wtedy pan prokurator wyciągnie wnioski! No Popatrz
            cholera co by nie zrobił to du..a z tyłu!:(
      • are.1 Re: Dostęp do broni cd 15.11.09, 06:29
        Wy to nic tylko jakichś terrorystów i inszych typóe z bronią
        widzicie.

        Przy ostatnim spotkaniu klasowym rozmawialem ze starym kumplem,
        ktory poszedl do zawodowy i pozniej do woja. Spotkał tam (w
        zawodowce) takie jedno indywiduum, co to nawet do szkoły chodziło
        spakowane, "bo bedzie wojna" (z Rosją). Minely lata, ale cos mam
        wrazenie, ze ta osobistosc dalej chodzi spakowana...
        • drwallen Re: Dostęp do broni cd 15.11.09, 12:19
          Niech pomyślę - ty pewnie lubisz jak ci wszyscy wokoło mówią, że jest dobrze i
          będzie jeszcze lepiej nawet gdy prawda jest całkowicie inna.
          • are.1 Re: Dostęp do broni cd 15.11.09, 12:46
            Ktoś wyżej pisał, że mu jakieś bandy terrorystów biegają po Polsce
            przez nikogo niepowstrzymywane. Na szczescie tylko we wyobrazni na
            razie ;) Przeciez to jest smieszne. I co Wam ci Rosjanie tak osica
            w gardle stoją, dziewczyne komus odbili czy co?
            • stefan.siudalski Re: Dostęp do broni cd 15.11.09, 13:06
              no popatrz - nowe wraca
              po koniec IIWS w obecnosci sowieckiego generała ktos opowiadał o gwałtach
              dokonywanych przez żołnierzy
              roztropny niemożebnie generał wtrącił - żołnierz sowiecki nie gwałci
              widać nie znał polskiego przysłowia
              stuknij w stół a nożyce się odezwą
              czy tu ktoś pisał o terrorystach rosyjskiego pochodzenia?
            • browiec1 Re: Dostęp do broni cd 15.11.09, 22:14
              Rosjanie nikomu nie przeszkadzaja ale niektorymi wypowoedziami
              powoduuja zaniepokojenie(po czesci sluszne) jak ze maja
              predyzpozycje do nieodpowiedzialnosci.W sumie jako jedyni groza
              Polsce.A co do terro-dobrze dodales na razie.W Londynskim metrze tez
              pewnie bylo paru takich dowciapnych jak Ty.
        • stefan.siudalski Re: Dostęp do broni cd 15.11.09, 12:55
          dla tych madrych co wszystko wiedzą
          i twierdzą, że tygrysa można zabić energia 300J
          www.youtube.com/watch?v=0CNgwZgoKFc&NR=1&feature=fvwp
          na filmie jest co prawda lew
          ale warunki z tym tygrysem co uciekł zbliżone
          mam nadzieję, że żaden z was który twierdzi, że 300 J wystarczy dla zabicia
          tygrysa nie decyduje zawodowo o życiu ludzi
          podczas wojny zimowej Finowie którzy masowo używali pistoletów maszynowych na
          nabój 9 Para twierdzili, że aby uspokoić bojca na zawsze musi dostac trzy
          trafienia czyli 3x 500J
          jak przysłali lepiej ubranych i lepiej odżywionych to niezbędna liczba trafień
          wzrosła do 5
          podałem przelicznik x500J i on jest nie taki pewien bo zimą 1939/40 Finowie z
          Suomi strzeli na dystansach większych niż 200 m a więc energia pocisku była
          znacznie mniejsza niż 500J
          przyjmuje się, że na prawie pewne wyeliminowanie przeciwnika potrzeba 900 J
          • are.1 Re: Dostęp do broni cd 15.11.09, 13:06
            O czym Ty w ogole piszesz? Kogo chcesz trafiać 5x na ulicach
            Polski, tych terrorystów, co inni ich nie widzą?

            A z tym lwem, to czy oni chociaz raz go trafili? I, jak by to ując,
            w tym wypadku lew sie tylko bronił...
            • stefan.siudalski Re: Dostęp do broni cd 15.11.09, 13:08
              masz kłopoty z koncentracją?
              obejrzyj jeeszcze raz film
          • browiec1 Re: Dostęp do broni cd 15.11.09, 22:19
            Szkoda ze im lbow nie upier...A film poza odpornioscia lwa swiadczy
            najlepiej i zezie owych "mysliwych".
            • bmc3i Re: Dostęp do broni cd 15.11.09, 22:26
              browiec1 napisał:

              > Szkoda ze im lbow nie upier...A film poza odpornioscia lwa swiadczy
              > najlepiej i zezie owych "mysliwych".


              W komentarzach pod tym filmem, ktos napisal ze lew otrzymal kilka trafien, w tym
              trzy w leb - z ktorych jeden strzal w otwarta paszcze ktorego kula przeszla na
              wyolt.
          • wladca_pierscienii Re: kto chce zabić tygrysa ? 16.11.09, 12:42
            stefan.siudalski napisał:

            > na filmie jest co prawda lew
            > ale warunki z tym tygrysem co uciekł zbliżone
            > mam nadzieję, że żaden z was który twierdzi, że 300 J wystarczy
            dla zabicia
            > tygrysa nie decyduje zawodowo o życiu ludzi

            ale czego ty chcesz?

            gdyby policjanci zaczęli strzelać z kałąchów
            (bo nic większego nie mają)
            toby mogło zginąć jeszcze więcej ludzi....

            > przyjmuje się, że na prawie pewne wyeliminowanie przeciwnika
            potrzeba 900 J

            zależy w co się trafi
            i z jakiej odległości
            • stefan.siudalski Re: kto chce zabić tygrysa ? 16.11.09, 15:20
              > ale czego ty chcesz?

              a przeszkolenia policjantów aby jeden z drugim wiedział, czy z Makarowa z
              energia pocisku 300J jest w stanie zabić dzika, jelenia
    • gangut Przywrócić armię z poboru i po problemie 02.02.10, 16:40
      Uparte forsowanie tzw. armii "zawodowej" było jednym z większych idiotyzmów
      forsowanych przez rządy po 89 r.
      • drwallen Re: Przywrócić armię z poboru i po problemie 02.02.10, 23:12
        jak by zrobili, że człowiek ma prawo głosować dopiero po 30-tce lub wcześniej
        jeżeli jest ojcem dzieciom to wtedy taki idiotyczne hasło wyborcze nie miało by
        sensu. Zrobili to aby zdobyć głosy młodzieży.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka