Dodaj do ulubionych

indie...nowe mocarstwo regionalne???

05.03.04, 15:51
brahmosy,wlasnie kupili sprzet od izraela za 1,1 mld $,lotniskowiec od
ruskich,ostatnie manewry z US.Hindusi ruszyli ostro z kopyta.jak komus sie
chce pobawic i "zaanlizowac" stan sil zbrojnych indii i perspektywy rozwoju a
takze przytoczyc moze jakies nowsze koncepcje sztabowcow hinduskich oraz
ciekawe rodzime projekty hindusow to byloby milo...ja ze swojej strony
obiecuje ze jutro i w niedziele postaram sie poszukac jakies ostatnie
ciekawostki i wydarzenia i to zebrac do kupy.

to tak na start.

postaram sie znalezc artykulik jakiegos generala hinduskiego opowiadajacego
jak ogromny wplyw na obecny ksztalt i plany hinduskich sil zbrojnych mialy
konflikty w zatoce i jak bardzo wplynelo to na wizje budowy aliansu
wojskowego ze stanami.

swoja droga.czy mozliwe jest ze hindusi dokonaja pelnego zwrotu i zostawia
Rosje z ktora byli dotychczas zwiazani na rzecz zblizenia z izraelem i US???

czy tez moze obecna polityka jest raczej podyktowana zakupami a nie stoi za
tym zadna polityka dlugoterminowa tworzenia jakiegos sojuszu??

na rzecz checi budowy sojuszu z US wskazuje jednak sporo artykulow
ukazujacych sie w anglojezycznych wydawnictwach hinduskich w ktorych
gloryfikuje sie jego zalety.

co ciekawe,w sztabie indyjskim sa tez jego zdecydowani przeciwnicy a niedawno
ukazala sie ksiazka political fiction autorstwa jednego z generalow ktora
przedstawia wojne miedzy indiami i US z okolic 2017 roku.

a to tak na start:

www.thestatesman.net/page.news.php?clid=2&theme=&usrsess=1&id=37441
Obserwuj wątek
    • dreaded88 Re: indie...nowe mocarstwo regionalne!!! 05.03.04, 18:19
      Hindusi, owszem, zbroją się poważnie.

      Lotnictwo przejmuje, acz nie bez kłopotów, dostawę Su-30 MKI, których liczba ma
      wynieść (zakupy w Rosji plus licencja) w sumie ok. 190 do połowy przyszłej
      dekady.
      Głównym własnym projektem lotniczym jest Light Combat Aircraft (LCA),
      realizowany bodaj od końca lat 70. program budowy czegoś na kształt nieco
      mniejszego odpowiednika Gripena, w całości (płatowiec, silnik, awionika)
      rodzimego, który jednak wlecze się niemiłosiernie (oblot nastąpił chyba dopiero
      w 2000) i ma szanse zakończyć się produkcją maszyn nadających się do muzeum,
      jeżeli widoki na produkcję będą około np. 2015.
      Dumano nad większą maszyną, dwuslinikowym MCA, ale z uwagi na problemy z
      prostszym przecież LCA projekt został najprawdopodobniej odłożony ad Calendas
      Greacas.
      Obecnie Hindusi latają na MiGach-29 (ok. 75), Mirage 2000 (45+12 kupionych od
      Kataru w wersji - 5), Jaguarach (ok. 100), MiGach-27 (ok. 160), -23 (250) i -21
      (razem chyba z 400). Jednak MiGi-21 lecą na ziemię jak ulęgałki i żeby nie
      tracić pilotów IAF postanowiły kupić w oczekiwaniu na LCA 125 lekkich
      samolotów bojowych za granicą (ew. licencja) - największe szanse ma
      prawdopodobnie Mirage 2000. Planuje się szerokie modernizacjie MiGów-23/27,
      m.in. z udziałem Izraelczyków.
      Przy okazji rosyjskiego PAK FA pisze się sporo o ewentualnym wejściu w ten
      biznes Hindusów, którzy obecnie współpracują z Iliuszynem przy budowie 20-
      tonowego transportowca MTA.
      Hindusi zamierzają się też wyposażyć w bardzo poważne samoloty AWACS, na bazie
      Iłów-76, z izrealskim systemem radarowym Phalcon.
      Hindusi mają b. nowoczesne pociski p-p z R-77 na czele, także najnowsze
      rosyjskie systemy p-z.
      Interesują się mocno Tu-22M-4.

      Więcej mi się nie chce (pisałem głównie z pamięci, poza liczbami, więc mogą być
      ciężkie byki). W każdym razie kupują nowoczesne rosyjskie fregaty (ostatnio 3
      serii "Talwar") i OP ("Klio", ale też niemieckie "209" i w przyszłości
      francuskie "Scorpene", pociski przeciwokrętowe (Jachont, Uran, Club).
      Modernizują też OPL (nasze szanse przy modernizacji S-125, mają lub planują
      zakup S-300, wyrażają wielkie zainteresowanie izraelskimi radarami Green Pine,
      stanowiącymi bazę systemu Arrow). Armia lądowa też niczego sobie - bazują na T-
      72, T-55 i Vickersach w ilościach idących w tysiące, kupują 310 T-90. Projekt
      własny - Arjun, czyli ichni Leopard - realizowany od lat 70. z miernym
      wynikiem. Jest program pozyskania haubicy samobieżnej - wygrali go niby
      RPAńczycy (wieża G-6), ale były jakieś kłopoty z integracją z podwoziem Arjuna
      i przede wszystkim z ceną.

      Do tego rakiety balistyczne, manewrujące, głowice atomowe.

      W przyjaźń z USA nie wierzę, na razie jest wspólny obrzezany wróg, ale
      wcześniej czy później może nastąpić konfrontacja, w związku z ambicjami
      Hindusów do odgrywania samodzielnej roli mocarstwowej, ekspansji politycznej
      tak na wschód (Indochiny, Indonezja) jak na zachód (Afryka wschodnia). Flota
      jest wyraźnie budowana w duchu uczynienia z Oceanu Indyjskiego czegoś na
      kształt Mare Nostrum.
      Sprzętowo też nie bardzo - embargo nałożone przez Waszyngton po 1998
      spowodowało brak silnika F-404 i opóźniło znacznie rozwój LCA. Jak już
      zdecydują się na olanie Rosji, pójdą raczej do Francuzów czy innych potencji UE.
      • Gość: A.L. szansa dla Polski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.04, 09:28
        Całe szczęście nasza zbrojeniówka poważnie traktuje hinduski rynek. Po
        pierwszych sukcesach (wozy zabezpieczenia technicznego) rysują się perspektywy
        na dalsze kontrakty (modernizacja Peczorek i T-72, sprzęt radiolokacyjny).
        Hindusi chyba mają do nas sentyment :-) - przecież jako jedyni latają na
        naszych Iskrach.
        Spoglądanie Indii na innych dostawców uzbrojenia może podciąć rosyjski eksport -
        przecież Indie obok Chin to jedyni wielcy odbiorcy rosyjskiego sprzętu.
        • adrzewoj niekoniecznie 08.03.04, 09:55
          Gość portalu: A.L. napisał(a):

          > Spoglądanie Indii na innych dostawców uzbrojenia może podciąć rosyjski
          eksport
          > -
          > przecież Indie obok Chin to jedyni wielcy odbiorcy rosyjskiego sprzętu.

          Właśnie - obok Chin. Chiny zaś to dla Indii potencjalny rywal nr 1 jeśli idzie
          o przywództwo w Azji. Trudno przypuszczać, że Indie mogłyby zaakceptować
          ściślejsze zbliżenie rosyjsko-chińskie i zaryzykować utratę dotychczasowego
          poparcia Rosji. Modernizacja indyjskich sił zbrojnych, choćby ze względu na ich
          liczebność, to szansa dla wielu producentów uzbrojenia, a dotychczasowa pozycja
          Rosjan na tym rynku rokuje im raczej dobrze.

          Pozdrawiam
        • dreaded88 Re: szansa dla Polski 08.03.04, 18:52
          Jesteśmy po prostu dla Hindusów wygodni - nie będąc Rosjanami, znając się
          jednak na rosyjskim sprzęcie, nie śpiewając wreszcie zbyt wysokich cen.
          Rynek Indii to oczywiście potencjalnie wspaniałe żerowisko dla polskiego
          przemysłu (choćby modernizacja tych wielu setek T-72, toż to sam miód)m jeden z
          niewielu atutów, które można wykorzystać przy jakichś ruchach typu fuzyjnego z
          ośrodkami zachodnioeuropejskimi.

          Dla przyjaźni Rosjan z potęgami azjatyckimi kluczowy może być PAK FA. Mogą
          wybrać najprawdopodobniej tylko jednego kontrahenta do współpracy, stosunki z
          drugim ulegną ochłodzeniu.
      • marcus_crassus no no:))))calkiem niezle ci z tej pamieci wyszlo:) 09.03.04, 15:46
    • marcus_crassus hindusi 09.03.04, 16:15
      a wiec tak...

      www.indianembassy.org/indusrel/2003/nsa_cfr_may_7_03.htm
      to specjalne omowienie problemu stosunku indii do US.Hindusi maja ogromny
      potencjal.a ich kraj wychodzi wolno w zwiazku z postepujaca globalizacja na
      dobre miejsce.szukajac swojego miejsca na swiecie szukaja tez
      sojusznikow.ciekawe stanowisko zostalo tutaj zaprezentowane.

      www.satribune.com/archives/jan25_31_04/opinion_vipul.htm
      www.bens.org/sw_ar020901.html
      www.saag.org/papers8/paper713.html
      ****************************************


      www.flonnet.com/fl1826/18261130.htm
      artykulik nie wnosi wiedzy merytorycznej,ale ciekawe jest przeczytanie tego
      punktu widzenia biorac pod uwage kto go pisze i jaki punkty widzenia sa tam
      obecne.
      **********************************************

      meria.idc.ac.il/journal/1998/issue2/jv2n2a6.html
      + izrael + ladne rozwiniecie planow hindosow dotyczacych rozwoju sil zbrojnych
      (pokrywa sie w duzej mierze z tym co napisal dreaded)

      www.atimes.com/atimes/South_Asia/EF10Df03.html
      www.indiapost.com/new_ip/members/story.php?story_id=2355
      english.aljazeera.net/NR/exeres/1B45114C-BBDA-4C3F-B2E6-E6AE907816B3.htm
      niestety,na razie nie udalo mi sie znalezc bardzo ciekawego opracowania ktore
      czytalem a ktore bylo analiza sporzadzona na potrzeby sztabu
      indyjskiego,opracowanie dotyczylo wojen w zatoce i wrazenia jakie na hindusach
      zrobila technologia US zastosowana w tych wojnach.analiza ta sklaniala sie do
      rozluznienia wspolpracy z Rosja na rzecz wzmocnienia wiezow z US.

      cala tematyka w sumie w duzej mierze zahacza o polityke,ale trzeba przyznac ze
      jest ciekawa :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka