03.06.10, 17:08
Trzeba zyczyc chlopakom powodzenia(kobiet nie ma bo uznano je za
czynnik destabilizujacy:))
wiadomosci.onet.pl/2179894,16,poczatek_przelomowego_dla_ludzkosci_eksperymentu,item.html
Jest Chinczyk,wiec moze sie przyda ten chinskli mysliwiec kosmiczny:)
Obserwuj wątek
    • ignorant11 nic przełomowego, wtórne powielanie:)) 03.06.10, 17:38
      Sława!

      A kacapy dla propgandy robia taka szopke, bo nie potrafiawysłac zadnego
      aparatu poza LEO:))

      NB na Marsa nie wysłali ani jednego aparatu:))

      Podczas gdy Zachód opanował juz loty na Saturna i nawet poza Szok
      KOńcowy...

      KOsmonautyka rosyjska to moze tez ptak, ale jakis kiwi czy inna kurica:))

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • browiec1 Re: nic przełomowego, wtórne powielanie:)) 03.06.10, 17:54
        Na marsa to chyba wyslali i to kilka.A co do eksperymentu to projekt
        miedzynarodowy,bo samodzielnie to trudno bedzie sie wybrac na marsa.
        • ignorant11 Re: nic przełomowego, wtórne powielanie:)) 03.06.10, 19:01
          browiec1 napisał:

          > Na marsa to chyba wyslali i to kilka.

          Sciślej to próbowali wysłac...
          :)) A potrafisz podac przykład chocby jednego co by doleciał???



          A co do eksperymentu to projekt
          > miedzynarodowy,bo samodzielnie to trudno bedzie sie wybrac na marsa.
          • browiec1 Re: nic przełomowego, wtórne powielanie:)) 05.06.10, 15:23
            W sierpniu bedzie ciekawie
            pl.wikipedia.org/wiki/Yinghuo-1
            A i nasi maja Chomika u Rosjan:)
            pl.wikipedia.org/wiki/Fobos-Grunt
            A misja Fobos czesciowo(niewiele ale jednak) przyniosla jakies
            efekty,w ogole Mars jest pechowy dla badaczy.Mowi sie nawet o
            kosmicznym potworze polujacym na sondy:)
            pl.wikipedia.org/wiki/Program_Fobos
            Ogolnie to niezly jest tez plan aby wysylac nie tylko pojedyncze
            duze sondy,ale duzo malych i tanich.
    • browiec1 Re: Mars500 03.06.10, 18:00
      A tu nasi
      www.altair.com.pl/start-4602
    • ignorant11 inni lataja na MRsa i dalej a kacapy sie onanizu:) 03.06.10, 19:39

      Sława!

      takie "doniosłe" experymenta wkonywano juz WIELOKROTNIE


      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
    • sufler2006 Re: Mars500 03.06.10, 19:41
      Podziwiam ich.1,5 roku wyrwane z życia.Choć dla niejednego studenta to taka
      dziekanka na której sie nic nie robi i pije:).
      Z drugiej strony troche zielonych wpadnie wiec dom można postawić.
      Ale jak dla mnie przyszłoscia sa loty robotów a nie ludzi.
      Tańsze i łatwiejesze do zrealizowania.
      • ignorant11 4 orbitery, 2 łaziki... 03.06.10, 20:18

        Sława!

        I beda nastepne a kacapy onanizuja sie na Ziemii:))

        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
      • ignorant11 Re: Mars500 03.06.10, 21:24
        sufler2006 napisała:


        > Ale jak dla mnie przyszłoscia sa loty robotów a nie ludzi.
        > Tańsze i łatwiejesze do zrealizowania.


        Sława!

        Kiedys pod wrazeniem Apollo byłem innego zdania, ale w miare rozwoju
        elektroniki i sztucznej inteligencji jestem za.

        NB trudno wymyslac np baze ksiezycowa dla ludzi, skoro nie mamy tam nawet
        baz wutomatycznych i stałej obecnosci na Ksiezycu.

        Nasa cos przebakuje o misji na Marsa w celu przywizienia próbek grunt-
        koszt ca 10mld $ za te kase mozna wysłac tam kilka laboratoriów
        automatycznych przy mniejszym ryzyku i wiekszym programie naukowym.

        Napewno z 10 -15 superłazików marsjańskich lepiej zbada Marsa niz
        jednorazowe próbki.

        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
      • browiec1 Re: Mars500 05.06.10, 15:17
        Najlepej zostac przy tym:)
        deser.pl/deser/1,97052,7976023,Ujawnia_przechwycone_meldunki_Enigmy.html
    • misza_kazak Re: Mars500 05.06.10, 00:27
      browiec1 napisaÓ:

      > Trzeba zyczyc chlopakom powodzenia(kobiet nie ma bo uznano je za
      > czynnik destabilizujacy:))

      500 dni bez bab to jest najwiekszy problem :)
      A na serio juz kiedys pisalem ze moj znajomy z Moskwy pracuje w tym programie od 2007
      • ignorant11 A Ty kacapie nie szpanuj... 05.06.10, 00:31
        misza_kazak napisał:

        > browiec1 napisaÓ:
        >
        > > Trzeba zyczyc chlopakom powodzenia(kobiet nie ma bo uznano je za
        > > czynnik destabilizujacy:))
        >
        > 500 dni bez bab to jest najwiekszy problem :)
        > A na serio juz kiedys pisalem ze moj znajomy z Moskwy pracuje w
        tym programie o
        > d 2007
        • marek_boa Re: A Ty kacapie nie szpanuj... 05.06.10, 07:45
          Ignorant Ty już się Przestań chwalić tym swoim gów...nym zainteresowaniem! Już
          wszyscy na forum wiedzą ,że w du..ie Byłeś i gów...o Widziałeś! No ale jak się
          wykonuje zawód szambo-nurka to nic dziwnego!
      • browiec1 Re: Mars500 05.06.10, 15:16
        To on tak od 2007 bez baby??:PP
        A powaznie to padly kiedys pomysly,moim zdaniem sluszne aby na
        dlugie misje wysylac malzenstwa(ewentualnie zaloge mieszana) bo brak
        seksu wplywa zle na dzialanie(czytaj myslenie) zalogi oraz pozwala
        rozladowac stres jaki jest oczywisty w takiej misji.Najlepsze bylyby
        chyba zalogi mieszane singli,bo jak sie stare malzenstwo klocic
        zacznie i zona dupnie jakas butla w wizjer...:)
        A i roboty nie sa bez wad
        www.joemonster.org/filmy/10504/Nieznany_film_z_misji_marsjanskiej
        • misza_kazak Re: Mars500 07.06.10, 19:32
          browiec1 napisał:

          > To on tak od 2007 bez baby??:PP

          Nie, no Saszka pracuje nie jako "mysz laboratoryjna", a jako "labornat".
          Jest specjalista-technikiem. Jego zadanie polega na obserwacji zycia "myszek" i rejestracji podstawowych parametrow.

          > A powaznie to padly kiedys pomysly,moim zdaniem sluszne aby na
          > dlugie misje wysylac malzenstwa(ewentualnie zaloge mieszana) bo brak
          > seksu wplywa zle na dzialanie(czytaj myslenie) zalogi oraz pozwala
          > rozladowac stres jaki jest oczywisty w takiej misji.Najlepsze bylyby
          > chyba zalogi mieszane singli,bo jak sie stare malzenstwo klocic
          > zacznie i zona dupnie jakas butla w wizjer...:)

          Sa rozne terorie - ich wlasnie beda sprawdzali na "myszkach"

          > A i roboty nie sa bez wad
          >www.joemonster.org/filmy/10504/Nieznany_film_z_misji_marsjanskiej
          Mala niespodzianka na marsie :)
          • browiec1 Re: Mars500 08.06.10, 15:06
            Byl kiedys taki fajny rysunek o laziku na marsie ale go zlokalizowac
            nie moge.W zastepstwie:)
            www.sevenforums.com/attachments/chillout-room/5013d1235401700-nasa-seti-prepare-arrival-aliens-there_is_life_on_mars.jpg
            farm4.static.flickr.com/3643/3327703362_9831b735d2.jpg
        • ignorant11 Re: Mars500 07.06.10, 20:13
          browiec1 napisał:


          > A i roboty nie sa bez wad
          > www.joemonster.org/filmy/10504/Nieznany_film_z_misji_marsjanskiej


          Sława!

          To nie jest kacapski robot z 3ciego swiata, ale z CYWILIZOWANEGO kraju,
          który potrafi bezawaryjnie pracowac 6LAT w warunkach marsjańskich:))

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
    • ignorant11 Nic wielkiego ani oryginalnego 05.06.10, 08:47
      Sława!

      Bo cóz moze byc odkrywczego, ze paru siedzi w hotelu???

      Toż juz w starozytnosci dokonywano duzo bardziej znaczacych wyczynów np
      Szymon Słupnik...
      :)))


      PS Potem kacapy jak zwykle beda opwiadac ze to oni pierwsi polecieli na
      Marsa w co prawda symulowanym locie,ale jakze doniosłym.

      Wide np Zarówkow:))


      Tymczasem prawdziwa nauka jest zupełnie gdzie indziej i rzeczywiscie
      wrecznie biegnie w butach 7mio-milowych:

      wiadomosci.onet.pl/2180430,16,odkrycie_naukowcow_na_tytanie_to_slady_zycia,item.html


      technologie.gazeta.pl/internet/1,104530,7970923,Stany_Zjednoczone_planuja_wyniesc_na_orbite_satelite.html

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • marek_boa Re: Buachachachacha!:) 05.06.10, 09:01
        "Uniemożliwiające zniszczenie ich ... " - dowcip roku!:) Żeby rozpoznać
        przynależność państwową danego satelity to najpierw trzeba wiedzieć jak on
        wygląda!:)
    • ignorant11 Nawet prywatne firmy sa 05.06.10, 09:21
      Sława!

      bardziej zaawansowane:
      www.rp.pl/artykul/489659_Egzamin_prywatnej_rakiety.html

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
    • ignorant11 Niska wiarogodnosc:)) 06.06.10, 12:39
      Sława!
      pl.wikipedia.org/wiki/MARS-500
      Krytyka eksperymentu [edytuj]
      Peter Suedfeld z Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej w Vancouver kwestionuje
      wiarygodność eksperymentu. Według Suedfelda eksperyment nie posiada
      kluczowego elementu psychologicznego jak np. niemożność uzyskania pomocy w
      sytuacji krytycznej [6].



      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • ignorant11 kacapska szopka:)) 06.06.10, 12:44
        Sława!

        W podobnych experymetach znacznie bardziej zaawansowany jest Zubrin i jego
        Mars Society z bazami "marsjańskimi" w Utah i na Devon.

        Mimo wszystko załogowy lot na Marsa to na razie fanstamagoria i kompletne
        SF.

        A kacapy nie potrafia wysłac nawet automatu na Marsa a roja o "próbach"
        wyprawy załogowej.

        Czysta propaganda i praktycznie zerowa wartosc "naukowa".

        Zreszta kazdy dzien przynosi wiecej wiedzy o Marsie niz cała ta kacapska
        szopka

        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
        • browiec1 Re: kacapska szopka:)) 06.06.10, 14:49
          Nie kacapska a miedzynarodowa u kacapow:)
          • ignorant11 Re: kacapska szopka:)) 06.06.10, 15:05
            browiec1 napisał:

            > Nie kacapska a miedzynarodowa u kacapow:)

            ??? Z jednym Francuzem i jednym Chińczykiem dla ozdoby:))
            • browiec1 Re: kacapska szopka:)) 06.06.10, 15:12
              Jesli dobrze sie poreientuje to ogolnie caly program jest
              miedzynarodowy,a ze tu akurat tylko dwoch obcokrajowcow to o niczym
              jeszcze nie swiadczy.
              • ignorant11 Re: kacapska szopka:)) 06.06.10, 15:18
                browiec1 napisał:

                > Jesli dobrze sie poreientuje to ogolnie caly program jest
                > miedzynarodowy,a ze tu akurat tylko dwoch obcokrajowcow to o niczym
                > jeszcze nie swiadczy.

                No jasne, bo słabo płaca i z cywilizowanych krajów nikt na poziomie nie
                chciałby za takie marne grosze...
                • browiec1 Re: kacapska szopka:)) 06.06.10, 15:21
                  A nie,masz racje ten akurat eksperyment jest rosyjski,ale jest on
                  chyba czescia jakiejs miedzynarodowej zadymy zwiazanej z marsem:)
                  • ignorant11 Re: kacapska szopka:)) 06.06.10, 15:26
                    browiec1 napisał:

                    > A nie,masz racje ten akurat eksperyment jest rosyjski,ale jest on
                    > chyba czescia jakiejs miedzynarodowej zadymy zwiazanej z marsem:)

                    Kacapy chca chocby propagandowo pokazac ze "badaja" Marsa.

                    A tym czasem kompletna ŻOPA:))

                    Zadnej udanej misji do Marsa.

                    To pocwicza na Ziemii i na sucho:))

                    Aby pokazac swojemu ciemnemu ludowi, ze nic to 4 imperialistyczn ORBITERY
                    ( działajace) i 2 działajace łaziki, które codziennie dostarczaja
                    kilkadzieisat razy wiecej wiedzy nt Marsa niz ta szopka przez cała misje.
      • browiec1 Re: Niska wiarogodnosc:)) 06.06.10, 14:49
        No zawsze to jakas proba,przeciez jakby co nie pozwola umrzec tym
        ludziom.
        • ignorant11 Re: Niska wiarogodnosc:)) 06.06.10, 15:07
          browiec1 napisał:

          > No zawsze to jakas proba,przeciez jakby co nie pozwola umrzec tym
          > ludziom.


          No ale próba czego???

          Przynajmniej na Antaktydzie byłaby bardziej zaawansowana, zreszta Zubrin
          za PRYWATNE pieniadze ma bardziej zaawansowane próby:))
          • browiec1 Re: Niska wiarogodnosc:)) 06.06.10, 15:13
            No warunkow przynajmniej zblizonych do tych w statku kosmicznym.A ze
            ktos kogos krytykuje?To normalne u konkurentow:)
            • ignorant11 Re: Niska wiarogodnosc:)) 06.06.10, 15:17
              browiec1 napisał:

              > No warunkow przynajmniej zblizonych do tych w statku kosmicznym.A ze
              > ktos kogos krytykuje?To normalne u konkurentow:)

              Jakich konkurentów i jakich zblizonych????

              KOnkurenci musza miec chocby zblizony poziom aby konkurencja była realna.


              To, ze ktos sie zamknie w hotelu na rok to nic z tego nie wynika.
              • browiec1 Re: Niska wiarogodnosc:)) 06.06.10, 15:18
                No dla Ciebie nie wynika dla innych pewnie tez.Poza tym raczej
                watpie abys chcial w takim "hotelu" jeden dzien spedzic:P
                • ignorant11 Re: Niska wiarogodnosc:)) 06.06.10, 15:23
                  browiec1 napisał:

                  > No dla Ciebie nie wynika dla innych pewnie tez.Poza tym raczej
                  > watpie abys chcial w takim "hotelu" jeden dzien spedzic:P

                  Ale grawitacja i inne warunki jak w centrum Moskwy:))

                  A nawet w Moskwie warunki nawet w izolatce sa jednak mimo wszystko lepsze
                  niz na Marsie czy w kosmosie.

                  To nic nie da.

                  Tym bardziej ze takie juz sa z dlugotrwalych misjii kosmicznych, wiec w
                  warunkach zero grawitacji.
                  • browiec1 Re: Niska wiarogodnosc:)) 08.06.10, 15:03
                    Tu chodzi raczej tylko o aspekt psychologiczny.
                    • ignorant11 Re: Niska wiarogodnosc:)) 09.06.10, 10:15
                      browiec1 napisał:

                      > Tu chodzi raczej tylko o aspekt psychologiczny.

                      Ale takich jest dziesiatki setki a nawet TYSIACE, wystarczy zebrac
                      materiał.

                      Z wypraw np wysokogórskich, zeglarskich, polarnych...

                      Z zakonów kontemplacyjnych, statków, z samej ISS czy wczesniejszych misji
                      nawet mira...

                      I izolowanych placówek naukowych czy wojskowych na głebokim zadupiu.

                      Zreszta jak Ci pokazałem sa znacznie ciekawsze misje na Devon czy
                      Antarktydzie, w Utah...

                      Nowe i wartosciowy experyment, ale nazywanie go PRZEŁOMOWYM to przesada na
                      garnicy i absurdu i smiesznosci, groteski.

                      Takie zadecie propagandowe stawia pod znakiem zapytania wartosc
                      merytoryczna, naukowa całej szopki..
                      • browiec1 Re: Niska wiarogodnosc:)) 09.06.10, 20:19
                        To dopiero bedzie prawdziwy test,nie tylko psychologiczny
                        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7994991,Rosja__Ministerstwo_proponuje_podwojenie_minimalnej.html
    • ignorant11 kacapska niewiarogodna misja - 5 lat opóxnienia:)) 06.06.10, 13:01
      Sława!
      www.polskieradio.pl/nauka/artykul.aspx?id=153301

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
    • ignorant11 Znacznie bardziej zaawansowane experymety i projek 07.06.10, 00:40
      Sława!
      chapters.marssociety.org/polska/



      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
    • ignorant11 Re: Mars500 13.06.10, 00:09

      Sława!
      www.rp.pl/artykul/9139,492914_Powrot_sondy__z_okruchami_planetoidy.html

      Japończycy bardziej zaawansowani od kacapów:))

      www.rp.pl/artykul/9139,492914_Powrot_sondy__z_okruchami_planetoidy.html


      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • browiec1 Re: Mars500 13.06.10, 17:06
        Nazwisko kolesia z NASA brzmi calkiem swojsko:)
    • browiec1 Dupa zbita? 15.06.10, 12:29
      wiadomosci.onet.pl/2184661,16,koniec_marzen_usa_nie_wroca_juz_na_ksiezyc,item.html
      • marek_boa Re: Dupa zbita? 15.06.10, 20:48
        No to się Ignorant Rozpłacze!:)
        • browiec1 Re: Dupa zbita? 16.06.10, 16:24
          Mniejsza o Ignoranta,to bedzie strata ogolnie dla rozwoju techniki i
          powiem gornolotnie ludzkosci.Ale tak to jest jak sie Bialy Dom
          zamienilo na barak:)
          • ignorant11 nie taka zbita:))) 17.06.10, 11:55
            browiec1 napisał:

            > Mniejsza o Ignoranta,to bedzie strata ogolnie dla rozwoju techniki i
            > powiem gornolotnie ludzkosci.Ale tak to jest jak sie Bialy Dom
            > zamienilo na barak:)


            Sława!

            Ja wiem ze lotami załogowymi stoi po prostu romantyzm, ale niewielka
            wartosc naukowa,choc technologiczne wyzwanie jest bardzo duze.

            Lot na Marsa to czysta mrzonka i SF na razie jeszcze.

            Baza na Ksiezycu to bardzo ciekawy projekt, ale jego realizacja musiałaby
            kosztowac chyba z BILION$ skoro na całkowicie poroniona ISS wydano ponad
            stówke.

            Duzo ciekawsze sa loty automatów i za 1000 milardów mozna naprade zrobic
            baaaaaardzo duzo.

            Skoro flagowe misje do systemów Jowisza i Saturna mozna zrealizowac juz za
            3-4mld$ a wartosc naukowa jednej takiej misji jest wieksza niz całej
            dotychczasowej astronautyki.

            Takie misje jak Hubble czy Kepler, obecnie 4 orbitery Marsa, jeden orbiter
            Saturna, jeden Merkurego, jeden Wenus, lot do Plutona i pasa Kruipera,
            orboter i ladownik na Ceres.., a kazda co najmniej PODWAJA dotychczasowa
            wiedze...

            Nowy teleskop Johna Webba, poszukiwanie planet pozaslonecznych...

            Jest MNOSTWO roboty w atronatyce, gdzie dzieje sie NAPRAWDE bardzo DUUUUZO.

            I to głownie NASA- 80- 90% wysiłku całej tej górnolotnej( raczej
            wyswiechtanej) "ludzkosci"...

            Co prawda Ksiezyc wydaje sie dzisiaj nieco zaniedbany(??), ale baza dla
            ludzi chyba za wczesnie jeszcze...

            Swoja droga bardzo przydalaby sie baza na NIEWIDOCZNEJ stronie, np
            radioteleskop, ale znowu atomatycznie byłoby DUUUUUUUUUUZo taniej...

            NB nie ma nawet stałych ORBITERÓW Księzyca...
            :((

            Co dosc kuriozalne gdy Mars ma 4 , Wenus Saturn Merkury po jednym




            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
            • browiec1 Re: nie taka zbita:))) 17.06.10, 17:27
              Tu nie chodzi o romantyzm a o rozwoj technologii.Maszyny wszystkiego
              nie zrobia,poza tym bez jakichs dzialan czlowieka bedziesz mial
              wiedze interesujaca dosc waska grupe ludzi bez korzysci dla reszty
              ludzkosci.
              No i rzecz podstawowa - ten ciemniak ogolnie tnie wydatki na badania
              kosmiczne.
              • marek_boa Re: nie taka zbita:))) 17.06.10, 21:03
                Browiec ten ciemniak zastał na swoim podwórku taki kosmos ,że aby po Buszmenie
                posprzątać o innym kosmosie przestał myśleć!
                -Pozdrawiam!
                • browiec1 Re: nie taka zbita:))) 18.06.10, 01:55
                  Co tylko swiadczy o jednym.Ale nie chce tu na rasiste wyjsc:))
                • ignorant11 Jarek posprzata:)) 18.06.10, 12:53
                  marek_boa napisał:

                  > Browiec ten ciemniak zastał na swoim podwórku taki kosmos ,że aby po
                  Buszmenie
                  > posprzątać o innym kosmosie przestał myśleć!
                  > -Pozdrawiam!



                  Sława!

                  takich ubeckich bandytów jak TY:))

                  Forum Słowiańskie
                  gg 1728585
                  • marek_boa Re: Buachachachacha!:) 18.06.10, 19:24
                    Ignorant razem z tym Twoim Jarkiem możecie mnie cmoknąć w miejsce gdzie słońce
                    nie dochodzi!:)
                    - Inna sprawa ,że gdybym był choć odrobinę taki jak Wypisujesz to w najbliższym
                    szpitalu Byś musiał abonament wykupić!:) Ciesz się durniu ,że nie jestem mściwy
                    i takich pajaców jak Ty mam głęboko w....!
                • pogoda.1 Re: nie taka zbita:))) 25.07.10, 14:43
                  marek_boa napisał:

                  > Browiec ten ciemniak zastał na swoim podwórku taki kosmos ,że aby
                  po Buszmenie
                  > posprzątać o innym kosmosie przestał myśleć!
                  > -Pozdrawiam!

                  A może ten ciemniak musi odwdzięczyć się swojemu elektoratowi za
                  glosy i wykarmić tą hołotę.
                  • marek_boa Re: nie taka zbita:))) 25.07.10, 16:48
                    Czyli na jedno wychodzi! Sugerujesz ,że w USA jest bieda???!
                  • browiec1 Re: nie taka zbita:))) 25.07.10, 17:48
                    To jest pierwasza i ostatnia kadencja jakiegokolwiek ciemniaka na
                    bardzo dlugi czas.
              • ignorant11 Re: nie taka zbita:))) 18.06.10, 12:48
                browiec1 napisał:

                > Tu nie chodzi o romantyzm a o rozwoj technologii.Maszyny wszystkiego
                > nie zrobia,poza tym bez jakichs dzialan czlowieka bedziesz mial
                > wiedze interesujaca dosc waska grupe ludzi bez korzysci dla reszty
                > ludzkosci.

                No włąsnie, ze nie widze korzysci z lotów zalogowych..

                Jezeli nawet samoloty zaczynaja byc zastepowane przez drony to tym
                bardziej statki kosmiczne

                Im wiekszy jest postep w sztucznej inteligencji tym wieksze argumenty za
                misjami robotów.

                Nie widza najmniejszej nawet korzysci z ISS na która wywalono 100
                MILIARDÓW a prochu nie wymyslono.

                Zas jedna misja Hubblea czy Cassini przyniosła wielokratnie wiekszy postep
                naukowy.

                Dzisiaj juz nie odkrywa sie nowych swiatówdzieki nie wyspanemu facetowi
                patrzacemu w lunete i nie trzeba wielu rzeczy robic włąsnymi recami

                Zamiast ISS wolałbym 20- 50 a nawet 100-200 misji automatycznych...

                Postep byłby OGROMNY nie tylko naukowy ale i technologiczny...

                > No i rzecz podstawowa - ten ciemniak ogolnie tnie wydatki na badania
                > kosmiczne.
                • browiec1 Re: nie taka zbita:))) 18.06.10, 15:19
                  No wlasnie sie mylisz,to co zrobiono na ISS jest nie do zrobienia
                  przez maszyny(pomijam tu sama dlugosc budowy stacji).I jak pisalem
                  wczesniej to co bada sie w ISS jest przejkladane na korzysci dla
                  zwyklych ludzi,a to co przysylaja sondy dla przecietnego czlowieka
                  nie ma jakiegokolwiek znaczenia.Podobnie z lotami kosmicznymi,mozna
                  opracowac wiele rzeczy,np. systemow ochronnych,przydatnych w
                  codziennym zyciu.Ale swoja droga nie mamy sie czym przejmowac bo
                  majowie pomylili sie tylko o rok:P
                  wiadomosci.onet.pl/2186304,16,nasa_w_2013_roku_czeka_nas_apokalipsa,item.html
                  • ignorant11 Re: nie taka zbita:))) 18.06.10, 18:58
                    browiec1 napisał:

                    > No wlasnie sie mylisz,to co zrobiono na ISS jest nie do zrobienia
                    > przez maszyny(pomijam tu sama dlugosc budowy stacji).I jak pisalem
                    > wczesniej to co bada sie w ISS jest przejkladane na korzysci dla
                    > zwyklych ludzi,a to co przysylaja sondy dla przecietnego czlowieka
                    > nie ma jakiegokolwiek znaczenia.

                    To powiedz mi jaki "proch" odkryto na ISS????????

                    Bo ja NIE ZNAM ZADNEGO istotnego odkrycia.

                    I slusznie Usańce chcieli toto zwalic do morza:))

                    A korzysc dla "zwykłego człowieka"???

                    Chyba kacapska turystyka kosmiczna dla milionerów:))

                    Ale sa juz znacznie tansze i ciekawsze KOMERCYJNE projekty prywatne a
                    nawet moduły sa testowane w na LEO



                    Podobnie z lotami kosmicznymi,mozna
                    > opracowac wiele rzeczy,np. systemow ochronnych,przydatnych w
                    > codziennym zyciu.

                    ???????????????/

                    Mozna ale jeszcze raz powtarzam ISS to nieloty kosmiczne bo LEO a
                    przestrzeń miedzyplanetarna to dwa inne swiaty bardziej rózniace sie niz
                    tropiki i arktyka...
                    :))


                    Ale swoja droga nie mamy sie czym przejmowac bo
                    > majowie pomylili sie tylko o rok:P

                    Lubie nabijac sie z końcaswiatowych:))

                    > wiadomosci.onet.pl/2186304,16,nasa_w_2013_roku_czeka_nas_apokalipsa,item.html
                    • browiec1 Re: nie taka zbita:))) 18.06.10, 23:09
                      No z tego co ja wiem to na ISS jak i na wczesniejszych stacjach
                      prowadzi sie badania niemozliwe do przeprowadzenia na Ziemi,np.
                      medyczne,z zakresu nowych materialow itd.
                      jesli chodzi o loty kosmiczne to nie pisalem o ISS ale o tym co
                      mogloby dac przygotowanie do powrotu na Ksiezyc,stala tam obecnosc i
                      moze pozniej mars.
                      P.S.To tak lubisz sie smiac z NASA?:)
                      • ignorant11 Re: nie taka zbita:))) 19.06.10, 02:00
                        browiec1 napisał:

                        > No z tego co ja wiem to na ISS jak i na wczesniejszych stacjach
                        > prowadzi sie badania niemozliwe do przeprowadzenia na Ziemi,np.
                        > medyczne,z zakresu nowych materialow itd.

                        Tyle ze nie przyniosły one odkrycia prasy drukarskiej:))

                        A automaty mogłby tak samo je wykonAC.
                        W kazdym razie nic przełomowego nie odkryto

                        A kazda misja klasy Viking Pioneer Cassini Hubble Kepler SOHO pryznosia
                        Wielki przełom co dowodzi jak mało wiemy o kosmosie...


                        > jesli chodzi o loty kosmiczne to nie pisalem o ISS ale o tym co
                        > mogloby dac przygotowanie do powrotu na Ksiezyc,stala tam obecnosc i
                        > moze pozniej mars.

                        Ale znowu nie widze uzasadnienia dla bazy załogowej na Ksiezycu ani lotu
                        na Marsa.

                        Na kolonizacje czy stała baze jest DUUUUUZO za wczesnie, o ile
                        kiedykolwiek powstana...

                        Wszak i na Ziemii jest WIELKIE MNÓSTWO nie zbadanaych miejsc, których
                        trwała kolonizacja jest zupełnie NIEWYOBRAZALNA
                        > P.S.To tak lubisz sie smiac z NASA?:)

                        ???
                        To wielce zasłuzona instytucja mysle ze odpowiada za 99% wiedzy o
                        kosmosie, wiec nie ma sie z czego smiac, raczej podziwiac...

                        Ale kazda instytucja szczególnie komunistyczna ( państwowa:)) jest
                        zbiurokratyzowana i marnotrawna...

                        Zatem pomysły z prywatyzacja sa bardzo przyszłosciowe.
                        • browiec1 Re: nie taka zbita:))) 19.06.10, 13:27
                          No niekoniecznie musisz wiedziec ze dany lek powstal dzieki badanim
                          na stacji.A misje sond owszem przynosily pewne odkrycie ale
                          interesowaly one gora 10% populacji a wplywaly na zycie maksimum
                          jednego procenta. Zas zalozenie bazy na Ksiezycu to nawet nie
                          kolonizacja ale rowniez mozliwosc badan a moze i biznes.Swoja droga
                          jak bedziesz mial czas zobacz sobie ten film
                          www.youtube.com/watch?v=twuScTcDP_Q
                          A o NASA pisalem z tego wzgledu ze Ty napisales iz smiesza cie
                          koncoswiatowcy.A info pochodzilo z NASA o tej burzy idealnej:)
                          • ignorant11 Re: nie taka zbita:))) 21.06.10, 10:45
                            browiec1 napisał:

                            > No niekoniecznie musisz wiedziec ze dany lek powstal dzieki badanim
                            > na stacji.

                            No to powiedz który lek????????????

                            Chetnie dowiem sie który???
                            :)))

                            A misje sond owszem przynosily pewne odkrycie ale
                            > interesowaly one gora 10% populacji a wplywaly na zycie maksimum
                            > jednego procenta.

                            Chyba sam jestes poza nawiasem i tego procenta i nawet 10%.

                            Bo zyciem pozaziemskim interesuje sie nawet bardziej 90% populacji, co
                            widac juz chocby nie tylko po FM

                            Zatem powiem Ci ze kazdy z tych wielkich misji przyniosła conajmniej
                            PODWOJENIE wiedzy o kosmosie, US poszczególnych planetach, kometach,
                            asteroidach, Słońcu...



                            Zas zalozenie bazy na Ksiezycu to nawet nie
                            > kolonizacja ale rowniez mozliwosc badan a moze i biznes.
                            No ale biznes nie polega na wyrzucaniu kasy na mrzonku fantastów

                            Swoja droga pisałem o zaniedbaniu Ksiezyca. Stacje i orbitery jak
                            najbardziej ale nie jestem przekonany o pilnosci załogowej stacji.
                            Przy obecnej techno za droga i raczej niezdolna do spełnienia nadziei-
                            czytaj mrzonek...

                            > jak bedziesz mial czas zobacz sobie ten film
                            > www.youtube.com/watch?v=twuScTcDP_Q
                            > A o NASA pisalem z tego wzgledu ze Ty napisales iz smiesza cie
                            > koncoswiatowcy.A info pochodzilo z NASA o tej burzy idealnej:)

                            Cos mi sie nie otwiera, ale zapewne chodzi o protuberancje sloneczne, z
                            których szczególnie silne moga zagrozic niektórym instalacjom...

                            Ale w przeszłosci zdarzały sie jeszcze silniejsze, moze niektóre
                            odpowiadały za wielkie wymierania, choc zycie i ewolucja trwa
                            NIEPRZERWANIE od niespełna 4mld lat.

                            Jesli takie erupcje moga byc groxne na Ziemii to tym bardziej beda
                            zabójcze dla załóg w kosmosie.

                            Co znowu jest argumentem za wydaniem kilku miliardów na misje badania
                            Słońca, a człowiek nie cma i na Sońce nie poleci.

                            Tym wiekszy argument o misjach automatycznych.
                            • berkut1 Re: nie taka zbita:))) 21.06.10, 11:28
                              >Jesli takie erupcje moga byc groxne na Ziemii to tym bardziej beda
                              >zabójcze dla załóg w kosmosie.

                              Z tym, że Ziemię chroni magnetosfera. Jeśli chodzi o załogowe loty
                              kosmiczne poza granicę magnetosfery to już może być duży problem
                              jeśłi chodzi o obronę przed słonecznym promieniowaniem kosmicznym
                              • ignorant11 Re: nie taka zbita:))) 21.06.10, 14:12
                                berkut1 napisał:

                                > >Jesli takie erupcje moga byc groxne na Ziemii to tym bardziej beda
                                > >zabójcze dla załóg w kosmosie.
                                >
                                > Z tym, że Ziemię chroni magnetosfera. Jeśli chodzi o załogowe loty
                                > kosmiczne poza granicę magnetosfery to już może być duży problem
                                > jeśłi chodzi o obronę przed słonecznym promieniowaniem kosmicznym

                                No dokładnie to miałem na myśli.

                                tak naprawde nie ma osłony a w misjach Apollo im sie po prostu udawało bo
                                nie było silniejszych protubersancji.

                                ISS jest pod pasami van Allena, wiec mowienie o LEO jako kosmosie jest
                                nadinterpretacja delikatnie mowiac
                            • browiec1 Re: nie taka zbita:))) 21.06.10, 17:27
                              To ze sie prowadzi badania nad nowymi materialami,lekami nie znaczy
                              ze sa one juz dostepne.
                              Ja sie bardzo kosmosem interesuje ale na moje zycie codzienne to ze
                              sonda kosmiczna przeleciala kolejne miliony kilometrow nie ma
                              jakiegokolwiek znaczenia.Przynajmniej do czasu az nie znajda
                              kosmitow:)
                              Zqas jesli o ksiezycu mowimy to jest to jeden wielki sklad kasy w
                              postaci surowcow,w tym Helu-3.Poza tym baza na ksiezycu otwiera
                              ogromne pole badawcze.
                              Link byl wlasnie do filmu The Moon,bardzo dobry.
                              Zas NASA informowala o tym ze w 2013 ma byc najwieksza znana burza
                              sloneczna ktora moze doporowadzic do totalnej rozwalki na Ziemi.A ze
                              misje zalogowe w Slonce nie poleca to oczywiste,tylko i tak procesom
                              na Sloncu nie jestes w stanie zapobiegac.A misje zalogowe lecialyby
                              od a nie do Slonca:)
                              • ignorant11 Re: nie taka zbita:))) 21.06.10, 19:03
                                browiec1 napisał:

                                > To ze sie prowadzi badania nad nowymi materialami,lekami nie znaczy
                                > ze sa one juz dostepne.

                                Co napisałes oznacza ze prowadzi sie jakies badania, które nie maja
                                zadnego przełozenia na codziennosc.

                                A jesli nie maja to znaczy ze ich wartosc aplikacyjna jest znikoma lub
                                nawet zadna...


                                CBDO:))

                                > Ja sie bardzo kosmosem interesuje ale na moje zycie codzienne to ze
                                > sonda kosmiczna przeleciala kolejne miliony kilometrow nie ma
                                > jakiegokolwiek znaczenia.Przynajmniej do czasu az nie znajda
                                > kosmitow:)

                                A nie pasjomnujesz sie kosmitami na Marsie czy Tytanie?

                                Nie musza byc podobni do Ciebie, przynajmniej nie bardziej niz np gzryby
                                czy pierwotniaki lub nawet tylko wirusy aby był WIELKI przełom w nauce...

                                > Zqas jesli o ksiezycu mowimy to jest to jeden wielki sklad kasy w
                                > postaci surowcow,w tym Helu-3.Poza tym baza na ksiezycu otwiera
                                > ogromne pole badawcze.


                                Potencjalnie moze tak. Natomiast ten He3 jest do niczego nie potrzebny a
                                jego zastosowanie to jednak SF. Gdyby sie okazał przydatny to jedynym
                                zasobem, który oplacałoby sie importowac z Ksiezyca byłby własnie He3 inne
                                byłyby wielokrotnie za tanie, nawet gó... importowane z Ksiezyca byłoby
                                WIELOKROTNIE za droższe od platyny nawet

                                Moze elektrownia na Księzycu, z przesyłaniem energii bezposrednio na
                                Ziemie, albo na... Merkurym ale misje tam jeszcze drozsze i bardziej
                                karkołomne niz na Marsa.

                                > Link byl wlasnie do filmu The Moon,bardzo dobry.
                                > Zas NASA informowala o tym ze w 2013 ma byc najwieksza znana burza
                                > sloneczna ktora moze doporowadzic do totalnej rozwalki na Ziemi.

                                To tylko jakas przepowiednia, bo nie ma metody prognozowania protuberancji
                                czy koronalnych wyrzutów plazmy



                                A ze
                                > misje zalogowe w Slonce nie poleca to oczywiste,tylko i tak procesom
                                > na Sloncu nie jestes w stanie zapobiegac.
                                Ale automatyczne juz pracuja.., zapobiegac nie ale moze przewidywac wraz z
                                postepem wiedzy..?

                                Jak widac wykazalem BEZSPORNIE ze misje automatyczne maja BEZPOSREDNI
                                wpływ na zycie na Ziemii.

                                A jeszcze bardziej badania wielkich gazowych olbrzymów, gdzie meteorologia
                                jest znacznie prostsza od Ziemskiej, i moga byc poligonem i sa dla modeli
                                atomosfery, w tym ziemskiej, a to bezposrednio dotyczy i Ciebie nawet
                                smaku Twojego piwa czy wina:))






                                A misje zalogowe lecialyby
                                > od a nie do Slonca:)

                                No ale tez nie wiadomo po co?


                                To głowne pytanie!

                                A na dodatek nie wiadomo jak?

                                I nawet nie wiadomo za co???

                                Co ostatecznie wyklucza ich rozwój na obecnym etapie budowania
                                szczesliwosci powszechnej ludu biznesowego miast wsi i miasteczek:))
                                • browiec1 Re: nie taka zbita:))) 21.06.10, 20:04
                                  Widze ze sie nie rozumiemy,trudno.
                                  astronomia-technologia.netbird.pl/a/41987
                                  www.scienceinschool.org/print/955
                                  portalwiedzy.onet.pl/88618,,,,miedzynarodowa_stacja_kosmiczna_alfa,haslo.html
                                  astro4u.net/yabbse/index.php?topic=14504.0
                                  Mam nadzieje ze to wystarczy odnosnie badan.
                                  • ignorant11 Re: nie taka zbita:))) 21.06.10, 21:40
                                    browiec1 napisał:

                                    > Widze ze sie nie rozumiemy,trudno.
                                    > astronomia-technologia.netbird.pl/a/41987

                                    Powyzsze to banały powszechnie znane, nieco info o funkcojonowaniu ISS ale
                                    nic o jej uzytecznosci przypominajacej PIRAMIDY:))

                                    > www.scienceinschool.org/print/955
                                    > portalwiedzy.onet.pl/88618,,,,miedzynarodowa_stacja_kosmiczna_alfa,haslo.html
                                    > <a href="astro4u.

                                    To samo, same ogólniki caly text w stylu czytanek z mojego dziciństwa w pt
                                    wiadomosci z kraju rad:))

                                    net/yabbse/index.php?topic=14504.0" target="_blank"
                                    rel="nofollow">astro4u.net/yabbse/index.php?topic=14504.0</a>
                                    > Mam nadzieje ze to wystarczy odnosnie badan.

                                    I znowu same nieznaczace jakies szczególy techniczne samej stacji..

                                    Ale ZERO info i jakichkolwiek donislejszych odryciach.

                                    I to wszystko za STÓWE!!!

                                    Czyli za 50 teleskopów Hubblea, 25 misji Cassini, i az 250 misji Spirit i
                                    Opportunity


                                    Gówniane efekty z wozeniem bogaczy
                                    • marek_boa Re: nie taka zbita:))) 21.06.10, 22:30
                                      No i znowu Wylazł z Ciebie szambo-nurek Ignorant! A co ludzkości te wszystkie
                                      sondy dały?! A mówiąc po Twojemu gów..o! To są misje zbierania informacji i nie
                                      przekładają się NA NIC dla zwykłego człowieka~!
                                      • browiec1 Re: nie taka zbita:))) 21.06.10, 23:38
                                        No to wlasnie caly czas probuuje wytlumaczyc Ignorantowi,ze sa to
                                        ciekawe nowinki ale swiat sie przez to nie zmienia:)
                                        • ignorant11 Re: nie taka zbita:))) 22.06.10, 02:22
                                          browiec1 napisał:

                                          > No to wlasnie caly czas probuuje wytlumaczyc Ignorantowi,ze sa to
                                          > ciekawe nowinki ale swiat sie przez to nie zmienia:)

                                          No cały czas tłumacze Ci, ze za kase wywalona na ISS mozna było
                                          poprowadzic bardzo rozległe badania kosmosu.

                                          A jesli nie rozumiesz, ze łazik zaprojektowany na 3mce działa juz 6 lat w
                                          warunkach marsjańskich nie jest osiagnieciem, czy działajaca 30 lat sonda
                                          własnie opuszczajaca granice US jest WIELKIM Osiagnieciem technicznym i
                                          naukowym to nie wiem po co ta cała dyskusja.

                                          Kończac przypomne ze to od Amerykanów wychodziły pomysły zwalenia ISS, co
                                          ja uwarzam za pomysł równie DOBRY jak rezygnacja z lotów zalogowych a
                                          nawet JESZCZE LEPSZY:)))
                                          • browiec1 Re: nie taka zbita:))) 22.06.10, 13:06
                                            Jak dla mnie potrzebne sa oba rodzaje misji.Bo jak sie na dluzej
                                            zrezygnuje z lotow zalogowych ciezko bedzie ta mozliowsc odzyskac.
                                            • ignorant11 Re: nie taka zbita:))) 22.06.10, 15:03
                                              browiec1 napisał:

                                              > Jak dla mnie potrzebne sa oba rodzaje misji.Bo jak sie na dluzej
                                              > zrezygnuje z lotow zalogowych ciezko bedzie ta mozliowsc odzyskac.No ale
                                              powiedz co daja loty nawet załowe na LEO???

                                              To jest ponizej pasów van Allena




                                              wiec jak caly czas na dla mie na powierzchni Ziemii...

                                              A przynajmniej w kokonie magnetosfery...

                                              Co nie ma nic wspólnego z lotami miedzyplanetarnymi.



                                              Sława!
                                              Forum Słowiańskie
                                              gg 1728585
                                              • browiec1 Re: nie taka zbita:))) 22.06.10, 15:29
                                                No ja wlasnie mowie o misjach typu lot na ksiezyc/marsa.
                                                • ignorant11 Re: nie taka zbita:))) 22.06.10, 17:01
                                                  browiec1 napisał:

                                                  > No ja wlasnie mowie o misjach typu lot na ksiezyc/marsa.

                                                  Tle ze nie ma zadnego uzasadnienia ani naukowego ani exploracyjnego dla
                                                  misji załogowych nie mowiac o braku technologii bezpiecznych dla ludzi,
                                                  jak pisałem Apollo to jednak wyraxniej wiecej szczescia niz rozumu:))

                                                  A pozatem robotyka poczyniła ogromne postepy i teraz w wielu dziedzinach z
                                                  powiodzeniem a nawet lepiej sprawuje sie od czlowieka.

                                                  Nie ma przełomu w technologiach podtrzymania zycia.

                                                  Udało sie zminiaturyzowac aparature, ale czlowiek nadal nie chce byc
                                                  krasnoludkiem:))

                                                  zatem kazdy człowiek to min kolejny centnar balastu nie mowiac juz o
                                                  zapasach ani o ciezkim systemie podtrzymania zycia.

                                                  Moze nabiora nowego sensu po opracowaniu nowych wydajnych napedów...

                                                  Ale na dzien dzisiejszy US mozzna calkiem dobrze poznac wysyłajac
                                                  kilkadziesiat misji i to klasy Cassini a nawet kilkaset klasy Mars Rover.

                                                  Utzrymywanie ISS nie ma sensu szczególnie gdy trzeba było wybierac miedzy
                                                  misjami do Układów Saturna i Jowisza, co przypomina dylemat sprzezd
                                                  kilkuset lat czy badac Ameryke N czy S a moze Australie???
                                                  • browiec1 Re: nie taka zbita:))) 23.06.10, 14:48
                                                    Ale jesli sie zrobi przerwe w obecnosci czlowieka w kosmosie np. na
                                                    50 lat to w momencie kiedy bedzie ona potrzeba czy wrecz niezbedna
                                                    zajmie lata odbudowanie mozliwosci przebywania czlowieka w kosmosie.
                                                    I podstawowa rzecz-jak pisze Marek poza tym ze naukowcy maja co
                                                    badac misje bezzalogowe nie wnozsza nic w zycie normalnego czlowieka.
                                                  • ignorant11 Re: nie taka zbita:))) 23.06.10, 16:52
                                                    browiec1 napisał:

                                                    > Ale jesli sie zrobi przerwe w obecnosci czlowieka w kosmosie np. na
                                                    > 50 lat to w momencie kiedy bedzie ona potrzeba czy wrecz niezbedna
                                                    > zajmie lata odbudowanie mozliwosci przebywania czlowieka w kosmosie.

                                                    ????sceptycznie do tego argumentu.

                                                    > I podstawowa rzecz-jak pisze Marek poza tym ze naukowcy maja co
                                                    > badac misje bezzalogowe nie wnozsza nic w zycie normalnego czlowieka.

                                                    ubola to tepy pałkarz i uwarza ze skoro podmoszenie wydajnosci nppaneli
                                                    slonecznych czy inne wydajne ogniwa nie tylko fotowoltaiczne nie maja
                                                    wplywy na naped pałek samobijek to normalny człowiek nie odzczuwa.

                                                    Ale od Ciebie raczej wymagałbym zrozumienia ze rozwoj specjalisytycznych
                                                    technologii podnosi równiez technologie codzienne jak np formuła 1 podnosi
                                                    sprawnosc samochodów powszechnie uzywanych.

                                                    Dosc przypomiec, ze pierwotnie cała informatyka rozwijała sie na potrzeby
                                                    programów rakietowych i nuklearnych, tak i obecnie superkomputery sluza np
                                                    fizyce komputerowej gdy testowanie modeli wielu ciał co znowu daje modele
                                                    np pogody klimatu. Dzisiaj np pisze z laptopa lepszego TYSIACE razy od
                                                    superkomputera sprzed lat 20.

                                                    Ale architektura układów wieloprocesorowych była testowana i opracowana
                                                    własnie na potrzeby superkomputerów...

                                                    To za 5 lat pewnie bede pisał nie z układu 4procesorowego ale z
                                                    80procesorowego.

                                                    Rozwijanie robotów i sensorów ma bezposredni wpływ na codzinnosc.
                                                  • browiec1 Re: nie taka zbita:))) 24.06.10, 15:50
                                                    Tu masz oczywiscie racje tyle ze misje zalogowe wiecej wnosza dla
                                                    czlowieka,jego zdrowia itd. niz misje robotow.
                                                  • ignorant11 Re: nie taka zbita:))) 25.06.10, 02:12
                                                    browiec1 napisał:

                                                    > Tu masz oczywiscie racje tyle ze misje zalogowe wiecej wnosza dla
                                                    > czlowieka,jego zdrowia itd. niz misje robotow.

                                                    Przyznałbym Ci racje gdyby był postep w lotach załogowych ale NIE MA.

                                                    Kolejne dziesiatki lat ludzie lataja wyłacznie na LEO i nie ma zadnego
                                                    postepu.

                                                    Badania pajaków bakterii czy innego gówna mozna robic na LEO równiez bez
                                                    udziału człowieka a nawet lepiej gdy zamiast człowieka mozna wysłac 100kg
                                                    aparatury nie mówiac juz o kilku tonach całego systemu podtrzymania zycia,
                                                    kapsuł powrotnych itp.

                                                    Jestem zwolennikiem i exloracji kosmnosu i nawet jego kolonizacji, ale na
                                                    misje nzałogowe DOPIERO przyjdzie czas... Co wiecej uwazam ze misje
                                                    robotów i sensorów PRZYSPIESZA równiez kolonizacje kosmosu, zas obecnie
                                                    misje załogowe ze wzgledu na koszmarnie wysokie koszty przeciwnie ODDALAJA
                                                    te perspektywe...
                                                  • browiec1 Re: nie taka zbita:))) 26.06.10, 17:22
                                                    No zeby cos osiagnac to trzeba dzialac,samo sie nic nie zrobi.Roboty
                                                    sa potrzebne ale technologie przelomowe opracowuje sie dla o wiele
                                                    bardziej wymagajacch ludzi.
                                                  • ignorant11 Re: nie taka zbita:))) 26.06.10, 23:34
                                                    browiec1 napisał:

                                                    > No zeby cos osiagnac to trzeba dzialac,samo sie nic nie zrobi.Roboty
                                                    > sa potrzebne ale technologie przelomowe opracowuje sie dla o wiele
                                                    > bardziej wymagajacch ludzi.

                                                    :))

                                                    Maszyne parowa czy sztuczna inteligencje wymyslono po to aby zastepowały
                                                    ludzi, podobnie jak wszystkie drony równbize militarne i kosmiczne...


                                                    Jak napisałem moze kiedys przyjdzie czas na misje załogowe, ale moze
                                                    ludzie beda tak bogaci, ze w kosmos beda latac tylko skazańcy jak u
                                                    Szulkina...
                                                    :))
                                                  • browiec1 Re: nie taka zbita:))) 28.06.10, 18:29
                                                    Oczywiscie ze tak ale rozwijanie technologii dla ludzi ma wiekszy
                                                    wplyw na ich zycie codzienne.
                                                  • ignorant11 Re: nie taka zbita:))) 29.06.10, 21:27
                                                    browiec1 napisał:

                                                    > Oczywiscie ze tak ale rozwijanie technologii dla ludzi ma wiekszy
                                                    > wplyw na ich zycie codzienne.


                                                    Jakos widze ze postrzegasz ze swiat ludzi i robotów, maszyn to jakies dwa
                                                    odrebne wrogie lub chocby konkurencyjne swiaty?

                                                    Przeciwnie kosmos zbadany przez maszyny moze stac sie przyjazny dla
                                                    człowieka...

                                                    Zreszta badania planet dostarczaja wielu nowych wniosków nt fizyki
                                                    atmosfery, geologii, która przeciez jest codzinnoscia czlowieka
                                                  • browiec1 Re: nie taka zbita:))) 30.06.10, 18:10
                                                    Widac dlaje nie rozumiesz-pisalem wiele razy ze trzeba laczyc jedno
                                                    z drugim a nie oprzec sie tylko na robotach zapominajac o misjach
                                                    zalogowych.
                                                  • ignorant11 Re: nie taka zbita:))) 03.07.10, 14:38
                                                    browiec1 napisał:

                                                    > Widac dlaje nie rozumiesz-pisalem wiele razy ze trzeba laczyc jedno
                                                    > z drugim a nie oprzec sie tylko na robotach zapominajac o misjach
                                                    > zalogowych.


                                                    Nie to TY nie rozumiesz:))

                                                    Ja pisałem ze na misje przyjdzie czas a robotyka tylko wyznaczy sciezki
                                                    poznania i prawdopodobnie cele przyszłych misji załogowych.

                                                    Ale nie ma najmniejszej potrzeby wysyłac czlowieka tam gdzie z powodzeniem
                                                    radza sobie roboty.., co wiecej wiekszosc celów jest niedostepna misjpom
                                                    załogowym a dostepna robotom.

                                                    Ale nie ma sensu uprawiac sztuki dla sztuki byle tylko wysyłac czlowieka,
                                                    bo raz ze drogie dwa ze przewczesne
                                                  • browiec1 Re: nie taka zbita:))) 03.07.10, 14:52
                                                    A tak sie konczy poleganie jedynie na automatach:P
                                                    Jakby tak sobie dopiero "wyhamowal" w stacji bylby niezly numer.Ale
                                                    tak sie konczy laczenie sprawdzonej ale prostej konstrukcji z
                                                    zaawansoana elektronika;)
                                                    fakty.interia.pl/nauka/news/statek-bezzalogowy-nie-zdolal-zacumowac-do-iss,1501755,14
                                                  • ignorant11 Re: nie taka zbita:))) 03.07.10, 22:26
                                                    browiec1 napisał:

                                                    > A tak sie konczy poleganie jedynie na automatach:P
                                                    > Jakby tak sobie dopiero "wyhamowal" w stacji bylby niezly numer.Ale
                                                    > tak sie konczy laczenie sprawdzonej ale prostej konstrukcji z
                                                    > zaawansoana elektronika;)
                                                    > fakty.interia.pl/nauka/news/statek-bezzalogowy-nie-zdolal-zacumowac-do-iss,1501755,14

                                                    Po pierwsze to tylko ruskie tak kończa, po drugie robot przynajmniej sie
                                                    nie uchleje, ale kacapskie roboty moze tez chleja???
                                                    :))
                                                  • marek_boa Re: nie taka zbita:))) 24.06.10, 20:22
                                                    Zrozumiesz w końcu Tępy Tumanie ,że nadal Piszesz o tym co stworzono na potrzeby
                                                    tych misji a nie z informacji przez te sondy przesłanych?! To tak jak Byś Pisał
                                                    ,że wygodne buty do marszu to powstały po przejściu 1000 kilometrów a nie ,że
                                                    skonstruowano i wyprodukowano je po to aby ten marsz odbyć!
                                      • ignorant11 Re: nie taka zbita:))) 22.06.10, 02:17

                                        marek_boa napisał:

                                        > No i znowu Wylazł z Ciebie szambo-nurek Ignorant! A co ludzkości te
                                        wszystkie
                                        > sondy dały?! A mówiąc po Twojemu gów..o! To są misje zbierania
                                        informacji i nie
                                        > przekładają się NA NIC dla zwykłego człowieka~!

                                        Trudno mi sie spodziewac abys cokolwiek zrozumiał...

                                        Ty umiesz tylko pałowac i wykonywac rozkazy z Moskwy strzelania w tył
                                        czaszki
                                        • marek_boa Re: nie taka zbita:))) 22.06.10, 19:20
                                          Głupiś i w dodatku setny raz to Udowadniasz! Podaj choć JEDNĄ,JEDYNĄ nowinkę
                                          technologiczną jaka dały światu informacje zebrane przez wszystkie sondy
                                          kosmiczne razem wzięte! Zaspakajanie ciekawości kilku naukowców co jest dalej za
                                          księżycem nie przyniosło NIC UŻYTECZNEGO reszcie ludzkości!
                                          - Tylko co ja będę gadał z wtórnym analfabetom ,który nie potrafi używać tak
                                          prostej rzeczy jak komputer?!
                                          • ignorant11 Re: nie taka zbita:))) 22.06.10, 22:12
                                            marek_boa napisał:

                                            > Głupiś i w dodatku setny raz to Udowadniasz! Podaj choć JEDNĄ,JEDYNĄ
                                            nowinkę
                                            > technologiczną jaka dały światu informacje zebrane przez wszystkie sondy
                                            > kosmiczne razem wzięte! Zaspakajanie ciekawości kilku naukowców co jest
                                            dalej z
                                            > a
                                            > księżycem nie przyniosło NIC UŻYTECZNEGO reszcie ludzkości!

                                            napewno postep tekomunikacji. Postep w miniaturyzacji postep w napedach
                                            rakietowych, postep w rozdzielczosci, któs obrazowo pokazał rozdzielczsc
                                            Hubblea i Kepplera ze potrafi z NY rodzielic dwa kopulujace swietliki w
                                            Tokio- a to jest niezwykle doniosłe osiagniecie techniczne o wielu
                                            zastosowaniach. Modele atmosfery testowane na Neptunie.
                                            Postep w technologiach podczerwieni, spektroskopii gamma,. Zatem w z
                                            dalnym badaniu minerałow, co ma natycmiastowe przełozenie na poszukiwanie
                                            złoz na Ziemi, poszukiwanie rozbitków. Postep w heliofizyce, która ma
                                            bezposredni wpływ na klimat na Ziemii, zatem badania gwiazd to równiez
                                            postep w klimatologii, same praktyczne rzeczy jak np łacznosc.

                                            Mozna bardzo długo...
                                            > - Tylko co ja będę gadał z wtórnym analfabetom ,który nie potrafi
                                            używać tak
                                            > prostej rzeczy jak komputer?!

                                            Tylko co ja bede gadał z pierwotnym analafabeta, który za szczytowe
                                            osiagniecie uwaza zwykła zomolska pałe...
                                            • marek_boa Re: nie taka zbita:))) 23.06.10, 14:39
                                              Gów..o prawda! To wszystko o czym Piszesz powstało aby te sondy WYSŁAĆ a nie
                                              powstało z zebranych przez te sondy informacji! Ja się pytam co zyskała ludzkość
                                              nie licząc zaspokojenia ciekawości małej grupki naukowców z INFORMACJI przez te
                                              sondy nadesłanych!
                                              - No i będzie tego!
                                            • browiec1 Re: nie taka zbita:))) 23.06.10, 14:58
                                              No to sru:)
                                              epsrv.astro.uni.torun.pl/~bogna/Latex2html/MenInSpace/node12.html
                                              lukaszstefaniak.salon24.pl/116016,pozytywne-efekty-zimnej-wojny
                                              I jako dodatek
                                              wyborcza.pl/1,76842,4544755.html
                                              A na zakonczenie calkiem niezle jest to
                                              www.tajne.org/artykul/380_Mars_sie_oplaca_Kronika_futurologiczna.html
                                              • ignorant11 Re: nie taka zbita:))) 23.06.10, 16:59
                                                browiec1 napisał:

                                                > No to sru:)
                                                > epsrv.astro.uni.torun.pl/~bogna/Latex2html/MenInSpace/node12.html
                                                > lukaszstefaniak.salon24.pl/116016,pozytywne-efekty-zimnej-wojny
                                                > I jako dodatek
                                                > wyborcza.pl/1,76842,4544755.html
                                                > A na zakonczenie calkiem niezle jest to
                                                > www.tajne.org/artykul/380_Mars_sie_oplaca_Kronika_futurologiczna.html

                                                No włąsnie oczywiscie ze tak chocby wspomniany przeze mnie mikroprocesor
                                                opracowany dla Apollo, czy teflon, goretex...
                                                :))

                                                Tak jasne!

                                                Jestem za!

                                                Natomiast nie ma nadal sensownych technologi pozwalajacych na stały pobyt
                                                człowieka w kosmosie powyzej pasów van Allena a nawet na LEO w warunkach
                                                zerowej grawitacji.

                                                Reszte programów mozna testowac w lodziach podwodnych w stacjach na
                                                Antarktydzie, która tez nie jest zasiedlona glownie z braku odpowiedniej
                                                technologii.

                                                Co wiecej lekkie pojazdy zdolne do operacji na Wenus jakze nieznanej mozna
                                                testowac w ...głebinach oceanicznych.

                                                A podwodne roboty, których rozwój napewno przyspieszaja AUTOMATYCZNE misje
                                                marsjańskie maja wpływ na mnie ze oczyszczaja mi akwen z min:))

                                                GPS nawet trudno przecenic.
                                                • browiec1 Re: nie taka zbita:))) 24.06.10, 15:51
                                                  Wszystko prawda tyle ze te wynalazki powstaly dla czlowieka a nie
                                                  sondy automatycznej.I dzieki temu mozesz ich dzis uzywac.
                                                  • ignorant11 Re: nie taka zbita:))) 25.06.10, 02:16
                                                    browiec1 napisał:

                                                    > Wszystko prawda tyle ze te wynalazki powstaly dla czlowieka a nie
                                                    > sondy automatycznej.I dzieki temu mozesz ich dzis uzywac.

                                                    No i na satelicie GPS siedzi ksiegowy nawigator, który na palacach
                                                    przelicza pozycje???
                                                    :))

                                                    A moze na satkach telkomów siedza panienki jak w latch 30 tych i
                                                    przekładaja wtyczki???
                                                    :))

                                                    A na satkach meteo siedza wrózki i ze szkalnej przewiduja pogode???
                                                    :))
                                                  • browiec1 Re: nie taka zbita:))) 26.06.10, 17:20
                                                    A co ma jedno z drugim wspolnego?Wynalazki ulatwiajace zycie
                                                    powstaja dla ludzi a nie robotow.
                                                  • ignorant11 Re: nie taka zbita:))) 26.06.10, 23:36
                                                    browiec1 napisał:

                                                    > A co ma jedno z drugim wspolnego?Wynalazki ulatwiajace zycie
                                                    > powstaja dla ludzi a nie robotow.

                                                    Nadal nic nie rozumiesz czy opierasz sie tylko dla cwiczenia sztuki
                                                    polemicznej?

                                                    Własnie roboty sa wynalazkami ułatwiajacymi zycie i im lepsze roboty tym
                                                    lepsze zycie.
                                                  • browiec1 Re: nie taka zbita:))) 28.06.10, 18:31
                                                    No raczek Ty nie chcesz przyjac do wiadomosci ze realne korzysci
                                                    zwyklym ludziom,w tym Tobie,przyniosly wynalazki dla misji
                                                    zalogowych a nie dla sond automatycznych.
                                                  • ignorant11 Re: nie taka zbita:))) 29.06.10, 21:32
                                                    browiec1 napisał:

                                                    > No raczek Ty nie chcesz przyjac do wiadomosci ze realne korzysci
                                                    > zwyklym ludziom,w tym Tobie,przyniosly wynalazki dla misji
                                                    > zalogowych a nie dla sond automatycznych.

                                                    A moze powiesz co uwazasz za realne korzysci?

                                                    Nawet gdybys miał racje to loty załogowe staneły na poziomie sprzed
                                                    kilkudzisieciu lat, zas autmaty latach i maja sie swietnie nawet te sprzed
                                                    30 lat nadal sluza człowiekowi i jego poznaniu, co tu mowic najblizszego
                                                    kosmicznego otoczenia
                                                  • browiec1 Re: nie taka zbita:))) 30.06.10, 18:12
                                                    To przeciez juz dalem iles linkow do tego co obecnie sluzy i Tobie i
                                                    mnie a zostalo opracowane dla kosmonautow a nie sondy Pionier:)
                                                  • ignorant11 Re: nie taka zbita:))) 03.07.10, 14:42
                                                    browiec1 napisał:

                                                    > To przeciez juz dalem iles linkow do tego co obecnie sluzy i Tobie i
                                                    > mnie a zostalo opracowane dla kosmonautow a nie sondy Pionier:)

                                                    Mysle ze duzo wiecej opracowano dla dalekich misji niz la Apolllo, bo ze
                                                    kacapy nic nie wniosły to wiemy wszyscy:))
                                                  • browiec1 Re: nie taka zbita:))) 06.07.10, 14:00
                                                    Zalezy w jakich dziedzinach.
                                                  • ignorant11 Re: nie taka zbita:))) 07.07.10, 08:15
                                                    browiec1 napisał:

                                                    > Zalezy w jakich dziedzinach.

                                                    Sława!

                                                    Nie sowieci ostro wystartowali z paroma naprawde pionierskimi
                                                    osiagnieciami jak np ladowanie na Wenus mimo wszystko trzeba im zaliczyc,
                                                    ale juz na Marsie dawali dupy...

                                                    I od chyba 30 lat nie pokazali nic.

                                                    Bo te sajuzy to technologia z lat 80 tych albo nawet jeszcze starsza.

                                                    Forum Słowiańskie
                                                    gg 1728585
                                                  • browiec1 Re: nie taka zbita:))) 08.07.10, 18:30
                                                    Przeciez nie o tym mowa:)
                                    • browiec1 Re: nie taka zbita:))) 21.06.10, 23:38
                                      W kazdym z tych linkow jest podany zakres i rodzaj prowadzonych
                                      badan.A na kazde badania potrzeba czasu.
                                      • ignorant11 Re: nie taka zbita:))) 22.06.10, 02:23
                                        browiec1 napisał:

                                        > W kazdym z tych linkow jest podany zakres i rodzaj prowadzonych
                                        > badan.A na kazde badania potrzeba czasu.

                                        Takimi argumentami naciaga sie podatnika na wydatki zupełnie bezsensowne:))
                                  • ignorant11 Keppler potroi wiedze:)) 22.06.10, 03:05
                                    Sława!

                                    POtroi bo jest znanych ponad 300planet a Keppler juz namierza dalsze 700:))

                                    I to za jedyne 0,6 mold$ czyli za 200 razy mniej niz ISS- który jest tylko
                                    nonsensowna kupa złomu, podobnie jak Skylab czy Mir:))

                                    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80355,8042788,Polowanie_na_obca_Ziemie.html

                                    Forum Słowiańskie
                                    gg 1728585
                                    • ignorant11 Całkiem sensowny projekt japoński 22.06.10, 03:08

                                      Sława!

                                      No włąsnie jak baza to cus takiego:
                                      astronomia-technologia.netbird.pl/a/44886
                                      I to nie tylko na Ksiezycu ale i na Marsie, a moze i inych planetach i to
                                      za UŁAMEK kosztów tej kupy złomu ISS


                                      Forum Słowiańskie
                                      gg 1728585
                                      • browiec1 Re: Całkiem sensowny projekt japoński 22.06.10, 13:07
                                        Mnie tu sie jakis sklep internetowy uruchamia.
                                        • ignorant11 Re: Całkiem sensowny projekt japoński 22.06.10, 15:04
                                          browiec1 napisał:

                                          > Mnie tu sie jakis sklep internetowy uruchamia.

                                          To było ze z linka podanego przez Ciebie, potem poszukam, ale Japońce
                                          fajnie kombinuja:))
                                    • browiec1 Re: Keppler potroi wiedze:)) 22.06.10, 13:05
                                      I jak te niewatpliwie ciekawe odkrycie wplynely na codzienne zycie
                                      Ignoranta?Tak samo co w Twoim zyciu zmienilo to ze sonda leci juz 30
                                      lat a lazik pracuje dluzej niz mial na poczatku?
                                      • ignorant11 Re: Keppler potroi wiedze:)) 22.06.10, 15:06
                                        browiec1 napisał:

                                        > I jak te niewatpliwie ciekawe odkrycie wplynely na codzienne zycie
                                        > Ignoranta?Tak samo co w Twoim zyciu zmienilo to ze sonda leci juz 30
                                        > lat a lazik pracuje dluzej niz mial na poczatku?

                                        Ja jako syn marnotrawny cywilizacji technicznej zostałem odzyskany:))

                                        Uwazam sie za przyrodnika, ale tytuł inzyniera zachowuje, mowiac iz
                                        ionzynierem jestem TYTULARNYM:))
                                        • browiec1 Re: Keppler potroi wiedze:)) 22.06.10, 15:30
                                          No i to jakos Ci ulatwilo zycie?
                                          • ignorant11 Re: Keppler potroi wiedze:)) 22.06.10, 17:03
                                            browiec1 napisał:

                                            > No i to jakos Ci ulatwilo zycie?

                                            No jasne duzo bardziej niz wku...ajaca mnie ISS:))
                                            • browiec1 Re: Keppler potroi wiedze:)) 23.06.10, 14:46
                                              Czyli co?
                                              • ignorant11 Re: Keppler potroi wiedze:)) 23.06.10, 17:01
                                                browiec1 napisał:

                                                > Czyli co?

                                                Same sensory zdolne rodzielic dwa bzykajace sie swietliki na Antarktydzie
                                                wplywaja np bezpieczeństwo ruchu loitniczego, morskiego...wykrywanie
                                                minerałow itp.
                                                • browiec1 Re: Keppler potroi wiedze:)) 24.06.10, 15:51
                                                  I jestes pewien ze to juz wprowadzono i korzystasz z tego?
                                                  • marek_boa Re: Keppler potroi wiedze:)) 24.06.10, 20:24
                                                    No ba! Przecież Ignorant nic innego nie robi tylko Ogląda bzykające się
                                                    świetliki na Antarktydzie! Taki mały pikuś jak brak takowych robaczków w
                                                    miejscach ,w których On je widzi nie przeszkadza mu wcale!:)
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • ignorant11 Re: Keppler potroi wiedze:)) 25.06.10, 02:18
                                                    browiec1 napisał:

                                                    > I jestes pewien ze to juz wprowadzono i korzystasz z tego?

                                                    Tego nie wiem ale wiem ze jest techmologia do zastosowania, którego pole
                                                    jest OGROMNE!
                                                  • browiec1 Re: Keppler potroi wiedze:)) 26.06.10, 17:18
                                                    Moze i tak,pytanie czy jest to realne i zwyklemu czlowiekowi do
                                                    czegos potrzebne.
                                                  • ignorant11 Re: Keppler potroi wiedze:)) 26.06.10, 23:37
                                                    browiec1 napisał:

                                                    > Moze i tak,pytanie czy jest to realne i zwyklemu czlowiekowi do
                                                    > czegos potrzebne.

                                                    GPS jest niepotrzebny?
                                                  • browiec1 Re: Keppler potroi wiedze:)) 28.06.10, 18:30
                                                    A kto tu o GPSie mowi?
                                                  • ignorant11 Re: Keppler potroi wiedze:)) 29.06.10, 21:29
                                                    browiec1 napisał:

                                                    > A kto tu o GPSie mowi?

                                                    Masz jeden z wielu wielu, WIELU przykładów autmatycznej technolgii
                                                    kosmicznej do codziennego uzytku człowieka, w tym bardzom zwykłych ludzi
                                                  • browiec1 Re: Keppler potroi wiedze:)) 30.06.10, 18:11
                                                    Ale to zostalo wlasnie dla ludzi a dokladniej dla wojska stworzone i
                                                    opiera sie na satelitach z nie sondach kosmicznych.
                                                  • ignorant11 Re: Keppler potroi wiedze:)) 03.07.10, 14:41
                                                    browiec1 napisał:

                                                    > Ale to zostalo wlasnie dla ludzi a dokladniej dla wojska stworzone i
                                                    > opiera sie na satelitach z nie sondach kosmicznych.

                                                    Nie rozróznaiłbym celów militarnich i celów dla czlowieka.

                                                    A czyz satelity to nie sondy???

                                                    A satelity Marsa, Ksiezyca, Wenus, Merkurego, Saturna i Jowisza, nie
                                                    mowiac juz o satelitach planetoid to przeciez calkiem podobne satelity do
                                                    ziemskich, tyle ze bardziej wyrafinowane.
                                                  • browiec1 Re: Keppler potroi wiedze:)) 06.07.10, 14:05
                                                    Ale mowimy o badaniach kosmosu a nie wiszeniu nad Ziemia;)
                                                  • ignorant11 Re: Keppler potroi wiedze:)) 07.07.10, 08:17
                                                    browiec1 napisał:

                                                    > Ale mowimy o badaniach kosmosu a nie wiszeniu nad Ziemia;)

                                                    Toz ja o tym napisałem...

                                                    NP Hubble czy Keppler i cała plejada innych równie przełomowych satelitów
                                                    wcale nie tylko wisi...
                                                  • browiec1 Re: Keppler potroi wiedze:)) 08.07.10, 18:30
                                                    Ale mowimy o dalszym badaniu kosmosu a nie o wiszenie na orbicie
                                                    (jak to pisales) jak ISS.
                                    • marek_boa Re: Keppler potroi wiedze:)) 22.06.10, 19:22
                                      I co z tego Tłumoku skoro bez tych wszystkich badań prowadzonych na stacjach
                                      kosmicznych Będziesz sobie co najwyżej mógł popatrzeć na zdjęcie i po za tym nic
                                      więcej!
                                      • ignorant11 Re: Keppler potroi wiedze:)) 22.06.10, 22:15
                                        marek_boa napisał:

                                        > I co z tego Tłumoku skoro bez tych wszystkich badań prowadzonych na
                                        stacjach
                                        > kosmicznych Będziesz sobie co najwyżej mógł popatrzeć na zdjęcie i po za
                                        tym ni
                                        > c
                                        > więcej!

                                        ta kupa zlomu ISS została zbudowana z powodów politycznych i tylko z
                                        powodów propagandowych reanimuje sie tego trupa. Słusznie Usańce chcieli
                                        zwalic to gó...
                                        • marek_boa Re: Keppler potroi wiedze:)) 23.06.10, 14:40
                                          No i słusznie Usańce mają gów..o do powiedzenia w tym temacie! Stacja będzie
                                          funkcjonować do 2028 roku bo to nie Usański projekt tylko międzynarodowy!
                                          • ignorant11 Re: Keppler potroi wiedze:)) 26.06.10, 12:09
                                            marek_boa napisał:

                                            > No i słusznie Usańce mają gów..o do powiedzenia w tym temacie! Stacja
                                            będzie
                                            > funkcjonować do 2028 roku bo to nie Usański projekt tylko międzynarodowy!

                                            Najblizej prawdy byłoby powiedziec ze projekt NASA przy udziale
                                            miedzynarodowym.

                                            NasA FINANSUJE 50% a moze nawet 805 kosztów, nawet płaciła kacapom za
                                            zbudowanie jakis pierdól.

                                            Gdy NASA skasuje kase to przyjdzie tylko zwalic te kupe złomu:))
                                            • marek_boa Re: Buachachacha!:) 26.06.10, 14:11
                                              - Usańców nawet wozić na stację trzeba bo praktycznie nie mają czym!:) Po za
                                              tym już sama konstrukcja wyraźnie wskazuje kto włożył większy wkład w budowę stacji:
                                              - Rosja - 5 modułów ("Zarja"/"Zwiezda"/"Pirs"/"Poisk"/"Rasswiet") + planowany 6
                                              - "Nauka"
                                              - Europa - 4 moduły ("Harmony"/"Columbus"/"Tranquility"/"Cupola") + planowany 5
                                              - "Leonardo"
                                              - USA - 3 moduły ("Unity"/"Destiny"?"Quest")
                                              - Japonia - 2 moduły ("Kibo-1"/"Kibo-2")
                                              - Pewnie ,że płaciła Rosjanom - gdyby nie to to zapewne Usańce siedzieli by na
                                              du...ch w domu i mogli by sobie stację przez teleskopy pooglądać!:)
                                              - NASA skasuje kasę?!:) To by było nie głupie!:) Jak się by w końcu ocknęli i
                                              chcieli loty załogowe w kosmos zacząć,przyszli by do Rosjan na kolanach po
                                              wyniki badań - jest tyle forsy w Stanach ,żeby byli w tanie zapłacić za nie?!
                                              Cena była by ...kosmiczna!:)
                                              • ignorant11 Re: Buachachacha!:) 27.06.10, 10:37

                                                Sława!

                                                Nie uprawiaj komunistycznej propagandy. Decyduje ten kto płaci. Nie
                                                nauczyłes sie jeszcze tego??? jestes taki młody czy taki naiwny ze nie
                                                wiesz ze pieniadz rzadzi swiatem i kazdym przedsiewzieciem???

                                                Forum Słowiańskie
                                                gg 1728585
                                                • marek_boa Re: Buachachacha!:) 27.06.10, 10:49
                                                  Znowu wyłazi z Ciebie durnota Ignorant?!:) Są rzeczy,których za pieniądze nie
                                                  da się kupić i to pomimo ich ogromnych ilości! Z niecierpliwością czekam kiedy
                                                  Usańce przestaną wysyłać ludzi w kosmos!:) Gdy w końcu będą chcieli do tego
                                                  wrócić ŻADNE pieniądze nie zastąpią doświadczenia w lotach załogowych!
                                                  • ignorant11 Re: Buachachacha!:) 28.06.10, 15:11
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Znowu wyłazi z Ciebie durnota Ignorant?!:) Są rzeczy,których za
                                                    pieniądze nie
                                                    > da się kupić i to pomimo ich ogromnych ilości! Z niecierpliwością czekam
                                                    kiedy
                                                    > Usańce przestaną wysyłać ludzi w kosmos!:) Gdy w końcu będą chcieli do
                                                    tego
                                                    > wrócić ŻADNE pieniądze nie zastąpią doświadczenia w lotach załogowych!

                                                    Nie bede sie znizał do twojego poziomu i ywkazywał Ci jakim tumanem jestes.

                                                    I co z tego nawet gdyby zaprzestali wysyłac ludzi????

                                                    Nic!

                                                    Maja juz doswiadczenia wystarczajace doswiadczenia i nie ma sensu ich
                                                    powielac, bo nic nowego nie wnosza a pochłąniaja srodki na prawdziwe
                                                    badania naukowe.

                                                    Obecnie stacja kosmieczna jest sztuka dla sztuki i na dodatek niezwykle
                                                    kosztowna.

                                                    Slusznym jest równiez zawieszenie lotów załogowych do Ksiezyca i planet.

                                                    Bo na Ksiezycu juz byli a dzisiaj roboty sa w stanie zrobic tyle a nawet
                                                    wiecej niz Apollo.

                                                    I to nie tylko na Ksiezycu ale i na Marsie Wenus, Merkurym Tytanie:))

                                                    O czym twoi ukochani kacapi marzyc tylko moga i cwiczyc na sucho na
                                                    Ziemii:))


                                                    Od bazy załogowej duzo rozsadniejszym i bardziej oryginalnym pomysłem jest
                                                    np japonska automatyczna stacja na Ksiezycu czy Mars Rover wraz z cała
                                                    plejada innych arcciekawych i waznych misji
                                                  • browiec1 Re: Buachachacha!:) 28.06.10, 18:35
                                                    Miales jakiegos linka do tego japonskiego projektu zapodac.
                                                  • ignorant11 Re: Buachachacha!:) 29.06.10, 21:33
                                                    browiec1 napisał:

                                                    > Miales jakiegos linka do tego japonskiego projektu zapodac.

                                                    To jest stronie, która Ty podałes podaj jeszcze raz to latwo znajde bo
                                                    zapodałem ale Tobie sie nieotwieral a teraz dzuo szukania po tym
                                                    rozwinietym watku
                                                  • browiec1 Re: Buachachacha!:) 30.06.10, 18:26
                                                    Znalazlem tamten link ale nie wiem czy portal jeszcze w ogole dziala
                                                    bo caly czas(od 21.06.)przekierowuje na sklep internetowy.Ale
                                                    znalazlem takie cos
                                                    www.marssociety.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=145%3Akonwencja-tms-2009&catid=24%
                                                    3Awydarzenia-spoeczne&Itemid=45&limitstart=2

                                                    tomasz.rozek.salon24.pl/15790,amerykanie-na-ksiezycu
                                                  • ignorant11 Re: Buachachacha!:) 03.07.10, 14:44
                                                    browiec1 napisał:

                                                    > Znalazlem tamten link ale nie wiem czy portal jeszcze w ogole dziala
                                                    > bo caly czas(od 21.06.)przekierowuje na sklep internetowy.Ale
                                                    > znalazlem takie cos
                                                    > www.marssociety.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=145%3Akonwencja-tms-2009&catid=24%
                                                    > 3Awydarzenia-spoeczne&Itemid=45&limitstart=2
                                                    >
                                                    > tomasz.rozek.salon24.pl/15790,amerykanie-na-ksiezycu


                                                    Sława!

                                                    Na stronach Mars Society masz wiele projektów, wiekszosc z nich tylko moga
                                                    smieszyc, jak pomysły Brauna rodem z Lucasa:))

                                                    Forum Słowiańskie
                                                    gg 1728585
                                                  • browiec1 Re: Buachachacha!:) 28.06.10, 18:34
                                                    No i wlasnie to to mi caly czas chodzi.
    • ignorant11 Wiem tez ze... 25.06.10, 02:23
      Sława!

      Nie sa mozliwe misje załogowe do komet, do planetoid, które zdolne byłyby
      dotrzec i przywieźć próbki.


      Nie byłoby mozliwe badanie Marsa czy systemów Jowisza Saturna dotarcie do
      pasa Kuippera gdyby takie zadanie powierzonoby załogom napewno tez nie
      badanie Tytana ladowanie...

      Podoba mi sie ten japoński pomysł z załozeniem automatycznej bazy na
      Ksiezycu z robotomi zdolnymi do badań w promieniu 100km

      Na ludzi dopiero przyjdzie czas...

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • browiec1 Re: Wiem tez ze... 26.06.10, 17:17
        Tylko ze nie mozna zaniedbac lotow zalogowych-moim zdaniem misje
        automatow i ludzi musza byc prowadzone jednoczesnie a nie jedne
        kosztem drugich.
        • ignorant11 Re: Wiem tez ze... 26.06.10, 23:39
          browiec1 napisał:

          > Tylko ze nie mozna zaniedbac lotow zalogowych-moim zdaniem misje
          > automatow i ludzi musza byc prowadzone jednoczesnie a nie jedne
          > kosztem drugich.

          Raczej automatyczne toruja załogowym.

          Chcialbys poprowadzic wielotenia misje zalogowa do Saturna?

          Chciałbys misje załogowa do Pasa Kuipera?

          A moze misje zalogowa do Szoku KOńcowego???
          :))
          • browiec1 Re: Wiem tez ze... 28.06.10, 18:33
            Oczywiscie ze chcialbym aby cos takiego zorganizowano,to bylby
            przelom.Ale chwilowo trzeba zostac przy tym co opanowalismy,czyli
            np. lotach na ksiezyc,a pozniej sukcesywnie dalej.
            • ignorant11 Re: Wiem tez ze... 29.06.10, 21:37
              browiec1 napisał:

              > Oczywiscie ze chcialbym aby cos takiego zorganizowano,to bylby
              > przelom.Ale chwilowo trzeba zostac przy tym co opanowalismy,czyli
              > np. lotach na ksiezyc,a pozniej sukcesywnie dalej.

              No ale wydawac krocie aby człowiek zbijał baki na Ksiezycu tez nie bardzo
              ma sens.

              Przeciwnie zbadanie Ksiezyca automatami moze przyblizyc czas zalozenia tam
              załogowej bazy

              Moze najpierw automatycznej jak japońska potem złogowej.

              Ale teraz przy braku celu wysyłania człowieka na Ksiezyc byłoby po prostu
              marnotrawstwem i wysiłku intelektualnego i kasy...
              • browiec1 Re: Wiem tez ze... 30.06.10, 18:15
                Oczywiscie ze najpierw musza dzialac tam automatyczne stacje zeby
                mogl czlowiek tam dluzej przebywac ale zeby czlowiek mogl tam wrocic
                nie mozna zaniedbac zalogowych misji.I mysle ze NASA by sie usmiala
                gdybys jej napisal ze w wypadku gdy maja mozliwosc powrotu na
                Ksiezyc beda tam baki zbijac;)
                • ignorant11 Re: Wiem tez ze... 01.07.10, 09:17
                  browiec1 napisał:

                  > Oczywiscie ze najpierw musza dzialac tam automatyczne stacje zeby
                  > mogl czlowiek tam dluzej przebywac ale zeby czlowiek mogl tam wrocic
                  > nie mozna zaniedbac zalogowych misji.I mysle ze NASA by sie usmiala
                  > gdybys jej napisal ze w wypadku gdy maja mozliwosc powrotu na
                  > Ksiezyc beda tam baki zbijac;)

                  No to oczywiscie licentia poetica:))

                  Ale nie za bardzo jest wyrazisty cel przebywania człowieka na Ksiezycu...

                  Ja mam jeden- pilotowa próba oszacowania co człowiek potrzebuje z Ziemii
                  a na ile moze zyc z zasobów planetarnych.

                  Oczywiscie bez stosowania jakis wielkich instalacji produkcyjnych.

                  Ale podstawy: woda plus energia musza byc na miejscu , moze nawet da sie
                  produkowac zywnosc z zasobów planetarnych.

                  Jezeli oni m ieliby siedziec w bazie i nic nie robic to rzeczywiscie moga
                  siedziec w "bazie" pod Moskwa:))

                  Ale gdyby mogli explorowac glob, byliby wyposażeni w pojazdy planetarne to
                  juz calkiem cos innego.

                  Ale znowu test pojazdów planetarnych moga wykonac roboty.

                  Juz sie mysli o samolotach marsjańskich czy równiez balonach tytanicznych,
                  wenusjańskich
                  • browiec1 Re: Wiem tez ze... 03.07.10, 14:43
                    I tu pelna zgoda.Bo Ksiezyc wlasnie w pierwszej kolejnosci ma byc
                    takim polem badawczym,poligonem.A zaloga takiej stacji wcale nie
                    mialaby siedziec tylko i ogladac mecze.Roboty by mieli od cholery.
                    Oczywiscie pomoc robotow jest niezbedna ale sa i rzeczy ktore tylko
                    ludzie moga zrobic.
                    • ignorant11 Re: Wiem tez ze... 03.07.10, 22:30
                      browiec1 napisał:

                      > I tu pelna zgoda.Bo Ksiezyc wlasnie w pierwszej kolejnosci ma byc
                      > takim polem badawczym,poligonem.A zaloga takiej stacji wcale nie
                      > mialaby siedziec tylko i ogladac mecze.Roboty by mieli od cholery.
                      > Oczywiscie pomoc robotow jest niezbedna ale sa i rzeczy ktore tylko
                      > ludzie moga zrobic.


                      Wreszcie choc czesciowo zaczynasz sie przełamywac do mojego pktu widenia.


                      Na dzisiejszym etapie technologii aparaty z ludxmi byłyby bardzo ciezkie i
                      zuzywałyby mnóstwo materiałow.

                      Mysle ze gdy uda sie japońska stacja automatyczna to moze po kolejnej
                      przyjdzie czas na zalogowa.

                      Tu moze nawet bardziej marsjańska, bo pamietac nalezy ze c =const, a moze
                      niektóre zdalne manipulatory beda wymagac szubszej rekacji niz nawe 16-
                      20min.
                      A to dopiero Mars, czyli najblizsze podwórko...
                      • browiec1 Re: Wiem tez ze... 06.07.10, 13:57
                        Chyba odwrotnie-bo ja nigdzie nie kwestionowalem przydatnosci
                        robotow tylko caly czas mowie ze jedynie i wylacznie z ich pomoca
                        nie da sie realizowac prawdziwego podboju kosmosu.
                        • ignorant11 Re: Wiem tez ze... 07.07.10, 08:24
                          browiec1 napisał:

                          > Chyba odwrotnie-bo ja nigdzie nie kwestionowalem przydatnosci
                          > robotow tylko caly czas mowie ze jedynie i wylacznie z ich pomoca
                          > nie da sie realizowac prawdziwego podboju kosmosu.

                          Mysle ze na tym etapie technologii mozemy wysyłac TYLKO roboty. Bo jak
                          sobie wyobrazasz wysłanie człowieka na Merkurego, Wenus Saturna czy chocby
                          na Marsa?

                          Moze rzeczywiscie udałoby sie wdrozyc technologie napedów jadrowych. Wtedy
                          skrócenie lotu na Marsa do 14 dni rozwiazałby baaaardzo wiele problemów
                          równiez lotu załogowego...

                          A wysłanie teraz czlowieka na Marsa jest taka sama fantasmagoria jak
                          wysłanie automatu do obcego układu
                          • browiec1 Re: Wiem tez ze... 08.07.10, 18:32
                            A czy ja mowie ze dzis? Ale zeby cos osianac w przyszlosci trzeba
                            dzialac w danej dziedzinie caly czas.
                            • ignorant11 Re: Wiem tez ze... 08.07.10, 19:49
                              browiec1 napisał:

                              > A czy ja mowie ze dzis? Ale zeby cos osianac w przyszlosci trzeba
                              > dzialac w danej dziedzinie caly czas.

                              Zatem zgadzasz sie..
                              :))
                              • browiec1 Re: Wiem tez ze... 09.07.10, 13:36
                                Zgadzam sie ze program sond i misji zalogowych trzeba prowadzic
                                rownoczesnie-tyle ze ja to od samego poczatku pisze;)
                                • ignorant11 Re: Wiem tez ze... 09.07.10, 15:23
                                  browiec1 napisał:

                                  > Zgadzam sie ze program sond i misji zalogowych trzeba prowadzic
                                  > rownoczesnie-tyle ze ja to od samego poczatku pisze;)

                                  A moze zgadzasz sie równiez ze sondy moga i dalej i wiecej...?
                                  • browiec1 Re: Wiem tez ze... 09.07.10, 15:41
                                    Jak juz pisalem-zalezy co chcesz osiagnac.
                                    • ignorant11 Re: Wiem tez ze... 09.07.10, 22:38
                                      browiec1 napisał:

                                      > Jak juz pisalem-zalezy co chcesz osiagnac.

                                      Zbadac kosmos.

                                      Swoja droga bardzo ciekawe jest ze po Ksiezycu spacerowalo az kilkunastu
                                      ludzi zas w Rowie MArianów było tylko dwóch...

                                      I 70% lekko liczac powierzchni oceanów jest terra incognita...

                                      A tu najprawdopodobniej dosc podobne aparaty mogłyby badac...
                                      • browiec1 Re: Wiem tez ze... 11.07.10, 19:20
                                        Badanie to jedno a jakos wykorzystac to co sie zbadalo to drugie.
                                        • ignorant11 Re: Wiem tez ze... 12.07.10, 09:53
                                          browiec1 napisał:

                                          > Badanie to jedno a jakos wykorzystac to co sie zbadalo to drugie.

                                          O czymkolwiek bys nie myslał to nAJPIERW TRZEBA ZBADAC A DOPIERO POTEM
                                          MYSLEC O WYKORZYSTANIU...
                                          • browiec1 Re: Wiem tez ze... 17.07.10, 18:21
                                            Szczerze nie mam juz sily zeby to nadal wyjasniac.pozdro.
                                            • ignorant11 Re: Wiem tez ze... 18.07.10, 12:07
                                              browiec1 napisał:

                                              > Szczerze nie mam juz sily zeby to nadal wyjasniac.pozdro.

                                              Ja tez:))

                                              TYm, bardziej ze TY chyba opierasz sie dla samej sztuki polemizowania,
                                              jakby dyskfalifikowało dyskutanta przyznanie racji adwersarzowi...
                                              :)))
                                              • browiec1 Re: Wiem tez ze... 20.07.10, 18:11
                                                Chetnie bym Ci przyznal racje gdybys ja tylko mial:)
    • ignorant11 Plany NASaA pełna para!:))Mars 2035:)) 30.06.10, 15:51

      Sława!

      Zatem histerie browca były zbyt przedwczesne:))
      www.rp.pl/artykul/501325_Prezydenckie_plany___czyli_polityka_w_kosmosie.html


      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • browiec1 Re: Plany NASaA pełna para!:))Mars 2035:)) 30.06.10, 18:08
        Zobaczymy co z tego wyjdzie oby wszystko lub jeszcze wiecej.A jesli
        tak to widocznie jakis doradca opieprzyl Obame i pokazal mu moje
        posty:P Ciekawa sprawa z ta wprawa zalogowa na asteroide.
        • ignorant11 Re: Plany NASaA pełna para!:))Mars 2035:)) 01.07.10, 09:21
          browiec1 napisał:

          > Zobaczymy co z tego wyjdzie oby wszystko lub jeszcze wiecej.A jesli
          > tak to widocznie jakis doradca opieprzyl Obame i pokazal mu moje
          > posty:P Ciekawa sprawa z ta wprawa zalogowa na asteroide.

          Wciaz nie wiemy jaka ma byc rola czlowieka w tej misji???

          Bo wyprawy na asteroidy juz były nawet z ladowaniem na Erosie- misja
          NEAR , japońska wyprawa, która p[owróciła z probkami z Itokawy misja
          Hayabusa i trakcie jest misja do Westy- orbiter i ladowanie na Ceres.

          A co człowiek ma zrobic? Bo tu decyduje jednak szkiełko a oko moze
          pozsotawac na Ziemii dzieki rozwojowi technologii
          • browiec1 Re: Plany NASaA pełna para!:))Mars 2035:)) 03.07.10, 14:45
            To wiem ze byly misje do komet,asteroid itd. Ale nie zalogowe.A z
            tego co czytalem to celem ma byc nawet nie tyle ladowanie na jakiejs
            asteroidzie co raczej "dokowanie" do niej-aby przecwiczyc ewentualne
            mozliwosci zepchniecia z kursu/zniszczenia zagrazajacej Ziemi skaly.
            • ignorant11 Re: Plany NASaA pełna para!:))Mars 2035:)) 03.07.10, 22:32
              browiec1 napisał:

              > To wiem ze byly misje do komet,asteroid itd. Ale nie zalogowe.A z
              > tego co czytalem to celem ma byc nawet nie tyle ladowanie na jakiejs
              > asteroidzie co raczej "dokowanie" do niej-aby przecwiczyc ewentualne
              > mozliwosci zepchniecia z kursu/zniszczenia zagrazajacej Ziemi skaly.


              Jak wiadomo w takim zepchnieciu raczej nie zalezałoby nam na udziale
              ludzi..
              :))

              Moze tez włąsnie misje do asteroid, komet i planet karłowatych beda
              najwiekszym wyzwaniem wiekszym niz misje planetarne???
              • browiec1 Re: Plany NASaA pełna para!:))Mars 2035:)) 06.07.10, 13:59
                No raczej by nam nie zalezalo,ale moze byloby konieczne.Ja w kazdym
                razie czytalem ze taki wlasnie jest el misji zalogowej na asteroide.
                • ignorant11 Re: Plany NASaA pełna para!:))Mars 2035:)) 07.07.10, 08:26
                  browiec1 napisał:

                  > No raczej by nam nie zalezalo,ale moze byloby konieczne.Ja w kazdym
                  > razie czytalem ze taki wlasnie jest el misji zalogowej na asteroide.

                  Zatem mieliby spychac asteroide recznie tak jak sie pcha samochód???
                  :))
                  • browiec1 Re: Plany NASaA pełna para!:))Mars 2035:)) 08.07.10, 18:33
                    No nie zartuj,moza sie okazac po prostu ze do unieszkodliwienia
                    asteroidy potrzebne jest wyslanie ludzi a nie pierd..niecie rakieta
                    z glowica atomowa z ziemi.Tak ze sprawdza sie cos podobnego do
                    scenariusza Armaggedonu:))
                    • ignorant11 Re: Plany NASaA pełna para!:))Mars 2035:)) 08.07.10, 19:51
                      browiec1 napisał:

                      > No nie zartuj,moza sie okazac po prostu ze do unieszkodliwienia
                      > asteroidy potrzebne jest wyslanie ludzi a nie pierd..niecie rakieta
                      > z glowica atomowa z ziemi.Tak ze sprawdza sie cos podobnego do
                      > scenariusza Armaggedonu:))


                      Ale co owi luidzie mieliby robic? Pchac recznie:))

                      A czemu miałbym nie zartowac????
                      • browiec1 Re: Plany NASaA pełna para!:))Mars 2035:)) 09.07.10, 13:37
                        NIe pchac,ale np. zamontowac silniki keotre zmienia trajektorie
                        wrogiej skaly,albo tak zamontowac glowice jadowa aby odpowiednio
                        rozlupala asteroide.
                        • ignorant11 Re: Plany NASaA pełna para!:))Mars 2035:)) 09.07.10, 15:22
                          browiec1 napisał:

                          > NIe pchac,ale np. zamontowac silniki keotre zmienia trajektorie
                          > wrogiej skaly,albo tak zamontowac glowice jadowa aby odpowiednio
                          > rozlupala asteroide.


                          I twierdzisz, ze taka głowice trzeba montowac recznie? Jak na
                          wspaniałym pancerniku Aurora????

                          A silniki jak w pomie za komuny???


                          A o manipulatorach robotach zdalnym kierowaniu to kolega nie slyszał?

                          Bo moze fascynacja reczna praca radzieckich kosmonautów zaciemniła
                          PT Koledze obraz...?
                          :))
                          • browiec1 Re: Plany NASaA pełna para!:))Mars 2035:)) 09.07.10, 15:42
                            NIkt takiej akcji nie przeprowadzal,dlatego ani ja ani Ty tego nie
                            wiemy.Ale gotowym trzeba byc na wszelkie mozliwosci,szczegolnie gdy
                            stawka moze byc cala planeta.
                            • marek_boa Re: Plany NASaA pełna para!:))Mars 2035:)) 09.07.10, 19:27
                              Oj tam Browiec! Spytaj go kto naprawiał teleskop Hubbla jak się zepsuł?! Roboty
                              czy ludzie?! No i proponuję dyskusję na temat łazika "Spirit" co do wlazł do
                              dołka z piaskiem na Marsie i przestał być łazikiem po przejechaniu 8 kilometrów!
                              No i dlaczego jak do tej pory żaden pojazd automatyczny na żadnej planecie nie
                              pobił rekordu "Łunochoda-2" czyli nie przejechał ponad 37 kilometrów?!
                              -Pozdrawiam!
                              • ignorant11 po prostu mili-cjant:))) 12.07.10, 11:54
                                marek_boa napisał:

                                > Oj tam Browiec! Spytaj go kto naprawiał teleskop Hubbla jak się
                                zepsuł?! Robot
                                > y
                                > czy ludzie?! No i proponuję dyskusję na temat łazika "Spirit" co do
                                wlazł do
                                > dołka z piaskiem na Marsie i przestał być łazikiem po przejechaniu 8
                                kilometrów
                                > !
                                > No i dlaczego jak do tej pory żaden pojazd automatyczny na żadnej
                                planecie nie
                                > pobił rekordu "Łunochoda-2" czyli nie przejechał ponad 37 kilometrów?!
                                > -Pozdrawiam!



                                Sława!

                                Dla niego Mars i Księzyc to to samo(sic!!!).., co za tepak:))

                                Ten prostu pałkarz nawet nie wie, ze wszystkie łaziki nie sa i zaden nie
                                był pojazdem "AUTOAMTYCZNYM" ale zdalnie sterowanym...

                                Tez geniusz ubeckiego chowu nie rozumie...
                                :))

                                Zreszta cóz wymagac od ubola?

                                On przeciez prosty człowiek tylko pałka umie robic...

                                Moze se dorabiał cepem w pgrze, bo do bardziej zaawansowanego zajecia
                                zapewne nie był dopuszczany, taki prosty szpicel z gru...


                                Forum Słowiańskie
                                gg 1728585
                                • marek_boa Re: po prostu Głupek!:( 12.07.10, 14:45
                                  Ty zaś NIGDY niczego nie Zrozumiałeś i stąd te Twoje farmazony wypisywane na
                                  forum! Może od tych śmierdzideł ,które ponoć Wciskasz innym ludziom albo już się
                                  taki głupi Urodziłeś???!
                                  - Czy to księżyc czy to Mars zasada poruszania się w obcym środowisku jest ta
                                  sama! Tylko Poproś kogoś innego ,żeby Ci to wytłumaczył łopatologicznie bo ja
                                  nie mam najmniejszej ochoty takiemu Tumanowi tłumaczyć najprostszych rzeczy - po
                                  prostu szkoda mi na to czasu!
                                  • ignorant11 Re: po prostu Głupek!:( 12.07.10, 15:04
                                    marek_boa napisał:


                                    > - Czy to księżyc czy to Mars zasada poruszania się w obcym środowisku
                                    jest ta
                                    > sama! Tylko Poproś kogoś innego ,żeby Ci to wytłumaczył łopatologicznie
                                    bo ja
                                    > nie mam najmniejszej ochoty takiemu Tumanowi tłumaczyć najprostszych
                                    rzeczy - p
                                    > o
                                    > prostu szkoda mi na to czasu!

                                    Borewiczu z pgru!

                                    Zatem rozumiem ze kacapom trzeba zaliczyc i Marsa( nic na nim nie zrobili)
                                    i Merkurego , a nawet Jowisza i Saturna.., nie mówiac juz o granicach US...

                                    Co tam borewicz z pgru moze se wierzyc ze jego mocodawcy z kacapii
                                    opanowali nawet obce układy planetarne w całej Galaktyce...

                                    Coz ja bluxnie.., w Grupie Lokalnej, tez zanizam... w całym Kosmosie:))
                                    :))
                                    miliCjant zawsze pozostanie tepym pałkarzem...
                                    • marek_boa Re: po prostu Głupek!:( 12.07.10, 15:42
                                      I to jest cała dyskusja z kimś tak głupim jak Ty! Chwatit!
                            • ignorant11 Re: Plany NASaA pełna para!:))Mars 2035:)) 09.07.10, 22:35
                              browiec1 napisał:

                              > NIkt takiej akcji nie przeprowadzal,dlatego ani ja ani Ty tego nie
                              > wiemy.Ale gotowym trzeba byc na wszelkie mozliwosci,szczegolnie gdy
                              > stawka moze byc cala planeta.

                              Jak gotowym?

                              HJak chcesz sie przygotowac?

                              Ja jednak jestem przekonany ze rozniukowanie takiego kamienia byłoby
                              nalepsze...

                              Fragmenty rozleciałyby sie na wszystkie strony i omineły Ziemie lub
                              spłonełyby w atmosferze...

                              Tym bardziej ze jak sie wydaje wiekszosc tego kosmicznego smiecia
                              przypomina raczej zuzel o ile sa w jednym kawałku lub nawet kupa kamieni
                              trzymana słabymi siłami grawitacji.

                              Natomiast buduje sie juz niuki zdolne wybuchac głeboko w gruncie...
                              • browiec1 Re: Plany NASaA pełna para!:))Mars 2035:)) 11.07.10, 19:22
                                Cos takiego moze pojawic sie niespodziewanie wiec procedury musza
                                byc gotowe juz dzis,jak i realizacja tych procedur. A metoda
                                rozwiazania problemu jaka podales jest z tego co czytalem najgorsza
                                z mozliwych.
                                • ignorant11 Re: Plany NASaA pełna para!:))Mars 2035:)) 12.07.10, 09:52
                                  browiec1 napisał:

                                  > Cos takiego moze pojawic sie niespodziewanie wiec procedury musza
                                  > byc gotowe juz dzis,jak i realizacja tych procedur. A metoda
                                  > rozwiazania problemu jaka podales jest z tego co czytalem najgorsza
                                  > z mozliwych.

                                  Ja nadal uwazam, ze najlepsza z mozliwych.

                                  Ale aby sie o tym przekonac trzeba zastanowic sie jak duzej mocy ładunek
                                  mozna wyniesc w kosmos poza orbite Ksiezyca.

                                  Masa Cassini to ca 2 t, zatem realnym jest dostarczenie 2t glowicy bojowej
                                  w okolice Saturna.

                                  Teraz jaka moze byc moc głowicy 2t.?

                                  To sie zastanowimy jak duza asteroide mozna rozwalic...
                                  • browiec1 Re: Plany NASaA pełna para!:))Mars 2035:)) 17.07.10, 18:27
                                    Tu nie chodzi o to jakiej mocy ladunek mozna gdzie doslac,tylko o to
                                    ze to ostateczne najgorsze rozwiazanie.szczegolnie jesli mialoby
                                    polegac jedynie na odpaleniu w kierunku asteroidy rakiety z glowica
                                    jadrowa.Dopiero moglby sie syf zrobic.Tu trzeba dokladnych
                                    badan "wroga" i subtelnych metod.A do tego trzeba wykryc intruza
                                    bardzo wczesnie,na lata przed mozliwa kolizja.
                                    • ignorant11 Re: Plany NASaA pełna para!:))Mars 2035:)) 18.07.10, 12:16
                                      browiec1 napisał:

                                      > Tu nie chodzi o to jakiej mocy ladunek mozna gdzie doslac,tylko o to
                                      > ze to ostateczne najgorsze rozwiazanie.szczegolnie jesli mialoby
                                      > polegac jedynie na odpaleniu w kierunku asteroidy rakiety z glowica
                                      > jadrowa.Dopiero moglby sie syf zrobic.Tu trzeba dokladnych
                                      > badan "wroga" i subtelnych metod.A do tego trzeba wykryc intruza
                                      > bardzo wczesnie,na lata przed mozliwa kolizja.


                                      Sława!

                                      1. Wykrycie.
                                      Niby masz racje, ale komety długookresowe lub hiperboliczne/paraboliczne
                                      czas ten wynosi najwyzej kilka mcy czyli od orbity Jowisza

                                      2. A badanie, to czy konieczni sa tam ludzie aby recznie badali???

                                      3. PO co ludzie na taka komete/asteroide skoro automaty swietnie daja
                                      sobie rade?
                                      Zobacz jakie misje juz wykonano, jakie sa w toku i jakie planowane.

                                      4. Plany NASA z wyjściem poza (M )EO to raczej brak mozliwosci ladowania
                                      na planetach, stad cel zastepczy posredni jakas asteroide w poblizu
                                      Ziemii zawsze da sie dorwac:))

                                      Forum Słowiańskie
                                      gg 1728585
                                      • browiec1 Re: Plany NASaA pełna para!:))Mars 2035:)) 20.07.10, 18:25
                                        Ja Ci po prostu mowie to co przez lata pisano i mowiono o tym.Jaka
                                        jest prawda?mam nadzieje ze nie bedziemy sie musili o tym nigdy
                                        przekonac.
                                        Tutak ogolnie
                                        news.astronet.pl/2141P.S.
                                        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8157776,_Spektakularne_rezultaty___Satelita_NASA_odkryl_tysiace.html
                                        wiadomosci.onet.pl/2199538,16,pierwsze_zdjecia_planetoidy_lutetia,item.html
                                        • browiec1 Re: Plany NASaA pełna para!:))Mars 2035:)) 20.07.10, 18:55
                                          link sie zle wkleil
                                          news.astronet.pl/2141
                                          • ignorant11 Re: Plany NASaA pełna para!:))Mars 2035:)) 21.07.10, 01:19
                                            browiec1 napisał:

                                            > link sie zle wkleil
                                            > news.astronet.pl/2141


                                            To jakas kolejna gdzbologiaŁ==

                                            Wiele meteorztw spado w cyasie yimnej wojnz, ale jakos nie chciaa sie od
                                            tego roygryacŁ==
                                            • browiec1 Re: Plany NASaA pełna para!:))Mars 2035:)) 21.07.10, 14:58
                                              Uwazasz ze armia nie wie o czym mowi?
                                              • ignorant11 Re: Plany NASaA pełna para!:))Mars 2035:)) 21.07.10, 23:22
                                                browiec1 napisał:

                                                > Uwazasz ze armia nie wie o czym mowi?

                                                Kwestia definicji co to jest armia, kto sie moze w jej imienu wypowiadac
                                                no i ostatecznie co mowi:)))
                                                • browiec1 Re: Plany NASaA pełna para!:))Mars 2035:)) 24.07.10, 13:58
                                                  Jednak jemu w tej kwestii ufam bardziej niz temu ze Tobie sie to nie
                                                  podoba:P
                                        • ignorant11 Re: Plany NASaA pełna para!:))Mars 2035:)) 21.07.10, 01:17
                                          browiec1 napisał:

                                          > Ja Ci po prostu mowie to co przez lata pisano i mowiono o tym.Jaka
                                          > jest prawda?mam nadzieje ze nie bedziemy sie musili o tym nigdy
                                          > przekonac.
                                          > Tutak ogolnie
                                          > news.astronet.pl/2141P.S.
                                          > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8157776,_Spektakularne_rezultaty___Satelita_NASA_odkryl_tysiace.html
                                          > wiadomosci.onet.pl/2199538,16,pierwsze_zdjecia_planetoidy_lutetia,item.html

                                          :)))

                                          No ale to wiadomo od lat, ze jest setki tysiecy planetozymali, planetek
                                          asteroidów i nawet zwykłych kamieni...

                                          Szkopuł w tym ze groznych dla Ziemii jest bardzo niewiele i musza one byc
                                          odpowiednio duze i jeszcze miec ochote zderzyc sie z Ziemia, ale jak łatwo
                                          sie przekonac im wieksze tym mniej chetne do asocjowania sie z Ziemia...
                                          :))
                                          Zycie na Ziemii szacuje sie nawet na 3.8mld lat i przez ten czas sporo
                                          tego musiało puknac, ale jakos zycie nadal trwa i co wiecej coraz lepiej
                                          sie ma...
                                          :))

                                          Linki fajne ale podawałem bardzo podobne.

                                          Lutetia to kamyczek, który chyba jedna głowiczka mozna ODPAROWAC:))
                                          • browiec1 Re: Plany NASaA pełna para!:))Mars 2035:)) 21.07.10, 14:57
                                            No i tu sie mylisz bo skatalogowanych jest duzo potencjalnie
                                            groznych obiektow a skatalogowano gora 5 %.
                                            A zycie trwa,owszem,i pewnie trwac bedzie,ale po takiej kolizji
                                            niekoniecznie w to zycie musi sie zaliczac takie cos jak czlowiek;)
                                            • ignorant11 Re: Plany NASaA pełna para!:))Mars 2035:)) 21.07.10, 23:27
                                              browiec1 napisał:

                                              > No i tu sie mylisz bo skatalogowanych jest duzo potencjalnie
                                              > groznych obiektow a skatalogowano gora 5 %.
                                              > A zycie trwa,owszem,i pewnie trwac bedzie,ale po takiej kolizji
                                              > niekoniecznie w to zycie musi sie zaliczac takie cos jak czlowiek;)


                                              Skad te dane?

                                              Bo skoro nie skatalogowano to trudno szacowac ile pozostało groznych...

                                              Czysta gdybologia:))
                                              • browiec1 Re: Plany NASaA pełna para!:))Mars 2035:)) 24.07.10, 14:00
                                                Dane o katalogowaniu kiedys czytalem,nie pamietam juz gdzie,w kazdym
                                                razie nie zbadano zbyt wiele.A opiera sie to nie na gdybyologii a
                                                zwyklej matematyce.
                                                • ignorant11 Re: Plany NASaA pełna para!:))Mars 2035:)) 24.07.10, 16:46
                                                  browiec1 napisał:

                                                  > Dane o katalogowaniu kiedys czytalem,nie pamietam juz gdzie,w kazdym
                                                  > razie nie zbadano zbyt wiele.A opiera sie to nie na gdybyologii a
                                                  > zwyklej matematyce.

                                                  No i tutaj sie mijasz z rzeczywistoscia...

                                                  Bo liczyc mozna tylko to co znane...

                                                  A reszta to gdybologia.

                                                  Te co wykryto to wykryto dlatego, ze sa łatwe do wykrycia np wyzsze
                                                  albedo, inne ciemne pozostana dłuzej niewykryte.
                                                  • browiec1 Re: Plany NASaA pełna para!:))Mars 2035:)) 25.07.10, 17:24
                                                    Jesli masz przebadany jakis obszar kosmosu,wlasnie przy pomocy
                                                    krolwej nauk mozesz w przyblizeniu okreslic ile moze czekac Cie
                                                    niespodzianek w okolicy.
                              • jack79 To nie takie proste 18.07.10, 16:58
                                > Ja jednak jestem przekonany ze rozniukowanie takiego kamienia byłoby
                                > nalepsze...

                                niestety nie będzie żadnego "rozniukowania" bo w kosmosie nie ma ośrodka który
                                stworzy falę uderzeniową, w kosmosie energia wybuchu zamienia się w
                                promieniowanie i ciepło a nie siły mechaniczne

                                > Fragmenty rozleciałyby sie na wszystkie strony i omineły Ziemie lub
                                > spłonełyby w atmosferze...

                                nic by się nie rozleciało, zostało by tylko podgrzane a kierunek w którym leci
                                kamień byłby w zasadzie taki sam - w zasadzie bo rozgrzanie kamienia
                                spowodowałoby że oddawałby ciepło w jakimś tam kierunku i to oddawanie ciepła
                                działołoby jak silnik korygujący lot, niestety korygujący w bardzo niewielkim
                                stopniu

                                > Natomiast buduje sie juz niuki zdolne wybuchac głeboko w gruncie..

                                żadnego przełożenia, niestety to czego się najbardziej boimy to asteroid
                                żelazowo-niklowy, cholernie twardy i cięzki - trudno coś w niego wbić :)
                                nawet jeśli to byłałby po prostu kula lodu to w temperaturze pustki kosmicznej
                                taki lód jest twardszy niż stal
                                jeśli do tego się doda prędkośc z jaką będzie się poruszał pocisk względem
                                takiego obiektu (kilkanascie - kilkadziesiąt km/s) to jasne jest że ten pocisk
                                rozpryśnie się i to wszystko - nic nie przebije :)

                                Jeśli natomiast pocisk miałby manewrować tak żeby podejśc z mała prędkością to
                                najlepsze byłoby przymocowanie do obiektu silnika który pracując wytrwale nawet
                                z niewielką moca zepchnąłby z kursu obiekt
                                • jorl Re: To nie takie proste 18.07.10, 17:05

                                  Odpowiadasz na:
                                  jack79 napisał:

                                  > > Ja jednak jestem przekonany ze rozniukowanie takiego kamienia byłoby
                                  > > nalepsze...
                                  >
                                  > niestety nie będzie żadnego "rozniukowania" bo w kosmosie nie ma ośrodka który
                                  > stworzy falę uderzeniową, w kosmosie energia wybuchu zamienia się w
                                  > promieniowanie i ciepło a nie siły mechaniczne

                                  Naprawde? Coz, calkiem glupie to nie jest. Ale ja mysle ze jednak energia wybuchu jadrowego, samo promieniowanie ceplne by wytworzyly fale uderzeniowa w ateroridzie. I to o duzej amplitudzie. I mysle ze by sie mozna bylo wybuchem jadrowym i cos takiego rozwalic.
                                  W koncu laserem sie robi dzury w materii. I do tego powietrze nie jest potrzebne. Z wybuchem jadrowym w kosmosie musialoby byc podobnie

                                  Pozdrowienia
                                  • jack79 Re: To nie takie proste 18.07.10, 17:15
                                    > W koncu laserem sie robi dzury w materii. I do tego powietrze nie jest potrzebn
                                    > e. Z wybuchem jadrowym w kosmosie musialoby byc podobnie
                                    >
                                    > Pozdrowienia

                                    cała moc lasera uderza w punkt, moc wybuchu jądrowego odziaływuje na całą sferę
                                    wokół - w zalezności od odległości wybuchu od asteroidy ilośc energii
                                    dostarczona do obiektu gwałtownie maleje

                                    rozpad, jąder uranu czy plutonu a także synteza lekkich pierwiastków daje tylko
                                    promieniowanie i temperaturę - żadnej fali uderzeniowej :)
                                    a wybuch trotylu da fale uderzeniową również w kosmosie bo trotyl produkuje gazy...
                                    • jorl Re: To nie takie proste 18.07.10, 17:30
                                      jack79 napisał:


                                      > cała moc lasera uderza w punkt, moc wybuchu jądrowego odziaływuje na całą sferę
                                      > wokół - w zalezności od odległości wybuchu od asteroidy ilośc energii
                                      > dostarczona do obiektu gwałtownie maleje

                                      Oczywiscie ze energia wybuchu jadrowego bedzie dookolna. I wycinek tej sfery ktory trafia w asteroid bedzie "produktywny". Ale wlasnie ogromna energia fal elektromagnetycznych (bo i ceplne sa takimi) uderzajac w ten kamien spowoduje drgania jego atomow a to znaczy powstanie ogromnej fali ktora moze rozerwac struktury wiazace ten asteroid i tym samym rozwalic go na kawalki. Tez naturalnie zamienic jego substansje w pare.
                                      No i pisanie o temperaturze wybuchu jadrowego to jest tak troche niefizycznie. Bo czym jest temperatura? Niczym innym jak energia kinetyczna czasteczek. I jak jest proznia to temperatura sie nie przenosi bo nie ma do tego osrodka.
                                      Ale pole elektromagnetyczne srodka nie potrzebuje.
                                      A wiec dalej uwazam ze walnac nukiem i w kosmosie skutkuje. Ale dobrze zrobic jak najblizej powierzchni jej asteroidy. Bo wtedy prawie pol sfery wybuchu sie nie zmarnuje. Reszta pojdzie naturalnie w gwizdek. Ale od tego mamy Megatony.

                                      Pozdrowienia


                                      • jack79 Re: To nie takie proste 18.07.10, 17:43
                                        no dobra, roztopimy to żelazo i nikiel z jednej strony, może nawet część
                                        odparuje, czy jednak zmieni się jego masa?
                                        w minimalnym stopniu, to co się stopi odda ciepło i znów stanie się ciałem
                                        stałym..kierunek pędu czy się zmieni?
                                        też nie - dalej będzie taki sam a więc tak samo groźny dla ziemi
                                        nawet jeśli rozkawałkujemy ten asteroid (o czym nie ma mowy!) to jego pęd w
                                        żaden sposób sie nie zmieni - co najwyżej będzie zawarty w 100 kawałkach a nie
                                        jednym, które to kawałki i tak bedą powoli się do siebie zbliżac przyciągane tą
                                        mikrograwiatacją którą wytwarzają

                                        eksperyment myślowy:
                                        weźmy 1kg żelaza i rozpalmy na ułamek sekundy malutkie słońce w jego pobliżu co
                                        się stanie?
                                        no w zasadzie nic oprócz tego ze sie stopi a później skrzepnie....dlaczego
                                        miałby się rozkawałkować?

                                        • jorl Re: To nie takie proste 18.07.10, 17:55
                                          Rozwalenie na kawalki asteroidu przed jego wejsciem w atmosfere napewno pomoze. Mniejsze kawalki sa w atmosferze spalane do cna, duze w czesci odparowywuja reszta walnie w powierzchnie. Wiec to pomaga duzo.
                                          Nastepnie doprowadzenie ogromnej energii do tej materii, ta czesc co sie w pare zamieni, dostaje taka energie kinetyczna zwana potocznie temperatura ze napewno po prostu odleci daleko od tego co bylo. W roznych kierunkach. I biedna sila mikrograwitacji bedzie sie musiala wielce natrudzic aby te atomy pozbierac spowrotem.
                                          Do tego uderzenie niesymetryczne w stosunku do lotu tej asteroidy napewno wytworzy jakas sile chodzby poprzez gwaltowne oderwanie sie boczne zamienionych w pare czastek ze i reszta zmieni kierunek.
                                          W koncu sa tez zaglowce sloneczne, byly nawet proby ze swiatlem ze slonca, a to tez fala elektromagnetyczna, mozna wytwarzac calkiem jakby mechaniczna sile. Ktora w naszym przypadku odchyli kierunek lotu tej asteroidy. A dokladnie jej reszty.


                                          Pozdrowienia



                                          Pozdrowienia
                                          • browiec1 Re: To nie takie proste 20.07.10, 18:35
                                            W wiekszosi sie zgadzam poza fragmentem ze rozwalenie na kawalki
                                            jest dobre.Jedyniue zmiana trajektorii daje bezbolesne dla nas
                                            efekty,rozwalenie moze zabolec bardziej niz pojedyncze uderzenie
                                            calej asteroidy.
                                            • ignorant11 Re: To nie takie proste 21.07.10, 01:37
                                              browiec1 napisał:

                                              > W wiekszosi sie zgadzam poza fragmentem ze rozwalenie na kawalki
                                              > jest dobre.Jedyniue zmiana trajektorii daje bezbolesne dla nas
                                              > efekty,rozwalenie moze zabolec bardziej niz pojedyncze uderzenie
                                              > calej asteroidy.


                                              Oczywiscie mozna sie zastanawiac czy niukowanie przy powierzchni odparuje
                                              wystarczajaca ilosc materiału, a powstała fala uderzeniowa odepchnie
                                              obiekt, czy tez wlanac mocno tak by odparowac najlepiej z klilku stron ja
                                              mowie, ze min 4 jednoczesnie.

                                              Albowiem astroidy jak sie AKTUALNIE uwaza rzadko sa litymi kamieniami,
                                              ale raczej czesciej rumopwiskiem latajacym piargiem, którego nie jestes w
                                              stanie odepchnac, łatwiej i sensowniej rozgonic z dodatkowym efeketem prez
                                              odparowanie połowy lub 30% 60% 90% masy

                                              ale to juz zalezy od konkretnego obiektu i IDYWIDUALNEGO projektu
                                              niukowania:))
                                              • browiec1 Re: To nie takie proste 21.07.10, 15:05
                                                No i taka zbieranine kamieni trudniej wlasnie kontrolowac,po wybuchu
                                                to sie moze sypnac na Ziemie jak deszcz.Albo trzeba by to zrobic
                                                bardzo daleko,ale zarowno do tego jak i indywidualnego planu dzialan
                                                potrzebne jest jak napisalm na poczatku dobre rozpoznanie.
                                                • ignorant11 Re: To nie takie proste 22.07.10, 10:45
                                                  browiec1 napisał:

                                                  > No i taka zbieranine kamieni trudniej wlasnie kontrolowac,po wybuchu
                                                  > to sie moze sypnac na Ziemie jak deszcz.Albo trzeba by to zrobic
                                                  > bardzo daleko,ale zarowno do tego jak i indywidualnego planu dzialan
                                                  > potrzebne jest jak napisalm na poczatku dobre rozpoznanie.

                                                  Zalezy jak duze byłyby składniki 'krople" owego deszczu.

                                                  Gdyby spaliły sie w atmosferze to byłoby ok.

                                                  Zreszta w takim wypadku chyba nawet nie byłoby potrzebne niukowanie ani
                                                  jakaolwiek akcja z strefie Rochea same sie rozleca na kawałki, które dadza
                                                  efektowny deszcz meteorów, a niektóre niewielkie nawet gdyby osiagneły
                                                  Ziemie to nie musiałby wyrzadzic wiekszych szkód...
                                                  • browiec1 Re: To nie takie proste 24.07.10, 14:04
                                                    Ale my nie mowimy o ladnym przedstawieniu na Sylwestra a o deszczy
                                                    kilkudziesieciometrowych glazow walacych w Ziemie.A to sie spali
                                                    dopiero po wyglebieniu.Razem z okolica.
                                                  • ignorant11 Re: To nie takie proste 24.07.10, 19:03
                                                    browiec1 napisał:

                                                    > Ale my nie mowimy o ladnym przedstawieniu na Sylwestra a o deszczy
                                                    > kilkudziesieciometrowych glazow walacych w Ziemie.A to sie spali
                                                    > dopiero po wyglebieniu.Razem z okolica.

                                                    Kilkudziesieciometrowy to jeszcze nie straszne wiekszosc ich masy spłonie
                                                    w atmosferze.
                                                  • browiec1 Re: To nie takie proste 25.07.10, 17:47
                                                    Ja pisze o tym co dotrze do powierzchni,a spalanie w atmosferze
                                                    zalezy od tego z czego by sie skladala taka asteroida.
                                                  • ignorant11 Re: To nie takie proste 25.07.10, 19:54
                                                    browiec1 napisał:

                                                    > Ja pisze o tym co dotrze do powierzchni,a spalanie w atmosferze
                                                    > zalezy od tego z czego by sie skladala taka asteroida.


                                                    Przy tych energiach kazdy materiał odparuje, i te obiety najczesciej
                                                    EXPLODUJA w atmosferze.

                                                    A duzy musi przejsc jeszcze przez jedno naturalne ochronne pole siłowe
                                                    Ziemii tzw strefe Rochea, w której wiele obiektów rozleci sie na kawałki.

                                                    Niektórzy uwazaja, ze pierscienie Saturna tak własnie powstały.
                                                  • marek_boa Re: To nie takie proste 25.07.10, 23:58
                                                    No tak! Meteoryt Tunguzki to był pewnie drugim księżycem!:)
                                                  • browiec1 Re: To nie takie proste 26.07.10, 00:07
                                                    Dokladnie:)
                                                  • browiec1 Re: To nie takie proste 26.07.10, 00:05
                                                    Pytanie tylko co bedzie jak sie nie rozleci.nawet nie pytanie,bo
                                                    efekt jest znany.
                                              • jack79 Re: To nie takie proste 21.07.10, 17:09
                                                > Albowiem astroidy jak sie AKTUALNIE uwaza rzadko sa litymi kamieniami,
                                                > ale raczej czesciej rumopwiskiem latajacym piargiem, którego nie jestes w
                                                > stanie odepchnac, łatwiej i sensowniej rozgonic z dodatkowym efeketem prez
                                                > odparowanie połowy lub 30% 60% 90% masy

                                                pięknie - odparować 30% masy hahaha
                                                to policz nam teraz ile trzeba energi do odparowanie niech będzie krzemu o
                                                objetości 1/3km3
                                                ale nie musisz liczyć, nie ma takich atomówek i nie będzie które potrafią to zrobić
                                          • ignorant11 Re: To nie takie proste 21.07.10, 01:31
                                            jorl napisał:

                                            > Rozwalenie na kawalki asteroidu przed jego wejsciem w atmosfere napewno
                                            pomoze.
                                            > Mniejsze kawalki sa w atmosferze spalane do cna, duze w czesci
                                            odparowywuja re
                                            > szta walnie w powierzchnie. Wiec to pomaga duzo.
                                            > Nastepnie doprowadzenie ogromnej energii do tej materii, ta czesc co sie
                                            w pare
                                            > zamieni, dostaje taka energie kinetyczna zwana potocznie temperatura ze
                                            napewn
                                            > o po prostu odleci daleko od tego co bylo. W roznych kierunkach. I
                                            biedna sila
                                            > mikrograwitacji bedzie sie musiala wielce natrudzic aby te atomy
                                            pozbierac spow
                                            > rotem.
                                            > Do tego uderzenie niesymetryczne w stosunku do lotu tej asteroidy
                                            napewno wytwo
                                            > rzy jakas sile chodzby poprzez gwaltowne oderwanie sie boczne
                                            zamienionych w pa
                                            > re czastek ze i reszta zmieni kierunek.
                                            > W koncu sa tez zaglowce sloneczne, byly nawet proby ze swiatlem ze
                                            slonca, a to
                                            > tez fala elektromagnetyczna, mozna wytwarzac calkiem jakby mechaniczna
                                            sile. K
                                            > tora w naszym przypadku odchyli kierunek lotu tej asteroidy. A dokladnie
                                            jej re
                                            > szty.
                                            >
                                            >
                                            Jakos tak w kołchozowej poetyceŁ== y tzm ye temperatura to wcale nie jest
                                            energia kinetzcyna ale racyej energia wewnetryna ukadu.

                                            Dopiero w gazie plaźmie temperature wyznacza sredni poziom energii
                                            kinetycznej czasteczek

                                            >
                                            >
                                            >
                                            > Pozdrowienia
                                            • jorl Re: To nie takie proste 21.07.10, 20:21
                                              ignorant11 napisał:

                                              > Jakos tak w kołchozowej poetyceŁ== y tzm ye temperatura to wcale nie jest
                                              > energia kinetzcyna ale racyej energia wewnetryna ukadu.
                                              >
                                              > Dopiero w gazie plaźmie temperature wyznacza sredni poziom energii
                                              > kinetycznej czasteczek
                                              >

                                              Nieprawda. Wyzsza temperatura => wieksza energia kinetyczna czasteczek.
                                              Temperatura Zera Absolutnego znaczy nic innego ze atomy nie poruszaja sie. I
                                              dlatego nizsza temperatura juz nie istnieje.
                                              Oczywiscie nie znaczy ze rozne ciala majace ta sama temperature maja jaka sama
                                              predkosc czasteszek. Ale jest zawsze ze dla danego ciala wyzsza temperatura =>
                                              wieksza energia kinetyczna (wieksza predkosc atomow).

                                              Pozdrowienia
                                        • jorl Re: To nie takie proste 18.07.10, 17:59
                                          jack79 napisał:


                                          > też nie - dalej będzie taki sam a więc tak samo groźny dla ziemi
                                          > nawet jeśli rozkawałkujemy ten asteroid (o czym nie ma mowy!)

                                          Dlaczego nie mamy rozkawalic? Wlasnie przez energie cieplana nastapia takie
                                          drgania atomow ze gdzies pusci. Oczywiscie jak nie dostarczymy az tyle energii
                                          ze pusci kazdy atom czyli zamieni sie wszystko w pare.

                                          Pozdrowienia
                                          • jack79 Obliczenia 18.07.10, 18:33
                                            No dobra, zmusiłeś mnie do pracy :)

                                            Biorę pod uwage bardzo uproszczony przypadek w którym bawię się w podgrzewanie
                                            (tylko podgrzewanie!) żelaza o 270K - czyli ogrzejemy asteroid do temperatury
                                            zera stopni celcjusza :)

                                            Ciepło potrzebne do podgrzania 1kg żelaza o 1K to 0,449kJ
                                            Podgrzanie o 270K daje nam 121kJ/kg.
                                            Bierzemy asteroid zbudowany z żelaza o objetości 1km3.
                                            Jego masa to będzie 7,81x10`12 kg
                                            Ciepło potrzebne do ogrzania żelaza objetości 1km3 o 270K - 945x10`12kJ

                                            Energia wybuchu 1MT to 4,18x10`9kJ

                                            Dzielimy jedno przez drugie i ychodzi że do podgrzania 1km3 żelaza o 270K
                                            potrzeba 226 000 MT


                                            Oczywiscie zakładam warunki idealne gdzie cała dostarczona energia idzie w
                                            ogrzanie asteroidy a ani odrobina nie ucieka w kosmos.
                                            W rzeczywistości na ogrzanie pójdzie maksimum 5% wyzwolonej energi a reszta
                                            ucieknie w kosmos wogóle z nią nie odddziaływując.

                                            Spokojnie możemy więc pomnożyć te 226 000MT przez 20 :)

                                            Dużo wyszło coś? :)

                                            Prosze o sprawdzenie obliczeń jak się komuś chce, ale to pokazuje czym jest
                                            ładunek jądrowy wobec asteroidy, nawet jeśli będzie miał moc 226 000MT i
                                            odpalimy go w samym środeczku to o ile sie nie pomyliłem - ogrzejemy asteroidę
                                            do temperatury 0 stopni celcjusza a za miesiac znów będzie miał -270 stopni
                                            celcjusza :)

                                            • jack79 Re: Obliczenia 18.07.10, 19:12

                                              > Spokojnie możemy więc pomnożyć te 226 000MT przez 20 :)

                                              idąc w wielkości łatwiejsze do przyswojenia....
                                              to wychodzi 4 500 000 MT

                                              Leppiej więc zamiast 1km3 żelaza policzyć dla okruszka żelaza o objętości
                                              sześcianu 10mx10mx10m - ot taki jaki łatwo sobie wyobrazić, jego objetośc będzie
                                              aż milion razy mniejsza, możemy więc powyższą ilośc MT podzielić przez milion.

                                              Wychodzi że aby ogrzac taki okruszek żelaza do temperatury 0 stopni celcjusza
                                              trzeba by w jego pobliży zdetonować ładunek o mocy 4,5 MT - dużo więcej niż
                                              podpowiada ludzka intuicja.

                                              Jak widać cała ta nasza potęga te nasze ładunki jądrowe są kompletnie czym wobec
                                              1km3 żelaza :)
                                            • jorl Re: Obliczenia 18.07.10, 19:12
                                              jack79 napisał:

                                              > No dobra, zmusiłeś mnie do pracy :)

                                              > Energia wybuchu 1MT to 4,18x10`9kJ

                                              Rozumiem ze ten przecinek u gory to do potegi? Czyli ladniej napisane 4,18x10^9
                                              prawda?
                                              No wiec mam z Wiki tabelke


                                              en.wikipedia.org/wiki/Megaton
                                              Wzieles stad? No to sie walneles.

                                              tam stoi:

                                              1k TNT => 4,18x10^6 J
                                              czyli
                                              1tona TNT => 4,18x10^9J

                                              1MT TNT => 4,18x10^15J albo 4,18x10^12kJ

                                              Walneles sie o 10^3. Dalej juz Twoich obliczen nie sprawdazalem. Jak sie
                                              bedziesz jeszcze upieral zrobie to. Ale najpierw popraw moze.

                                              Nastepne aby wyszlo na Twoje twierdzisz ze tylko 5% energii bedzie uzyte. Jak
                                              bedzie blisko (na powierzchni) bedzie w prawie 50%.

                                              Ale to nie wszystko. Twierdzisz ze ped tej asteroidy sie nie zmieni jak z boku
                                              dostanie kopa energia promieniowania. Juz pisalem, sa projekty zaglowca na
                                              promieniowanie sloneczne. Sa projekty nawet atomowych statkow kosmicznych gdzie
                                              z tylu jest ladne zwierciadlo i w ogniskowej sa explodowane male bombki atomowe.
                                              Popychajace wlasnie wytworzonym promieniowaniem statek do przodu. Czyli nasza
                                              dokladnie sytuacja. A wedlug Ciebie takie promieniowanie nie ma wplywu na ped.

                                              Nastepnie odparowanie. Przytoczylem laser. On impulsem ma tak naprawde mala
                                              energie ale duza moc. I wypala dzure w stali dlatego wlasnie ze gwaltownie
                                              dostarczana jest energia ktora przewodnictwo cieplne metalu nie moze odprowadzic
                                              (nie zdazy) dlatego te trafione czastki dostaja ogromnej energi czyli predkosci
                                              i odrywaja sie majac duza szybkosc. Popularnie mowiac paruja. Wybuch jadrowy
                                              jest jak laser. W microsekundzie sie energia wyzwala uderza w powierzchnie ktora
                                              musi odparowac. Jak jest duzy to troche jak maly nawet wszystko. Te odparowane
                                              czastki maja setki m/s odlatuja od asteroidy i zadna mikrograwitacja tu nie
                                              pomoze aby sie zebraly.
                                              Do tego dzialaja jak silnik odrzutowy i zmienieja tez kierunek lotu. A jak sie
                                              dobrze policzy taki wybuch, bedzie odpowiednio daleko to minimalny zmiana
                                              kierunku lotu moze wlasnie Ziemie uratowac.


                                              Pozdrowienia
                                              • jack79 Re: Obliczenia 18.07.10, 19:24
                                                > en.wikipedia.org/wiki/Megaton
                                                > Wzieles stad? No to sie walneles.


                                                może się walnałem, a moze nie, ale mam to stąd:

                                                www.unitjuggler.com/convert-energy-from-MT-to-kJ.html

                                                >Jak sie
                                                > bedziesz jeszcze upieral zrobie to.

                                                upieram się, ale nie traktuj tego jako potyczke osobistą tylko jako problem do
                                                rozwiązania :)


                                                > Nastepne aby wyszlo na Twoje twierdzisz ze tylko 5% energii bedzie uzyte. Jak
                                                > bedzie blisko (na powierzchni) bedzie w prawie 50%.

                                                w żadnym wypadku nie będzie 50%, asteroid musiałby być wielką płaską
                                                powierzchnią na której byś zdetonował ładunek - to niemożliwe
                                                nawet gdyby tak było to częśc energi wybuchu i tak zotanie odbita a część
                                                przeleci na wylot nie oddziaływując - tu się upieram 5% to zupełny maks

                                                > Ale to nie wszystko. Twierdzisz ze ped tej asteroidy sie nie zmieni jak z boku
                                                > dostanie kopa energia promieniowania.

                                                twierdzę że się zmieni - wa bardzo nie wielkim stopniu

                                                "nic by się nie rozleciało, zostało by tylko podgrzane a kierunek w którym leci
                                                kamień byłby w zasadzie taki sam - w zasadzie bo rozgrzanie kamienia
                                                spowodowałoby że oddawałby ciepło w jakimś tam kierunku i to oddawanie ciepła
                                                działołoby jak silnik korygujący lot, niestety korygujący w bardzo niewielkim
                                                stopniu"
                                                forum.gazeta.pl/forum/w,539,112407752,114309671,To_nie_takie_proste.html?wv.x=2
                                                > Nastepnie odparowanie. Przytoczylem laser. On impulsem ma tak naprawde mala
                                                > energie ale duza moc. I wypala dzure w stali dlatego wlasnie ze gwaltownie
                                                > dostarczana jest energia ktora przewodnictwo cieplne metalu nie moze odprowadzi
                                                > c
                                                > (nie zdazy) dlatego te trafione czastki dostaja ogromnej energi czyli predkosci
                                                > i odrywaja sie majac duza szybkosc. Popularnie mowiac paruja. Wybuch jadrowy
                                                > jest jak laser. W microsekundzie sie energia wyzwala uderza w powierzchnie ktor
                                                > a
                                                > musi odparowac. Jak jest duzy to troche jak maly nawet wszystko. Te odparowane
                                                > czastki maja setki m/s odlatuja od asteroidy i zadna mikrograwitacja tu nie
                                                > pomoze aby sie zebraly.


                                                Zgadza się - tylko jak myślisz na jaką głębokośc taki laser może maksymalnie
                                                uderzyć? 1m? o tyle maksymalnie uderzy laser powodujący temperaturrę milionów
                                                stopni na powierzchni a więc i tyle może zrobić ładunek jądrowy

                                                > Do tego dzialaja jak silnik odrzutowy i zmienieja tez kierunek lotu. A jak sie
                                                > dobrze policzy taki wybuch, bedzie odpowiednio daleko to minimalny zmiana
                                                > kierunku lotu moze wlasnie Ziemie uratowac.

                                                nie umiem policzyć zmiany kieunku, ale gdzieś kiedyś widziałem symulację jak
                                                działa impuls a jak trwale oddziałująca niewielka siła i zdecydowaną przewagę ma
                                                własnie powolne ale trwałe oddziaływanie
                                                dlatego właśnie żagle słoneczne o których piszesz lub mały silnik zamontowany na
                                                asteroidzie jest dużo lepszy niż wybuch jądrowy
                                                pozdrawiam
                                                • jack79 Re: Obliczenia 18.07.10, 19:47
                                                  > może się walnałem, a moze nie, ale mam to stąd:
                                                  >
                                                  > www.unitjuggler.com/convert-energy-from-MT-to-kJ.html

                                                  dobra, te wartości były chyba błędne - nie moja wina!!! :)
                                                  wychodzi że wszystko powinno być tysiąc razy mniejsze
                                                  czyli dla 100% energi 225 MT, ale podkreślam - energia wybuchu jądrowego
                                                  zamienia się nie tylko w ciepło ale też w impuls elektromagnetyczny, w
                                                  promieniowanie jonizujące, w neutrina itp.
                                                  już tutaj traci się kilkadziesiąt procent
                                                  część energii się po prostu odbije
                                                  jeśli ładunek zdetonujemy zaledwie 100m od obiektu (przy tych prędkościach to
                                                  bardzo bardzo mało) i zakładając obły kształt obiektu (przecież nie prostokąt)
                                                  znów tracimy conajmniej 3/4 energi
                                                  dla mnie wychodzi ze to maks 5% bedzie użyteczne
                                                  ale niech będzie że wybuch prawie na powierzchni i niech będzie ponad 20%
                                                  to ciągle potrzeba nam 1000MT aby rozgrzać obiekt o 270K!

                                                  wiem że to bedzie trochę inaczej bo energia się nie rozłoży równo częśc obiektu
                                                  zostanie odparowana jakby laserem (doskonały przykład bo uderzenie tej fali
                                                  goraca można porównac do impulsu laserowego)
                                                  i własnie to pokazuje że nie moze uderzyć głęboko, tak jak laser nie przebije
                                                  sie na 100m tak samo wybuch tego nie może zrobic...odparuje powierzchnie 1m i to
                                                  wszystko, moze 2 metry?
                                                  reszta się stopi a później zacznie stygnąć....
                                                  pozdrawiam
                                                  • jorl Re: Obliczenia 18.07.10, 19:58
                                                    No to OK pomyliles sie o 1000, coz ja stary inzynier zawsze musze dobrze policzyc, mam we krwi.

                                                    Wlasnie odparowanie da impuls zmiany kierunku ktory zaprocentuje. Do tego nie mamy najczesciej piekna kostke zelaza a cos porowatego. A wtedy nagle jednostronne naprezenia moga podzielic na kawalki.

                                                    Mala sila dlugo tez moze byc OK. Ale wtedy jest malo energii w sumie. Glowica jadrowa ma tego od groma.

                                                    I kazda energia ktora sie wytworzy uderzajac w asteroide cos da. Jak sie odbije to da kopa w bok, tez dobrze, jak bedzie pochlonieta wtedy odparuje dajac efekt silnika odrzutowego. Juz ta energia bedzie skuteczna. Nie tak to inaczej.

                                                    Pozdrowienia
                                                  • jack79 Re: Obliczenia 18.07.10, 20:10
                                                    > I kazda energia ktora sie wytworzy uderzajac w asteroide cos da. Jak
                                                    sie odbije
                                                    > to da kopa w bok, tez dobrze, jak bedzie pochlonieta wtedy odparuje dajac efek
                                                    > t silnika odrzutowego. Juz ta energia bedzie skuteczna. Nie tak to inaczej.

                                                    oczywiście że każda coś da, ale kompletnie nie wiemy w jaki sposób, bo nie znamy
                                                    dokładnej budowy asteroidy, tego co ma w środku, w jakim punkcie dokładnie
                                                    wybuchnie wzgledem asteroidy ładunek, bardzo mało wiemy, to jak granie w
                                                    biliarda na ślepo - coś tam zmienimy ale ile?
                                                    tego nie dowiemy sie przed wybuchem
                                                    już nie wnikam że to będzie po prostu mało jesli bedzie chodziło o asteroide tej
                                                    wielkosci dla jakiej liczyłem

                                                    dlatego to efekowne rozwiazanie termojądrowe jest jak naprawianie młotkiem
                                                    zegarka w porównaniu z zamontowaniem na takiej asteroidzie silnika z dysza która
                                                    może sterować i próbowac kierowac asteroida dokładnie tak jak potrzebujemy
                                                    pozdrawiam

                                                  • browiec1 Re: Obliczenia 20.07.10, 18:48
                                                    O wlasnie o to chodzi:)
                                                  • ignorant11 Re: Obliczenia 21.07.10, 01:54
                                                    jack79 napisał:

                                                    > > I kazda energia ktora sie wytworzy uderzajac w asteroide cos da
                                                    . J
                                                    > ak
                                                    > sie odbije
                                                    > > to da kopa w bok, tez dobrze, jak bedzie pochlonieta wtedy odparuje
                                                    daja
                                                    > c efek
                                                    > > t silnika odrzutowego. Juz ta energia bedzie skuteczna. Nie tak to
                                                    inacze
                                                    > j.
                                                    >
                                                    > oczywiście że każda coś da, ale kompletnie nie wiemy w jaki sposób, bo
                                                    nie znam
                                                    > y
                                                    > dokładnej budowy asteroidy, tego co ma w środku, w jakim punkcie
                                                    dokładnie
                                                    > wybuchnie wzgledem asteroidy ładunek, bardzo mało wiemy, to jak granie w
                                                    > biliarda na ślepo - coś tam zmienimy ale ile?
                                                    > tego nie dowiemy sie przed wybuchem
                                                    > już nie wnikam że to będzie po prostu mało jesli bedzie chodziło o
                                                    asteroide te
                                                    > j
                                                    > wielkosci dla jakiej liczyłem
                                                    >
                                                    > dlatego to efekowne rozwiazanie termojądrowe jest jak naprawianie
                                                    młotkiem
                                                    > zegarka w porównaniu z zamontowaniem na takiej asteroidzie silnika z
                                                    dysza któr
                                                    > a
                                                    > może sterować i próbowac kierowac asteroida dokładnie tak jak
                                                    potrzebujemy
                                                    > pozdrawiam

                                                    :)))

                                                    Jak ja lubie jak mały kazio zabiera sie za powazne rzeczy.

                                                    Tak jest lepiej bo mi sie bardziej pdooba:))

                                                    A tym czasem czy jakikolwiek "geniiusz" od owych silników policzył jaki
                                                    ciag miałby osiagnac taki silnik i ciekawe jakim poaliwem miałby byc
                                                    zasilany??????????

                                                    :)))
                                                    buahahahah

                                                    Jedynym realnym rozwiazaniem jest dostarczenie silnie skoncentrowanej
                                                    energii, a nic bardziej skocentrowanego od niuka nie poznano dotad...
                                                    :))

                                                    Oczywiscie sa kretyni, którzy jak argument przeciw niukowaniu poodaja ze
                                                    czesc pyłu radioaaktywnego moze opasc na Ziemie i nas napromieniowac:))

                                                    Mielibysmy sie tym przejmowac na planecie, gdzie odpalono ju TYSIAC niuków
                                                    i jakos nadal mamy sie swietnie i nawet coraz lepiej...

                                                    >
                                                  • browiec1 Re: Obliczenia 21.07.10, 15:09
                                                    No widzisz tak teze o niebezpieczenstwie rozpadu asteroidy i
                                                    wiekszych zniszczeniach jak i o zastosowaniu napedu (roznych
                                                    rodzajow) do zepchniacia asteroidy stawiali ludzie zajmujacy sie
                                                    takimi problemami na codzien:)
                                                  • ignorant11 Re: Obliczenia 21.07.10, 01:44
                                                    jack79 napisał:

                                                    > > może się walnałem, a moze nie, ale mam to stąd:
                                                    > >
                                                    > > www.unitjuggler.com/convert-energy-from-MT-to-kJ.html
                                                    >
                                                    > dobra, te wartości były chyba błędne - nie moja wina!!! :)
                                                    > wychodzi że wszystko powinno być tysiąc razy mniejsze
                                                    > czyli dla 100% energi 225 MT, ale podkreślam - energia wybuchu jądrowego
                                                    > zamienia się nie tylko w ciepło ale też w impuls elektromagnetyczny, w
                                                    > promieniowanie jonizujące, w neutrina itp.
                                                    > już tutaj traci się kilkadziesiąt procent
                                                    > część energii się po prostu odbije
                                                    > jeśli ładunek zdetonujemy zaledwie 100m od obiektu (przy tych
                                                    prędkościach to
                                                    > bardzo bardzo mało) i zakładając obły kształt obiektu (przecież nie
                                                    prostokąt)
                                                    > znów tracimy conajmniej 3/4 energi
                                                    > dla mnie wychodzi ze to maks 5% bedzie użyteczne
                                                    > ale niech będzie że wybuch prawie na powierzchni i niech będzie ponad 20%
                                                    > to ciągle potrzeba nam 1000MT aby rozgrzać obiekt o 270K!
                                                    >
                                                    > wiem że to bedzie trochę inaczej bo energia się nie rozłoży równo częśc
                                                    obiektu
                                                    > zostanie odparowana jakby laserem (doskonały przykład bo uderzenie tej
                                                    fali
                                                    > goraca można porównac do impulsu laserowego)
                                                    > i własnie to pokazuje że nie moze uderzyć głęboko, tak jak laser nie
                                                    przebije
                                                    > sie na 100m tak samo wybuch tego nie może zrobic...odparuje powierzchnie
                                                    1m i t
                                                    > o
                                                    > wszystko, moze 2 metry?
                                                    > reszta się stopi a później zacznie stygnąć....
                                                    > pozdrawiam

                                                    Sława!

                                                    Skad wziałes te 100m obok asteroidy???

                                                    Raczej bym sie zastanawiał o 100m pod jego powierzchnia:))

                                                    Forum Słowiańskie
                                                    gg 1728585
                                                  • jack79 Re: Obliczenia 21.07.10, 17:07
                                                    > Raczej bym sie zastanawiał o 100m pod jego powierzchnia:))

                                                    a co tam 100
                                                    500m!!!
                                                    a powiedz nam jak byś tam umieścił ten pocik - te 100m pod powierzchnią?
                                                  • browiec1 Re: Obliczenia 21.07.10, 19:36
                                                    I dochodzimy do sedna sprawy-do tego moze wlasnie bedzie potrzeba
                                                    zalogowej misji ladujacej na asteroidzie(co wlasnie maja cwiczyc)
                                                    zeby bombe umiescic w odpowiednim miejscu.Bo nie chodziloby to o to
                                                    o czym pisze Ignorant-odparowanie,a ewentualne rozbicie "kamyczka"
                                                    na dwie lub wiecej czesci.
                                                • jorl Re: Obliczenia 18.07.10, 19:49
                                                  jack79 napisał:

                                                  > upieram się, ale nie traktuj tego jako potyczke osobistą tylko jako problem do
                                                  > rozwiązania :)

                                                  To sobie zobacz tutaj:
                                                  de.wikipedia.org/wiki/TNT-%C3%84quivalent
                                                  i stad jest :

                                                  1 kT (Kilotonne TNT) = 4,184 · 10^12 J czyli 1MT 4,18x10^12kJ

                                                  To samo sobie mozesz na piechote wyliczyc z :
                                                  zschpiroman.webpark.pl/materialy_wybuchowe.html#
                                                  co najmniej aby sie nie pomylic o 1000 co u Ciebie jest.

                                                  na poczatku dyskusji twierdziles ze jako brak osrodka dla fali uderzeniowej wogole wybuch jadrowy to nic dla asteroidy. Tez twierdziles ze wyparuja i sie poprzyciaga spowrtotem. Jedno i druge podtrzymujesz?
                                                  A uderzenie boczne energi na zmiane pedu? Dalej twierdzisz ze nie ma znaczenia czy juz inaczej?

                                                  Rozpadanie sie na kawalki moze nastapic wlasnnie z naglych mikrosekundowych naprezen cieplnych spowodowanych wybuchem jadrowym.

                                                  No i Twoje biedne 5%.

                                                  Ale najpierw ten blad 10^3 wyjasnic.

                                                  Pozdrowienia
                                                  • jack79 Re: Obliczenia 18.07.10, 19:57
                                                    > na poczatku dyskusji twierdziles ze jako brak osrodka dla fali uderzeniowej wog
                                                    > ole wybuch jadrowy to nic dla asteroidy.

                                                    i dalej twierdze ze kazdy wybuch jądrowy jaki człowiek moze wywołać to jest nic
                                                    dla asteroidy o wielkści 1km3
                                                    tak wychodzi z obliczeń i Twojego przykładu z laserem

                                                    > zyciaga spowrtotem. Jedno i druge podtrzymujesz?
                                                    > A uderzenie boczne energi na zmiane pedu? Dalej twierdzisz ze nie ma znaczenia
                                                    > czy juz inaczej?

                                                    w pierwszym poście twierdziłem że to da boczny moment pędu, już raz Ci to
                                                    zacytowałem, dlaczego każesz mi się powtarzać?

                                                    > No i Twoje biedne 5%.

                                                    moje 5% nie jest bioedne, ale Twoje 50% na pewno, bo do tego konieczny jest
                                                    wybuch na powierzchni płaskiej i założenie ze 100% wybuchu zmienia się w energię
                                                    cieplną ato mój drogi jorlu nie udało sie w żadnym wybuchu jądrowym i nigdy sie
                                                    nie uda

                                                    > Ale najpierw ten blad 10^3 wyjasnic.

                                                    no na moje oko Twój link z wikipedi jest lepszy od tego który ja posiadałem,
                                                    wiec bez szemrania zmniejszyłem potrzebne MT o 1000 razy - tylko że to nic nie
                                                    zmieniło - nie mamy ładunków o takiej mocy by coś zrobić takiej asteoridzie o
                                                    jakiej mowa :)
                                                  • jorl Re: Obliczenia 18.07.10, 20:09
                                                    jack79 napisał:

                                                    > niestety nie będzie żadnego "rozniukowania" bo w kosmosie nie ma ośrodka który
                                                    > stworzy falę uderzeniową, w kosmosie energia wybuchu zamienia się w
                                                    > promieniowanie i ciepło a nie siły mechaniczne

                                                    Mysle ze to powyzsze twierdzenie odwolujesz, prawda? Sily mechaniczne beda ogromne bo promieniowanie uderzajace w ten asteroid je wywoluaja. Zgoda?




                                                    > nic by się nie rozleciało,

                                                    Zalezy od jego stuktury. Nagle narazenie termiczne moze spowodowac rozwalenie sie wlasnie na kawalki.

                                                    > zostało by tylko podgrzane a kierunek w którym leci
                                                    > kamień byłby w zasadzie taki sam - w zasadzie bo rozgrzanie kamienia
                                                    > spowodowałoby że oddawałby ciepło w jakimś tam kierunku i to oddawanie ciepła
                                                    > działołoby jak silnik korygujący lot, niestety korygujący w bardzo niewielkim
                                                    > stopniu

                                                    Najpierw uderzenie promieniowania by korygowalo lot. Potem odparowywanie czastek. Wlasnie o to Twoje stwierdzenie mi chodzilo.


                                                    No i z innego postu ze czasteczki odparuja a potem sie zlepia spowrotem. 2 Predkosc ucieczki z takiego asteroidu jest moze 1m/s. Albo 1cm/s (nie bede liczyl ale jest malutka). I odparowywujace atomy to osiagna blyskawicznie. I sie nieposklejaja spowrotem.

                                                    Pozdrowienia

                                                  • jorl Re: Obliczenia 18.07.10, 20:23
                                                    jack79 napisał:

                                                    > > No i Twoje biedne 5%.
                                                    >
                                                    > moje 5% nie jest bioedne, ale Twoje 50% na pewno, bo do tego konieczny jest
                                                    > wybuch na powierzchni płaskiej i założenie ze 100% wybuchu zmienia się w energi
                                                    > ę
                                                    > cieplną ato mój drogi jorlu nie udało sie w żadnym wybuchu jądrowym i nigdy sie
                                                    > nie uda
                                                    ocy by coś zrobić takiej asteoridzie o
                                                    > jakiej mowa :)

                                                    No dobra co z czego sklada sie ta energia? ta nasza np. 1MT tam wybuchajaca? Wlasnie w prozni? Kazda energia zamienia sie w ta najgorsza w koncu. W cieplo. Prawo entropii. A jak sie sie odbije to tez dobrze. Bo da kopa. Neutrony? nawet on wytraca w tym zelastwie energie i musza sie w cieplo zamienic. gamma? To samo. I to zaraz na powierzchi biorac udzial w odparowywaniu. Nam potrzebne. No i wybuch naturalnie przy powierzchni. Wcale nie trzeba wyhamowywac. Wybuch jadrowy trwa ok 1mikrosekunde. Czyli przy 1km/s predkosci zblizania jest to 1mm. Oczywiscie dochodzi spalania konwencjonalnego zapalnika ale tylko jego tolerancja nie wielkosc absolutna. To ludzkosc juz potrafi sterowac

                                                    Ja zostaje przy swoim co wcale nie znaczy ze z takimi asteroidami to fajnie jest. Ale duzo energii aby je zwalaczac jest zawsze dobre. A jadrowe ladunki sa jego zrodlem. Doskonalym.

                                                    Teraz ide biegac, wystarczy. W moim wieku nie ma wyjscia, trzeba sport uprawiac i to duzo.

                                                    Pozdrowienia
                                                  • jack79 Re: Obliczenia 19.07.10, 13:32
                                                    > Ja zostaje przy swoim co wcale nie znaczy ze z takimi asteroidami to fajnie jes
                                                    > t. Ale duzo energii aby je zwalaczac jest zawsze dobre.

                                                    no niestety nie....
                                                    nie znasz budowy obiektu, po jego podgrzaniu może się okazac że zacznie on
                                                    zbaczać w stronę z której nastąpił wybuch :)
                                                    bo przecież po drugiej stronie obiektu mogło być więcej wody czy może jakichś
                                                    zmrożonych gazów które się uwolnią dając ciąg z zupełnie innej strony niż się
                                                    spodziewaliśmy
                                                    to oczywiscie "krytyczny" przypadek ale pokazujący że zmiana toru lotu asteroidu
                                                    jeśli wogóle nastąpi to kompletnie nie wiemy w która stronę - upieram się też że
                                                    nie bedzie to zmiana istotna tak jak laser w istotny sposób nie zmieni położenia
                                                    "ostrzelanego" obiektu
                                                    lepsza jest praca ciągła np. silnika rakietowego

                                                    A jadrowe ladunki sa je
                                                    > go zrodlem. Doskonalym.

                                                    są doskonałym żródełem, ale tylko tyle :)
                                                    w dodatku z obliczeń wychodzi (nawet po odjęciu 3 zer) że niewiele znaczą w
                                                    porównaniu ze sporymi asteroidami
                                                  • browiec1 Re: Obliczenia 20.07.10, 18:54
                                                    Masz racje poza dwoma sprawami-asteroide jesli nie jest lita da sie
                                                    raczej rozwalic(ale to nie jest moim zdaniem dobre
                                                    rozwiazanie),sprawa druga-dlugotrwale ogrzewanie np. lodowego
                                                    obiektu przez laser moze dac wlasnie efekt pracy silnika odrzutowego.
                                                  • jorl Re: Obliczenia 21.07.10, 20:44
                                                    jack79 napisał:

                                                    > no niestety nie....


                                                    Jak rozumiem jacek widziales jakas komputerowa animacje jak to ludzie zamontowali silnik na asteroidzie i w dlugim czasie dzialania zepchneli ja od kursu zderzenia z Ziemia.

                                                    Nie pomyslales ze to taka sama glupota jak ta Twoja strona z ktorej wzieles energie MT i bylo 1000 razy mniej jak w rzeczywistosci. Kiedys mawiano, papier jest cierpliwy. Teraz mozna powiedziec internet albo komputer jest jeszcze cierpliwszy.
                                                    Przeciez juz sie chyby przekonales ze Twojw twierdzenia z pierwszego postu np. to ze brak atmostfery jest przeszkoda w przekazaniu energii wybuchu do asteroidy jest do banii, prawda? I naprawde do bani jest i wiecej rzeczy ktore powtarzasz.


                                                    > nie znasz budowy obiektu, po jego podgrzaniu może się okazac że zacznie on
                                                    > zbaczać w stronę z której nastąpił wybuch :)
                                                    > bo przecież po drugiej stronie obiektu mogło być więcej wody czy może jakichś
                                                    > zmrożonych gazów które się uwolnią dając ciąg z zupełnie innej strony niż się
                                                    > spodziewaliśmy
                                                    > to oczywiscie "krytyczny" przypadek ale pokazujący że zmiana toru lotu asteroid
                                                    > u
                                                    > jeśli wogóle nastąpi to kompletnie nie wiemy w która stronę - upieram się też ż
                                                    > e


                                                    Jak walne z boku to gwaratnowania najewiecej ciagu bedzie dla ruchu w druga strone. Jak bedzie tak cienka ze druga sie strona odparuje to raz duuuzo mniej niz ta wlasciwa i to napewno a dwa jak co to ta asteroida jest tak gowniana ze nie ma problemu ja nawet rozwali. Nikt nie powiedzial ze jedna rakieta. Moze trzeba wyslac i 10 albo i 100 i po kolei, jak co dobijac jej kawalki powstajace po jej rozwaleniu.
                                                    Teraz do silnka tam zamantowanego. Ogolnie spychanie takiej astroidy to nic innego jak przylozenie energi kinetycznej z jednej strony. I im wieksza tym lepiej. A silniczek? Paliwo chemiczne? Ile w nim energii w porownaniu do ladunku jadrowego? Niewyobrazalnie malo. Argument ze lepiej maly ciag a dlugo jak krotki a duzy tez cos nie tak. Wezmy pocisk artyleryjski. Ma "glowice" i ladunek miotajacy. Mozna zrobic z takiej samej wagi tych dwu elementow rakiete. Ta sama glowica proch zamiast miotajacy napedowy w rakiecie. Raz mamy naped silniczkiem dlugo (rakieta), a raz mamy wystrzal z armaty-ladunek jadrowy. I co, jak myslisz, jacek? Ktory rodzaj zaniesie ta sama glowice dalej? Rakieta 100 razy dalej? napewno nie. Podobna energia w sumie, podobna odleglosc strzalu. Ale ladunek jadrowy ma nieskonczenie (prawie) wiecej energii jak paliwo do silnika.

                                                    Trzeba miec jacku zdrowa nieufnosc do np. symulacji. Bo to zadna gwarancja jakosci. Komputer jest tylko tak madry jak czlowiek co przed nim siedzi. A czesto siedza glupcy. Ale robicy ladne grafiki. Tez.

                                                    Pozdrowienia
                                                  • jack79 Re: Obliczenia 21.07.10, 21:10
                                                    > Jak rozumiem jacek widziales jakas komputerowa animacje jak to ludzie zamontowa
                                                    > li silnik na asteroidzie i w dlugim czasie dzialania zepchneli ja od kursu zder
                                                    > zenia z Ziemia.

                                                    nic takiego nie widziałem, widziałem tylko filmy jak ludzie odpalają atmówki na
                                                    asteroidach :)


                                                    > Przeciez juz sie chyby przekonales ze Twojw twierdzenia z pierwszego postu np.
                                                    > to ze brak atmostfery jest przeszkoda w przekazaniu energii wybuchu do asteroid
                                                    > y jest do banii, prawda?

                                                    nie jest do bani, brak atmosfery powoduje brak fali uderzeniowej jeśli odpalisz
                                                    atomówkę przy asteroidzie, będzie tylko błysk - taki jak w Twoim przykładzie z
                                                    laserem
                                                    to Ty popełniasz bład taki typowy dla tych co się naoglądali flmów S_F jak to
                                                    statki tam z gwizdem przelatują i przechylają się na skrzydło :)
                                                    w kosmosie to nawet impuls lasera nie jest widoczony przecież, ani dźwieku nie
                                                    ma - a nasza ludzka intucija nie chce sie z tym pogodzić :)


                                                    > Jak walne z boku to gwaratnowania najewiecej ciagu bedzie dla ruchu w druga str
                                                    > one. Jak bedzie tak cienka ze druga sie strona odparuje

                                                    nie masz pojęcia jak się zmieni tor lotu bo nie znasz budowy obiketu, jego
                                                    gęstości, ewentulanych mieszanek materiałów, dziur itp - to wszystko wpłynie na
                                                    kierunek lotu - to nie kula bilardowa która się odbije dokładnie pod kątem
                                                    asteroid po takim wybuchu na pewno zacznie wirowac a wirując to już wogóle
                                                    będzie dawał ciąg w każda stronę...

                                                    > Teraz do silnka tam zamantowanego. Ogolnie spychanie takiej astroidy to nic inn
                                                    > ego jak przylozenie energi kinetycznej z jednej strony. I im wieksza tym lepiej
                                                    > . A silniczek? Paliwo chemiczne? Ile w nim energii w porownaniu do ladunku jadr
                                                    > owego? Niewyobrazalnie malo.

                                                    a ile energi było w bombardowaniach dywanowych niemiec i czemu jedna bomba
                                                    kierowana w której jest mniej energii daje lepszy efekt?
                                                    z tego samego powodu co silnik rakietowy który będzie sterował asteroida tam
                                                    gdzie chcesz, a wybuch rzuci ją w nie wiadomo jakim kierunku, choćby przez wirowanie

                                                    >Rakieta 100 razy dalej? napew
                                                    > no nie. Podobna energia w sumie, podobna odleglosc strzalu. Ale ladunek jadrowy


                                                    to ja Ci dam inny przykład - lepszy :)
                                                    załózmy że zbudowałeś rakietę która ma w tyłku zamiast dyszy wylotowej.....laser
                                                    - taki który daje impulsem światła porównywalny z impulsem świata z wybuchu
                                                    jądrowego
                                                    no i co - lepszy odrzut będzie miała ta rakieta niż ta na paliwo chemiczne? :)
                                                    z tego co piszesz powinna! :)

                                                    odrzut zalezy od prędkości gazów wylotowych (czy raczej medium wylotowego) i od
                                                    masy tego medium
                                                    co prawda przy impulsie światła czy energi takim jak w bombie atomowej "medium"
                                                    ma prędkośc światła prawie, ale jaka jest masa światła? :)
                                                    można powiedziec że taka ile materiału zamieniło się w energie - to są
                                                    kilogramy, no moze dziesiatki kilogramów

                                                    w silniku rakietowym tych kilogramów jest dużo wiecej, są za to one znacznie
                                                    wolniejsze
                                                    ale co najważniejsze - dają w 100% odrzut w tym kierunku gdzie chcesz -
                                                    nazwałbym to "sprawnością kierunkową" :)
                                                    i porównał właśnie do bomby kierowanej w stosunku do bombardowania obszarowego


                                                    pozdrawiam
                                                  • ignorant11 Re: Obliczenia 23.07.10, 12:35
                                                    jack79 napisał:


                                                    > nie jest do bani, brak atmosfery powoduje brak fali uderzeniowej jeśli
                                                    odpalisz
                                                    > atomówkę przy asteroidzie, będzie tylko błysk - taki jak w Twoim
                                                    przykładzie z
                                                    > laserem
                                                    > to Ty popełniasz bład taki typowy dla tych co się naoglądali flmów S_F
                                                    jak to
                                                    > statki tam z gwizdem przelatują i przechylają się na skrzydło :)
                                                    > w kosmosie to nawet impuls lasera nie jest widoczony przecież, ani
                                                    dźwieku nie
                                                    > ma - a nasza ludzka intucija nie chce sie z tym pogodzić :)

                                                    Nie rozumiesz, ze energia jest wyzwalana równiez przy braku atmosfery?

                                                    A fale uderzeniowa wytworzy plazma materiału asteroidy...
                                                    :))
                                                    Toz to podstawowka:))

                                                    >
                                                    >
                                                    > > Jak walne z boku to gwaratnowania najewiecej ciagu bedzie dla ruchu w
                                                    dru
                                                    > ga str
                                                    > > one. Jak bedzie tak cienka ze druga sie strona odparuje
                                                    >
                                                    > nie masz pojęcia jak się zmieni tor lotu bo nie znasz budowy obiketu,
                                                    jego
                                                    > gęstości, ewentulanych mieszanek materiałów, dziur itp - to wszystko
                                                    wpłynie na
                                                    > kierunek lotu - to nie kula bilardowa która się odbije dokładnie pod
                                                    kątem
                                                    > asteroid po takim wybuchu na pewno zacznie wirowac a wirując to już
                                                    wogóle
                                                    > będzie dawał ciąg w każda stronę...

                                                    No włąsnie o to chodzi aby rozpirzyc na 4 wiatry ( słoneczne z braku
                                                    atmosferycznych:)))

                                                    >
                                                    > > Teraz do silnka tam zamantowanego. Ogolnie spychanie takiej astroidy
                                                    to n
                                                    > ic inn
                                                    > > ego jak przylozenie energi kinetycznej z jednej strony. I im wieksza
                                                    tym
                                                    > lepiej
                                                    > > . A silniczek? Paliwo chemiczne? Ile w nim energii w porownaniu do
                                                    ladunk
                                                    > u jadr
                                                    > > owego? Niewyobrazalnie malo.

                                                    Tez o tym pisałem:)))



                                                    >
                                                    > a ile energi było w bombardowaniach dywanowych niemiec i czemu jedna
                                                    bomba
                                                    > kierowana w której jest mniej energii daje lepszy efekt?
                                                    > z tego samego powodu co silnik rakietowy który będzie sterował asteroida
                                                    tam
                                                    > gdzie chcesz, a wybuch rzuci ją w nie wiadomo jakim kierunku, choćby
                                                    przez wiro
                                                    > wanie

                                                    ???????????????

                                                    Jakies nonsensy.

                                                    Skad paliwo do takie silnika?

                                                    Jaka zasada działania?

                                                    Perpetum Mobille?????????
                                                    :))

                                                    >
                                                    > >Rakieta 100 razy dalej? napew
                                                    > > no nie. Podobna energia w sumie, podobna odleglosc strzalu. Ale
                                                    ladunek j
                                                    > adrowy
                                                    >
                                                    >
                                                    > to ja Ci dam inny przykład - lepszy :)
                                                    > załózmy że zbudowałeś rakietę która ma w tyłku zamiast dyszy
                                                    wylotowej.....lase
                                                    > r
                                                    > - taki który daje impulsem światła porównywalny z impulsem świata z
                                                    wybuchu
                                                    > jądrowego
                                                    > no i co - lepszy odrzut będzie miała ta rakieta niż ta na paliwo
                                                    chemiczne? :)
                                                    > z tego co piszesz powinna! :)

                                                    Znowu jakies SF małego Kazia:))
                                                    Jak z kreskówki o Bolku i Lolku:))

                                                    >
                                                    > odrzut zalezy od prędkości gazów wylotowych (czy raczej medium
                                                    wylotowego) i od
                                                    > masy tego medium
                                                    > co prawda przy impulsie światła czy energi takim jak w bombie
                                                    atomowej "medium"
                                                    > ma prędkośc światła prawie, ale jaka jest masa światła? :)

                                                    No jest:))!! Swiatło ma nie tylko mase ale i ped o który tutaj idzie.

                                                    Ale znowu nie rozumiesz.

                                                    Laser miałby odparowac materiał asteroidy i wytworzyc ciag...

                                                    Ale znowu LASER nie jest Perpetum mobille:))

                                                    No is kad LASER odpowiednio dzuej mocy???

                                                    > można powiedziec że taka ile materiału zamieniło się w energie - to są
                                                    > kilogramy, no moze dziesiatki kilogramów

                                                    W jakim przypadku???

                                                    >
                                                    > [b]w silniku rakietowym tych kilogramów jest dużo wiecej, są za to one
                                                    znacznie
                                                    > wolniejsze
                                                    > ale co najważniejsze - dają w 100% odrzut w tym kierunku gdzie chcesz -
                                                    > nazwałbym to "sprawnością kierunkową" :)

                                                    ?????????

                                                    > i porównał właśnie do bomby kierowanej w stosunku do bombardowania
                                                    obszarowego[
                                                    > /b]
                                                    >
                                                    > pozdrawiam
                                                  • browiec1 Re: Obliczenia 24.07.10, 13:54
                                                    Nie jakies symulacja a badania naukowe(odnosnie zamontowania silnika-
                                                    choc to jedna z opcji),ogolnie chodzi jednak o bezpiecznstwo.I
                                                    pewnie w duzej mierze taka zabawa bezjadrowa wzbudzalaby mniejsza
                                                    nieufnosc na swiecie.
                                                  • ignorant11 Re: Obliczenia 24.07.10, 16:49
                                                    browiec1 napisał:

                                                    > Nie jakies symulacja a badania naukowe(odnosnie zamontowania silnika-
                                                    > choc to jedna z opcji),ogolnie chodzi jednak o bezpiecznstwo.I
                                                    > pewnie w duzej mierze taka zabawa bezjadrowa wzbudzalaby mniejsza
                                                    > nieufnosc na swiecie.

                                                    Jakiez znowu badania naukowe?

                                                    Gdziez ktoś kiedys podczepiał silnik do przesuwania steroid???

                                                    Nawet nie wiadomo jaki miałby byc naped.

                                                    A włąsciwie jaki wykonany poped jakiego ciagu w jakim momencie.

                                                    To wszystko sa bardzo istotne parametry.

                                                    NB najwieksze masy poruszane silnikami rakietowymi to nawyzej dzieisiatki
                                                    t.., a asteroda to MILIARDY t
                                                  • browiec1 Re: Obliczenia 25.07.10, 17:43
                                                    Naukowcy sa od tego zeby czesc rzeczy obliczac na papierze.I to
                                                    robiono w tym temacie.Z tego co pamietam to czesc paliwa mialaby
                                                    pochodzic ze spychanego obiektu.A w razie W nawet dostarczenie duzej
                                                    ilosci paliwa za cene ocalenia planety to jest maly pikus.Oczywiscie
                                                    dzialajac odpowiednio wczesniej-na tym tez polega idea silnika-
                                                    dzialajac przez dlugi czas nawet na malym "kopie" przez dluzszy czas
                                                    odpowednio zmieni trajektorie lotu smiecia.
                                                  • ignorant11 Re: Obliczenia blablabla:)) 25.07.10, 19:47
                                                    browiec1 napisał:

                                                    > Naukowcy sa od tego zeby czesc rzeczy obliczac na papierze.I to
                                                    > robiono w tym temacie.

                                                    ???????????

                                                    Ale co policzono?????




                                                    Z tego co pamietam to czesc paliwa mialaby
                                                    > pochodzic ze spychanego obiektu.

                                                    ??????????

                                                    To bedzie kopalnia wegla?
                                                    A moze szyb naftowy???
                                                    To tez "policzyli"??????????
                                                    :))


                                                    A w razie W nawet dostarczenie duzej
                                                    > ilosci paliwa za cene ocalenia planety to jest maly pikus.

                                                    Szczególnie ze tankowce miedzylanetarne odbywaja rutynowe loty miedzy
                                                    Ziemia i orbita Jowisza...
                                                    :))
                                                    Rzeczywiscie opanowanie transportu miedzyplanetarnego wielkich mas paliwa
                                                    jest malym pikusiem...
                                                    :))



                                                    Oczywiscie
                                                    > dzialajac odpowiednio wczesniej-na tym tez polega idea silnika-
                                                    > dzialajac przez dlugi czas nawet na malym "kopie" przez dluzszy czas
                                                    > odpowednio zmieni trajektorie lotu smiecia.

                                                    Watpie nawet w wypadku asteroidy NEO, choc tylko w tym przypadku mamy duzo
                                                    duzo czasu.

                                                    Natomiast w przypadku komet dłuuuugookresowych czy
                                                    hiperbolicznych/parabolicznych jest co najwyzej kilka miesiecy od wykrycia
                                                    do zorganizowania misji...

                                                    Szczególnie ze nasze sondy przemieszczaja sie z prekoscia swiatła, to
                                                    faktycznie czau jest OGROMNIE duzo...
                                                    :))
                                                  • browiec1 Re: Obliczenia blablabla:)) 26.07.10, 00:11
                                                    Nie wierzysz mi(i slusznie,kazdy musi sie sam przekonac) to sobie
                                                    poszukaj po necie spraw z tym zwiazanych.
                                                    Ale niech bedzie,masz leniu:)
                                                    www.fizyka.net.pl/index.html?menu_file=astronomia%2Fm_astronomia.html&former_url=http%3A%2F%2Fwww.fizyka.net.pl%
                                                    2Fastronomia%2Fastronomia_za2.html
                                                  • ignorant11 Re: Obliczenia blablabla:)) Policzyłem 26.07.10, 08:24

                                                    Sława!

                                                    10m szescian, bo kuli nie chce mi sie liczyc ze zelaza przy załozeniu ze
                                                    zderza sie z predkoscia 30km/s dawałby góra rzedu 5kt.

                                                    Zatem aby zaszkodzic musiałby trafic w miasto , a jednak miasta nie zamuja
                                                    wikeszosci powierzchni swiata.

                                                    Tak czy inaczej 5kt to raczej nie globalna katstrofa.

                                                    Gdy taki wiekszy wulkan to min 20 Mt jak St Hellens, a Krakatau chyba
                                                    500Mt, zas energia trzesienia bozonarodzeniowego z 2006 to miało byc chyba
                                                    100 albo nawet 1000 Gt

                                                    I co zyjemy?

                                                    Katastrofa owszem spora i regionalna, ale nawet tam mimo wielkosci ofiar
                                                    nie wszyscy...


                                                    <a rel="nofollow" href="forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?
                                                    f=12217">Forum Słowiańskie</a>
                                                    gg 1728585
                                                  • browiec1 Re: Obliczenia blablabla:)) Policzyłem 28.07.10, 17:56
                                                    Marek Boa juz wspomnial najslyniejszy przypadek Tunguski,tam to nie
                                                    bylo 5 kt.
                                                    A reszta tych katastrof najwieksze sily uwalniala pod ziemia a nie
                                                    na niej spadajac komus na leb.
                                                  • marek_boa Re: Obliczenia blablabla:)) Policzyłem 28.07.10, 20:48
                                                    Co to jest "drobne" 50 Mt Browiec?!:)
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • ignorant11 Re: Obliczenia blablabla:)) Policzyłem 28.07.10, 21:49
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Co to jest "drobne" 50 Mt Browiec?!:)
                                                    > -Pozdrawiam!

                                                    Takie zdarzaja sie rzadko...

                                                    Podobno mmoze zniszczyc az Londyn, ale niech spróbuje trafic i to raz na
                                                    100 tys lat, albo i 10 razy rzadziej...


                                                    Kacapz odpaliz i 50Mt ale swiat sie nie skocyz a tryesionko cyzli dresycye
                                                    skorupy bozonarodzeniowe to 100 lub nawet 1000 Gt i swiat sie nie skończył
                                                    nawet lokalnie, choc faktycznie 250tys ofiar to sporo, ale ludzie nadal
                                                    zyja własnie tam i wiekszosc przezyła...
                                                  • browiec1 Re: Obliczenia blablabla:)) Policzyłem 29.07.10, 21:28
                                                    Jesli rozbijesz wieksza asteroide na tej wielkosci kawalki to masz
                                                    juz niezla zadyme.I one nie beda specjalnie leciec w poligony
                                                    nuklearne.A wspomniane katastrofy jak pisalem odbywaly sie pod
                                                    ziemia a nie na niej.
                                                  • ignorant11 Re: Obliczenia blablabla:)) Policzyłem 30.07.10, 22:29
                                                    browiec1 napisał:

                                                    > Jesli rozbijesz wieksza asteroide na tej wielkosci kawalki to masz
                                                    > juz niezla zadyme.I one nie beda specjalnie leciec w poligony
                                                    > nuklearne.

                                                    Pozostanie mi sie modlic o to:))

                                                    Ale to tez mozna poszacowac jaka bedzie siła siła explozji to powiedzmy ze
                                                    nawet umiemy- biorac z mafazynu odpowiednia pigułe:))

                                                    Teraz jak ma toto wyjebac?

                                                    Moze kilka dla efekty kumulacyjnego...

                                                    No i czym jest cel, bo wycelic i trafic to tylko Rosjanie dzisiaj nie
                                                    potrafia:))

                                                    I mimo ze poprawki bombowe mozna se wyobrazic, to jednak cel musi byc
                                                    zniszczony piewrwsza salwa.

                                                    Ja oczywiscie nwysłabym kolejna "sewrwisowa" eskadre niuków na wsiakij
                                                    słuczaj mozliwych reklamacji:))



                                                    A wspomniane katastrofy jak pisalem odbywaly sie pod
                                                    > ziemia a nie na niej.
                                                  • browiec1 Re: Obliczenia blablabla:)) Policzyłem 29.07.10, 21:26
                                                    No dokladnie taka wartosc sie podaje najczesciej.Ogladalem tez na YT
                                                    filmik o tym,dobry byl jakis tadziecki wojskowy w 1947 ktory za
                                                    pewnik podawal katastrofe UFO:)
                                                  • marek_boa Re: Obliczenia blablabla:)) Policzyłem 29.07.10, 22:07
                                                    Browiec teorii jest od metra! Tak samo jak jeden z naukowców stwierdził ,że to
                                                    coś co pierdyknęło wtedy na Syberii to był meteoryt z antymaterii! Ino,że Weź
                                                    pod uwagę ,iż najprawdopodobnie to coś eksplodowało na wysokości 30 kilometrów
                                                    nad ziemią a do ziemi doleciała tylko fala uderzeniowa! Po za tym zdarzeniem
                                                    podobne nastąpiło w Brazylii w 1930 roku i w 2002 roku w Irkuckiej Obłastii
                                                    niedaleko rzeki Witim - ten ostatni obliczony został na około 2,3 kT!
                                                    Eksplodował również na wysokości 30 kilometrów i jego masa przed wejściem w
                                                    atmosferę obliczona została na 160 ton! Odnalezione odłamki (bo przy tym
                                                    bolidzie odłamki były) miały masę po parę setek kilogramów!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • marek_boa Re: Obliczenia blablabla:)) Policzyłem 29.07.10, 22:20
                                                    Sorry Browiec - zanim pomyślałem to napisałem!:) Meteoryt Tunguski pierdyknął
                                                    nie 30 kilometrów nad ziemią tylko od 10 do 7 kilometrów!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • browiec1 Re: Obliczenia blablabla:)) Policzyłem 30.07.10, 16:20
                                                    No podaje sie ok. 10-11km. Co do wielkosci(nie masy) to podaja np.
                                                    na wiki ze mogly to byc 3 obiekty po 50m srednicy kazdy.
                                                  • ignorant11 Re: Obliczenia blablabla:)) Policzyłem 30.07.10, 22:35
                                                    browiec1 napisał:

                                                    > No podaje sie ok. 10-11km. Co do wielkosci(nie masy) to podaja np.
                                                    > na wiki ze mogly to byc 3 obiekty po 50m srednicy kazdy.

                                                    Gdyby trafiły w kacapskie miasta to mozna byłoby sie podniecac ale spadna
                                                    pewnie na jakies ruskie czy arabskie.., angielskie pustynie...
                                                    :((
                                                  • browiec1 Re: Obliczenia blablabla:)) Policzyłem 30.07.10, 16:19
                                                    Tu jest o tym,jedne z ostatnich badan
                                                    www.idg.pl/news/134591/Katastrofa.tunguska.rozwiazanie.zagadki.po.99.latach.html
                                                  • ignorant11 Re: Obliczenia blablabla:)) Policzyłem 30.07.10, 22:31
                                                    browiec1 napisał:

                                                    > No dokladnie taka wartosc sie podaje najczesciej.Ogladalem tez na YT
                                                    > filmik o tym,dobry byl jakis tadziecki wojskowy w 1947 ktory za
                                                    > pewnik podawal katastrofe UFO:)

                                                    No cóz radziecka ma renome do dzisiaj:))

                                                    Np Lysenko czy Miczurin...
                                                    :))

                                                    A to wielikij kraj starana ogrmonaja to i geniuszów nie brakowało...
                                                    :))
                                                    buahahahhahahah
                                              • browiec1 Re: Obliczenia 20.07.10, 18:39
                                                A jak sie ja umiesci we wnetrzu obietktu to z 90% mamy spokojnie.
                                              • ignorant11 Re: Obliczenia 21.07.10, 01:49
                                                jorl napisał:

                                                > jack79 napisał:
                                                >
                                                > > No dobra, zmusiłeś mnie do pracy :)
                                                >
                                                > > Energia wybuchu 1MT to 4,18x10`9kJ
                                                >
                                                > Rozumiem ze ten przecinek u gory to do potegi? Czyli ladniej napisane
                                                4,18x10^9
                                                > prawda?
                                                > No wiec mam z Wiki tabelke
                                                >
                                                >
                                                > en.wikipedia.org/wiki/Megaton
                                                > Wzieles stad? No to sie walneles.
                                                >
                                                > tam stoi:
                                                >
                                                > 1k TNT => 4,18x10^6 J
                                                > czyli
                                                > 1tona TNT => 4,18x10^9J
                                                >
                                                > 1MT TNT => 4,18x10^15J albo 4,18x10^12kJ

                                                Misza kołchoxniku jak najwyraxniej popie...łes...

                                                Jesli ( nie chce mi sie sprawdzac bo dzisiaj byułem zbyt "pobozny":))

                                                1k TNT => 4,18x10^6 J

                                                to wtedy 1MT nie chce byc wieksza niz 10*9


                                                Jak tona TNT moze byc o 3 rzedy wieksza od kilotony???

                                                >
                                                > Walneles sie o 10^3. Dalej juz Twoich obliczen nie sprawdazalem. Jak sie
                                                > bedziesz jeszcze upieral zrobie to. Ale najpierw popraw moze.
                                                >
                                                > Nastepne aby wyszlo na Twoje twierdzisz ze tylko 5% energii bedzie
                                                uzyte. Jak
                                                > bedzie blisko (na powierzchni) bedzie w prawie 50%.
                                                >
                                                > Ale to nie wszystko. Twierdzisz ze ped tej asteroidy sie nie zmieni jak
                                                z boku
                                                > dostanie kopa energia promieniowania. Juz pisalem, sa projekty zaglowca
                                                na
                                                > promieniowanie sloneczne. Sa projekty nawet atomowych statkow
                                                kosmicznych gdzie
                                                > z tylu jest ladne zwierciadlo i w ogniskowej sa explodowane male bombki
                                                atomowe
                                                > .
                                                > Popychajace wlasnie wytworzonym promieniowaniem statek do przodu. Czyli
                                                nasza
                                                > dokladnie sytuacja. A wedlug Ciebie takie promieniowanie nie ma wplywu
                                                na ped.
                                                >
                                                > Nastepnie odparowanie. Przytoczylem laser. On impulsem ma tak naprawde
                                                mala
                                                > energie ale duza moc. I wypala dzure w stali dlatego wlasnie ze
                                                gwaltownie
                                                > dostarczana jest energia ktora przewodnictwo cieplne metalu nie moze
                                                odprowadzi
                                                > c
                                                > (nie zdazy) dlatego te trafione czastki dostaja ogromnej energi czyli
                                                predkosci
                                                > i odrywaja sie majac duza szybkosc. Popularnie mowiac paruja. Wybuch
                                                jadrowy
                                                > jest jak laser. W microsekundzie sie energia wyzwala uderza w
                                                powierzchnie ktor
                                                > a
                                                > musi odparowac. Jak jest duzy to troche jak maly nawet wszystko. Te
                                                odparowane
                                                > czastki maja setki m/s odlatuja od asteroidy i zadna mikrograwitacja tu
                                                nie
                                                > pomoze aby sie zebraly.
                                                > Do tego dzialaja jak silnik odrzutowy i zmienieja tez kierunek lotu. A
                                                jak sie
                                                > dobrze policzy taki wybuch, bedzie odpowiednio daleko to minimalny zmiana
                                                > kierunku lotu moze wlasnie Ziemie uratowac.
                                                >
                                                >
                                                > Pozdrowienia
                                                • jorl Re: Obliczenia 21.07.10, 20:16
                                                  ignorant11 napisał:


                                                  > > 1k TNT => 4,18x10^6 J
                                                  > > czyli
                                                  > > 1tona TNT => 4,18x10^9J
                                                  > >
                                                  > > 1MT TNT => 4,18x10^15J albo 4,18x10^12kJ
                                                  >
                                                  > Misza kołchoxniku jak najwyraxniej popie...łes...
                                                  >
                                                  > Jesli ( nie chce mi sie sprawdzac bo dzisiaj byułem zbyt "pobozny":))
                                                  >
                                                  > 1k TNT => 4,18x10^6 J
                                                  >
                                                  > to wtedy 1MT nie chce byc wieksza niz 10*9

                                                  Nie drogi i11, nie wiem dlaczego sobie wymysliles ze 1k TNT => 4,18x10^6 J to k to jest kT. Nie i11 to k znaczy jak najbardziej prozaiczne kg masy. Dodales sobie T zamiast g. Faktycznie powinienem napisac po k g ale z nastepnych linijek wynikalo jednoznacznie ze tak mialo byc. Nastepne byly calkowiecie jednoznaczne. A ze tak naprawde wazna byla energia 1MT.

                                                  Pozdrowienia
                                                  • ignorant11 Re: Obliczenia 21.07.10, 23:30
                                                    jorl napisał:

                                                    > ignorant11 napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > > 1k TNT => 4,18x10^6 J
                                                    > > > czyli
                                                    > > > 1tona TNT => 4,18x10^9J
                                                    > > >
                                                    > > > 1MT TNT => 4,18x10^15J albo 4,18x10^12kJ
                                                    > >
                                                    > > Misza kołchoxniku jak najwyraxniej popie...łes...
                                                    > >
                                                    > > Jesli ( nie chce mi sie sprawdzac bo dzisiaj byułem zbyt "pobozny":))
                                                    > >
                                                    > > 1k TNT => 4,18x10^6 J
                                                    > >
                                                    > > to wtedy 1MT nie chce byc wieksza niz 10*9
                                                    >
                                                    > Nie drogi i11, nie wiem dlaczego sobie wymysliles ze 1k TNT => 4,18x10^6
                                                    J
                                                    > to k to jest kT. Nie i11 to k znaczy jak
                                                    najbardziej proza
                                                    > iczne kg masy. Dodales sobie T zamiast g.
                                                    Faktycznie powin
                                                    > ienem napisac po k g ale z nastepnych linijek wynikalo jednoznacznie ze
                                                    tak mia
                                                    > lo byc. Nastepne byly calkowiecie jednoznaczne. A ze tak naprawde wazna
                                                    byla en
                                                    > ergia 1MT.
                                                    >
                                                    > Pozdrowienia


                                                    Ponizej masz moje oszacowania, robione pobieznie i na kacu ale wygladaja
                                                    na poprawne:))
                                            • ignorant11 Szanowni Panowie: poszacowałem:)) 21.07.10, 23:25

                                              Sława!

                                              Wyszło mi ze 1 MT TNT odparuje lub stopi o ok 1 promille masy asteroidy z
                                              czystego zelaza o objetosci ca 1km3

                                              Jednak mimo wszytstko nadal wydaje mi sie ze jest najsensownmiejsza metoda
                                              walki z takim zagrozeniem

                                              Forum Słowiańskie
                                              gg 1728585
                                      • ignorant11 Re: To nie takie proste 21.07.10, 01:27
                                        jorl napisał:

                                        > jack79 napisał:
                                        >
                                        >
                                        > > cała moc lasera uderza w punkt, moc wybuchu jądrowego odziaływuje na
                                        całą
                                        > sferę
                                        > > wokół - w zalezności od odległości wybuchu od asteroidy ilośc energii
                                        > > dostarczona do obiektu gwałtownie maleje
                                        >
                                        > Oczywiscie ze energia wybuchu jadrowego bedzie dookolna. I wycinek tej
                                        sfery kt
                                        > ory trafia w asteroid bedzie "produktywny". Ale wlasnie ogromna energia
                                        fal ele
                                        > ktromagnetycznych (bo i ceplne sa takimi) uderzajac w ten kamien
                                        spowoduje drga
                                        > nia jego atomow a to znaczy powstanie ogromnej fali ktora moze rozerwac
                                        struktu
                                        > ry wiazace ten asteroid i tym samym rozwalic go na kawalki. Tez
                                        naturalnie zami
                                        > enic jego substansje w pare.
                                        > No i pisanie o temperaturze wybuchu jadrowego to jest tak troche
                                        niefizycznie.
                                        > Bo czym jest temperatura? Niczym innym jak energia kinetyczna
                                        czasteczek. I jak
                                        > jest proznia to temperatura sie nie przenosi bo nie ma do tego osrodka.


                                        :)))

                                        A promieniowanie???
                                        Ale zrozum nieuku, ze tu próznia wcale nie bedzie atakowana, ale
                                        asteroida, któej znaczna czesc zamieni sie w plazme która da fale
                                        uderzeniowa:))

                                        > Ale pole elektromagnetyczne srodka nie potrzebuje.

                                        :))
                                        Słusznie

                                        > A wiec dalej uwazam ze walnac nukiem i w kosmosie skutkuje. Ale dobrze
                                        zrobic j
                                        > ak najblizej powierzchni jej asteroidy. Bo wtedy prawie pol sfery
                                        wybuchu sie n
                                        > ie zmarnuje. Reszta pojdzie naturalnie w gwizdek. Ale od tego mamy
                                        Megatony.

                                        Nie lepiej wbic ja głeboko pod powierzchnie albo zdetonowac np ze 4 wokó
                                        asteroidy, wtedy raczej chyba napewno mało z niej zostanie:))

                                        >
                                        > Pozdrowienia
                                        >
                                        >
                                        • browiec1 Re: To nie takie proste 21.07.10, 15:03
                                          No to przeciez Ci wczesniej pisalem ze najlepiej ja umiescic w
                                          asteroidzie-ale to jedynie zeby osiagnac efekt rozlupania.ktory jak
                                          tez pisalem moze doprowadzic do gorszej katastrofy niz lita
                                          skala,jesli czesci spadna na rozne rejony swiata.
                                        • jack79 Re: To nie takie proste 21.07.10, 17:14
                                          > Nie lepiej wbic ja głeboko pod powierzchnie albo zdetonowac np ze 4 wokó
                                          > asteroidy, wtedy raczej chyba napewno mało z niej zostanie:))

                                          tak pisać to ja też tez mogę - policz coś
                                          ja tez mogę powiedziec tak jak Ty ze najlepiej to walnąc atomówką w moskwę tak
                                          żeby cała rosja spłoneła
                                          - tylko że z tego nie wynika ze cała rosja spłonie

                                          Tobei się ciągle wydaje że atomówki to potęga bo tworzą nawet kilkukilometrową
                                          ognista kulę
                                          ale one ją tworzą dlatego że podgrzewają powietrze a nie ciało stałe, dlatego
                                          ze "ciepło właściwe" powietrza jest bardzo małe w porównaniu z jakimkolwiek
                                          ciałem stałym

                                          dlatego jak zrobisz podziemny wybuch atomowy to nie powstaje kula ognia o
                                          średnicy kilku kilometrów i ilośc odparowanego materiału też jest mała
                                          • ignorant11 Re: To nie takie proste 22.07.10, 10:42
                                            jack79 napisał:

                                            > > Nie lepiej wbic ja głeboko pod powierzchnie albo zdetonowac np ze 4
                                            wokó
                                            > > asteroidy, wtedy raczej chyba napewno mało z niej zostanie:))
                                            >
                                            > tak pisać to ja też tez mogę - policz coś
                                            > ja tez mogę powiedziec tak jak Ty ze najlepiej to walnąc atomówką w
                                            moskwę tak
                                            > żeby cała rosja spłoneła
                                            > - tylko że z tego nie wynika ze cała rosja spłonie
                                            >
                                            > Tobei się ciągle wydaje że atomówki to potęga bo tworzą nawet
                                            kilkukilometrową
                                            > ognista kulę
                                            > ale one ją tworzą dlatego że podgrzewają powietrze a nie ciało stałe,
                                            dlateg
                                            > o
                                            > ze "ciepło właściwe" powietrza jest bardzo małe w porównaniu z
                                            jakimkolwiek
                                            > ciałem stałym

                                            > dlatego jak zrobisz podziemny wybuch atomowy to nie powstaje kula ognia o
                                            > średnicy kilku kilometrów i ilośc odparowanego materiału też jest mała

                                            Ja wielokrotnie pisałem ze energia niuka jest dosc mała w porównaniu do
                                            energii generowanej i rozładowywanej w przyrodzie...

                                            Ale mimo wszystko jest najwieksza energia dostepna człowiekowi.


                                            TY tez robisz ten podstawowoy bład ze traktujesz ateroide jako niemal
                                            monokryształ czystego zelaza...

                                            Tym czasem czesto sa twory porowate bardziej przypominajace zuzel czy jak
                                            komety brudna sniezke...

                                            Nawet podejrzewa sie ze czesto sa to luxne rumowiska skalne plus regolit
                                            zwiazane jedynie siłami grawitacji, a moze czasem i lodem nawet
                                            niekoniecznie wodnym..

                                            NB komety w poblizu Słońca same sie rozpadaja na roje meteorytów... po
                                            odgazowaniu i utracie spajającego je lodu.
                                            • browiec1 Re: To nie takie proste 24.07.10, 14:01
                                              I wlasnie te 'zbieraniny" sa trudniejsze do zwalczania i grizniejsze
                                              dla nas.
                                              • ignorant11 Re: To nie takie proste 24.07.10, 19:02
                                                browiec1 napisał:

                                                > I wlasnie te 'zbieraniny" sa trudniejsze do zwalczania i grizniejsze
                                                > dla nas.

                                                No własnie ze wszystko wskazuje NATO, ze jednak jest odwrotnie.

                                                Albowiem kilka mniejszych mas znacznie łatwiej bedzie rozproszyc.

                                                A grad meteorytów to znacznie mniej grozne niz zderzenie z asteroida.
                                                • browiec1 Re: To nie takie proste 25.07.10, 17:46
                                                  Taaaa??? To sobie poczytaj o skutach takich "opadow".
                                                  • ignorant11 Re: To nie takie proste 25.07.10, 19:49
                                                    browiec1 napisał:

                                                    > Taaaa??? To sobie poczytaj o skutach takich "opadow".

                                                    DEszcze meteorów zdarzaja sie cyklicznie nawet corocznie

                                                    A i deszcze meteorytow tez sie zdarzały.

                                                    Ale moze masz jakies xródło abym sobie poczytał i douczył sie?

                                                    To poprosze o link.
                                                  • browiec1 Re: To nie takie proste 26.07.10, 00:04
                                                    Po prostu poszukaj na necie analizy sytuacji gdzie na Ziemie spada
                                                    kilkadziesiat wiekszych kawalkow skaly.
                                                  • ignorant11 Re: To nie takie proste 26.07.10, 08:16
                                                    browiec1 napisał:

                                                    > Po prostu poszukaj na necie analizy sytuacji gdzie na Ziemie spada
                                                    > kilkadziesiat wiekszych kawalkow skaly.

                                                    Musisz jeszcze powiedziec co znaczy "większe" bo kikadziesiat to juz
                                                    rozumiem...
                                                  • browiec1 Re: To nie takie proste 28.07.10, 17:51
                                                    Jak pisalem wczesniej,kilkadziesiat sztuk po kilkadziesiat metrow.
                                    • browiec1 Re: To nie takie proste 20.07.10, 18:29
                                      Jorl ma racje w wyoadku o ktory pisalem wczesniej-ze atomowka bylaby
                                      umieszczona na,a dokladniej w asteroidzie.Skutek wybuchu zalezy tez
                                      oczywiscie od skladu "kamienia",ale z tego co ja sie orientuje to
                                      takie rozbicie mogloby byc grozniesze dla Ziemi,a lepiej stosowac
                                      wspomniana przez Ciebie metode zepchniecia zawalidrogi
                                      silnikami/zaglem slonecznym/laserem skierowanym na asteroide(lodowa)
                                      itp. Ale do tego trzeba miec skatalogowane grozne dla nas elementy i
                                      dobry system wczesnego ostrzegania.
                                  • ignorant11 Re: To nie takie proste 21.07.10, 01:23
                                    jorl napisał:

                                    >
                                    > Odpowiadasz na:
                                    > jack79 napisał:
                                    >
                                    > > > Ja jednak jestem przekonany ze rozniukowanie takiego kamienia byłob
                                    > y
                                    > > > nalepsze...
                                    > >
                                    > > niestety nie będzie żadnego "rozniukowania" bo w kosmosie nie ma
                                    ośrodka
                                    > który
                                    > > stworzy falę uderzeniową, w kosmosie energia wybuchu zamienia się w
                                    > > promieniowanie i ciepło a nie siły mechaniczne
                                    >
                                    > Naprawde? Coz, calkiem glupie to nie jest. Ale ja mysle ze jednak
                                    energia wybuc
                                    > hu jadrowego, samo promieniowanie ceplne by wytworzyly fale uderzeniowa
                                    w atero
                                    > ridzie. I to o duzej amplitudzie. I mysle ze by sie mozna bylo wybuchem
                                    jadrowy
                                    > m i cos takiego rozwalic.
                                    > W koncu laserem sie robi dzury w materii. I do tego powietrze nie jest
                                    potrzebn
                                    > e. Z wybuchem jadrowym w kosmosie musialoby byc podobnie
                                    >


                                    Tu misza kołchoxnik najwyraxniej cos klei w przeciwieństwie do jacka:))
                                • ignorant11 Re: To nie takie proste 21.07.10, 01:22
                                  jack79 napisał:

                                  > > Ja jednak jestem przekonany ze rozniukowanie takiego kamienia byłoby
                                  > > nalepsze...
                                  >
                                  > niestety nie będzie żadnego "rozniukowania" bo w kosmosie nie ma ośrodka
                                  który
                                  > stworzy falę uderzeniową, w kosmosie energia wybuchu zamienia się w
                                  > promieniowanie i ciepło a nie siły mechaniczne

                                  ???????????

                                  W jakim kosmosie "geniuszu"????

                                  Tu fala uderzenioiwa rozejdzie w "ciele" asteroidy, które zamieni sie w
                                  plazme...

                                  >
                                  > > Fragmenty rozleciałyby sie na wszystkie strony i omineły Ziemie lub
                                  > > spłonełyby w atmosferze...
                                  >
                                  > nic by się nie rozleciało, zostało by tylko podgrzane a kierunek w
                                  którym leci
                                  > kamień byłby w zasadzie taki sam - w zasadzie bo rozgrzanie kamienia
                                  > spowodowałoby że oddawałby ciepło w jakimś tam kierunku i to oddawanie
                                  ciepła
                                  > działołoby jak silnik korygujący lot, niestety korygujący w bardzo
                                  niewielkim
                                  > stopniu

                                  Pierdolisz:))

                                  >
                                  > > Natomiast buduje sie juz niuki zdolne wybuchac głeboko w gruncie..
                                  >
                                  > żadnego przełożenia, niestety to czego się najbardziej boimy to asteroid
                                  > żelazowo-niklowy, cholernie twardy i cięzki - trudno coś w niego wbić :)
                                  > nawet jeśli to byłałby po prostu kula lodu to w temperaturze pustki
                                  kosmicznej
                                  > taki lód jest twardszy niż stal
                                  > jeśli do tego się doda prędkośc z jaką będzie się poruszał pocisk
                                  względem
                                  > takiego obiektu (kilkanascie - kilkadziesiąt km/s) to jasne jest że ten
                                  pocisk
                                  > rozpryśnie się i to wszystko - nic nie przebije :)
                                  >
                                  > Jeśli natomiast pocisk miałby manewrować tak żeby podejśc z mała
                                  prędkością to
                                  > najlepsze byłoby przymocowanie do obiektu silnika który pracując
                                  wytrwale nawet
                                  > z niewielką moca zepchnąłby z kursu obiekt

                                  :)))

                                  Dosc kontrowersyjne tezy oparte o niewiedze:))
                                  • browiec1 Re: To nie takie proste 21.07.10, 15:00
                                    Ale co jest kontrowersyjne?pomysl z zamontowaniem napedy do
                                    zepchniacia asteroidy z kursu?To akurat chyba najlepszy realny
                                    pomysl.
                                    • ignorant11 Re: To nie takie proste 22.07.10, 10:46
                                      browiec1 napisał:

                                      > Ale co jest kontrowersyjne?pomysl z zamontowaniem napedy do
                                      > zepchniacia asteroidy z kursu?To akurat chyba najlepszy realny
                                      > pomysl.

                                      :)))

                                      A skad weźmiesz tyle paliwa do napedu owego silnika???
                                      • browiec1 Re: To nie takie proste 24.07.10, 14:03
                                        Nalezy jaki silnik sie zamontuje,najczesciej mowiono zdaje sie o
                                        jonowym.
                                        • ignorant11 Re: To nie takie proste 24.07.10, 19:04
                                          browiec1 napisał:

                                          > Nalezy jaki silnik sie zamontuje,najczesciej mowiono zdaje sie o
                                          > jonowym.

                                          :))

                                          Tez nie perpetum mobille i maja małe ciagi...
                                          • browiec1 Re: To nie takie proste 25.07.10, 17:49
                                            Ale potrzebuje mniej paliwa,a ciag przy odpowiednio dlugim czasie
                                            dzialania jest wystarczajacy.
                                            • ignorant11 Re: To nie takie proste 25.07.10, 19:57
                                              browiec1 napisał:

                                              > Ale potrzebuje mniej paliwa,a ciag przy odpowiednio dlugim czasie
                                              > dzialania jest wystarczajacy.

                                              Bo nie decyduje sam ciag ale poped przyłozonej siły czyli zmiana pedu.

                                              Zreszta co piszesz tez nie koniecznie jest prawda bo przy manewrze asysty
                                              grawitacyjnej wspomaga sie efekt relatywnie silnym ciagiem przyłozonym w
                                              odpoiednim miejscu orbity/trajektorii...
                                              • browiec1 Re: To nie takie proste 26.07.10, 00:06
                                                To nie moje wymysly a analizy ktore kiedys czytalem.Po prostu-
                                                maly "popych" ale przez dluzszy czas moze wiele zdzialac.
                                                • ignorant11 Re: To nie takie proste 26.07.10, 08:13
                                                  browiec1 napisał:

                                                  > To nie moje wymysly a analizy ktore kiedys czytalem.Po prostu-
                                                  > maly "popych" ale przez dluzszy czas moze wiele zdzialac.

                                                  No niby tak siła razy czas.

                                                  Ale te silniczniki jonowe sa dla sond kosmicznych wiec małych mas,
                                                  zupełnie niewspólmiernych naewet do sporego meteorytu.
                                                  • browiec1 Re: To nie takie proste 28.07.10, 17:52
                                                    Silniczki moga byc wieksze,a nawet slaby delikatnie zmienia
                                                    trajektorie lotu,przy dlugim czasie moze wystarczyc.Poza tym
                                                    silnikow moze byc wiecj.
                                                  • ignorant11 Re: To nie takie proste 28.07.10, 21:51
                                                    browiec1 napisał:

                                                    > Silniczki moga byc wieksze,a nawet slaby delikatnie zmienia
                                                    > trajektorie lotu,przy dlugim czasie moze wystarczyc.Poza tym
                                                    > silnikow moze byc wiecj.tum mobile...


                                                    Wieksze silniczki i słusznie silniczki, a nie SILNIKI, tez nie beda perpe
                                                  • browiec1 Re: To nie takie proste 29.07.10, 21:27
                                                    To tylko gdybanie.
    • ignorant11 I nastepne przyspieszenie:)) 30.06.10, 15:54
      Sława!

      www.dziennik.pl/nauka/article632257/Ruszylo_wielkie_polowanie_na_planetoidy.html


      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • browiec1 Re: I nastepne przyspieszenie:)) 30.06.10, 17:47
        A wiesz ile taki teleskop by zdzialal po ciemnej stronie naszego
        naturalnego satelity?
        • ignorant11 Re: I nastepne przyspieszenie:)) 01.07.10, 09:22
          browiec1 napisał:

          > A wiesz ile taki teleskop by zdzialal po ciemnej stronie naszego
          > naturalnego satelity?


          Ta ciemna strona to jakis koszmarny neologizm, bo nie ma stale ciemnej
          strony Księzyca, jest natomiast niewidoczna i to jest POPRAWNE okreslenie
          • ignorant11 Re: I nastepne przyspieszenie:)) 01.07.10, 09:24
            ignorant11 napisał:

            > browiec1 napisał:
            >
            > > A wiesz ile taki teleskop by zdzialal po ciemnej stronie naszego
            > > naturalnego satelity?
            >
            >
            > Ta ciemna strona to jakis koszmarny neologizm, bo nie ma stale ciemnej
            > strony Księzyca, jest natomiast niewidoczna i to jest POPRAWNE okreslenie
            >
            >

            Sława!


            Duze nadzieje wiaze sie z radioteleskopem z wytłumionym przez glob
            promieniowaniem z Ziemii

            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
            • browiec1 Re: I nastepne przyspieszenie:)) 03.07.10, 14:47
              Wytlumionym przez co?
              • ignorant11 Re: I nastepne przyspieszenie:)) 03.07.10, 22:34
                browiec1 napisał:

                > Wytlumionym przez co?

                Promieniowanie elektromagnetyczne jest pochłaniane przez skały w tym i
                ksiezycowe, wiec ziemskie zakłocenia nie psułyby sygnałów z dalekiej
                przezstrzenii.
                • browiec1 Re: I nastepne przyspieszenie:)) 06.07.10, 14:06
                  A teraz rozumiem,chodzilo o to ze ksiezyc redukowalby
                  zaklocenia.Ok,o tym samym pisalem.
                  • ignorant11 Re: I nastepne przyspieszenie:)) 07.07.10, 08:26
                    browiec1 napisał:

                    > A teraz rozumiem,chodzilo o to ze ksiezyc redukowalby
                    > zaklocenia.Ok,o tym samym pisalem.

                    :)))
          • browiec1 Re: I nastepne przyspieszenie:)) 03.07.10, 14:46
            Jak zwal jak zwal.miejsce do badan doskonale.
            P.S.Wiadomo cos co z tymi probkami z komety ktore wrcily na Ziemie?
            Sa cale czy klapa?
            • ignorant11 Re: I nastepne przyspieszenie:)) 03.07.10, 22:35
              browiec1 napisał:

              > Jak zwal jak zwal.miejsce do badan doskonale.
              > P.S.Wiadomo cos co z tymi probkami z komety ktore wrcily na Ziemie?
              > Sa cale czy klapa?

              No włąsnie ladowanie przebiegło poprawnie, ale chłopcy wcale nie byli
              pewni czy zostały one w ogóle pobrane, podobnie jak w misji Stardust

              Musze zajrzec na stronews moze cos juz wrzucili..
    • ignorant11 Rosja juz wypadła z gry:)) 06.07.10, 01:00
      Sława!

      Co ja pisze przyznaja sami Rosjanie:))
      niezalezna.pl/article/show/id/36171

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
    • ignorant11 Sa próbki z Itokawy??? 06.07.10, 10:48
      Sława!
      www.rp.pl/artykul/367260,504085.html


      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
    • ignorant11 Hayabusa:)) 08.07.10, 16:16

      Sława!
      news.astronet.pl/6534

      Swoja droga to Itokawa wyglada jak... kupa:))


      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • browiec1 Re: Hayabusa:)) 08.07.10, 18:36
        To im sonda wyladowala a oni jeszcze maja jakies waty;)
    • ignorant11 Doniosła i przełomowa symulacja 08.07.10, 16:20
      Sława!
      news.astronet.pl/6535
      To cos wnosi do wiedzy w przeciwieństwiue do moskiewskiej szopki
      propagandowej.

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
    • ignorant11 Nowe swietne osiagniecie POlaków 15.07.10, 08:10
      Sława!
      fakty.interia.pl/nauka/news/astronomowie-z-torunia-znalezli-kolejna-planete,1504438,14

      A swietnośc tego odkrycia polkega na tym ze teraz wykrywa sie glównie tzw
      gorace jowisze, a 15 mas Ziemii to juz klasa neptunów...

      Swoja droga tylko Wolszczan odkrył system planetarny wokół pulsara i to
      złozony z ziem ale równiez planet karlowatych- to najmniejsze do tej pory
      i chyba wciaz jedyne planety skaliste...




      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • browiec1 Re: Nowe swietne osiagniecie POlaków 17.07.10, 18:25
        Wydaje mi sie ze znaleziono jakies inne planety skaliste,ale glowy
        za to nie dam.
        • ignorant11 Re: Nowe swietne osiagniecie POlaków 18.07.10, 12:20
          browiec1 napisał:

          > Wydaje mi sie ze znaleziono jakies inne planety skaliste,ale glowy
          > za to nie dam.


          Sława!
          pl.wikipedia.org/wiki/Planety_skaliste#Pozas.C5.82oneczne_planety_skaliste


          Tak po prawdzie to 15Mz to raczej typ Neptunów czy goracych, to nie wiemy
          jeszcze.

          Swoja droga wcale nie jest pewne jak wyglada taki goracy neptun?

          Moze to jednak to nie superziemia, ale raczej superwenus???



          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
    • ignorant11 jeszcze jedno osiagniecie Japończyków:)) 15.07.10, 22:54
      Sława!
      news.astronet.pl/5467
      Bardzo sekunduje japońskim przedsiewzieciom.

      Popdoba mi sie ich pomyslowość i coraz bardziej spektakularne osiagniecia



      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • ignorant11 Europa tez walczy w kosmosie:)) 15.07.10, 22:56

        Sława!
        news.astronet.pl/6537
        Co raz wiecej jest misji do planetoid i komet, ale główny spektakl w 2014




        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
    • ignorant11 A gdzie kacapy???:)) 24.07.10, 00:09

      Sława!
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80355,8157776,_Spektakularne_rezultaty___Satelita_NASA_odkryl_tysiace.html


      <a rel="nofollow" href="forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?
      f=12217">Forum Słowiańskie</a>
      gg 1728585
    • browiec1 Re: Mars500 24.07.10, 13:48
      Kolo jest doslownie nieziemski:)
      wiadomosci.onet.pl/2201751,16,islamski_duchowny_czlowiek_nie_byl_na_ksiezycu,item.html
      • ignorant11 Re: Mars500 24.07.10, 16:51
        browiec1 napisał:

        > Kolo jest doslownie nieziemski:)
        > wiadomosci.onet.pl/2201751,16,islamski_duchowny_czlowiek_nie_byl_na_ksiezycu,item.html


        Nie uwazam ze Islam to ciemnota.., ale ten jest poziomie umysłowym
        tonrsona miszy ubola:))
        • marek_boa Re: Mars500 24.07.10, 22:42
          Czyli tak ze sto procent inteligentniejszy od Ciebie???!:)
        • browiec1 Re: Mars500 25.07.10, 17:45
          To jest dziwna sprawa-oni kiedys byli forpoczta rozwoju a teraz
          jakby sie zwijali.
          • ignorant11 Re: Mars500 25.07.10, 19:50
            browiec1 napisał:

            > To jest dziwna sprawa-oni kiedys byli forpoczta rozwoju a teraz
            > jakby sie zwijali.

            No mieli swoje 5 minut ale zastali sie w źle pojetym konserwatyźmie
            • browiec1 Re: Mars500 26.07.10, 00:04
              No to prawie jak u nas;)
              • ignorant11 Re: Mars500 26.07.10, 08:26
                browiec1 napisał:

                > No to prawie jak u nas;)

                ???????????????????????????

                Gdzie u nas widziałeś takiego?

                NO owszem tornsony misze ubole.., ale oni z kacapii sa.
                • browiec1 Re: Mars500 28.07.10, 17:56
                  A malo to mamy wielkich i "swiatlych" duchownych podobnych do
                  tamtego?
    • jorl Jacek 26.07.10, 19:23
      jack79 napisał:

      > nic takiego nie widziałem, widziałem tylko filmy jak ludzie odpalają atmówki na
      > asteroidach :)
      > nie jest do bani, brak atmosfery powoduje brak fali uderzeniowej jeśli odpalisz
      > atomówkę przy asteroidzie, będzie tylko błysk

      Bzdury piszesz jacek ciagle. Tylko blysk! Niezle. Ten blysk to wlasnie zamiana energi wiazan jadrowych w fale elektromagnetyczne. Majace wlasnie ta moc. Fal od dlugich do bardzo krotkich. I ta energia uderzy w bok asteroidy. Ta czesc co zostanie pochlonieta zamienia sie bez reszty w cieplo (no chyba ze wylezie druga strona ale wtedy asteroida byla asteroidka i nie ma co o niej gadac). To cieplo znaczy drgania atomow/czasteczek w asteroidzie. Przez to wytworzy sie w niej z jednej strony ogromna fala uderzeniowa mogacy ja rozwalic z uwagi na niejednorodnosc a z drugiej strony czesc materii gwaltownie odparuje dajac odrzut w potrzebnym nam kierunku.
      Ta enegia, wynikajaca ze aldebo powierzchni zadziala jak odrzut tez w naszym porzadanym kierunku.
      Jedna glupia glowica 1 MT wezmy nawet ze wykona pozadana z naszego punktu prace czyli zepchniecie asteroidy w 10% to odpowiednik 100.000ton TNT. Jesli chcemy pchnac Twoim silniczkiem to trzeba byloby na nia dostarczyc wlasnie ok. te 100.000ton chemicznego paliwa. No to prosze wiaderkami. Najlepiej wieze z Chinczykow do asteroidy zrobic i wiaderkami niech nosza paliwo.
      Po prostu trzeba duzo energii aby cos zrobic. T tyle co energia nuklearna tzn o takiej gestosci, to ludzkosc nie zna.

      Oczywiscie moze sie zdazyc ze ludzkosc niczym jakies paskudnej asteroidy nie zalatwi. Bo za wielka. I wtedy hulaj dusza do konca Swiata. Np. w 2012r. I tylko Arki budowac. W Himalajach. jesli to cos wlasnie tam nie trafi.

      Pozdrowienia

      • ignorant11 Re: Jacek 27.07.10, 14:33
        jorl napisał:

        > jack79 napisał:
        >
        > > nic takiego nie widziałem, widziałem tylko filmy jak ludzie odpalają
        atmó
        > wki na
        > > asteroidach :)
        > > nie jest do bani, brak atmosfery powoduje brak fali uderzeniowej jeśli
        od
        > palisz
        > > atomówkę przy asteroidzie, będzie tylko błysk
        >
        > Bzdury piszesz jacek ciagle. Tylko blysk! Niezle. Ten blysk to
        wlasnie z
        > amiana energi wiazan jadrowych w fale elektromagnetyczne. Majace wlasnie
        ta moc
        > . Fal od dlugich do bardzo krotkich. I ta energia uderzy w bok
        asteroidy. Ta cz
        > esc co zostanie pochlonieta zamienia sie bez reszty w cieplo (no chyba
        ze wylez
        > ie druga strona ale wtedy asteroida byla asteroidka i nie ma co o niej
        gadac).
        > To cieplo znaczy drgania atomow/czasteczek w asteroidzie. Przez to
        wytworzy si
        > e w niej z jednej strony ogromna fala uderzeniowa mogacy ja rozwalic z
        uwagi na
        > niejednorodnosc a z drugiej strony czesc materii gwaltownie odparuje
        dajac odr
        > zut w potrzebnym nam kierunku.
        > Ta enegia, wynikajaca ze aldebo powierzchni zadziala jak odrzut tez w
        naszym po
        > rzadanym kierunku.

        Chyba miało byc ALBEDO???

        Tu nie mam danych jaka czesc explozji bedzie elektormagnetyczna No ale tez
        w róznym pasmie widma bedzie rózne odbicie i pochłanianie.

        No ale jakos tak...

        Z tym ze chyba nie bedzie to wielki odrzut z zadziałania asteroidy jako
        zagiel słoneczny.

        Liczyc trzeba podwójny ped ( przekazany) przy odbicu i pojedynczy przy
        pochlanianiu.

        > Jedna glupia glowica 1 MT wezmy nawet ze wykona pozadana z nas.

        zego punktu prace
        > czyli zepchniecie asteroidy w 10% to odpowiednik 100.000ton TNT.


        Aby to oszacowac trzeba wziac mase i predkość asteroidy. 10% to jednak
        baaaaaaaardzo DUUUUZO.

        Pewnie mniej ale i tak duuuuzo.


        Jesli chcemy
        > pchnac Twoim silniczkiem to trzeba byloby na nia dostarczyc wlasnie ok.
        te 100.
        > 000ton chemicznego paliwa.

        To se policzyłes czy strzelasz??????????


        No to prosze wiaderkami. Najlepiej wieze z Chinczyko
        > w do asteroidy zrobic i wiaderkami niech nosza paliwo.
        > Po prostu trzeba duzo energii aby cos zrobic. T tyle co energia
        nuklearna tzn o
        > takiej gestosci, to ludzkosc nie zna.

        :)) no jasne!
        >
        > Oczywiscie moze sie zdazyc ze ludzkosc niczym jakies paskudnej asteroidy
        nie za
        > latwi. Bo za wielka. I wtedy hulaj dusza do konca Swiata. Np. w 2012r. I
        tylko
        > Arki budowac. W Himalajach. jesli to cos wlasnie tam nie trafi.



        Nadchodzi noc komety ognistych meteorów:
        mgm123.wrzuta.pl/audio/1gVo3c6Uacj/budka_suflera_-_noc_komety

        >
        > Pozdrowienia
        >
        • jorl Re: Jacek 02.08.10, 19:51
          ignorant11 napisał:

          > Chyba miało byc ALBEDO???

          Jasne. Literowka z mojej strony.


          > Tu nie mam danych jaka czesc explozji bedzie elektormagnetyczna No ale tez
          > w róznym pasmie widma bedzie rózne odbicie i pochłanianie.
          >
          > No ale jakos tak...

          Glownie beda fale elektromagnetyczne. Gdzies musi sie ta energia wiazan jadrowych podziac. Przeciez i gamma i rentgenowskie, I,R widzialne sa falami elektromagnetycznymi. Tylko o roznej dlugosci po prostu. I wszystko to, co asteroida pochlonie zamienie sie w cieplo.

          Chociaz i ja czytalem ostatnio

          odkrywcy.pl/kat,111402,title,Asteroida-zagraza-Ziemi,wid,12518566,wiadomosc.html?smg4sticaid=6aa23
          Tam jest asteroida majaca z 10 razy mniej masy jak ta Jacka. Tez ciekawe jest to zjawisko Yarkovsky’ego. Wlasciwie oczywiste. Ze jak sie nagrzeje, tam od Slonca, u nas od wlasnie wybuchu jadrowego, to promieniowanie IR podczas stygniecia z tej strony zadziala jako odrzut. Troche cofam moje przypuszczenia ile trzeba energii aby taka asteroide popchnac aby juz Ziemie nie zagrazala. Mysle teraz ze duzo mniej jak moje 1%. Ale to zalezy od warunkow grawitacyjnych w przestrzenie kosmicznej.




          > Jesli chcemy
          > > pchnac Twoim silniczkiem to trzeba byloby na nia dostarczyc wlasnie ok.
          > te 100.
          > > 000ton chemicznego paliwa.
          >
          > To se policzyłes czy strzelasz??????????
          >

          Po prostu podobna ilosc energii jak glowicy jadrowej. Czy TNT czy inne paliwo chemiczne przy podobnej energii ma podobna mase. Nawet jak pare razy paliwo do silniczka jest energetyczniejsze to niczego nie zmienia bo ilosc jego przekracza rzedy wielkosci tego co ludzkosc tam moze dostarczyc.
          A ladunek jadrowy to juz co innego. Jest maly.

          I z mojego linku jedno zdanie:

          W zeszłym miesiącu fizyk David Dearborn ocenił, że najskuteczniejszą metodą na pozbycie się zagrożenia ze strony komet i asteroid byłoby użycie ładunku nuklearnego, którego eksplozja zmieniłaby tor lotu.


          Ktos tam tez chce, jak ja, zmienic tor lotu ladunkiem jadrowym.



          Pozdrowienia
          • ignorant11 Re: Jacek 03.08.10, 00:17
            jorl napisał:

            > ignorant11 napisał:
            >
            > > Chyba miało byc ALBEDO???
            >
            > Jasne. Literowka z mojej strony.
            >
            >
            > > Tu nie mam danych jaka czesc explozji bedzie elektormagnetyczna No ale
            te
            > z
            > > w róznym pasmie widma bedzie rózne odbicie i pochłanianie.
            > >
            > > No ale jakos tak...
            >
            > Glownie beda fale elektromagnetyczne. Gdzies musi sie ta energia wiazan
            jadrowy
            > ch podziac. Przeciez i gamma i rentgenowskie, I,R widzialne sa falami
            elektroma
            > gnetycznymi. Tylko o roznej dlugosci po prostu. I wszystko to, co
            asteroida poc
            > hlonie zamienie sie w cieplo.

            Nie chce mi sie analizowac po ciezkim dniu i browcach na koniec, ale masz
            racje energia jest zachowana( wg dzisiejszych zabobonów:))

            >
            > Chociaz i ja czytalem ostatnio
            >
            > odkrywcy.pl/kat,111402,title,Asteroida-zagraza-Ziemi,wid,12518566,wiadomosc.html?smg4sticaid=6aa23
            > Tam jest asteroida majaca z 10 razy mniej masy jak ta Jacka. Tez ciekawe
            jest t
            > o zjawisko Yarkovsky’ego. Wlasciwie oczywiste. Ze jak sie nagrzeje, tam
            > od Slonca, u nas od wlasnie wybuchu jadrowego, to promieniowanie IR
            podczas sty
            > gniecia z tej strony zadziala jako odrzut. Troche cofam moje
            przypuszczenia ile
            > trzeba energii aby taka asteroide popchnac aby juz Ziemie nie
            zagrazala. Mysle
            > teraz ze duzo mniej jak moje 1%. Ale to zalezy od warunkow
            grawitacyjnych w pr
            > zestrzenie kosmicznej.

            NO Jarkowski jak kazdy Polak pisał prosto i zrozumiale, ale trzeba było
            dowieśc tego doswiadczalnie( obserwowalnosc w astronmomii czy astrofizyce
            zastepuje laboratorium, czemuz nie studiowałem astronomii???:))

            >
            >
            >
            >
            > > Jesli chcemy
            > > > pchnac Twoim silniczkiem to trzeba byloby na nia dostarczyc wlasnie
            > ok.
            > > te 100.
            > > > 000ton chemicznego paliwa.
            > >
            > > To se policzyłes czy strzelasz??????????
            > >
            >
            > Po prostu podobna ilosc energii jak glowicy jadrowej. Czy TNT czy inne
            paliwo c
            > hemiczne przy podobnej energii ma podobna mase.


            No to podaqj przelicznik czy masz na mysli paliwo umowne???

            Nawet jak pare razy paliwo do s
            > ilniczka jest energetyczniejsze to niczego nie zmienia bo ilosc jego
            przekracza
            > rzedy wielkosci tego co ludzkosc tam moze dostarczyc.

            No popatrz jorlu ale nigdy nie myslałem ze bedzie miedzy nami TAAAAAAAKA
            zgodnosc, z ust mi to wyjałes:))

            A moze robie postepy jako dydaktyk??? A zawsze uwazałem ze jestem
            antytalent dydaktyczny:))

            > A ladunek jadrowy to juz co innego. Jest maly.

            Nie tyle mały co ma wielka gestosc energii abstarhujac jak bysmy ja
            definiowali:))



            >
            > I z mojego linku jedno zdanie:
            >
            > W zeszłym miesiącu fizyk David Dearborn ocenił, że najskuteczniejszą
            metodą
            > na pozbycie się zagrożenia ze strony komet i asteroid byłoby użycie
            ładunku nuk
            > learnego, którego eksplozja zmieniłaby tor lotu.

            NO byc moze ale czy rozjebac czy zmienic orbite to juz kwestia wyliczenia
            KONKRETNEGO przypadku...

            No jasne ze fizyk:))
            a nie zaden zmechol ani bezpiecznik...
            :))



            >

            >
            > Ktos tam tez chce, jak ja, zmienic tor lotu ladunkiem jadrowym.
            >
            >
            >
            > Pozdrowienia
            • stasi1 Re: Jacek 28.11.21, 15:54
              I muszę się przyznać że ja też cię popieram. W tej sprawie. Silnik wysłać w kosmos i paliwo do niego jakimś tankowcem, Oczywiście największym na świecie. Drugi oczywiście z tlenem
          • browiec1 Re: Jacek 01.09.10, 18:50
            Zmiana trajektorii owszem,zgadzam sie z tym bo o tym tez mowie od
            poczatku(tyle ze roznymi metodami).Wybuch jadrowy moglby byc
            skuteczny,tyle ze powstaje niebezpieczenstwo o ktorym mowie od
            poczatku-cholera wia jak sie dany obietk zachowa po takim wybuchu i
            czy nie narobi jeszcze wiekszych szkod.Poza tym ladunek jadrowy to
            nie kierownica ze wspomaganiem zeby to wszystko ladnie zgrac i
            wyslac w oczekiwanym kierunku.
        • warspite Re: Jacek 08.09.10, 11:50
          kolejne asteroidy przylecą www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100908/KRAJSWIAT/73772601

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka