Gość: soldier blue
IP: *.crowley.pl
07.05.04, 20:13
Dziwne ,że taka operacje ladowania przeprowadzono takźle
np. masakra na Omaha
- Czy mozna było to zrobić lepiej ?
]np. taki scenariusz lądowania:
5 czerwca godz. 18:00
rozpoczyna sie bombardowanie wybrzeża w miejscu lądowania
do godz 21:30 głownie bomby burzące z dużej wysokosci , próba uszkodzenia
bunkrów
- równolegle ostrał z morza: krązowniki, niszczyciele - pdo osłoną oczywiście
i marynarki i lotnictwa-
- równolegle rozpoznanie lotnicze i bombardowania wojsk w rejonie, węzły
komunikacyjne, drogi dojazdowe
: 21: 30 bombardowanie : bomby zapalajace na całym odcinku wybrzeża aby cele
były zaznaczone
22:00 do 5:00 6 czerwca
ciągły ostrzał strefy lądowania i bombardowania - bomby mnieszych kalibrów
6 czerwca 5:00
pod wybrzeże podlywaja monitory- przerobione małe jednostki z działami
sporego kalibru do bezpośredniego ostrzału wybrzeża a poźniej dalszych stef
ostrzału - ok. 1 kilometr od brzegu
6:00 podpływaja "wieże oblężnicze: - specjalnie wykonane barki płaskodenne
wypornośc max. 200 ton z wieżyczkami stalowymi z karabinami albo działkami
laduję na lytkiej wodzie jak najbliżej brzegu. wieżyczki , barki chronione
dodatkowo workami z piaskiem( jedna wieża co max. 50 m.
- każa wieża wyposazona też w stanowisko możdzierza.
- bardzo duży zapas amunicji do" ciągłego " wsparcia ladowania
7:00 ląduja pojazdy specjalne: czołgi, krokodyle( z miotaczami ognia)
specjalne tr4ansportery z saperami, komandosami
7:30 masowy atak miotaczami ognia na strefę tuż za plażą
bezpośrednio po;ok. 7:50 w miejscach rozpoznanych jako najbardziej osłąbione -
wejście komandosów saperów , przy wsparciu pojazdów i wież
7:50 początek lądowania piechoty.
- równolegle od. 5:oo lotnictwo szturmowe niszcenie resztek sił na wybrzeżu
niszcenie wojsk w glębszej strefie
- lotncitwo rozpoznawcze nakierowuje ogień z krążowników o monitórów.
efekt:
straty przy lądowaniu co najmniej 2 razy mniejsze
( przynajmniej wg scenariusza.....)