Dodaj do ulubionych

Ruskie nastają na terytorium naszych przyjaciół,

12.07.12, 17:27
he he. Czas ogłaszać mobilizację :-)

news.rambler.ru/14678469/37285957/
Obserwuj wątek
    • wiarusik Re: Ruskie nastają na terytorium naszych przyjaci 12.07.12, 17:30
      wypadałoby powiedzieć co tam jest. nie każdemu się chce bawić z translatorem.
      • gangut Język wroga trzeba znać :-) 12.07.12, 17:36
        A tak poważnie - państwowe koleje rosyjskie (RŻD - odpowiednik PKP) zaproponowało przesunięcie granicy rosyjsko-ukraińskiej tak, żeby jakiś tam odcinek rosyjskiej linii kolejowej, obecnie przecinający terytorium ukraińskie, znalazł się w granicach Rosji. Z budowy zastępczego odcinka, omijającego terytorium ukraińskie, zrezygnowano z przyczyn finansowych :-)
        • wiarusik Re: Język wroga trzeba znać :-) 12.07.12, 17:39
          przesunięcie i co, tyle? bez oddania adekwatnego obszaru terytorium?
          • gangut Re: Język wroga trzeba znać :-) 12.07.12, 17:41
            Tego nie piszą. Cytują tylko jakiegoś eksperta, który mówi, że w tym przypadku byłaby oczywiście konieczna wymiana terytoriów, ale na temat propozycji rosyjskich w tym zakresie nic jak dotąd nie wiadomo.
            • o333 Re: Język wroga trzeba znać :-) 12.07.12, 17:47
              gangut napisał:

              > Tego nie piszą. Cytują tylko jakiegoś eksperta, który mówi, że w tym przypadku
              > byłaby oczywiście konieczna wymiana terytoriów, ale na temat propozycji rosyjsk
              > ich w tym zakresie nic jak dotąd nie wiadomo.
              Według prawa międzynarodowego jest coś za coś . Problem z tą koleją jest taki że droga wiedzie z Rosji do Rosji . Rozwiązało by to ewentualne problemy prawne. Typu by wyremontować swoją drogę nie trzeba byłoby się pytać Ukrainy .
              • patmate O Ustrzykach Dolnych 12.07.12, 17:54
                Po II wojnie światowej miasto Ustrzyki Dolne znalazło się w ZSRR, gdzie zostało pozbawione praw miejskich. W czerwcu 1946 roku wysiedlano Polaków z Ustrzyk Dolnych i przyległych miejscowości, a następnie wywieziono pociągiem towarowym do Polski.
                W składzie Ukraińskiej SRR Ustrzyki pozostawały jeszcze od lipca 1944 do 15 lutego 1951 r.
                W ramach korekty granic Ustrzyki Dolne i okolice zostały przekazane Polsce w zamian za obfitujący w złoża węgla rejon Sokala. W 1951 powróciło do Polski na podstawie umowy o zmianie granic, pozostając miastem (oficjalnie od 1952 r.). W Polsce owa doraźna utrata praw miejskich nie jest uwzględniana
                A linia kolejowa do Ustrzyk przechodziła przez ZSRR - studenci mieli ubaw - zdarzało się że wyrzucali pudła kartonowe po sowieckiej stronie, co powodowało alarm wśród pograniczników.
                Pozdro
                • bmc3i Re: O Ustrzykach Dolnych 14.07.12, 11:20
                  patmate napisał:


                  > A linia kolejowa do Ustrzyk przechodziła przez ZSRR - studenci mieli ubaw - zd
                  > arzało się że wyrzucali pudła kartonowe po sowieckiej stronie, co powodowało al
                  > arm wśród pograniczników.
                  > Pozdro

                  I nikomu to zbytnio nie przeszkadzalo. Jechalem ta trasa kolewjową i tez miałem ubaw. Byłem wowczass dzieckiem, i to był moj pierwszy wyjazd "za granicę". Pamietam do dzis zasieki, jak w okół Berlina Zachodniego.
              • maxikasek Re: Język wroga trzeba znać :-) 14.07.12, 12:54
                Niezły patent. My zamiast pogłębiać Odrę i budować przeprawę do Świnoujścia moglibyśmy zażądać od Niemców przekazania ROstocku i Stralsundu czyli prastarych słowiańskich Roztoku i Strzałowa . Że o prastarym słowiańskim Berlinie nie wspomnę. Szczerze ubawiony.....
            • wiarusik Re: Język wroga trzeba znać :-) 12.07.12, 17:55
              wg tej mapki to jest część kraju, a nie li tylko korekta granicy:
              newsme.com.ua/politics/1375833/
              w takim wypadku wymiana nie wchodzi w grę, a propozycja strony bolszewickiej jest bezczelna. no ale okej, im więcej ukraińcy będą dostawać takich kuksańców od bolszewików, tym może śmielej zechcą orientować się na zachód.
            • wujcio44 Re: Język wroga trzeba znać :-) 16.07.12, 14:24
              gangut napisał:

              "W historii Stanów Zjednoczonych wojna była zawsze okazją do permanentnej intensyfikacji władzy państwa nad społeczeństwem" - Murray Rothbard

              Oczywiście w innych krajach w czasie wojny państwo osłabiało swoją władzę nad społeczeństwem.
        • o333 Re: Język wroga trzeba znać :-) 12.07.12, 17:45
          Na dobrą sprawę Rosja i Ukraina nie ustaliła konkretnych granic i jakoś się nikomu nie spieszy bo i tak de facto granicy nie ma a kontroli podlega tylko transport towarów. Pamiętam sprawę pewnej wioski czy tam miasteczka które jest w połowie na Ukrainie i w Rosji. Chcieli do Rosji ale nie rozwiązano tej sprawy. Na przykład Kazachstan oddał tereny etnicznie rosyjskie Rosji .
          • rzewuski1 Re: Język wroga trzeba znać :-) 12.07.12, 19:47
            zykład Kazachstan oddał tereny etnicznie rosyjskie Rosji .

            tak ?
            ile tego było i kiedy dokładnie?
            ciekawe rzeczy napisałeś
            • o333 Re: Język wroga trzeba znać :-) 14.07.12, 12:17
              rzewuski1 napisał:

              > zykład Kazachstan oddał tereny etnicznie rosyjskie Rosji .
              >
              > tak ?
              > ile tego było i kiedy dokładnie?
              > ciekawe rzeczy napisałeś
              A nie pamięta ale kilka miast na Syberii południowo-zachodniej
              • rzewuski1 Re: Język wroga trzeba znać :-) 14.07.12, 17:31
                dziwne bo nigdy o tym nie słyszałem a przecież były takie opinie , np Sołżenicyna o powrocie części rosyjskiego Kazachstanu do Rosji i nie słyszałem by były zaspokojone,Rosjan nadal jest tam 25 % wiec jeśli coś wróciło to pewnie parę wioseczek a nie miast.

                • rzewuski1 Re: Język wroga trzeba znać :-) 14.07.12, 17:38
                  dziwne jest jednak to ze terytorium współczesnego Kazachstanu i Kazachskiej SRR
                  jest identyczne wiec raczej nic nie dostaliście

                  • o333 Re: Język wroga trzeba znać :-) 14.07.12, 21:47
                    rzewuski1 napisał:

                    > dziwne jest jednak to ze terytorium współczesnego Kazachstanu i Kazachskiej SRR
                    >
                    > jest identyczne wiec raczej nic nie dostaliście
                    >
                    >
                    Tu coś wygrzebałem. Nic za czasów 1992 niestety nie znalazłem ale dobrze pamiętam tą sprawę bo i też często bywałem w KZ

                    www.rg.ru/2005/01/19/granica.html
                • o333 Re: Język wroga trzeba znać :-) 14.07.12, 17:58
                  rzewuski1 napisał:

                  > dziwne bo nigdy o tym nie słyszałem a przecież były takie opinie , np Sołżenicy
                  > na o powrocie części rosyjskiego Kazachstanu do Rosji i nie słyszałem by były
                  > zaspokojone,Rosjan nadal jest tam 25 % wiec jeśli coś wróciło to pewnie parę wi
                  > oseczek a nie miast.
                  >
                  To było tuż po rozpadzie ZSRR .
    • o333 Re: Ruskie nastają na terytorium naszych przyjaci 12.07.12, 17:31
      :)
    • normalnyfacet1950 Re: Ruskie nastają na terytorium naszych przyjaci 16.07.12, 06:21
      Ciekawe jak to wyglada z punktu prawnego.
      Czy konstytucje Rosji i Ukrainy pozwalaja na odlaczenie jakiegos terytoriu od kraju?
      A jak jest w Polsce?
      Gdyby sejm przeglosowal np. oddanie Gdanska czy byloby to legalne?
      Podejrzewam, ze gdyby Gdansk sam sie odlaczyl od Polski to tez byloby to nie uznane? :)
      • maxikasek Re: Ruskie nastają na terytorium naszych przyjaci 16.07.12, 12:51
        Sejm nie , ale Zgromadzenie Narodowe -tak. To ono uchwala Konstytucję i ono może ją zmienić.
        • o333 Re: Ruskie nastają na terytorium naszych przyjaci 16.07.12, 12:54
          Rosja i Ukraina nie maja ustalone demarkacji granicy .
      • o333 Re: Ruskie nastają na terytorium naszych przyjaci 16.07.12, 12:55
        normalnyfacet1950 napisał:

        > Podejrzewam, ze gdyby Gdansk sam sie odlaczyl od Polski to tez byloby to nie uz
        > nane? :)
        Gdyby uznało to USA to było by legalne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka